Dodaj do ulubionych

Oscary, ogladacie?

06.03.06, 01:12
macie jakies swoje typy?
:-)

aktualnie podgladam co Dwojka puszcza..naprawde te rozmowy z czerwonego dywanu
sa chwilami zenujace;-))))
Obserwuj wątek
    • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:23

      oglądam, ale nie wiem czy nie zasnę w trakcie.....filmu:)
      • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:31
        Hmm, interesujące oglądanie z rozdania..
        A jaki film oglądasz? ;)
        • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:38
          ...oj kurczę, się rozkojarzyłam na końcu...:D
          widać że chyba jednak nie wytrwam ,skoro nawet teraz machnęłam się
          oczywiście chodzilo mi, ze moge zasnąć w trakcie...Oscarów:D
          O przed chwila, puścili wzruszający materiał o nieszczęśliwej milosci, po czym dali rzut na uchachaną od ucha do ucha panienke i cały nastrój poszedł sie bujać:P
          • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:42
            Ja się nie dziwię, żeś taka rozkojarzona i skłonna do zasypiania..
            (..tak się przyglądam, acz nie natarczywie;), Twojej sygnaturce..;)
            • shatmach Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:43
              Polski komentarz w tym roku nie jest wcale taki zły.
            • griswold79 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:45
              Dolaczam sie do listy. Tlumacz meczy sie niesamowicie no i nogi gosci w studio
              plci zenskiej odstraszaja co niektore.
              • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:54
                Jakaś lista tu powstaje? ;)
                Pojęcia nie mam, co tam w Ollyłód się teraz dzieje, ale aż chyba włączę
                telewizor - a nuż co ciekawego zobaczę? [tjaa.. ;// z pewnością!]
                (tłumacz się męczy, taak? mhmmm... ;)
            • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:54
              au.lait napisała:

              > Ja się nie dziwię, żeś taka rozkojarzona i skłonna do zasypiania..
              > (..tak się przyglądam, acz nie natarczywie;), Twojej sygnaturce..;)
              >

              Heh, ja tu tylko cytuję:)....Preisnera:)
              • shatmach Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 01:58
                Jaki film typujecie jako ten ktorzy otrzyma Oscara? Ja "Tajemnice Brokeback
                Mountain".
                • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:03
                  No skoro już pudełko rozpaliłam, możemy potypować..
                  Hmm, a niech Żorża Kluneja za "Good Night.." nagrodzą!
                  • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:07
                    jako żem butelke otworzyła;)
                    kowboje zgarną zbieracz kurzu dumnie nazywany Oscarem i juz!
                    polac komuś?
                    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:16
                      A co tam kochana masz? Ooo, winko. Ja chętnie, poproszę ;))
                      • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:18
                        No ba!:)
                        Winko prościutko zwędzone ....eee znaczy znalezione:)
                        Ups, że pahrdon ulało sie trochu... szkło!szkło! potrzebne nam szkło! jak pić, to tylko z kulturą hyk!
                        • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:20
                          żorż hyk szszszsze wygrał, skubaniec jeden ,jemu tez polac!
                          • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:21
                            [czy nas nie wywalą z tego lokalu, za to pijaństwo?;))]

                            Zdrowie Żorża ;)
                            • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:26
                              [csisisichło! ni-HYK-kogo tu nie ma], ło matko jak ten prowadzący wydarł sie! No ludzie...troche kultury,...pszszszszeszkadzaja dziady jedne no!
                              Temu co tak kłapie dziobem nie polejemy!
                              A może dla Ciebie specjalnie kopsnę pod drzwi sOMsiadów po...mleko?;)
                              • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:28

                                za efekty wygra "woja swiatow" tak obstawiam:)
                                • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:29

                                  łe a jednak King Kong
                                  ja juz nie typuje:P
                              • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:29
                                Poproszsz.. Po mleczko;) do kawki jak znalazł będzie (za jakiś czas..)
                                Ok. Ten czarniawy, w zielonym kombinezonie.. boszsz, miej takie indywidua w
                                swej opiece. Chłopak absolutnie powinien się napić!
                                (ktoś za King Konga dostał Os.)
                                • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:32
                                  jak stiller sciagnie ten swoj zielony skafanderek to mu polejemy!:)
                                  teraz nagrode dostanie Gnijaca Panna mloda...
                                  no musi mi sie wreszcie udac trafic
                                  • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:33
                                    ...........foch
                                    koniec! Ja juz teraz tylko siedze i ogladam... za chu...dego grzyba nie trafie:p
                                    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:34
                                      ee, się nie łam. Grunt, że wino dobre.. ;)
                                  • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:33
                                    .. Wallace i Gromit czy jak to sie tam pisze ;P
                                    • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:35
                                      .......szto co jest?......te białe spiewajace ....widze ze nie tylko ja sie staczam:] fajno:]
                                      • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:37

                                        winko przepyszne, ino widze, że na tę galę to dużo ludu sobie machnęło do dzióbka hyhyhyhy:D
                                        • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:38

                                          i wszyscy razem !!! "Traaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaavel cos tam , Traaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaavel lalalalalalalala, hallelujah!!!!!!
                                          • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:41
                                            [cała sala, śpiewa z naaami...]
                                            łomamo!
                                            i klaszczemy, i razem..
                                            [jak w spelunie.. czyli całkiem jak w Olyłód;D]
                                      • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:37
                                        To nie zwidy... Niestety. Tak może wyglądać człowiek, jak ma za dużo pieniędzy
                                        i luster w domu ;//
              • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:01
                Ależ ja nic nie mówię.. ;)
    • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:24
      no i George juz z jednym Oscarem, ciekawe czy jeszcze jakas mu dorzuca?

      a ktore nogi w studi strasza??:-)
      • shatmach Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:26
        Wielka szkoda, że on. Miałem nadzieję, że Jake Gyllenhaal ("Tajemnica Brokeback
        Mountain").
        • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:30
          twierdza w studio, ze to nagorda pocieszenia dla Georga(bo on glownie chyba
          liczy na nagrody w innej kategorii)
          • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:32
            Hmm, dziwne co najmniej takie spekulacje, przy pierwszym rozdaniu statuetki.
            Chwilamomęt - jeszcze sie Żorżu nawychodzi na scenę..
            • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:43
              no troche dziwne, ale byc moze tak sobie i srodowisko w Hollywood spekuluje
              skoro w studio tak gadaja?

              George na pewno ma nadzieje ze jeszcze sie na scenie pojawi:-)))zobaczymy jak bedzie
    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:37
      A na scenie, proszępaństwa, śpiewa Bosska Dolly..
      chodząca reklama silicon valley.. i najlepszych (?) olyłódzkich chirurgow ;(
      • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:41
        szkielet z cyckami..no jakos widok nieszczegolny;-)
        • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:42
          Bardzo nieszczególny. [piosenka jak mniemam z "Tajemnic.." pocodziła?]
          • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:44
            tia:)
            soundtracka z tego filmu bym nie zakupila:)
            • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:46
              co ty?! nie chciałabyś popodrygiwać z Dolly?





              spoko, nie Ty jedna ;)))
              • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:48
                nawet gdybym byla facetem nie chcialabym brykac z Dolly:D

