antycenzor
15.10.05, 12:57
Ogladałem dzisiaj poranny program TVN z tym panem oraz Magdą Mołek. Tematem
była moda i ciuchy. W trakcie rozmowy rozmowy z gościem programu
Olivier "ZBARANIAŁ". Dowiedział sie od zaproszonego goscia, że przecietny
Polak wydaje rocznie na ciuch "tylko 600 złotych!!!". Ta wiadomosć zszokowała
prowadzacego. Nie wiedział co powiedzieć. Zatkało go. Potem wpadł w histerię
porażony tą informacją. Zaczał cos biadolić nad tym, jak to nasze biedne
ulice przez to wyglądaja, ze taka szarzyzna, taka beznadzieja itp. Az musiała
go uspokajać jego kolezanka z pracy. Myślałem, że człowiek zaraz wyskoczy
przez okno z tego powodu. Dramat. No tak Panie Olivierze (strasznie
pretensjonalne imię) Janiaku (ale nazwisko tłumaczy to pańskie imię), jakby
Pan nie wiedział to zyjemy w kraju, w którym spora część obywateli nie ma
pieniedzy na jedzenie dla dzieci a co tu dopiero mówić o szmatach. Wiem ze
dla pana ciuchy to najwazniejsza rzecz na swiecie, bo widuję pana często, ale
takie zachowanie na antenie to absolutny brak taktu i szacunku dla ludzi
którzy byc może pana ogladaja i własnie wydaja te 600 złotych na ciuchy.
Wydaja tylko 600 złotych bo nie stać ich na nic innego a nie dlatego, że sa
flejami.
Powiem szczerze ja również "zbaraniałem". Tak próżnego faceta to jeszcze
nigdy nie spotkałem i penie długo nie spotkam, bo pana to nikt nie przebije.
Najgorsze jest to, że jeszcze długo bedziemy musieli mówić sobie "CZEŚĆ".
PS. Czas zmienic Hondę na cos lepszego. Taki samochód do pana nie pasuje.
Niech pan kupi sobie coś tak pretensjonalnego, co by dorównywało pańskiemu
ego oraz "OLIVIEROWI".