Dodaj do ulubionych

dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecznie!

03.11.08, 10:09
www.tvp.pl/tvp1/programy/seria.html?dzial_name=teatr.telewizji.scena.faktu&news_name=teatr.telewizji.scen
a.faktu.golgota.wroclawska

Teatr Telewizji - Scena Faktu - Golgota wrocławska TVP1, godz. 20.20

Obserwuj wątek
    • angazetka Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 10:23
      Dlaczego koniecznie?
      Widziałam wczoraj zajawkę i jakoś mnie nie przekonała.
    • hildegunst Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 10:33
      Teatr Telewizji - Scena Faktu - Golgota wrocławska


      Teatr, 100 min, Polska 2008
      Autor: Piotr Kokociński, Krzysztof Szwagrzyk
      Reżyseria: Jan Komasa
      Zdjęcia: Radosław Ładczuk
      Scenografia: Grzegorz Piątkowski
      Kostiumy: Elżbieta Terlikowska
      Występują: Adam Ferency (Henryk Szwejcer), Marcin Sztabiński (Henryk
      Gerlich), Marcin Czarnik (Władysław Czarnecki), Kinga Preis (Róża
      Szwejcer), Adam Woronowicz (Feliks Rosenbaum), Natalia Rzeźniak
      (Uczennica Asia), Piotr Głowacki (Krzysztof), Katarzyna Maciąg
      (Ewa), Łukasz Gosławski (Uczeń Staszek), Alicja Laube (Uczennica
      Ania), Laura Breszka (Uczennica Basia), Ewelina Paszke-Loewitsch
      (Archiwistka), Andrzej Gałła (Archiwista), Paweł Wolak (Milicjant),
      Rafał Kronenberger (Kapitan UB), Lech Gwit (Kombatant), Marta
      Jarczewska (Krystyna Szwejcer), Barbara Pigoń (Alicja Szwejcer),
      Teresa Sawicka (Strużyna), Marian Czerski (Kapelan Szemraj), Piotr
      Łukaszczyk (Geolog), Michał Majnicz (Prokurator WPR), Arkadiusz
      Cyran (Prokurator Lisowski), Norbert Kaczorowski (Ubek 1), Michał
      Pieczatowski(Ubek 2), Jarosław Strzała (Felczer), Grzegorz Wojdon
      (Sędzia Jęczmyk) i inni

      Otworzyć czy nie otworzyć? Złamać pieczęcie, rozpruć zalakowane
      koperty? Pracownicy archiwum okrzykną wandalem. Mogą być i inne
      kłopoty. Dla młodego doktoranta historii konflikt z archiwum może
      oznaczać koniec marzeń o doktoracie. Lecz ukryty w kopercie fragment
      opisu dziejów sprzed czterdziestu pięciu laty kusi i nęci, prawda
      chce wyjść na jaw. Wreszcie Krzysztof, młody historyk z Wrocławia,
      podejmuje decyzję. Chwilę później, w trakcie lektury, nie jest w
      stanie ukryć wzruszenia. Dokumentem okazuje się list pożegnalny
      skazanego na śmierć w 1949 roku Henryka Szwejcera do jego żony i
      rodziny. Krzysztof zdaje sobie sprawę, że list nigdy nie dotarł do
      adresatów. Postanawia bliżej poznać historię jednej z tysięcy ofiar
      polskiego komunizmu. Mimo narastającej niechęci archiwistów,
      niepokojących anonimów, pogróżek i głuchych telefonów kontynuuje
      swoje prywatne śledztwo.

      Tragedia Henryka Szwejcera, przedwojennego przemysłowca i powstańca
      śląskiego, dyrektora Zjednoczenia Przemysłu Węglowego w Wałbrzychu,
      zaczęła się od przesłuchania jednego z jego współpracowników. Ten,
      oskarżony o pozornie błahy występek, nieopatrznie wyjawia parę
      nazwisk – w tym Szwejcera. Oficerowie Urzędu Bezpieczeństwa szybko
      chwytają trop. Henryk Szwejcer zostaje wraz z dwoma innymi
      pracownikami Zjednoczenia oskarżony o sabotaż. „Celem tego
      faszystowsko-hitlerowskiego spisku jest doprowadzenie do
      niewykonania Planu Trzyletniego ”– grzmią prokuratorzy podczas
      sfingowanego procesu. Oskarżeni początkowo nie przyznają się do
      winy. Lecz ubecy groźbami, obietnicami i torturami stopniowo łamią
      ich opór. Kiedy pół żywy i pozbawiony nadziei Szwejcer podpisuje
      spreparowane przez swoich oprawców zeznanie, nie ma już dla niego
      ratunku. Karą za zdradę Polski Ludowej może być tylko śmierć...

      „Golgota wrocławska” to kolejny dramat w ramach przyciągającej przed
      ekrany telewizorów miliony telewidzów Sceny Faktu. Scenariusz
      powstał na podstawie badań oraz własnych doświadczeń doktora
      habilitowanego Krzysztofa Szwagrzyka – pierwowzoru postaci
      Krzysztofa. Reżyser Jan Komasa, dla którego „Golgota wrocławska”
      jest debiutem w Teatrze Telewizji, zaprosił do współpracy
      znakomitych aktorów. W tragiczną postać Henryka Szwejcera wcielił
      się Adam Ferency, w żonę nieszczęsnego przemysłowca – Kinga Preis.
      Zdjęcia do spektaklu kręcono we Wrocławiu, m.in. w starym budynku
      szpitala przypominającym wnętrza Urzędu Bezpieczeństwa, w więzieniu
      przy ulicy Kleczkowskiej oraz na Cmentarzu Osobowickim.
      • dzidzia_bojowa Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 10:57
        hildegunst napisał:

        >
        > „Golgota wrocławska” to kolejny dramat w ramach przyciągającej prze
        > d
        > ekrany telewizorów miliony telewidzów Sceny Faktu.



        Nie oszukujmy się. Miliony telewidzów to w najlepszym wypadku 1,5
        miliona. No, może dwa;


        • tiresias Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 13:38
          czyli 'mokre sny' szeregowego archiwisty IPN?
          co z tym teatrem TV?
          • la.bruja Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 21:39
            teatr przejmujący
            Ferency klasa !
          • elojka Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 21:57
            ????????
    • elojka Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 21:58
      czy wiadomo kiedy powtórka? może na TVP Polonia?
    • saunne Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 22:15
      Jestem pod ogromnym wrażeniem... Straszne to były czasy...
    • matt_banco Przejmujace 03.11.08, 22:19
      ... jako historia, ale i sposob jej pokazania. Nie wiem co prawda
      jaka jest roznica miedzy tak zrealizowanym teatrem faktu, a filmem
      telewizyjnym, ale szczerze mowiac nie ma to znaczenia. Kapitalnie
      dobrana, nieopatrzona obsada, gdzie nie ma pieknych i atrakcyjnych.
      Telewizja ponoc juz dawno zgubila misje ... no to dzisiaj na te 1,5
      godziny ja odzyskala. W pelni.
    • bonnieparker1 Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 03.11.08, 23:08
      Bardzo dobry spektakl. Porażające liczby w napisach końcowych. Na pewno żyją
      rodziny ofiar.Być może oprawcy też. Historia, fakty, warto.świeże, 2008r., z
      podziękowaniem dla P.Łazarkiewicza.
      A "Telewizyjna" ani słóweczkiem nie wspomniała. Ale o tym, że Michnik u Lisa
      będzie w tym samym czasie pił herbatę, też nie.
      Ferency w "Przesłuchaniu" przesłuchiwał, a tu sam był przesłuchiwany.
      Dlatego było warto.
      • mozambique Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 04.11.08, 09:28
        no i połowa obsady z wrocłąwia
    • grek.grek Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 04.11.08, 11:46
      Schematyzm tych widowisk przypomina filmy porno, tyle że w tamtych się
      czasami ciekawsze rzeczy dzieją i nikt nie zawraca, nomen omen,
      d.py jakimiś historiami, których prawdziwości nikt nie jest w stanie
      zweryfikować, poza IPN, który przypomina tę paranoiczkę według
      której nawiedzień i wizji Gibson nakręcił Pasję, o której pan Wojtyła
      raczył powiedzieć "tak właśnie było" - wiadomo, on wie, bo jak
      się cała rzecz działa, to on leciał z tym na streamie, miał wykupiony
      pay per view i w ogóle z satelity odbierał live.
      Grunt, że publisia łyka jak młody pelikan - czego więcej trzeba. I takie
      gnioty, o zerowej wartości poznawczej i prawie zerowej klasie artystycznej, takie zabawy dzieci z zapałkami sponsorują naiwni podatnicy, którzy jeszcze wierzą w zapewnienia, że ich pieniądze
      nie będą zmarnotrawione, tylko przeznaczone na misję.
      Wszystkim wam, podatnicy-jelenie, radzę : jesli już chcecie misji
      w swoim telewizorze, to nie liczcie na TVP i jej "golgoty" czy
      gulgoty, zróbcie dobrą kolację, zapuśćcie stylową muzyczkę,wypożyczcie dobre porno, zaproście wyluzowanego sąsiada/kę (co kto woli) i
      postawcie na misję we własnym zakresie, zamiast dokładać się do
      szownistycznych i durnych przedstawień teatralnych na zamówienie
      ideologiczne.

      • drzejms-buond a żeby ich pokręciło! 04.11.08, 12:05
        pokazać nagą pierś po 20ej...? ooooo nie!
        pokazać geja po 20ej...? ooooo, stanowczo nie!
        ale pokazać wyrywanie paznokci?
        TAK! TAK! prosimy bardzo!
        CHORRRRRRRRRRRE!!!

        i niech mi nikt nie mówi, ze taka była rzeczywistość i trzeba było.
        ten hiperrrrrrrrealizm jest CHORY!
        w dupie mam taka sztukę!
        :-{
        jestem wściekły!
        ... że ta misyjność telewizyjna zmusiła mnie do oglądania czegos takiego!

        zgadzam się z przedmówcą- PORNO, DLA UBOGICH, DUCHEM!
        • la.bruja Re: a żeby ich pokręciło! 04.11.08, 17:22
          Nie sądzę, aby któreś z Was chciało zagrać w takim - jak to określil
          grek.grek - porno.- na żywo, w latach 50 - tych.
          A może tak trochę więcej szacunku dla ofiar ? I chyba więcej wiedzy
          historycznej. Grek - podajesz w wątpliwość przebieg wydarzeń. Na
          jakiej podstawie? Chcesz pisać alternatywną historię stalinizmu?
          Mogę się zgodzić co do jednego - że postaci były nieco plastikowe,
          czyli dobra ofiara a zły kat. I tylko tyle.
          • grek.grek Re: a żeby ich pokręciło! 05.11.08, 11:47
            Nie mam powodu wierzyć, że akurat "tak było". Czy ktoś
            ma jakieś protokoły przesłuchań, zdjęcia ? Nie sądzę.
            I mój sceptycyzm co do wiarygodności przedstawionych
            sytuacji nie musi kolidować z obliczem stalinizmu.
            Tak "MOGŁO być", ale szkopuł w tym, że tutaj przedstawia
            się to jak fakty niezaprzeczalne; robione sa te spektakle
            na kolanach,jakby chodziło o beatyfikację postaci męczennika i
            ostatecznie potępienie oprawców. Nie ma dylematów,nie ma półcieni,
            nie ma osobowości,nie ma kompletnie żadnych zabiegów mających
            urealnić i uwiarygodnić historię, jest tępa hagiografia i
            jasna nieskazitelność w konfrontacji z nieprzebytą ciemnością i
            obleśnością. W czymś, co ma choćby zarys artyzmu scenarzysta,reżyser stara przedstawić postaci z większym dystansem,mniej zajadle,
            z większym wyczuciem,pokazać niejednoznaczność motywacji i jej
            źródeł itd. Tutaj autor nie zawraca sobie nawet nimi głowy,bo -
            nawet jeśli nie ma stuprocentowych dowodów, że "tak było", to
            przecież zawsze może powiedzieć "tak MUSIAŁO być" - i mówi.





            • zsolaw Re: a żeby ich pokręciło! 05.11.08, 15:36
              grek jakby wtedy żył to z pewnością płakałby po Stalinie i to dobrowolnie
              (wnioskuje po poglądach i to z wielu wątków)
              • grek.grek Re: a żeby ich pokręciło! 06.11.08, 12:11
                No jasne,że tak...; a jeśli kto lubi Rammstein, to na pewno
                klaskałby Hitlerowi :)
        • saunne Re: a żeby ich pokręciło! 04.11.08, 17:57
          drzejms-buond napisał:

          > jestem wściekły!
          > ... że ta misyjność telewizyjna zmusiła mnie do oglądania czegos
          takiego!

          A to ciekawe... Kolem łamali?

          >
          > zgadzam się z przedmówcą- PORNO, DLA UBOGICH, DUCHEM!

          Fakt. Twoja kultura jest dla mnie za bogata...
          • drzejms-buond Re: a żeby ich pokręciło! 05.11.08, 10:11

            >
            > A to ciekawe... Kolem łamali?
            dla ciebie łamanie kołem jest szczytem okrucieństwa
            dla mnie- wyrywanie paznokci.Każdy ma swój próg OHYDY!
            >
            > Fakt. Twoja kultura jest dla mnie za bogata...
            (czemu mnie atakujesz? matke ci zabiłem, czy jak?)

            prawdą jest,ze sprawny reżyser, scenarzysta by oddać grozę chwili
            czy jej tragedię nie musi uciekać się do scen drastycznych.
            widocznie ci autorzy byli niezbyt sprawni.
            nie dla mnie takie zabawy w realizm.
            nie dla mnie filmy typu Millenium, Dexter czy inne produkcje
            bazujące na ohydzie. Tak wiem, dzieciakom to się podoba
            ale uważam, ze ogladanie takich rzeczy przez dłuższy czas
            znieczula.

            i nie kwestionuję prawd historycznych.
            o tym co działo sie w Birkenau wiemy ale czy ktoś chciałby oglądać
            przez godzinę zbiór scen znęcania sie nad więźniami?
            najlepiej, z widokiem na "prysznice" albo piece?
            tylko chorzy ludzie lubią takie rzeczy.
            i dla takich kręcone są kolejne PIŁY czy POCIĄGI Z MIĘSEM.

            podtrzymuję to co pisałem wcześniej.

            chcecie, to sobie oglądajcie i podziwiajcie.
            MNIE SIĘ NIE PODOBAŁO!
            k r o p k a !
            :[

            w kontekście tego "kawałka sztuki" jak i forum
            zadziwiające.
            ludzie patrzą ale nie rozumieją na co patrzą.
            słuchają a nie słyszą.
            czy to
            ROZMOWA!
            DIALOG!
            czy
            PRZESŁUCHANIE!
            to że ludzie mają inne zdanie od waszego, nie musi oznaczać
            że są waszymi wrogami.
            polacy nie potrafią ze sobą rozmawiać.
            co było widać tak w sztuce jak i na forum.
            :[



            • saunne Re: a żeby ich pokręciło! 05.11.08, 17:51
              drzejms-buond napisał:

              >
              > >
              > > A to ciekawe... Kolem łamali?
              > dla ciebie łamanie kołem jest szczytem okrucieństwa
              > dla mnie- wyrywanie paznokci.Każdy ma swój próg OHYDY!

              To była ironia do stwierdzenia, że zmusili Cię do oglądania... Byłam
              ciekawa jak Cię zmusili do siedzenia przed TV...

              > > Fakt. Twoja kultura jest dla mnie za bogata...
              > (czemu mnie atakujesz? matke ci zabiłem, czy jak?)

              To też była ironia do stwierdzenia, że to "sztuka dla ubogich".
              Skoro wcześniej napisałam, że przedstawienie zrobiło na mnie
              wrażenie, zrozumiałam, że w taki własnie sposób mnie oceniasz. Bo to
              była ocena oglądających, a nie opis Twoich odczuć względem sztuki.
              Więc trochę z Ciebie sobie zakpiłam.


              > MNIE SIĘ NIE PODOBAŁO!
              > k r o p k a !
              > :[

              O i to jest właśnie to co powinieneś wcześniej napisać, jeśli
              chciałeś wyrazić swoją dezaprobatę. To Tobie się nie podobało. I
              bardzo dobrze! Mamy po prostu inną wrażliwość. Nie mam nic przeciw
              temu :-) Zirytowała mnie natomiast ocena: ludzie, którzy to lubią są
              ubodzy duchem. No własnie nie sądzę, że tacy są. Mnie akurat
              poraziła krzywda tego człowieka i okrucieństwo tego systemu. Nie
              chodzi o to, że lubię patrzeć na straszne rzeczy, ale o to, że
              patrząc na nie odczuwam współczucie dla ofiar, skłaniam się do
              refleksji nad minionym czasem i ogólnie nad życiem.

              > w kontekście tego "kawałka sztuki" jak i forum
              > zadziwiające.
              > ludzie patrzą ale nie rozumieją na co patrzą.
              > słuchają a nie słyszą.
              > czy to
              > ROZMOWA!
              > DIALOG!
              > czy
              > PRZESŁUCHANIE!
              > to że ludzie mają inne zdanie od waszego, nie musi oznaczać
              > że są waszymi wrogami.
              > polacy nie potrafią ze sobą rozmawiać.
              > co było widać tak w sztuce jak i na forum.
              > :[

              Niestety w całości podpisuję się pod tymi słowami w kontekście
              rozmowy z Tobą.

              Pozdrawiam.
              • drzejms-buond Re: a żeby ich pokręciło! 06.11.08, 14:31
                więc jednak

                ja nie kontestuję historii jako takiej ale sposób
                w jaki zostaje ona pokazana

                tak,"TROCHĘ" sobie ze mnie zakpiłaś...
        • aleja26 Re: nie dam rady tego oglądać 04.11.08, 21:18
          a ja uważam że dżejms ma trochę racji. Ja po teatrze o dr Hance nie
          oglądam sceny faktu w ogóle, bo sceny przesłuchań stoją mi w oczach.
          Zbyt brutalne są te sztuki jak na tą godzinę emisji. Mimo pełnego
          szacunku dla ofiar staliznizmu nie zauważyłam, aby cokolwiek równie
          brutlanego TVP puściła o 20. Po 23 w środku tygodnia puszcza za to
          amibitne, niebrutalne i artystyczne kino - kto ma siły oglądać to o
          tej porze?
      • lula_ripley Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 06.11.08, 17:02
        Grek jest taki zgorzkniały bo skończyły się jego najlepsze czasy.
        Tatuś czy mamusia robili w UB?
    • pepsic Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 09:29
      Nie zgadzam się z Grekiem do końca, owszem sytuacje dość ograne i
      schematyczne - zły ubek i niewinna ofiara, ale za to jak zagrane.
      Nie wierzę, że jesteś aż takim wielkim cynikiem i nic to cię nie
      obeszło. To mała prowokacja?
      • pepsic Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 09:55
        Jeszcze raz do Greka. Spektakl został oparty na wydarzeniach
        autentycznych. Jest o tym na forum teatr
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=509&w=86280825
        • drzejms-buond Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 10:21
          przeczytałem jeszcze raz , co napisał greg.
          hmmm...
          ale on tak pisze bo go TEN temat, w kontekście tego
          KTO ZA TO PŁACI, nie interesuje- ma do tego prawo.
          nie będę bronił wszystkiego co pisze.
          wiele razy sie z nim nie zgadzałem a i tu
          nie wszystko mi się podoba.
          W tym przypadku kiwnę znacząco głową.
          tego typu widowiska są JAK porno!
          bo polska scena faktu jest tym dla teatru
          czym porno dla filmów romantycznych.

          i nie ma to nic wspólnego z ofiarami , historią , prawdą
          tylko ze SZTUKĄ!
      • grek.grek Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 11:52
        Alez skąd, no przecież piszę, że schematyzm ów mnie obszedł.

        Aktorstwo jeszcze bardziej.
        Oto Adam Ferency, jeden z moich
        ulubionych aktorów, daje twarz w takim gniocie... to nie mogło
        mną nie wstrząsnąć...

        :)
        • ornak2 Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 12:11
          za to jak 'daje twarz" w arcydziele "Niania' to dopiero musi Tobą
          wstrząsać.
          • grek.grek Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 12:34
            Porównywalny poziom tandety, a więc porównywalny szok :)
            • mozambique Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 14:42
              ale Woronowicz - palce lizać !

              co za aktor !
              • barbasia1 Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 05.11.08, 15:29
                mozambique napisała:

                > ale Woronowicz - palce lizać !
                >
                > co za aktor !

                Tak!
                • jakubowska100 oj cynicy 06.11.08, 00:26
                  mówić, że Rosenbaum jest zły? Że czarno-białe? To dla mnie aż zbyt
                  jasne, że stał się zły! Że mógł być normalny! A on po prostu oszalał
                  z rozpaczy po stracie rodziny! I mści się na innych, przelewa na
                  nich swoją gorycz! To jest właśnie tragiczne i to jest wspaniale
                  zagrane! Ten człowiek potwornie cierpi i swoje cierpienie przelewa
                  na innych. I znajduje w tym ulgę. Przecież to widać jak na dłoni. I
                  to mnie zaszokowało absolutnie, to, że każdy z nas może taki się
                  stać. Jakbyś traktował np. mieszkańców Pobierowa gdybyś dowiedział
                  się, że twoje ukochane jedyne dziecko zostało zamordowane przez
                  kilku Pobierowian? Ja bym oszalała i kto wie co bym zrobiła gdybym
                  jakimś cudem los jakiegoś Pobierowianina zależał ode mnie. Kto wie.
                  I to jest w tej kreacji Woronowicza cudowne!! Jest zupełnie postacią
                  dramatyczną, a nawet jest liryczny momentami. Niesamowite...
                  • matt_banco Re: oj cynicy 06.11.08, 17:05
                    Tak, to swoiste wewnetrzne zlamanie postaci Rosenbauma faktycznie
                    oddane doskonale (o innej motywacji tej postaci mowi chociazby to,
                    ze pozostal przy swoim nazwisku). Ciekawe jak A. Woronowicz dal
                    sobie rade z rola ksiedza Popieluszki. Premiera filmu "Popieluszko"
                    chyba dopiero w przyszlym roku.
    • lula_ripley Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 06.11.08, 17:05
      Świetny teatr.

      Jakoś nikt nie krytykuje Żydów, że wciąż obnoszą się z holokaustem ale wystarczy
      pokazać jak z Polakami obchodzili się ubecy, enkawudziści czy inna czerwona
      banda i od razu robi się histeria, że wcale tak może nie było, że dość tej
      historii...
      • drzejms-buond Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 06.11.08, 17:20
        lula_ripley napisała:

        :-D)))
        ja wiedziałem, ze w każdej historii forumowej
        można znaleźć coś wesołego...

        a ci cykliści pedałująąąąą jak gdyby nigdy nic!
        -EGOISTYCZNE CHAMY!
        ...że o plamach na słońcu nie wspomnę...
        ============
        tu nie chodzi o to , CO ale JAK zostało opowiedziane
        ;]

        • lula_ripley Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 06.11.08, 17:46
          Pokazane było świetnie.
          Mi się teatr podobał i z wątku wynika, że nie jestem odosobniona.
          A Ty następnym razem włącz sobie "Co za tydzień" lub "Lekcja stylu" - może nie
          zemdlejesz.

          > a ci cykliści pedałująąąąą jak gdyby nigdy nic!
          > -EGOISTYCZNE CHAMY!\

          Masz jakiś problem z pedałami? Kup nowy rower.
          • mozambique Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 07.11.08, 10:13
            z wątku wynika ze nie wsyzcy zachwyacją sie scenami wyrywania
            paznkoci ( jejku , ale TO pokazali !!!!!!!)

            ja np. tez nie zachywacam sie

            wuazam taki akurat chwyt rezyserksi za mocno prosty, zeby nie
            powiedzieć - prymitywny !
      • hajota Re: dziś Teatr TV: "Golgota wrocławska" - koniecz 06.11.08, 21:26
        > Jakoś nikt nie krytykuje Żydów, że wciąż obnoszą się z holokaustem ale wystarcz
        > y
        > pokazać jak z Polakami obchodzili się ubecy, enkawudziści czy inna czerwona
        > banda i od razu robi się histeria, że wcale tak może nie było, że dość tej
        > historii...

        Znaj proporcją, mociumpanie, jak mówił klasyk.
        Uwaga: nie twierdzę, że się dobrze obchodzili ani że tak nie było, tylko...
        Patrz wyżej.
    • hildegunst "Twarze wrocławskiej bezpieki" 07.11.08, 12:35
      warto sięgnąć do żródeł:
      "Twarze wrocławskiej bezpieki"

      ipn.gov.pl/portal/pl/655/7871/Twarze_wroclawskiej_bezpieki.html
      • hildegunst "Twarze bezpieki" 07.11.08, 12:37
        nie tylko we Wrocławiu:

        ipn.gov.pl/portal/pl/655/TWARZE_BEZPIEKI.html
        • jakubowska100 a ja bym dodała jeszcze takie coś ciekawego 09.11.08, 20:24
          trafiłam zupełnie przypadkiem przy okazji pisania artykułu:
          (wypowiedź siostrzenicy)

          Golgota Wrocławska (Marek Zygmunt)

          siostrzenica, Dziękuję autorom i artystom teatru "Golgota
          Wrocławska".Znam temat z własnych przeżyć ponieważ jestem
          siostrzenicą p.Róży Szwejcer.Mimo,że sprawa była w rodzinie
          znana,zobaczenie tej strasznej tragedii było dla mnie
          wstrząsające.Rola p.Ferency oddała wujka p.Henryka Szwejcera,-
          takim, jakim rzeczywiście był. Brakowało mi tylko złotych binokli,
          które nosił i które jako młoda dziewczyna podziwiałam.Dla mojej
          cioci Róży jestem do dziś pełna podziwu, z jaką determinacją
          walczyła o życie męża.Niestety, wszystkie drzwi były zamknięte.
          Ciocia Róża była bardzo dzielną kobietą. W 2004roku została
          uhonorowana medalem "Sprawiedliwy Wśród Narodów Swiata". To, jednak
          już zupełnie inna historia. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy
          przyczynili się do wystawienia tego spektaklu.

          Urszula Zawadzka


          Hmmmm? Oto czym się różni jednak sztuka na faktach od sztuki... ale
          nie znaczy to że jedno jest lepsze od drugiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka