Gość: Jacek Szymanski
IP: 131.137.112.*
04.04.03, 16:15
...jak zwykle panie Jacku ciekawy punkt widzenia. Martwi mnie
jednak czy wtedy choc od czasu do czasu (nawet dla zachowania
pozorow) ten przecietny, biedny Polak bedzie mial szanse tego
specialiste zobaczyc, bo juz oficjalnie bedzie on mogl tylko
przyjmowac ludzi, ktorych na niego stac.
W Kanadzie po wielu latach experymentowania i przy sytuacji
gospodarczej i politycznej sprzyjajacej stabilizacji, pozostano
przy systemie sluzby zdrowia kontrolowanej przez rzad.
Zdarzaja sie jak wszedzie sytuacje godne krytyki, jednak
gegeneralnie poziom sluzby zdrowia tutaj jest dosc wysoki i
bardzo latwo dostepny dla kazdego. I niech mi pan wierzy Panie
Jacku nikomu do glowy nawet nie przychodzi lapowkarstwo.
Problem w tym ze lakarze sa dobrze wynagrodzeni za to co robia a
to sie oczywiscie wiarze z mozliwosciami tutejszej ekonomii.
Niestety ma Pan racje ze polskie tygrysy te "nieoficjalna" formy
funkcjonowania beda prawdopodobnie jeszcze dlugo stosowaly.
Z pozdrowieniami z Ottawy
Jacek Szymanski
jacek@uniprophoto.com