Dodaj do ulubionych

LITEROWKI A GOMBROWICZ

21.07.05, 22:33
PISZE w sprawie zalosnego towarzystwa z tego forum a sa to m.in
-lewisham
-to-ja
ci nedzni frustraci zwracaja uwage na forum netowym na drobne literowki i
dzieki temu wydaja osad o osobie ktora blad popelnila.wg nich to zdecydowany
anaalfabeta kretyn itd. czy to nie smieszne?znany jest fenomen niespelnionych
forumowiczow, ktorzy dowartosciowuja swe swe marne ego tego typu textami
godne pozalowania.przyprawiaja gebe za takie detale.
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 09:11
      droga feczko!
      Pisz, pisz, pisz jak najwięcej! Twoje ożywcze i oryginalne posty z siłą
      wodospadu wdzierają się w to skostniałe forum, gdzie dyskutuje się już tylko o
      biuście Paschalskiej. Będę z niecierpliwośią oczekiwać na próbki Twojej
      twórczości. A gdy już zostaniesz Janiną Paradowską 2 - pochwalę się czasem
      rodzinie, że przyczyniłam się do erupcji Twojego talentu pisarskiego.

      PS w zbitce "zyczy" występuje zarówno literówka jak i szpetny błąd
      ortograficzny.
      • feczka Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 09:37
        ech czlowieku. wlasnie to mialam na mysli literowka ktora przerodzila sie w
        ortografie karygodna-rzeczy.gdybys wiedzial w jakim pospiechu to pisalam twoje
        proby oswiecania ciemnogrodu,poprawiania,pustych chichow,naparwde litosci gdzie
        my zyjemy. zalosne jest ze jedyna twoja przyjemnoscia i pochlaniajaca czas
        rozrywka jest forum telewizja nie sadzisz? ja sie tu znalazalm przypadkowo a
        ty? zaczalaes od refleksji nad fenemenen tvnowskich teleturniejow?tak cie widze
        biedaczku. na domiar na twoja silaca sie na oryginalnosc drwina,idiotyczne
        porownania.
        -ptzyjemnych lowow zycze na tym i podobnych forach...to pokarm dla ciebie
        prawda?
        • to_jaaa Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 10:56
          1. Z ortografią i gramatyką jest jak z jazdą na rowerze - albo się je
          zna i wtedy nie robi się błędów nawet pisząc prawą ręką przez lewe
          ramię w największym pośpiechu wychodząc na premierę, albo niestety
          nie.. .
          2. Czy porównanie Cię do Janiny Paradowskiej uważasz za idiotyczne?
          To kiepsko... Pani Janina to jednak jedna z klasyków polskiego
          dziennikarstwa, a Ty przecież chcesz pracować w mediach... No, chyba,
          że chcesz po prostu parzyć kawę .
          3. Wroga warto poznać. Wyszukiwarka powie Ci szczerą prawdę o
          adwersarzu. Na przykład o tym, że nie dyskutuje o teleturniejach w
          TVN .
          4. Nie tylko życie, ale i forum jest pełne niespodzianek. Ja nie wiem
          nic o Tobie, ale Ty nie wiesz również niczego o mnie.
          Najprawdopodobniej jestem kimś absolutnie nieważnym, z Twojego punktu
          widzenia rzecz jasna. Ale może jednak jestem znudzoną producentką
          programu ogólnopolskiego, która na forum szuka nowych talentów...?
          Albo head hunterką? Albo pracownicą agencji PR lub dużego dziennika,
          która szuka stażystów na lato? I Ciebie już nie zaproszę. Gubisz się
          w sytuacjach stresowych, brak Ci argumentów, potrafisz jedynie
          obrażać przeciwnika (i to nieortograficznie ;-). I chyba kiepsko
          wyszłaby Ci praca w zespole .
          5. Kliknięcie w opcję "odpowiedz cytując" pozwala ustalić płeć
          rozmówcy. Przestań więc traktować mnie jak faceta .

          PS Pozwolisz, że nawiążę do Twojego postu "czy jest jakas szansa
          bedac czlowiekiem z ulicy dostac sie do telewizji?gdzie
          sa jakies info o castingach?poza znajomosciami przeciez pracuja tam
          tez ludzie z ulicy parwda?jak to jest ?wiecie cos?"
          Właśnie ukazało się ogłoszenie o naborze do łódzkiego ośrodka TVP. A
          więc swoja energię wykorzystaj raczej na czytanie gazet i
          przeglądanie internetu (jest np. taki poręczny wortal
          www.wirtualnemedia.pl). I na naukę różnych rzeczy .
          • lewisham1 Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 12:04
            Brawo, to_jaaa! Jestem pod wrażeniem. Naprawdę świetna odpowiedź.
            • to_jaaa Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 12:30
              dzięki ;-)
              tak mi się wstukało w czasie przerwy reklamowej w teleturnieju
              • lewisham1 Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 12:40
                Mój Boże. Już sobie wyobrażam, do czego jesteś zdolna, kiedy zasiadasz do
                pisania na serio. Jeszcze raz gratuluję.
                • to_jaaa Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 12:53
                  cóż.. .
                  w końcu ktoś napisał raport Anity Błochowiak, deklarację programową
                  Samoobrony, apel o kupowanie dekoderów TV Trwam.. .
                  pozdrawiam ;-)
    • lewisham1 Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 10:01
      Widzę, Feczko, jak rozpaczliwie bronisz swojej tezy, że styl i forma wypowiedzi
      w dzisiejszych czasach nie mają znaczenia. Tylko dla niektórych - dla tych, co
      bez żenady pchają się do mediów, bo myślą, że sama chęć wystarczy. Otóż nie
      wystarczy.
    • jimka1984 Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 11:02

      nie do końca rozumiem co do tego wszystkiego ma Gombrowicz? że przyprawianie
      gęby? u niego to chodziło raczej o coś więcej niż forumowe sprzeczki
      ortograficzne?
      Gombrowicz bardzo lubił neologizmy i na pewno dobrze by sie bawił czytając
      śmieszne rzeczy jakie wychodza z takich błędów...
    • alexanderson Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 13:19
      Znany jest też fenomen niespełnionych forumowiczów, którym tak się spieszy z
      ujawnieniem własnych odkrywczych poglądów i podzieleniem się nimi z jak
      największą liczbą ludzi, że stawianie przy tym dodatkowych kresek i ogonków,
      wielkich liter i przecinków zdaje się być czynnością przekraczającą ludzkie
      możliwości. Bo, jak widać, dożyliśmy czasów, w których nie treść i forma, ale
      szybkość wypowiedzi liczy się najbardziej.
      • feczka Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 15:27
        -Gombrowicz pojawil sie wlasnie z racji na neologizmy jak przytomnie ktos w
        koncu zauwazyl!
        mylicie pojecia serwujac ten swoj schemat myslowy.przeciez ja nigdzie nie
        napisalam,ze otrografia, stylistyka nie maja znaczenia,a liczy sie wola,chec i
        parcie! napisalam zas ze fora,czaty maja to do siebie, ze korzystamy z nich w
        pospiechu,no ja na pewno bo wole spedzac czas na czyms cokolwiek mniej jalowym
        nizli udowadnianie jakims psedointeligentom na forum ,ze nie jestem
        wielbladem.te twoje to-ja rozwazania i namietne proby zmiazdzenia mnie celem
        uzyskania poklasku od innych miernot z forum jest nie tylko tanie( ta malo
        wyszukana hipoteza chocby ze jestes producentka-dosc infantylne nie sadzisz?)
        ale takze twoje poczynania sa szalenie prozne. wasze odpowiedzi takze.
        z moje strony to gra od poczatku az do teraz i jeszcze potem jesli wasze
        mozdzki pozwola mi na kontynuacje happeningu! pyszna zabawna po prostu! czy
        naparwde sadzicie,ze dojrzaly czlowiek ubiegajacy sie o prace gdziekolwiek(!)
        mialby czas by marnotrawic go na totanie puste( bo takie sa wszystkie watki z
        tego forum absolutnie wszytskie) wymiany zdan,a w gruncie rzeczy plucie na
        siebie, ktoremu jak wnosze z temperaturu panujacej przy otwartym przeze mnie
        watku towarzysza jakies doznania eksatyczne!bo coz przyjemniejszego niz oplucie
        na forum anonimowym jakies niewydarzonej gaski z prowincji ktora marzy by mogla
        byc gadajaca glowa rodem z tv.
        wielka porazka ,wielkie osmieszenie swych mentalnych narzedzi,zupelny brak
        dystansu do wlasnej osoby,pozadliwe niemal sloknnosci ku pouczaniu,belferstwu i
        marniuchne proby felietonu oszczerczego na moja czesc.
        tym razem was ostzrege-jeszcze nieraz zamierzam ta postapic tj kolejnym razem
        wystapie pod innym nickiem np gruszenka albo lizawieta i wowcza ponownie
        doprowadze was ciemnogrodzcy do orgazmu umozliwiajac oplucie istotki co to ma
        powazne braki i w ogole :)
        slonka,pisze na temat forow duzy artykul pomogliscie, dzieki wam!
        • aamarena szkooooda.... 22.07.05, 16:05
          piszesz taki duży artykuł i przerywasz swoją pyszną zabawę już po kilku wpisach?
          nie poczekasz aż zbierze się ich więcej?
          przecież do napisania dużego artykułu potrzeba dużo materiału...
          przerywasz grę wstępną na wstępie?
          a mój orgazm,który obiecałaś???
          no gdzie?

          PS nerwowa coś pani redaktor ;-)
        • to_jaaa Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 16:41
          no, to lecim na Szczecin
          po kolei

          mylicie pojecia serwujac ten swoj schemat myslowy.przeciez ja nigdzie
          nie
          napisalam,ze otrografia, stylistyka nie maja znaczenia,a
          napisalam zas ze fora,czaty maja to do siebie, ze korzystamy z nich w
          pospiechu,no ja na pewno bo wole spedzac czas na czyms cokolwiek
          mniej jalowym
          nizli udowadnianie jakims psedointeligentom na forum ,ze nie jestem
          wielbladem

          Wiesz, istnieje coś takiego, jak szacunek dla odbiorcy i dla samego
          siebie. Mój język świadczy o mnie. Inaczej porozumiewa się z
          otoczeniem niemodny już dziś inteligent z inteligenckiego Żoliborza,
          a inaczej - napływowa szwaczka z Pabianic (pozdrowienia dla
          szwaczek). Używając niechlujnego języka dajemy przede wszystkim
          dowód, że nie posługujemy się nim zbyt sprawnie i mamy poważne braki
          w edukacji. Piszesz: " fora,czaty maja to do siebie, ze korzystamy z
          nich w pospiechu". Oczywiście. Z takiego pośpiechu wynika np. fakt,
          że pisze się "który" (sama przyznaje się do tej zbrodni). Ale żaden
          pośpiech nie jest chyba usprawiedliwieniem napisania słowa "ktury".
          Pośpiech nie jest też usprawiedliwieniem używania dziwacznych składni
          i karkołomnej stylistyki. Czyż nie?

          .te twoje to-ja rozwazania i namietne proby zmiazdzenia mnie celem
          uzyskania poklasku od innych miernot z forum jest nie tylko tanie( ta
          malo
          wyszukana hipoteza chocby ze jestes producentka-dosc infantylne nie
          sadzisz?)
          ale takze twoje poczynania sa szalenie prozne. wasze odpowiedzi
          takze .
          z moje strony to gra od poczatku az do teraz i jeszcze potem jesli
          wasze
          mozdzki pozwola mi na kontynuacje happeningu! pyszna zabawna po
          prostu!


          Zmiażdzenia cię? Przeceniasz się. Może, gdybyś była tą panienką,
          która kupiła przede mną ostatni chleb w piątek wieczorem, żywiłabym
          wobec ciebie jakieś mordercze zamiary ;-) Natomiast nazywanie
          miernotami au block całego forum świadczy o braku kultury i braku
          argumentów. A kim ja jestem? Who knows? Taki przykładowy producent
          też człowiek, chodzi po ulicach, do kina, robi zakupy, dyskutuje na
          forum, szczególnie na forum poświęconym jego sprawom zawodowym.
          Gdybyś bywała na tym forum, kiedy jeszcze nie trzeba było się na nim
          logować, to zauważyłabyś, że większośc IP wskazuje na różne redakcje .


          czy
          naparwde sadzicie,ze dojrzaly czlowiek ubiegajacy sie o prace
          gdziekolwiek(!)
          mialby czas by marnotrawic go na totanie puste( bo takie sa wszystkie
          watki z
          tego forum absolutnie wszytskie) wymiany zdan,a w gruncie rzeczy
          plucie na
          siebie, ktoremu jak wnosze z temperaturu panujacej przy otwartym
          przeze mnie
          watku towarzysza jakies doznania eksatyczne!bo coz przyjemniejszego
          niz oplucie
          na forum anonimowym jakies niewydarzonej gaski z prowincji ktora
          marzy by mogla
          byc gadajaca glowa rodem z tv .

          Dojrzały? A pod jakim względem? Bo chyba nie pod względem panowania
          nad sobą. No i chyba nie wieku - osoby naprawdę dorosłe operują na
          ogół nieco kulturalniejszym językiem, są bardziej stonowane w
          reakcjach (i nie pytają o castingi na dziennikarzy ;-).
          Naprawdę sądzisz, że gardzimy kimś, kto urodził się 10 km za
          granicami miasta stołecznego Warszawy? Biedny Tomasz Lis, on z
          Zielonej Góry... A Durczok? Też fatalnie, z Katowic.


          wielka porazka ,wielkie osmieszenie swych mentalnych narzedzi,zupelny
          brak
          dystansu do wlasnej osoby,pozadliwe niemal sloknnosci ku
          pouczaniu,belferstwu i
          marniuchne proby felietonu oszczerczego na moja czesc .

          Felieton to drobny artykuł publicystyczny utrzymany w lekkiej i żywej
          formie. Jeśli nazywasz tak moją powyższą wypowiedź, to raczej nie
          mogę się zgodzić z tą opinią, zdecydowanie na wyrost i zbyt
          pochlebną. Absolutnie nie aspiruję do pisania felietonów. Po prostu
          odpowiadam, punkt po punkcie .

          tym razem was ostzrege-jeszcze nieraz zamierzam ta postapic tj
          kolejnym razem
          wystapie pod innym nickiem np gruszenka albo lizawieta i wowcza
          ponownie
          doprowadze was ciemnogrodzcy do orgazmu umozliwiajac oplucie istotki
          co to ma
          powazne braki i w ogole :)

          Czekamy z niecierpliwością na twoją twórczość. Ubarwi nam ona smutną
          rzeczywistość na tym nędznym forum. No i dobrych orgazmów nigdy za
          wiele. Szczególnie intelektualnych. Tylko... Lojalnie ostrzegam, ze
          zmiana nicka nie ochroni cię przed rozpoznaniem. Sa style, które od
          razu wskazują na twórcę.

          slonka,pisze na temat forow duzy artykul pomogliscie, dzieki wam!

          I wzajemnie. Bardzo chętnie przeczytamy tekst o naszej marnej
          mentalnej kondycji. Z duża radością obejrzymy nasze nicki w druku i
          będziemy chwalić się znajomym (tylko proszę o uważne cytowanie, ja
          się nazywam to_jaaa, a nie to-ja, jak uparcie piszesz). Mam tylko
          nadzieję, ze redakcja, dla której popełniasz to dzieło, ma sprawny
          dział korekty .


          PS niestety, na kilka zarzutów nie jestem w stanie odpowiedzieć wcale
          albo dokładniej, ponieważ po prostu nie rozumiem sformułowań
          "Gombrowicz pojawil sie wlasnie z racji na neologizmy ", "wielkie
          osmieszenie swych mentalnych narzedzi", "liczy sie wola,chec i
          parcie!", "marniuchne proby felietonu oszczerczego na moja czesc" .
    • lewisham1 Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 15:42
      W tej nieco dłuższej formie literackiej jesteś równie żałosna, jak na początku.
      Życzę powodzenia w dalszych pokrętnych wpisach. Żegnam.
      • feczka Re: LITEROWKI A GOMBROWICZ 22.07.05, 16:41
        ach moj poprzedniku coz tobie innego pozostaje jak opluwac moja osobe.skoro
        twierdzisz ze jestem zalosna to pewnie tak jest:) szkoda ze brak tym razem
        merytorycznego uzasadnienia...co ?trzeba sie zastanowic tak?potem odpowiedziesz
        obficiej gdy sobie przymyslisz moj kretynski przypadek?gdziez tam przemyslisz!
        przeciez ja nie zasluguje na zaden komentarz,a moje istnienie jest zupelnie
        bezzasadne.
        zastanawia tylko zainteresowanie tym watkiem,to obserwajcja iscie
        socjologiczna.
        a co do tego ,ze przerywam,to spiesze z wyjasnieniem!otoz chce saczyc te
        rozkosz jaka plynie z obcowania z forumowiczami.tj spotykac wielu na swej
        zawodoej drodze im wiecej opinii tym praca bedzie bardziej rzetelna i
        obiektywna nie sadzicie?nie moge przeciez podobnie jak sterowac stereotypami w
        swej dzialalosci i opierac sie na czastkowej bymc moze krzyywdzacej obserwacji.
        dlatego bede szukac blahych umyslow niezwykle dalej.z jeszcze wieksza radoscia
        bo stanowiliscie dla mnie nie lada inspiracje.Bog wam wielki zaplac:)
        zapomnialabym! to-ja probowala oswiecic moj umysl i naniosla komenatarz do
        nazwiska Paradowskiej, ktore sie w jej mejlu pojawilo jako prognoza mojej drogi
        zawodowej.owa to-ja z pelnym jak ssadze politowania wyrazem pustej twarzy
        zakomunikowala mi, iz skoro porownanie z JP uwazam za nietakt to pewnie jej w
        ogole nie znam a powinnam! kochana raczej mialam na mysli fakt twojej
        krotkowzrocznej(bo na pewno nie przewidujacej dalszego rozwoju wypadkow)
        optyki.otoz ja na porownania z potegami medialnymi jeszcze nie zasluzylam,JP
        jest dinozaurem(nie obrazi sie ,juz jej to mowilam) A WIEC JEJ DOROBEK NIE
        POZWALA na takie dziecinne kpiace czy nie porownania.ty zas z wlasciwym sobie
        dobrym samopoczuciem mieszczucha w kapciach stwierzdasz ,ze na pewno nie ejst
        mi znana na postac. czy to nie znamienne?

        zegnam,usatysfakcjonowana naturalnie.
        • to_jaaa od mieszczucha w kapciach 22.07.05, 19:34
          Piszę krótko, bo niestety - nie wszystko rozumiem ;-(

          droga feczko,
          Aaaabsolutnie masz we mnie wierną fankę!!!!!!!
          Już czuję, ze Twój niepodrabialny styl i fascynująca argumentacja dostarczą mi
          wielu orgazmów, znaczy... tych, no... przeżyć intelektualnych.
          1. Muszę jednakże zaprotestować. Nie wysyłałam do Ciebie mejla (ani maila).
          Chodzi Ci zapewne o post. Pamiętaj, że dziennikarz musi być skrupulatny,
          dokładny i powinien wyrażać się precyzyjnie - nie tylko w setkach, coverach i
          bombkach, ale równiez w polemikach na forum. Bo potem musi biedak pisać
          sprostowania.
          2. Muszę jednakże zaprotestować po raz drugi. Nie mam pustej twarzy. Mam nos,
          oczy, usta i - niestety - trzy pryszcze.
          3. Muszę jednakże zaprotestować po raz trzeci. Nie napisałam, ze JESTEŚ jak
          Janina Paradowska. Użyłam czasu przyszłego, a więc masz jeszcze sporo czasu, by
          kimś takim się stać. Szczerze mówiąc, nazwisko pani Janiny padło przypadkiem -
          czytałam właśnie "Politykę". Gdybym robiła poranną prasówkę gazetowo-
          telewizyjną, wybór padłby na Milewicz Ewę, Marszałek Annę, Wielowieyską
          Dominikę, Kolendę-Zaleską Katarzynę, może Olejnik Monikę. Ale cieszę się, że
          przypadkiem wspomniałam o osobie, z którą rozmawiasz o dinozaurach (przy okazji
          spytaj ją o castingi na dziennikarzy).
          4. Muszę jednakże zaprotestować po raz czwarty. Ten wątek wcale nie cieszy się
          zainteresowaniem. Ach, gdzież mu do rozważań, kto jest homo w mediach ;-(

          PS Nie lubię kapci, wolę chodzić boso.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka