Gość: maszom
IP: *.tkb.pl / 10.1.74.*
26.10.02, 21:07
To nie dla mnie. Pełno tu sztuczności, pretensjonalności. Straszna kaszana.
Wychodzi zmęczony Pan Orłoś, potem spięty Pan Prezes Kwiatkowski, który
wogóle niepowinien sie pokazywać w Tv. Pominę wystę Pana prezydenta. Potem
jeszcze skaldowie i santor ładnie śpiewali z playbacku. "Bardzo ładna"
uroczystość. Nie wiem czy wytrzymam do końca.
Acha, co do publiczności to nawt nie wie kiedy się śmiać a kiedy klaskać. No
cóż, wyższe sfery.