Dodaj do ulubionych

JOŚ (12.04)

12.04.08, 21:44
Olga Bończyk rewelacyjna! Edycie G. jak zwykle coś nie pasowało.
Uroczą dziewczyną jest Joanna Jabłczyńska.
Obserwuj wątek
    • inaa1 Re: JOŚ (12.04) 12.04.08, 22:59
      nie było tak źle ogólnie... jeżeli chodzi o śpiew, bo o Cichopkowej
      moje zdanie można w całości wykropkować ;-)
      tylko mnie zastanawia co miał Ibisz namaziane na łapie.
      • mag_may Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 01:08
        Ibisz i Cichopek sprawiają, że program robi się coraz
        bardziej "nieoglądalny" - może to m.in. przyczyna znikomej ilości
        postów na forum GW, bo poziom uczestników całkiem znośny w tej
        edycji..
        Ale prowadzący MASAKRA - ja oglądając wyciszam wszelkie fragmenty
        oprócz występów i ocen jury. Prostego spikera, Kasi C. i filmików
        przed występami nie da się oglądać i słuchać. Trudno uniknąć
        porównań do TzG (jeśli ktoś ogląda obydwa programy) i tam całą tę
        otoczkę występów da sie przełknąć, tu - NIE!
        Ogólny hałas, chaos i bełkot, krzyki i egzaltacja Cichopek,
        tragiczne zaśpiewy i pląsy Ibisza - ratunku...
        • nnike Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 01:38
          Ja jeszcze miałam wrażenie, że niektórzy śpiewali z playbacku, jak np. Kordek.
    • merdak Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 10:03
      W końcu wsłuchałam się w tekst "Tylko mnie poproś do tańca" i zastanawiam się teraz, jak ludzie to mogą brać na weselny pierwszy taniec. Przecież to piosenka o śmierci!
      Bończyk śpiewa tak, że słucha się tekstu piosenki, nawet Bajm był ok w jej interpretacji. Respondek wszystko śpiewa tak samo, Jabłczyńska wydaje dźwięki jak mój kot, jak na niego kiedyś usiadłam. Dryl drze ryja zamiast śpiewać - nie wiem o co kaman, bo potrafi śpiewać. Nie ma za to w ogóle dystansu do siebie. Na Kordku zachciało mi się herbaty, czyli mnie nie porwał (test tyłka oblany). Kacper - no nie spodziewałam się, ale bawi mnie ten jegomość, on też się tym wszystkim dobrze bawi, więc wszystko jest na miejscu. O reszcie nie ma co pisać. Z Koterskim przeginka, granice dobrego smaku Polsat zostawił daleko w tyle.
      Ogólnie szlag człowieka trafia, że taka Bończyk musi się szlajać po takim programie, a gwiazdą u nas jest DODA.
      • kubissimo Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 10:42
        chyba Ci sie piosenki pomylily, bo wszechobecnym weselnym przebojem
        Anny Jantar jest PRZETAŃCZYĆ Z TOBĄ CHCĘ CAŁĄ NOC

        a o brak dystansu raczej bym podejrzewal wlasnie panią Bończyk,
        ktora nawet nie stara sie ukryc irytacji, kiedy jurorzy ja
        krytykuja.
        • shatmach Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 11:12
          kubissimo napisał:

          > chyba Ci sie piosenki pomylily, bo wszechobecnym weselnym
          przebojem
          > Anny

          Ta piosenka nosi tytuł "Moje jedyne marzenie". :)
          • kubissimo Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 11:48
            racja :)

            ps. shatmacju, slyszales plyte Mathplanete nagrana jednak bez Edyty?
            Co sadzisz o jej klonie, czyli Pauli Ignasiak? Wedlug mnie Edyte
            nasladuje idealnie :)
            • shatmach Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 14:42
              kubissimo napisał:

              > racja :)
              >
              > ps. shatmacju, slyszales plyte Mathplanete nagrana jednak bez
              Edyty?
              > Co sadzisz o jej klonie, czyli Pauli Ignasiak? Wedlug mnie Edyte
              > nasladuje idealnie :)

              Całej płyty nie słyszałem, ale znam singla na którym właśnie Paula
              śpiewa. No cóz mam powiedzieć dziewczyna stara się śpiewac jak
              Edyta, ale Edytą nigdy nie będzie. Myślę, że właśnie przez to
              naśladowanie nie wydała do tej pory żadnej płyty solo. Nikt nie chce
              czegoś co już jest. Mnie osobiście jej głos się nie podoba. A
              naśladuje ją prawie idealnie. Kiedyś na forum Edyty dla żartu
              zamieścilismy kawałek Pauli i powiedzielismy, że to nowa piosenka
              Edyty. Nabrali się wszyscy którzy tej piosenki nie znali. Zabawe
              zakończyła dopiero osoba która znała kawałek i wiedziała kto to
              śpiewa. :)
              • kubissimo Re: JOŚ (12.04) 14.04.08, 00:36
                podejrzewam, ze gdybys to nie Ty robil ten kawal, to sam bys lyknal
                piosenke Pauli myslac, ze to Edyta :)
                w nasladownictwie jest znakomita, choc oczywiscie to nie jest
                zaleta. Za to zaleta jest to, ze nie jest zwiazana jakims
                absurdalnym kontraktem. W przeciwienstwie do Edyty :)
        • merdak Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 11:55
          A jednak, sama byłam na jednym, na którym to leciało jako pierwsze. Ludzie
          wybierają ponadto Windą do nieba, czy walc z Nocy i dni - cały serial o
          nieszczęśliwej miłości. My chcieliśmy Imperial March z Gwiezdnych wojen, ale jak
          to tańczyć :)
          BTW, Edyta z Olgą się nie lubią, co widać, czekam na porządną pyskówkę.
          Podsumował to - tym razem trafnie - Misiek, dobra piosenkarka o dobrej
          piosenkarce nigdy nie powie, że było dobrze.
          • kubissimo Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 12:14
            wiesz, zawsze mogliby wybrac "To zal ze zyjesz" Kowalskiej,
            albo "Uważaj" Cool Kids of Death :)
          • kubissimo Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 12:18
            a co do Edyty i Olgi, to moze po prostu Gorniak wiedzac o jej
            dorobku (dyplom Akademii Muzycznej i kilka wydanych płyt) ma w
            stosunku do niej troche wyzsze wymagania. I w sumie ma racje.
      • inaa1 Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 10:45
        OT: ludzie często wybierają do pierwszego tańca piosenki
        z ,,nieodpowiednim" tekstem - ,,Windą do nieba" na przykład...
        • yoka1 Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 11:31
          tak, z tym, że z "Windą do nieba" to raczej nie chodzi o niezrozumienie tekstu, tylko o okrojony repertuar tych grających na weselach. Bo opcją jest "Złoty krążęk":) Więc wolę "Windę..." mimo, że nie ma zbyt optymistycznego wydźwięku.
    • menisk Re: JOŚ (12.04) 13.04.08, 13:38
      Najbardziej tym razem spodobał mi się Kordek. Szapołowska
      tradycyjnie dobrze, chociaz omsknęła się tu i ówdzie z dźwiękiem.
      Zupełną pomyłką było zaproszenie do programu zespołu Siara. Cienko,
      bardzo cienko grają te panny. Może w przedszkolu na Ochocie (dokąd
      wybierały się na występy po Polsacie) zrobią furorę, ale udział w
      programie w telewizyjnym, to zdecydowanie na wyrost i przedwcześnie.
      Zając odpadła jak najbardziej słusznie. Po raz kolejny nie dano
      szansy Edycie na uzasadnienie oceny Olgi Bończyk. Niech ktoś zakaże
      Katarzynie Cichopek używać w co drugim zdaniu słów-
      wytrychów "super", "ekstra", "mega" i ich łączeń np. "super-ekstra".
      To jakiś koszmar! Jest tyle normalnych określeń na dobry występ. Za
      darmo podrzucę: wspaniały, świetny, fascynujący, wyjątkowy,
      znakomity, rewelacyjny, fantastyczny, poruszający, chwytający za
      serce (gardło), udany itd. itp. Przecież to telewizja, a nie forum
      internetowe nastolatek z gimnazjum. A Ibisza mogliby wysłać na długi
      urlop, żeby się trochę wyciszył.
    • xtrin "sówka mała" 13.04.08, 17:23
      Czy może mi ktoś objaśnić sens scenek z Sowińską? Poza oczywiście lansem tej pani.
      Są kompletnie nieśmieszne, zupełnie od rzeczy, nie pasują do reszty programu,
      kompletnie żenujące, aż się mi głupio robi gdy to pokazują.
      O co chodzi?!
      • iuscogens Re: "sówka mała" 13.04.08, 18:44
        Ja nie wyjaśnię, bo zawsze wtedy przełączam Tv ;) tak samo jak wtedy kiedy gada
        Cichopek ;) Jest to dość ciężkostrawne. Mam nadzieję, ze Zając odpadnie, jeśli
        nie to przestaję oglądać JOŚ. Teraz oglądam go głownie dla Moniki ( choć
        Respondek i Bończyk też są całkiem fajni ). Jej wczorajszy występ bardzo mi się
        podobał, choć mogli sobie darować ten zespół.
        • asiak44 Re: "sówka mała" 13.04.08, 23:59
          Mnie się Olga Bończyk nie podoba , męczę się słuchając jej,
          strasznie się wysila, aż jej żyły wychodza na szyi. To chyba nie na
          tym polega śpiewanie.
          • cape.horn Olga Bończyk 14.04.08, 08:07
            Od czasu "smaczne GO" patrzeć na tę kobietę nie mogę. Może i dobrze śpiewa. Nie
            znam się. Dla mnie jednak jest w jakiś dziwny sposób irytująca np. ten wieczny
            buziaczek w dziób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka