Dodaj do ulubionych

Lansik w "Niani"

17.11.08, 13:13
Oglądałem jednym okiem wydanie niedzielne. Mama była urodziwa i jak
zwykle w tych programach rozwydrzona pociecha. Rozumiem ładny
schludny ubiór bo telewizja przyjeżdża ale sexowny ??? Zbaraniałem
jak "mamunię" dziecko kopnęło przez co uderzona straciła równowagę i
spo spódniczki ukazały się.. pończoszki. Odebrałem to negatywnie.
Obserwuj wątek
    • tiresias Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 13:30
      ja muszę przyznać, że ponczoszki i co by tam spod spódniczki nie wypadło
      odbieram pozytywnie.
      tudzież biusty.
      ale rozumiem problem.
      • nioma Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 13:33
        biedny mario
        jak juz na czlowieka tak ponczochy dzialaja to ja wspolczuje. nie
        kazda kobieta nosi rajstopy matołku
        • mozambique Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 13:36
          NIania ?
          z A.Dygant ?

          a nie czasmai Superniania ? - o rozwydrzonych bachorach i ich
          skretyniałych rodzicach
          • karen64 Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 17:48
            ha ha ,na pewno o Supernianię chodziło :))
    • kkokos Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 18:52
      mario.szcz napisał:

      > Oglądałem jednym okiem wydanie niedzielne. Mama była urodziwa i jak
      > zwykle w tych programach rozwydrzona pociecha. Rozumiem ładny
      > schludny ubiór bo telewizja przyjeżdża ale sexowny ??? Zbaraniałem
      > jak "mamunię" dziecko kopnęło przez co uderzona straciła równowagę i
      > spo spódniczki ukazały się.. pończoszki. Odebrałem to negatywnie.

      zapamiętajcie sobie: matka dzieciom nie ma prawa do pończoch, krótkich spódnic,
      farbowania włosów i innych zabiegów upiększających.
      matka dzieciom w worze pokutnym chodzi.
      miałażby tyle przyzwoitości, by się w wór odziać i blond farbę z włosów zmyć,
      gdy telewizja przyjeżdża, a tu bezwstydnica chodzi ubrana tak, jak zwykle!! i
      tym dla niej gorzej, że urodziwa!
    • pomme Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 18:55
      tak a jak kobieta załozy majtki i stanik od kompletu to znaczy ze
      chce sie bzykac
      litosci!!!!!!
      • kkokos Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 19:05
        pomme napisała:

        > tak a jak kobieta załozy majtki i stanik od kompletu to znaczy ze
        > chce sie bzykac

        i to z kim innym, bo przecież dla męża by się tak nie stroiła!!!
        • mario.szcz Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 20:48
          Tak chodziło o Supernianię. Moherem nie jestem. Wiem, że kobiety
          noszą pończochy wyraziłem soją opinię ale to nie powód aby obrażać
          (inwektywa: matołku) 3maj kobieto ciśnienie w dyskusji. Pończochy są
          jak najbardziej ok ale nam facetom ZAWSZE będą sie kojarzyły z sexem
          i z tą świadomoscia są zakładane t.j. aby poczuć się atrakcyjniej
          (macie świadomość, że to pobudza nasze bicie serca więc dość z tym
          zakłamaniem) Temat programu był inny i na nim powinna się
          występujaca postać skupić a nie roztaczać swoje uroki. Panna
          najwyraźniej była skupiona na obie co było widać po zachowaniu jej
          syna. I taki był mój odbiór. Po prostu są lalki, dla których każda
          okazja jet dobra do błyśnięcia. Jak dla mnie wielki negatyw.
          • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 20:53
            Taaa, bo niestety w dzisiejszym świecie ludzie myślą, że jak tylko
            pokażą się w TV, to od razu karierę zrobią. Stąd ten lansik pani w
            pońszochach. I niestety, ale niektórym to wychodzi (patrz pewna Jola
            R. z koniem różowym). Szkoda tylko, że akurat w tym przypadku jest
            to robione poniekąd kosztem dziecka.
          • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 17.11.08, 21:05
            mario.szcz napisał:

            > Tak chodziło o Supernianię. Moherem nie jestem. Wiem, że kobiety
            > noszą pończochy wyraziłem soją opinię ale to nie powód aby obrażać
            > (inwektywa: matołku) 3maj kobieto ciśnienie w dyskusji. Pończochy

            > jak najbardziej ok ale nam facetom ZAWSZE będą sie kojarzyły z
            sexem
            > i z tą świadomoscia są zakładane t.j. aby poczuć się atrakcyjniej
            > (macie świadomość, że to pobudza nasze bicie serca więc dość z tym
            > zakłamaniem) Temat programu był inny i na nim powinna się
            > występujaca postać skupić a nie roztaczać swoje uroki. Panna
            > najwyraźniej była skupiona na obie co było widać po zachowaniu jej
            > syna. I taki był mój odbiór. Po prostu są lalki, dla których każda
            > okazja jet dobra do błyśnięcia. Jak dla mnie wielki negatyw.

            Ale pończochy dla wielu kobiet są normalnym elementem stroju. Są
            kobiety, które na co dzień noszą bawełaniane majtki i tylko od
            święta zakładają ładną bieliznę ale wiele kobiet zakłada taką ładną
            i seksowną bieliznę codziennie. Nie można teraz zarzucić tej
            kobiecie, że założyła te pończochy na przyjazd telewizji bo nie
            wiemy do której grupy kobiet owa pani należy.
            I nie mów, że my kobiety robimy wszystko z myślą o facetach bo to
            bzdura. I do tego mocno szowinistyczna.
            Lubię mieć na sobie ładną bieliznę i pończochy. Rajstop nie noszę. I
            nie ma znaczenie czy akurat spotykam się z mężcyzną czy z
            przyjaciólką czy idę na zakupy.
            • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 09:19
              do szorowania podłogi tez zakładasz pończochy ?

              nie wiem im czy chodzi o ostatni odnicke Superniani z rozwydrzonym
              namaxa bachorem dominikiem ale jesli to ten to tez popieram -
              mamusia wiecej uwago powiann poswiecac bachorowi bo bandyte sobie
              hoduje

              a to ze wtym programi emamuski głoweni konectruja sie natym zeby
              pociagająco wypaśc w kamerze , wybałuszają gały i owteirają dzioby w
              kuszącym zadziweniu a nie na tym zeby bachor nie zabił siostry z
              rospędu , to juz sie przekonałama
              • feminasapiens Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 09:52


                To był chyba najbardziej hardkorowy odcinek.

                Dziwiłam się że w tym domu stało wcześniej tyle przedmiotów, nawet
                ściany ze szklanych luksferów były całe, lampy nienaruszone.
                Odniosłam wrażenie że to dziecko wcześniej tam nie mieszkało (bo
                papierowa lampa na pewno by nie przeżyła, tudzież inne sprzęty
                domowe).

                Jak można wychować takiego potwora! Jak ta rodzina żyje na co dzień?!
                Jak to się stało że siostra tego chłopca jest "normalna"?

                Na moje oko, dziecko ma jakieś problemy z głową (na pewno psycholog
                kliniczny mógłby to zdiagnozować bardziej konkretnie), do tego było
                źle prowadzone do tej pory i stąd te problemy.

                Wiem jedno: mając takie dziecko, na pewno nie pokazywałabym go w TV
                tylko skorzystała z pomocy profesjonalnego terapeuty w poradni
                zdrowia psychicznego lub rodzinnej.

                Według mnie, rodzice którzy pokazują takie swoje dziecko w telewizji
                żeby zaistnieć medialnie są... (***) - nie nazwę tego po imieniu z
                uwagi na poprawność polityczną.
                • nioma Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 09:56
                  Pończochy są
                  jak najbardziej ok ale nam facetom ZAWSZE będą sie kojarzyły z sexem
                  i z tą świadomoscia są zakładane t.j. aby poczuć się atrakcyjniej

                  Jednak jestes matołkiem skoro takie bzdury piszesz drogi mario.
                  To, ze Tobie cos sie kojarzy z seksem nie oznacza, ze kobieta ma
                  zrezygnowac z wygody i zakladac rajstopy.
                  Nie kazdy kto zaklada dany element ubioru robi to w celach
                  prowokacyjnych czy tez pobudzajacych meska wyobraznie. Przeceniasz
                  sie chlopczyku, wiesz?
                  • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 10:18
                    mnie naprawde rece opadają
                    czy faceci nie moga zrozumiec ze nie wszystkie kobiety lubią rajtuzy
                    które daja sie zaciagnąc po pachy i rolują sie na brzuchu i wiszą w
                    kroku?????
                    całe szczescie mój mąz jest normalny
                    • ewa646 Re: Pończochy wygodniejsze? 20.11.08, 14:13
                      Ale poleciałaś z tym opisem rajtuz! To chyba Twoje wspomnienia z
                      przedszkolnych lat, gdy rajty albo były za małe i wisiały w kroku,
                      albo za duże i sęgały pach (w zależności, czy były po młodszej czy
                      po starszej siostrze). Teraz można kupić mnóstwo bardzo wygodnych,
                      eleganckich i super leżących rajstop, bez których nie wyobrażam
                      sobie życia. Radzę przetestować, a zadowolenie gwarantowane!
                      • liisa.valo Re: Pończochy wygodniejsze? 22.11.08, 09:38
                        Co nie zmienia faktu, że dla niektórych kobiet rajstopy nie są wygodne i dla
                        wygody wybierają pończochy. I ich święty wybór.
                    • tomciopaluch.pl Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 09:07
                      Przecież nie o tym dyskusja, prowadzę z żoną przedszkole we Wrocławiu. Obserwuję
                      codziennie jak rodzice postrzegają swoje dzieci, jak na nie patrzą i co robią w
                      ich obecności. Superniania to dla mnie jako właściciela przedszkola świetny
                      program bo podaje przykłady na rozwiązanie konfliktów jakie powstają na linii
                      rodzic-dziecko. Wracając do tematu muszę powiedzieć że mimo iz korzystam z
                      porad, sugestii, zabaw proponowanych przez super nianię to rodzice, którzy są
                      bohaterami tego programu rzadko kiedy są "normalni". Zazwyczaj są albo
                      zakompleksieni albo nie zdążyli się wyszaleć albo jest jeszcze inny powód który
                      powoduje że dziecko nie jest najważniejsze w rodzinie. Często nawet jest mało
                      ważne i jest problemem. Rodzice z którymi mamy przyjemność współpracować
                      wykazują dzięki Bogu duże starania o to żeby ich dzieci były szczęśliwe (chyba o
                      to chodzi). Czasem wychowają je lepiej czasem gorzej, tak czy inaczej nie
                      dochodzi do takich przypadków jak w programi Superniania. Pozdrawiam wszystkie
                      kobiety lubiące sexy bieliznę i pończochy gorliwie broniące na forum ich
                      użyteczności w zyciu codziennym, takie pończochy na pewno pomagają w
                      wychowywaniu dzieci :)

                      -------------------------
                      www.tomciopaluch.pl
                  • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 10:25
                    Nie kazdy kto zaklada dany element ubioru robi to w celach
                    > prowokacyjnych czy tez pobudzajacych meska wyobraznie. Przeceniasz
                    > sie chlopczyku, wiesz?

                    to mozesz nioma, powoedizec w jakim celu zakąłda sie ponczochy w
                    srodku zimy ? w tzw "domowych" pieleszach, w programie dot.
                    wychwoania dziecka i gdzie dziecko i jego problemy powinny byc
                    najwazniejsze ?
                    raczje nie zakąłdam ze rodzice zpalnwoałi sobei romantyczną randkę w
                    obecnosci Superniani
                    ja widze tylko jeden powód - mamusia chciała błysnąć gołym udem
                    przed opertorem lub dzwiekowcem . I chyab jej sie udało , sądżac po
                    wątku - bo ja tego nei widziałam.
                    • karina9918 Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 13:22
                      Siedzę z dzieckiem w domu i owszem, jestem tu dla dziecka, dla jego wychowania i
                      związanych z tym problemów, i absolutnie nie widzę jaki to ma związek z moim
                      ubiorem. Też codziennie rano naciągam ponczoszki na nogi i ubieram fajne ciuchy.
                      I robię to dla siebie, nie dla mleczarza, listonosza, superniani czy nawet
                      mojego męża - bo generalnie wraca do domu, jak już leżę w łóżku. Lubię sexi
                      rzeczy, lubię czuć się kobieco - nawet w środku zimy w domowych pieleszach. I
                      współczuję kobietom, które po urodzeniu dziecka zakładają dresy, wygodne
                      workowate T-shirt'y i zaczynają być już tylko MAMAmi.
                      • mader1 Re: Lansik w "Niani" 21.11.08, 23:30
                        czy nawet
                        > mojego męża - bo generalnie wraca do domu, jak już leżę w łóżku.

                        :)))) genialne :))))
                  • badejka Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 00:14
                    nioma napisała:

                    > Pończochy są
                    > jak najbardziej ok ale nam facetom ZAWSZE będą sie kojarzyły z sexem
                    > i z tą świadomoscia są zakładane t.j. aby poczuć się atrakcyjniej
                    >
                    > Jednak jestes matołkiem skoro takie bzdury piszesz drogi mario.
                    > To, ze Tobie cos sie kojarzy z seksem nie oznacza, ze kobieta ma
                    > zrezygnowac z wygody i zakladac rajstopy.
                    > Nie kazdy kto zaklada dany element ubioru robi to w celach
                    > prowokacyjnych czy tez pobudzajacych meska wyobraznie. Przeceniasz
                    > sie chlopczyku, wiesz?
                    >
                    >
                    oj nioma, ja tam go rozumiem w założeniach jego stwierdzenia :)
                  • gatta5 Re: Lansik w "Niani" 25.11.08, 09:40
                    nioma...pończochy wygodne? nie rób chłopakowi wody z mózgu, zadna
                    normalna kobieta nie nosi na co dzień pończoch. Myśle nawet, że
                    niewiele kobiet ma je w swojej szafie.
                    • messalina2.dwa Re: gatta 25.11.08, 23:27
                      Dzięki własnie się dowiedziałam, że jestem nienormalna. Pończochy są
                      nie tylko wygodniejsze, bo nie czuję się w nich jak w panzerzu. Są
                      bardziej ekonomiczne w użyciu jeśli już. Kupujesz kilka par takich
                      samych i w razie oczka na jedenj nodze wyrzucasz. Z rajstopami tak
                      nie jest.
                • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 10:22
                  (bo
                  > papierowa lampa na pewno by nie przeżyła, tudzież inne sprzęty
                  > domowe).

                  co do lampy to juz wiadomo ze to prodaktplejsmęt
                  i
                  taka lampa jest absolutnie w KAZDYM odcinku ( czy to w dworku
                  szlacheckim , czy we wntetrzu orientalno-japosnkim czy w szewdzkim
                  minimalizmei- LAMPA z ryzowym kloszem MUSI BYC!)
                  zakałdam ze IKEA jest jednym ze sponsorów teio serialu
                  dlatego skretyniały bachor Dominik z zapałem mógł rzucis sie na
                  świezutka, przywiezioną przez ekipę lampe i z luboscią ją podarł

                  na co z patrzyła rozanielona mamusia , stzrelająca błekitnymi
                  oczkami czy aby na pewno kaera ją obejmuje
                  • raszefka Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:26
                    Większość sprzętów przyjeżdża tuż przed Supernianią.Jak również sadzonki i
                    trawniki z rolki :) Kiedyś dawniej to się zastanawiałam, jak to jest, że WSZYSCY
                    bohaterowie tak ładnie mieszkają. Ba... może nawet zazdrościłam ;)
                    • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:32
                      naparwde ?
                      nie żartujesz ?

                      to moze i dzieci skąds przyjezdzają ? z jakeigos składu podrzutków
                      na przykład
                      • raszefka Re: Lansik w "Niani" 19.11.08, 20:20
                        Nie żartuję, słyszałam od dziewczyny mieszkającej blisko którejś tam rodziny,
                        której Superniania pomagała.
                • stykrotka Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 14:02
                  Masz rację.. był potwornie hardcore'owy. Niemożliwe jest co zrobili z tym dzieckiem.

                  Też się zastanawiałam, że wiele rzeczy w domu było niezniszczonych.. np. sprzęt
                  RTV :)

                  Absolutnie nie potępiałam zachowania dziecka, bo skoro ma 5 lat to to co się z
                  nim dzieje jest absolutną winą rodzica. Nie mogłam za to na matkę patrzeć i
                  ofermowatego ojca, który nie potrafi pomóc i doprowadzić to dziecko do
                  normalnego stanu.
                  Jak mężczyzna może tak biernie się przyglądać, gdy dziecko kopie mamę?!!!! No ja
                  chyba czegos nie rozumiem. Zwykła ciapa jakaś taka życiowa :)

                  No i to robienie sobie wyrzutów przed kamerami pomiędzy rodzicami było żenujące.

                  A to, że córeczka spokojna to w sumie można wyjaśnić :) Każdy ma inny
                  temperament i osobowość. Nie wszyscy ze złych i patologicznych rodzin wyrastają
                  na złych ludzi. Wręcz przeciwnie.
                  Ta dziewczynka widocznie z natury jest uległa i grzeczna :)
                • methinks Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 14:47
                  Nie wiem jak to dokladnie jest robione, ale z tego co sie orientuje, to
                  wszystkie mieszkania w Niani sa wynajmowane na czas krecenia programu. Nie
                  zauwazyliscie, ze wszystkie wygladaja "nowoczesnie", pusto i... podobnie?
                • amona13 Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 22:05
                  ja tez zauważyłam papierowa lampę, którą zniszczył chłopiec ale zaraz była
                  identyczna nowa
              • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 09:54
                Ja do szorowania podłogi zakładam pończochy.
                Widzisz coś w tym złego?
                Idąc Twoim tropem myślenia - gdyby ta kobieta rano zamiast pończoch
                ubrała grube rajtuzy to miałaby szansę więcej uwagi poświęcić
                dziecku?
                • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 10:17
                  > Ja do szorowania podłogi zakładam pończochy


                  kłamiesz

                  nie wierzę
                  • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 10:27
                    mozambique napisała:

                    > > Ja do szorowania podłogi zakładam pończochy
                    >
                    >
                    > kłamiesz
                    >
                    > nie wierzę


                    No dobra - skłamałam. Nie zakładam pończoch, tylko po prostu ich nie
                    ściągam. Nie przebieram się do mycia podłogi, bo nie robię tego na
                    kolanach.
                    Dalej nie rozumiem co w tym takiego szokującego, że niektóre
                    kobiety, zawsze i wszędzie wyglądają tak jak czują się najlepiej, i
                    dalej nie rozumiem, dlaczego kobieta w rajtuzach czy w dresie
                    miałaby być lepszą matką.
                    • nioma Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 10:48
                      w jakim celu zaklada sie ponczochy? zeby cieplow nogi bylo
                      ja NIGDY PRZENIGDY nie nosze rajstop, do sprzatania, zakupow, mycia
                      podlog - mam na sobie ponczochy jesli danego dnia jest zimno.
                      Tak po prostu.
                      Tak samo jak nie nosze barchanowych gaci tylko koronkowa bielizne -
                      nie dla checi prowokowania tylko dlatego, ze innej w szufladzie nie
                      mam.
                      Ponczochy to nie gadzet erotyczny tylko ZWYKŁA czesc garderoby.
                      • kira_koslin Re: Lansik w "Niani" 19.11.08, 15:49
                        Nioma Ty zboczeńcu, o jezuuuuu nosisz pończochy a fe a fe a fe....

                        Rozwaliło mnie pytanie w jakim celu nosi się pończochy...!!!!
                      • annajustyna Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 08:46
                        A ile razy mialas juz zapalenie przydatkow i pecherza?!
                    • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 10:48
                      Jakoś nie widziałam, żeby ktoś napisał iż fakt noszenia przez matkę
                      pończoch czyni z niej gorszą matkę. To nie jest wątek o tym iż:
                      "niektóre kobiety, zawsze i wszędzie wyglądają tak jak czują się
                      najlepiej, i dalej nie rozumiem, dlaczego kobieta w rajtuzach czy w
                      dresie miałaby być lepszą matką".
                      • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 11:13
                        zoey7 napisała:

                        > Jakoś nie widziałam, żeby ktoś napisał iż fakt noszenia przez
                        matkę
                        > pończoch czyni z niej gorszą matkę. To nie jest wątek o tym iż:
                        > "niektóre kobiety, zawsze i wszędzie wyglądają tak jak czują się
                        > najlepiej, i dalej nie rozumiem, dlaczego kobieta w rajtuzach czy
                        w
                        > dresie miałaby być lepszą matką".

                        Ale zauważ, że ktoś napisał, że pani powinna się skupić na dziecku,
                        a nie na swoim wyglądzie (a wątek akurat jest o pończochach, które
                        pani miała na sobie).
                        • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 11:18
                          Bo powinna. Zwłaszcza kiedy przyjeżdża telewizyjna niania po to, aby
                          pomóc w wychowywaniu dziecka. Kamery nie są tam po to, aby pani
                          mogła uda pokazywać.
                          • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 11:22
                            zoey7 napisała:

                            > Bo powinna. Zwłaszcza kiedy przyjeżdża telewizyjna niania po to,
                            aby
                            > pomóc w wychowywaniu dziecka. Kamery nie są tam po to, aby pani
                            > mogła uda pokazywać.

                            Więc pani powinna przed kamerą udawać kogoś, kim nie nie jest w
                            rzeczywistości? Zmienić dla telewizji swój wizerunek?
                            To, że nosi pończochy nie czyni z niej gorszej matki. Gorszą matką
                            jest dlatego, że nie skupiła się w odpowiedni sposób na
                            potrzebach/wychowaniu dziecka, a nie dlatego, że nosi na codzień
                            pończochy.
                            • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 11:42
                              A skąd ta pewność, że na co dzień również nosi pończochy? Może
                              wystroiła się tak, ponieważ przyjechała TV? Bardziej prawdopodobne
                              wydaje się to drugie. A jeśli nawet na co dzień nosi te pończochy,
                              to chyba nie powinny one jej przeszkadzać w byciu mamą, a zdaje się
                              iż tak się właśnie dzieje. Nie jest złą matką, bo nosi pończochy,
                              tylko dlatego iż bardziej jest skupiona na sobie a mniej na dziecku.
                              • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 11:56
                                zoey7 napisała:

                                > A skąd ta pewność, że na co dzień również nosi pończochy? Może
                                > wystroiła się tak, ponieważ przyjechała TV? Bardziej prawdopodobne
                                > wydaje się to drugie.

                                Nie mam takiej pewności, ba - nawet do głowy mi nie przyszło, żeby
                                się zastanawiać, co i kto nosi na codzień, a kto co zakłada dla
                                telewizji.

                                A jeśli nawet na co dzień nosi te pończochy,
                                > to chyba nie powinny one jej przeszkadzać w byciu mamą, a zdaje
                                się
                                > iż tak się właśnie dzieje.

                                Każdy sądzi według siebie. Mnie pończochy i inne atrybuty kobiecości
                                (pojmowanej w mój sposób) nie przeszkadzają w byciu dobrą matką,
                                więc do głowy by mi nie przyszło, że komukolwiek miałyby
                                przeszkadzać.

                                Nie jest złą matką, bo nosi pończochy,
                                > tylko dlatego iż bardziej jest skupiona na sobie a mniej na
                                dziecku.

                                Ja nie zauważyłam, żeby była skupiona na sobie.
                                Z pewnością nie jest/nie była najlepszą matką, ale nie zauważyłam,
                                że akurat dlatego, że bardziej dba o siebie niż o dzieci.
                                Raczej wydawało mi się, że pozwala dziecku na zbyt dużo.

                                A to, że (dla mnie) była śliczną, szczupłą, fajnie ubraną kobietą,
                                to ani argument za, ani przeciw tego jaką jest matką.
                              • kkokos Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 12:37
                                > A skąd ta pewność, że na co dzień również nosi pończochy? Może
                                > wystroiła się tak, ponieważ przyjechała TV? Bardziej prawdopodobne
                                > wydaje się to drugie.

                                ale na jakiej podstawie wydaje się to bardziej prawdopodobne??
                                na takiej, że tyyyyy nie nosisz pończoch na co dzień?

                                A jeśli nawet na co dzień nosi te pończochy,
                                > to chyba nie powinny one jej przeszkadzać w byciu mamą, a zdaje
                                się
                                > iż tak się właśnie dzieje.

                                ?????????? naprawde, jesteś mistrzem wnioskowania


                                > Nie jest złą matką, bo nosi pończochy,
                                > tylko dlatego iż bardziej jest skupiona na sobie a mniej na
                                dziecku.

                                ha, a dowodem na to, że jest skupiona bardziej na sobie, a mniej na
                                dziecku jest to, że nosi na co dzień pończochy??? więc jednak -
                                matce przystoi tylko barchan!

                                przypomnij sobie, mądralo, inne matki z tego programu - ile z nich
                                wyglądało tak, jakby w życiu nie miało na sobie pończoch, a mimo to
                                nie potrafiły poradzić sobie ze swoimi dziećmi
                                • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:45
                                  Po pierwsze - nie mam na imię mądrala.
                                  Po drugie - to co noszę ja na co dzień to moja sprawa. A skąd ta
                                  pewność, że właśnie nie pończochy? Jednak nawet jeśli są to
                                  pończochy,to nie musi o tym wiedzieć połowa dzielnicy. Podobnie z
                                  bielizną typu majtki - stringi czy nie, noszę je "pod spodem" (w
                                  ang. bielizna to underwear, b. adekwatne określenie). A zdaje się,
                                  że pończochy to częśc bielizny, prawda?
                                  Jestem ciekawa czy gdyby ta pani zgłosiła się do
                                  programu "Wyremontujemy ci mieszkanie za friko" również ubrałaby
                                  pończoszki. Czy np. na chodzenie po górach również założyłaby je?
                                  Klasę się ma albo nie. Ktoś tu napisał o ubiorze ADEKWATNYM do
                                  sytuacji - o to właśnie tutaj chodzi.
                                  • evita_duarte Re: A to ciekawe! 18.11.08, 19:44
                                    JA byłam przekonana, że pończoch nie nosi sie po ty by je w całości zakrywać,
                                    tylko zakłada się je do spódnicy, a tu proszę. Człowiek się uczy całe życie.
                                  • liisa.valo Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 09:44
                                    zoey7 napisała:

                                    > Po pierwsze - nie mam na imię mądrala.

                                    Super.

                                    > Po drugie - to co noszę ja na co dzień to moja sprawa. A skąd ta
                                    > pewność, że właśnie nie pończochy? Jednak nawet jeśli są to
                                    > pończochy,to nie musi o tym wiedzieć połowa dzielnicy. Podobnie z
                                    > bielizną typu majtki - stringi czy nie, noszę je "pod spodem" (w
                                    > ang. bielizna to underwear, b. adekwatne określenie). A zdaje się,
                                    > że pończochy to częśc bielizny, prawda?

                                    Owszem. Ale sama czytałaś, że pończochy było widać ponieważ dziecko babkę
                                    kopnęło i udo się wówczas ukazało. Czyli pani nie świeciła udem celowo i z
                                    premedytacją, żeby Mario z braku innego kanału dla dorosłych się mógł podniecić.

                                    > Jestem ciekawa czy gdyby ta pani zgłosiła się do
                                    > programu "Wyremontujemy ci mieszkanie za friko" również ubrałaby
                                    > pończoszki. Czy np. na chodzenie po górach również założyłaby je?
                                    > Klasę się ma albo nie. Ktoś tu napisał o ubiorze ADEKWATNYM do
                                    > sytuacji - o to właśnie tutaj chodzi.

                                    Eeee....
                                    Ale pani nie chodziła po górach, pani nie szorowała podłogi na kolanach (BTW,
                                    jakiś czas temu wynaleziono mopy i już nie trzeba pełzać na czworaka ze szczotką
                                    ryżową). Pani sobie była w mieszkaniu po prostu i z klasą nie ma to nic wspólnego.
                    • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 12:40
                      No dobra - skłamałam. Nie zakładam pończoch, tylko po prostu ich nie
                      > ściągam. Nie przebieram się do mycia podłogi, bo nie robię tego na
                      > kolanach.
                      > Dalej nie rozumiem co w tym takiego szokującego, że niektóre
                      > kobiety, zawsze i wszędzie wyglądają tak jak czują się najlepiej,
                      i
                      > dalej nie rozumiem, dlaczego kobieta w rajtuzach czy w dresie
                      > miałaby być lepszą matką.

                      now ieć kobieto !
                      sutuacja przykąłdowa, masz wolny dizeń, zakałdasz sobei robic
                      porzadki w domu, szrowoanie podłog, duze pranie, czyszcenie
                      tapiecerki, mycie okien i sprzątanie piwnicy

                      chcesz mi powoedzic ze wstajesz tego dnia rano , pijesz kawe ,
                      szykujesz mopy i sciery i zakąłdasz pończochy ???

                      bala bla bla , takei bzdety to mozesz wcisakc facetom "oh , widzi
                      pan panie hydrauliku, bo ja tak zawsze do cieknacego kranu i
                      prezciekajacego kibelka w ponczochach i szpileczkach "

                      i wten włąsnie sposób ugruntoweany jest stereotyp baby -kretynki
                      • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:02
                        jakbyś sie trochę mniej podniecała, to z pewnością pisałabyś
                        czytelniej
                        a poza tym, ja nawet mając wolny dzień, staram się w domu wyglądać
                        ładnie, a jak podejmuję gości, z szacunku dla nich, ubieram się w
                        coś, że tak powiem okazalszego.
                        z doświadczenia powiem, że jak przyjeżdża do domu ekipa tv, to wpada
                        pani stylistka i mówi domownikom w co mają się ubrać.
                        Dla mnie pończochy sa taka samą częścią garderoby jak majtki,
                        staniki, skarpetki, zupełnie nie rozumiem o co ten raban
                      • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:02
                        W ten sposób to widać, że niektórym to już się wszystko pomyliło. Ta
                        kobieta nie sprzątała. Nie była właśnie w trakcie generalnych
                        porządków. Nie oglądałam tego odcinka ale oglądałam inne.
                        Przypuszczam więc, że był tam przedstawiony zwykły dzień jej życia.
                        Więc jeśli na co dzień zakłada pończochy to co miała zrobić?
                        Specjalnie dla tv kupić sobie rajstopy?
                        Sam powielasz idiotyczne stereotypy. Kobiety, która wszystko robi z
                        myślą o facetach i kobiety, która jeśli tylko dobrze wygląda to na
                        pewno jest skupioną na sobie kretynką.
                        Znam wiele złych matek, w tym programie wciąż takie matki pokazują a
                        tylko raz u jednej było widać te 'głupie' pończochy:D Wnioski jakie
                        niektórzy tu wyciągają z okazji kawałka uda i pończochy są tak
                        bzdurne i śmieszne, że ręce opadają.
                        • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:06
                          ręce opadają na pustote niektórych babek

                          nieumiejetnosc dobrania stroju do sytuacji jest ewidentym dowodem na
                          brak kultury , żenada i obsuw na całej linii
                          • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:15
                            mozambique napisała:

                            > ręce opadają na pustote niektórych babek
                            >
                            > nieumiejetnosc dobrania stroju do sytuacji jest ewidentym dowodem
                            na
                            > brak kultury , żenada i obsuw na całej linii

                            Ale pończochy nie są strojem nieprzyzwoitym. To znaczy może są w
                            niektórych ciasnych głowach bo tak normalnie to nie. Pończochy,
                            które nie są non stop widoczne(tak jak niektóre kobiety je
                            zakładają) nie są nieprzyzwoite, są normalnym elementem stroju.
                            Tylko, że nawet wtedy kiedy są 'schowane' może się zdarzyć sytuacja,
                            w której na moment moga być widoczne. No ale to tak jakby się
                            wkurzać, że jak wiatr podwieje spódnice to widać majtki i zarzucać
                            komuś, że jest nieprzyzwoity bo nosi stringi zamiast zwykłych
                            bawełniach;)
                            • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:31
                              a czy ty umiesz czytac ?
                              nie napisałm "nieprzywoitym" tylko nieodpowiednim

                              nie odrózniasz ?

                              podobeni jak futro z norek nie jest w najmniejszym stopniu
                              nieprzyzwoite , jest odpowiednie na elegancjkie wyjscie ale na
                              odsniezanei podjazdu juz nie bardzo

                              podobnei z kapeluszami, na łazenie po miescie jak najbardziej tak ,
                              na wyparwe na Rysy juz nie bardzo

                              naparwde nie łapiecei oczywistosci ?
                              az wierzyc sie nie chce

                              a
                              • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:40
                                mozambique napisała:

                                > a czy ty umiesz czytac ?
                                > nie napisałm "nieprzywoitym" tylko nieodpowiednim
                                >
                                > nie odrózniasz ?
                                >
                                > podobeni jak futro z norek nie jest w najmniejszym stopniu
                                > nieprzyzwoite , jest odpowiednie na elegancjkie wyjscie ale na
                                > odsniezanei podjazdu juz nie bardzo
                                >
                                > podobnei z kapeluszami, na łazenie po miescie jak najbardziej
                                tak ,
                                > na wyparwe na Rysy juz nie bardzo
                                >
                                > naparwde nie łapiecei oczywistosci ?
                                > az wierzyc sie nie chce
                                >
                                > a

                                Ja nie łapię oczywistości - przyznaję.
                                Przebywanie we własnym domu w towarzystwie swojej rodziny w
                                pończochach jest wg Ciebie nieodpowiednie. Rozumiem, szanuję.
                                • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:28
                                  nieeee, no ,wg mnie sparwa bezndziejna

                                  jak polskei słwoa nie trafiały do tej pory , tak nie trafiają nadal

                                  poddaję się !
                                  • liisa.valo Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 13:20
                                    sparwa
                                    polskei
                                    słwoa

                                    To nie są polskie wyrazy...
                              • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:40
                                Nie, to Ty wciąż nie łapiesz. Pończochy założone tak, że je widać
                                plus jeszcze pas do pończoch(również widoczny) na przykład uważam za
                                niepasujące do zwykłego dnia i nieprzyzwoite tym samym.
                                Pończochy, które są 'schowane' sa dla mnie i dla wielu myślących
                                ludzi normalną częścią garderoby. Powtarzam przykład ze stringami-
                                jeśli będę nimi epatować to to jest płytkie ale kiedy je po prostu
                                noszę pod ubraniem wszystko jest ok. Zakładam jednak, że może się
                                zdarzyć, że w lato wiatr podwieje mi spódnice albo przy jakichś
                                szczegołnych 'wygibasach';) wyjdzie kawałek owych spod spodni i to
                                jest normalna rzecz.
                                Szkoda, że nie rozumiesz.
                        • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:08
                          bianka, nie wiesz że kobieta, która jest matką, na codzień ma tłuste
                          włosy, poplamione, rozciągnięte spodnie od dresu i stary T-shirt?
                          • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:14
                            a "do kamery" zakłąda szpilki, pończochy i obowiakowo koronkowy
                            stanik całkowicei widoczny spod bluzki

                            do tego 4,5 cm tipsy ajak ma dobry dzin to stringi wystjace spod
                            spodni

                            sam szyk ! palce lizać
                            • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:18
                              Jeśli pończochy kojarzą Ci się tylko z takim stylem to wspólczuję.
                              Widać mało jeszcze widziała(e)ś a to co widziała(e)ś to tylko jakaś
                              bazarowa moda. Nie widziałam tej pani ale jeśli już mowa tylko o
                              pończochach to naprawde nie trzeba ich zestawiać z długimi tipsami,
                              różową bluzką odslaniajacą pępek i brakiem biustonsza na przykład.
                              Musisz się zdecydować o co Ci chodzi. Czy o pończochy, czy o cały
                              styl tej pani czy o co?
                              • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:23
                                bianka,
                                jak dorosniesz i pobędziesz troche na tym forum to sie przekoansz
                                kim jestem i co znam

                                tipsy i wystajacy stanik grał głowna role w ktoryms z oststanich
                                odcinków Superniani
                                oczywiscie te tipsy wielkosc łyzeczek do kawy zdobiły reke mamusi
                                opiekujacej sie niemowlakiem

                                juz nie wiem - taka prózna ( rany ! telewizja przyjechała) czy taka
                                głupia ?
                                • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:33
                                  > bianka,
                                  > jak dorosniesz i pobędziesz troche na tym forum to sie przekoansz
                                  > kim jestem i co znam
                                  >
                                  widać to jak na dłoni
                                  • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:39
                                    no widzisz, tak mało wysiłku i juz sukces !

                                    cóż, parwda w oczy kole
                                    • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:44
                                      Ty naprawdę nie kumasz czy udajesz?????
                                      • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:32
                                        a co konkretnei masz mi do zarzucenia ?


                                        bo ze fakt posiadania przez mnie inengo zdania na tema meritum
                                        sprawy moze byc argumentem , to w to oczysicei nei wierzę :))))))))
                                • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:35
                                  mozambique napisała:

                                  > bianka,
                                  > jak dorosniesz i pobędziesz troche na tym forum to sie przekoansz
                                  > kim jestem i co znam
                                  >
                                  > tipsy i wystajacy stanik grał głowna role w ktoryms z oststanich
                                  > odcinków Superniani
                                  > oczywiscie te tipsy wielkosc łyzeczek do kawy zdobiły reke mamusi
                                  > opiekujacej sie niemowlakiem
                                  >
                                  > juz nie wiem - taka prózna ( rany ! telewizja przyjechała) czy
                                  taka
                                  > głupia ?

                                  Nie mów do mnie jak do dziecka bo już dawno nim nie jestem. Jeśli
                                  mówisz, że miałabym dorosnąć do wyciągania podobnych wniosków co Ty
                                  to ja naprawde dziękuję, wolę inny kierunek rozwoju.
                                  Matki sa różne, te wypacykowane i te o wyglądzie zaniedbanego
                                  kopciuszka. A te wypacykowane(pozwolę sobie użyć takiego określenia)
                                  dzielą się jeszcze na te, które mają gust nam odpowiadający lub nie.
                                  Bycie dobrą mamą to nie jest kwestia ubioru, naprawdę. To kwestia
                                  mądrości, chęci, samoświadomości i priorytetów. Ubiór jest tu
                                  drugorzędny i ocenianie na jego podstawie tzw. wydolności
                                  wychowawczej to bzdura do kwadratu.
                                  • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:37
                                    ubiór i umeijetnosc jego dobrania do sytuacjia swiadzcy o kulturze
                                    osobistej człowieka , jego umiejetnosci znalezienei sie w sytuacji a
                                    takze o tzw inteligencji społecznej

                                    podobnei jak np stosowanie odpowiedniego języka,sposobu rozmowy
                                    gestu i ogólnie zachowania się
                                    • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:47
                                      mozambique napisała:

                                      > ubiór i umeijetnosc jego dobrania do sytuacjia swiadzcy o kulturze
                                      > osobistej człowieka , jego umiejetnosci znalezienei sie w sytuacji
                                      a
                                      > takze o tzw inteligencji społecznej
                                      >
                                      > podobnei jak np stosowanie odpowiedniego języka,sposobu rozmowy
                                      > gestu i ogólnie zachowania się

                                      No i tu mamy problem. Jak już napisałam, dla wielu ludzi pończochy
                                      nie są nieodpowiednie na zwykły dzień życia. Rozumiem, że Ciebie
                                      rażą pończochy. Tzn. nie rozumiem ale staram się zaakceptować taki
                                      punkt widzenia.
                                      No ludzie są różni. Niektórzy to mówią, że kobieta się nie szanuje
                                      jak uprawia seks oralny. Z tymi pończochami widzę podobnie. Nie
                                      sądziłam co prawda, że ktoś może tak odbierać zwykłe pończochy no
                                      ale cóż...człowiek uczy się całe życie.

                                      • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:49
                                        Stringi, stanik czy pończochy nie ujmują nikomu godności, tylko
                                        niekoniecznie muszą być na wierzchu do oglądania przez wszystkich.
                                        To jest bielizna.
                                        • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:52
                                          Napisałam już o tym piętnaście razy. Ta pani z tego co tu czytam nie
                                          miała tak założonych pończoch, że były widoczne cały czas. To
                                          faktycznie byłoby niestosowne. Ona po prostu miała pończochy, które
                                          w jednym momencie, przez chwilę były widoczne. Nie widzisz różnicy?
                                          • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:35
                                            no to jak - przez chwilę czy wyraźnie ?
                                            błysnęła tyłkiem , rokraczyła sie czy synalek-bandyta sciagnął jej
                                            spódnicę ?

                                            jak to było ?
                                            bo to zdaje sie jest clou programu

                                            no i pytanie chyab retoryczna
                                            czy bielizną jest ubiorem intymnym czy sie nia chwalimy kazdemu
                                            wokół ? w mysl zasady : skoro juz stac mnie na koronki to musze
                                            pokazac w tv. co sie mają marnwoac , nie ? o to chodzi ?
                                            • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:49
                                              mozambique napisała:

                                              > no to jak - przez chwilę czy wyraźnie ?
                                              > błysnęła tyłkiem , rokraczyła sie czy synalek-bandyta sciagnął jej
                                              > spódnicę ?
                                              >
                                              > jak to było ?
                                              > bo to zdaje sie jest clou programu
                                              >
                                              > no i pytanie chyab retoryczna
                                              > czy bielizną jest ubiorem intymnym czy sie nia chwalimy kazdemu
                                              > wokół ? w mysl zasady : skoro juz stac mnie na koronki to musze
                                              > pokazac w tv. co sie mają marnwoac , nie ? o to chodzi ?

                                              "Rozkraczyła się"...Jakieś to takie wszystko w Twoich 'ustach' tanie.
                                              A może każdy patrzy podług siebie? Mnie by do głowy nie przyszło
                                              chwalić się koronkową bielizną czy pończochami bo to dla mnie coś
                                              normalnego. Tym się chyba różnimy. Ty zakładasz pończochy tylko dla
                                              jednego człowieka, ja zakładam je na co dzień, dla siebie. Być może
                                              dlatego trudno Ci zrozumieć, że komuś do głowy nie przyszło, żeby z
                                              powodu tv zamienić pończochy na rajstopy bo to dla tego kogoś zwykłe
                                              i normalne.
                                              • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 15:14
                                                a ty znowu swoje.

                                                szcerze mówiąc , mało mnie interesuej kiedy i po co zakładasz
                                                rajstopy czy ponczochy, czy barchany czy pantalony . KOgo to
                                                obchodzi? , masz jakies potzreby w tym względzie ze ciągle o tym
                                                wspominasz ?

                                                interesuej mnei , jak wygladałs ta sceną w tym programie ?
                                                i o co w koncu ta cała dyskusja ?
                      • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:24
                        mozambique napisała:

                        > now ieć kobieto !
                        > sutuacja przykąłdowa, masz wolny dizeń, zakałdasz sobei robic
                        > porzadki w domu, szrowoanie podłog, duze pranie, czyszcenie
                        > tapiecerki, mycie okien i sprzątanie piwnicy
                        >
                        > chcesz mi powoedzic ze wstajesz tego dnia rano , pijesz kawe ,
                        > szykujesz mopy i sciery i zakąłdasz pończochy ???
                        >
                        > bala bla bla , takei bzdety to mozesz wcisakc facetom "oh , widzi
                        > pan panie hydrauliku, bo ja tak zawsze do cieknacego kranu i
                        > prezciekajacego kibelka w ponczochach i szpileczkach "
                        >
                        > i wten włąsnie sposób ugruntoweany jest stereotyp baby -kretynki

                        Nie, nie chcę Ci tego powiedzieć.
                        Chcę tylko powiedzieć, że do mycia podłóg (a myję je po przyjściu z
                        pracy, bo szkoda mi weekendów na sprzątanie, wolę gdzieś wyjechać),
                        nie ściągam pończoch.
                        Włączam takie urządzenie do mycia i jadę... szokujące - prawda?
                        • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:27
                          unikasz odpowiedzi

                          zapytałam co jesli masz dzien "roboczy" , np malowani emieszkania ,
                          wstajesz, szykujesz farby i co ? ponczochy ?
                          • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:37
                            > unikasz odpowiedzi
                            >
                            > zapytałam co jesli masz dzien "roboczy" , np malowani
                            emieszkania ,
                            > wstajesz, szykujesz farby i co ? ponczochy ?

                            Twoje pytanie wcześniej brzmiało:
                            "do szorowania podłogi tez zakładasz pończochy ?"
                            i na to odpowiedziałam.


                            Kobieta w tym odcinku nie myła podłóg/malowała mieszkania/myła okien.
                            I nie o tym jest wątek.
                            • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:41
                              taaa, a do sprzatnai piwnicy masz "uzradznei sprzątające piwnice"
                              a do ukałdania dzieciecych zabawek , koszulek i majtek
                              masz "urządznie do ukłądania zabwaek , koszulek i majtek"

                              ranyyyyyyyyyyy , kobieeeeeeeeeeeeeeeety !!!!!!!!!
                              • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:48
                                Mozambique, nie warto, nie warto :) Nie zmienisz nikomu sposobu
                                myślenia. A teraz marsz założyć pończochy i włączaj urządzenie
                                sprzątające powierzchnie płaskie :)
                                • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:49
                                  A ta pani w telewizji to sprzątała, tak? Robiła generalne porządki w
                                  piwnicy i całym domu? A ja głupia myślałam, że to jest program o
                                  sposobie wychowywania dzieci i pokazuje takie codzienne życie
                                  rodziny.
                                • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:50
                                  nie wiem kto powinien zmienic sposób myslenia
                                  Mnie nie szokują ani pończochy ani rajtuzy, dla mnie ta kobieta
                                  mogłaby mieć nawet gołe nogi,wali mnie to
                                  dla Was pończochy sa jak symbol wyuzdania, nieszczęsne
                                  • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:53
                                    Powtórzę się:
                                    Stringi, stanik czy pończochy nie ujmują nikomu godności, tylko
                                    niekoniecznie muszą być na wierzchu do oglądania przez wszystkich.
                                    To jest bielizna.
                                    • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:54
                                      a czy ta kobieta uniosła swoją kiecę przed kamerą pokazując, co
                                      nosi?????
                                      • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:01
                                        pomme napisała:

                                        > a czy ta kobieta uniosła swoją kiecę przed kamerą pokazując, co
                                        > nosi?????

                                        :D
                                        No nie wytłumaczysz;) Pończochy jako symbol wyuzdania w wielu
                                        głowach;))))
                                      • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:02
                                        Biedaczka, od dwóch godzin znała swoje dziecko, nie miała pojęcia,
                                        że może się wywrócić przez niego. Ups, a ja taka nieubrana!
                                        • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:09
                                          zoey7 napisała:

                                          > Biedaczka, od dwóch godzin znała swoje dziecko, nie miała pojęcia,
                                          > że może się wywrócić przez niego. Ups, a ja taka nieubrana

                                          A gdyby zamiast ją kopnąć pociągnąłby ją za bluzkę i ukazałby się
                                          kawałek biustonosza? I to nie daj Boże
                                          czerwonego/czarnego/koronkowego...
                                          A co by było gdyby zamiast biustonosza nosiła fajny gorset?
                                          Nosz kurka, powinna znać swoje dziecko i chodzić w domu w
                                          kombinezonie górniczym.
                                          • madameblanka Re: Lansik w "Niani" 21.11.08, 13:59
                                            No właśnie. Co by było?
                                            Ja zajmuję się domem, jestem kurą domową a pończochy to dla mnie codzienność.
                                            Ba! nawet stanika nie nosze! Pewnie jestem teraz złą matką, żoną itd. No i
                                            pewnie nie dlatego że tak jest wygodnie tylko chcę zwrócić na siebie uwagę albo
                                            rżnąć mi sie chce:))
                                            Baby sie rzuciły z pazurami na kobicine w pończochach, żałosne.
                                            Upadla nie chcący, co by było jak by to zrobiła celowo? Spalona na stosie na
                                            bank. Przez kobiety.
                                        • bene_gesserit Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:09
                                          Faktycznie, to zla kobieta byla. Prawdziwa Matkapolka zalozylaby
                                          blaszane, skromnie i na amen zalutowane gacie, dlugie do kostek. A
                                          dla pewnosci i tak by nie wstawala z krzesla, na ktorym by
                                          siedziala z raczkami w maldrzyk i buzia w ciup, jak przystalo na
                                          matrone.
                                          • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:13
                                            buzia w ciup i rączki w małdrzyk to cecha skromnych panienienk a nie
                                            matron , tak gwoli prawdy

                                            w ze rączki i buzia bywały u mamuski spętane jak w sredniowieczu
                                            zamiast brac udział wprocesie wychowywania dziecka - swiadczył jej
                                            ukochany , mały bandyta - Dominik

                                            dobrze kombinujesz
                                            • bene_gesserit Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:16

                                              Proponuje spalic te pania na stosie - tak gwoli prawdy zlamala ona
                                              co najmniej piecset paragrafow kodeksu 'jak byc dobra matka na
                                              antenie', bezecnica.

                                              Ach, i jako ta bezgrzeszna rzuc pierwsza kamieniem. Ja nie moge, bo
                                              naszam ponczochy, a i specjalnie wychowawczo uzdolnioniona nie
                                              jestem.
                                              • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:18
                                                jeden taki paragraf biegał i demolwoał miezkanie bijąc i kopiąc
                                                włąsną matkę

                                                pozostałych 499 jzu nie jestem ciekawa
                                                • liisa.valo Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 10:22
                                                  Czyżbyś była IDEALNĄ matką?
                                            • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:18
                                              mozambique napisała:

                                              > w ze rączki i buzia bywały u mamuski spętane jak w sredniowieczu
                                              > zamiast brac udział wprocesie wychowywania dziecka - swiadczył jej
                                              > ukochany , mały bandyta - Dominik
                                              >
                                              > dobrze kombinujesz

                                              A więc jednak to kwestia niewydolności wychowawczej a nie
                                              pończoch...Uff
                                • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:20
                                  Mozambique, nie warto, nie warto :) Nie zmienisz nikomu sposobu
                                  > myślenia. A teraz marsz założyć pończochy i włączaj urządzenie
                                  > sprzątające powierzchnie płaskie

                                  kurrrde, a ja moje pończochy rezrwuję nie dla czyszczenia
                                  poweirzchni płaskich ale dla kontaktu z jednym cipłym i ogormnie
                                  zmysłwoym osobnikiem

                                  no alem ja z pewnoscią nie kobieta , jak to jzu mi tu przypomniano
                                  • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:22
                                    Ja też ponoć barchanowa lady ups MOTHER jestem. Z rajtuzami
                                    zrolowanymi na brzuchu. Zobacz ile wiedzą o nas nieznajomi z sieci!
                                    • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:27
                                      zoey7 napisała:

                                      > Ja też ponoć barchanowa lady ups MOTHER jestem. Z rajtuzami
                                      > zrolowanymi na brzuchu. Zobacz ile wiedzą o nas nieznajomi z sieci!

                                      A ile Wy wiecie o innych. O tej pani na przykład, że na pewno na co
                                      dzien nie nosi pończoch tylko założyła specjalnie dla tv. Wszystko
                                      wiecie. I to, że przewidziała, że kawałek ponczoch będzie widoczny.
                                      I to wszystko specjalnie. I ja się jej w sumie nie dziwię, zrobiła
                                      to wszystko, żeby potem mieć niezły ubaw czytając o pończochach,
                                      które wywołały w niektórych TAKIE wypieki na twarzy...
                                      • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:29
                                        Nie umiesz czytać słowa może, ponoć etc.? Bo takie pojawiały się w
                                        moich postach. A te wypieki na twarzy - naprawdę widzisz to w
                                        kompie? Bo ja nadal jakaś taka blada jestem...
                                        • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:38
                                          gwoli ścisłosci - wypieki spowodwoały na twarzy załozyciela tego
                                          wątku
                                          męzczyzny chyba
                                        • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:44
                                          zoey7 napisała:

                                          > Nie umiesz czytać słowa może, ponoć etc.? Bo takie pojawiały się w
                                          > moich postach. A te wypieki na twarzy - naprawdę widzisz to w
                                          > kompie? Bo ja nadal jakaś taka blada jestem...

                                          Tak, w tych wszystkich wypowiedziach razem z mozambique, ktorej tak
                                          wtórujesz mówicie, że może i ponoć...
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=87321159&a=87341888
                                          forum.https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=87321159&a=87371951
                                          • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 15:11
                                            mój boże , tyle trudu sobei zadałas !!!!!

