lalka-mi
22.09.07, 23:08
Tak sobie patrzę i nie jest mi wesoło...Janusz Józefowicz, niegdyś dobry
tancerz , dobry choreograf, człowiek z pomysłem...
Cóż widzę teraz?
Widzę człowieka, którego młodość mija, mija zdrowy egoizm artysty, który
pracuje na własną sławę...Teraz p. Józefowicz pracuje dla "swojej gwiazdy",
pełniąc rolę podnóżka dla jej (powstrzymam się od złośliwości, którą miał być
epitet) stóp.
Program żenujący...pod jedną (może i niezłą),artystkę. Jednak namolny lans
zawsze odrzuca i tak jest w tym przypadku...