Dodaj do ulubionych

nauczyć brodkę trochę kultury....

11.06.05, 21:01
nie była najważniejsza na tej scenie, ktoś powinien jej utrzeć nosa, dzięki
prowadzącej bo troszkę to zrobiła, ale do tej pustej krowy i tak pewnie
niewiele dotarło
Obserwuj wątek
    • d0minika Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 11.06.05, 21:02
      a co się stało?
      • ala_dwa Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 11.06.05, 21:14
        przerywała prowadzącej, gdy ta dziękowała za przybycie wręczającemu Jej
        nagrodę, wogóle nie zwracała uwagi na to że prowadząca jeszcze nie skończyła,
        tylko mówiła swoje, bardzo to było nieładne, bo nagrodę wręczał jej człowiek-
        historia, i należał mu się szacunek, ale co tam brodka to gwiazda, mam nadzieję
        że jej błysk nie długo będzie oślepiał
    • jollaa Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 11.06.05, 21:18
      Arogantka w kiepskiej sukience i do tego śpiewająca z playbacku.
      • aannia Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 11.06.05, 21:24
        no ta sukienka, to nie na nią... troche za male pluca ma;))
        • momaan Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 11.06.05, 21:52
          a więc wygrała debiuty? a nie chciałam wierzyć koledze, który mówił mi o tym 2
          miesiące temu...scenariusz był znany już od dłuższego czasu...
          • pablo_kimono Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 11.06.05, 22:02
            Od jak długiego czasu to nie wiem, ale np w radiu tok fm dawali relację z prób
            do tego koncertu już w środę z obszernym opisem kto za co nagrodę dostanie.
            • gryzli pamietacie jak nie miala zebów na poczatku w idolu 12.06.05, 00:59
              :P
              • atamanek Re: pamietacie jak nie miala zebów na poczatku w 12.06.05, 04:28
                .... to wada?
                Ty 11 lat temu miales papmpersa miedzy nogami, to tez wada?
                Jestes zenujacy, koles!
      • atamanek Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 04:27
        Oceniaj czlowieka po sukience :>
        Z palaybacku spiewali WSZYSCY w tym koncercie.
        • nadja Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 08:41
          Nie, nie wszyscy.
          Chyba masz cos ze sluchem???

          n
          • xxx131 Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 10:43
            Szkoda ze Gawlinski nie spiewal, chyba z nim cos nie tak.
        • ja-czyli-nie-ty Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 19.06.05, 22:06
          Flinta śpiewala nie z playbacku :)))
          Doniu chyba też. Brodce rzeczywicie ktoś powinien porządnie nosa utrzeć!!!!!1
    • marapi19 Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 10:29
      zgadzam się. to było żenujące i wstyd mi za to przed panem Lucjanem. Tak bardzo
      chciałam, żeby coś jeszcze powiedział, ale ta krowa mu nie dała. na siłe
      przerywała prezenterce. zero kultuty i dobrego obycia. dla mnie pan Lucjan był
      ważniejsą gwiazdą niz ona.
      • bm_ka Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 10:57
        W ogóle te gwiazdy dobrane jakby z łapanki. Dudziak, Szałajski, Miodek
        i Makłowicz??? Jak to rozumieć?
        Krawczyk z Piaskiem, Gawliński i chyba jeszcze ktoś nie śpiewali z playbacku
        choć Gawliński ..rzeczywiście lepiej gdyby zaśpiewał z playbacku - coś z nim
        nie tak czy co?
    • strachzyc brodka używa słownictwa jak spod budki z piwem 12.06.05, 11:50
      widziałem wywiad z nią zza sceny. Tragedia. Dziecko jeszcze dobrze mówić nie
      umie, aż korciło ją żeby nie powrzucać trochę mięsa. Zrobili z takiego
      prostactwa gwiazdę - na skutki nie trzeba będzie długo czekać.
      • iwa47 Re: brodka używa słownictwa jak spod budki z piwe 12.06.05, 12:46
        Fatalna osóbka, ma niechlujne słownictwo w ogóle nie nadaje się do mediów.
        Byłam zniesmaczona. Niech znika jak najszybciej albo niech się uczy wizerunku
        medialnego. Może jeszcze nie jest za późno
    • bemii Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 12:50
      wczoraj około południa przypadkowo trafiłam na czat z Brodką. gdyby nie
      włączona kamerka, pokazująca, że to ona, myślałabym, że ktoś się podszywa, by
      zepsuć jej reputację. wydawała mi się w Idolu dojrzała jak na swój wiek, kiedy
      zrobiła się z niej taka pusta, głupiutka panna? jej odpowiedzi były na
      żenującym poziomie...
    • ab13 trema 12.06.05, 12:56
      Myślę, że to trema, trema, trema. Toż to dziecko.
      A co do wizerunku - stylista przegiął.
      • kubissimo Re: trema 12.06.05, 12:59
        jej stylista (o ile ma, bo moze sama sobie winna) przegina od dawna
        na jednym palcu jednej reki moge policzyc jej wystepy, kiedy dobrze wygladala ;)

        a co do sposobu bycia...
        coz, dedykuje Monice piosenke Nosowskiej O TOBIE z albumu PUK PUK ;)
    • andrzej26 Te podziękowania były trochę nienaturalne 12.06.05, 13:18
      Po otrzymaniu nagrody głownym bohaterem jest laureat, a tymczasem prowadzacy
      zamiast mu głośno gratulować (najlepiej by było jakby w ogóle nic nie mówili),
      dziekują wręczającemu, który dostał już brawa na powitanie. Nigdzie nie ma
      podziękowań za wręczanie, na Oscarach wszystkie światła są skupione na winnerze.
      Co oczywiście nie zmienia faktu, że Brodka nie powinna się przekrzykiwać, ale
      trochę rozumiem jej zachowania, bo dla mnie ta konwencja była nienaturalna,
      żeby nie powiedzieć dziwaczna. A już zupełnie chorym pomysłem był występ bliżej
      nieznanego gościa, który zaczął od Pierwszej Brygady, a potem grał hymn Unii
      Europejskiej (dlaczego nie było Mazurka Dąbrowskiego?)i coś Mozarta. To było ni
      w pięć, ni w dziewięć.
      • eugenia2 Waldemar Malicki byl the best w tym koncercie!! 12.06.05, 17:16
        ten pan to był Waldemar Malicki, wcześniej prowadził kiedyś w absolutnie
        nowatorski sposób wręczenie Wikorów czt czegoś tam. generalnie gość zajmuje się
        muzyką klasyczną, miał też swój program w TVP. Jego dowcip wymaga
        abstakcyjnego poczucia humoru - ja go absolutnie UWIELBIAM !!!!

        Do TVP - pokazujcie go trochę więcej.........plisssssssssss
      • control Re: Te podziękowania były trochę nienaturalne 13.06.05, 10:37
        andrzej26 napisał:

        A już zupełnie chorym pomysłem był występ bliżej nieznanego gościa, który
        zaczął od Pierwszej Brygady, a potem grał hymn Unii
        > Europejskiej (dlaczego nie było Mazurka Dąbrowskiego?)i coś Mozarta. To było
        ni w pięć, ni w dziewięć.

        Oj, Andrzej26, widzę, ze dla ciebie osoba godną wystepu w TV jest jedynie ktoś,
        kogo Ty widziałes kiedys w TV (pewnie najlepiej w jakims serialu, Idolu albo w
        programie niejakiego powiatowego czy jak mu tam). Zanim napiszesz o
        kims "nieznany", sprawdź, o kim mówisz. Po drugie - jeżeli nawet kogos nie
        znasz, to oceniaj to, co on proponuje, a nie to, czy jest znany. A sama sprawa
        oceny wystepu malickiego, to juz kwestia poczucia humoru
    • piotr7777 Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 14:28
      Brodka to Masłowska polskiej muzyki rozrywkowej.
      Tyle.
      • nelika Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 14:38
        piotr7777 napisał:
        Brodka to Masłowska polskiej muzyki rozrywkowej.

        Musze się z tobą nie zgodzić.Do Masłowskiej jej daleko i stylem bycia,ubiorem
        itp.Po za tym Masłowskiej chyba nie uderzyła woda sodowa do głowy i zgadza się
        na publikacje fragmentów książki.Za to panna Brodka w piatek przed koncertem na
        tv polonia pokazała jaką jest gwiazdą.Wszyscy,ktorzy w tym dniu występowali
        zaśpiewali choć kawałek piosenki widzom tv polonii,tylko panna Brodka odmówiła
        bo stwierdziła że musi głos oszczędzać.Zresztą niepotrzebnie,bo jej występ
        daleki był od poprawnego.Jeśli to nie jest początek gwiazdorstwa to poprawcie
        mnie...przykłady same się mnożą...Pozdrawiam.
      • kubissimo Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 14:57
        to miala byc prowokacja?
        laczy je tylko tyle, ze obie zaistnialy na swoich rynkach w mlodym wieku
        a potem zaczyna sie przepasc
        • bokaj Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 15:18
          nie ma o czym-kim mówić!
          zawsze twierdzę, że jedynym wykonawcą na poziomie wylansowanym przez Idola jest Ewelina, która pod względem kultury i wrażliwości funkcjonuje na zupełnie innej planecie niż jakieś tam Brodki i tym podobne sezonowe meteory...
          • andrzej26 Re: nauczyć brodkę trochę kultury.... 12.06.05, 16:46
            Ja już o tym pisałem przy okazji poprzednich edycji i pamiętam że trochę się
            pokłóciłem, np. z kubu. Uważam że jest szkodliwe przyjmowanie do Idola ludzi
            zbyt młodych. Monika wygrała Idola mając 16 lat, z tego wynika że obecnie ma
            17. Tacy ludzie nie mają jeszcze ukształtowanej psychiki, nie są też dojrzałe
            społecznie. To jest wiek kiedy trzeba się uczyć i powoli wchodzić w świat. A
            nie od razu wkraczać na wielką scenę i do kolorowych pisemek. Pierwszą ofiarę -
            Alę Janosz - już mamy. Są duże szanse że Monika będzie drugą. W następnym
            sezonie jej całkiem przyjemne, melodyjne, ale podobne do siebie piosenki się
            znudzą i wróci do miejsca gdzie była z poczuciem że przegrała. Nie jest
            normalne odnosić tak wielki sukces i sławę w młodym wieku, właściwie po
            niewielkim i krótkim wysiłku. Bardziej dzięki szczęściu, niż solidnej pracy czy
            nadzwyczajnemu talentowi. Są bowiem duże szanse, że w dalszym życiu tak wysoko
            już się nie będzie.
            Nie życzę tego Monice, ani nikomu i uważam, że w Idolu powinni startować ludzie
            dorośli a nie dzieci, nawet jeśli mają już dorosłe głosy.
            Inne przykłady cudownych dzieci show-businessu takich jak Macaulay Culkin,
            Michael J. Fox, Michael Jackson także nie są zachęcające.

            Ale z Moniką mleko jeszcze się nie rozlało, raczej jest w trakcie. Ona powinna
            po jeszcze kilku piosenkach spasować, zrobić przerwę na naukę najlepiej za
            granicą, nabrać do tego wszystkiego dystansu. I wrócić po kilku latach jak jej
            egzystencja nie będzie całkowicie zależna od piosenek i wytwórni płytowej, i
            jej świat nie będzie się ograniczał tylko do muzyki.
    • bigrock Typowe polskie gledzenie... 12.06.05, 22:27
      Edyta Gorniak Style ;-)

      Wlasciwie nie powinienem tu zabierac glosu, bo polowa wypowiadajacych sie w tym
      watku to ludzie z argumentami pokroju 'glupia krowa', czyli zwykli onetowi
      prowokatorzy z nieulozonym zyciem seksualnym i nadmiarem wolnego czasu. Ale
      poswiece 15 minut, raz na jakis czas trzeba.

      Potrafie zrozumiec wiele rzeczy.
      Ze komus sie moze Brodka nie podobac jako postac.
      Ze kogos moze draznic jej sposob bycia.
      Ze kogos moze irytowac jej sposob mowienia czy spiewania.
      Ze komus moze nie odpowiadac jej tworczosc pod wzgledem gatunkowym.

      Nie potrafie jedynie pojac tego zaslepienia licznej sfory pieskow, ktore przy
      byle okazji czy potknieciu danej osoby zaraz zaczna na nia szczekac i mieszac z
      blotem, zupelnie przy tym nie zwracajac uwagi na przewazajace pozytywy i
      ignorujac fakty.

      A fakty sa niezwykle proste w tym przypadku.

      Brodka sprzed dwoch lat i dzisiejsza Brodka to wciaz ta sama osoba. Owszem, jest
      oczywiscie dwa lata starsza, muzycznie dojrzalsza, bardziej doswiadczona i
      troche juz 'obcykana' w tym polskim piekielku, ale oprocz tego to wciaz ta sama
      Brodka, ktora zdobyla 69% glosow w finale Idola, przez wszystkie koncerty
      przechadzac jak burza. Wlasnie dzieki temu, ze pozostala soba nie stracila nic a
      nic popularnosci. Z zewnatrz twarda, nieociosana, typowa mloda goralka, troche
      'toporna' i nieokrzesana, o niebo lepiej odnajdujaca sie w dzinsach niz
      kobiecych szatach, wewnatrz niezwykle muzykalna i wrazliwa osoba. Wszystko to
      jednak sklada sie na najwazniejsza w moim odczuciu ceche, ktora ona wrecz
      emanuje: niezwykla naturalnosc. Nie stara sie na sile byc kims innym, uzywac
      wyrafinowanego slownictwa i wyslawiac jak na salonach, nie stara sie byc
      politycznie poprawna, przewaznie prosto z mostu mowi i robi co mysli. Odmowila z
      jakiegos zaspiewania fragmentu piosenki? To super! Miala do tego prawo i odwage
      z niego skorzystac, nie obawiajac sie odbioru tego faktu w spoleczenstwie. A to
      wlasnie brak asertywnosci czy szolbiznesowy konformizm zabijaja 90% polskich
      artystow, ktorzy osobowosciowo sa zadni. Brodka ma 17/18 lat, a jest o cale
      niebo ciekawsza postacia niz wiekszosc wystepujacych w Opolu artystow od siedmiu
      bolesi czesto ponad dwa i wiecej razy od niej starszych, ktorzy sa po prostu
      nudni jak flaki w oleju. Nic dziwnego, ze wygrala opolskie Premiery w cuglach,
      nawet jesli nie spiewala idealnie czysto. Nic dziwnego, ze przez dwa dni bylo
      jej wszedzie najwiecej, ze zwracala uwage, ze zostala az 4 razy wyrozniona
      nagrodami.

      Ale co tam.
      Piec razy zafalszowala - afera, pieski szczekaja, Brodka nie potrafi spiewac.
      Raz przegadala nudnych konfenansjerow - afera, pieski szczekaja, Brodka jest
      bezczelna.
      Mowila tak jak zawsze mowi - afera, pieski szczekaja, Brodka to wiesniara.
      Ubrala wyzywajaca kiecke - afera, pieski szczekaja, Brodka to glupia krowa.
      Pojawila sie na jakims bankiecie - afera, pieski szczekaja, Brodka sie lansuje.
      Odmowila komus czegos - afera, pieski szczekaja, Brodka gwiazduje.

      No ludzie.

      Dwa lata temu prorokowaliscie, ze jak wygra Idola, to po pol roku wszyscy o niej
      zapomna.
      Nie zapomnieli.

      Dwa lata temu prorokowaliscie, ze gdy wygra, to czeka nas druga jajecznica.
      Nie doczekalismy sie.

      Dwa lata temu narzekaliscie:
      Ze wepchna ja w mialki pop dla dziewczynek czytajacych Bravo Girl.
      Ze wyda jedna plyte, sprzeda kilka egzemplarzy i po krzyku.
      Ze bedzie jednosezonowa.
      Ze to najgorszy zwyciezca Idola do tej pory.
      Ze nic z niej nie bedzie.
      Ze jest za mloda, by dac sobie rade w polskim piekle szolbiznesowym.

      Dwa lata pozniej:
      Brodka ma na koncie plyte, ktora wsrod szerokiej rzeszy krytykow zyskuje uznanie.
      Plyta Brodki jest prawie Zlota, takie debiuty to rzadkosc.
      Ma w planach kolejna plyte oraz zagwarantowanie wydania trzeciej gratis (jako
      nagrody).
      Janosz i Zalewski przepadli. Brodka jest wszedzie.
      Mlodosc, swiezosc, niedoskonalosci i naturalnosc sa dla wiekszosci zaletami, a
      nie wadami.
      Gdzie sie nie pojawia zostaje zauwazona i wyrozniona.
      Zadne media jej nie ignoruja.

      A co tu czytam?
      Ze skonczy jak Majkel. Tak, tez ze mysle, ze w wieku 48 lat wyjda na jaw jej
      pedofilskie zapedy, po drodze nie omieszka sobie zrobic operacji facjaty (i te
      zeby, brrrr).
      Ze powinna dac sobie spokoj na 5 lat, skonczyc szkole i nabrac oglady. I
      dolaczyc do tej armii artysow zombie skutecznie wypruwajacych kazdy telewizyjny
      festiwal z prawdziwych emocji.

      Rece opadaja gdyby wziac to wszystko na serio.

      Mam nadzieje, ze Brodka nigdy nie wezmie sobie do serca tego typu bzdur i bedzie
      robic swoje. Bo robi to dobrze. Coraz lepiej. Narzekajcie, komentujcie,
      prorokujcie, macie do tego prawo. Czas i ogol spoleczenstwa zweryfikuja kto mial
      racje. Tak jak do tej pory zweryfikowaly to dwa ostatnie lata.

      Ja dzis mowie, ze sie myliliscie. A Wy zamiast przyznac sie do bledu znajdujecie
      coraz to nowe absurdy. Coz, przyznawanie sie do porazek nigdy nie lezalo w
      mentalnosci Polakow. I zapewne zaden sukces tego nie zmieni.

      Za dwa lata bedzie podobnie.
      • yane.yane Re: Typowe polskie gledzenie... 12.06.05, 22:51
        Bigrocku szanuje Cie za to, ze zawsze szukasz w Monice pozytywow. Nie wiem czym w Twoich oczach sobie zasluzyla na takie uwielbienie, ale o to mniejsza. Nie wiem co bylo wczoraj na koncercie, bo mialam przyjemniejsze rzeczy do roboty niz ogladanie TWA spiewajacego z playbacku :)

        Ale jako jeden z tych pieskow, skoro juz uzyles tego okreslenia, napisze raz jeszcze, ze gdybym miala w piatek przyznac komus nagrode nie bylaby to Monika, bo byla rownie mierna jak gros wykonawcow. Falszowala i napisalam, ze nie rozumiem tego, skoro sluchajac na zywo kilkunastu jej wystepow nigdy cos takiego jej sie nie przydazylo. W zyciu by mi nie przyszlo do glowy by napisac, ze nie umie spiewac, czy ktos inny to zrobil - nie zauwazylam. Prawda jest taka, ze to chyba jednak za wczesnie i za latwo :( Moze faktycznie na wszystko jest czas i Monika ma jeszcze tak na oko kolo 5 lat, zeby sie pieknie rozwinac, nabrac oglady i taktu (tak), spiewac dobrze nawet wiszac glowa w dol itp. ;)
        Nie stawiam na Brodce krzyzyka, ale nie chce zeby byla gwiazdeczka ale gwiazda :)

        A argument z zebami... rece opadaj na ludzka glupote i tyle mam do powiedzenie w tej sprawie, bo wstyd rozwijac to :/
      • broodka1 Re: Typowe polskie gledzenie... 12.06.05, 23:14
        Trudno z takim elaboratem dyskutować, bo wątków jest wiele. Jedno moim zdaniem
        jest bezdyskusyjne. Panna Brodka nie wie co to dobre wychowanie. I nie mam na
        myśli tego jak zachowała się w Opolu. Tam pokazała tylko to, co widzieliśmy w
        warszawskich mediach od dawna. Przerost formy nad treścią. To, że potrafi
        śpiewać, jeszcze nie robi z niej gwiazdy. Aby być gwiazdą, trzeba najpierw
        zabłysnąć nie tylko talentem, ale dojrzałą osobowością. To, ze gramy jej
        piosenki o niczym nie świadczy, to są tylko piosenki.
        Ona jako osoba jest niedojrzałą, zadufaną i niestety głupią dziewczynką.
        Nadzieja w tym, że talent zostanie, a rozumu przybędzie.
        • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 12.06.05, 23:23
          Nie zrozumialas/es.

          Niczego innego sie zreszta nie spodziewalem.
          • bm_ka Re: Typowe polskie gledzenie... 12.06.05, 23:29
            bigrock napisał:

            > Nie zrozumialas/es.
            >
            > Niczego innego sie zreszta nie spodziewalem.

            Oj, bigrock .. żebyś Ty naprawdę BIG był ... to nie patrzył
            byś z tego wyimaginowanego Olimpu tak pogardliwie mając świadomość
            własnej małości.
            • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 01:46
              Pogarda to ostatnie co moglbym poczuc. Litosc - predzej.

              Swiadomosc wlasnej malosci (a jak!) zupelnie nie przeszkadza mi w pietnowaniu
              pewnych zjawisk i zachowan. Od czasu do czasu.
        • piotr7777 Re: Typowe polskie gledzenie... 12.06.05, 23:38
          Michael J. Fox nie był "cudownym dzieckiem" show businesu, bo gdy zaczynał
          występowac w sitcomie "Family Ties" miał 21 lat. Taka uwaga formalna.
          A z tym porównaniem Brodki do Masłowskiej to nie tylko chodzi mi o młody wiek i
          uznanie krytyków niejako "z urzędu" jakim się cieszą właśnie w związku z młodym
          wiekiem. Obie dziewczyny koniunkturalnie wyrwały się ze swoich środowisk
          (Masłowska z Trójmiasta, Brodka z Żywca) i przeniosły do stolicy (choć dla
          Brodki naturalną metropolią jest raczej Kraków) i wsiąkły w stołeczną
          śmietankę towarzyską jednocześnie demonstrując dydtans od niej (Masłowska
          w "Pawiu królowej", Brodka w publicznych wypowiedziach o "warszafce").
      • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 12.06.05, 23:40
        pomijajam ta cala tyrade, bo ja wiem, ze Brodka moze na scenie pluc i wyciskac
        pryszcze, a Ty powiesz, ze robi to slicznie ;)
        zwroc uwage na jedna rzecz - jest ogromny rozdzwiek miedzy tym co Brodka robi
        na scenie, a tym jak sie prezentuje poza nia. Niestety z kazdego wywiadu wali
        po oczach, ze jest dziewczynka o raczej krotkim rozumku
        to ze spiewa przyzwoite kawalki pisane przez kogos innego nie oznacza, ze mamy
        do czynienia z narodzinami gwiazdy, a raczej artystki (bo to mnie bardziej
        interesuje niz gwiazdy z plejady GALA)
        to taki sam produkt jak wiekszosc na naszym rynku
        niezaleznie od dlugosci litanii, jaka napiszesz ;)
        niestety, albo stety
        • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 02:03
          > ja wiem, ze Brodka moze na scenie pluc i wyciskac
          > pryszcze, a Ty powiesz, ze robi to slicznie ;)

          Za dlugo w Italii siedziales, by mnie lepiej poznac ;-) Obawiam sie, ze
          doznalbys (nie)milego rozczarowania w tym wzgledzie. Obawiam sie tez, ze nigdy
          nie bedzie nam dane tego sprawdzic.

          > z kazdego wywiadu wali po oczach, ze jest dziewczynka o raczej krotkim rozumku

          Bo nie potrafi sie wyslawiac w sposob, do jakiego przyzwyczaily Cie rozmowy w toku?

          Nikt przeciez (nawet ja! - niesamowite) nie robi z niej boga intelektu. Pod tym
          wzgledem Brodka doskonale wpisuje sie w przecietna polskich 17/18-latek. Sory,
          ale to raczej gdyby nagle po roku pobytu w Warszawce zaczela gadac jak jakas
          napuszona diva uzywajac slow, ktorych nie rozumie, wowczas moglyby byc powody do
          obaw. Ale ona pozostala soba. Jest ta sama Brodka, ktora zdobyla sympatie widzow
          Idola. Moze troche bardziej pewna siebie i przez to bardziej wkurza niektorych.

          > to ze spiewa przyzwoite kawalki pisane przez kogos innego nie oznacza,
          (...)

          Alez oczywiscie, ze nie oznacza.

          Oznacza za to, ze mimo wszystko jakis rozumek ma, skoro zdaje sobie sprawe z
          wlasnej niemocy artystycznej jesli o pisanie tekstow czy komponowanie utworow
          chodzi. To zle, ze poki sama nie poczuje sie na silach korzysta z pomocy innych
          i bardzo dobrze na tym wychodzi? To zle, ze na covery dobiera +/- takie utwory,
          jaka muzyke w przyszlosci chcialaby sama tworzyc? Dla mnie to przejaw
          inteligencji i pewnej dojrzalosci muzycznej. A dla Ciebie narodzin produktu.

          Pogadamy wiec za 2-4 lata. Z przyjemnoscia wroce wowczas do tej rozmowy.
          • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 02:24
            wiesz, dobor ambitnych coverow moze byc jakas tam oznaka dojrzalosci w
            programie Idol, gdzie mozna opierac sie o sceniczne samograje i przechodzic
            dalej bez wzgledu na jakosc wykonania, albo dobierac piosenki cokolwiek
            ambitniejsze i uderzac do innego targetu. czysta strategia ;)

            a teraz mowimy o dzialanosci pozaidolowej
            i to, ze na plycie sa takie a nie inne kawalki, znaczy tylko tyle, ze ktos je
            wybral, ale niekoniecznie musiala to byc Brodka. w koncu sama sobie tej plyty
            nie wyprodukowala, tylko dziala pod opieka kogos bardziej doswiadczonego ;)

            "Ale ona pozostala soba."
            wlasnie. niezbyt bystra osoba operujaca malym zasobem slow i porozumiewajaca
            sie glownie zdaniami prostymi ;) widac to w kazdym wywiadzie dla tv
            i to jest jeden z wielu wzgledow dla ktorych mozna powiedziec, ze Brodka
            wpisuje sie w przecietna polskich 17/18-latek ;)
            • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 02:45
              > to, ze na plycie sa takie a nie inne kawalki, znaczy tylko tyle, ze ktos je
              > wybral, ale niekoniecznie musiala to byc Brodka. w koncu sama sobie tej plyty
              > nie wyprodukowala, tylko dziala pod opieka kogos bardziej doswiadczonego ;)

              Gdyby bylo jak piszesz to faktycznie mielibysmy druga jajecznice, a nie dobra
              plyte. Jesli sadzisz, ze cala rola Brodki w tym wszystkim polegala na
              odspiewaniu wybranych jej przez kogos innego kawalkow i odrobinie farta, to nie
              mamy raczej o czym rozmawiac, bo przeciez nie dostarcze Ci zadnych namacalnych
              dowodow, ze bylo inaczej. Sama zainteresowana potwierdzala jeszcze przed
              premiera "Albumu" moja wersje, ale ona przeciez ma maly rozumek i co ona tam
              wie, biedna, zmanipulowana wiesniara, etc. ;-)

              > niezbyt bystra osoba operujaca malym zasobem slow i porozumiewajaca
              > sie glownie zdaniami prostymi

              Ze strasznie ograniczonej perspektywy na to wszystko patrzysz. Rozumiem, ze dla
              Ciebie kazdy malo elokwenty przed kamerami czlowiek jest debilem (czy 'malo
              bystra osoba' - jak tam wolisz) ? Mam znajomego artyste (dosyc niszowego),
              gluchoniemego od urodzenia, jest doktorem informatyki (druga pasja). Mysle, ze
              zagialby wiekszosc tu obecnych w kazdej wymagajacej bystrosci rozumu dziedzinie
              bez wiekszych problemow. Niestety przed kamerami rowniez nie potrafi sie
              wyslowic, nawet na migi.
              • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 11:32
                wez pod uwage, ze BMG z plyta Alicji Janosz stapalo po terra incognita, bo nie
                wiedzialo, czego publika oczekuje po zwyciezcy takiego programu jak IDOL
                niemalze kazda kolejna plyta wydana przez idolowych finalistow byla lepsza od
                poprzedniej, znaczy sie wytwornia uczy sie i wyciaga wnioski. Plyta Brodki jest
                jednym z dowodow.
                obaj wiemy jak wyglada sytuacja na polskim rynku muzycznym, a Ty z uporem
                maniaka nam wmawiasz, ze w relacji dziewczynka - koncern to dziewczynka
                rozdawala karty ;)
                ehhh

                a tekst o Twoim znajomym kompletnie nie na miejscu i raczej niesmaczny :/
                • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 12:10
                  > wez pod uwage, ze BMG z plyta Alicji Janosz stapalo po terra incognita, bo nie
                  > wiedzialo, czego publika oczekuje po zwyciezcy takiego programu jak IDOL

                  Czego nie wiedzialo? Ze Kaja Paschalska Style nie wzbudzi entuzjazmu? Oj, w tym
                  BMG musza pracowac ludzie o malych rozumkach.

                  > obaj wiemy jak wyglada sytuacja na polskim rynku muzycznym, a Ty z uporem
                  > maniaka nam wmawiasz, ze w relacji dziewczynka - koncern to dziewczynka
                  > rozdawala karty ;)

                  Alez ja nie musze nikomu niczego wmawiac, bo to doskonale widac kto w danym
                  przypadku rozdawal karty. Ze zwyciezcow Idola tylko Janosz dala sie totalnie
                  zmanipulowac. Zalewski wydal plyte taka, jaka w duzej mierze chcial wydac. Ze
                  sie nie spodobala szerszej publicznosci to zupelnie inna sprawa. A Brodka
                  poczekala najdluzej i znalazla zloty srodek. Nawet maly rozumek potrafi pojac,
                  ze debiut jest tylko raz i nie warto marnowac szansy.

                  > tekst o Twoim znajomym kompletnie nie na miejscu i raczej niesmaczny :/

                  Dokladnie tak samo niesmaczny, jak sugerowanie komus malego rozumu na podstawie
                  obejrzanych migawek z telewizji z jego udzialem, tudziez innych tego typu
                  dzieciolow.
                  • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 12:45
                    z calym szacunkiem smieszne jest to Twoje desperackie dorabianie filozofii
                    szkoda.
                    • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 13:04
                      Nie ma w tym zadnej filozofii, same czyste fakty. W przeciwienstwie do Twojej
                      spiskowej teorii i szukania dziury w calym.

                      Szkoda. Ze wycofujesz sie po japonsku ;-)
                      • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 13:23
                        ale jakie fakty?
                        faktem jest, ze BMG wydalo debiutancki album Brodki

                        i zgodnie z tym jak to wyglada zawsze i wszedzie przy wydawaniu plyt debutantow
                        mozna byc niemal w 100% pewnym, ze to koncern zadecydowal co sie na tej plycie
                        znajdzie, kiedy to bedzie wydane i w jakiej formie

                        natomiast na bazie naszego jednego faktu (wydanie plyty) Ty tworzysz
                        ekstatyczne wizje, ze Brodka dojrzale wybrala utwory, Brodka zdecydowala o tym,
                        kiedy to bedzie wydane, Brodka och i ach.
                        do tej pory mialem wrazenie, ze jakos jestes obyty z branza muzyczna, ale chyba
                        czas zrewidowac poglady ;)
                        • brzozek Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 17:50
                          no no, dalej chlopcy! bardzo ciekawa dyskusja :)
                        • poisonous_ivy Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 18:03
                          eehh BigRock, a niby jak inaczej mamy kogos poznac? Oceniamy ludzi na
                          podstawie ich wystapien i jesli ktos notorycznie daje popis wlasnej glupoty,
                          czy to w wywiadach w gazetach <ktore w 90% sa autoryzowane> czy tez w telewizji
                          no to sory, nikt mi nie wmowi, ze jest to trema czy tez chwilowa niedyspozycja.
                          A jesli chodzi o poziom dziewczynek w wieku 17/18 to mylisz sie. Brodka tym co
                          pokazuje jest ponizej sredniej. <oczywiscie biore pod uwage mlodziez ktora
                          COKOLWIEK soba reprezentuje, a nie plastiki z dyskoteki>
                          • matejko_rr Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 18:26
                            Bigrocku, widzę, że jesteś wielkim fanem Brodki
                            może chcesz być także jej sąsiadem (wiem, że samą Brodką nie jesteś, bo ona nie
                            potrafiłaby tak zagaić) - to się zamienimy?
                            bo ta panna jako sąsiadka jest nieznośna
                            • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 18:29
                              a segreguje smieci? ;)
                            • yane.yane Re: Typowe polskie gledzenie... 13.06.05, 19:07
                              Wyciera buty na Twojej wycieraczce? ;)))

                              Bigrock przestal byc fanem Moniki, on jest fanatykiem, a to juz jest niebezpieczne ;))) Zaczynam sie go bac :]
                              • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 15.06.05, 17:41
                                > Bigrock przestal byc fanem Moniki, on jest fanatykiem, a to juz
                                > jest niebezpieczne ;))) Zaczynam sie go bac :]

                                Fanatykiem jestem poki co tylko jednej osoby i obawiam sie, ze ze wzgledu na jej
                                zaborczosc tak juz pozostanie ;-) Zeby bylo smieszniej Brodka ma po niej imie :-)
                            • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 15.06.05, 17:38
                              W najblizszym czasie nie planuje na stale osiedlac sie ani w Warszawie ani w
                              Twardorzeczce, wiec raczej odpada.

                              A tak z ciekawosci - co sie dzieje? Nocne orgie czy po prostu smieci na klatce
                              schodowej? ;-)
                          • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 15.06.05, 17:35
                            Przeczytalem/obejrzalem sporo wywiadow z Brodka i po zadnym z nich nie odnioslem
                            wrazenia, ze rozmowczyni jest glupia. Mylisz "glupote" z nieokrzesaniem,
                            mlodoscia (brakiem doswiadczenia), figlarnoscia, nieobyciem w 'wielkim swiecie'
                            czy goralskim temperamentem, albo nawet z miksem tego wszystkiego. Nikt nie
                            twierdzi, ze Brodka jest geniuszem intelektu, ale tez nie popadajmy w druga
                            skrajnosc, bo nie ma do tego najmniejszych podstaw. Dla mnie w tym wypadku
                            najwazniejsza jest wiarygodnosc, ktora jest pochodna naturalnosci, a tutaj
                            Brodce absolutnie nie mam nic do zarzucenia. Nie stara sie medrkowac na tematy,
                            na ktore nie ma zielonego pojecia. W przeciwienstwie do wielu innych pseudo
                            inteligentnych mlodych oraz (o zgrozo) starszych ludzi.

                            > A jesli chodzi o poziom dziewczynek w wieku 17/18 to mylisz sie. Brodka tym co
                            > pokazuje jest ponizej sredniej.

                            Pracuje okresowo z mlodzieza w tym wieku i doskonale wiem jaka jest srednia,
                            oraz czego sie mozna potencjalnie danej osobie spodziewac w zaleznosci od
                            regionu z jakiego pochodzi (oczywiscie uogolniajac).

                            > <oczywiscie biore pod uwage mlodziez ktora COKOLWIEK soba reprezentuje, a nie
                            > plastiki z dyskoteki>

                            To albo srednia, albo srednia by poisonous_vy, zdecyduj sie ;-)
                            • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 15.06.05, 17:54
                              no i nie zapominaj, ze slicznie wyciska pryszcze
                              najpiekniej na swiecie
                              • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 16.06.05, 13:06
                                Oba?
                            • bibulina Re: Typowe polskie gledzenie... 16.06.05, 13:45
                              bigrock - jestem z Tobą, piszesz dokładnie to samo co ja myślę!!!!!

                        • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 15.06.05, 17:18
                          > to koncern zadecydowal co sie na tej plycie znajdzie,

                          Nie watpie, ale wybieral z pewnoscia z tego co Brodka wczesniej sama wybrala,
                          zaproponowala, badz zaakceptowala (propozycje innych), etc. Nie wyobrazam sobie
                          sytuacji, w ktorej wchodzi do studia i nagrywa utwor, ktorego nie chce miec na
                          plycie.

                          > kiedy to bedzie wydane i w jakiej formie

                          Tu chyba nikt nie ma watpliwosci.

                          > zgodnie z tym jak to wyglada zawsze i wszedzie przy wydawaniu plyt debutantow

                          Zwyciezca Idola nie jest zwyklym debiutantem. Moze wybrzydzac i 'se rzadzic',
                          oczywiscie w pewnych ramach, ale calkiem przyzwoitych.

                          Naprawde sadzisz, ze to BMG kazalo Zalewskiemu nagrac taka plyte jaka nagral?
                          Przeciez w jego przypadku koszta produkcji plyty przekroczyly przychody z jej
                          sprzedazy (na moment abstrahujac zupelnie od poziomu muzycznego).

                          > do tej pory mialem wrazenie, ze jakos jestes obyty z branza muzyczna,
                          > ale chyba czas zrewidowac poglady ;)

                          Najwyzszy! Przy okazji, skoro juz na kogos naprawde obytego trafilem -
                          Makowieckiemu, Wydrze i Dabrowskiej tez wytwornia wybierala material? Skup sie
                          zanim odpowiesz ;-)
                          • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 15.06.05, 17:52
                            Dabrowska jest na szczegolnych prawach z powodow osobistych ;)

                            jezeli chodzi o Makowca i Wydre to myslisz, ze BMG zgodzilo sie nagrac i wydac
                            pierwsze lepsze demo jakie im chlopcy przyniesli?
                            jezeli tak, to czemu rownie beztrosko nie wydali plyty Gosi Stepien, ktorej
                            odrzucili juz kilka projektow? czemu do dzis nie ma plyty Mariusza Totoszki,
                            ktory mowil przed finalem, ze materialu ma wystarczajaco duzo?
                            jezeli myslisz, ze BMG to taka dobra fajna ciocia, ktora bez problemu wyciaga
                            kase na promowanie kazdego woklaisty, ktory sie napatoczy, to ociupinke - ale
                            naprawde niewiele ;) - mijasz sie z prawda

                            wyciaganie przykladu Zalewskiego to troche takie strzelanie sobie w stope
                            bo szczerze watpie, zeby po tej porazce (skupmy sie na finansach) jego plyty,
                            ktora w koncu byla taka jaka sobie Krzysiek zyczyl, BMG bez obaw dalo Brodce
                            duzy budzet (zreszta nie dalo, co sluchac na plycie) i nieograniczona wolnosc
                            artystyczna (a tu dla odmiany mamy dorzuconego producenta i w
                            ramach "kolezenskiego" bonusa Anie Dabrowska). zreszta widac bylo, ze sami nie
                            do konca byli pewni co z ta Brodka zrobic, skoro najpierw wydali pol albumu,
                            zeby zobaczyc czy rynek chwyci, czy nie. kto wie jak by sie potoczyly sprawy,
                            gdyby sie okazalo, ze jednak nie chwycil?
                            • piotr7777 Re: Typowe polskie gledzenie... 15.06.05, 18:24
                              A nie przyszło wam do głowy, że Brodka zwyczajnie nie zorientowała się co się
                              dzieje i po prostu nie zgrała się z prowadzącymi.
                            • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 16.06.05, 13:31
                              Makowiecki i Wydra przyszli od razu po Idolu z gotowym materialem wymagajacym
                              tylko paru szlifow i wlasciwie gotowym do wydawania. Wytwornia niczym nie
                              ryzykowala jadac na kanwie ich popularnosci oraz "przebojowosci" tego typu
                              muzyki na polskim rynku. Czyli: praktycznie zero kosztow wlasnych wytworni, poza
                              oczywiscie kosztami zwiazanymi z wydaniem plyt i promocja.

                              Gosia Stepien przyszla "troche" pozniej i tylko z dwoma-trzema kawalkami, w
                              dodatku w stylu, ktory w Polsce sprzedaje sie tylko troche lepiej od muzyki
                              literackiej. Czyli w tym przypadu doszlyby olbrzymie koszta produkcji utworow.
                              Nic dziwnego, ze do dzis plyty nie wydala. Moglaby cos takiego wydac gdyby
                              wygrala Idola, ale po zajeciu miejsca innego niz pierwsze to ona sie musi
                              dostosowac, albo szukac innej drogi na wydanie plyty.

                              Totoszko - nie slyszalem jego tworczosci wlasnej. W kazdym razie nie mogl wydac
                              plyty dopoki nie wydal jej Krzysiek. A gdy Krzysiek wydal swoja to popularnosc
                              Totoszki spadla do poziomu przedidolowego, a sam Totoszko juz dawno stracil
                              nadzieje na wydanie czegokolwiek i zajal sie zwyczajna praca. Na cale szczescie.

                              Brodka - nie wiem czy z obawami czy bez, ale poki co to kazdy zwyciezca tego
                              programu mial OLBRZYMIE mozliwosci nadania takiego ksztaltu swojej debiutanckiej
                              plycie jaki uznal za stosowne. Janosz dala sie zmanipulowac nieodpowiednim
                              ludziom i wyszla jajecznica (co z tego, skoro wytwornia sporo zarobila).
                              Zalewski poszedl w zaparte i wyszlo finansowe zero. Tylko Brodka tak ciagnela za
                              sznurki (mniej lub bardziej swiadomie i oczywiscie za akceptacja wytworni), ze
                              dostalismy dobra plyte, ktora w dodatku odniosla jakis tam sukces komercyjny, a
                              sama wokalistka nie stracila ani troche na popularnosci przez ostatnie 1,5 roku,
                              wrecz przeciwnie. I o to w tym chyba chodzi, by znalezc taki zloty srodek.
                              • kubissimo Re: Typowe polskie gledzenie... 16.06.05, 13:55
                                a co to znaczy byc popularna? Mandaryna tez jest popularna, ba - wedlug
                                sluchaczy Eski jest artystka roku :D

                                zauwaz, ze na tym forum jestes chyba jedyna osoba, ktora Brodke bardzo lubi :)
                                z tego co widac po wpisach reszta miesci sie w przedziale miedzy "jest mi
                                obojetna" a "nie lubie". podobnie na forum Muzyka. obawiam sie, ze
                                jej "popularnosc" nabijaja glownie ci, ktorzy beda sluchac wszystkiego, co jest
                                na listach power play w stacjach radiowych

                                "Brodka tak ciagnela za sznurki" - ok, to bylo dobre
                                bardzo dobre
                                swietny humor na reszte dnia gwarantowany :)))
                                dzieki

                                a tak na serio to konczmy ta dyskusje. nie wiem jak u Ciebie, ale w moim zyciu
                                sa ciekawsze rzeczy niz dyskusja o gwiazdeczce z Twardorzeczki :)
                                • bigrock Re: Typowe polskie gledzenie... 16.06.05, 14:07
                                  Nie zrozumiales lub nie chciales zrozumiec, po raz kolejny zreszta.

                                  Popularnosc wiele ma oblicz i powinienes o tym wiedziec.

                                  Raczej NIE jestem jedyna osoba na tym forum doceniajaca Brodke. Fakt faktem, ze
                                  przewazaja osoby, ktore wymieniles i to jest oczywiste. Krzykaczy zawsze jest
                                  najwiecej w takich miejscach i zgadzam sie tu z opina Uniatowskiego z ostatniego
                                  wywiadu, ktory czytalem, wcale mu sie zreszta nie dziwiac, ze przestal sie tu
                                  pojawiac.

                                  Kopytko!
                                  • lucy_harmon Re: Typowe polskie gledzenie... 17.06.05, 01:17
                                    Bigrock, podziwiam Cię za to, że chce Ci się jeszcze dyskutować i że robisz to z
                                    takim spokojem.
                                    Ja też lubię Brodkę.
                                • bibulina Ja Brodkę lubię! 16.06.05, 14:08
                                  Ja lubię Brodkę i popieram wypowiedzi bigrock.
                                  Nie jestem już nastolatką, nie mam zamiaru sie upierać, że Brodka jest
                                  genialna, nie posiadam jej płyt, czytałam kilka wywiadów z nią, słyszałam jej
                                  wypowiedzi w telewizji i w radiu, słyszałam jej piosenki i mam o niej inne
                                  zdanie niż większość tu pisząca.
                                  Ale najbardziej nie podobaja mi sie wypowiedzi takie jak np. autorki wątku, w
                                  stylu "pusta krowa", "utrzeć nosa" oraz paru innych wypowiedzi.
                                  • piotr7777 Re: Ja Brodkę lubię! 16.06.05, 18:15
                                    > Ja lubię Brodkę i popieram wypowiedzi bigrock.
                                    Ja w sumie też.
                                    • poboczny Re: Brodka jest przeciętna... 16.06.05, 21:01
                                      Jeszcze raz zwracam uwagę, że Brodka została "wylansowana" (brzydkie słowo) w
                                      trzeciej edycji przez Maleńczuka i Prokopa.No cóż, tak myślę...

                                      Mam słabość do wokali kobiecych...szczególnie klimatów jazzowych.Moje wzorce w
                                      Polsce to : Grażyna Auguścik, Urszula Dudziak.Piszę to w kontekście wypowiedzi
                                      co do talentu i w wogóle klasy Brodki (O Boże!)
                                      Uważam za wielkie przegięcie,że jest tak faworyzowana w mediach muzycznych i
                                      gazetowych.Dla mnie jest kolejną "cukierkowatą " dziewczyną, dopasowaną do
                                      komercyjnej strategii BMG.

                                      Jakość muzyczna, aranże, ogólnie jej walory głosowe są bardzo przeciętne (nie są
                                      złe !) Po prostu wydaje mi się , że złowiono Brodkę ze względu na jej
                                      łobuziarską, "trendy" buzię.Zdobyłem się na to ,żeby posłuchać jej debiutanckiej
                                      płyty.No i rozczarowałem się bardzo.Totalne nudy,typowa polska produkcja w Stylu
                                      BMG.
                                      Potrzebny jest dla niej dobry muzyk, aranżer ( a to nie łatwa sprawa)bo inaczej
                                      ona zginie w zalewie muzyki pop.Zeby mieć pojęcie o muzyce i śpiewaniu to
                                      sugerowałbym jej studia muzyczne na wydziale wokalistyki jazzowej AM w
                                      Katowicach.Może wtedy będzie kimś w tej branży, bo na razie jest dla mnie
                                      dziewczynką, amatorką , która nie śpiewa, tylko językiem muzycznej branży "daje
                                      paszczy".
                                      Wzorem dla Brodki niech będzie GOSIA KUNC, która nie pcha się na siłę na
                                      robienie kariery, tylko robi to co czuje najlepiej i sama pisze teksty !
                                      Popatrzcie, pomimo tego, że kończy ogólniak, to już jest na drugim roku studiów
                                      wokalistyki jazzowej AM w Katowicach !!! BRAWO !!! To jest prawdziwy talent i
                                      nadzieja polskiego , kobiecego wokalu.Podobnie Aga Szewczyk i Hania Stach.Gosia
                                      Stępień już skończyła Katowice.
                                      Te dziewczyny pracują w dojrzały sposób na "sposób na życie" jakim jest "
                                      prawdziwe śpiewanie !!!
                                      Tak przy okazji, to aktualne informacje o Gosi Kunc znajdziecie " wszyscy
                                      zainteresowani " na stronie www.analogprof.pl

                                      Pozdrawiam wszystkich na forum.
                                    • vox-nihili Re: Ja Brodkę lubię! 16.06.05, 22:22
                                      ja też
                                      i dobrze Jej życzę
                                      • bigrock Re: Ja Brodkę lubię! 16.06.05, 23:11
                                        Ok ok, ale skonczcie juz, bo zaraz Kubissimo sie zjawi i stwierdzi, ze bigrock
                                        kolegow sprowadzil. A ja Was nawet nie znam ;-)
                              • nelika Re: Typowe polskie gledzenie... 16.06.05, 20:59
                                bigrock napisał:
                                Totoszko - nie slyszalem jego tworczosci wlasnej. W kazdym razie nie mogl wydac
                                plyty dopoki nie wydal jej Krzysiek. A gdy Krzysiek wydal swoja to popularnosc
                                Totoszki spadla do poziomu przedidolowego, a sam Totoszko juz dawno stracil
                                nadzieje na wydanie czegokolwiek i zajal sie zwyczajna praca. Na cale szczescie.

                                oj i tu się mylisz...jeśli chcesz posłuchać jego twórczości wlasnej to
                                zapraszam na stronę:
                                www.netfan.pl/modules.php?name=Downloads&d_op=viewdownload&cid=3
                                Ja jeszcze nie odważyłam się posluchać ,ale jak widać coś działa.....Pozdrawiam

        • amorficzna Re: Typowe polskie gledzenie... 18.06.05, 16:04
          w tym sęk - ja patrząc na jej występ chcąc czy nie chcąc oceniam ja przez
          pryzmat jej wizerunku pozascenicznego który nie wzbudza we mnie podziwu
          • piotr33k2 Re: Typowe polskie gledzenie... 19.06.05, 22:16
            ma talent i jest dobra ale to niedojrzała gó..ara której sie chyba troche w
            d..... poprzewracało od sukcesu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka