Gość: fotograf
IP: *.netia.pl
06.12.01, 10:12
Historia Pana Lagi
Nie daje mi spokoju historia Pana Lagi, który okazuje się najbarwniejszą
postacią forum "Big Brother". Od początku budził skrajne emocje.
Jednych zadziwiał brutalnością swoich sądów i chamskim
zachowaniem, innych oburzał. Pewna forumowiczka, bez wątpienia
należąca do tej eleganckiej i wysoce humanistycznej części inteligencji, która
z założenia nie odpowiada na wyzwiska, powiedziała o nim
krótko: to cham. Znam jednak i takich, którzy sekundują Panu Ladze.
Historia Pana Lagi wciąż domaga się nazwania tym, czym jest. Moim zdaniem,
jest heroiczną próbą przeniesienia
do forum znanej z przeszłości figury chamskiego błazna,
inteligentnego brutala, któremu na forum pozwalano na więcej niż
innym, ale który potrafił też lepiej od innych, a często w niegrzeczny sposób
formułować wyzwiska, odświeżając pogląd forum na rozmaite sprawy.
W swoich bezczelnych popisach wyglądał jak zawodowy
bluzgacz z dużym doświadczeniem w obrażaniu innych. I jak na bluzgacza
przystało, przemycał wśród pozornie niezrozumiałych wyzwisk
przenikliwe i trafne uwagi na temat forum. Właśnie ta nienaturalna chamskość
wypowiedzi zbijała przeciętnego forumowicza z pantałyku. Doprowadzała albo do
pochopnego osądu "to cham" albo do niepokojącego uczucia, że coś w tym jest.
Większość forumowiczów zamknięta w kulturowej kliszy obawia Pana Lagi i
patrzy na niego niczym na koszmar z ulicy
Wiązów. ........................................................
Niemasz Krabik
krzywo.pl