Dodaj do ulubionych

cebulowaty poziom TVNu

IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.05, 20:18
obled! Cebula spoznia sie na wlasny program, lata z jakims plakatem
przedstawiajacym grubaska (taki sam podrzucil poprzedniego dnia pod drzwi
ZUSu) i jak zwykle zadaje pytania, na ktore wcale nie chce poznac odpowiedzi.
jest juz lepszy od Benny Hilla i nalezy mu sie statuetka "zlotego waltera"w
kategorii komizm sytuacyjny. kwintesencja antydziennikarstwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Przemek Re: cebulowaty poziom TVNu IP: *.chilan.net 22.02.05, 20:51
      Dokładnie takie same odczucia mam po dzisiejszym programie. Nie ważna treść,
      ważne że przekrzyczał rzecznika, nieważne odpowiedzi na pytania, najpierw
      spóźnia się na program, zadaje pytanie a później mówi, że nie ma czasu słuchać
      odpowiedzi! Paranoja. Żenada. Obłęd?
    • Gość: janek Re: cebulowaty poziom TVNu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:00
      Juz dawno mówiłem, że te programy nie mają wcale ochoty na pokazanie prawdy. Im
      zależy na przedstawieniu sojej tezy i udowodnieniu jej chocby po trupach.
      Przecież to są wyprubowane metody prasy brukowej. A ludzie to bezmyślnie kupują.
    • Gość: igor Re: cebulowaty poziom TVNu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:02
      To nie było żadne spóźnienie. Chłop wpadł na scenę jakby sam miał wyrwać
      pieniądze od ZUSU dla tego człowieka, którego podobiznę wyciągnął z takim
      trudem z samochodu (swoją drogą powinien mieć do tego kijka czerwoną szmatkę
      przyczepioną). Cebulka powinien grać w jakimś serialu wenezuelskim, taki z
      niego aktor!!!! A tak na poważnie: Cebula łamie wszelkie zasady dziennikarstwa.
      Eksploatowanie emocji, unikanie konkretów i faktów, zakrzykiwanie rozmówców
      zamiast rozmowy - tak wygląda sztuka dziennikarska by Cebula(r). Wczoraj też
      był program o tym gościu i Cebula też był nadreaktywny, ale dzisiaj pobił
      samego siebie. Co oni w tym tvn-ie biorą. Też bym chciał z taką werwą do pracy
      chodzić...
    • kryspa1 Re: cebulowaty poziom TVNu 22.02.05, 21:14
      ja nie jestem specjalnym fanem ZUS-u ale nie dziwię się, że nikt z tym narwanym
      Cebulą nie chciał rozmawiać. W końcu życie ma się jedno. Wystawili, pewnie na
      zasadzie ciągnięcia losów biednego rzecznika no i efekt wszyscy widzieli. On i
      tak był z góry skazany na przegraną. I tak dobrze, że Cebula-Dyl Sowizdrzał nie
      powiedział: "a teraz panie rzeczniku! nie, pan mi nie przerywa! teraz ja mówię!
      ja chcę panu powiedzieć, że w imieniu pana Jarka i wszystkich skrzywdzonych
      przez ZUS, dam panu w zęby! do widzenia!"
      Nie zapominajcie, że on zapowiedział się na jutro do p.prezes Wiktorow. Na jej
      miejscu wyjechałbym na urlop albo wystawiłbym męża.
    • curtiz Re: cebulowaty poziom TVNu 22.02.05, 21:41
      Zastanawiam się, czy ten człowiek wie, ile szkody wyrządza innym dziennikarzom
      z innych redakcji. Dziennikarzy, którzy w pracy kierują się jeszcze jakąś
      etyką, moralnością, dają szansę drugiej stronie na wypowiedzenie się
      (wydawałoby się, że to podstawa, nie?). I którzy przez takich ludzi jak Cebula
      potem nie mogą normalnie wykonywać zawodu, bo starając się coś wyjaśnić
      traktowani są jak wściekłe psy. Postępowanie pana Cebuli jest niezgodne z
      jakimikolwiek standardami szkoły i warsztatu dziennikarskiego, chyba, że za
      dzisiejszy standard przyjmiemy taką wściekliznę w jego wykonaniu. Media w
      Polsce już nawet nie silą się na obiektywizm nazywając to ładnie
      hasłami „koniec grzecznej telewizji” albo „nam nie jest wszystko jedno” i pod
      płaszczykiem takich hasełek po prostu używają ile wlezie po wszystkich, żeby
      tylko jak najbardziej pogryźć wszystkich dookoła. I najłatwiej w tym celu wziąć
      w takim przypadku stronę biednego człowieka i wykorzystać go jako narzędzie do
      dołożenia urzędom, bez względu na to, czy ma się rację. Chyba trzeba zrewidować
      nasze myślenie o mediach i ich roli we współczesnym świecie.
      Najciekawsze, że temu biednemu, nieśmiałemu rzecznikowi ZUS udało się przemycić
      w czasie tokowania red. Cebuli coś, co w jakiś sposób podważa wiarygodność jego
      informacji. Że bohater materiału wcale nie płacił składek, że miał już jakąś
      sprawę w sądzie, którą przegrał, że wreszcie z tymi badaniami biegłych jest coś
      nie tak. Ale pan Cebula nie chciał słuchać żadnych kontrargumentów, bo to on
      ustala pytania, bo jemu niewygodna odpowiedź nie pasuje. To żałosne i coraz
      bardziej przerażające.
      • kropkai Re: cebulowaty poziom TVNu 22.02.05, 22:06
        W pełni zgadzam się z tym co napisałeś. Dziennikarze tak są zajęci pilnowaniem
        swojej wolności wypowiedzi, że zapędzili się w kozi róg. Efektem takiego
        postępowania i źle pojętej solidarności zawodowej jest brak reakcji środowiska
        na przypadki takie jak Cebula. Trzeba też uczciwie przyznać, że jego partner w
        Uwadze /ten który jest w studio/, mógł jakoś zareagować. On wolał grać w tym
        samym cyrku, sprytnie modulując głos, robiąc zatroskaną minę, te gesty,
        wzdychanie, podpieranie brody przy jednoczesnym kiwaniu głowa z
        niedowierzaniem, że świat jest tak niesprawiedliwy a tu dwóch dzielnych
        szeryfów..... Dlaczego oni mają tylko parę minut??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka