Dodaj do ulubionych

Ulubiona (lub znienawidzona) reklama!

IP: *.stacje.agora.pl 16.11.01, 15:52
Opowiedz nam o swoich ulubionych (lub szczerze znienawidzonych) reklamach.
Sprawdź, jakie reklamy nominowano do EFFIE. Może któraś z nich sprawiła, że
zacząłeś jeść margarynę (lub masło) i jeździć BMW (lub mercedesem).
Obserwuj wątek
    • Gość: Snake Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.devs.futuro.pl 16.11.01, 16:01
      Mnie osobiscie wyjatkowo irytuje reklama Aquafresh, w ktorej facet
      w koszuli gibajac sie, prawie szczytuje klepiac w kolko nazwe pasty.
      Jezu, czy na rynku jest az taka recesja w reklamie, czy mialo byc
      tanio...?
      Pozdr.

      Acha! I to, ze 85% kobiet w Gdansku (czy jakos tak) nie widzi
      roznicy...

      • Gość: Nika Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.chello.pl 16.11.01, 17:44
        Zgadzam sie całkowicie, bardzo lubie reklamy nietypowe, oryginalne, smieszne
        np. FRUGO, natomiast reklamy proszków do prania (typu ten jest lepszy zróbmy
        test), wiekszości pieluch i podpasek (oprócz czarnej always) zwłaszcza przy
        jedzeniu budzą niesmak bo wszystko jest tak dosłownie powiedziane. Rzadko
        oglądam reklamy bo są zwyczajnie nudne.
      • _anonim_ Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! 16.11.01, 17:49
        Reklama Aquafresh przestalem ja kupowac po tej reklamie,bo od razu przypomina
        mi sie ten facet chuchajacy do kamery (obrzydliwe).
        Reklama TVP w radiu gdzie baba spiewa, ze tefaupe to jedynka (ale o tym juz
        pisalem wiele razy)
        Wszelkie raklemy plynow,zelow do czyszczenia kibla , do nagrody specjalnej
        nominuje Bref.
        Kiedys bardzo mnie wkurzala babcia z ACe,Rama na dzialce i wiele innych.

        CO mi sie podobalo, czesc reklam TP tych przed era Mikolaja z workami,poza tym
        chyba Krolewskie.
      • Gość: kajka Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.turboline.skynet.be 16.11.01, 22:26
        Gość portalu: Snake napisał(a):

        > Mnie osobiscie wyjatkowo irytuje reklama Aquafresh, w ktorej facet
        > w koszuli gibajac sie, prawie szczytuje klepiac w kolko nazwe pasty.
        > Jezu, czy na rynku jest az taka recesja w reklamie, czy mialo byc
        > tanio...?



        Popieram w 100 % - mnie też ten facet przyprawia o drgawki brrrr...
        pozdrawiam
        Kajka
    • Gość: Sasza Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: 213.25.169.* 16.11.01, 16:33
      Ogólnie rzecz biorąc reklama w Polsce jest dla mnie na niskim poziomie.
      Oglądając reklamy męczę się... aby znaleźć w nich coś ciekawego. W większości z
      nich wszystko jest wyłożone "kawa na ławę", zupełnie jak dla debili. A przecież
      to właśnie niedopowiedzenia, dwuznaczności, gra słów i skojarzeń i nietypowy
      sposób ujęcia określonego produktu, czy usługi powinny odgrywać w reklamie dużą
      rolę, a dlaczego tak nie jest?
      Wg mnie odpowiedzi są dwie.
      1. Copywriterzy, filmowcy, plastycy, scenarzyści są kiepscy. (Wszelkie reklamy
      detergentów, kosmetyków są na "jedno kopyto". O odruchach womitowania nie będę
      wspominał. Albo np. reklama bodajże Radia Zet, gdzie koleś dostaje w głowę od
      laski czajnikiem. Reklama ta mówi:uważaj! nietolerancja muzyczna to specjalność
      nasza i naszych słuchaczy. Nie chcesz dostać w ryja- nie wychylaj się. Czy o to
      chodziło twórcom tego spotu i klientowi?
      2. Klient zamawiający reklamę "wie lepiej". Boi się, że odbiorca nie zrozumie
      reklamy, co równoznaczne jest ze stratą pieniędzy. Chce żeby było wszystko
      jasne, proste i klarowne. Dlatego większość reklam, to reklamy dla ćwoków. Nie
      ma w nich finezji, polotu i odwagi. Są "ciężkie" jak kacapskie gumofilce.
      P.S.
      Muszę kończyć. Ciąg dalszy napiszę wkrótce.

      pozdro!
      • unclematt Do Saszy 27.11.01, 23:15
        Bez urazy, ale myślę, że Twoja diagnoza co do przyczyn tworzenia tych dosłownych
        i skądinąd nudnych dla nas reklam jest daleka od prawdy.
        Smutna prawda jest taka, że aby dotrzeć do znaczącej części naszego społeczeństwa
        (tej, do której przede wszystkim skierowana jest reklama np. środków czystości),
        trzeba mówić GŁOŚNO I W Y R A Ź N I E.
        Jeśli faktycznie 3% naszego społeczeństwa rozumie wiadomości, to co mówić o
        pewnych środkach artystycznych, które chciałoby się widzieć w reklamie...

        do usłyszenia
        • Gość: Sasza Re: Do Saszy IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.12.01, 03:47
          unclematt napisał(a):

          > Bez urazy, ale myślę, że Twoja diagnoza co do przyczyn tworzenia tych dosłownyc
          > h
          > i skądinąd nudnych dla nas reklam jest daleka od prawdy.
          > Smutna prawda jest taka, że aby dotrzeć do znaczącej części naszego społeczeńst
          > wa
          > (tej, do której przede wszystkim skierowana jest reklama np. środków czystości)
          > ,
          > trzeba mówić GŁOŚNO I W Y R A Ź N I E.
          > Jeśli faktycznie 3% naszego społeczeństwa rozumie wiadomości, to co mówić o
          > pewnych środkach artystycznych, które chciałoby się widzieć w reklamie...
          >
          > do usłyszenia

          Jest oczywiście wiele racji w tym, co napisałeś. Kiedyś jadąc tramwajem
          przysłuchiwałem się rozmowie trzech panów w dość zaawansowanym średnim wieku. Nie
          mogli rozpracować o co chodzi w haśle "Mariola o kocim spojrzeniu".
          Ale patrząc z drugiej strony, fakt że zaczęli główkować nad tą reklamą jest też
          znaczący, bo moim zdaniem zapadła im w pamięć w przeciwieństwie do
          reklam "zachowawczych" (detergenty i inne).
          Ale też nie zwalajmy całej winy na tych, którym trzeba wszystko mówić jasno i
          głośno. Nie usprawiedliwiajmy tym indolencji niektórych twórców reklam.
          Oczywiście że przy tworzeniu reklamy bierze się pod uwagę wiele czynników (grupa
          odbiorców, wiek, zarobki, użytkownictwo danego produktu czy usługi, płeć itp.)
          ale moim zdaniem na głównym miejscu stoi pomysł.
          Weźmy reklamę bodajże z Discovery, gdzie w nocy do domu wchodzi złodziej.
          Niestety ma pecha ponieważ w środku jest pełno zwierząt, które go otaczają i
          osaczają. W trakcie kiedy złodziej "obskakuje bęcki" od zwierząt mała małpka
          idzie do sypialni właścicielki domu, żeby przekazać jej, że wszystko jest pod
          kontrolą i może dalej spać spokojnie. Tę informację przekazuje jednym wymownym
          gestem. Podniesionym kciukiem przy zaciśniętej reszcie palców. Pojawia się
          napis "Życie ze zwierzętami jest lepsze".
          Bardzo dobry pomysł, nie wydumany, prosty, jasny i trzymający się przysłowiowej
          kupy. Czy trzeba mieć kilka fakultetów, żeby zrozumieć tę reklamę?
          Pozdrawiam.


          • Gość: martynka Re: Do Saszy IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 13.06.02, 20:18
            Uwielbiam tą reklamę DISCOVERY!!!!!!!
    • Gość: Gwendal Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.chello.pl 16.11.01, 18:41
      Jakkolwiek nie cierpię naszego telekomunikacyjnego monopolisty, to muszę
      przyznać, że podobała mi się część reklam Tepsy z serii "To ludzka rzecz
      pogadać" i reklamy piwa marki Królewskie (to ostatnie za luźny klimat i
      rozbrajająco naiwne poczucie humoru).

      Anty-reklama? Pamiętacie reklamę chyba "Bellriso", facet koszący trawę w
      ogródku i szczerzący arcygłupie miny do pudełeczka tegoż rarytasu leżącego na
      parapecie kuchni?

      Gwendal
      • Gość: Anna26/7 Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.157.61.215.Dial1.Washington1.Level3.net 17.11.01, 01:42
        "Co kropelka sklei sklei zadna sila nie rozdzieli"

        Dzieki zdolnosciom polskich reklamistow nie kupuje ponizszych produktow:
        -gillete najlepsze dla mecizny
        -Polenna Rex
        -shampon Timotei
        -margaryna Tina
        -jogurty Danon
        Widzac te reklamy z nostalgia wspominam PRUSAKOLP i pumeks fluorescencyjny
        firmy Puro-color w 1989 roku. A Aquafresh nie widzialam.

      • srubokret krolewskie 17.11.01, 09:02
        Zgadzam sie z przedmowca co do reklamy piwa krolewskie. Prostota poczucia
        humoru w tych reklamach bardzo latwo przemawia do mlodych piwoszy. Nowi
        wlasciciele browarow (nota bene austriacy) zaczeli dzialac.

        pzdr
        srub
        • Gość: toms Re: krolewskie IP: *.pl 17.11.01, 12:45
          generalnie reklamy browarow sa najciekawsze w szczegolnosci zywiec, lech ..
          • Gość: toska Re: krolewskie IP: 193.59.130.* 28.11.01, 09:51
            Drażni mnie reklama piwa, w której, panu psuje sie samochód, holuja go do
            warsztatu, a inni panowie zabierają go (pana, nie samochód) do pubu na piwo.
            Idea jest dobra męska przyjaźń, itd.., ale nie mogę bez bólu patrzeć na facjatę
            głównego bohatera, ten okropny usmiech brrrr. Ten człowiek tak mnie odrzuca, że
            nie wiem nawet jakie piwo reklamował. Wyparłam to ze swojej świadomości
            najwidoczniej.
            Z tego samego powodu ("straszna morda") odrzucała mnie reklama Platformy
            Obywatelskiej. Donald Tusk zdecydowanie nie powinien sie usmiechać
    • Gość: nube Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 12:12
    • Gość: Tuotr Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: 193.95.43.* 18.11.01, 01:06
      Generalnie nie chcialbym zwymyslac reklam, ktore z zalozenia nie sa kierowane
      do mnie, czyli proszki, podpaski itp. Denerwuja, ale tez nie jest ich zadaniem,
      zeby faceta naklonic do kupowania tych produktow... Jest jednak jedna grupa
      produktow, ktorych reklamy powoduja natychmiastowe nerwowe szukanie pilota. Bo
      kto to widzial by male dzieci bawily sie w lazience (toalcie), malo tego,
      grzebaly gdzies lapami w sedesie, szukajac niewidzialnych bakteri...
      Obrzydlistwo do potegi... Wyglada, ze rodzice maja totalny zlew na to co robia
      ich pociechy.
      A co do ulubionej reklamy to byla to jedna z pîerwszych reklam w nowej
      Polsce - Nie pamietam jaka firme reklamowala, ale szlo to tak - Pod bodajze
      Mariotem baba sprzedaje w "szczece" komputery, podchodzi koles i zamawia jeden,
      na to baba wrzuca jakies Atari na wage i mowi - kilo dwiescie, po czym siega po
      toporek i pyta - w calosci czy odrabac? Pamieta ktos jeszczea ta reklame?
      Po niej z humorem w polskiej reklamie bylo juz tylko gorzej (do czasu
      niektorych reklamowek TPSA)
      • Gość: Anna27 oddam Pani wszystko, nawet osobista koze IP: *.244.227.52.Dial1.Washington1.Level3.net 28.11.01, 02:16
        Mowi starszy pan. A piekna blondynka w futrze odpowiada: "osobisty moze byc
        tylko komputer firmy ????" I potem nastepuje scena straganowa. Pamietam te
        raklame i zgadzam sie z przedmowca/przedpisaczem.
    • Gość: Mar Reklamy dupno-pieluchowe IP: 213.25.197.* 28.11.01, 10:37
      Człowiek je kolację, a tu mu pokazują dziecko na sedesie, które krzywi się,
      jaki to brzydki zapach wywołał fakt defekacji...
      Albo: pokazują miesiączkującą kobietę (wprawdzie na niebiesko, ale zawsze)...
      Albo: matkę całująćą niemowle po zasikanej dupie i ojca ze wstrętem
      wyrzucającego zasraną pieluchę. Jak można, ludzie! No to już jest kurwa,
      przesada.
      • Gość: dt Re: Reklamy dupno-pieluchowe IP: 213.158.197.* 28.11.01, 13:23
        Zgoda, szczególnie co do ostatniego zdania.
        Mimo to, sądzę, że predzej czy później znajdzie się firma,
        która pokaże, że jej podpaski pięknie zmieniają krew, a
        nie jakiś niebieski płyn, w niewyciekający z nich,
        pachnący żel.
    • belferka Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! 28.11.01, 11:23
      Reklama z małpką próbującą dobrać się do orzeszków jest bardzo fajna. Podoba mi
      się też filmik Intelligo - facet nieśmiało mówi, że chciałby zarabiać dwa razy
      więcej, potem biegnie na miejsce szefa, rozwala się w fotelu i uśmiechnięty
      kwituje tę prośbę krótkim: "OK". Natomiast bardzo nie lubię reklam samochodów,
      po 5 sekundach od ich zakończenia nie potrafię nawet powiedzieć, jaka marka
      była reklamowana. Na moje oko wszystkie są po prostu identyczne. Tak samo
      zresztą jest z proszkiem do prania.
      • _anonim_ Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! 28.11.01, 20:00
        Niezle sa reklamy Snicersa, ta ostatnia tez jest super (kto jest glupi malpa
        czy naukowiec).
        Wkurzala mnie reklama Danio,jakis bachor podskakiwal w rytm piosenki To takie
        male danie.. brrrr w dodatku ta rodzinna slodycz ala Klan.
        Reklama Knorra gdzie kucharze gonia z tasakami biedne kurczaki.
        Szczyt debilizmu to reklama kostki rosolowej Kogutek, gdzie kogut mowi ze zna
        sie na drobiu.Kanibal?Ciekawe czy z niego tworcy tej reklamy tez zrobili rosol?
        Przy jedzeniu niestrawne sa reklamy podpasek,srodkow do czyszczenia
        toalet,dzieki nim pamietam ze nie powinno sie jesc i ogladac telewizji.

