jadzik4
04.02.06, 10:38
nie wiem czy ktos to oglada, ale jak wstaje w weekend to jakos zawsze sie
zalapie na to... i dzis jednymi z gosci byli kevin aiston i elizabeth duda,
cos tam gotowali... i najpierw kevin wyciskal sok z pomaranczy, i niechcacy mu
prysnelo na pare prowadzacych - pani molek z pretensja strzepnela niewidzialne
krople soku ze swojej czarnej bluzeczki i powiedziala "no to sie nie
popisales"... druga wpadka tez z udzialem kevina: opowiadal o tym, ze sie
dobrze czuje w polsce, ze lubi widzow i jakos tak wyszlo, ze polozyl reke na
ramieniu pani magdy, na co ona odpalila "a ja nie lubie, jak ludzie, z ktorymi
pracuje mnie dotykaja" czy cos w ten desen... a na koniec to juz przegiela
totalnie: przyjechal pan wisniewski i opowiadal o tym, ze maja w planie zrobic
cos dla ofiar katowickiej tragedii we wspolpracy z tvp2, a pani molek zaczela
krzyczec "tutaj jest tvn, tutaj jest tvn!"... pan michal probowal wytlumaczyc,
ze przy takim wydarzeniu nie ma znaczenia kto robi, wazne, ze cos robi, ale
pani molek musiala jak najszybciej skonczyc program... zenujace!!! naprawde
jestem zniesmaczona!
pozdrawiam!