nielogniety
27.08.07, 17:56
Co o nich sądzicie?
"Gwiazdy" seriali na białym tle przebrane za gwiazdy muzyki - no co
tu dużo mówić - ośmieszają się.
Pomijając już fakt, że nie znam PORAŻAJĄCEJ większości tych
lansujących się talentów to... wydawało mi się, że Liszowska trochę
bardziej siebie ceni i nie zrobi z siebie takiego siekiero-jełopa.
Przykre to, chyba straciłem do niej szacunek.
Jedyną w miarę zabawną (no, powiedzmy... ?) postacią jest Ola
Woźniak jako Britnej Spirs. Reszta - DNO.