Dodaj do ulubionych

Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty...

IP: 213.17.165.* 17.06.02, 08:42
Niech ktoś mi powie w czym tkwi fenomen tego człowieka, którym tak zachwyca się
szanowne jury Idola? Przecież on nic takiego sobą nie reprezentuje. Dla mnie
jest typowym przykładem gitarowego grajka spod dworca PKP (bez urazy do
grajków). Głos ma przeciętny, każdy utwór śpiewa niemal tak samo, według
utartych schematów, nie potrafi się w ogóle poruszać, a jego zachowanie i
wypowiedzi poza sceną są wręcz żenujące (dla przykładu "jestem zajebiście
głodny" albo "lubię jak skaczą koło mnie takie laski"...). Przecież już teraz
widać, że ten facet kreuje się na wielkiego gwiazdora i macho. Pytanie tylko
czy my tego chcemy ? Czy chcemy kolejną zmianierowaną, sztuczną gwazdeczkę,
jakich pełno teraz na rynku muzycznym ? I w dodatku mocno przeciętną...
Obserwuj wątek
    • qqryq72 Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... 17.06.02, 09:19
      A w sobotę te włosy pod pachami miał obrzydliwe
      /no chyba, że ktoś tak lubi/ !!!!
    • Gość: sisi Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 09:41
      Gość portalu: Buee napisał(a):

      > Przecież on nic takiego sobą nie reprezentuje. Dla mnie
      > jest typowym przykładem gitarowego grajka spod dworca PKP
      > Głos ma przeciętny, każdy utwór śpiewa niemal tak samo, według
      > utartych schematów, nie potrafi się w ogóle poruszać

      Zgadzam się w zupełności, myślałam, że jestem odsobniona w swoich poglądach,
      nawet zaczęłam poddawać wątpliwościom swoje muzyczne znawstwo, ale widzę, że nie
      tylko ja widzę przeciętniaka, któremu najlepiej wychodzi "potrząsajnie grzywą i
      udawanie gitarzysty" - jak sam zresztą powiedział (przy ustalaniu choreografii).
      Szymon do domu.
      • Gość: Buee Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: 213.17.165.* 17.06.02, 10:24
        No to jest nas dwoje ;-)
        Wczoraj już był bliski wypadnięcia, ale oczywiście Polsat dopuścił się gry nie
        fair i w efekcie wyleciał Paweł. No ale, żeby Ewelina zasiadła na sofie, to już
        jakaś porażka...
    • Gość: ugugunan Idol - PSEUDOGWIAZDA... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 17.06.02, 10:43
      Gość portalu: Buee napisał(a) w innym wątku:
      Pytanie tylko czy my tego chcemy ? Czy chcemy kolejną zmianierowaną, sztuczną
      gwazdeczkę, jakich pełno teraz na rynku muzycznym ? I w dodatku mocno
      przeciętną...

      Witam!

      Ludzie, czego wy się spodziewacie? Ktokolwiek by nie wygrał "Idola" będzie tylko
      sztuczną gwiazdką wykreowaną od początku do końca przez producenta płyty, który
      wyda to cudo... Nie oszukujmy się - przy narodzinach gwiazdy zbędne są masowe
      pseudoselekcje za pośrednictwem SMS-ów. Nie mylmy pojęć... "Idol" będzie tylko
      produktem masowej wyobraźni, który nijak będzie się miał do prawdziwych artystó,
      którzy zyskali miano gwiazd bez pomocy tandetnych show i udziału mocno
      pretensjonalnego jury...

      Choć na pewno płyta sprzedawać się będzie rewelacyjnie dzięki kabaretowej
      otoczce,która jej towarzyszy. Takie są reguły rynku popowego... Ja w każdym bądź
      razie raczej nie zakupie owej płyty, ponieważ nie interesuje mnie nieszczery
      przekaz i sztuczność...

      Zresztą podobnie uczynią z całą pewnością członkowie szacownego jury, dla których
      ów program jest tylko dobrze płatną zabawą. Natomiast do umiejętności wykonawców
      zachowują aż nadto widoczny dystans i mocne przymrużenie oka.

      Zresztą sorry, ale moim zdaniem skład jury jest kpiną z prawdziwej muzyki. Daje
      on obraz tego jak "staranna" jest selekcja oraz jak wszystko jest podporządkowane
      komercyjnemu sukcesowi tej pseudomuzycznej papki. No ale taka papka sprzedaje się
      najlepiej. Zainteresowanym życzę smacznego...

      P.S. Nie walczę z wiatrakami, wisi mi ten program kalafiorem. Napisałem tylko co
      sądzę o tym show...

      • Gość: max Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 10:50
        Macie rację,przecież nie przebiją "Ich Troje",który sam się wypromował dzięki
        swoim talentom.
        • Gość: ugugunan Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 17.06.02, 11:10
          Gość portalu: max napisał(a):

          > Macie rację,przecież nie przebiją "Ich Troje",który sam się wypromował dzięki
          > swoim talentom.

          Ach ciężka jest dola idola... To słowo ma dla mnie - zgreda - bardzo pejoratywny
          wydźwięk. Dobrze, że z idoli się wyrasta...

          Pozdrawiam melomanów!

          • Gość: Gigi Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... IP: *.gdan.gazeta.pl 17.06.02, 11:33
            Ewelina, Gosia i Alicja, w takiej kolejności, to prawdziwe talenty! No może
            jeszcze dlugo, długo nic i Tomek. Reszta nie ma tu czego szukać. Jestem
            zszokowana, że Ewelina zasiadła wczoraj na sofie. Tylko jej płytę kupię, kiedy
            zostanie Idolem. Szymon jest obleśny.
            • valeria Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... 17.06.02, 11:56
              Gość portalu: Gigi napisał(a):

              > Ewelina, Gosia i Alicja, w takiej kolejności, to prawdziwe talenty! No może
              > jeszcze dlugo, długo nic i Tomek. Reszta nie ma tu czego szukać. Jestem
              > zszokowana, że Ewelina zasiadła wczoraj na sofie. Tylko jej płytę kupię, kiedy
              > zostanie Idolem. Szymon jest obleśny.

              Może Ewelina zasiadła na sofie, aby podgrzać atmosferę? Ludziska w sezonie
              przedwakacyjnym i "pobigbraderowym" nie są chętni do puszczania SMS-ów, czyli
              Polsat nie zarabia. Posadzenie na kanapie dziewczyny, powszechnie chyba lubianej
              i prezentującej jednka jakieś umiejętności wokalne, miało by za zadanie
              zdopingowanie publiki, było sygnalem "Dzwońcie, bo wylecą Wasi ulubieńcy".
              Zresztą potwierdziła to poniekąd na czerwona lala - prowadząca.
              Pozdrawiam wszystkich bywalców!
              Valeria

              • siano01 Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... 17.06.02, 17:07
                valeria napisał(a):

                > Może Ewelina zasiadła na sofie, aby podgrzać atmosferę? Ludziska w sezonie
                > przedwakacyjnym i "pobigbraderowym" nie są chętni do puszczania SMS-ów, czyli
                > Polsat nie zarabia. Posadzenie na kanapie dziewczyny, powszechnie chyba lubiane
                > j
                > i prezentującej jednka jakieś umiejętności wokalne, miało by za zadanie
                > zdopingowanie publiki, było sygnalem "Dzwońcie, bo wylecą Wasi ulubieńcy".

                Hejka valeria! :D

                Oczywiście masz rację tzn. podgrzało to (posadzenie Eweliny na kanapie) atmosferę
                i wywołało zamierzony efekt - bo ja aż się przeraziłem jak zobaczyłem, że może
                wydarzyć się tragedia.... ;)))

                Ale nie sądzę by było to planowane. Po prostu zadziałał efekt, o którym mówił
                niedoszły socjolog Leszczyński :))))

                Pozdrawiam serdecznie
                siano
          • nabialowiec Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... 17.06.02, 11:42
            Gość portalu: ugugunan napisał(a):

            > Gość portalu: max napisał(a):
            >
            > > Macie rację,przecież nie przebiją "Ich Troje",który sam się wypromował dzi
            > ęki
            > > swoim talentom.
            >
            > Ach ciężka jest dola idola... To słowo ma dla mnie - zgreda - bardzo pejoratywn
            > y
            > wydźwięk. Dobrze, że z idoli się wyrasta...
            >
            > Pozdrawiam melomanów!
            >

            Cześć moelomanie - a pamietasz ksiązkę Dola Idola? Bardzo zgniła KUMuna;-))
            • Gość: ugugunan Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 17.06.02, 12:05
              Kumoter Nabiałowiec napisał:

              > Cześć moelomanie - a pamietasz ksiązkę Dola Idola? Bardzo zgniła KUMuna;-))

              Oczywiście, że pamiętam drogi kumotrze! Pamiętam jak dziś - to było wczoraj...
              albo jakiś tydzień temu... Zresztą nie ważne - napijmy się! Pamiętam za to
              dokładnie z kim oni się wtedy kumali...*-)

              P.S. Ja Wam wszystko wyśpiewam... Co tylko chcecie...
              P.S.2 Jaka tam zgniła? Idee Marksa i ENGELsA są do dziś świeże! - Świeże
              inaczej...
              P.S.3 Kingsajz dla każdego!
              • nabialowiec Re: Idol - PSEUDOGWIAZDA... 17.06.02, 12:16
                Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                > Kumoter Nabiałowiec napisał:
                >
                > > Cześć moelomanie - a pamietasz ksiązkę Dola Idola? Bardzo zgniła KUMuna;-)
                > )
                >
                > Oczywiście, że pamiętam drogi kumotrze! Pamiętam jak dziś - to było wczoraj...
                > albo jakiś tydzień temu... Zresztą nie ważne - napijmy się! Pamiętam za to
                > dokładnie z kim oni się wtedy kumali...*-)
                >
                > P.S. Ja Wam wszystko wyśpiewam... Co tylko chcecie...
                > P.S.2 Jaka tam zgniła? Idee Marksa i ENGELsA są do dziś świeże! - Świeże
                > inaczej...
                > P.S.3 Kingsajz dla każdego!

                A i za to się z KUmem napiję - w końcu bywalismy na tych samych festiwalach...
                • Gość: ugugunan Jabol punk? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 17.06.02, 12:39
                  nabialowiec napisał(a):

                  > A i za to się z KUmem napiję - w końcu bywalismy na tych samych festiwalach...

                  No to proponuję jabola... Czy wątroba kumotra zdzierży ten komunistyczno-
                  festiwalowy trunek?

                  • nabialowiec i jego jabolowe ofiary 17.06.02, 12:46
                    Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                    > nabialowiec napisał(a):
                    >
                    > > A i za to się z KUmem napiję - w końcu bywalismy na tych samych festiwalac
                    > h...
                    >
                    > No to proponuję jabola... Czy wątroba kumotra zdzierży ten komunistyczno-
                    > festiwalowy trunek?
                    >

                    Zdzierży, zdierży - ja zwyczajny, jako ten Jakub Wędrowycz - wszak Wszyscy
                    pokutujemy...
                    Festiwalowy trunek dobry jak każde kolorowe płyny zdrowotne, a i niezgorzej
                    rozgrzewa zimną nocą na półkach w warzywnym przy jarocińskim rynku;-))
                    • Gość: ugugunan Made in China... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 17.06.02, 13:11
                      nabialowiec napisał(a):
                      > Zdzierży, zdierży - ja zwyczajny, jako ten Jakub Wędrowycz - wszak Wszyscy
                      > pokutujemy...

                      A poza tym jedziemy na tym samym wózku...

                      > Festiwalowy trunek dobry jak każde kolorowe płyny zdrowotne, a i niezgorzej
                      > rozgrzewa zimną nocą na półkach w warzywnym przy jarocińskim rynku;-))

                      A my KIMaliśmy w pięciu w chińskiej (nomen omen) trójce na polu namiotowym...
                      Ach młodość... Nie ważne napijmy się!!!!

