Dodaj do ulubionych

KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA?

01.08.05, 06:47
Wiadomośći 18.45 - brak obiektywizmu to mało powiedziane.
Obserwuj wątek
    • august.bw Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 01.08.05, 09:44
      Kto mądry i odważny, ten wali.
      Brawo Polsat!!!

      • misiooo1 Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 01.08.05, 14:16
        Tak tendencyjnych wiadomości to nie ma nawet w TVN, który był bardzo
        nierzetelny w swoich informacjach na temat polityki, ale odejście p.Lisa z tej
        telewizji wyszło jej tylko na dobre. Za to Polsat stał się oazą wybiórczego
        przedstawiania wiadomości ze sfery polityki jak i życia codziennego.
        Dlatego nie można mieć zaufania co do bezstronności telewizji Polsat.
        Ale to nie powinno dziwić, zbliżają się wybory.
      • kokoszkam Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 01.08.05, 14:36
        august.bw napisał:

        > Kto mądry i odważny, ten wali.
        ??? chyba zartujesz...
        tu innych przymiotników trzebaby użyć
        wybiórcze przedstawianie wiadomości (i celowe wprowadzanie słuchaczy w błąd) z
        mądrością nie ma nic wspolnego.
      • michal_82 Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 01.08.05, 15:30
        Brawo Polsat! :)
    • normalny.normals Re: Brawo Polsat! 01.08.05, 15:34
      Dzięki Bogu Polsat jako jedyny nie uległ temu owczemu pędowi z Cimoszewicznem na
      prezia w roli głównej. Wystarczy że inne media ostro wzięły się za lansowanie
      "jedynego właściwego kandydata", cieszy mnie że Polsat jeszcze nie zwariował -
      TAK TRZYMAĆ!
    • dupek.jak.kazdy.facet Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 01.08.05, 18:40
      Ten pan, co teraz kandyduje z Samoobrony, powiedział kiedyś "walcie się!", no to
      walą - wczoraj w Cimosza, dzisiaj w któregoś z jego rywali (zaraz się przekonamy
      w kogo), a jutro - w kogóś jeszcze innego.
      • dupek.jak.kazdy.facet Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 01.08.05, 22:55
        E, dzisiaj w nikogo nie walili, bo mówili o Powstaniu, ale na pewno za parę dni
        znajdą sobie nowy obiekt do walenia. Jak Kaczory za pośrednictwem POlsatu walą w
        Cimoszenkę, to i W.C. musi komuś przyłożyć. Walcie się! - a więc walcie w siebie
        nawzajem.
        • wrocek71 Brawo dla Polsatu 01.08.05, 23:07
          No cóż, szczery i prawdziwy obraz megadrewniaka o jakże intrygujących
          inicjałach WC.
          • dupek.jak.kazdy.facet Re: Brawo dla TVN 01.08.05, 23:12
            Ja tam nie widziałem tego co w Polsacie nadawali. Ale dzisiaj w "Uwadze" mi się
            podobało, jak mówili o tym jego zeznaniu podatkowym. Powiedział że popełnił
            "(...) błąd, ale taki, który nie wprowadza nikogo w błąd". A powinien był
            zapłacić podatek? Zapłacił? Wyliczyli, że ok. 8 tysięcy złotych zalega, a Urząd
            Skarbowy się o te pieniądze nie upomniał.
    • nnike Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 02.08.05, 00:21
      Nigdy nie wiadomo, czy nie jest to działanie celowe, przecież polsatowe głupie
      nie są ;)
      Zwykle ten co obrywa od dziennikarzy i to w sposób zbyt dosadny, staje się
      obiektem współczucia, a to już dobry krok w kierunku nabijania sobie dodatnich
      punktów ;)

      Chyba że... są jednak głupie :D
      • dupek.jak.kazdy.facet Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 02.08.05, 11:14
        Ale to zależy czy jest to racjonalna krytyka, czy też kampania negatywna na
        niskim poziomie. Na przykład Tymiński dobry wynik sprzed 15 lat zawdzięcza
        atakom zwolenników Mazowieckiego - rozpowiadali że Stan bije żonę, przyjaźni się
        z Kadafim, wspomaga libijskich i peruwiańskich terrorystów, jest złodziejem itp.
        Ludzie zobaczyli, że tak dużo zarzutów, to widocznie nieprawda i woleli na niego
        zagłosować, niż na premiera. Ale już racjonalna krytyka Olechowskiego przed 5
        laty (Dariusz Grabowski przypomniał o tzw. akcji czyste ręce) spowodowała spadek
        poparcia dla tego pana, niewielki, ale zawsze. Nawet w wyborach na prezydenta
        Warszawy nie dostał się do drugiej tury, przegrywając z Balickim.
        • normalny.normals Re: Co to znaczy że "Polsat wali"? 02.08.05, 11:54
          Co to znaczy że "Polsat wali w Cimoszewicza"? Czy Polsat kłamie? czy mówi o nim
          nieprawdę? czy oszukuje? NIE, Poslat gruntownie prześwietla kandydata na
          prezydenta RP, który jest na czele sondaży wyborczych. Czy to jest złe i
          niebezpieczne postępowanie? Wątpię i nie rozumiem takich zarzutów... bo w końcu
          każdy normalny obywatel zanim odda swój głos na jednego z kandydatów, to
          chciałby o nim wiedzieć jak najwięcej. Natomiast media dostarczają nam
          informacji i dzięki nim wiemy o takich sprawach jak choćby zeznanie podatkowe
          Cimoszewicza. Cimoszewicz jest faworytem i prawdopodobnie wygra wybory, dlatego
          o nim mówi się najwięcej. Nam media przekazują newsy, a już indywidualną sprawą
          wyborcy jest to, jak je oceni. Jak pokazuje historia kampanii wyborczej obecnego
          prezydenta - Aleksandra Prawdomównego, to jego wpadki z wykształceniem,
          całowaniem ziemi kaliskiej itp. dla wielu Polaków nie miały kompletnie żadnego
          znaczenia, więc nie ma co przesadzać z tym "waleniem przez media", bo wśród
          naszych rodaków są tacy, którym kompletnie nie przeszkadza, że przyszły
          prezydent kręci, mataczy i nie mówi prawdy.
          • kacper31 Re: Co to znaczy że "Polsat wali"? 02.08.05, 17:29
            Szkoda, że polsat "prześwietla" tylko Cimoszewicza. To prześwietlanie to
            totalna nagonka bez jakiegokolwiek obiektywizmu dziennikarskiego.
            Szkoda, że nie prześwietlił wcześniejszego lidera, a może by wyjaśnił dlaczego
            ten polityk wraz z bratem – zwolennik walki z korupcją, prowadził kiedyś
            prywatne fundacje i spółki zasilane państwowymi pieniędzmi, a następnie z nich
            finansował swoją partię. Albo co ten polityk wyprawia w stlicy.
            • normalny.normals Re: Co to znaczy że "Polsat wali"? 02.08.05, 22:14
              kacper31 napisał:

              > Szkoda, że polsat "prześwietla" tylko Cimoszewicza.

              Nie tylko lecz najczęściej, Cimoszewicz jest liderem w sondażach, ma największe
              poparcie i prawdopodobnie zostanie prezydentem, więc nie dziwię się że jego
              media najczęściej "wałkują".

              > To prześwietlanie to
              > totalna nagonka bez jakiegokolwiek obiektywizmu dziennikarskiego.

              Nagonka? czy używają pomówień? kłamią? przedstawiąją fikcyjne fakty? Jeśli tak
              by było to już dawno sztab Cimoszewicza wytoczyłby im proces o pomówienie,
              zniesławienie itd. a jak widać tego nie robią, więc nie bardzo jest do czego się
              przyczepić, pozostaje tylko pisać żale na forach internetowych.


              > Szkoda, że nie prześwietlił wcześniejszego lidera, a może by wyjaśnił dlaczego
              > ten polityk wraz z bratem – zwolennik walki z korupcją, prowadził kiedyś
              > prywatne fundacje i spółki zasilane państwowymi pieniędzmi, a następnie z nich
              > finansował swoją partię. Albo co ten polityk wyprawia w stlicy.

              Nie wiem co ten polityk "wyprawia w stolicy" chociaż w niej żyję, ale jeśli jest
              to coś niezgodnego z prawem to mam nadzieję, że wypłynie to jeszcze przed wyborami.
              • jacek3142 kacper31 miał na myśli spółkę telegraf 03.08.05, 06:04
                Tego polsat nie wyświetli więc ja to zrobię.
                Chodzi tu o spółkę telegraf, która została założona 29 września 1990 r. przez
                Jarosława Kaczyńskiego, Mariana Parchowskiego i Macieja Zalewskiego. W radzie
                nadzorczej zasiadał Lech Kaczyński, więc brat kontrolował brata. Wymienieni
                panowie w większości stanowili nomenklaturę Porozumienia Centrum (PC)
                przekształconego po latach w Prawo i Sprawiedliwość.
                Spółkę telegraf zasiliły hojnie państwowe firmy. Między innymi Bank Przemysłowo-
                Handlowy (1,1 mln zł), Budimex (0,55 mln zł) i Metalexport. W zamian inwestorzy
                dostawali papierowe akcje telegrafu, praktycznie bez prawa głosu, gdyż pozycja
                założycieli spółki była uprzywilejowana. Wymiana akcji bez wartości na
                pieniądze wygląda na ukryte darowizny o posmaku korupcyjnym.Czym telegraf mamił
                swoich dobroczyńców? Stworzeniem koncernu medialnego , w którego skład miała
                wejść ogólnopolska gazeta i telewizja. Gwarancją udanego przedsięwzięcia miała
                być wpływowa wówczas partia braci Kaczyńskich Porozumienie Centrum. Adam
                Glapiński, minister budownictwa z PC, złożył nawet wtedy właśnie jako minister
                budownictwa swój podpis pod listem motywacyjnym telegrafu do włoskiej firmy w
                sprawie uruchomienia ogólnopolskiej stacji telewizyjnej.Prezes zarządu
                Metalexportu Jerzy Zieliński nie krył motywów zakupu akcji telegrafu: Ludzie
                związani z telegrafem mieli wpływ na procesy decyzyjne: byli w Kancelarii
                Prezydenta, czyli tam, gdzie te decyzje się kształtowały .
                Korzystając z cennego wsparcia Zalewski poszukiwał intensywnie kolejnych
                dobroczyńców. W 1997 r. w „Przeglądzie Tygodniowym” Dariusz Przywieczerski
                (skazany w aferze FOZZ) ujawnił, że Maciej Zalewski w czerwcu 1991 r. chciał
                wyciągnąć od niego pieniądze na spółkę telegraf. .
                Już jako minister z Kancelarii Prezydenta Zalewski zainicjował cykl spotkań z
                szefami Art-B. Spółki, która osiągnęła olbrzymi sukces finansowy, często
                działając na granicy prawa (oscylator bankowy). Naradzali się między innymi w
                będącym wówczas siedzibą Art-B pałacyku w Pęcicach k. Warszawy. Jak twierdzą
                Gąsiorowski i Bagsik, wpakowali w interes mający wspomóc PC – partię
                Kaczyńskich – blisko 6 mln zł. Planowali dalsze przedsięwzięcia. W zamian
                Zalewski (czytaj PC) miał im zapewnić bezpieczeństwo. Do realizacji planów
                jednak nie doszło. Uprzedzeni o aresztowaniu biznesmeni zwiali za granicę.Czy
                Zalewski działał sam, czy też ktoś nad nim sprawował pieczę? Odpowiedź na to
                najważniejsze pytanie pada w autoryzowanym wywiadzie, jakiego udzielił Maciej
                Zalewski Annie Bikont i Jerzemu Jachowiczowi z „Gazety Wyborczej” 17 lipca 1992
                r. Zalewski przyznaje, że przebieg spotkań z Gąsiorowskim i
                Bagsikiem „referował” swojemu bezpośredniemu szefowi, ministrowi ds.
                bezpieczeństwa Lechowi Kaczyńskiemu. Prezesi Art-B proponowali sfinansowanie
                inwestycji rzędu 2 czy nawet 3 miliardy dolarów – dodaje Zalewski.
                Wielkie fundusze zgromadzone przez telegraf rozpłynęły się w tajemniczych
                okolicznościach. Część spółka wydała na swoje potrzeby, część źle
                zainwestowała. Niektórzy wskazują, że jej rolę przejęła założona przez
                Jarosława Kaczyńskiego, Sławomira Siwka i Macieja Zalewskiego Fundacja
                Prasowa „Solidarność”.Ją również wspierał finansowo Bank Przemysłowo-Handlowy.
                PiS ogłasza „rewolucję moralną”, ale właśnie to towarzystwo dało początek
                politycznej korupcji w III RP
                w 1991 r nie powołano komisji sejmowej złożonej z posłów różnej orientacji,
                którzy powinni zbadać aferę telegrafu. Zignorowano oczywiście tę propozycję.
                Czy prawym i sprawiedliwym wyjaśnieniem tej afery mógłby się zająć przyszły
                parlament powołując komisje śledczą?
            • mirakao jak kacper 02.08.05, 23:03
              Czytając posty kacpra31 wolontariusza ze sztabu wyborczego Cimoszewicza,
              przypomina mi się ludowe porzekadło - pie....li jak Kacper suke.
              Czyli gada od rzeczy.
              Dobranoc.
    • ronron Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 02.08.05, 21:04
      Cimoszewicz powinien siedzieć, ale żeby on mógł siedzieć Miller, Olexy a co
      powinni wisieć. A był taki moment w historii...
      • nnike Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 03.08.05, 01:23
        ronron napisał:

        > A był taki moment w historii...

        Ano był. Ku Klux Klan...
        • ronron Re: KTO WALI POLSATEM W CIMOSZEWICZA? 03.08.05, 08:45
          W polskiej historii, tej najnowszej, był momemt do wykorzystania - to tak a
          propos czytania za zrozumieniem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka