Gość: ALF
IP: *.com.pl
09.09.01, 13:38
Nie wysilajcie się. To prawdopodobnie zwyciężczyni BB2. Popatrzcie, jak
traktują ją goście z TVN. Została pokazana jako pierwsza. Miała "na wejściu"
najdłuższy czas antenowy. Pierwszą informacją na jej temat jest tekst o
chorobie na raka. I właściwie ona o sobie samej nie ma nic ciekawego do
powiedzenia. Oczywiście, że była dzielna i wiele przeszla, ale to już
przeszłość i rozdział zamknięty, a w BB liczy się teraźniejszość. Wygrywa się
ujmującą osobowością, a nie przeszłością. Ona sama nie chciała mowić o
chorobie, ale na Talk Show o 17.15, Wielki Brat kazał jej dokładnie
opowiedzieć, bo znał reakcję innych. I co? Po tym, mamy komentarz , że została
ulubienicą innych mieszkańców. Teraz jeszcze jako jedyna mogła zadzwonić do
domu. Ma wyraźną taryfę ulgową. Teraz inni nie będą chcieli jej nominować, bo
przecież taka biedna. Prawdziwy przykład "bohaterki" jak Janusz. Ile razy można
do tego wracać??? Sprawa raka to jedyna informacja na jej temat. Jako osoba
jest bez wyrazu i nic do programu nie wnosi. CHcę jeszcze raz podkreślić, że to
nie jest program do propagowania tego rodzaju tematów i bazowaniu na czyjejś
litości. Przecież to zwykła manipulacja TVN, aby ją wykreować. Ona już ma
zwycięstwo w kieszeni. Nie zrozumcie mnie źle. Przeciwko jej samej nic nie mam
i też ją podziwiam. Chętnie obejrze ją np. w "Urzekła mnie twoja historia",
albo innym programie. A poza tym co mają powiedzieć chorzy, którzy nie mają
kasy na leczenie za granicą, bo ich nie stać???