narazka
04.06.06, 15:50
Dzisiejsza SnS osiągnęła już chyba dno. Takich żałosnych pseudo-śpiewów
chyba nie było do tej pory. Maksymiuk wyraźnie cierpiał, nawet dał temu wyraz
w krótkiej wypowiedzi. Chyba pogoń za forsą pani ES osiągnęła maksimum.
Nara