Gość: barney
IP: 10.10.70.*
05.06.01, 07:34
To co stało się wczoraj to precedens w historii BB na świecie. Polski Wielki
Brat nie po raz pierwszy łamie zasady BB, ale to co zrobił wczoraj to już
przesada. Główną zasadą programu jest to, że uczestnicy nie mają kontaktu ze
światem zewnętrznym i to jest dla nich najtrudniejsza szkoła, a tu prosze,
Klaudio poszedł sobie do rodzinki, poczytał tygodniki BB, dowiedział się kilku
innych rzeczy i ... i wrócił do domu BB z nowymi siłami. TO SKANDAL.
Pomijam fakt, że Klaudio okazał się zwykłym prostakiem, wchodządz do domu po
raz drugi.
Rzecz druga, ja osobiście nie wierze w SMS-y i ich kłopoty z liczeniem no
chyba, że TVN używa do obliczania głosów komputerów ATARI XL. Obecnie kompy
obliczają kilkanaściemilionów operacji na sekunde, a tyle sms-ów TVN nie
dostanie w trakcie całego BB.
Wniosek jest jeden, według scenariusza TVN, Klaudiusz miał zostać w BB do
samego finału, stało się inaczej więc trzeba było zrobić przekręt. Szkoda, że w
tak rażący sposób łamiąc zasady i konwencje programu.