Gość: Ain
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.03.03, 19:41
Pochanke i Pieńkowska w jednym stały domu. Jedna i druga nie wie co mówi,
Pińkowska pyta : czy domek jest niebieski? _ odp.:tak domek jest niebieski!
Pieńkowska :mówi Pan domek jest niebieski, ale czy na pewno domek jest
niebieski, bo ludzie mówią,że domek nie jest niebieski. I tak w kółko,
Pochanke tak samo z tą różnicą,że Pieńkowska myśli tylko o tym czy nie
pomyliła kropek z przecinkami, czy ma dobrą dukcję jak uczyła ją pani od
wymowy, a Pochanke to nie wiem czy w ogóle o czymś myśli bo sens jej zdań
jest kompletnie zamazany. Ja nie wiem gdzie ona kończy a gdzie zaczyna
zdanie. Mówi tak jakby powtarzała to co ktoś jej mówi do słuchawki , nie
nadąża za sensem i bardziej to przypomina tłumaczenia symultaniczne z
konkursu Miss świata.mam wrażenie, że ona jest ciągle niewyspana.Obie
dostały nagrody, za co ? Ludzie, czym objawia się ta niezwyłość u Pochanke,
że stała się odkryciem roku? Moim zdaniem Pochanke jest na szarym końcu
wsród lasek z TVn. Kto i po co ją tak lansuje?