Gość: Anka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.12.01, 02:14
Ci fantastyczni faceci wprowadzili w sztywne ramy telewizji coś więcej niż "od
kropki do przecinka". Milewicz dramaturgię i reality , gdzie ogień jest gorący
a pocisk widać , że naprawdę jest niebezpieczny. Max ( mój idol) przełamał
wszystkie stereotypy sztywnego dziennikarza , dlatego jego żywe, błyskotliwe
informacje opieczętowane inteligentną ripostą - robią ogromne wrażenie.
Dzięki , chłopaki! Gratulacje i tak trzymać!!!