        No i super nominacja ,ostatnio ogladalem bajki z moim siostrzencem na RTL7,
        Jedna reklama powalila mnie z nog,reklamuja tam siusiajacego Piotrusia,ktory
        wola mamusiu ja chce siusiu.Da sie to zniesc potem jest gorzej.Dziewczynka-
        mamusia zdejmuje lalce majtusie,a tam "ptaszek" odtworzony z anatomiczna
        dokladnoscia, dziewczynka lapie tego ptaszka ,podnosi do gory i wtedy Piotrus
        siusia.Super lalka Nobel dla producentow i tworcow reklamy.Rozumiem ze dzieci
        powinni poznawac anatomie,ale bez presady,ciekawe czy zrobia tez dziewczynke z
        tak dokladnie odtworzonymi sczegolami.Dla mnie oblesne
        • Gość: Anna M Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.chello.pl 28.11.01, 23:50
          cała seria reklam Danio była idiotyczna, z ta mamusią warująca przy drzwiach
          lodówki, żeby pociechom wręczyć serek jak tylko wróca do domu(a co, same sobie
          nie umieją wziąć?). Dobra za to była ta reklama społeczna przeciw biciu dzieci,
          z dziewczynka i misiem. A w zeszłym roku "Zwolnij. Szkoda życia" z kostnicą czy
          co to było.
    • Gość: dt Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: 213.158.197.* 29.11.01, 08:45
      Radiowe: -o strażaku halsecie, który dyżuruje i do
      gaszenia się szykuje;
      -o dzieciach, które matka wysyła na -20-sto stopniowy
      mróz - in fact - reklama jakiegoś warsztatu;
      - gingkofarmu ??? - z wynicowanym Rosiewiczem; ---->
      disco polo reklam do n-tej potęgi.
    • Gość: Blue Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.chello.pl 29.11.01, 13:41
      Najlepsze są reklamy piwa, choć nie wszystkie, dobre TPSA, Frugo, niektórych
      samochodów, dla mnie czas na reklame, to czas zeby wyjsc zrobic sobie cos do
      jedzenia itp zeby tylko nie patrzec w tv, bo to jest po prostu nudne, ile razy
      ktos chce ogladac jak dziecko robi kupke, babka pierze ciuchy, ktora margaryna
      jest najlepsza i zawsze w tym samym wydaniu, czyli rodzinka przy stole bo to
      sie dobrze kojarzy. Reklamy typu zawsze jest ten pierwszy raz, ktore
      wykorzystuja ten slogan to zenada, potrzebna jest oryginalnosc, cos innego, nie
      mowienie wprost ze jakis zel jest do kibla i oblewanie salego sedesu,
      pokazywanie tam jeszcze komputerowo bakterii, z proszkow dobra byla reklama
      chyba vizira gdzie dzieci rzucaja sie sniezkami na sniegu, biegna i wpadaja na
      biale przescieradla inne beznadzieja.
    • Gość: Kasia Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.chello.pl 29.11.01, 22:07
      Moją ulubioną raklamą - ostatnimi czasy - jest reklama Cyfry + z panią
      odpalającą silnik kosiarki do trawy. Dla mnie bomba.
    • Gość: Pat Re: Ulubiona reklama! IP: 172.16.1.* 30.11.01, 11:51
      Z nostalgią wspominam początki polskiej reklamy:
      - nieruchoma plansza i głos: "Oferta Zrębu zawsze na czasie" (czy ktoś to
      jeszcze pamięta?)
      - reklama pumeksu (jakaś panienka idzie po plaży, a morze wyrzuca na brzeg
      bryły pumeksu - aż się odechciewa jechać nad Bałtyk)
      - reklama Prusakolepu
      - "Nic nie widzę" "I nie zobaczysz, dopóki nie kupisz zestawu do odbioru
      telewizji satelitarnej firmy..." (no właśnie - jak to była firma?)
      - "Nie śpij, bo cię przegłosują"
      - "Referendum, referendum, referendum!" (śpiewane na coraz wyższym tonie) itp.
      Natomiast z obecnych reklam jedyną, której nie wyłączam (z wrodzonego sobie
      masochizmu) jest pokazywana na Mtv reklama ściąganych z internetu dzwonków do
      komórek (ta z tańczącymi panienkami rodem ze 'Słonecznego patrolu'). Ci kolesie
      są tak uroczo żenujący w tych zabójczych gatkach!
      • _anonim_ Re: Ulubiona reklama! 01.12.01, 22:35
        A czy ktos pamieta reklamy chrupek (chyba Snackow).Gdzie bacjory spiewaly cos w
        rodzaju Snack Snack wyladowal juz kosmiczny smak?
        Z dawnych reklam jeszcze pamietam tekst "Z pewna taka niesmialoscia"
        No i "Mamo mam nowego przyjaciela,a co z Ludwikiem"
        Smarowanie jednej polowki jajka pasta pewnej firmy,zamoczenie tego w kwasie i
        wyjecie tego jajka z polowa twardej skorupki (nikt chyba tego nie powtorzyl w
        domu)...to vyly czasy :)
    • Gość: Karol Reklama w internecie + reszta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 12:41
      A mnie denerwuja reklamy uaktywniajace sie po otworzeniu stron www. Nie znosze
      Inteligo i ,,reiffaisen'' (czy cos takiego) bank. Ostatnio mam z nimi
      najczesciej do czynienia.
      A z tv? Kobiet, ktore nie widza roznicy, M1 dla idiotów, kobitki wskakujacej na
      pralke i Radia Zet z blondynka z czajnikiem.
      • Gość: okęciak Re: Reklama w internecie + reszta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 14:17
        A moją ulubioną reklamą jest spot Peżota 307 . Lubie ją za niesamowity wyraz
        twarzy gościa przed walka z japońskim mistrzem sumo.
    • Gość: labeo Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.01, 23:18
      Nie wiem czy pamietacie, kilka miesiecy temu (moze rok - chyba w zimie) byla
      fajna reklama Ideii. Podchodzi facet do kiosku i kupuje bilet. Sprzedawca pyta
      normalny? Odpowiedz: nie bussines class. A co do najgorszych to wszystkie
      proszki do prania, do zebow, do mycia zlewow itp. Generalnie reklamy dzialaja
      na mnie jak plachta na byka-nie cierpie ich ogladac. Mam wrazenie ze ci co je
      robia mysla ze przed telewizorem siedza jakies bezmozgie yeti, ktore w sposob
      lapatologiczny trzeba wytlumaczyc ktory proszek jest bielszy.
    • Gość: aco Re: Idiotyczna reklama! IP: 213.158.197.* 04.12.01, 08:07
      Ogłupiająca, orlenu z tym tłumkiem pokazującym
      dziewczynie, w zatłoczonym autobusie zawory, które niby
      wcześniej wymontował z silnika i usiłuje usprawiedliwić
      niesprawność samochodu.
    • angel_007 Re: zdecydowanie:nie bądź głupi Saleta! 25.12.01, 20:39
      tak jakby to w ogóle coś pomogło temu facetowi, kompletne dno i 1000 metrów mułu
      • Gość: Mati Re: zdecydowanie:nie głupi Saleta! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.01, 13:55
        Oj, ja uwielbiam reklamy POPa! Szczegolnie te z duza mamusia ;) Pamietam, jak
        Saleta trenowal, albo jak pokazal sie dziewczynie w bankomacie.

        Ale ja ogolnie uwielbiam reklamy. Moze poza tymi, ktore sa autentrycznie
        identyczne jak inne (wbrew pozorom zdarza sie rzadko) oraz tymi, ktore sa w
        kolko powtarzane.

        A z reklam ktore zwrocily ostatnio moja uwage, nie zwrocily zas uwagi innych:
        - Always i podpaski, ktore wypijaly mezczyznom wode (w tych reklamach podobalo
        mi sie wszytsko)
        - choc to dziwne, reklama tv Media Marktu (za bezczelnosc i tylko za pierwszym
        razem: praktycznie spadlem z krzesla, jak uslyszalem dobitnie wygloszony
        wniosek, a jak padl nastepny... coz, dostalem ataku smiechu)
    • Gość: Lizzy O Pan bóbr! Skąd u pana takie białe zęby?! IP: 10.10.41.* 31.12.01, 11:59
      Mój absolutny faworyt! Oczywiscie w negatywnym tego słowa znaczeniu! Nie zdziwili się, że pan bóbr gada,
      tylko że ma białe zęby!
    • Gość: gokuden Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 02:12
      Moim zdnaiem jest jedna jedyna nie pobita.okolo 2 lata temu byly chyba ze 3
      reklamy jakiegos funduszu emerytalnego,jedna z takim dziadkiem co na fotelu
      siedzie i mysli ze na nartach jezdzi,druga z takim staruchem na bali plywajacej
      chyba po pokoju ado tego byla tam super muzyka-lori roo mmmm......:)))))
    • Gość: Kama Piwo Krolewskie IP: 149.156.213.* 13.06.02, 18:16
      Uwielbiam.
    • Gość: martynka Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 13.06.02, 20:24
      Teraz jest fajna reklama -orzeszków w chipsie - gdzie orzeszki rabia tam
      weiwóry lecą - jest chyba dobra skoro ja - ułamek grupy docelowej ją
      zauważyłam. Uwielbiałam reklamę Snickersa - ze słoniami _ NIGDY NIE PŁACI.... i
      reklamę Clio z dziwnymi znakami na rękach ..
      Nie znoszę reklamy Warty z taka małą dziewczynką i Citroena C3 ( skąd inąd
      piękne autko)
    • Gość: wiera Co to za melodia? IP: *.proxy.aol.com 16.06.02, 05:08
      Czy ktos wie jaka piosenka leci na reklamie perfum STR8? Uwielbiam ja.
    • Gość: dra Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 00:23
      Ja nie znoszę wszelkich reklam dotyczących pieluch. Zwłaszcza przy jedzeniu. Z
      ekranu sugestywnie tłumaczą, jakie są niezawodne i doskonałe, a ja od razu
      wyobrażam je sobie po użyciu. Ohyda!
      • default Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! 18.06.02, 12:33
        "Biedronka, aach Biedronka!" (ta kobita wygląda na "inteligentną inaczej")
        "Meeerci, taaak pooodzięęęękuuuję ciii....."
        - gwarantowane mdłości.
        Ponadto wszystkie proszki do prania, szorowania i inne rzeczy "czystościowe".
        Podpaski. Chociaż był wyjątek - dziewczyna skakała na bungee, wspinała się,
        pływała czy coś tam jeszcze (komentarz - to wszystko możesz robić jak masz
        podpaski...jakieś), a potem pointa : dziewczyna siedzi leniwie przed
        telewizorem i coś wcina (komentarz : jeśli oczywiście masz ochotę, bo jeśli
        nie...)
        Serki, jogurty i inne przysmaki - prawie zawsze z taką beznadziejną, cukierkową
        rodziną (w życiu takiej nie widziałam).
        Proszki przeciwbólowe - najgorsze są te reklamy, gdzie pseudo-dziennikarz
        przeprowadza pseudo-wywiad z pseudo-naukowcem, żenada!
        Ostatnio spodobała mi się reklama Seata - z takimi wirującymi stylizowanymi
        sylwetkami kobiety i mężczyzny, które stapiają się w sylwetkę samochodu.
        Oryginalne i ładne graficznie.
        Fajne i oryginalne są też reklamy piwa Redds.
        • tiresias Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! 18.06.02, 13:20
          - większośc reklam gdzie występuje postać animowana i aktorzy (np. ten bóbr
          wspomniany wyżej ale tez debil lisek od Rexa co to można tyle kasiory
          oszczędzić na proszku); - synchronizacja do d...
          - wszystkie reklamy z dziećmi, im mniejsze tym gorzej bo często dją też to
          dziecięce gaworzenie, coś jak czkawka - bardzo to rozczula podobno widownię.
          - gołe tyłki dzieci tak a dorosłych - nie? (albo bardzo rzadko)

          - piersi kobiece w reklamach pokazywane są tak aby nie było widac brodawki (lub
          aureoli) a kiedy jest program o mammografii - pokazują wszystko jak leci - bo
          chore???
          - reklamy w obcym języku z nałożonym polskim - jak można za to płacić?
          - więcej piersi, mniej dzieci, zdrowia życze
          eee...
          • Gość: Monika Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: 212.182.64.* 18.06.02, 14:28
            Moje ulubione reklamy to te z początku lat 90-tych: cudna reklama proszku
            POLLENA 2000 - "ociec prac", no cudna po prostu; dowcipna, odwołująca się do
            pewnych skojarzeń. Jest to jedyna pozytywna reklama proszku; wszystkie inne
            (jak również past do zębów, środków czyszczących) - debilstwo straszne. Aha,
            b. mi się też podobała reklama mentosów z młodą blondynką w kostiumiku, która
            łamie obcas w szykownym pantofelku, ale na pociechę ma mentosy; działanie
            tychże jest tak wspaniałe, że blondynka z własnej woli łamie obcas w drugim
            bucie - i ma pantofle o zgoła innym charakterze. Obecne reklamy... szkoda
            słów, dno kompletne.
            • vesna1 Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! 19.06.02, 10:39
              ja najbardziej lubie reklamy reddsa, sa krotkie, zabawne, nieirytujace,
              rozpoznawalne na kilometr i zapadajace w pamiec. czego chciec wiece?
              na drugim biegunie - plus. dlugie, nudne, patetyczne, nie wiadomo o co chodzi.
            • Gość: plus Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 12:33
              Ale ostatnie "mentosy" też były niezłe wg mnie.Te w których dziewczyna całuje
              się z chłopakiem a tu wracają jej rodzice , więc urządza salon kosmetyczny ,
              nakłada chłopakowi maseczkę na twarz i ręcznik na głowę. Ojciec to łyka , ale
              matka zauważa , że chłopak ma owłosione nogi.Dowcipna reklamka.Głupia jest za
              to reklama Prince Polo , w której chłopak gryzie wafla z hukiem od którego
              łamie się drzewo.Fuj!
              • Gość: plus Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 12:36
                Aha no i podoba mi się jeszcze reklama Pepsi , gdzie facet kłania się
                Japończykom tworzącym mur i strzela gola.Fajna!
                • Gość: Monika Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.pol.lublin.pl 19.06.02, 13:51
                  O, jeszcze perełka: "Pedros? Nie, Gajos", super!
                  • Gość: ja Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.06.02, 19:59
                    mi ogolnie podobaja sie reklamy pepsi ( zawodnicy sumo ta z beckhamem nawet ta
                    z mucha-swietne)
                    • Gość: simon Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 20.06.02, 01:56
                      Mnie ostatnio dobijają reklamy szamponu "shantu" czy jakos tak, co to niby
                      dodaje objętości. Niby - dziennikarz zaczepia laski na ulicy i każe im myć
                      głowę. One to robią i są oczywiście zachwycone. Wyjątkowo dręcząca,męcząca i
                      nudna kampania reklamowa. Okropieństwo.
    • Gość: us Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: 10.202.3.* 25.06.02, 14:23
      Moja ostatnio ulubiona reklama to filmik, który na początku mnie drażnił, a
      który później polubiłam - reklama Masmixu.
      Lubię najbardziej końcówkę, kiedy ogórki w słoiku mówią: Serdelku, ty nie masz
      kości, i głupio się śmieją :-))))
      • Gość: Marcin Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.home.net.pl 25.06.02, 15:19
        Moja ulubiona to ostatnio reklama tyskiego (PIANA NA DWA PALCE). Extra!
        Swojego czasu - koło 1992 roku gdy byłem w Kanadzie, w poniedziałki na jakimś
        kanale puszczali niezłe filmy. Każdy z nich był przerywany reklamami tylko i
        wyłącznie podpasek i tamponów. na szczęśccie jeden film ostał się bez reklam -
        był to "Łowca jeleni".
        • Gość: lisa Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.acn.waw.pl 25.06.02, 16:05
          Ostatnio uwielbiam reklamę napoju energetyzującego z tekstem " niegrzeczny
          kotek !"
          • Gość: aga Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: 157.25.126.* 28.06.02, 16:40
            ja też ją bardzo lubie - to chyba pierwszy od lat spot, który mnie zaskoczył i
            zainteresował :)
    • Gość: monka Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! IP: *.ar.wroc.pl 26.06.02, 13:47
      a co powiecie na najnowszą reklamę FLESZ, w której trwa imprezka no i niestety
      zdarzyło się, że dwie osoby w tym samym czasie pilnie muszą skorzystać z
      kibelka.Tylko jedna z nich z niego skorzystała...
      Niestety obejrzałam tę reklamę przy jedzeniu.
      Kto na impzezie zrobił kiedyś coś takiego jak ten gościu na reklamie?
    • serena Re: Ulubiona (lub znienawidzona) reklama! 27.06.02, 17:02
      Zawsze myślałam że reklamy nie mają na mnie wpływu. Owszem, informują o
      nowościach a ja potem w sklepie sobie to dokładnie oglądam czytam etykietki i
      decyduję czy chcę spróbować. I tak np, używam niereklamowanych (przynajmniej
      teraz może kiedys była reklama ale ja jej nie pamiętam) kosmetyków Fenial a
      nie Dove o których głośno
      Tak więc zachęcającego wpływu reklamy nie mają na mnie . Za to mjedna ma
      odrzucający: tak serdecznie nie cierpię reklam Media Markt - W TV i na ulicach-
      , że nie pójdę tam za żadne skarby , żeby nie wiem jak tanio było. A tak się
      składa że w przeciągu jakichś dwóch lat byłam zmuszona do "elektrycznych" itp
      zakupów. Po prostu uważam że jeśli ta firma zatrudnia takich idiotów którzy
      zaakceptowali taki styl promocjii to ja tej firmy wzbogacac nie będę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka