i.nes 16.08.07, 16:28 to okrutne tak popularyzować plotkę o Jego śmierci! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
komotsu Re: My name is Presley. Elvis Presley 16.08.07, 16:34 ba. wszak powszechnie wiadomo, że król przebywa na tropikalnej wyspie, wraz z innymi wielkimi nieobecnymi, w tym hendrixem, joplin, monroe, morrisonem, na której to wyspie odbywa się niekoncząca się impreza. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeque My name is Presley. Elvis Presley 16.08.07, 16:52 ja w sprawie podpisów pod zdjęciami: Chełm to miasto w Polsce, a Elvis to co najwyżej mógł być w hełmie Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: My name is Presley. Elvis Presley 16.08.07, 18:02 h.. jest jeden i nazywa sie levis presley Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk Re: My name is Presley. Elvis Presley 16.08.07, 19:01 Elvis żyje i ma się dobrze - jest moim sąsiadem, razem chodzimy do lasu szukać złotej szyszki :p Odpowiedz Link Zgłoś
strefasingla Oczywiście, że żyje i będzie na naszej... 16.08.07, 19:11 ...imprezie 25 sierpnia / Poznań / Johnny Rocker startujemy o 21:00 Odpowiedz Link Zgłoś
henrykp53 Elvis Aaron Presley 16.08.07, 21:35 Elvis Aaron Presley Urodzony - 08.01.1935 Wzrost - 185 cm Waga /wczesna/ - 90 kg Klatka piersiowa /100cm/ Biodra /97,5cm/ Talia średnia /80 cm/ Ulubiony napój - "Coca Cola" Hobby - jedzenie Ulubione danie - hamburger podsmażany na tłustej patelni Czas pracy serca - 42 lata, 7 miesięcy, 8 godz. Ostatnie danie - hamburger Miejsce śmierci - ubikacja. Odpowiedz Link Zgłoś
firmland My name is Presley. Elvis Presley 16.08.07, 23:14 ja wczoraj tez widziałem Elvisa w sklepie na rowerowym ;] pozdrawiam firmland Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 My name is Presley. Elvis Presley 17.08.07, 00:40 Polscy dziennikarze jak rowniez wielu Polakow zeby pokazac swoja odrebnosc oraz zademonstrowac swoja waznosc uwielbiaja krytykowac i ukazuja wrecz pogarde do Ameryki i niektorych aMwerykanow czy zjawisk w tym kraju, wszyscy wiemy z czego to sie bierze, jakkolwiek wiemu rowniez ze kawaly o Polocks sa tworzone przez sama Polonie. pan Rober nie ma racji ze prasa amerykanska ukrywa ze Elvis umarl na atak serca na skutek OD, wiadomoze bral narkotyki tonami, wiadomo rowniez ze nie umial sobie poradzic ze slawa i peniedzmi ktore zarobil wciagu bardzo krotkiego czasu, ludzie wszedzie na swiecie maja problemy z bogactwem. Pisanie o Las Vegas jako o kiczowatym miescie wynika z niezrozumienia pewnych zjawisk i niezrozumienia Ameryki, dla wielu Paryz jest kiczowatym miastem, jest to sprawa umowienia sie. tak jak Bild w Niemczech lub fakty w Polsce czy The Globe w USA sa pismami gdzie pisze sie bzdury, to jest wolnosc prasy, jednakze wiekszosc w USA wie ze Elvis umarl 33 lata i nie spotyka sie z kosmitami, analfabeci z The Globe nie ksztaltuja opini spolecznej w Ameryce , tak jak Fakt w Polsce, Elvis jest wielki bo jest czescia histori tego kraju ci Amerykanie ktorzy nie lubia jego muzyki wola milczec anizeli krytykopwac. Na tym polega roznica w kulturze narodow Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: My name is Presley. Elvis Presley 17.08.07, 13:36 gusta gustami, ale Elvis ludowe piosenki czarnych śpiewał jako swoje. Fanowi Elvisa tego nigdy nie przetłumaczysz, dlatego uważam że grzeczne milczenie to (vide historia RP) milcząca zgoda Odpowiedz Link Zgłoś
krzynia.c Elvis Presley żyje ,Stevie Wonder go widział ! 17.08.07, 16:37 Niech żyje król. Odpowiedz Link Zgłoś
blawatek33 My name is Presley. Elvis Presley 22.08.07, 08:46 Nie cierpie tego gościa. Dobrze, że zdechł tłuścioch jeden! Odpowiedz Link Zgłoś
cilla77 Re: My name is Presley. Elvis Presley 25.08.07, 23:38 blawatek33 napisał: >Dobrze, że zdechł tłuścioch jeden! Możesz sobie nie cierpieć ile wlezie, Twoje prawo. Ale to drugie zdanie to już przegięcie, niezależnie kogo miałoby dotyczyć. Ale przecież na forach internetowych można pisać co sie chce, bez względu, czy to rani uczucia innych czy nie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś