orald
14.05.05, 15:48
Dzisiaj, godz. 15.15 pr2. Widzieliście?
Pytania z tematu starożytny Egipt. Jedno z nich brzmi mniej więcej tak:
"Kto jako pierwszy wysunął tezę, że Piramidza Heopsa jest skarbcem wiadomości
o osiągnięciach, które Egipcjanie chcieli nam przekazać"?
Pierwszy zawodnik odpowiada "X", drugi, że "Y". I teraz się zaczyna farsa:
1. Prowadząca pyta się eksperta (po co? przecież wie, która odpowiedź jest
prawidłowa).
2. Ekspert zaczyna kręcić (pewno już wyczuł, że dał ciała)
3. Przewodniczący ma podjąć decyzję - odbija piłeczkę do eksperta.
4. Ekspert mataczy. Stwierdza, że na tak zadane pytanie (! zgadnijcie, kto
pisał pytania?) to mogą być dwie odpowiedzi.
5. Ekspert na prośbę Przewodniczącego uznaje nieprawidłową odpowiedź (?!)
6. Przeciwnik nie protestuje (przecież walczą o nagrodę, a jego przeciwnik
popełnił błąd).
Kto z wymienionych skompromitował się najbardziej?
A może pora na rewolucję w tym, jakże wartościowym teleturniejów?