                .....te te te Mallina, Ty nas nawet nie strosz! ja mam nadzieje ze babcie country widzialam ostatni raz podczas tej gali, ...no ewentualnie od czasu do czasu może mi smignąc na ekranie.:P
                • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:49
                  Jezzzu, z taką to strach.. żeby czego jej podczas tych w y b r y k ó w nie
                  przedziurawić..
                • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:51
                  nooo mam oboawy, ze jeszcze Dolly sie pokaze, moze chociaz ubierze cos innego i
                  nie bedzie wygladac na taka wyglodzona..
                  czy oni spiewaja tam z playbacku?
                  • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:52
                    Nie sądzę. Pewien wysiłek malował się na jej licu, kiedy zapraszała całą salę
                    do radosnego przyklaskiwania.. ;)
                    • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:59
                      rotfl:D

                      a na pana komentatora.............hyyyyyyyy o kurcze! ja uslyszalam ze powiedzial zemsta syfów.........albo to on sie kopnal, albo ja (pewne ze ja!:P)
                      • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:00
                        niewiele siępomyliłaś szczerze mówiąc z tymi syfami.. ;)
                        [charakteryzacja dla Narnii własnieposzla..]
                        • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:03
                          No ja licze ze Narnii jeszcze cos sie dostanie:)
                          • lisowa2 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:06
                            ok, ja sobie ide, zrobie papu, i jak nie zasne to wytrwam do konca:)
                            pozdr:]
                            • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:08
                              ok.. jakbyco, pewnie będę w okolicy ;)
                              smacznego!
          • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:45
            prawde mowiac to nie wiem;-))
            ale domyslam sie, ze Dolly sie jeszcze pojawi i wykona pozostale nominowane
            piosenki. w ubieglym roku wszystkie spiewala Beyonce, wiec dzis chyba bedzie
            podobnie.
            • griswold79 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:47
              A moze analiza kategorii krotko metrazowek. Tu akurat nie mialem faworyta a wy?
          • boska_rita Re: Oscary, ogladacie? 08.03.06, 13:24
            au.lait napisała:

            > [piosenka jak mniemam z "Tajemnic.." pocodziła?]

            Nie, z "Transamerica".
            • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 08.03.06, 13:55
              Dzięki Rito za korektę;)
              Się gdzieś chyba niżej sama skorygowałam w tym temacie.
    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 02:51
      Zdecydowanie tłumacz nie rozgrzał aparatu gębowego.. ;//
      Ależżż krzywo mu tłumaczenie wychodzi.
      • ankas4 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:17
        au.lait napisała:

        > Zdecydowanie tłumacz nie rozgrzał aparatu gębowego.. ;//
        > Ależżż krzywo mu tłumaczenie wychodzi.


        Hej, hej ja też oglądam:)
        Słuchajcie nie ma co narzekać na tłumacza, naprawdę to jest bardzo cięzko tak na
        żywca tłumaczyć.
        Co do osób w naszym polskim studio... uśmiałam się na samym początku jak
        komentowali stroje gwiazd i ten projektant powiedział, że na szczescie nie widzi
        nikogo w satynie , bo to prawdziwa tragedia i juz wyszła z mody ... a następnie
        najazd kamery na obok siedzącą Kożuchowską , która to własnie spódnice ma z
        satyny.... heheh

        eh idę oglądać, miłego oglądania;))))
        • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:22
          Wiem, że taka translacja na żywczyka to nie najłatwiejszy kawałek chleba.
          Ale, no mogli wybrać kogoś z bardziej potoczystym słowotokiem..
          Słuchać trochu cienszko się tego słucha.

          [hue hue, a to studio oskarowe w polskim studiu to wogle lipa, śmiechu
          warta..;)) wystarczy takiej Torbickiej posłuchać, komentującej jakiś
          film "tak, to rzeczywiście ładny film".. no, wiem, wiem - to emocje! ;))]
        • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:26
          noo a przeciez pani Malgosia to taka z moda na biezaco;-)

          o prosze, nie ma Dolly, spiewa inna kobieta.
          • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:35
            Dolly ma czym oddychać, ale taki wysiłek wyczerpałby najpojemniejsze płuca;)

            Enyłej, proszszpaństwa, Keanu und Sandra na scenie... [spid znaczy]

            ... za scenografię dla: Gejszy.
    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:29
      Otóż i wlizła na scenę gitara Olyłód: Dżej Loł znaczy. Deko makijażysta z
      puderkiem brązującym przesadził.. Ale poza tym - zdrowo kobita wygląda! ;)

      [a propos zdrowotności: na chwilę przed rozpoczęciem sseremonii, jakieś dwie
      laski wypowiadałay się o Keirze Knightley jest fajna jest, ochach, i że do
      swojej kreacji nie musiała nawet schudnąć - toż zgroza ;/ - i że Amerykanki
      kochają ją za to, że normalnie dziś z rana, ot tak sobie pofolgowała, i zjadła
      tosta! oo, taką fantazję dziewczyna miała..]
      • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:45
        za to malzonek J.Lo wyglada dosc biednie;-))))

        Keanu jakis..inny, a moze tylko mi sie tak wydaje..
        • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 03:50
          Hmm, jskiś niewyraźny.. ;)
          [grają, gra orkiestra, skrzypek rzępoli.. przestał.. ludzie klaszczą.. a na
          scenie ta krągła Meksykanka]
          • babunowa a wam jak leży prowadzący? 06.03.06, 03:53
            jak dla mnie nie za zbytnio;/
            sili się facet mocno i słabo mu to wychodzi.
            • babunowa Re: a wam jak leży prowadzący? 06.03.06, 03:55
              aha mi się podobało wystąpienie Panów od Marszu Pingwinów,no i cieszę się z
              oskara dla Pani Weisz :)
              szkoda,ze Charli i fabryka czekolady nie dostał za kostiumy:(
              • au.lait Re: a wam jak leży prowadzący? 06.03.06, 03:57
                pan prowadzący trochę jakby z przypadku - jakby odmiana Steve'a Martina..
                ale może ja hamerykanckiego humoru nie chwytam ;)
                • babunowa Re: a wam jak leży prowadzący? 06.03.06, 03:57
                  ja mam wrażenie,że większość amerykanów zebrana na gali też nie chwyta;>
                  • au.lait Re: a wam jak leży prowadzący? 06.03.06, 04:02
                    ... oj, żeby tylko zbyt ekspansywnie nie szczerzyli się do kamer, co by
                    kunsztowne tapety im się nie powykruszały ;)
                    [dźwięk - King Kong... no ten to faktycznie, potrafi się wydrzeć ;D]
                    • griswold79 Re: a wam jak leży prowadzący? 06.03.06, 04:24
                      Prowadzący kiepski ale moze to "different culture". Humor marniawy. Poza tym
                      piosenki w tym roku tragiczne maksymalnie a juz ta "czarna" jako Oscarowa to
                      parodia. Fajnie bylo zobaczyc Bacall (82 lata w tym roku) i Altmana. Ps. Co do
                      studia zwrocilem z moją panną uwage na rączki Torbickiej. Galaretka sie
                      pokazała. "Lata to są lata" jak mawial Maliniak.
                      • au.lait Re: a wam jak leży prowadzący? 06.03.06, 04:30
                        [nie ćwiczymy bicepsów, to się trochę poluzowało? ;0]
    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 04:26
      Altman dostał nagrodę za całokształt..
      a na scenie bauns w rytm "Ciężkie jest życie alfonsa" <LOL>
      [jerzu, jak znalazł na taką imprę, jak Oskariada!]
      hłe, hłe - i wygrali... brawa, chłopaki, brawa!

      [a jeśli kto nie chce cieszyć swego ucha trelami Dolly P., niech nie idzie
      na "Transamericę" ;))]
      • babunowa Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 04:32
        pięknie śpiewała babeczka od hustle i pimpa;)
        • griswold79 Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 04:40
          rezyser nowej wersji "W pustyni i w puszczy" wygral za film obcojezyczny.
          Prosze jak daleko mozna zajsc.
          • au.lait Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 04:47
            aktor 1.planowy - Capote [no, niech mu tam..]
            • au.lait Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 04:56
              Torbicka "... Hoffman schudnął do roli" (yhy??;)
              jęzorki im się plączą - nie wiedzą bidulki o czym mówią, o kim


              [tymczasem Gorączka Sobotniej Nocy AD 2006 wręczył nagrodę za zdjęcia d;a
              Gejszy]
              • babunowa Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 05:04
                No jestem rozczarowana Reese.Straszne przemówienie;/
                Dziwne,że gwiazdy całe miesiące szykują się do tej gali,ale o przygotowaniu
                przemówienia zapominają.
                • au.lait Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 05:07
                  Eee, ja tam też szaleńczym uczuciem do Reese nie pałam.. ;//
                  [a przemówienie, jak przemówienie - szczęśliwie nie rozkleiła się całkiem, nie
                  plotła aż tak bardzo trzy po trzy, jak swojego czasu Julia Roberts..]
                  • griswold79 Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 05:09
                    wolalem Keire ze slodkim usmiechem
                    • griswold79 Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 05:24
                      Cale Oscary idzie za mna film "Przodem do tylu" z Klinem i Dillonem. Byla tam
                      scenka parodystyczna Oscarow gdzie wygral Matt Dillon za film o zolnierzach
                      gejach. Dzis wygrywaja kowboje-geje, choc za film Crash. Ciekawe co Torbicka
                      powie bo sie nastawila na Mountain
                    • babunowa Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 05:24
                      no i proszę -zaskoczenie- Crash.
                    • babunowa Re: rezyser nowej wersji 06.03.06, 05:25
                      ja też trzymałam kciuki za Keire :(
    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 05:24
      scenariusz adaptowany - "Tajemnice..."
      scenario oryginalne - "Cras"
      tjaa, reżyseria - Lee "Tajemnice.."
      no a film - "Crash" [a to ładny crash dla Tajemnic..;)]
    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 05:25
      Dobranocdzieńdobry państwu. Dziękuję za uwagę (i Wam i sobie gratuluję zapędów
      masochistycznych, żeby nockę stracić na oglądanie hamerykanckiego blichtru,
      glamuru i czego tam jeszcze ;))) Adios! Odmeldowuję się.
      • mallina Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 05:40
        tez ide, milo bylo pogawedzic;-)

        Reese jakos mnie nie przekonywuje i juz czekalam az skonczy dziekowac..
        i z urody tez mi sie dziwna wydaje(ale to juz rzecz gustu,przepraszam
        wielbicieli jej wdziekow)
        • ankas4 Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 11:26
          no kochani podziwiam Was ,ze daliscie radę, ja padła niestety i przed chwilką
          wstałam i przed chwilką też doznałam małego szoku... że nie wygrał Brokeback
          Mountain ...szok szok szok, z chęcią obejrzę powtórkę oskarów aby zobaczyć miny
          ludzi:))) no i biedak Clooney też jakby pokonany , choć oskara otrzymał!

          Eh, zycie potrafi zaskakiwać!

    • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 11:56
      A propos logina autorki wątku: dużo bardziej interesujące niż o oskarach, jest
      pogadać o złotych mallinach;))
      Szanowni nominowani i czcigodni zwycięzcy są tutaj:
      www.film.gildia.pl/imprezy/razzie/2006/nagrody
      (...chociaż może akurat niekoniecznie trzeba sobie język na nic strzępić;)
    • bebert007 najgorsi to dukający "tłumacze" w tvp2 beznadzieja 06.03.06, 16:20



      mogłoby być w orginale przynajmniej oszczędziłoby to oglądającym żałosnej
      niekompetencji dyletantów i przyjaciół pani Torbickiej
      • au.lait Re: najgorsi to dukający "tłumacze" w tvp2 beznad 06.03.06, 16:29
        A propos: ładnie pod koniec rezon tracili.. Torbicka und frendsy.
        Zapomnieć nazwisko Dziędziela - noszproszpaństwa! Miłośnicy kina, skurkowani ;P
    • dzika_rzeka Re: Oscary, ogladacie? 06.03.06, 16:23
      strasznie się śmiałam z tłumacza, jak w pewnej chwili powiedział - "duża doza
      seksualizmu" ;)
      Ja rozumiem, że tłumaczenie symultaniczne to wyższa szkoła jazdy, no ale
      litości...
      • ewinia12 Re: Oscary, ogladacie? 07.03.06, 02:39
        a ktos wie czemu Tom Hanks wszedl na scene taki wsciekly?Jeszcze sie tam na
        poczatku darl na kogos...ciekawe o co mu chodzilo....
    • spacey1 Re: Oscary, ogladacie? 07.03.06, 10:41
      Jedna z przedmówczyń napisała:
      "Co do osób w naszym polskim studio... uśmiałam się na samym początku jak
      komentowali stroje gwiazd i ten projektant powiedział, że na szczescie nie widzi
      nikogo w satynie , bo to prawdziwa tragedia i juz wyszła z mody ... a następnie
      najazd kamery na obok siedzącą Kożuchowską , która to własnie spódnice ma z
      satyny.... heheh"

      Wczoraj sobie oglądałam to, co mi się w niocy nagrało (zasnęłam w połowie) i
      chcę sprostować. Kożuchowska nie miała kiecki z satyny, tylko z tafty. A to duża
      różnica.
      No i w związku z tym cały efekt komiczny anegdoty koleżanki bierze w łeb ;)

      A co do samych oskarów - niestety nie widziałam jeszcvze żadnego z filmów, ale
      obiecałam sobie chodzic do kina raz w miesiącu, tak mnie natchnęły tegoroczne
      nominacje. Może to mało, ale pracując i mając dwójkę maluchów to jednak trudno
      wygospodarować czas.

      Cieszy mnie, że Clooney zmienił "półkę", że się tak wyrażę. Podoba mi się jego
      zachowanie w tej nowej dla niego sytuacji. Zachowuje klasę, poczucie humoru,
      choć konsenwentnie przegrywa na razie (z wyjątkiem roli drugoplanowej).
      Myślę, że wszystkich zaskoczył swoimi mozliwościami artystycznymi.
      • ankas4 Re: Oscary, ogladacie? 08.03.06, 16:04
        spacey1 napisała:

        > Jedna z przedmówczyń napisała:
        > "Co do osób w naszym polskim studio... uśmiałam się na samym początku jak
        > komentowali stroje gwiazd i ten projektant powiedział, że na szczescie nie widz
        > i
        > nikogo w satynie , bo to prawdziwa tragedia i juz wyszła z mody ... a następnie
        > najazd kamery na obok siedzącą Kożuchowską , która to własnie spódnice ma z
        > satyny.... heheh"
        >
        > Wczoraj sobie oglądałam to, co mi się w niocy nagrało (zasnęłam w połowie) i
        > chcę sprostować. Kożuchowska nie miała kiecki z satyny, tylko z tafty. A to duż
        > a
        > różnica.
        > No i w związku z tym cały efekt komiczny anegdoty koleżanki bierze w łeb ;)
        >


        Miałam już wcześniej sprostować , iż rzeczywiście nastąpiła pomyłka z mojej
        strony jednak pomyliłam tylko nazwę zamiast tafta napisałam satyna ! Projektant
        powiedział ,ze nie satyna ale własnie TAFTA wyszła z mody... a P. Kożuchowska
        miałam własnie spódnicę z owej tafty...
        Moja pomyłka:) sorry:) a satyna nie mogła wyjść z mody bo co druga Pani na
        wieczorze oskarowym miała własnie kreację z satyny:)
        • katjanka Re: Oscary, ogladacie? 08.03.06, 16:57
          :::: A ja jestem zadowolona, ze Clooneyowi dali na pocieche za drugoplanasa,
          dla mnie facet jest totalna porażką (czekam na gromy od wielbicielek) zarowno
          pod wzgledem fizycznym jak i kazdym innym - przerobiony na ,,domoroslego
          intelktualisto-artyste'' kenias z hollywood na ktorego widok piskaja
          dziewczeta. Błe, nie moja baja.
          :::: Za to Jack Nicholson mimo urody juz nie tej diabelskiej co dawniej, nadal
          zachwyca wdziękiem urwisa z nieco demonicznej strony.
          :::: Reese W. bardzo nieładna, taki kosciotrupek z mega zębami, a moze raczej
          ufoludek.
          :::: Salma bardzo kobieca, jak zawsze.
          :::: J.Lo. szczyt bezguscia , twarz to brazowo-różana maska a la amerykanski
          kicz z lat 60 - nic u niej nowego
          :::: Całe szczescie darowano widzom widok tandemu Depp-Paradis - styl starego
          kontynentu lat 30 jest moze i nienajgorszy ale w ich wydaniu tragikomiczny -
          mielitosciwie podkresla ich nie za dlugie dolne kończyny, ale jakby w zamian
          pokazali ich kumpla Tima Burtona z beznadziejnie ubrana zoną
          :::: Kożuchowska tragiczna z tym swoim glosikiem dzierlatki i ,,kaczym dziobem''
          :::: Wolinski b. przystojny i fajnie odziany
          :::: Adamczyka do glosu nie dopuszczono w ogole - po co go w ogole tam
          zapraszano??
          :::: Wchodzac do d... mlodemu Stuhrowi (coraz bardziej przypomina roztyta babę
          po menopauzie) chciano zrobic z niego jakiegos mega-experta od prowadzenia tego
          typu imprez, chyba brano pod uwage jego nienajlepsze wystepy w krakowskich
          klubach bo prowadzonych przez goscia innych imprez sobie nie przypominam
          :::: Torbicka ubrana jak na studniówkę'98 - zgroza, rece faktycznie slabo
          trzymajace w ryzach mięśnie
          :::: i na koniec - całe oskary nie były warte nie przespanej nocy, bo nudne jak
          cholera.:(
          To tyle.
          • au.lait Re: Oscary, ogladacie? 08.03.06, 17:25
            Jeszcze od się dodam:

            w kwestii Kożuchowskiej - o ile mię pamięć nie myli, to ona jest aktorką..
            Lepszą czy gorszą (chociaż jak dla mnie to żadną ;P), ale w sumie papiery i
            magistra sztuki w kieszeni ma. W niezłej ją zatem roli obsadzili w studiu
            oskarowym... Minę miała deko nietęgą, kiedy Torbicka co i raz prosiła ją o
            komentowanie jakiejś kiecki.. ;)) (za którymś razem po takim zapytaniu chyba
            nie zdzierżyła kobieta, bo wymijająco odparła, że "nie wie, co na temat kiecek
            powiedzieć, bo się nie przyglądała, bo niby wsłuchana była w te mondrośći, co
            ze sceny lecą" ;)

            Co do Poniedziałka - nie wiem, czy przypadek czy zrządzenie losu, ale wpadł
            chłopak do studia akurat w chwilę po tym, jak Philip Seymour Hoffman dostał
            Oskara za Capote'a.. (o skomentowanie którego to fakatu skwapliwie został
            poproszony przez Grażynkę;).

            A Adamczyk faktycznie się nagadał, że ho ho!
            • ankas4 Re: Oscary, ogladacie? 08.03.06, 20:43
              Mi najbardziej podobały sie komentarze i opowieści tych co faktycznie byli na
              Oskarach.
              Denerwowało mnie to, że faktycznie pozostali tylko pływali po temacie... nie
              umieli powiedzieć nic ciekawego... a jesli juz miało to być w konwencji
              plotkowania to można było zaprosić jakiś wyjadaczy od plotek np z Gali lub
              Vivy... byłoby na 100% bardziej ciekawie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka