eleonora29
19.01.08, 16:13
Kiedyś z ciekawością oglądałam program Panów Sekielskiego i
Morozowskiego,teraz niestety myślę że Ci Panowie zapadli na chorobę
zwaną "bufonochondrią".Niestety są przekonani o swojej wielkości do
tego stopnia, że dywagują między sobą nie dopuszczając do głosu
zaproszonych gości i nawet zadając pytanie nie są zainteresowani
treścią odpowiedzi gościa.Jednak powiedzenie że "woda sodowa
niekiedy uderza do głowy" jest w ich wykonaniu klinicznym przykładem.