Gość: aaaaaaaa
IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl
06.12.01, 19:52
Sporo się ostatnio pisze na forum o wulgarystach , zwłaszcza tych
inteligentniejszych.Tematy te pojawiły się jako antidotum na sztampowość
wypowiedzi mieszkańców BB oraz jako temaciki zastępcze.
Z tym wulgowaniem na forum to ciekawa historia - to takie kółko graniaste.
Wulgarysta po kilku działaniach zaczepnych, podkręcany głosami oburzonych,
rozkręca koło potczyście rozkwieconych bluzgów, kolejnie ignorowany,wzmacnia
siłę obelg. Jeśli prezentuje osobowość oralną lub analną to można się
delektować wieloma dobrze przyprawionymi obskurantyzmami. A kiedy kóło
wulgarysty nabrało już wysokich obrotów i wszystko i wszystkich do cna
obryzgało to forumowicze rozpoczynają dyskusję o strukturze zjawiska.Biednemu
wulgaryście rozsypują się trybiki bo już nie o nim mowa, a sam doświadcza
uczucia przesycenia. Jeśli ktoś ma wątpliwości , proszę niech sam spróbuje pod
zmienionym nickiem aktywnie przez 48-72 godziny złośliwie , intencjonarnie
pobluzgać. Zastrzegam jednak ,że taka zabawa może mieć negatywne skutki dla
wulgaryzatora.
aaaaaaaaa