                      • nabialowiec Re: Made in China... 17.06.02, 13:31
                        Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                        > nabialowiec napisał(a):
                        > > Zdzierży, zdierży - ja zwyczajny, jako ten Jakub Wędrowycz - wszak Wszyscy
                        >
                        > > pokutujemy...
                        >
                        > A poza tym jedziemy na tym samym wózku...

                        od upadku ratuje nas tylko... Kwiat Jabłoni...
                        >
                        > > Festiwalowy trunek dobry jak każde kolorowe płyny zdrowotne, a i niezgorze
                        > j
                        > > rozgrzewa zimną nocą na półkach w warzywnym przy jarocińskim rynku;-))
                        >
                        > A my KIMaliśmy w pięciu w chińskiej (nomen omen) trójce na polu namiotowym...
                        > Ach młodość... Nie ważne napijmy się!!!!
                        A no to faktycznie mniej wygodnie niż w warzywniaku;-))
                        Napijmy się - ta landryna jest bez bębulków - trza ją wzburzyć w KUMbiwarze - no
                        to cyk za wspomnienia, chińskie pepegi i Kasprzaki w dłoniach;-))

    • siano01 Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... 17.06.02, 17:25
      Gość portalu: Buee napisał(a):

      > Głos ma przeciętny, każdy utwór śpiewa niemal tak samo, według
      > utartych schematów, nie potrafi się w ogóle poruszać, a jego zachowanie i
      > wypowiedzi poza sceną są wręcz żenujące (dla przykładu "jestem zajebiście
      > głodny" albo "lubię jak skaczą koło mnie takie laski"...).

      Szymon ma przeciętny głos? Hm... proponuję wydać z siebie parę dźwięków,
      zaśpiewać cokolwiek i wtedy prawie każdy z nas usłyszy głos przeciętny. To, że
      Tobie się jego głos nie podoba, nie znaczy, że jest ów głos przeciętny (w
      domyśle "pospolity"). Bądź sprawiedliwy. Mnie na przykład jego cały wizerunek i
      to o czym piszesz (odzywki i autokreacja na macho) również się nie podoba, wręcz
      odrzuca mnie to od niego. Ale nie napiszę, że ma głos przeciętny - bo chłop umie
      śpiewać.

      > Przecież już teraz
      > widać, że ten facet kreuje się na wielkiego gwiazdora i macho. Pytanie tylko
      > czy my tego chcemy ? Czy chcemy kolejną zmianierowaną, sztuczną gwazdeczkę,
      > jakich pełno teraz na rynku muzycznym ? I w dodatku mocno przeciętną...

      Pełno na rynku muzycznym?! Ale chyba nie w Polsce? Bo u nas posucha wielka, oj
      wielka... Nawet takich przeciętniaków nie ma... Dlatego triumfy święcą dinozaury
      takie jak Rynkowski, Budka Suflera czy Perfect. Młody Wydra będzie tu mile
      widziany. A ja, choć nie przemawia do mnie jego wizerunek, to przecież mógłbym
      słuchać jego nagrań.... Tak samo zresztą jak zespołu Ich Troje (takie mi się
      porównanie nasunęło). Wiśniewskiego nie trawię, kiczowatość tego zespołu
      przyprawia mnie o ból głowy ;) ale mile dla ucha brzmią takty "A wszystko to"
      lub "Powiedz", czyż nie? :)))

      Pozdrawiam
      siano
      • ugugunana Siano - zbiór wad? 17.06.02, 17:46
        siano01 napisał(a):

        > Szymon ma przeciętny głos? Hm... proponuję wydać z siebie parę dźwięków,
        > zaśpiewać cokolwiek i wtedy prawie każdy z nas usłyszy głos przeciętny. To, że
        > Tobie się jego głos nie podoba, nie znaczy, że jest ów głos przeciętny (w
        > domyśle "pospolity"). Bądź sprawiedliwy. Mnie na przykład jego cały wizerunek i
        >
        > to o czym piszesz (odzywki i autokreacja na macho) również się nie podoba, wręc
        > z
        > odrzuca mnie to od niego. Ale nie napiszę, że ma głos przeciętny - bo chłop umi
        > e
        > śpiewać.
        > Pełno na rynku muzycznym?! Ale chyba nie w Polsce? Bo u nas posucha wielka, oj
        > wielka... Nawet takich przeciętniaków nie ma... Dlatego triumfy święcą dinozaur
        > y
        > takie jak Rynkowski, Budka Suflera czy Perfect. Młody Wydra będzie tu mile
        > widziany. A ja, choć nie przemawia do mnie jego wizerunek, to przecież mógłbym
        > słuchać jego nagrań.... Tak samo zresztą jak zespołu Ich Troje (takie mi się
        > porównanie nasunęło). Wiśniewskiego nie trawię, kiczowatość tego zespołu
        > przyprawia mnie o ból głowy ;) ale mile dla ucha brzmią takty "A wszystko to"
        > lub "Powiedz", czyż nie? :)))

        Kolega Siano nie dość, że (jak sam przyznał) głos ma przeciętny, to również (jak
        stwierdzam) ze słuchem jest na bakier... Coraz słabsza jest moja wiara w to, że
        kolega posiada jednak jakieś zalety...

        • Gość: Margaret ugu-stek bzdur IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 17.06.02, 19:28
          Cóż, kolegi Siana to Ty nie znasz, więc nie zabieraj sie za stwierdzanie, czy
          też jest on "zbiorem wad", czy też jakieś zalety jednak posiada. Proponuję
          zamiast nijakich ataków personalnych poszukać argumentów merytorycznych do
          dyskusji nad tym co znaczy "przeciętny głos". Wybacz, ale wkurza mnie takie
          atakowanie kogoś kto ma odmienne zdanie, bo świadczy to o braku argumentów.
          Nie lubię Wydry -jego wizerunku medialnego, ale nie posunelabym sie do
          stwierdzenia, ze głosik ma przeciętny..a jezeli przeciętny, to proszę bardzo
          wszystkich znawców o wytłumaczenie- na tle kogo ten jego głos jest taki
          przeciętny?.. Wysłucham z pokorą o ile to będzie rzeczywiscie racjonalna gadka.
          pozdrawiam
          ps- osobiście kibicuję Ewelinie.
          • Gość: ugugunan Jest już późno piszę bzdury... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 18.06.02, 11:49
            Gość portalu: Margaret napisał(a):

            > Cóż, kolegi Siana to Ty nie znasz, więc nie zabieraj sie za stwierdzanie, czy
            > też jest on "zbiorem wad", czy też jakieś zalety jednak posiada.

            Moja opinia o Siano ma swoją genezę w dogłębnej analizie jego postów... *-)
            A na poważnie to jestem przekonany, że jakoweś zalety kolega jednak posiada...

            > Proponuję zamiast nijakich ataków personalnych poszukać argumentów
            > merytorycznych do dyskusji nad tym co znaczy "przeciętny głos".

            Lepiej, zamiast zastanawiać się co znaczy przeciętny - przeczytać w podręczniku
            do śpiewu (biblia merytoryczna) czym powinien się charakteryzować głos, ażeby
            spełniał podstawy teorii i praktyki dobrego śpiewu. Gadki typu przeciętny lub
            zajebisty są na tym forum jak widzę baaardzo subiektywne (i baaardzo dobrze -
            gdy słucham płyty, która mi pasuje nie zastanawiam się nad jej poprawnością
            muzyczną)... By stwierdzić, który głos jest ponadprzeciętny trzeba posiadać
            dobry słuch i mieć podstawową wiedzę. W jury profesjonalne opinie w tej kwestii
            wydaje kobiecina o słabym wzroku. Cygan to zakompleksiony pacjent, który udaje,
            że wie o co chodzi. Kubuś gra rolę showmana (niektóre jego homeryckie porównania
            oraz cytaty i anegdoty sprawiają wrażenie wymyślanych na siłę pod publiczkę).
            Natomiast Leszczu jest w jury, gdyż jego image jest bardzo nośny medialnie
            (zwłaszcza efektowne dredy)...

            My możemy najwyżej opisywać subiektywne odczucia: Kto nam się bardziej podoba,
            kto ma fajniejszą barwę głosu, kto naszym zdaniem powinien wygrać... Nie mylmy
            tego z merytoryką... No chyba, że ktoś ma odpowiednią wiedzę - chętnie przeczytam
            fachową opinię o umiejętnościach uczestników...

            > Wybacz, ale wkurza mnie takie atakowanie kogoś kto ma odmienne zdanie, bo
            > świadczy to o braku argumentów.

            Wybaczam... *-) Wypowiedziałem już swoją opinię na temat programu w tym wątku...
            Obiecuję, że swoje spostrzeżenia na temat Siana postaram zachować dla siebie...*-)

            > Nie lubię Wydry -jego wizerunku medialnego, ale nie posunelabym sie do
            > stwierdzenia, ze głosik ma przeciętny...

            Subiektywizm...

            > a jezeli przeciętny, to proszę bardzo wszystkich znawców o wytłumaczenie- na
            >tle kogo ten jego głos jest taki przeciętny?.. Wysłucham z pokorą o ile to będzi
            >rzeczywiscie racjonalna gadka.

            To już chyba wytłumaczyłem powyżej...

            > ps- osobiście kibicuję Ewelinie.

            I bardzo fajnie! Dopóki nie będziesz mnie przekonywać, że ona ma się też podobać
            Ugugunanowi czy Siano... U Eweliny najbardziej podoba mi się jej wystrzałowe
            nazwisko... Moim faworytem był Gumiś, ale niestety odpadł w przedbiegach...

            Pozdrawiam miłośników muzyki, która im się podoba...
      • Gość: Buee Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: 213.17.165.* 18.06.02, 10:02
        No cóż - niestety nadal będę upierać się przy swoim;-) Na wstępię jednak
        zwracam uwagę, że nigdy nie powiedziałem, facet że nie potrafi śpiewać. Owszem
        potrafi, ale wydaje mi się, że celem tego programu nie jest wypromowanie kogoś
        kto tylko umie śpiewać (bo takich osób jest wiele), ale kogoś kto swoim śpiewem
        i swoją osobą porwie słuchaczy, sprawi, że ludzie będą niemal "bili" się o jego
        płyty (bo obecnie nie ma takiego artysty na rynku polskim). A dla mnie Szymon
        Wydra nie ma w sobie takiego potencjału. Jego głos i sposób wykonywania
        utworów niczym szczególnym się nie wyróżniają. Słuchając go, nie odczuwam
        żadnych emocji czy dreszczyka, ktore towarzyszą mi kiedy śpiewa na przykład
        Ewelina, czy choćby ta malutka Ala. Słuchając go - mam wrażenie, że słyszę
        Andrzeja Krzywego z DeMono. Nie mam ochoty wziąć zatem telefonu i wysłać SMS-a,
        bo nie chce na rynku kolejnego Krzywego czy Szcześniaka... I to właśnie miałem
        na myśli mówiąc, że jest woklanie "przeciętny" i jak słusznie
        zauważyłeś "pospolity". Nie wiem czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje, jeśli
        nie to trudno - nic to nie zmieni...;-)

        P.s.1: z "Ich Troje" kompletnie spudłowałeś...;-)
        P.s.2: i mam prośbę. Jeśli ktoś zdecyduje się na dalszą dyskusję, to niech nie
        wtyka swoich komentarzy w moją wypowiedź. Wyjątkowo mnie to drażni, bo raz, że
        takie wypowiedzi są mało czytelne, a dwa - to jest tak jak przerywanie komuś w
        pół zdania i wtrącanie swoich uwag. Tego nie lubię, więc proszę o oddzielne
        listy.
        • Gość: kubu Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: *.dwi.uw.edu.pl 24.06.02, 18:45
          bardzo sie z Toba zgadzam
          tyle ze szymon to nie klon krzywego tylko markowskiego

          zreszta niewazne
          obaj sa fatalnie :-)))
    • Gość: Zora Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: *.telia.com 25.06.02, 00:29
      Jestes pewny, ze tu o Wydre chodzi?
      Ja stawiam na Borsuka.
    • Gość: ANDI Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: *.wskpzlrz.com.pl / 10.10.10.* 25.06.02, 11:29
      Szymon, jest świetny, ma super głos, umie prowadzic dzwięki. SUPER PO PROSTU KLASA .MUSI WYGRAĆ!!!
      Jak można mówic, że ma nijaki lub cienki głos. Po prostu ktoś się nie zna na rzeczy i tyle. Szkoda słow.
      Wizerunek to inna sprawa. Ale sprawy obiektywne jak warsztat techniczny są niepodważalne.
      Ewelinę za bardzo faworyzują. Bo woodstock i w ogóle bez sensu.
      • Gość: sisi Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 13:48
        Gość portalu: ANDI napisał(a):

        > Jak można mówic, że ma nijaki lub cienki głos.
        > Po prostu ktoś się nie zna na rzeczy i tyle. Szkoda słow.

        Na ciebie szkoda słów. Kto jak kto, ale ja się akurat znam. Ktoś już pisał na
        czym polega przeciętność głosu Wydry, zgadzam się i potwierdzam. U mnie na
        egzaminach (a właśnie mam przerwę we wstępnych) - odpadłby!
        • Gość: ANDI Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: *.wskpzlrz.com.pl / 10.10.10.* 26.06.02, 07:48
          Skoro twoja wiedza, doświadczenie i obiektywizm sa wieksze od jury (Jacka Cygana i innych od lat w branży muzycznej), to ja przepraszam.
          Czytałeś trochę historii o Szymonie, troche w jego życiorysie. Poczytaj i też o jego sukcesach. Zresztą można dyskutowac godzinami jaki to ja jestem nauczyciel muzyki czy instruktor u którego zdaja super gwiazdy muzyki. Pomówmy o jednak faktach, opiniach fachowców. Chyba że Ci są też ciency. To już wtedy nie ma sensu ciagnąc duskusji...
    • Gość: amis Re: Szymuś Wydra czyli promowanie miernoty... IP: *.katowice.pik-net.pl 25.06.02, 13:58
      Buee trochę z buta traktuje Szymona, a myślę, że ten nie zasługuje na to.
      Zgadzam się, że Szymon nie ma głosu wybitnego. Mało jest zresztą wokalistów o
      głosie powalającym na kolana, nie do podrobienia. Na świecie można by było
      znaleźć trochę nazwisk, w Polsce chyba tylko Niemen głos ma niepowtarzalny.
      Gdyby jednak tylko głos decydował o sukcesie, nie byłoby w sklepach tylu płyt
      tysięcy wykonawców. Tych, którzy zwyciężyli w walce z czasem i tych gwiazdek
      jednego sezonu. Programu typu Idol, Szansa na sukces, Droga do gwiazd emitują
      właśnie takie gwiazdki jednego sezonu (wyjątek J. Steczkowska). A dzieje się
      tak dlatego, że po programie nie następuje nic. Bo nie wystarczy umieć śpiewać,
      trzeba mieć jeszcze osobowość sceniczną, dużo samozaparcia a przede wszystkim
      repertuar. Cóż z tego, że wybrany Idol nagra płytę a ta płyta będzie platynowa,
      skoro najprawdopodobniej za rok będzie nowy idol, a ten pierwszy nie nagra już
      drugiej płyty. A jeśli jakimś cudem nagra, to mało kto ją wtedy kupi.
      Wracając do Szymona Wydry – może nie ma on wybitnego głosu, ale spośród
      widzianych przeze mnie w Idolu wokalistów wyróżnia się. Próbuje też zbudować
      osobowość (być może osobowość ta budowana jest jedynie przez fachowców na
      użytek programu). Czy odniesie sukces? – czas pokaże.
      Odnośnie pozostałych finalistek, życzę sukcesu Ewelinie.
      Wszystkim zaś finalistom życzę własnego, dobrego repertuaru. Piosenki Rodowicz
      niech śpiewa Maryla.

      Pozdrawiam

      amis

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka