Dodaj do ulubionych

co zrobić z rybą?

IP: *.icpnet.pl 21.02.08, 01:46
mam pół zamrażalnika wypchane rybą: nie wiem za bardzo co to jest za gatunek,
kilka większych bez głowy i wypatroszonych (ale w całości) i takie same ale
mniejsze (płotki?). Leżą tam już dosyć długo i nie mam na nie pomysłu.
Generalnie za rybą nie przepadam, więc wolę żeby nie było czuć jej smaku zbyt
intensywnie:). Te duże piekę w piekarniku w folii, z warzywami lub bez. Ale co
z tymi małymi? I czy macie może jakieś inne pomysły? Filety mi sie skończyły
bo z nimi było łatwiej- były pulpetti fetti:), zupy, zapiekanki.
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:En - normalny człek kupuje to co jada. 21.02.08, 06:29
      Zrób sobie z zapasów ryboplastikon, oddaj sąsiadom, lub bezdomnym po
      przesmażeniu. A tak na marginesie - nikt mnie nie zmusi do kupna czegoś za czym
      "nie przepadam".Proste jak budowa cepa.
      • ba_nita Re:En - Te małe:sól, pieprz i smażenie. 21.02.08, 06:44
        Możesz po przesmażeniu wrzucić w marynatę octową.
      • Gość: en Re:En - normalny człek kupuje to co jada. IP: *.icpnet.pl 21.02.08, 12:59
        Musiałeś się przyczepić do jasnej cholery?? Myślisz, ze kupiłam kilogramy ryby
        jak jej nie lubię? G mnie obchodzi twoje żałosne jak zawsze zdanie, zawsze
        musisz mi zepsuc cala przyjemnosc oczekiwania na ciekawe odpowiedzi i przepisy.
        • Gość: wujekdobrarada Re:En - normalny człek kupuje to co jada. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 13:42
          Oho! Zaraz Ci się dostanie od wszystkomającego i wszystkowiedzącego
          na każdy temat wielceuprzejmego Banity...
        • wadera3 Re:En - normalny człek kupuje to co jada. 21.02.08, 17:07
          z małych zrób po prostu kotlety, i nie martw się wszechwiedzącymi;)))
          niektórym, wyimaginowana wiedza na każdy temat mocno szkodzi
          • Gość: Benia Re:En - normalny człek kupuje to co jada. IP: *.adsl.alicedsl.de 21.02.08, 17:18
            Male ryby maja duzo drobnych osci, proponuje je usmazyc i zalac zalewa octowa.
    • Gość: ja Re: co zrobić z rybą? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.08, 14:43
      Danie w ktorym" nie czuc ryby"to ryba z bekonem.Robilam cos
      takiego,ale to byly filety z ryby morskiej i nie wiem jak sie uda z
      inna ryba:-(.Potrawa jest prosta i bardzo smaczna,jesli chcesz podam
      przepis.PS.Ja nie mialabym nic przeciwko zamrazarce pelnej ryb;-
      )).Pozdrawiam.
    • mathias_sammer Re: co zrobić z rybą? 21.02.08, 16:25
      Mozesz udusic rybe z warzywami, przyprawami z dodatkiem bialego
      wina, mozesz do pieczonej lub przygotowanej na parze ryby (najlepsza
      na pare jest jednak swieza ryba) przygotowac rozne sosy, ktore
      zneutralizuja silny zapach/smak ryby. Poszukaj w googlach lub na
      stronach wydawnictw kucharskich- na pewno znajdziesz cos
      odpowiedniego dla siebie:)
      m.s.
      • mathias_sammer Re: co zrobić z rybą? 21.02.08, 16:26
        Przed napisaniem i wyslaniem nie zwrocilem uwagi na IP.
        m.s.
        • Gość: en Re: co zrobić z rybą? IP: *.icpnet.pl 21.02.08, 18:53
          a dlaczego na IP?

          dzięki za odpowiedzi, pomyślę nad rybą w occie i rzeczywiscie sosy mogą byc
          dobrym rozwiązaniem. Pozdrawiam
          • poszukiwaczarmi Re: co zrobić z rybą? 22.02.08, 00:05
            A gdyby z tych rybich maleństw ugotować zupę rybną? Jeśli niekoniecznie chcesz
            dać się ponieść rybim aromatom, możesz postawić na styl węgierski: w jednym
            garku ugotować rybki w niewielkiej ilości osolonej wody z włoszcyzną; w drugim
            poddusić na maśle/smalcu/oleju słonecznikowym pokrojoną w paski paprykę słodką
            plus posiekaną cebulę. Jeśli jest pod ręka, dobrze wrzucić też ostrą papryczkę.
            Dodać bulion rybny z sąsiedniego garnka, ugotować warzywa do miękkości (można
            dodać pokrojone w kostkę ziemniaki), ewentualnie doprawić solą i pieprzem. Pod
            koniec dorzucić obrane rybie mięso (z ryb pozostałych po przelaniu bulionu).

            Zupa powinna być mocno czerwona, dość klarowna, w smaku zdecydowana i ostra,
            mocno paprykowa, oczywiście smak rybi czuć, ale nie dominuje (dzięki właśnie
            papryce). Jest znakomita, można ją, choć nie trzeba, doprawić kwaśną smietaną.
            Na zimę bomba - rozgrzewa i leczy z przeziębień, migren i depresji :) Polecam!
    • keltoi Ja bym zrobiła z tych mniejszych zupkę..*mniam* 22.02.08, 00:16
      Albo obrała z mięska i zapiekła jako tartę z dużą ilością ziół.

      Węgierską podstawę do zupy nie robi się z pasków papryki, tylko na odstudzony tłuszcz (oliwę, lub bardziej tradycyjnie - smalec, najbardziej oryginalnie - wytopione skwarki z wędzonej słoniny) wrzuca się paprykę w proszku i dokładnie rozpuszcza, spowrotem wstawia na kuchnię i na to daje cebulę, i co tam mam być później. Na gorącym by się papryka skarmelizowała...

      A taka zupa rybna po węgiersku to faktycznie pycha, moja ulubiona chyba.. ;) Ryby jako takie słabo czuć, bardziej warzywa, paprykę.. jakby co, mam przepis na halaszle, to właśnie "zupa rybacka" z ryb słodkowodnych, daj znać, wrzucę ;)

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka