Dodaj do ulubionych

Wpadki w reklamach

23.10.06, 08:40

reklama GE Money Bank: siedzi w banku facet i "negocjuje kredyt". Potem
wychodzi z papierami - jak sądzę z podpisaną umową. A przeciez powinni oboje
z zoną podpisywać umowę kredytową. Tymczasem zona czeka na zewnątrz. czy to
nie wpadka?
Obserwuj wątek
    • galja Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 08:55
      Kondrat w ostatniej raklamie raz trzyma w ręku kubek,za 0,05 sekundy juz go w
      ręku nie ma, by po chwili oblać sie płynem z kubka...;-)
      • raszefka Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 10:25
        Przekłada go z ręki do ręki.
        • pustola14 Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 18:11
          Raz rzeczywiście przekłada z ręki do ręki, ale przyjrzyj się dokładnie!!!!
    • au.lait Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 08:59
      sandra1301 napisała:

      > czy to nie wpadka?

      Licentia reklamatica raczej...
    • panisiusia Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 09:14
      Złodziejskie kredyty są przyznawane nawet na ukradziony dowód. Czymże jest
      współmałżonek?
    • stalowy_szczur1 Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 13:54
      ...a skąd wiesz że to żona? Może konkubina? A może mają rozdzielność majątkową?
      Może to siostra?
      Pzdr!
      Szyba
    • yavorius Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 13:57
      A może on bierze kredyt dla siebie?
    • gwiazda_polarna Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 14:15
      Chyba, że mają rozdzielność majątkową.
      • modotv Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 15:15
        A może on bierze kredyt dla niej, a jej wypada być miłą. Heh, skończony
        idiota ;)
        • mana_mana Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 17:08
          Reklama jakiegoś piwa... Ekspedycja na tropie ciekawych gatunkow drzew - drzewo
          sandałowe, nagle! oto jest! DRZEWO BUTELKOWE! Narrator wygłasza tekst w
          stylu: "doszliśmy tam, gdzie nigdy wcześniej nie stanęła ludzka stopa" <sens
          zachowany:)> chwilę później cała ekipa wchodzi na most zrobiony bynajmniej nie
          przez zwierzęta :)
          • modotv Re: Wpadki w reklamach 23.10.06, 17:43
            Ale to jest akurat proste do uzasadnienia. Stanęli tak, gdzie ludzka stopa
            jeszcze nie stanęła, tak więc, nie wiadomo, czy nie czyhają na nich jakieś
            zagrożenia - dzikie, tubylcze plemiona lub dinozaury.
            Mana, gdyby ubezpieczyciel się dowiedział, że nawalili się w takim miejscu,
            grosza odszkodowania niewypłaciłby im. Dlatego panowie dokonali oględzin
            metodom wzrokową. Organoleptycznie badali dopiero w jakiejś zaprzyjaźnionej
            wiosce ;)))
            • the_dzidka Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 15:11
              > Ale to jest akurat proste do uzasadnienia. Stanęli tak, gdzie ludzka stopa
              > jeszcze nie stanęła

              Twój przedmówca pyta, kto w takim razie zbudował most?
              • misiania Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 16:48
                i w dodatku to jest reklama piwa, a nie firmy ubezpieczeniowej...
    • iberia30 Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 11:36
      sandra1301 napisała:

      >
      > reklama GE Money Bank: siedzi w banku facet i "negocjuje kredyt". Potem
      > wychodzi z papierami - jak sądzę z podpisaną umową. A przeciez powinni oboje
      > z zoną podpisywać umowę kredytową. Tymczasem zona czeka na zewnątrz. czy to
      > nie wpadka?

      moze maja rozdzielnosc majtakowa? :-)
    • uasiczka Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 11:40
      przecież nie ma obowiązku brać kredytu wspólnie
      • nioma Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 12:16
        obowiazku nie ma
        ale jesli masz meza i nie macie rozdzielnosci majatkowej to wymagana jest jest
        jego zgoda na twoj kredyt
        w razie gdybys ty go nie splacala - obciaza jego - wiec musi wiedziec wczesniej
        i podjac swiadoma decyzje
        • habudzik Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 13:46
          Nie wiem ale to były chyba tylko negocjacje a papierki to potem sie wypełnaia .
          Tak mysle sobie , że raczej za jednym posiedzeniem kredytu nie można załatwić .
          • trusiaa Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 20:07
            Reklama piwa z góralem osłaniającym ceprów przed rozpędzonym stadem mustangów.
            W Tatrach...
            Musi to juz zwidy pooo wypiciu piwa.
            • lisenne Re: Wpadki w reklamach 28.10.06, 12:30
              Ale się uśmiałam!! :D :D :D
              Faktycznie, skąd te mustangi w Tatrach (góral) i jak miałyby tam nabrać
              rozpędu? Chyba musiałyby z górki na dół kłusować gęsięgo jakimś żółtym
              szlakiem ;)
    • misiak38 Re: Wpadki w reklamach 24.10.06, 20:39
      odnośnie Kondrata i tego kubka, dzisiaj się przyjrzałam i jest tak że na
      początku trzyma w lewej ręce, potem pokazany jest bliżej i widac że macha
      rękami obiema a po sekundzie znów ma kubek tylko że w prawej ręce, taie to
      niezbyt jak się tak przyjrzeć.

      a przypomniała mi się jeszcze jedna swego czasu moja ulubiona ze względu na
      przystojnego pana z czarnymi włosami ;) reklama soków Ariva ("...lubię śpiewać,
      lubię tańczyć...").teraz leci ona tylko jako sponsor czegoś tam przed jakimś
      programem w wersji skróconej.był tam taki motyw że oni przerzucali sobie te
      soki przez mur i ten właśnie czarnowłosy pan chwytał tę butelkę i miał na
      palcu jakąś obrączkę czy cuś a za chwilę pokazywali jeszcze raz jego dłoń i nie
      maił już, a po sekundzie znów miał i to w takich szybko następujących po sobie
      ujęciach.sztuczne to było trochę ale reklama fajna :)
      • lilith76 Re: Wpadki w reklamach 25.10.06, 10:36
        ten właśnie czarnowłosy pan chwytał tę butelkę i miał na
        > palcu jakąś obrączkę czy cuś a za chwilę pokazywali jeszcze raz jego dłoń i nie
        >
        > maił już, a po sekundzie znów miał i to w takich szybko następujących po sobie
        > ujęciac

        Znałam w realu facetów, którzy też posiedli taką umiejętność ;)
        • misiak38 Re: Wpadki w reklamach 25.10.06, 21:21
          lilith76 napisała:

          > Znałam w realu facetów, którzy też posiedli taką umiejętność ;)
          hahahahahhahha, nie no dzięki, uśmiałam się szczerze, dobre dobre...:)))
    • gweeny A propos reklam.... 24.10.06, 22:15
      A widzieliście nową reklamę jakiegoś środka na hemoroidy z biegającymi tyłkami!
      Bosska jest :D
      • misiak38 Re: A propos reklam.... 24.10.06, 22:28
        heh, no fajne tyłki latające po parku w kapeluszach... :)))
        • yagres Re: A propos reklam.... 25.10.06, 08:30
          Reklama Prince Polo. Kobieta z przeszłości (lub z przyszłości, nie wiem już)
          odsłania poły swego płaszcza. Jest pokazywana od tyłu i z końcówek płaszcza nic
          nie zwisa. Nagle kamera z przodu i widać, że panienka miała poprzywieszanych
          mnóstwo rzeczy do wewnątrz płaszcza. Tylko, że niektóre zwisają bardzo nisko
          tuż nad ziemią.
          Jak już jakaś agencja robi reklamę co trwa 15 sekund to niech dba o szczegóły.
          Ja bym za to nie zapłacił.
          • trusiaa Re: A propos reklam.... 25.10.06, 10:33
            Pizza Riga.
            Jak świat światem, w Polszcze mówiło się o kimś kto zwymiotował, że pojechał do
            Rygi... Jak widzę to apetyczne danko w dodatku takie, co smakuje jak u mamy,
            tylko, że po nim się riga...
            • jarekdo Reklama jogobelli. 25.10.06, 15:18
              Reklama jogobelli.
              Pokazywane jest ja piękna truskawka nie obran z zieloną natka wpada do mleka...
              Czy jadł ktoś kiedyś jogurt i natknął się na zieloną natkę???
              Czyba nie...
              • sabeena i kazda reklama jogurtu truskawkowego 27.10.06, 00:04
                Mam alergie na jogurt z natka. Nawet jesli pokazuja ja tylko w reklamie.
                Uwaznie ogladam reklamy i kupuje tylko takie jogurty, ktore nie maja w srodku
                natki. Cukierki Alpenliebe truskawkowe tez z tego co pamietam odpadaja. I
                wiekszosc jogurtow.
                Truskawka z zielskiem, bleee.
              • banzai123 Re: Reklama jogobelli. 02.11.06, 22:07
                Ta truskawka gada. Prędzej natkiesz się na natkę w jogurcie, niż na gadającą
                truskawkę. (ta reklama nie ma być realistyczna, a że przy okazji jest głupia i
                kanibalistyczna, to inna sprawa)
              • eluch_a Re: Reklama jogobelli. 05.11.06, 13:54
                Truskawka ma szypułkę, a nie natkę.
        • pigeon23 Re: A propos reklam.... 13.11.06, 20:43
          uwielbiam te biegające pupki:P
    • mock Re: Wpadki w reklamach 26.10.06, 23:01
      1. Zakładasz, że podpisał umowę, a może tylko wziął papiery, żeby w spokoju je
      w domu przeczytać i razem z żoną potem podpisać.
      2. To faktycznie żona, bo ma obrączkę na palcu.
      3. Są takie sytuacje prawne, gdy kredyt bez zgody małżonka będzie możliwy.
      • aniarad1 Re: Wpadki w reklamach 28.10.06, 17:11

        > 1. Zakładasz, że podpisał umowę, a może tylko wziął papiery, żeby w spokoju
        je
        > w domu przeczytać i razem z żoną potem podpisać.

        wymagane jest podpisanie umowy przez obojga małżonków w obecności pracownika
        banku, a nie niestety w spokoju w domu ( gdzie oczywiście można ją wcześniej
        przeczytac).
        • photoart do aniarad1 03.11.06, 21:30
          jesteś na bierząco z bankowymi przepisami? Mam pytanko z którym nie mogę sobie
          poradzić...
          • aniarad1 Re: do aniarad1 13.11.06, 19:32
            oj, sorry, doperio teraz tu zajrzałam...
            Jestem na bieżąco o tyle, że niedawno bralismy kredyt, ale czy jestem
            kompetentna na tyle, żeby odpowiedzieć Ci na Twoje pytanie...nie wiem, nie znam
            pytania ;)
            Pozdrawiam
    • nowabiala1 Re: Wpadki w reklamach 28.10.06, 12:14
      Cukierki nazywaja sie Smiej zelki a piosenka o nich smiech zelki.
    • lola211 Re: Wpadki w reklamach 03.11.06, 16:11
      A przeciez powinni oboje
      > z zoną podpisywać umowę kredytową.

      Widac maja rozdzielnosc majatkowa.
    • paulinaa Re: Wpadki w reklamach 05.11.06, 13:47
      dla mnie wpadką jest nowa reklama astor. ania przybylska jest naprawde piekna
      kobieta a w tej reklamie wygląda okropnie! szkoda...
      • lilimeye Re: Wpadki w reklamach 13.11.06, 20:17
        1) Reklama leku Artresan, w której nazwa owego specyfiku porównana jest do
        angielskiego słowa 'sun'("sun jak słońce"), tylko, że w Artresan to jest 'san'
        nie 'sun'.
        2) Hasło końcowe reklamy jakiegoś banku (nie pamiętam nazwy): "bank, bank -
        kieszenie pełne słońca". Od razu widzę oczami wyobraźni te kieszenie pełne dziur
        (wydrenowane przez bank?), przez które prześwieca słońce z zewnątrz :D
        • jevii Re: Wpadki w reklamach 13.11.06, 20:48
          A propo reklam dotyczących banków...

          ....rozwala mnie to kiedy słyszę - w zależności od zbliżającej się większej
          okazji - weź:
          * kredyt na święta, weź pożyczkę na prezenty;
          * weź pożyczke na sylwestra;
          * weź pożyczkę na wakacje...

          ... i problem opłat jest ładnie przypudrowany.

          -----
          a tak mi się trafiło na reklamę, a propo tematu ;)
          www.streemo.pl/Portal/VideoWatch.aspx?MediaId=1604
          • lilimeye Re: Wpadki w reklamach 13.11.06, 21:01
            jevii napisała:

            > A propo reklam dotyczących banków...
            >
            > ....rozwala mnie to kiedy słyszę - w zależności od zbliżającej się większej
            > okazji - weź:
            > * kredyt na święta, weź pożyczkę na prezenty;
            > * weź pożyczke na sylwestra;
            > * weź pożyczkę na wakacje...
            >
            > ... i problem opłat jest ładnie przypudrowany.

            Taaak, a do tego ten bank przedstawiony tak opiekuńczo i rodzinka szczęśliwa i
            dzieciaczki radosne. Heaven, I'm in heaven ! :P
            • andywaw Re: Wpadki w reklamach 14.11.06, 18:50
              Reklama serów, gdzie kobieta krząta się w kuchni i nachyla nad parującymi
              garami i gotuje swoje "sobiesmaczki" przystrojona w jedwabną bluzkę, obwieszona
              koralami i do tego w butach na 15cm obcasach :-) Pewnie mąż pomaga jej myć
              podłogi ubrany w garnitur.
    • kicior99 Re: Wpadki w reklamach 14.11.06, 19:00
      Byla niedawno taka feklama piwa: facet jedzie rowerom pod gorke po piwo, pozniej wraca ta sama droga i tez pod gorke... moze to celowe?
      • bazyliszek4 Re: Wpadki w reklamach 15.11.06, 14:06
        po pierwsze - to było z górki.
        po drugie - tak, to było celowe.
        po trzecie - reklama bardzo fajna.
        :)
        • kicior99 Re: Wpadki w reklamach 15.11.06, 15:28
          fakt, bylo z gorki =))) A reklame zapamietalem dzieki bvardzo ladnej piosence...
        • cherryhills Re: Wpadki w reklamach 15.11.06, 16:06
          Jeśli przyjrzeć się dokładniej tej reklamie, to on jadąc rowerem po to piwo nie
          tylko cały czas jedzie z górki ale też mija różnych ludzi, ulice itp. Potem
          wracając mija tych samych ludzi, te same miejsca, a cały myk jest w tym, że on
          stale jedzie w jednym kierunku. Bardzo podobała mi się ta reklama, była
          sprytnie zrobiona.
          • kicior99 Re: Wpadki w reklamach 15.11.06, 16:37
            a to widzialem po tych koszykarzach. Fakt, reklama urocza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka