08.05.05, 23:17
Odcinek dziewiętnasty czas zacząć :)
Obserwuj wątek
    • siuil_a_run Re: IDOL 4.19 08.05.05, 23:21
      kto, z braku kubu, zrobi tresciwe i krotkie podsumowanie poprzedniego watku? :)
    • siuil_a_run Re: IDOL 4.19 08.05.05, 23:27
      no to ja w ramach podsumowania powiem tyle, ze negatywnymi bohaterami
      poprzedniego watku byli: dla odmiany - Paczek oraz jury, a pozytywnym, wbrew
      temu, na co sie zapowiadalo - Piotr Lato :)
      • yane.yane Re: IDOL 4.19 08.05.05, 23:28
        siuil_a_run napisała:

        > a pozytywnym, wbrew
        > temu, na co sie zapowiadalo - Piotr Lato :)

        Szczegolnie w Twoich postach ;]
        • siuil_a_run Re: IDOL 4.19 08.05.05, 23:31
          ;)

          szczegolnie, ale nie - wylacznie :D
      • piotr7777 Re: IDOL 4.19 08.05.05, 23:34
        Negatywnym bohaterem był również administrator strony "Idola"
        W pierwszej i drugiej edycji sądziłem, że Maciek Rok czyta według kolejności
        zdobytych głosów a więc ten kto jest czytany jako pierwszy zdobył najwięcej a
        potem każdy kolejny ma mniej. W drugiej edycji z wyjątkiem jednego koncertu
        zawsze pierwszym wyczytywanym był Zalewski, który wygrał całość.
        W trzeciej nabrałem co do tego wątpliwości a teraz to już tak nie myślę.
        Ale zawsze jest tak samo - na kole staje dwójka i to jest dwójka najsłabszych a
        jedna osoba zawsze "musi jeszcze poczekać" i niewykluczone, że jest to trzecia
        od końca.
        Nie chcę narazić się fanklubowi Piotra, ale tak coś mi się widzi, że to on jest
        na wylocie - raz stał na kole, dwa razy jako ostatni przeszedł na bezpieczną
        stronę. To prawda, że jest najbardziej znany z uczestników, ale Damian
        Aleksander w II edycji też w sumie był i odpadł jako bodaj trzeci.
        I to nie znaczy, że chcę, żeby Piotr odpadł - po prostu tak to widzę.
        • siuil_a_run Re: IDOL 4.19 08.05.05, 23:38
          i tu sie, niestety, musze z Toba zgodzic. zreszta, z Adamem Kozlowskim tez bylo
          podobnie... moze to ja kurcze jakiegos pecha sciagam na swoich ulubiencow? ;)
          chyba powinnam sie zaczac Paczkiem zachwycac :P
        • yane.yane Re: IDOL 4.19 08.05.05, 23:39
          No to jakos nieuwaznie ogladasz Idola, bo na srodku czesto staja osoby nie najslabsze, ale najbardziej "dyskusyjne". Tak samo ma sie rzecz z trzecia osoba zostajaca na potem.
          • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 00:16
            Jestem ciekawa dlaczego jeszcze nie dali Pączka do stania na kole. Pewnie zdają
            sobie sprawę z tego, że gdyby narobili nadziei, a później jednak przepuścili ją
            dalej, to część osób przed telewizorami szlag by trafił.
            • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 00:38
              Ale raz była już tą trzecią od końca. Trochę nadziei mi wtedy narobili, nie powiem.
          • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 00:49
            Ale jednak to co napisał Piotr troszeczkę się potwierdza, bo przecież Magda też
            już raz stała na kole zanim wyleciała. A jeśli tak, to pocieszająca sprawa dla
            Bartka, bo on jeszcze ani razu nie stał, ani nawet nie był trzeci od końca.;)
            • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 10:42
              Coś w tym jest, chociaż Piotrek Lato chyba gdzieś pisał, że ta druga osoba na
              koło jest wybierana dla podgrzania atmosfery... Ale ja osobiście podczas
              konfrontacji Magdy i Dominiki żadnych większych nerwów nie doświadczyłam. Poza
              tym chyba dobrym posunięciem z punktu widzenia producenta byłoby postawienie na
              koło któregoś z faworytów (Sławek, Maciek), czy właśnie Pączka - to by narobiło
              trochę zamieszania.
              Ale jeśli wszystkie trzy ostatnie osoby to rzeczywiście zdobywcy najmniejszej
              ilości głosów, to jest to pocieszające właśnie ze względu na Bartka, który może
              mieć większe poparcie niż nam się wydaje :) i Pączka - już była w ostatniej
              trójce, więc może kiedyś... Za to jest to dziwne w przypadku Piotrka, który już
              chyba ze dwa razy był chociaż częściowo zagrożony. Nie wydaje mi się żeby był
              mniej popularny i lubiany od np Dominik.
              • yane.yane Re: IDOL 4.19 09.05.05, 10:49
                > Ale jeśli wszystkie trzy ostatnie osoby to rzeczywiście zdobywcy najmniejszej
                > ilości głosów, to jest to pocieszające właśnie ze względu na Bartka

                Ech nie wiem czy jest jeszcze sens wierzyc w to, ze Bartek pokaze cos ciekawego, w sensie muzycznym rzecz jasna ;) Moim zdaniem byl najslabszy w sobotnim koncercie (w tym wzgledzie Nina jest poza konkurencja oczywiscie). U mnie stracil caly kredyt, ktory mial, a mial go bardzo wiele. Poza tym niech juz nie spiewa po angielsku!
                • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 10:58
                  > Ech nie wiem czy jest jeszcze sens wierzyc w to, ze Bartek pokaze cos
                  > ciekawego, w sensie muzycznym rzecz jasna ;)

                  Hehe :)
                  Mnie też Bartek ostatnio nieco rozczarowuje, ale nie wiem co musiałoby się stać
                  żebym go znielubiła :). Są w jego występach elementy które mi się podobają,
                  ostatnio niestety śpiew rzadko do nich należy, ale w klubie czy teatrze było
                  inaczej i wierzę w chłopaka. Poza tym jestem ciekawa jak brzmi to co on robi ze
                  swoim własnym zespołem, tak żeby wiedzieć czego możnaby się po jego muzyce
                  spodziewać. A co do angielskiego to muszę się zgodzić.
        • bigrock Re: IDOL 4.19 09.05.05, 02:21
          > W pierwszej i drugiej edycji sądziłem, że Maciek Rok czyta według kolejności
          > zdobytych głosów a więc ten kto jest czytany jako pierwszy zdobył najwięcej a
          > potem każdy kolejny ma mniej. W drugiej edycji z wyjątkiem jednego koncertu
          > zawsze pierwszym wyczytywanym był Zalewski, który wygrał całość.
          > W trzeciej nabrałem co do tego wątpliwości a teraz to już tak nie myślę.
          > Ale zawsze jest tak samo - na kole staje dwójka i to jest dwójka najsłabszych
          (...)

          W trzeciej edycji Brodka pierwsza przechodzila 4 razy bodajze, a jak nie ona to
          Kesy (glownie im blizej finalu), ze 2 razy takze Kowalczyk. Taka byla tez
          pierwsza trojka. Kesy na jaju stanal o ile pamietam raz (nie liczac finalu) na
          samym poczatku, Kowalczyk tez raz (gdy odpadl), a Brodka dwa razy (raz po
          potknieciu w koncercie latynoskim, a raz z Kowalczykiem przed samym finalem).
          Taka analiza pozwala wnioskowac, ze jednak cos w tym jest ;-) Nie pamietam
          niestety jak to bylo w I edycji, o II nie wspominajac. Nie przypominam sobie w
          kazdym razie, zeby na jaju stawiano czesciej niz raz kogos kto doszedl do trojki.

          Jedno nie ulega watpliwosci - taki Maciek czy Slawek, a nawet Nina maja liczne
          grono 'fanow', ktore na nich glosuje nawet jesli totalnie im wystep nie wyjdzie.
          Natomiast osoby pokroju Magdy, czy tez z wczesniejszych edycji Gosi Kunc, Ani
          Dabrowskiej, etc. musza walczyc o dalszy byt w programie kazdym wystepem, nie
          mogac sobie pozwolic na zadne potkniecie, na co dowodem niech bedzie to, ze Ania
          odpadla po slabym YMCA, Gosia po sennym "Na pierwszy znak", a teraz Magda, po
          nieudanym hicie Queen.
          • kora.munroe Re: IDOL 4.19 09.05.05, 07:29
            Otoz to - osoby wyrozniajace sie w jakis ( pozytywny czy negatywny ) sposob,
            bardziej wyraziste,lansowane etc. dorobily sie juz zapewne grona fanow, ktorzy
            beda glosowac na swojego faworyta niezaleznie od tego czy dobrze mu pojdzie czy
            nie.
            Dlatego, jesli nie darzy sie jakis przelom, Nina moze jeszcze dlugo zostac z
            nami, moze nawet wejdzie do pierwszej trojki :-(
            Jesli teoria o kolejnosci wyczytywania jest prawdziwa to w pierwszym i trzecim
            koncercie Nina byla w scislej czolowce.
            Gdyby gloso bylo negatywne - czyli kto powinien odpoasc - Ninka polecialaby po
            pierwszym lub drugim koncercie, bo jej fani nie byliby w stanie zorganizowac
            sie i wybrac inna osobe, na ktora gremialnie by zaglosowali, by ocalic swoja
            faworytke.
            Tak samo obecnie antyfani Niny nie sa w stanie wyrzucic jej z programu, bo w
            pozytywnym glosowaniu ich glosy rozkladaja sie na wszystkie inne osoby.

            No nic... czekam dalej na cud ;-)
            • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 09:16
              Abstrahując na moment od rozważań kiedy wyleci Nina i czemu nie tak szybko-
              oglądałam Cesko hleda Superstar :)) Nasi sąsiedzi mieli wczoraj koncert
              jazzowy, mocno osadzony w stylistyce big-bandowej. Trudno ocenić uczestników,
              bo wykonania były bardzo charakterystyczne dla okresu, tak jak cała oprawa
              koncertu, i nie doszukałam się żadnych indyidualnych rysów, co najwyżej było
              czysto jak u Totoszki :) Ciekawostka: w finale pozostało pieciu chłopaków i
              dziewczyna, która wygląda jak połączenie Brodki z J.Lopez- historia lubi sie
              powtarzać... :)
              • lwica.salonowa Re: IDOL 4.19 09.05.05, 12:49
                A ja jestem ciekawa czy zrobią drugiego World Idola... W sumie na usta ciśnie
                się pytanie: po co? Tym bardziej, że nasz Zalef średnio się na taką imprezę
                nadaje, już bardziej Brodka.

                > w finale pozostało pieciu chłopaków i dziewczyna, która wygląda jak
                > połączenie Brodki z J.Lopez- historia lubi sie powtarzać... :)

                U nas też może być kilku facetów plus dziewczyna, niestety chyba ta najmniej do
                tego odpowiednia :/
                • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 15:59
                  > U nas też może być kilku facetów plus dziewczyna, niestety chyba ta najmniej
                  do
                  >
                  > tego odpowiednia :/

                  Nie wierzę, że Paczek zostanie do końca! Tak sie nie stanie i to jest
                  niemozliwe! Zgadzam się juz na cały finał dla facetów ;)
              • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 15:24
                > Abstrahując
                Hmm... chyba chodziło mi o to, że wszystko poza Nina jest dla mnie
                interesujące... nieodgadnione są drogi skrótów myślowych :)
            • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 15:48
              > Jesli teoria o kolejnosci wyczytywania jest prawdziwa

              Ja myślę, że sens ma ta ostatnia trójka - czyli to, że są to osoby, które
              dostały najmniej głosów. Natomiast wszystkie pozostałe osoby - przynajmniej na
              razie, póki jest ich tak dużo - chyba nie są wyczytywane w kolejności od
              najlepszego do najgorszego, a raczej losowo. Bo, wybaczcie ale nie uwierzę, żeby
              w pierwszym koncercie najwięcej głosów miał Pączek, a w drugim Bartek.
              • morgen_stern Re: IDOL 4.19 09.05.05, 15:53
                A mnie wkurza ta cała sytuacja z Pączkiem - przecież sami ją ściągnęli,
                Wojewódzki osobiście po nią pojechał, wyściskali się że ojej, Pączek to, Pączek
                tamto, a teraz pretensje?
                Wkurza mnie to, bo mieszają dziewusze w głowie, zrobili z niej gwiazdę, a tu
                talentu niet... I co z tego, że sympatyczna? Cała Polska pełna takich
                sympatycznych dziewczynek... Ale Wojewódzki i MopMan mogą mieć pretensje tylko
                do siebie.
                • peace_and_love Re: IDOL 4.19 09.05.05, 18:15
                  Ja bym w to nie wierzyła. Że Wojewódzki i Leszczyński mogą mieć pretensje tylko
                  do siebie. To było wpisane w scenariusz i jestem prawie pewna, że ona nie
                  wróciła na ich życzenie. Myślisz, że po co odstawiali takie cyrki, łącznie z
                  osobistym odwiedzeniem jej przez pana (mam zaprogramowany szacunek dla
                  starszych ;)) Kubę? Bo jest sympatyczna, polubili ją, pomyśleli, że możnaby dać
                  jej szansę? Nie sądzę. Przecież oni chyba jednak coś słyszą ;)
                  Doświadczenie nauczyło nas, że żaden finał nie obejdzie się bez takiej postaci-
                  pupilka publiczności, "wroga" jurorów. Wiesz jak to podnosi dramaturgię i ilość
                  wysyłanych sms-ów? To wszystko jest wykalkulowane i celowe.

                  Nie rozumiem tylko osób, które dają się w takie coś wrabiać i przyjmują na
                  siebie rolę tej "czarnej owcy". Dlatego zwykle mnie drażnią- swoją jakąś taka
                  naiwnością i tym, że z uporem maniaka chcą udowodnić, że się do tego nadają.
                  Tak było z Przemkiem Pakulakiem, Homem i teraz Niną. Nie chciałąbym być
                  niemiła, ale ta dziewczyna działa mi po prostu na nerwy. Ilekroć ją widzę mam
                  ochotę ją unieruchomić i trzepnąć po głowie (oczywiście w przenośni :)), żeby
                  się opamiętała.
                  • siuil_a_run Re: IDOL 4.19 09.05.05, 18:40
                    peace_and_love napisała:

                    > Przecież oni chyba jednak coś słyszą ;)

                    zaczynam miec powazne watpliwosci ;)
    • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 15:56
      Ankieta na oficjalnej stronie Idola została skorygowana i sytuacja przedstawia
      się teraz następująco:

      Maciek - 26%
      Bartek - 6%
      Sławek - 35%
      Nina - 6%
      Dominika P. - 8%
      Dominika K. - 15%
      Piotrek - 4%

      Czyli potwierdzałoby się to, że Piotrek jednak jest na wylocie.
      • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:06
        O, sorry, nie zauważyłam że ankieta została wyzerowana, czyli te wyniki na razie
        są zupełnie niemiarodajne.
        • iverka Re: IDOL 4.19 10.05.05, 12:17
          Ale mnie lucy wystraszylas!!! uff ale ok ze zostala wyzerowana:)) bo sie
          przestraszylam:))
      • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:09
        Sytuacja zmienia sie z minuty na minutę, piotrek ma juz 7% i wyprzedza Bartka,
        idzie łeb w łeb z Dominiką P. :) Nie wiem co jest z tą ankietą...
        • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:12
          Lucy, czy ta ankieta była kiedykolwiek miarodajna?
          • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:15
            Niby nie, ale jednak troszkę tak. Magda i Sławek Peca zawsze byli w niej na
            szarym końcu.
            • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:22
              Teraz na szarym końcu jest Bartek... ale jednak Ola Tchórzewska miała duże
              poparcie a nie przeszła, a dysproporcja między finałowym wynikiem K.Kęsego i
              Brodki była dla mnie szokująca i ankieta na nia nie wskazywała.
              • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:30
                Właśnie. Niemiarodajność idolowych ankiet dało się zauważyć juz podczas etapu
                klubowego - tam według ankiety Piecyk kosił wszystkich w swojej grupie, a Sasza
                wygrywała znacznie z Pączkiem i Karoliną. W czasie poprzednich edycji ankiety
                chyba też miały niewielkie przełożenie na rzeczywistość.
                • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:34
                  To może można wyciągnąć z tego optymistyczny wniosek, że głosujący słuchają :)
                  Chociaż kontrowersyjna jest pozycja Piotrka, ale akurat ja się z nią zgadzam.
                  • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:39
                    aura.ranna napisała:

                    > To może można wyciągnąć z tego optymistyczny wniosek, że głosujący
                    słuchają :)

                    Mi czasami bardziej podobały się wyniki ankiet niż rzeczywistych głosowań -
                    przynajmniej tych dwóch których przykład podałam :).
                    • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:43
                      Stan ankiety na ten moment wygląda jakbym sama ją wypełniła :) Chociaż Dominiki
                      z racji tego, że jednej poszło ostatnio lepiej, a drugiej gorzej niż zwykle,
                      mam na tym samym poziomie :)
                      • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 17:19
                        No, ja to bym parę osób pozamieniała ze sobą miejscami:).
                • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:47
                  W etapie klubowym to było trochę co innego, bo z całej grupy ludzie kojarzyli
                  tylko Piecyka, który był najczęściej pokazywany w tv więc głosowali na niego w
                  ankiecie. Tymczasem w dniu koncertu okazało się, że pojawił się jakiś nieznany
                  wcześniej Sławek, albo Magda, którzy wypadli rewelacyjnie.
              • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 16:43
                Nie pamiętam jak było z Olą, ale w przypadku Kuby i Moniki trzeba wziąć pod
                uwagę kilka rzeczy. Po pierwsze, był to finał, który zapewne zgromadził przed
                telewizorami więcej widzów, w tym sporo przypadkowych. Monika była ładnie
                ubrana, Kuba wręcz przeciwnie.;) Monika śpiewała repertuar przyjazny dla ludzi,
                Kuba swój - specyficzny. Pamiętam jak Kuba mówił, że nie chce wygrać i w finale
                zrobił wszystko co w jego mocy by tak się nie stało.;) Całkiem możliwe, że to ci
                niedzielni widzowie spowodowali tę dysproporcję.
                Ankieta na pewno nie wskazuje dokładnie kto jakie ma poparcie. Maciek i Sławek
                wyprzedzają w niej pozostałych o kilka długości i zapewne tak jest rzeczywiscie,
                a w przypadku pozostałych różnice procentowe są tak małe, że wszystko może się
                zdarzyć, zależnie od tego jak komu pójdzie występ.
                • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 17:01
                  Nie pamiętam czy Ola miała największe poparcie, czy była na drugim miejscu, w
                  każdym razie, wskazywało na jej perzjście, tym bardziej po bardzo udanym
                  wystepie w klubie. Własnie dlatego, że oprócz Sławka i Maćka, których jestem
                  pewna w finale (choć w przypadku Kowalczyka tez była pewność), odpaść może
                  każdy nie sugeruję sie tą ankietą. Wychodzi na to, że jej niemiarodajnośc
                  wynika z tego, że ludzie oceniają uczestnika po każdym występie, bo jak inaczej
                  wytłumaczyć słabe poparcie Piotra? Chętnie przyjmuję, że tak jest, ale w
                  poprzedniej edycji ktoś wspominał jak fanatyczne fanki nabijają procenty Kęsemu
                  (to nie o Was ;))- dlatego mam watpliwości, ale rozwiewam je na korzyśc
                  społeczeństwa (ale Magdy nie daruję;)).
                  • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 17:18
                    > Wychodzi na to, że jej niemiarodajnośc wynika z tego, że ludzie oceniają
                    > uczestnika po każdym występie, bo jak inaczej wytłumaczyć słabe poparcie
                    > Piotra?

                    Wydaje mi się, że tak mogło być w klubie, gdy tak jak napisała Lucy, ludzie
                    jeszcze słabo kojarzyli większość osób i nie wiedzieli czego się po nich
                    spodziewać. Ale teraz, gdy jesteśmy bardziej zaznajomieni z uczestnikami, mniej
                    więcej wiemy na co ich stać i mamy w stosunku do nich jakieś pozytywne lub
                    negatywne odczucia i pewnie każdy ma już swojego faworyta/faworytów, tylko w
                    przypadkach gdy ktoś coś wyjątkowo skopie lub nieprawdopodobnie rewelacyjnie
                    wykona może się to zmieniać. W to, że ludzie głosują na poszczególne wykonania
                    nie wierzę z jeszcze jednego prostego powodu - Pączek.
                    • lwica.salonowa Re: IDOL 4.19 09.05.05, 18:52
                      Biorąc pod uwagę to, że pewnie niemałą część widowni Idola stanowią
                      nastolatkowie i nastolatki to bardzo prawdopodobne jest, że głosuje się na
                      kogoś "fajnego", choćby jego wykonanie w czasie danego koncertu było niczym
                      odgłos wydawany przez kota obdzieranego ze skóry.
                      • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 18:55
                        lwica.salonowa napisała:

                        > Biorąc pod uwagę to, że pewnie niemałą część widowni Idola stanowią
                        > nastolatkowie i nastolatki to bardzo prawdopodobne jest, że głosuje się na
                        > kogoś "fajnego", choćby jego wykonanie w czasie danego koncertu było niczym
                        > odgłos wydawany przez kota obdzieranego ze skóry.

                        Własnie nie sprawdza sie w wypadku Piotrka, który bezsprzecznie jest fajny :))
                        • lwica.salonowa Re: IDOL 4.19 09.05.05, 19:00
                          > Własnie nie sprawdza sie w wypadku Piotrka, który bezsprzecznie jest fajny :))

                          Ale wydaje mi się że Piotr, chociażby ze względu na to co do tej pory
                          zaprezentował w Idolu, może mieć nieco starszą widownie niż taki Pączek :)
                          • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 19:02
                            No, dla małolat to właśnie nie jestem pewna czy on jest taki "fajny".:)
                          • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 19:09
                            lwica.salonowa napisała:

                            > > Własnie nie sprawdza sie w wypadku Piotrka, który bezsprzecznie jest fajn
                            > y :))
                            >
                            > Ale wydaje mi się że Piotr, chociażby ze względu na to co do tej pory
                            > zaprezentował w Idolu, może mieć nieco starszą widownie niż taki Pączek :)

                            Że niby 'pączków' jest więcej i z nimi nie mamy szans? ;))
                            Piotrek miał po swojej stronie całą sympatię widzów i gdyby się sprawdził nikt
                            nie pozwoliłby mu wypaść, a na to się zanosi. Jak odpadnie to troche na własne
                            zyczenie.
                      • lwica.salonowa Re: IDOL 4.19 09.05.05, 18:56
                        PS. Ja też mam swoich faworytów i nie chodziło mi o to, że ktoś obstaje przy
                        swoich sympatiach nawet gdy danej osobie gorzej pójdzie. To było bardziej tak
                        apropos pewnej "słodkiej" uczestniczki ;)
                    • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 18:52
                      Chodziło mi bardziej o to, że ludzie oceniają po wysłuchaniu co z koncertu na
                      koncert prezentuje uczestnik, a nie z powodu z góry przyjętej sympatii lub
                      antypatii, co dla mnie jest plusem dla słuchaczy. Nieszczęśliwe 'po każdym
                      wystepie' odnosiło się do Piotra, który mi nie pasuje na idolowej scenie i
                      wypada coraz słabiej.

                      ankya napisała:
                      W to, że ludzie głosują na poszczególne wykonania
                      > nie wierzę z jeszcze jednego prostego powodu - Pączek.

                      Tez nie uważam, że głosują na poszczególne wykonania, ale każdy kolejny koncert
                      dopełnia jakoś obraz uczestnika. Jak napisałam, zaczynam OPTYMISTYCZNIE
                      wierzyć, że ludzie kierują się całościowym spojrzeniem, bo Nina idzie równo z
                      Dominiką i Piotrem, a spodziewałam się większego dla niej poparcia (wyjątkiem
                      jest 'ukarana'wpadka repertuarowa Magdy). Według ankiety każda z tych czterech
                      osób: Dominika P., Piotr, Nina i Bartek ma szanse na odejście w najblizszym
                      programie.

                      Reasumując- nie zrozumiałyśmy się, ale myślimy chyba podobnie :) I dalej nie
                      mam jasności jak to jest z tą ankietą.
                      • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 18:58
                        O, dokładnie tak samo myślę.:)
                        W trakcie trwania programu - co oczywiste - wszystko się zmienia. Część ludzi
                        już teraz kibicuje komuś innemu niż na początku, bo okazało się, że
                        dotychczasowy faworyt wypadał słabiej niż się oczekiwało. Taka sytuacja ma
                        miejsce na przykład w przypadku Bartka (choćby tu na forum kilka osób napisało,
                        że kredyt się wyczerpał) i Piotrka, który cieszył się ogromną sympatią, ale
                        niestety z konceru na koncert coraz bardziej rozczarowuje (to oczywiście moja
                        opinia, ale patrząc na wyniki ankiety podziela ją chyba sporo osób).
                        Tak więc ludzie nie tyle głosują na poszczególne wykonania, a raczej każdy
                        kolejny z rzędu słaby występ danego uczestnika powoduje przejście części jego
                        zwolenników na inną stronę. Pozostali pewnie dają mu jeszcze jedną lub dwie
                        szanse, ale jeśli taka sytuacja powtarza się co tydzień, no to w końcu
                        przychodzi na takiego delikwenta kryska.
                        • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 19:34
                          Trudno się z tym nie zgodzić. Z autoobserwacji - w stosunku do tego co ludzie
                          pokazali w klubie i oczekiwań przedfinałowych spadły u mnie notowania Bartka i
                          Piotrka, jeszcze niedawno moich absolutnych ulubieńców, za to wzrosły Sławka i
                          Maćka - tego pierwszego dosyć znacznie i niespodziewanie.
                          Nie wiem czy czeka nas jeszcze jakieś zaskoczenie ze strony uczestników. Mam
                          nadzieję, że tak - przynajmniej w przypadku jednego pana :). Bo tak trochę mi
                          smutno, że w sumie mam swoje osoby do czołówki, ale nikogo komu bym żarliwie i
                          z całkowitym przekonaniem kibicowała.
                          • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 19:40
                            Ha! A u mnie sytuacja jest jasna i klarowna. Sławka zapamiętałam z castingu i
                            jak do tej pory tylko się utwierdzam w przekonaniu, że słuch mnie nie mylił :))
                            We wcześniejszych wątkach są dowody, jakby co ;)
                            • lucy_harmon Re: IDOL 4.19 09.05.05, 20:17
                              Ja też go pamiętam z castingu. Zaśpiewał tak cudownie zachrypniętym głosem, że
                              po prostu mi szczena opadła.:)))
                              • aura.ranna Re: IDOL 4.19 09.05.05, 20:20
                                Ja chcę płytę! Sławek do studia! :))
                              • ankya Re: IDOL 4.19 09.05.05, 20:29
                                Ja Sławka jakoś przegapiłam na castingu, ale koleżanka mnie oświeciła, że "jest
                                taki wysoki koleś co fajnie śpiewa" i żebym się jemu przyjrzała. No to się
                                przyjrzałam i w finale zapunktował :).
                                Z pozostałych finalistów z castingów pamiętam większość osób. Piotrka Lato,
                                który mnie zadziwił tym, że całkiem nieźle zaśpiewał, szczerze mówiąc nie
                                spodziewałam się tego. Bo pierwszą moją myślą jak go zobaczyłam bylo ni mniej,
                                ni więcej tylko: "O, Piotrek Lato" :). Coś mi świta, że pamiętam Pączka i
                                obydwie Dominiki. No i dobrze pamiętam Bartka i jego gębofonowanie.
                                • lwica.salonowa Re: IDOL 4.19 09.05.05, 21:31
                                  Ja Sławka pamiętam, ale nie pamiętam o co dokładnie chodziło z tą aferą z
                                  Republiką i czy to za to go nie przepuścili w tamtej edycji, chyba tak?
                                  Dominika Pawłowska na początku bardzo mi się spodobała, ale na krótko.
                                  Natomiast Pączek z castingu i Pączek teraz to kolejny dowód na dobroczynne
                                  właściwości stylizacji.
                                • peace_and_love Re: IDOL 4.19 09.05.05, 22:02
                                  Ja z castingów najlepiej pamiętam Dominikę Pawłowską, która bardzo mi się wtedy
                                  spodobała i już widziałam ją w finale :) Pamiętam też Piotra Lato, na którego
                                  zwróciłam uwagę tylko dlatego, że wydawało mi się, że gdzieś już go widziałam i
                                  nazwisko też mi się kojarzyło, tylko za Chiny ludowe nie mogłam dojść do
                                  tego, "skąd ja go znam" (no cóż- nie byłam zbyt wiernym widzem programu BB :))
                                  Maćka zapamiętałam, bo zaśpiewał "Rosemary" Lenny'ego Kravitza, którego całą
                                  twórczość mam w małym palcu, że tak powiem ;) I jak przez mgłę przypomina mi
                                  się Bartek.
                                  Reszty finalistów w ogóle z castingów nie kojarzę. Nie wiem- albo nie
                                  widziałam, albo mi się rozmyli jakoś.
                          • siuil_a_run Re: IDOL 4.19 09.05.05, 21:28
                            hm, to ja jednak mam komu zarliwie kibicowac :)

                            w sumie to nie mam nic przeciwko, zeby wygral Slawek czy Maciek, bo sa
                            bezsprzecznie swietni. tylko nie moge sie oprzec wrazeniu, ze ten program i ta
                            wygrana nie sa im do niczego potrzebne. mina zarowno jednego, jak i drugiego,
                            kiedy sa na scenie, na to wskazuje. zreszta, jakos nie mam watpliwosci ze
                            nagraja te swoje plyty. przy czym ja predzej "kupie" plyte Slawka :) w
                            cudzyslowie, bo tak naprawde to nie sadze, zebym kupila plyte ktoregokolwiek
                            Idola. no, moze z wyjatkiem Adama :)
    • never_never słaby koncert:( 09.05.05, 19:29
      cze, waszych postów nie można przeczytać;)
      tyle naprodukowaliście przez ten weekend!
      zanim wszystko przeanalizuję dodam tylko (przepraszam, jeśli już ktoś o tym
      pisał) że wydawało się, iż czeka nas bardzo dobry koncert, a niestety był to
      koncert dość słaby, przynajmniej znacznie poniżej moich oczekiwań
      no i dotychczas wydawało mi się, że Bartek Szymoniak może być "czarnym koniem"
      tej edycji (po tym, jak śpiewał Sojkę w eliminacjach), ale po trzech koncertach
      finałowych uważam go za rozczarowanie i prawdopodobnie to on odpadnie w
      następnym koncercie
      hm, muzyka taneczna... chyba niektórzy mogą mieć tu spore kłopoty!

      a, AGUSZAK!!!
      jak się cieszę, że wróciłaś! a pamiętasz, jak omawiałaś każdego finalistę z
      podaniem tytułu piosenki i oryginalnego wykonawcy? Bardzo mi tego brakuje!
      no i do kompletu brakuje mi jeszcze BIGSTRANDa, ale on pewnie nie ma dostępu do
      Polsatu....:(
      • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 19:42
        > hm, muzyka taneczna... chyba niektórzy mogą mieć tu spore kłopoty!

        Jestem ciekawa co producenci wrzucą do worka z tym napisem, bo możliwości na
        kombinowanie są. W ogóle nie widzę Maćka i Piotrka w tego typu repertuarze,
        chociaż kto wie, chłopaki są sprytni :).
        • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 09.05.05, 19:52
          A ja myślę, ze Maciek moze się sprawdzić. Pamiętamy przecież Teges Nara, to nie
          dokładnie to samo, ale tam też było tanecznie.:)
      • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 09.05.05, 19:51
        Racja - koncert znów słaby, a Bartek zawodzi niestety.
        Co do kolejnego koncertu - jak usłyszałam tytuł "nowe brzmienia", to nie
        wierzyłam własnym uszom. Niestety mój entuzjazm opadł już dwie sekundy później,
        bo okazało się, że oni przez to rozumieją muzykę taneczną i zespoły typu
        Destiny's Child.:/ Czyli znowu nie to, czego bym chciała.
        • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 20:10
          > bo okazało się, że oni przez to rozumieją muzykę taneczną i zespoły typu
          > Destiny's Child.:/ Czyli znowu nie to, czego bym chciała.

          A o tym gdzieś powiedzieli? Bo chyba znowu coś przegapiłam...
          • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 09.05.05, 20:13
            Tak, to słowa naszej ulubionej Tiny Żyro.
            • aura.ranna Re: słaby koncert:( 09.05.05, 20:23
              I jeszcze Craiga Davida. Co on tam wydał w ciągu ostatnich dwóch lat, bo dosyć
              cicho było... Zdziwię się jak nie sięgną po jego "największe przeboje'.
              • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 20:31
                To koncert chyba powinien nazywać się "R'n'B i okolice" czy jakoś tak, bo
                muzyka klubowa jakoś inaczej mi się kojarzyła...
                • lwica.salonowa Re: słaby koncert:( 09.05.05, 21:26
                  To w końcu muzyka klubowa czy muzyka taneczna?:) Jak zwał tak zwał, tak czy
                  siak mi też się nieco inaczej kojarzyło. Ciekawe co kto będzie spiewał, te
                  Destiny's Child to tylko do Dominiki P. mi pasują.
                  • siuil_a_run Re: słaby koncert:( 09.05.05, 21:43
                    fakt, mogliby sie zdecydowac :/ a Destiny's Child to marzy mi sie uslyszec w
                    wykonaniu Dominiki P. "Emotion" (w sumie to podpada pod muzyke taneczna, bo to
                    w oryginale Bee Gees byli) albo w wykonaniu Dominiki K. "Girl" lub "Stay" :) w
                    ogole Dominike K. to wole jak dotad raczej w repertuarze balladowym,
                    spokojniejszym. a po tym co ostatnio o "kulisach" opowiedzial Piotrek to mam
                    powazne watpliwosci, czy Dominika K. nadaje sie na Idola. chyba jest na to za
                    delikatna. skoro tak mocno przezyla to sobotnie jajo... jak ona sobie wyobraza
                    przetrwanie w tym biznesie? chyba dla jej wlasnego dobra zycze jej odpadniecia.
                    choc ma duzo uroku i na pewno talent.
                    • facecja Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:20
                      eh kobity

                      przyznam, że nie przeczytałam tych ton postów dokładnie i może dlatego nie
                      zauwazyłam żadnej reakcji - a może tylko mi się zdawało, że "usłyszałam", że
                      jeden z forumowiczów weźmie sie za coś autorstwa pana od last christmas. jeśli
                      mi się to nie przywidziało to wysuwam tezę, iż będzie to ten najnowszy przebój -
                      amazing mu było w tytule czy jakoś tak. a jeśli dobrze zgaduję, to może być
                      coś ciekawego w sobotę do posłuchania ;)
                      • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:26
                        Jeju, z całym szacunkiem Facecjo, ale nie cierpię Amazing i gniot to dla mnei
                        straszliwy :) GM ma w swoim repertuarze o niebo lepsze piosenki.. No ale tak,
                        to mają być 'nowe brzmienia'... Destiny's Child całkiem w porządku możę wyjść,
                        ale jak taki Bartek dostanie Craiga to może być makabra :P
                        Kurcze, daliby kiedyś jakieś Radiohead do zaśpiewania albo Coldplaya chociaż..
                        Echhh :///
                        • siuil_a_run Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:34
                          a mnie sie marzy Bono...
                          • aguszak Re: słaby koncert:( 10.05.05, 08:52
                            siuil_a_run napisała:

                            > a mnie sie marzy Bono...

                            ... ale tylko w wykonaniu Silskiego, albo Uniatowskiego oczywiście :)
                        • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:35
                          To fachową nazwą koncertu jest "nowe brzmienia" :)? Mnie Amazing ani ziębi, ani
                          grzeje, jeśli Slawek by to zaśpiewał to mogłoby wyjść fajnie.
                          Destinys Child mają w swoim repertuarze piosenki które lubię i takie których
                          szczerze nie znoszę - zobczymy na którą padnie.
                          Na Bartka pomysłu nie mam, ale Craiga niech on rzeczywiście lepiej nie bierze.
                          Lecz w takim razie kto - Maciek? Nieee.
                        • facecja Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:36
                          ja wiem.... jakos spacjalnie nigdy się w tą piosenkę nie wsłuchiwałam, bo juz
                          danwo przestałam sie wsłuchiwać w to, co leci 24h/dobę w radiu, więc nie mam
                          argumentów, że to nie gniot ;) ale nawet jeśli, to i tak wydaje mi się, że może
                          powstać coś ciekawego, bo pieśń owa nadaje się do wytwarzania klimatu

                          swoją drogą - Sławek też by mi do GM pasował. bo jak nie GM, to nie wiem kto.

                          Z tym Radiohead.... hmmm, na kogo byś obstawiała? kto w finale mógłby wystąpić
                          z takim repertuarem? (bo przed finałem to nie ma szans) stylistycznie to chyba
                          Bartek - i tylko on.
                          • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:38
                            Jezu, błagam, tylko nie Bartek i Radiohead! To by było samobójstwo z jego strony.
                            • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:45
                              No ja też się obawiam, że obraziłabym się na Bartka na amen ;)
                              I bardzo mi przykro, ale obawiam się, że nikt z ludzi tej edycji nie wybrałby
                              sobie do zaśpiewania, ani tym bardziej nie potrafił zaśpiewać i wyrazić sobą
                              takich emocji, jakie wyraża Yorke..
                              W ogóle nie widzę tu osoby, która dzieliłaby do końca moje zainteresowania
                              muzyczne, mówię o alternatywie, britpopie, melodyjnych gitarach generalnie ;)
                              No a kto liczy na to, że ludzie z IDOLa dadzą im do zaśpiewania taką muzykę? ;)
                              Nie ja. Szkoda ;(
                              • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:45
                                Echh przepraszam za głupie błędy :)
                              • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:48
                                > No a kto liczy na to, że ludzie z IDOLa dadzą im do zaśpiewania taką
                                muzykę? ;) Nie ja. Szkoda ;(

                                Niom, w najlepszym wypadku mógłby być któryś z hitów Oasis. A jeśli chodzi o
                                uczestnikow to Sławek ma trochę brytyjski wygląd, ale chyba tylko to :).
                                • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:54
                                  Nom, w pierwszym koncercie głównie ;) ale tak go zrobili.. No i on woli chyba
                                  inne klimaty ;) Zresztą i ja chyba bym go nie widziała takiego..
                                  Hmm zauwazyliście, żę dochodzimy do momentu, w którym myślimy, kto co zaśpiewa
                                  w finale? Ciekawe swoją drogą..Ależ pędzimy.. oby po drodze było kilka
                                  niespodzianek (miłych!!..)
                                  • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:01
                                    > Ależ pędzimy.. oby po drodze było kilka niespodzianek (miłych!!..)

                                    Też mam taką nadzieję. :)
                                    Jeśli chodzi o obstawianie tego co kto zaśpiewa w finale :). Wydaje mi się, że
                                    Bartek powinien zdawać sobie sprawę ze słabizny swojego angielskiego i raczej
                                    wziąłby coś po polsku.
                                    Za to Sławka widziałabym w czymś rytmicznym i bujającym.
                                    Chyba rzeczywiście za bardzo się rozpędzamy z tym gdybaniem. :)
                                    • facecja Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:11
                                      no, a może zamiast myśleć o finale pobawimy się w wymyślanie tematów kolejnych
                                      koncertów?

                                      te do tej pory były jakieś takie mało ciekawe - w porównaniu z poprzednimi
                                      edycjami. wtedy było jasne: przeboje 21 wieku, rock, musicale, muzyka
                                      latysnoska, nawet "niesmiertelni" był koncertem bardziej sprecyzowanym, a teraz
                                      mam wrażenie, jak to ktoś już wcześniej napisał - w kazdym jest dżem mydło i
                                      powidło

                                      więc ciekawa jestem, czy kolejne będą równie szerokiego zakresu
                                      i czy koncert "nowe brzmienia" wyklucza np. koncert "przeboje ostatnich 3 lat)
                                      albo czy "króle gatunków" wyklucza "największe rockowe hity"

                                      co może pójść na następny ogień po r'n'b? może muzyka filmowa? albo - z racji
                                      maja - piosenki o miłości? potem pewnie "przeboje wakacyjne" albo "piosenka
                                      turystyczna".... podrzućcie pomysłami, może "Misiek" doniesie komu trzeba ;)
                                      • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:19
                                        Przbojom wakacyjnym mówię zdecydowane nie! Z tym kojarzą mi się tylko jakieś
                                        Cziłały czy Majahi, Majaha, Majahahha. Coś rockowego mogliby zrobić, nawet dwa
                                        razy - ostrzej i łagodniej (no co, pomarzyć można). Fajny byłby chillout lub
                                        coś w tym klimacie. Do tego jakiś Portishead czy Massive Attack, ale na tym
                                        chyba większość uczestników by poległa. No to sobie pofantazjowałam... ;)
                                        • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:21
                                          TAAAK portishead...
                                          buuu ;)
                                          ale może i lepiej, faktycznie mogłoby wyjść gorzej niż tragicznie :P
                                          • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:25
                                            Magda mogłaby dać radę Beth Gibbons. No ale już jej nie ma, a z pozostałych
                                            dziewczyn to chyba żadna.
                                            • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:29
                                              Mhm możliwe.. Magda może i by dała radę. a tak zostaje nam jakże smakowity
                                              Pączek :> Czarny humor..
                                      • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:20
                                        ..żeby tam jeszcze Dżem był oprócz tego mydła i powidła ;)

                                        Hehe całkiem prawdopodobne, że będą to właśnie koncerty o takich nazwach mniej
                                        więcej, jakie wymieniłaś.. Boże, te Przeboje Wakacyjne brzmią najgorzej (
                                        przychodzi mi do głowy jakieś numanumajej, uh la la la i podobne shity..;)
                                        Maciek pewnie dałby radę haha, chciałabym posłuchać wtedy opinii jury..) Ja
                                        chwilowo nie mam wełny tFUrczej ;) dam znać, jak coś wymyślę :P
                                        • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:28
                                          Hmm wyobraźcie sobie koncert pt Muzyka niszowa. Ciekawe, co by tam wsadzili..
                                          Mogłoby być naprawdę zabawnie, na pewno nie znalazłoby się tam to, co
                                          sugerowałaby nazwa ;))
                                          Jakoś w I edycji zdarzały się czasem ambitniejsze jeszcze kawałki.. Niektóre
                                          kawałki finałowe Gosi S, gdzieśtam Myslo czy Wilki stare.. Teraz jakoś tak
                                          szarooo.. Nic nie zaskakuje, nic nie rzuca na kolana..
                                          A może to mój dzisiejszy pesymistyczny humor ;p
                                          • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 10.05.05, 00:08
                                            Może jeszcze coś nas rzuci na te kolana. Fakt faktem, że do tej pory koncerty,
                                            nawet jeśli zapowiadają się dobrze, w efekcie takimi się nie okazują. Albo to my
                                            jacyś zblazowani jesteśmy.:)
                                      • peace_and_love Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:35

                                        > co może pójść na następny ogień po r'n'b? może muzyka filmowa? albo - z racji
                                        > maja - piosenki o miłości? potem pewnie "przeboje wakacyjne" albo "piosenka
                                        > turystyczna".... podrzućcie pomysłami, może "Misiek" doniesie komu trzeba ;)

                                        "Piosenka żołnierska" albo "Przeboje szantowe".
                                        Raczej nic oryginalnego nie wymyślą. Ja bym chętnie widziała np. klasykę rocka
                                        (Led Zeppelin, Deep Purple, Queen, Hendrix, The Doors..), ale zdaję sobie
                                        sprawę, że nie wszystkim by to dobrze wyszło.
                                        Zresztą w ogóle takie tematyczne koncerty to jest bezsens moim zdaniem. Już
                                        wolę mydło i powidło, ale żeby każdy wybrał sobie coś dostosowanego do swoich
                                        warunków, co mu odpowiada stylem i w czym najlepiej się czuje. Na pewno
                                        przyjemniej by się tego słuchało, no i pozwoliłoby to lepiej poznać preferencje
                                        finalistów (muzyczne of course ;)) i wiedzielibyśmy, czego można się mniej
                                        więcej spodziewać po ich ewentualnych przyszłych nagraniach.
                                        • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:41
                                          > Zresztą w ogóle takie tematyczne koncerty to jest bezsens moim zdaniem. Już
                                          > wolę mydło i powidło, ale żeby każdy wybrał sobie coś dostosowanego do swoich
                                          > warunków, co mu odpowiada stylem i w czym najlepiej się czuje. Na pewno
                                          > przyjemniej by się tego słuchało, no i pozwoliłoby to lepiej poznać
                                          > preferencje finalistów (muzyczne of course ;)) i wiedzielibyśmy, czego można
                                          > się mniej więcej spodziewać po ich ewentualnych przyszłych nagraniach.

                                          A nawet jak robią koncerty tematyczne, to mogliby jakoś szerzej potraktować
                                          sprawę. Rzucają tytuł koncertu i każdy uczestnik sam z siebie coś dopasowuje,
                                          zamiast wybierać z jakiejś listy. Ale to chyba by było za dużo szczęścia.
                                        • andrzej26 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:48
                                          peace_and_love napisała:

                                          > Zresztą w ogóle takie tematyczne koncerty to jest bezsens moim zdaniem. Już
                                          > wolę mydło i powidło, ale żeby każdy wybrał sobie coś dostosowanego do swoich
                                          > warunków, co mu odpowiada stylem i w czym najlepiej się czuje. Na pewno
                                          > przyjemniej by się tego słuchało, no i pozwoliłoby to lepiej poznać
                                          > preferencje finalistów

                                          Tylko po co wtedy 10 koncertów finałowych? One by były prawie identyczne,
                                          wystarczyłby jeden.
                                          I oceniałoby się bardziej umiejętności doboru piosenek, niż wokalne. Czyli
                                          jakość sztabu ludzi którzy stoją za uczestnikiem, a nie jego. Np. opłacałoby
                                          się zawsze śpiewać piosenki mało znane, imitując wersje oryginalne (specjaliści
                                          bez trudnu takie wskażą), żeby nikt nie poznał, a jednocześnie całość robiła
                                          wrażenie oryginalności i świeżości. Ten chwyt zastosowała ze świetnym skutkiem
                                          najpierw Ania Dąbrowska (przyznała się zresztą do tego), a potem Gosia Kunc.
                                          • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 10.05.05, 00:05
                                            Racja, racja, Andrzeju.
                                            • facecja Re: słaby koncert:( 10.05.05, 00:08
                                              i ja popieram

                                              bo ileż byśmy mogli wytrzymać męczenie przez Dominikę P. Whitney i Spółkę? choć
                                              z drugiej strony - szybciej by poleciała ;)
                                              • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 10.05.05, 00:09
                                                Facecja, aż gęsiej skórki dostałam na myśl o tym. :)
                            • facecja Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:46
                              ale wiesz, lepiej polegnąć jak bohater - tym bardziej, że jak mówiłam - takie
                              klimaty to juz tylko na finał, więc nie byłoby żalu po odpadnięciu ;)

                              a co do poprzedniego postu - hmmmm nie chodziło mi o Miśka, ale Misiek jest
                              powodem pewnej zawiłości mojej wypowiedzi

                              wsyzscy oczywiście serdecznie Miśka pozdrawiamy, ja zgłaszam na ochotnika moje
                              posty do odczytania ich przez uczestników przed jakiś koncertem - sądzę, że
                              najlepiej nadawałyby się te dot. Maćka S. - nie chcę się chwalić, ale chyba
                              jestem samotna tutaj w moim zdaniu na jego temat ;)

                              swoją drogą - skąd taka afera? w tamtej edycji też już można było się
                              dowiedzieć gdzieś w tygodniu, że Kuba zaspiewa BTW. i zaspiewał BTW. i nic sie
                              nie stało. nie mówiąc już o obieetnicach przedfinałowych, kiedy to parę osób z
                              forum + masa młodzieży polskiej, najczęściej płci żeńskiej niedorosłej hurtem
                              sciągało "would" i "kocicę" ;) (i też by się nic nie stało gdyby nie to, że mu
                              zmienili plany.......)
                              • tokyo1 Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:51
                                Hahaha ;)
                                a może Kuba to z rozmysłem zrobił podając 'zły' tytuł, potem zmienił i tak
                                piosenkę;) niezły pomysł na edukacje muzyczną dla ludzi, nie powiem ;)
                              • ankya Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:54
                                > wsyzscy oczywiście serdecznie Miśka pozdrawiamy, ja zgłaszam na ochotnika
                                > moje posty do odczytania ich przez uczestników przed jakiś koncertem - sądzę,
                                > że najlepiej nadawałyby się te dot. Maćka S. - nie chcę się chwalić, ale
                                > chyba jestem samotna tutaj w moim zdaniu na jego temat ;)

                                A ja jestem ciekawa, czy tylko ten tajemniczy Misiek czytuje fora, czy
                                uczestnicy (poza Sławkiem i Piotrkiem o których wiemy) też tu i ówdzie
                                zaglądają. Piotrek pisał, że się interesują. Jeśli tak to Sławek i jeszcze do
                                niedawna Bartek chyba powinni popaść w samouwielbienie ;).
                                • lwica.salonowa Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:09
                                  Przy całej sympatii do Sławka - on chyba nie musi czytać pochlebnych opini na
                                  swój temat żeby popadać w samouwielbienie;)
                                  • aasiek Re: słaby koncert:( 10.05.05, 09:13
                                    Przy całej sympatii dla Sławka - hihihihihihihihihihihi :)))
                              • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 10.05.05, 00:03
                                Ktoś mnie tu cały czas sprzed kompa wygania, ale każda chwila dobra żeby choć na
                                chwilę się dorwać.;) Jeśli chodzi o Miśka (ja również pozdrawiam;)) to myślę, że
                                wszelkie zawiłości spokojnie można sobie darować, gdyż jest on na pewno
                                wystarczająco bystry by i tak się w nich połapać.:) A całej tej afery ja również
                                nie kumam.
                        • yane.yane Re: słaby koncert:( 09.05.05, 23:20
                          > Kurcze, daliby kiedyś jakieś Radiohead do zaśpiewania albo Coldplaya chociaż..
                          > Echhh :///

                          Hehe... pomarzyc dobra rzecz ;))))
                      • lucy_harmon Re: słaby koncert:( 09.05.05, 22:35
                        Facecja, pewnie chodziło Ci o tego Miśka, tak?
                        Jeśli tak, to raczej nie była wskazówka, bo Piotr już kilka razy wcześniej o nim
                        wspominał. Podejrzewam, że to jakaś osoba z ekipy Idola, która śledzi go po
                        różnych forach i pilnuje żeby nie chlapał za dużo jęzorem.;) Pewnie za ostatni
                        wybryk z żuczkami też mu się dostało.;)
                        • malgi misiek 10.05.05, 02:31
                          a kto powiedział, że misiek to "on" a nie "ona" ;-)

                          pozdrówka
      • aguszak Re: słaby koncert:( 10.05.05, 08:46
        Dziękuję za pamięć :)))
        Walę skruchę, bo teraz czasu jakby brak, a sobotni koncert obejrzę dopiero
        dzisiaj po pracy - nagrywa się własnie powtórka... ech! fajnie powspominać
        tamte gorące, ale ciągle na poziomie, dyskusje :)))
        Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka