Dodaj do ulubionych

Szansa na sukces

04.06.06, 15:50
Dzisiejsza SnS osiągnęła już chyba dno. Takich żałosnych pseudo-śpiewów
chyba nie było do tej pory. Maksymiuk wyraźnie cierpiał, nawet dał temu wyraz
w krótkiej wypowiedzi. Chyba pogoń za forsą pani ES osiągnęła maksimum.


Nara
Obserwuj wątek
    • polili1 Maksymiuk -wielkie rozczarowanie 04.06.06, 16:02
      Pogoń za forsą? To był odcinek charytatywny -dla jakiejś fundacji. Dla mnie Maksymiuk osiągnął dno,
      robiąc z zabawy poważne ocenianie i niepotrzebne dowalanie ludziom którzy śpiewem się nie parają i
      przyszli z dziećmi w słusznym celu. Przerost ambicji koszmarny. Dobrze że Kukla ze Sztabą jakoś
      uratowali sytuację. Pomyśl jak się czuły te dzieci.....
      • barbasia1 Re: Maksymiuk -wielkie rozczarowanie 04.06.06, 17:06
        zgadzam się z polili1
        Maksymiuk i jego opinie w dzisiejszej Szansie na sukces to pomyłka!!!
        • tmieti Re: Maksymiuk -wielkie rozczarowanie 04.06.06, 21:54
          ZGODA, mnie zamurowało. Porażka telewizji, że nie wycięła takiego komentarza w
          stosunku do dzieci, które nie przechodziły przez casting. Smutne, żałosne.
          Dziwne jest również to że Wojciech Mann nie potrafił zripostować.
      • szmok Re: Maksymiuk -wielkie rozczarowanie 04.06.06, 17:18
        Maksymiuk traktuje muzykę poważnie, może dla niektórych ważniejsze jest robienie
        czegokolwiek z dziećmi niż robienie tego czegoś dobrze...
        Mnie jednak by irytowało rozwiązywanie z dziećmi zadań z matematyki dla samego
        rozwiązywania ( 2+2=... mała ola wpisze 3 a tato z uśmiechem palnie 9 ;] )
        • polili1 Re: Maksymiuk -wielkie rozczarowanie 04.06.06, 20:18
          Ale te dzieci wcale nie chcą śpiewać! Nie poszły tam by je oceniać, Kukla ze Sztabą nie robili sztucznego
          poklasku. Maksymiuk nawet stwierdził że odciął się od werdyktu.
          To nie show time gdzie zasady są ustalone tylko rodzinne gwiazdorskie fałszowanie dla wyższych celów.
      • narazka Re: Maksymiuk -wielkie rozczarowanie 05.06.06, 11:45
        polili1 napisała:

        > Pogoń za forsą? To był odcinek charytatywny -dla jakiejś fundacji.


        Czyli pani ES nie wzięła kasy? Nie wierzę...


        Pozdrawiam
    • menisk Re: Szansa na sukces 04.06.06, 18:40
      Mam takie same odczucia. To było dno dna. Akcje charytatywne wypadałoby
      wspierać bardziej strawną rozrywką, bo skutek może być odwrotny do
      zamierzonego. Propagowanie szczytnych celów takimi jękami jest niesmaczne i
      cele te ośmiesza i dezawuuje. Poziom umuzykalnienia jest u nas żałosny. Dotyczy
      to i rodziców, i dzieci. W domach rodzinnych się nie śpiewa i takie mamy tego
      efekty. Całkiem słusznie wygrały dzieci z domu dziecka, bo w tej całej
      wykonawczej nędzy zaprezentowały się najlepiej. Maksymiuk rzeczywiście cierpiał
      i wcale mu się nie dziwię. Miał też odwagę nie dać ponieść się fali żałosnego
      poklasku dla pseudowykonawców.
      • pepsic Re: Szansa na sukces 05.06.06, 09:36
        Szkoda, że producent nie zadbał, aby dzieci z domu dziecka ładniej ubrać.
        Niestety było to widoczne w porównaniu z kreacjami dziecmi, które śpiewały z
        rodzicami. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie czuły się z tego powodu
        gorzej, oraz że nie było to zamierzone.
    • bridgewater Re: Szansa na sukces 05.06.06, 09:51
      co takiego powiedział Maestro???;) dziwię się ze faceta z problemami psych.
      wzięli do takeigo programu, on nie potrafi pracowac ani normalnie rozmawiac z
      dorosłymi a co dopiero z dziecmi...
      • lunatica Powiedział, 05.06.06, 10:26
        że jeślu TAK ma wyglądać to wspólne śpiewanie, to lepiej jednak, żeby
        umuzykalniania dzici nie było - to było po występie A. Popek z córkami. A
        później Maestro odciął się zupełnie od werdyktu... zresztą od początku siedział
        nadęty jak żaba :-/
    • cristinka Re: Szansa na sukces 05.06.06, 12:25
      Maksymiuk rewelka! I ja mu się nie dziwię ze miał taką minę, te występy to była
      czarna rozpacz. Niestety ale śpiewanie dzieci powinno byc zabronione.
      • piotr7777 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 18:07
        > Maksymiuk rewelka! I ja mu się nie dziwię ze miał taką minę, te występy to
        była
        >
        > czarna rozpacz. Niestety ale śpiewanie dzieci powinno byc zabronione.
        Pod grożbą chłosty, co?

        • kaczuszka5555555555 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 20:16
          A czy Maksymun czy jakoś takj, to ten siwy gruby co cały czas siedział tak jakby
          połknął żabę?????a kto spiewał po tych dzieciach z domu
          dziecka??????????????jacy aktorzy????
      • punia68 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 20:25
        No może nie zabronione, mogą śpiewać... Ale może niekoniecznie publicznie ;))
        Nie znam dziecka w tym wieku, które śpiewałoby czysto, trudno się mówi...
        Maksymiuka mogło rozjuszyć to, że pani Popek występ rozpoczęła od zwierzenia,
        że jej dziewczynki uczą się grać na pianinie i ę i ą, dziewczynki się
        wypowiedziały, że młodsza już umie takie to nutki, a starsza Dla Elizy i inne
        większe formy na pytanie Manna czy grają wprawki, a potem zaprezentowały to, co
        zaprezentowały (niestety). Maksymiuk lekko zirytowany występ podsumował
        stwierdzeniem, że muzyka to przede wszystkim DOKŁADNOŚĆ i jak tak będziemy
        dzieci uczyć, to nic z tego nie będzie, i tyle... I trudno nie przyznać mu
        racji.
        Pozdrawiam,
        p.
        • xyz777 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 21:20
          Dla mnie ten cały spektakl był żenujacy. I to nie tylko dlatego, że dzieci
          śpiewały, tak jak śpiewały.
          Żenujący był poziom "gwiazd", za wszelką cenę lansujące swoje pociechy.
          Mizdrząca się Dowbor, z zachwytem wpatrzona w swoja córcie, która nie umiała
          samodzielnie odpowiedzieć na żadne pytanie Manna, popis Popek, itd
          Czy nie mozna było poszukac innych wykonawców? A nie iść po linii najmniejszego
          oporu i zaprosić beztalencia?
          Szkoda mi czasu straconego przez mistrza Maksymiuka. Nie dziwie się jego
          zniesmaczenia, mnie też krew zalewa, jak widzę te nasze "gwiazdy", i jeszcze
          każą mi za to płacić... (abonament)
          • xyz777 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 21:27
            A tak na marginesie..
            Czy Dowbor juz zaczyna lansować swoją córcię. Syna już wypromowała, teraz czas
            na drugą, genialną pocieche
            • polili1 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 21:53
              ależ jad się leje. Każda matka jest wpatrzona w swoje dziecko. A co do lansowania, to mało kto zdaje
              sobie sprawę z tego jaką cenę płacą min. przez takie komentarze, dzieci znanych osób, za to że
              cokolwiek robią. Oczywiście że jest łatwiej się gdzieś dostać ale potem zapewniam Cię że jest dużo
              duuużo trudniej niż normalnemu człowiekowi. Ale to chyba cecha ludzi z kompleksami -patrzenie
              wyłącznie przez pryzmat. Temu to się udało bo ma wujka, ciocię, mamę babcię. Łatwiej sobie myśleć w
              ten sposób niż osiągnąć coś samemu. Ech.....
              • xyz777 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 22:43
                Nie ulegaj proszę schematowi myslenia:
                nieudacznik krytykuje ludzi sukcesu. Tak bywa, ale nie stanowi reguły.
                Moja wypowiedź to kwintesencja faktów, a z faktami sie nie dyskutuje.
                Dzieci sławnych ludzi nie muszą być uzdolnione i nie muszą korzystać z taryfy
                ulgowej. Zaprezentowana postawa K. Dowbor w tym programie budzi mój niesmak i
                dałam temu wyraz. W mojej pracy zawodowej spotkałam wielu uzdolnionych młodych
                ludzi (branża informatyczna), którzy na swój sukces zapracowali sami, bez
                wstawiennictwa mamuś, ciotek, itp Czyli mozna...
                • polili1 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 22:56
                  Nie szufladkuję Cię jako nieudacznika, jestem po prostu przeciwna schematowi myślenia -wszyscy
                  sławni rodzice lansują niezdolne dzieci -który już po chwili przeradza się w stwierdzenie że dzieci
                  sławnych ludzi osiągają cokolwiek tylko dzięki temu że są tym kim są.
                  Maciek Dowbor miał sporo problemów z powodu swojej matki min. wyleciał z TVP kiedy Kasia poszła
                  na zwolnienie za Morliny.Ale to jako przykład tylko. Nie cierpię faceta na wizji, ale nie stwierdzam
                  odrazu że robi to bo jest Dowbor. Jest paru gorszych bez znanych nazwisk, którzy jakoś nie chcą
                  zniknąć z ekranu:)
                  A w szansie nie miałam wrażenia że jest lans specjalny. Takie u cioci na imieninach, Oliwka powie
                  wierszyk, a Marysia ładnie maluje.
                  Te komentarze ostre mnie przerażają.
                  Nie ważne czyje to były dzieci, uważam że Maksymiuka poniosło niepotrzebnie. Nie zawsze należy
                  mówić co się czuje, szczególnie w charytatywnym programie rozrywkowym, gdzie występują dzieci.
                  Reasumując ogólnie fajnie się czasem tak głębiej zastanowić, czy dzieciom sławnych ludzi naprawdę
                  jest łatwiej.
                  • xyz777 Re: Szansa na sukces 05.06.06, 23:29
                    polili1 napisała:

                    > Jestem po prostu przeciwna schematowi myślenia -wszyscy
                    > sławni rodzice lansują niezdolne dzieci -który już po chwili przeradza się w
                    stwierdzenie że dzieci
                    > sławnych ludzi osiągają cokolwiek tylko dzięki temu że są tym kim są.

                    Tego typu generalizowanie jest mi obce, więc nie jestem autorem tego typu
                    stwierdzeń.

                    > A w szansie nie miałam wrażenia że jest lans specjalny. Takie u cioci na
                    imieninach, Oliwka powie wierszyk, a Marysia ładnie maluje.
                    > Te komentarze ostre mnie przerażają.

                    A ja jestem zwolennikiem nazywania rzeczy po imieniu, i dałam temu wyraz.


                    > Nie ważne czyje to były dzieci, uważam że Maksymiuka poniosło niepotrzebnie.
                    Nie zawsze należy mówić co się czuje, szczególnie w charytatywnym programie
                    rozrywkowym, gdzie występują dzieci.

                    Pan Maksymiuk zachował się jak dżentelmen, i gdyby to nie był program
                    charytatywny, wyraził by z pewnościa swoją opinię jasno, kulturalnie i dobitnie.

                    > Reasumując ogólnie fajnie się czasem tak głębiej zastanowić, czy dzieciom
                    sławnych ludzi naprawdę jest łatwiej.

                    To już zupełnie inne zagadnienie. Na pewno łatwiej jest na starcie, potem muszą
                    się zmierzyć z autorytetem rodzica. Przykład: Maciej Sthur, który wypracował
                    sobie sam własną pozycję w hierarchi artystycznej.
                    • polili1 Re: Szansa na sukces 06.06.06, 00:05
                      Nie zachował się jak dżentelmen. Nawet po ostrym montażu można to było dostrzec:) Widocznie inne
                      mamy kryteria oceny ludzi i spojrzenie na to czy prawda jest zawsze potrzebna tam gdzie nikt o nią nie
                      prosi.
                      dobrej nocy
                      • xyz777 Re: Szansa na sukces 06.06.06, 00:14
                        Był zaproszony do programu jako członek jury, by oceniać i wyrażać swoje opinie.
                        Czyż nie?
                        • barbasia1 Re: Szansa na sukces 07.06.06, 12:54
                          Maestro Maksymiuk postąpiłby jak gentelmen, jak człowiek z klasą gdyby w ogóle
                          nie przyszedł do tego programu!!! tak jak nie wystąpił w finale!!

                          Miał oczywiście sporo racji, ale to nie było miejsce, nie pora do wygłaszania
                          takich szczerych do bólu opinii!!!
                          Dorośli jak dorośli, ale jak się musiały poczuć dzieci biorące udział w tym
                          programie!!??, zwłaszcza te z domu dziecka bez mamy, która powie - 'i tak
                          jesteś super cokolwiek o tobie powiedzą!!!' Dzieci przecież nie głupie,
                          widziały, słyszały co się dzieje!

                          Jeśli Maestro przez 10 czy 11 lat trwania Szansy na sukces nie zołał obejrzeć
                          ani jednego odcinka Szansy to mógł się przecież dowiedzieć od kogoś co to za
                          program, kto bierze udział itp.
                          Przecież Szansa to program muzczyny pół żatrtem pół serio (i dobrze!) -
                          przynajmiej ja go tak odbieram oglądając różne oryginały które się w nim
                          przewijają! - a nie europejski konkurs dla młodych taletów czy małych Mozartów!


                          Jeśli chodzi o lansowanie - wydaje mi się, ze to pani Skrętkowska zabiegała o
                          to, żeby programie udział wzięła pani Dowbor z córką i inne znane osoby z
                          dziećmi (taki pomysł na program) a nie odwrotnie! więc może lepiej w tym
                          przypadku xyz777 wstrzymaj się z opiniami o bezczelnym lansowaniu własnych
                          dzieci przez gwiazdy!



                          • xyz777 Re: Szansa na sukces 07.06.06, 15:05
                            Ale się nabzdyczyłaś. Aż mi ciebie żal. Mam nadzieję, że już ochłonęłaś...
                            A propos,
                            Nie ty wydajesz dyspozycje kto, kiedy i jakie opinie może wypowiadać.
                            I na czyj temat. Nie wydaje ci sie, że uzurpujez sobie czyjes prawa?

                            • kingapaulina Re: Szansa na sukces 07.06.06, 15:57
                              xyz777, nie tylko ty jestes zniesmaczony zachowaniem p.Dowbor. Jeśli oglądałeś
                              Magiel Towarzyski, to wiesz, o czym mówię, jeśli nie, to w skrócie pisząc,
                              prowadzący współczują Maćkowi i Marysi takiej mamy, która wywleka wszystko na
                              łamach prasy i zapowiada wystepy dziecka w przyszłości. Podobnie zresztą
                              p.Fajkowska, która kiedyś stwierdziła, że było dla niej zupełnie jasne, że
                              Marysia stanie kiedyś przed kamerą. To tyle na temat niepopychania dzieci
                              do "kariery" w mediach. Pozdrawiam
                            • barbasia1 Re: Szansa na sukces 07.06.06, 16:24
                              xyz777 napisała:

                              > A propos,
                              > Nie ty wydajesz dyspozycje kto, kiedy i jakie opinie może wypowiadać.
                              > I na czyj temat. Nie wydaje ci sie, że uzurpujez sobie czyjes prawa?
                              >
                              gdzież bym śmiała "uzuprować sobie czyjeś prawa"!!! :)))))))))))))))))
                              ja tylko wypowiadam swoją opinię!
    • jotka001 Re: Szansa na sukces 06.06.06, 20:20
      A co ci wszyscy muzykalni, którzy narzekają na śpiewających w Szns sądzą o
      całkowicie publicznym występie p. Kaczyńskiego? W porównaniu z nim te dzieci
      były boskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka