existenz 18.09.05, 21:51 Jak myślicie kto jest tym dzieckiem ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
astra515 Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 18.09.05, 22:13 Konrad Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_inka1 Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 19.09.05, 12:58 Jak w którymś tam odcinku okazało się że Frycz i Wiśniewska byli dzieścia lat temu parą to... oklapłam :P Wiśniewska jest od niego starsza o milion lat (była kiedyś żoną Kowalewskiego) i zdziwiłam się że nasi poprawni politycznie scenarzyści pozwolili sobie na coś podobnego :/ Myślę że tym dzieckiem jest dziewucha Damięckiego. --- Kawcia Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 18.09.05, 22:13 a rany przegapiłam dzisiejszy odcinek, będę wdzięczna za info, kiedy powtórka Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 18.09.05, 22:27 a ja przegrałam z meczem siatkarskim (wrrrrrrrrrrrrrrrrr) - może jakaś litościwa dusza by streściła króciutko? Odpowiedz Link Zgłoś
existenz Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 18.09.05, 22:32 Tuż przed odlotem z kraju Piotr rudnicki dowiaduje się o nagłej chorobie matki. Ścigając się z nieubłaganie upływającym czasem chirurg rusza z do jednego z warszawskich szpitali. Nie powstrzymuje go nawet wypadek samochodowy ani nawet konieczność jazdy na motorze. Tymczasem do Bartka Reczka odzywa się bank - ze względu na zaleganie z kolejnymi ratami, kredyt zostaje cofnięty. Bartek usiłuje interweniować - bezskutecznie. Podejmuje, więc desperacką decyzję - decyduje się wynająć dom Reczków pewnej firmie. Interesy Andrzeja Chełmickiego nie idą najlepiej. Klienci nie płacą za drinki, a jego właśni pracownicy lekceważą go. Tą sytuację stara się naprawić - częściowo wbrew woli Andrzeja -Renata. Wreszcie młody Chełmicki daje jej wolną rękę... Tymczasem Jerzy Kopczyński kontynuuje swoje śledztwo. Odwiedza prokuraturę, składa zeznania. Stara się rozwiązać sprawę, która przez 20 lat nie dawała mu spokoju. Ze sprawą tą związana jest Karina Nowicka. Michał Oleszuk bez problemu zalicza kolejne egzaminy. Coraz aktywniej zajmuje się też fotografią, stara się nawet wziąć udział w konkursie. Ta próba owocuje dwiema rzeczami - pierwszym sprzedanym przez Michała zdjęciem i kontaktem do pewnej agencji fotograficznej. Radek i Joasia mieszkają razem, jednak ich sytuacja nie przedstawia się ciekawie. Romans z uczennicą zamknął Radkowi drogę do pracy w szkole. Zdesperowany stara się zmienić branżę, co w końcu skutkuje zatrudnieniem w charakterze serwisanta komputerowego. Piotr dociera do szpitala i czuwa u wezgłowia nieprzytomnej matki. Rudnicka odzyskuje na jakiś czas świadomość i czując zbliżającą się śmierć opowiada synowi prawdziwy przebieg wydarzeń w sali porodowej. 20 lat temu Elżbieta urodziła bliźniaki. Jedno z nich urodziło się martwe. Drugie dziecko Piotra i Elżbiety Rudnicka oddała do adopcji. Przy tej okazji po raz kolejny pada nazwisko Kariny… z www.egzaminzzycia.tvp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 18.09.05, 22:52 dziękuję :) za link pod spodem też. widzę, że akcja idzie w kierunku telenowel południowoamerykańskich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa47 Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 18.09.05, 22:33 Pojawi się nowa postać Odpowiedz Link Zgłoś
aagatha Re: KRZYSZTOF KOWALEWSKI 19.09.05, 10:55 kto to Karina-oświećcie prosze no i kto Waszym zdaniem jest tym dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: KRZYSZTOF KOWALEWSKI 19.09.05, 12:53 > no i kto Waszym zdaniem jest tym dzieckiem? od kilku odcinków podejrzewam, że to Konrad. > kto to Karina-oświećcie prosze kobieta, którą nachodzi ojciec Konrada. przyjaźni się z toksyczną matką Frycza. Odpowiedz Link Zgłoś
lalalab Re: KRZYSZTOF KOWALEWSKI 19.09.05, 13:01 moim zdaniem to Konrad...na pewno nie bez znaczenia było to że właśnie jego Frycz spotkał na drodze kiedy popsuł mu się samochód...no i ojciec Konrada po coś szuka tej Kariny. Może ma wyrzuty sumienia że nie powiedzieli Konradowi całej prawdy? O tym że ma rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
slodka_suzy Re: KRZYSZTOF KOWALEWSKI 19.09.05, 18:55 ja też myślę, że to Konrad. albo wprowadzą jakąś nową postać - choć wątpie :D tak na 100% to Konrad Odpowiedz Link Zgłoś
krishka Re: KRZYSZTOF KOWALEWSKI 19.09.05, 20:23 lalalab napisała: > moim zdaniem to Konrad...na pewno nie bez znaczenia było to że właśnie jego > Frycz spotkał na drodze kiedy popsuł mu się samochód...no i ojciec Konrada po > coś szuka tej Kariny. Może ma wyrzuty sumienia że nie powiedzieli Konradowi > całej prawdy? O tym że ma rodziców? chyba trochę bez sensu. Przecież ojciec Konrada przez 20 lat był przekonany, że dziecko zmarło przez niego. I nagle miałoby się okazać, że on je adoptował? Nieeee. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: KRZYSZTOF KOWALEWSKI 19.09.05, 21:02 właśnie, też mi coś tu się gryzie. podejrzewałam kilka odcinków temu, że tej samej nocy Muszyńska i Kopczyńska powiły synów, ale jeden chłopiec zmarł, a Kopczyński przy pomocy pielęgniarki Kariny zamienił noworodki aby nie łamać serca żonie. czemu nie ;))) skoro Muszyńska urodziła bliźnięta, a jedno zmarło, to co - drugie bierze Kopczyński niesie żonie ze słowami: Zobacz jakie dzidzi ci przyniosłem, cieszysz się? hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 20.09.05, 12:41 Jedyne rozwiązanie jest takie, że pielęgniarka powiedziała Kopczyńskiemu, że drugie dziecko Muszyńskiej trzeba było uśmiercić i w ten sposób zyskała jego milczenie. W końcu Kopczyński myślał, że "przez niego zginęło dziecko" a nie że on je zabił. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 20.09.05, 14:14 A gdzieś czytałem, że twórcy nie chcą robić z tego serialu telenoweli, a tu popatrz. Szkoda, bo w to okienko mogłyby wejść "CSI:LV". Odpowiedz Link Zgłoś
n_nicky Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 20.09.05, 19:25 dla oglądających www.foto.akpa.pl/imprezy.php?id=1580 Odpowiedz Link Zgłoś
mdwe Re: Egzamin z zycia - dziecko Frycza i Wisniewski 20.09.05, 21:34 Ja myślę, że ten chłopach, który lubi samoloty. Nie pamiętam jak sie nazywa. I pewnie dlatego tak go ojciec traktował... Odpowiedz Link Zgłoś