Gość: Andulka
IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.9.*
21.06.02, 22:48
Wojciech Orliński w dzisiejszej Gazecie TV informuje, że czeska telewizja robi
właśnie "Szpital na peryferiach po 20 latach" i pisze: " Odtwórca tej roli {dr.
Sztrosmajera}Milisz Kopecky rowniez zmarł sześć lat temu. W nowej serii nie
zobaczymy wiec dotora Sztrosmajera.".
O ile mnie pamięć nie myli, scenarzysta Jaroslav Dietl uśmiercił Sztrosmajera
(bodajże na zawał)w ostatnim odcinku nadawanym przed dwudziestu laty, więc
nawet żywy Kopecky nie mógłby go zagrać. No, chyba że ducha Sztrosmajera,
wygłaszającego teksty równie rewelacyjne jak ten pamiętny o głupocie i
gołębicy.Taki element scenariusza: duch Sztrosmajera ze swoją zgryźliwością i
celnymi powiedzonkami - to byłby hit!