                                            az sie wzruszyłam normalnie
                                            • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 18:13
                                              mozambique napisała:

                                              > mój boże , tyle trudu sobei zadałas !!!!!
                                              >
                                              > az sie wzruszyłam normalnie


                                              Co za merytoryczny głos w dyskusji. A trudu wielkiego nie zadałam
                                              sobie wcale. Tzn. rozumiem, że dla kogoś może to być trudne ale dla
                                              mnie nie było. Coś jak założenie pończoch.
                                          • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 17:04
                                            Szalenie mi miło iż tak śledzisz moje wypowiedzi. Zapisz sobie w
                                            ulubionych i "you'll make my day" :))
                                            • bianka2008 Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 18:26
                                              zoey7 napisała:

                                              > Szalenie mi miło iż tak śledzisz moje wypowiedzi. Zapisz sobie w
                                              > ulubionych i "you'll make my day" :))

                                              :)))
                                              No to dla myślących ludzi raczej norma jest, że słuchają(czytają w
                                              tym przypadku) to co się do niech mówi i na to odpowiadają. Tak
                                              właśnie wygląda dyskusja:)
                                              Wypowiedzi, które zacytowałam pochodzą z tej dyskusji i nie bardzo
                                              rozumiem skąd ta ironia. Tzn. wyobrażam sobie, że jak komuś brak
                                              argumentów to próbuje drugą stronę wyśmiać.
                                        • pomme Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:53
                                          o przenośni słyszałas kiedys?
                                  • bene_gesserit Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:26
                                    Czytalam w encyklopedii, ze sa kobiety, ktore maja po kilka (tak!)
                                    par ponczoch i uzywaja ich bez rezerwacji i bez szczegolnego
                                    planowania. Jak mawiaja stare Chinki: co dom, to obyczaj.
                                    • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:39
                                      a co to ma do tematu ?

                                      kogo to obchodzi ?
                                      • bene_gesserit Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:43
                                        Najwyrazniej ciebie, skoro uznalas za stosowne wspomniec o tym, ze
                                        twoje ponczochy sa rezerwowane wylacznie na wystepy przed twoim
                                        cieplym misiem.
                                        • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 15:09
                                          "mój" nie jest misiem

                                          wole mężczyzn

                                          ale co kto lubi
                              • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 13:57
                                mozambique napisała:

                                > taaa, a do sprzatnai piwnicy masz "uzradznei sprzątające piwnice"
                                > a do ukałdania dzieciecych zabawek , koszulek i majtek
                                > masz "urządznie do ukłądania zabwaek , koszulek i majtek"
                                >
                                > ranyyyyyyyyyyy , kobieeeeeeeeeeeeeeeety !!!!!!!!!

                                yyyy
                                do sprzątania piwnicy mam męża, moje dzieci same sprzątają swoje
                                rzeczy:)

                                Naprawdę nie wiedziałaś, że istnieje coś takiego jak elektryczny mop
                                do podłóg?;) Czujesz się bardziej dowartościowana gdy próbujesz mnie
                                obrazić?
                                • mozambique Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:24
                                  no to dobra z ciebei gospodyni , na bieżąco ze wszelkimi
                                  urzadaniami czyszzcąco-sprzatającymi

                                  szcerze mówiąc - nie znam sie na mopach , bardziej na premeirach
                                  teatralnych
                                  • kiku.san Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:34
                                    mozambique napisała:

                                    > no to dobra z ciebei gospodyni , na bieżąco ze wszelkimi
                                    > urzadaniami czyszzcąco-sprzatającymi
                                    >
                                    > szcerze mówiąc - nie znam sie na mopach , bardziej na premeirach
                                    > teatralnych

                                    Dziękuję za komplement:)
                                    No, faktycznie staram się ułatwiać sobie życie, zamówiłam sobie
                                    nawet odkurzacz Rumba, który sam odkurza gdy nikogo nie ma w dumu.
                                    A wszystko po to, by więcej czasu poświęcać dzieciom lub nosić
                                    pończochy. Napisałam "lub", bo wg niektórych to są dwie sprzeczne
                                    sprawy.
                                    • bene_gesserit Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 14:41

                                      Prosze cie: jesli nie darzysz prac domowych specjalnym sentymentem,
                                      a do tego nosisz ponczochy (przy dzieciach! i na co dzien!), to po
                                      prostu nie mozesz byc dobra matka. A twoje dzieci to pewnie jakies
                                      rozwydrzone paragrafy.
                                      I do tego wszystkiego pewnie nie wiesz nic o premierach teatralnych!
                                  • in10 Gwoli ścisłości 18.11.08, 14:36
                                    Gdybyście uważniej oglądali ten odcinek ,to zauważylibyście ,że pani
                                    miała na sobie również kurtkę -co sugeruje ,że była ubrana do
                                    wyjścia.A to ,że Dominik zmienił jej plany to już inna sprawa.
                                    • bene_gesserit Re: Gwoli ścisłości 18.11.08, 14:44
                                      Czepiasz sie - kurtka nie kurtka, ustalono juz ze powinno sie ja
                                      spalic. Za ponczochy i caloksztalt.
                                      Zreszta - co za matka o tej porze roku w ponczochach na dwor
                                      wychodzi? Wiatr wieje, i co - przedstawienie dla sasiadow?! Albo
                                      jak - przeziebi sie, umrze i dzieci osieroci?
              • tfu.tfu Re: Lansik w "Niani" 18.11.08, 18:57
                do szorowania podłogi nie musi przecież zdejmować tych założonych rano :D
                (swoją drogą, niektórym się wszystko z seksem kojarzy i to jest dopiero
                niezdrowe, a nie pończochy, pffffffff!)
              • rikol Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 14:21
                Kto by wpadl na to, ze ponczochy przeszkadzaja w wychowaniu dziecka? No jak to
                kto, na forum zawsze sie ktos znajdzie. Moze jeszcze buty na obcasach nosi, o
                laboga! Gdyby miala rajstopy, to juz by byla dobra matka, co? A tak wszyscy
                wiemy, ze na ponczochy kase wydaje (bo drozsze sa od rajstop), a moglaby na
                dziecko, nie? Zreszta, po co jej rajstopy - w dresach moze chodzic, przeciez
                dzieci wychowuje, to powinna sie wyrzec wszystkiego innego. Gola nie moze
                chodzic, fakt, bo dzieci zdemoralizuje - ale w niczym lepszym niz szmata do
                podlogi to matce-Polce wstyd sie pokazac. Do kosciola i z powrotem, to dzieci
                grzeczniejsze beda. Zamiast na ponczochy, ksiedzu kase dawac i nogi poslusznie
                przed mezem rozkladac, zeby wiecej grzecznych bachorow produkowac.
        • madameblanka Re: Lansik w "Niani" 19.11.08, 15:24
          na stos z nią!!!

          Zawsze nosze ponczochy są wygodniejsze, teraz nie daj Bóg potknę sie, upadnę to
          nie mam co liczyć że mi ktoś pomoże wstać tylko lincz mi zostaje:)
    • slavko.matejovic Ale głupota! 18.11.08, 14:41
      Jakiemu normalnemu facetowi przeszkadzają pończochy u kobiety no to
      ja naprawdę nie rozumiem. Może od razu niech dziewczyny założą worki
      po cemencie i przepaszą się konopnym sznurem. Takie wielkie
      zgorszenie, bo kawałek uda ładnego pani w tv pokazała. Toć to
      grzech. Nie po katolicku! Lepiej oglądać programy gdzie wszyscy
      wszystkich leją po mordzie i rozpruwają z detalami anatomicznymi.
      Ludzie opamiętajcie się. Coś nie tak macie z życiem seksualnym,
      jeśli uważacie, że pończochy są wyuzdane i matka dzieciom nie
      powinna ich nosić.
      • ytzek.bloch Re: Ale głupota! 18.11.08, 14:48
        Te pończochy to fakt, zberezieństwo niesamowite. Ta pani jak się
        dowiedziała, że będą ją kręcili w tv, powinna już na miesiąc
        wcześniej przestać się myć i zmieniać bieliznę. A poza tym zdrowo
        jest się myć tylko na Wielkanoc. A kto się częściej myje to pewnie
        musi być jakiś zbereźnik i rozpustnik. Kto to widział TAM się
        codziennie dotykać i myć A Pfuj!
        • mozambique Re: Ale głupota! 18.11.08, 15:00
          a moze zamiast napinać sobei zylkę łaskwaiwe zwrociłybyscie uwage ze
          załozycielem wątku jest facet

          to on poczuł sie "zniesmaczony"

          a amy szybkio dałysmy sie wkrecic w tą wymaine zdan
          juz parwie 90 postów
          • karen64 kiedy powtórka?bo mnie zaintrygowaliście :) 18.11.08, 19:51
            n/t
            • derena33 :-) 18.11.08, 21:13
              Ale dyskusja, a jeszcze 30 lat temu ponczochy na pasku byly bardziej
              popularne niz rajstopy i wszystkie kobiety je nosily w wieku od
              nastu do 100 lat, do fabryki i do sprzatania tez, zima i latem a
              nawet jak wychowywaly dzieci.
              Moja 80letnia ciocia do dzisiaj nie ubierze rajstop bo nie
              przywyczaila sie.

              Nie ma co robic z g...na dramatu.
    • evita_duarte Re: A jak ubrany był tatuś? nt 18.11.08, 19:48

      • szadoka Re: A jak ubrany był tatuś? nt 20.11.08, 11:58
        Tatus byl ubrany jak dla mnie przesmiesznie :)
        Ale co mnie w tatusiu przerazilo to to jaki byl zdiwiony jak
        zobaczyl swojegp histeryzujacego 6,5 syna. Wczesniej nie widzial go
        w takim stanie... gdzie on sie kurna uchowal.
        Ja po obejrzeniu tego odcinka doszlam do wniusku , ze ci Panstwo
        rozwiada sie raczej szybciej niz pozniej i biedna matka zostanie z
        tym maloletnim potworem. Z drugiej strony niestety sama sobie winna.
        Konsekwencji w jej zachowaniu w stosunku do dzieci zadnej.
    • marta.sz4 Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 11:35
      A jak Twoim zdaniem miała się ta matka ubrać, może miała na siebie worek pokutny założyć.
      Oglądając kiedyś kilka odcinków zwróciłam uwagę, że to rodzice mają często problem z samym sobą a nie z dziećmi. Ich wymagania wobec dziecka potrafią wykrzywić dziecku psychikę i powodują niecodzienne zachowania.
      A lansik to robi sobie Niania organizuja z nią jakieś spotkania, w naszym przedszkolu niedawno wisiało ogłoszenie że będzie spotkanie.


      Pozdrawiam
      M.
      fotelikiwozki.blox.pl/html - moje doświadczenia zakupowe
    • milka1st Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 11:58
      Ludzie, pogięło was? jakie to ma znaczenie w co byla ubrana " do
      telewizji wypada , do kościoła wypada , matka tylko w barchanach ,
      pończochy nieprzyzwoite ..." no proszę ! ja noszę pończochy pod
      spodnie bo rajstop nie lubie a wełniane spodnie mnie "gryzą " a co
      do tej laski to jak ona nie miała charakteru to dzieciak wlazł jej
      na głowę. Jaki lans ? to dziewcze było jakieś takie wypłoszone i
      niepozbierane , że ciężko ją podejrzewać o próbę lansu ,i świadomy
      wybór stroju "do telewizji" :)
    • trzy_krzyzyki Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 12:10
      No tak, jak mama to powinna być w zgrzebym worku z płótna, mieć
      czador, witać super nianię w drzwiach chlebem i solą, po czym
      powinny współnie ucałować krzyż przed przystąpieniem do pracy.
    • sakramenckofajna Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 14:09
      Pomijając fakt, że kobita nie wydała mi się zbyt wylansowana..zadbana tak, ale
      nie wylansowana powtarzam, to czy wziąłeś pod uwagę, że może nie miała ochoty
      pokazać się połowie Polski w dresie i poplamionej koszulce?? Może gdyby do
      ciebie przyjechali kręcić, to byś wyszedł w majtach i bez koszulki......? A
      gdybyś przypadkiem założył czyste dżiny Levajsa to już by był lansik ?
      Cieszę się,że kobita pomimo nienormalnego męża, daje sobie radę przynajmniej
      sama ze sobą.
    • azosia55 Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 14:09
      ach pończoszki CZy ktos sie zastanawiał nad tym że te wszystkie
      bachorki rozwydrzone mieszkają w tak pięknych domach czy ci bogaci
      rodzice mają takie problemy -bo ja biednej rodziny w tym programie
      nie widzialam
      • liisa.valo Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 10:21
        To mało oglądasz. Bo ja widziałam na przykład dziewczynę samotnie wychowującą
        dwoje dzieci i swoją kilkuletnią siostrę - i było widać, że się tam nie
        przelewa. Albo rodzinę z zapyziałej kamienicy... Nie wszyscy są piękni i bogaci,
        z Modą na sukces ci się pomyliło.
    • hiperrealizm masz szczęście, że nie ukazała się 20.11.08, 17:11
      kuciapa. Pewnie byś tego nie przeżył.
    • lookazh Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 17:52
      A jaki to, kurna, lans: pokazać się w TV w pończochach? Czy ciebie nie boli głowa? Gdyby się nie wywróciła, nigdy byś nawet nie dostrzegł tego szczegółu. Może nie lubi zdejmować rajstop do sikania i woli wygodniej ściągnąć same gacie? Co to ma za związek z lansem, dzieckiem, telewizją? Jaki ty musisz mieć problem ze sobą, żeby na kobietę w pończochach krzywo patrzeć?
      • prezesinternetu Re: Lansik w "Niani" 20.11.08, 19:57
        oł gad w końcu dobry wybór wątku na główną!
        dawno tak w głos się nie śmiałam hyhy

        a w temacie nic do powiedzenia nie mam od postu o całowaniu krzyża. Idealne podsumowanie.
    • golarz.filip Biedna Babo... 21.11.08, 09:43
      ...na szczescie niektore panie noszą pończochy i w czasie upałów nie mają
      centrali rybnej w gaciach jak Ty!!!
      • nioma Re: Biedna Babo... 21.11.08, 10:08
        he he

        glupota jest w ogole okreslanie czy tez krytykowanie kobiety, tej
        nieszczesnej matki Polki za to, ze chce ladnie wygladac,
        atrakcyjnie, ze jest zadbana itp
        to tak jakby fakt stania sie matka automatycznie oznaczal, ze trzeba
        byc szara, zaniedbana mysza, skupiona tylko na garach i wychowywaniu
        dzieci.
        Chyba tylko skonczony pustak moze prezentowac takie poglady.
        • samaana Re: Biedna Babo... 21.11.08, 14:27
          nioma zgadzam się z Tobą. Ludzie!! Co Was interesuje w co ta kobieta
          była ubrana??? Co to wogóle za dyskusja??Mogłaby być nawet ubrana w
          suknię balową i nic Wam do tego!!! Autorze wątku czy Ty nie jesteś
          przypadkiem takim panem sterczącym w oknie całymi dniami i
          obgadującym wszystkie sąsiadki z bloku?
    • cotti Re: Lansik w "Niani" 21.11.08, 19:33
      Osobiście, nie wyobrażam sobie noszenia rajstop. Podrażniają ciało, są
      niewygodne i codziennie w okresie chłodniejszym noszę pończochy.
      To tak, jakby oceniać, że facet jest obleśny, gdy nosi slipy zamiast bokserek
      (oczywiście, wolę bokserki i szorty od slip :P)
      • ambrig Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 09:27
        Dyskusja nie jest o pończochach/rajstopach, tylko o tym, że jeśli ktoś jest w
        stanie utrzymać na odpowiednim poziomie dwa standardy: swój wygląd i wychowanie
        dziecka, to bardzo dobrze. To znaczy, że sobie radzi na obu frontach.
        Ale jak matka chodzi z tłustymi włosami w barchanach, choć dzieci dobrze
        wychowuje, to mówimy, że jednak sobie z jednym aspektem swego życia nie radzi. Z
        drugiej strony jak dzieci są potworami a matka cały czas dba o swój wizerunek i
        to jej się udaje(zawsze sprawdza, czy dobrze wygląda- pończochy pominąwszy-
        tipsy,makijaż, łypie często w kamerę czy do lusterka) to też jedno jej wychodzi
        dobrze a drugie nie.
        No i trzeba tej barchaniastej zwrócić uwagę, żeby może zmieniła swój system
        wartości, bo staje się nieatrakcyjna. Np. mówi się jej, żeby poszła do
        kosmetyczki i pozwoliła mężowi zająć się dzieckiem.
        Z kolei o pani pończoszastej można powiedzieć, że powinna zmienić swój system
        wartości, tak żeby priorytetem było wychowanie dziecka, a nie jej wygląd. Niech
        trochę gorzej wygląda, za to lepiej zajmie się dzieckiem.

        Stąd te przytyki do pończoch ale i tipsów, itp.
        • liisa.valo Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 10:17
          Wiesz co... Jest jeden problem...
          Media i ludzie ukształtowali jakiś czas temu mit idealnej kobiety. I kobieta
          idealna powinna być piękna i inteligentna, mieć idealną figurę i świetnie
          gotować, realizować się w pracy i idealnie zajmować domem, i jeszcze na urlopie
          być świetnym towarzyszem podróży... Być doskonałą matką i idealną kochanką...
          Znasz kobietę perfekcyjną? Bo ja nie...

          I nie ma matek idealnych. Każdy popełnia jakiś błąd, każdy sobie gdzieś nie
          radzi. Skoro jest świetna w łóżku, a spaliła pieczeń na obiad, doskonały to
          znak, że powinna mniej czasu spędzać z mężem, a więcej w kuchni... I tak można w
          nieskończoność.

          A jakby miała rajstopy, a nie pończochy to byłoby lepiej, jeśli jej błędy
          wynikają nie z faktu sterczenia pół dnia przed lustrem, a np. braku konsekwencji
          albo wrzeszczenia na dziecko? (nie oglądałam tego odcinka, nie wiem, co tam
          było) Czy jest tak, że laska wdziewa pończochy, a dzieciok lata samopas i z
          balkonu skacze? Czy może jest tak, że kobieta po prostu robi coś źle, bo wydaje
          się jej, że tak właśnie trzeba, bo nie umie inaczej? We mnie mama wmuszała
          jedzenie, a nie powinna - a pończoch nie nosiła.

          Sorry, ale wydaje mi się, że przeciągnięcie odpowiedzialności z noszenia
          pończoch na błędy wychowawcze jest co najmniej nadinterpretacją. Zresztą,
          superniania by mi powiedziała, że robię błąd, bo kładę się z dzieckiem do łóżka,
          kiedy je usypiam.
    • liisa.valo Re: Lansik w "Niani" 22.11.08, 09:36
      Daj spokój... Czy matka nie może się ubrać ładnie, seksownie? Ma chodzić w worze
      pokutnym i być jeszcze upapraną kaszką z wczoraj?

      Pończochy niekoniecznie = seks. Ja noszę pończochy, bo są wygodniejsze niż
      rajstopy po prostu. Jeżeli tobie pończochy kojarzą się od razu z seksem, to jest
      to co najmniej dziwne, bo ja żyłam w przekonaniu, że wiele zależy od kontekstu.
      No, ale... dopsz... odebrałeś negatywnie. Może nie oglądaj zatem dla własnego
      dobra psychicznego.
    • camel_3d w niemeickiej niani jest odwrotnie 22.11.08, 11:42
      wiekszosc wystapujacych rodzn to takie na granicy marginesu... urodziwych mam
      tam nie bylo. byla jedna...blachara...uwazala si eze zadbana i sexowna:)
      • magda.evie.zoe Gazeto, korzystaj ze słowników! 22.11.08, 13:31
        ewentualnie pomocy polonisty.

        Ciekawe, że autor wątku wiedział, jak wygląda miejscownik od "niania", ale
        pracownik/przedstawiciel jednej z największych (największej?) gazety w Polsce
        już nie. "Supernianii"??? Litości.
      • annajustyna Re: w niemeickiej niani jest odwrotnie 22.11.08, 18:47
        Wlasnie. W Niemeickiej wersji to czesto osoby na zasilku, mieszkajacy w takich
        warunkach, ze dziekuje:(.
    • disa to bezwstydnica !!! 22.11.08, 18:32
      powinna bawełniane rajty nosić i spodnice do kostek minimum ;D
      no i golf... zapomialabym o golfie ;]
    • messalina2.dwa Re: Negatywny Mario (rajstopy nigdy w życiu) 23.11.08, 12:01
      A co mają zrobić kobiety takie jak ja, które nigdy w życiu, no może
      poza pierwszą komunią nie miały na sobie rajstop. Według Ciebie
      specjalnie pod TV mamy kupić sobie parę czegoś co jest równie
      obrzydliwe jak się nazywa?
      P.S. Domyślam się, że Ty chodzisz w KALESONACH.
      • aguszak1 Re: Negatywny Mario (rajstopy nigdy w życiu) 23.11.08, 16:51
        Drodzy forumowicze, to nie tylko o pończochy chodzi. Matki z programu
        superniania ubierają się w bardziej eleganckie ubrania do gotowania, prania czy
        wyjścia na spacer z dzieckiem tylko dlatego, że przyjechała ekipa z kamerą.
        • little.owl Re: Negatywny Mario (rajstopy nigdy w życiu) 23.11.08, 23:15
          Dla mnie to jest jasne, że się przed kamerą nie paraduje bez makijażu i w
          rościągniętych dresach - program ogląda wielu ludzi, trochę jednak wstyd.
          Dopóki nie przeszkadza im to w słuchaniu superniani to w czym problem?
    • mario.szcz Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 17:46
      Kurza dooopa. Od razu atak feministek w sprawie pończoch. Te sa
      tylko symbolem w mojej wypowiedzi. To tak jak żona Milera na
      spotkaniu dyplomatycznym jako osoba towarzysząca wystąpiła w
      sukience w napisach "sex". Niby nic a w danym momencie zostało to
      odebrane niesmacznie i niestosowne. Przecież to tylko sukienka -
      wolność woli wyboru dla kobiet można też bronić. W
      wypadku "Superniani" podnoszony jest problem dość wstydliwy i
      niełatwy t.j. błędy wychowawcze rozwydrzonego potomka. Sam fakt
      szukania pomocy za pośrednictwem tv jest dla mnie niezrozumiały (ja
      bym raczej próbował pomóc sobie w sposób jak najbardziej anonimowy
      bo w końcu czym tu się chwalić ???). Z wypowiedzi męża omawianej
      babeczki to "gwiazda" siedziała z bachorem w domu choć jej sugerował
      spacery. Ona miała to w p... i włączała mu komputer aby mieć
      spokojną d... I co nagle obudziła w niej się mamusia dla której
      nagle najważniejsze stały się problemy ratolośli i zadzwoniła do TVN-
      u bo już nie wiedziała kto jej może pomóc. Dla mnie to lanserka
      własnej osoby (jestem ładna to sie pokażę w TV a pończoszki
      podkreślą że jestem ładna i sexi. Sexi na codzień :)). Wierzę, że
      poprogramie nagle paniusia spędza z młodym czas na spacerach.
      Buahahaha. A wolałbym sie jednak pomylić. Naprawdę.
      • little.owl Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 18:11
        I po co Twoim zdaniem byłby ten lans? Przecież - jak słusznie zauważyłeś - nie
        ma się czym chwalić. Jak człowiek chce się pokazać to idzie do Big Brothera albo
        Mam Talent, jak chce pomocy przy dziecku wtedy zgłasza się do Superniani.
        Zgadzam się z Tobą, ja też wolałabym zasięgnąć porady psychologa dziecięcego
        prywatnie, jednak popularność Zawadzkiej daje się we znaki. Nie możemy
        powiedzieć czy pomogła czy nie bo nie znamy dziecka ani tej kobity, ale jak już
        mówiłam: to nie jest odpowiedni program do ''chwalenia się'', toteż uważam, że
        nikt się niczym nie chwalił.
      • little.owl Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 18:12
        Aha, jeszcze jedno: jeśli dla Ciebie pończoszki czy tipsy są godnym
        pozazdroszczenia przedmiotem lansu, to trochę mi Cię szkoda...:)
        • mario.szcz Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 22:02
          Czepiłaś się kobieto pończoch. To symbol niestosownego dobioru
          ubioru do sytuacji-problemu, który miał być motywem przewodnim
          programu. Nie masz w swoim otoczeniu żadnych "gwiazd"? Czy nie
          potrafisz wyczuć ich prostej instrukcji bycia ??? Co tu jeszcze
          tłumaczyć???
          • little.owl Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 22:08
            No wiesz...Ty zarzucasz, więc Ty powinieneś tłumaczyć. Warto nadmienić, że to TY
            czepiłeś się pończoch, ja rozwijam temat rozpoczęty przez Ciebie.

            Co jest niestosownego w pończochach? Przeczytałam cały wątek i nadal nie
            zauważyłam zadowalającej odpowiedzi. To trochę tak, jakby niestosowne było
            noszenie w domu podczas kręcenia np. klapek, bo przecież program oglądają
            fetyszyści stóp. Albo pokazywanie gołych dzieci podczas kąpieli, bo roi się od
            pedofili i pewnie mają pożywkę.
            • zoey7 Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 22:19
              Autor postu nie uczepił się pończoch jako rzeczy, jedynie kontekstu,
              w jakim zostały one użyte.
              • little.owl Re: Lansik w "Niani" 24.11.08, 22:45
                Potraktował pończochy jako przedmiot służący do przypodobania się i podniecania
                mężczyzn. Jeśli kobieta nosi je dla siebie i nie paraduje w SAMYCH pończochach,
                to ja nie wiem jaki problem. Gdyby spod spódnicy wychynęły koronkowe figi lub -
                nie daj Boże! - stringi (w sytuacji, kiedy kobita została przewrócona przez
                dzieciaka) to czy też oskarżalibyście ją o lans? Stringi przecież - tak jak
                pończochy - nosi się głównie ze względu na wygodę. Przynajmniej ja je tak
                traktuję. Co miała mieć pod tą spódnicą? Proste pytanie, więc liczę na prostą
                odpowiedź.
                • mario.szcz Re: Lansik w "Niani" 25.11.08, 00:40
                  Co ci kbieto mam tłumaczyć ??? Robisz ze mnie zboka a z siebie
                  wyzwoloną intelektualistkę. Program cten choć rozrywkowy porusza
                  dość trudy temat więc nie jest to miejsce na lansowanie swoich
                  wdzięków i tyle. Trudno. Muszę się pogodzić, że są baby, które bez
                  względu na okolczności zawsze będą wpychać w pierwszym rzędzie swoją
                  atrakcyjność. Widocznie z tej samej gliny jesteś i problemu nie
                  widzisz. Są momenty w życiu, że swoje ego należy poskromić. Znałem
                  artystkę, która na codzień smigała w barchanach a na wizytę do
                  lekarza uierała sie w sexi body (to była kolejna wizyta więc
                  wiedziała, że to przystojny pan doktor) i niby po co to robiła ???
                  Przecież nie była taka na co dzień ??? Dobry smak - tylko o to mi
                  chodzi.
                  • little.owl Re: Lansik w "Niani" 25.11.08, 07:46
                    > Co ci kbieto mam tłumaczyć ??? Robisz ze mnie zboka a z siebie
                    > wyzwoloną intelektualistkę.

                    Szybko oceniasz, jak na osobę, która przeczytała 3 moje posty.

                    > Widocznie z tej samej gliny jesteś i problemu nie
                    > widzisz.

                    Jak wyżej. Ja osobiście na co dzień preferuję barchany, dlatego też na przyjazd
                    telewizji nie wymieniłabym sobie garderoby tylko po to, żeby się spodobać. Tak
                    samo, jak najprawdopodobniej ta kobieta nie chciała wymieniać swojej tylko po
                    to, żeby jakiś amator bądź przeciwnik pończoch nie oburzył się na taki widok.

                    > Znałem
                    > artystkę, która na codzień smigała w barchanach a na wizytę do
                    > lekarza uierała sie w sexi body (to była kolejna wizyta więc
                    > wiedziała, że to przystojny pan doktor) i niby po co to robiła ???
                    > Przecież nie była taka na co dzień ???

                    WŁAŚNIE !!! Nie była taka na co dzień, więc po co to robiła? Taka sama sytuacja
                    byłaby wówczas, gdyby kobieta z programu założyła na wyjście na ulicę barchany -
                    jeśli zwykle zakłada pończochy, to dlaczego miałaby na przyjazd programu wkładać
                    coś innego? Przecież raczej nie nosi ich na co dzień ???

                    Nie odpowiedziałeś na najważniejsze pytanie: CO miała Twoim zdaniem mieć pod
                    spodem???

                    Czy tak trudno zrozumieć, że:
                    a) kobieta miała właśnie wyjść z domu, a nie paradowała po domu w pończochach -
                    czy wyjście na ulice ładnie ubranym to taka zbrodnia? Potem jest mnóstwo wątków,
                    jak to kobiety o siebie nie dbają i w starych dresach chodzą;
                    b) dzieciak przewrócił matkę, a nie matka uniosła spódnicę tak, by każdy mógł
                    obejrzeć co ma pod spodem;
                    c) jesteś facetem i być może nie zrozumiesz, ale pończochy są po prostu
                    WYGODNIEJSZE niż rajstopy czy inne.
                    • pomme Re: Lansik w "Niani" 25.11.08, 08:39
                      kolega po prostu nie rozumie ze pończochy są NORMALNYM elementem
                      stroju
                      ja rozumiem gdyby ta pani miała lateksowy obcisły strój, jest sie
                      czego czepić, ale pończochy?????? nie moge pojąc niestosowności
                      która czai się w noszeniu pończoch na codzień.
                      zdaje sie ze my wszystkie kobiety w pończochcach po prostu się tylko
                      lansujemy, w pracy na ulicy, wszędzie.
                      jakie to żałosne
                      kiedy przestaniemy ludzi oceniać po wyglądzie??????
                      • tomeg2 Re: Lansik w "Niani" 28.11.08, 14:57
                        Dżizas, nie mogłem i musiałem napisać!
                        Czytam ten watek od początku, właściwie nigdy się nie wypowiadam - tylko czytam. Ale nie wytrzymałem...
                        Ludzie - kobiety i mężczyźni - o co wy się kłócicie?

                        Czy nie chodzi Wam znowu o tolerancję?
                        A może tu chodzi o to kto nie postępuje tak jak chciałby INNY?
                        Dlaczego oceniacie ludzi? Wiem, że internet daje poczucie siły (wiele postów o tym świadczy) i, że wydaje się, że można pisać wszystkie swoje najpodlejsze opinie. Ale czy ktoś z Was zastanowił się co czuje Ta kobieta?
                        www.youtube.com/watch?v=V25I3NL3dT0
                        Obejrzyjcie to (ZWŁASZCZA Ci którzy się wypowiadają a nie widzieli tego odcinka) i oceńcie czy Wasze 'oceny' są coś warte.
                        Jestem 36 letnim facetem, mam 2-óch, 15 letnich synów, żonę i kota. Piszę to by Ci, którzy będą chcieli mnie zmieszać z błotem, wiedzieli kim jestem i jakie elementy mogą do tego wykorzystać.
                        Cała dyskusja jest o kobiecie (i jej mężu), która nie potrafiła sobie poradzić ze źle wychowywanym chłopcem.
                        I fakt, ewidentnie wina leżała po stronie rodziców,
                        I fakt, moja żona podziwiała tą kobietę, że się nie wstydziła zaprosić ekipy TVN do siebie i pokazać efekt swoich błędów wychowawczych.
                        I fakt, kobieta miała pończochy.
                        Tylko co z tego? Nie będę oceniał osoby zakładającej ten wątek, nie będę oceniał osób odpowiadających. Proszę Was, przestańcie się kłócić. Jedni sądzą, że ubieranie pończoch to coś frywolnego i raczej nieodpowiedniego przy standardowym ubraniu, a inni sądzą inaczej, że ubieranie pończoch to coś normalnego do każdego ubioru.
                        I Koniec.
                        I tylko mam jeszcze jedną prośbę, nie wypowiadajcie się na tematy o których nie macie pojęcia (vide te osoby które nie widziały tego odcinka, oraz mężczyźni nt. wygody noszenia pończoch, no, chyba, że je noszą ;) bo to powoduje, że dyskusja staje sie jałowa - ale to chyba oczywiste, nie?

                        Z poważaniem
                        --
                        TomeG2kc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka