Dodaj do ulubionych

Tomasz Lis - wielkie brawa.

07.10.08, 11:39
Jak wiadomo, trwa hucpiarski proces jednego z najwybitniejszych
polskich patriotów - generała Jaruzelskiego.

TVP piętami się bije po d.pie z gorliwości, żeby rzecz całą
(sylwetkę generała, okoliczności wprowadzenia stanu wojennego,
za i przeciw w tej sprawie, w ogóle - rządy partii w latach
80-tych etc.) przedstawić w jedynym słusznym świetle z wnioskiem
końcowym, że generałowi się należy tak naprawdę degradacja, kulka
w łeb, ale jak się mu zabierze forsę na zarcie i lekarstwa, to
sam zdechnie.

Piarowi politrucy z PO, wtórujący im PiSowcy, inkwizytorzy z
glutem pod nosem z IPN - wszędzie są.
W TVP Info natrafiłem na program Minęła 20, w którym proces
generała Jaruzelskiego komentował superstar IPN-u, niejaki
Dudek Antoni. Zapytacie : a kto był po drugiej stronie sporu,
wszak Polacy dzielą się dokładnie po połowie w dyskusji o
stanie wojennym i samym generale ?'; dobrze zapytacie, a ja
wam odpowiem, że po drugiej stronie była słodka prowadząca -
pani Holecka, szczebiotliwie wtórująca perorującego zawzięcie
generałożercy Dudkowi. Tak się prowadzi dyskusje w TVP INfo
(ktoś kiedyś wspominał, tu - na forum, że TVP Info "trzyma
poziom publicystyki"... do mojej odpowiedzi w tamtym wątku
i serii przykładów, ze takie twierdzenie wynika z nieznajomości
tematu można dołączyć i ten).

A Lis ?
A Lis zaprasza Jerzeego Urbana,stronnika Jaruzelskiego (nie musi go lubić, Urban w NIE nabijał się z niego dość beczelnie, kiedy umierał papież, a Lis ze Smoktunowicz beczeli na ekranie), naprzeciwko sadza Artura Zawiszę,reprezentującego przeciwne poglądy i pozwala im
ględzić. Na widowni zady plaszczą przedstawiciele obu stron - i facet,który przeszedł szlak bojowy z generałem i stoi za nim
murem i taki, który stan wojenny i winę generała osądza wprost przeciwnie.
I proszę - rozmawiajcie, panowie, ja tam czasami coś wtrącę
jak trzeba (i zwykle Lis, jak już się wcina, to wie po co i
na co, a nie robi tego dlatego, ze musi przypomnieć kto prowadzi
program).

I to się nazywa uczciwość i rzetelność. TO się właśnie nazywa - trzymanie
poziomu publicystyki, jakby kto pytał.
Jasne, można Lisa zganić nieco, ze naprzeciwko mistrza wystawił
jakiegoś amatora i wynik był z góry wiadomy, ale ... może nikt z
IPN nie chciał zostać przez Urbana skompromitowanym do reszty.
W takich wypadkach zawsze jest poręczne "ja z tym panem nie będę
rozmawiać".

Porównując program Lisa z innymi publicystycznymi widowiskami
w polskiej telewizji, stwierdzam, że jest to numer 1 z przewagą
dzisięciu długości nad całą resztą maruderów.

Drugie miejsce - Janek Pospieszalski, bo co by nie powiedzieć, to
przynajmniej stara się, czasami poruszyć, jakiś interesujący temat.
I zaprasza dobrych gości, nie obawiając się nawet tego, że jego
strona może przegrać (inna sprawa, że - przy niektórych tematach -
musiałby nie zapraszać nikogo z przeciwnej strony, żeby jego opcja
nie przegibała) - np. ostatnio prof.Sadurski bezwzględnie przećwiczył
gwiazdę Janka - histeryczną Najfeld, wspomaganą bredzącym jak w malignie Terlikowskiego.

Trzecie - Teraz My, głównie z braku konkurencji. Pomysł prowadzących na
"dogrywanie" programu w TVN 24 co najmniej niepoważny. A do tego studio
jakieś takie ciemne, jakby kręcili to wszystko w piwnicy jakiejś.

Czwarte - Gawryluk. Po 3 czy 4 odcinkach można powiedzieć, że jakby się
rozwijała : w ostatnim skończyła wreszcie z egzaltowano-rezolutnymi
okrzykami "odbieram panu głos", "przekazuję panu głos" itp.; inna
sprawa, że sprawia wrażenie dramatycznie zestresowanej; in minus także
publika - za daleko siedzi, de facto jest niewidoczna, a na końcu pani
G. i jej goście wstają z foteli i wyłażą ze studia jakby w nim
nikogo nie było, nawet nie kłaniając się siedzącej nieruchomo widowni, nie wykonując żadnego gestu. Gości jeszcze rozumiem, ale prowadzącej nie bardzo. Co to za gospodyni ? POdejrzewam, że na zapadłych wsiach syberyjskich więcej ogłady i wdzięku mozna uświadczyć. Inna sprawa,że
ja wcale nie jestem taki pewien, że na tych trybunach nie siedzą manekiny i dlatego Gawryluk zachowuje się tak, a nie inaczej.

Piąte - Bronek Wildstein Szoł. Tu już szans na poprawę nie ma. Na faceta, który leczy swój kompleks lat 80-tych, kiedy walczył w paryskich
kawiarniach (on mówi, że z komuną Jaruzelskiego i Kiszczaka, choć są i tacy, którzy twierdzą, że głównie z grawitacją), a nie na ulicach Gdańska - nie ma mocnych.
To siedzi w nim zbyt mocno. To taka postać z Kusturicy - wojna
skończyła się dawno temu, a on ciągle w tym bunkrze w piwnicy stuka
w telegraf.
Obserwuj wątek
    • barbasia1 Re: Tomasz Lis - wielkie brawa. 07.10.08, 11:58
      grek.grek napisał:
      "Porównując program Lisa z innymi publicystycznymi widowiskami
      w polskiej telewizji, stwierdzam, że jest to numer 1 z przewagą
      dzisięciu długości nad całą resztą maruderów."

      Też tak uważam.
      • anmanika Re: Tomasz Lis - wielkie brawa. 07.10.08, 13:19
        Errata, B.W nie walczył w Paryżu z grawitacją tylko z kolegami:

        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8502
        • ewa9717 Re: Tomasz Lis - wielkie brawa. 07.10.08, 18:06
          Za to teraz odkupił chyba patent na papieską nieomylność i wbija
          widzom do łba jedynie słuszne spojrzenie na historię.
          • cecora Re: Tomasz Lis - wielkie brawa. 07.10.08, 19:04
            taki Liso-wyrocznia dla ynteligentów.
            Tu ciemniakom coś z historii powiedzieć, tu z polityki coś przybliżyć. Oczywiście tak by się nie narazić tym z których się żyje.

            Lis korzystając z pozycji którą sobie wypracował(dziennikarza-profesjonalisty) staje się mentorem robiąc ludziom wodę z mózgu.
            • grek.grek Re: Tomasz Lis - wielkie brawa. 08.10.08, 11:06
              No to może podaj, niech będzie - 10 przykładów "robienia wody
              z mózgu ludziom" przez Lisa : najlepiej z cytatami i
              wskazaniem (i wykazaniem) czarno na białym, w którym miejscu jest to "robienie wody z mózgu". Od tego sa lepsi spece w tym kraju.

              • ikarr Re: Tomasz Lis - wielkie brawa. 08.10.08, 15:49
                Lis jest w porządku, mówi to , co myśli, jest obiektywny, nie trzyma żadnej
                strony. Jak trzeba, to dowala tym czy tamtym i wcale nie jest tendencyjny.
                • sutekh1 Re: Tomasz Lis - wielkie brawa. 08.10.08, 15:57
                  Ostatni Janek Pe był fenomenalny - dlaczego?
                  Zaprosił kłamliwą prezesinę z Towarzystw jakichś funduszy
                  emerytalnych i dwójkę profesorów co się ekonomią objadali przez lata
                  ( a nie gardzili głęboką introspekcją rzeczywistych zarządców firm
                  czy korporacji), świetnie wyszło odfałszowywanie manipulacyjnej
                  gadki, że fundusze emerytalne to tylko dla dobra społecznego są i że
                  Polacy to nie umieją oszczędzać i trzeba koniecznie każdemu w tym
                  pomagać, biorąc oczywiście wielowarstwowe prowizje za cokolwiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka