Dodaj do ulubionych

Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie"

06.10.05, 20:59
Dziś w "Najsłabszym Ogniwie" pani Kazimiera Szczuka - filolog polonista -
znęcając się nad jedną z zawodniczek powiedziała, że Lady Makbet miała ręce
splamione krwią swojego męża. Oczywiście pomijam, że Lady Makbet tylko się
wydawało, że ma krew (dosłownie) na rękach, ale chodzi o to rzekome zabójstwo
Makbeta - przecież jego żona popełnia samobójstwo dobrych parę scen przed
śmiercią Makbeta, który jeszcze zdążył stoczyć bitwę i dwa pojedynki. Pani
filolog lubi spadać jak harpia na zawodników, popełniających błędy w
dziedzinie, będącej ich specjalnością, ale sama też nie jest bez grzechu.
Zresztą "Makbet" Szekspira to jeden z fundamentów kultury europejskiej i
nawet z innym wykształceniem pani Szczuka nie powinna takich błędów
popełniać. A co dopiero, jeśli było się studentką Marii Janion.
Obserwuj wątek
    • alicia83 Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 06.10.05, 21:35
      mi utkwiło w pamięci gdy "nieskazitelna i nieomylna"kazia wymówiła imie
      francuskiego polityka charlesa de gaule'a 'czarls' zamiast 'szarl'.moze to nic
      wielkiego,ale dla mnie to ignorancja.moze pani kazia nie wiedziala jakiej
      narodowosci byl de gaule.

      - -
      a to Nasz Skarb forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=29039940
    • dzika_rzeka Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 07.10.05, 00:35
      Ja tak w kwestii formalnej - Szczuka jest chyba po historii sztuki, a nie po
      polonistyce.
      • setorika Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 07.10.05, 08:51
        to jej chyba nieusprawideliwia, bo zdaje się, że mówimy o lekturze szkoły średniej
        • dzika_rzeka Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 07.10.05, 13:30
          Przecież napisałam, że w kwestii formalnej się wypowiadam, a nie dlatego, że
          chcę kogokolwiek usprawiedliwiać. Skoro już biczujecie Szczukę to niech chociaż
          argumenty będą zgodne z prawdą vide "jak na polonistkę...", itd.
        • forresty Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 09.10.05, 17:31
          he he - tylko mi nie mów że pamiętasz jak skończył timur i jego drużyna, albo
          jaki los spotkał naszą szkapę. Kazia od lat sprawia tylko dobre wrażenie bo tak
          naprawdę o kulturze i sztuce ma niewielkie pojęcie. to typowy przykład krytyka
          wodoleja "bo mi sie tu cuś wydaje". Ona nie ma warsztatu naukowego - krytykiem
          nie można być w telewizji tylko. Warto czasem troche książek pocytać Kaziu.
          Paradoks - czyta knigi tylko nie te co trzeba. Czy od oglądania obrazów ktoś
          nauczył się malarstwa? Nigdy takiego nie było i nie bedzie
      • piecz Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 08.10.05, 15:44
        dzika_rzeka napisała:

        > Ja tak w kwestii formalnej - Szczuka jest chyba po historii sztuki, a nie po
        > polonistyce.

        To ja również w kwestii formalnej: chyba jednak jest po polonistyce (skoro jest
        historykiem LITERATURY...).
    • baltazarus Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 07.10.05, 09:19
      A ja przypominam sobie, że uznała odpowiedź zawodnikowi, który stwierdził, iż
      Karol Marks był narodowości niemieckiej. Kompromitacja.
      • mctiggle Karol Marks 07.10.05, 09:57
        a nie był ???

        mówimy o Marksie, czy o jego pradziadkach?
        • baltazarus Re: Karol Marks 07.10.05, 10:07
          Pochodził z rodziny rabinicznej. Gdy miał lat 6 ojciec przechrzcił go (podobnie
          jak rodzeństwo) na protestantyzm z powodów finansowych. Po prostu weszła w
          życie ustawa ograniczająca Żydom dostęp do zawodów prawniczych, a ojciec Marksa
          tym się zajmował.
          • mctiggle dochodzimy do kwestii definicji narodowości 07.10.05, 10:14
            Marks był niemcem
            ochrzczonym żydem

            co decyduje o narodowości, obywatelstwo, czy wyznanie?
            i jakiej narodowości jest np. Olisadebe?

            ps. programu nie oglądałem
            • baltazarus Re: dochodzimy do kwestii definicji narodowości 07.10.05, 10:47
              Marks był narodowości żydowskiej, a obywatelstwo miał niemieckie. Gdybyśmy
              przyjęli, że obywatelstow oznacza narodowość to oznaczałoby, że np. w czasie
              holocaustu nie zginął żaden Żyd, bo żaden nie miał żydowskiego obywatelstwa.

              PS. Olisadebe jest Nigeryjczykiem z polskim obywatelstwem.
          • saalo Re: Karol Marks 07.10.05, 10:22
            ha,ha, super!
            w wątku o kompromitacji Szczuki kompromitacja tego ktory ją niby wykrył.
            • monia515 Makbet 07.10.05, 11:10
              Lady Makbet namawiała swojego męża do zabójstwa Dunkana. Po tych namował Makbet
              dokonał zbrodni- zabił Dunkana i jego syna. Makbet obeznany już ze zbrodnią,
              zaczął rządzić w kraju jak tyran. Mordował ludzi, którzy mu nie pasowali lub
              nie podporządkowywali się do niego. Otaczał się ludźmi, którzy byli mordercami
              takiego samego pokroju jak Makbet i którym król mógł ufać. Władca już nigdy nie
              zaznał spokoju. Ciągle dręczyły go obawy przed spiskiem przeciwko jego władzy
              lub przed losem jaki sam zgotował dawnemu królowi.
              Lady Makbet mimo iż podtrzymywała męża na duchu, sama nie była w najlepszym
              stanie. Ciągle myła swoje ręce mówiąc, że są na nich ślady krwi. Była świadoma
              popełnionego czynu i wiedziała, że teraz płaci za to iż namówiła swojego męża
              do morderstwa, a tym samym sama była współwinną zabójstwa króla Dunkana. Lady
              Makbet objęta szaleństwem w końcu popełniła samobójstwo.

              Cóż... mimo, że bardzo lubię Szczukę muszę powiedzieć, że tym razem popełniła
              bląd.
            • baltazarus Re: Karol Marks 08.10.05, 13:54
              ??? Mógłbyś rozwinąć swoją myśl?
      • bazyliszek4 powalcz też trochę z encyklopedią... 08.10.05, 15:14
        Karol Marks był narodowości ("nationae") niemieckiej, pochodzenia
        (gente) "żydowskiego"...
        • baltazarus Nie walcz z logiką 08.10.05, 15:25
          Ojciec Marksa - Hirschel ha-Levi Marx był synem rabina i badacza Talmudu, matka
          Henrietta Pressbock była córką rabina. Gdzie widzisz tu NARODOWOŚĆ niemiecką?
          • bazyliszek4 chłopcze drogi... 09.10.05, 00:16
            napisałem już wyżej, że nie odróżniasz pojęcia narodowść (nationae) od
            pochodzenia (gente). jak na spadkobiercę Rzeczpospolitej Jagiellonów jest to
            rzecz zawstydzająca. ale ty raczej wyglądasz na spadkobiercę endecji i zasady
            krwi.
            rozumiem, współczuję, nie pozdrawiam i żegnam ozięble...
            • baltazarus Dziecko drogie... 09.10.05, 16:43
              Wg Słownika Języka Polskiego narodowość to przynależność do danego narodu. Czy
              możesz mi wyjaśnić w jaki sposób Marks przynależał do narodu niemieckiego?
              • satia2004 Re: Dziecko drogie... 10.10.05, 18:11
                baltazarus napisał:
                > Wg Słownika Języka Polskiego narodowość to przynależność do danego narodu. Czy
                > możesz mi wyjaśnić w jaki sposób Marks przynależał do narodu niemieckiego?

                Piszesz takie bzdury że aż włosy bolą!! W jaki sposób Marks przynależał do
                narodu niemieckiego?? W taki, że jego rodzina pochodziła z tych terenów, urodził
                sie tam i wychował!!

                Czy według ciebie skoro Marks był z NARODOWOŚCI Żydem to istnieje narodowość
                "katolicka" i "muzułmańska"?? Pomyśl zanim napiszesz!!
                • baltazarus Re: Dziecko drogie... 11.10.05, 13:11
                  Rozumiem, że wg Ciebie poza Izraelem nie ma Żydów, bo każdy z nich żyje na
                  innej ziemi, urodziła się tam czy wychowała? Marks od 6 roku życia nie wyznawał
                  judaizmu. Natomiast urodził się i wychował w rodzinie żydowskiej o silnej
                  tradycji rabinackiej.
    • xtrin Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 08.10.05, 19:24
      Nie znam dokładnej wypowiedzi pani Szczuki z tego programu, ale wydaje mi się,
      iż można w przenośni powiedzieć, iż Lady Makbet miała ręce krwią męża splamione,
      jako katalizator jego morderczych zapędów, które w efekcie doprowadziły do jego
      śmierci. Sądzę, że takie właśnie mogło być znaczenie tej wypowiedzi.
      "Kompromitacja" to zdecydowanie zbyt ostre określenie.
      • lilith76 Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 08.10.05, 20:49
        iż Lady Makbet miała ręce krwią męża splamione
        > ,
        > jako katalizator jego morderczych zapędów, które w efekcie doprowadziły do jego
        > śmierci

        metafora - trudne słowo...
      • alexanderson Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 10.10.05, 14:51
        Szczuka: I co robiła ta Lady Makbet?
        Zawodniczka: Zmywała krew z rąk.
        Szczuka: Brawo. Czyją?
        Zawodniczka: No... wrogów(?)
        Szczuka: Nie (śmiech), męża.
        Ja tu nie widzę metafory - powiedziała wprost, że miała na rękach krew męża, a
        nie, że dręczyło ją widmo krwi przelanej przez jej męża.
        • xtrin Re: Kompromitacja Kazi w "Najsłabszym Ogniwie" 11.10.05, 11:30
          Cóz, to zmienia postać rzeczy, takie ujęcie jest ewidentnie błędne. Jakkolwiek
          wciąż nie uważam tego za tak wielką kompromitację :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka