IP: *.chello.pl 06.11.03, 11:19
czas na kolejny watek?
:)
Obserwuj wątek
    • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 06.11.03, 11:34
      nagrywalem sobie dzisiaj powtorke pierwszego koncertu (bo to dobry koncert byl)
      i dwie rzeczy mnie uderzyly
      juz o tym pisano, ale Pawel Kowalczyk KOSZMARNI sie sypal w tekscie FEVER
      nie wiem, na ile on zna angielski, ale te bzdury jakie on spiewal byly
      niesamowite:
      "I give me fever, that's so hard to bear"
      "you do know you're gonna treat you right"
      z tego wyłania się jakas zupelnie inna wersja, pelna nowych znaczen ;)
      do tego wszystkiego zdarza mu sie (podobnie jak Gosi Stepien) spiewac
      domniemanym angielskim, bo niektore wersy sa tak belkotliwe, ze nie umiem ich
      nawet zapisac :)

      druga wpadke przy wystepie Pawla zaliczyl Jacek Cygan mowiac, ze widzi go
      w "Kabarecie" w roli Boba Fosse'a
      tyle, ze Fosse byl rezyserem i choreografem Kabaretu, ale sam w nim nie
      wystepowal
      to co - Kowlaczyk ze swoim talentem wokalnym ma byc rezyserem? ;)
      ehhh

      pograzaja sie ci nasi jurorzy :)
      • martynkaa1 Re: IDOL 3.2 06.11.03, 12:24
        Generalnie nie obchodzi mnie czy Paweł K. śpiewa dobrze czy źle po angielsku!
        Po był zdecydowanie najlepszy występ tego koncertu. Dla mnie rewelacja! Mam
        nadzieje ze ten chłopak wygra ten program i nie da sie zmanierować! Ma
        charakter i bardzo się wyróżnia! Pozdrowienia dla jego fanów!;)
        • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 06.11.03, 12:44
          a co rozumiesz, przez zmanierowanie?
          bo on juz jest cholernie zmanierowany :/
          • martynkaa1 Re: IDOL 3.2 06.11.03, 12:56
            Nie on nie jest zmanierowany!!!!! Mam nadzieje ze jak wygra ten program to nie
            zacznie spiewac piosnek w stylu Ali Janosz itp., nie zmieni swojego stylu!
            • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 06.11.03, 13:05
              nie jest zmanierowany????
              boszzz
              chyba nie wiesz co znaczy slowo "zmanierowany"
              wiele mozna powiedziec o Alicji Janosz, ale nie to, ze jest zmanierowana
              natomiast Pawel jest przerysowany, wszystkiego ma za duzo - ekspresji,
              gestykulacji, mimiki
              :///
              • martynkaa1 Re: IDOL 3.2 06.11.03, 13:20
                I to właśnie jego urok, jego styl, jego wyraźistość! Uwielbiam takich ludzi a
                nie smutasów lub zwyczajnych szaraków!Zobacz to on wzbudza emocje i o to tu
                chodzi!:) Mimo wszystko bardzo serdecznie Cie pozdrawiam!:)
                • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 06.11.03, 13:26
                  ok
                  moze to tylko kwestia semantyki, ale w takim razie powinnas powiedziec, ze
                  lubisz artystow manierycznych i nie martwic sie, ze Pawla sukces zmanieruje :)))

                  pozdro
                  • maniaczytania Re: IDOL 3.2 06.11.03, 13:44
                    kubu, tylko ze czym innym jest maniera sceniczna (czyli jakis rodzaj wlasnego
                    stylu) a czym innym zmanierowanie
                    • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 06.11.03, 13:46
                      tak tak
                      ale on jest zarowno manieryczny (na scenie) i zmanierowany (zobacz jakikolwiek
                      kawalek kiedy on mowi do kamery)
                      2 w 1 :)
                      • maniaczytania Re: IDOL 3.2 06.11.03, 13:58
                        mnie sie wydaje, ze jednak zmanierowany nie jest, po prostu swiadomy swojego
                        talentu, ale i z dystansem do swojej osoby (nie wiem, czy ogladales ten odcinek
                        Idola, w ktorym przedstawiano sylwetki wszystkich finalistow - to bylo po
                        klubowym etapie, a przed pierwszym koncertem)
                        • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 06.11.03, 14:18
                          nie widzialem tego odcinka
                          ale widzialem wystarczajaco duzo fragmentow na temat jego osoby i jego
                          wypowiedzi, zeby powiedziec, ze koles jest strasznie przegiety :/
                          nie jest to moze poziom Damiana z BARu, ale kto wie co bedzie, jak Pawel bedzie
                          mial 50 lat :)
                          i jeszcze ta jego ksywa Diabeł
                          oł plizzz
                          • martynkaa1 Re: IDOL 3.2 06.11.03, 14:27
                            ojjj widze ze kolegi nie da sie przekonac, woli Alę JAnosz i ma do tego prawo!;)
                            Pozdrowienia
                            • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 06.11.03, 14:37
                              nie wole Ali Janosz
                              w Idolowym swiatkow mam innych faworytow :)
                              Pawel jest dobrym wokalista, ale zupelnie nie podoba mi sie jego sceniczna
                              kreacja, ani on sam poza scena :/
                          • maniaczytania Re: IDOL 3.2 06.11.03, 14:53
                            o, a ja nie wiedzialam o tej ksywie :), ale dla mnie i tak jest on sympatyczny
                            i moge cie zapewnic, ze ma duzo zdrowego dystansu do wlasnej osoby i
                            bycia "gwiazda", jego wypowiedzi nie mozna traktowac smiertelnie powaznie,
                            tylko zawsze z lekkim przymruzeniem oka, bo on bardzo lubi sie zgrywac :)))
    • aguszak Re: IDOL 3.2 06.11.03, 12:13
      Czas czas, bo tamten przekroczył setkę :)
      Ale to jeszcze całe trzy dni... ;/
      • Gość: pati Re: IDOL 3.2 IP: 213.77.9.* 06.11.03, 12:52
        Paweł jest taki brzydki że aż ładny! normalnie tak mi robi, że jak sobie o nim
        pomyślę to mi się tam ciepło robi (dobrze, że mój facet tego nie czyta).
      • martynkaa1 Re: IDOL 3.2 06.11.03, 14:12
        Maniaczytania ma racje!:)
      • maniaczytania Re: IDOL 3.2 07.11.03, 12:08
        juz niedlugo, juz niedlugo, bardzo jestem ciekawa, kto tym razem poleci...
        no i szkoda, ze komentarze poczytam sobie dopiero w srode... :)))
        • martynkaa1 Re: IDOL 3.2 07.11.03, 12:12
          Ja też :)
    • yann2 Re: IDOL 3.2 06.11.03, 21:00
      witam
      ja tu na chwile
      sprawdzam co sie u was dzieje
      jestem teraz w UK i moge ogladac tylko PopIdola - o, nawet nie wiecie co posiadacie, tu chyba same klony Willa Younga (zdaje sie, ze sa jeszcze dwie
      puszyste panie, ale musze poczekac na nastepny odcinek;)
      ktos tu wspominal o wysokim poziomie niejakiej Fame Academy - gdzie to daja?
      bo PopIdol to na itv zdaje sie

      3majcie sie

      yann2
      • lamarta Re: IDOL 3.2 07.11.03, 13:07
        yann2 napisał:

        > witam
        > ja tu na chwile
        > sprawdzam co sie u was dzieje
        > jestem teraz w UK i moge ogladac tylko PopIdola - o, nawet nie wiecie co
        posia
        > dacie, tu chyba same klony Willa Younga (zdaje sie, ze sa jeszcze dwie
        > puszyste panie, ale musze poczekac na nastepny odcinek;)
        > ktos tu wspominal o wysokim poziomie niejakiej Fame Academy - gdzie to daja?
        > bo PopIdol to na itv zdaje sie
        >
        > 3majcie sie
        >
        > yann2


        Fame Academy leci na BBC Prime :)
        • yann2 Re: PRIME??? 07.11.03, 22:40
          hej, a co to jest prime? ja mam tu bbc1, bbc2, itv1, itv 2, ...itp, zadnego prime :(
          • yann2 Re: PRIME??? 07.11.03, 22:50
            no dobra, juz wiem co to jest po przeczytaniu "uwielbiam bbc prime"...
            ale w Anglii naprawde tego nie ma (choc moze trzeba by sie wybrac do kogos z kablowka? Mnie na razie nie stac ;)
    • Gość: Cleo Re: IDOL 3.2 IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.11.03, 21:32
      Kubu, angielski Pawla Kowalczyka moze troszke pozostawial do zyczenia, ale to
      idzie wycwiczyc. Ma jednak chlopak osobowosc i charyzme, ktorej nie maja
      inni!!! A tego sie wycwiczyc nie da! Zgadzam sie absolutnie z forumowiczkami
      broniacymi Pawla - to super chlopak, z humorem, swietnie sie rusza, ma fajny
      glos i absolutnie nie jest zmanierowany - wrecz odwrotnie ma dystans do swojej
      osoby, jest po prostu sympatyczny choc uroda nie grzeszy. Potwierdza sie
      jednak, ze uroda to nie wszystko - wazne jest to co sie ma do zaoferowania,
      zwlaszcza na scenie! A on ma wszelkie atuty, zeby idolem zostac!

      Ja zapamietalam Pawla z castingu w teatrze, ktory jako jedyny, w duzej
      niedyspozycji glosowej (byl mocno przeziebiony a osob z takim problemem bylo
      troche wiecej wtedy) wykonal utwor Niemena "Sen o Warszwie" i go totalnie
      polozyl w refrenie. Inni w podobnej sytuacji wylatywali po przesluchaniu wprost
      na Macka Rocka ze lzami w oczach jakby sie jakas katastrofa wydarzyla w ktorej
      zginelo 150 osob. Pawel wybiegl z usmiechem na ustach i stwierdzil, ze totalnie
      zmasakrowal ten utwor, ze jest w niedyspozycji akurat i nie mogl wyciagnac
      refrenu, ale trudno - co bedzie to bedzie (dano mu szanse i bardzo dobrze!)
      Wtedy zawojowal mnie swoja szczeroscia i naturalnoscia nie wspominajac juz o
      dystansie do samego siebie - smiac z siebie naprawde nie kazdy potrafi! Bede
      glosowac na niego - to moj faworyt ;-)
      • martynkaa1 Re: IDOL 3.2 07.11.03, 09:55
        Ja tez bede głosowała na Pawła! Trzeba promować takich ludzi!:)
        • Gość: baba Re: IDOL 3.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.11.03, 12:16

          Widzac moich ulubionych forumowiczow, spiesze spytac:
          Jaka jest wedlug Was roznica miedzy zmanierowaniem i manierycznoscia ?
          I jak sie to ma do indywidualnego stylu wykonawcow ?
          Jesli dobrze jest, zeby sie kazdy czyms wyroznial, to czy maniera to zarzut?
          Jesli Tina Turner kolo 60-tki nosila mini i byla na scenie jak zywe srebro to
          byla maniera?
          Glosno mysle...
          Czy jesli jej to pasowalo, to nie byla maniera, takie byly jej emocje, nic nie
          bylo udawane (co nie znaczy, ze nie cwiczone)a jej styl?
          Moze trzymajmy sie szczerosci.
          Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
          Mnie Pawel przekonuje- najbardziej ujal mnie, kiedy powiedziel, ze zaluje,iz
          bedzie musial wykonywac Baske (gromkie brawa za gust muzyczny, niechec do
          tandety tworzonej pod publiczke).
          • agata_edziecko Re: IDOL 3.2 07.11.03, 13:49
            Spróbuję sie wypowiedzieć, ale nie będę sama kombinować, tylko posłużę się
            definicjami ze słownika języka polskiego PWN:


            zmanierowany
            zmanierowany w użyciu przym. «sztuczny, nienaturalny»


            zmanierować
            uczynić kogoś sztucznym, nienaturalnym; spowodować popadnięcie w manierę»
            Szkoła zmanierowała młodego pianistę.
            zmanierować się «popaść w manierę»
            Aktor, malarz zmanierował się.

            Maniera
            specyficzny, charakterystyczny dla określonego kręgu lub artysty sposób
            tworzenia, styl; także: powierzchowne, mechaniczne powtarzanie wzorów, środków,
            chwytów artystycznych czyichś lub własnych, zmanierowanie»
            Maniera stylistyczna jakiegoś pisarza.
            Maniera młodych poetów.
            Naśladować czyjeś maniery.
            Wpaść w manierę

            Tak więc zdaje się, że ocena czy ktoś jest czy nie jest zmanierowany, czy jego
            zachowanie na scenie jest stylem, czy manierą właśnie, jest bardzo trudne do
            rozstrzygnięcia. Musielibyśmy ocenić, czy jego zachowanie jest naturalne, czy
            sztuczne. I to nie w sensie takim, czy jest on sztywny, czy wyluzowany, ale czy
            jest to jego (właśnie) naturalny styl, czy też całkowicie sztuczny, stworzony w
            celu omamienia widza, przekonania go to siebie. Idąc dalej - czy powtarza on
            mechanicznie środki, chwyty, wzory artystyczne, czy tez za kadym razem tworzy
            coś nowego, dostosowując środki wyrazu do tego, co ma do przekazania.
            Pogadałam se, ale wydawało mi się, że jak tak długo już dyskutujemy na
            temat "maniery", to może warto sięgnąć do źródeł i dowiedzieć się, o czym w
            rzeczy samej gadamy.
            Moim zaś skromnym zdaniem Paweł Kowalczyk manieryczny nie jest. O ile można to
            ocenić po kilku wykonaniach.
            Pozdrawiam
            agata



    • kleopatra_7 PROPOZYCJA 07.11.03, 13:02
      Wiecie, co, podyskutujmy jeszcze o zmanierowaniu ( lub nie ) Pawla i o roznych
      okoloidolowych zgadnieniach to moze dobijemy do setki, a koncert niedzielny
      omowimy w nowym watku, bo ten juz bedzie malo czytelny :) ?
      • maniaczytania Re: PROPOZYCJA 07.11.03, 13:07
        czy masz z tym jakis problem, bo ja nie widze zadnego
        • kleopatra_7 Re: PROPOZYCJA 07.11.03, 14:09
          maniaczytania napisała:

          > czy masz z tym jakis problem, bo ja nie widze zadnego

          Chyba mnie nie zrozumialas - nie pisalam o zadnych problemach, tylko rzucilam
          propozycje, zeby ten watek poswiecic na luzne rozmowy, a po niedzielnym
          koncercie zalozyc nowy, dla jasnosci sytuacji :)
          Jesli moja propozycja nie przypadla Ci do gustu to trudno, przeboleje ;)

          Wedlug mnie watki majace po sto wpisow staja sie niewygodne do czytania,
          rozgaleziaja sie wielokrotnie i latwo przeoczyc czyjac interesujaca wypowiedz :)

          Zycze wiecej pogody ducha przed dluuugim weekendem :)))
          • maniaczytania Re: PROPOZYCJA 07.11.03, 14:13
            widocznie jakos nieszczesliwie to sformulowalas a ja opacznie zrozumialam :)
            jestem jak najbardziej za twoja propozycja, tez nie lubie watkow
            kilkustronicowych
    • Gość: YANE Przed 2 koncertem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 15:47
      No zobaczymy co dzis pokaza nam finalisci. O ile mnie moja fatalna pamiec nie
      myli dzisiaj bedzie muzyka rockowa z czego ja osobiscie niezwykle sie ciesze. A
      biorac pod uwage dobor repertuaru w poprzednim koncercie ta stylistyka
      odpowiada wiekszosci uczestnikom.
      A tak poza tym jeszcze zanim poslucham dzis jak spiewaja przyszli idole to
      podejrzewam, ze dzis wypad zrobi Przemek Pakulak, choc to postac niezwykle
      sympatyczna. Ale to taka dygresaj i przeczucie, nie poparte faktami ;)
      • mkw98 Re: Przed 2 koncertem 09.11.03, 17:57
        Dziś rano w radiu słyszałam "My heart will go on" w wykonaniu Vondrackowej, po
        czesku :)
        Ach, przypomnial mi się Hom... :)
      • Gość: aasiek Re: Przed 2 koncertem IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 18:20
        Oj,też jestem bardzo ciekawa tego koncertu,bo rockowa stylistyka(matko,jak to
        brzmi!)bardzo mi odpowiada.Byleby tylko "leżała" finalistom:)
        • Gość: YANE Re: Przed 2 koncertem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 19:13
          Fakt mozna bylo napisac muzyka, ale jakos w chwili gdy pisalam tamten post to
          sformulowanie przyszlo mi akurat do glowy, a masz racje ze brzmi ono
          wybitnie "nie rockowo" ;)
          Pozdrowienia
          • Gość: Jarek Re: Przed 2 koncertem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 19:51
            witam wszystkich w tak pięknych okolicznosciach przyrody
            czyli w niedzielę tuż przed koncertem ROCKOWYM ;
            też nie mogę się doczekać , bo to mój ulubiony styl,
            ale dzisiaj mógł być inny gatunek dla odmiany,
            bo nasi milusińscy wybrali przed tygodniem w zasadzie tylko rockowe
            kompozycje zmarłych artystów i odmiana byłaby chyba mile widziana
            przez widzów na przykład,ale ...

            ...LET'S THERE BE ROCK !!!!!!!!!!!!

            • Gość: liama w trakcie 2 koncertu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 20:39
              No inwigilują nas normalnie!! Uczestnicy czytają niektóre teksty z forum
              Wyborczej. A póki co najlepszy był Kuba Kęsy imho.
              • Gość: tośka Re: w trakcie 2 koncertu IP: *.chello.pl 09.11.03, 20:43
                Imho też. :))))
                Biedny Adam Kozłowski, strasznie się dziś posypał...
                • Gość: szined Re: w trakcie 2 koncertu IP: *.udn.pl 09.11.03, 20:57
                  Kalina fajnie śpiewała,nie spodziewałam się:)
          • Gość: aasiek Re: Przed 2 koncertem IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 21:43
            Nie,ja nic nie mam,w zasadzie,do tego sformułowania...Tylko to tak poważnie
            zabrzmiało:)
            Pozdrawiam również.
    • Gość: Meg Re: IDOL 3.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:23
      Mnie najbardziej podobała się Gosia, Paweł i Kuba.
      • Gość: YANE Re: IDOL 3.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:54
        Na wstepie gratulacje dla naszego klasyka. Trzeba by zaczac szykowac jakies
        mamrmury i granity oraz aksamitne zwoje ;)
        W rozwinieciu acz mozna to traktowac jako czesc dalsza wstepu to ja bym
        chciala, ze repertuar zaprezentowany na pewno nie zaczal zaczerpniety od
        gigantow rocka (z 2 no niech bedzie 3 wyjatkami) ani nawet od srednich. Takze
        dla mnie nie byl to koncert rockowy, nawet kiepskie aranzacje tego nie
        zmienily. A chorek wogole byl pomylka.
        Teraz bede sie czepiac lub nie szczegolowo poszczegolnych aktorow dzisiejszego
        przedstawienia:
        - Piotr Brodzinski - leee... Phil Collins no ludzie nie rozsmieszajcie mnie.
        Facet, ktory rozpieprzyl Genesis gigantem rocka??? Na dodatek wykonanie Piotrka
        dalekie od rockowej poetyki. I ciesze sie, ze odpadl bo wlasciwie raz mu sie
        udalo a ja nie lubie sluchac na okraglo tej samej inerpretacji.
        - Kuba Kesy - TO BYL WLASNIE ROCK! (wylaczajac chorek)
        - Kalina Kasprzak - rozwija sie z jednego koncertu finalowego na kolejny, az
        strach pomyslec co sie bedzie dzialo za tydzien ;) Teraz przyczepie sie do
        tego, ze Bonnie Tylor nie byla wokalistka rockowa. Sam chrapliwy glos nie jest
        powodem, aby kwalifikowac kogos jako przedstwicieciela tego gatunku.
        - Adam Kozlowski - co by tu powiedziec, jak slow brak. Niech zloty kruszec
        milczenia pokryje ten wystep :|
        - Michal Karpacki - ten niski glos wprawia kobiece cialo w wibracje ;) a sadzac
        po opinii kubu rowniez meskie, choc... hmm ... A merytorycznie - troche jednak
        skiepscil kawalek, ktory kojarzy mi sie z poczatkiem mojej wielkiej milosci.
        Ale przynajmniej brawo za to, ze wybral U2.
        - Monika Brodka - no piknie ja dzisiaj zrobili, a ja i tak jej nie lubie. W
        wypowiedzi przed wystepem dobitnie potwierdzila zarzut, ze jest dziecinna.
        Falszowala dzisiaj na calego. Oczywiscie jury rozplywalo sie w zachwytach. I
        coraz bradziej caczynam wyznawac owa spiskowa teorie dziejow, ze niektorzy sa
        faworyzowani na sile.
        - Przemek Pakulak - czy on Wam nie przypomina wyrosnietego nieco Dudusia
        z "Podrozy za jeden usmiech"? Lubie go i symaptia ta rosnie coraz bardziej, a
        wypowiedzi typu "Eee tam..." na tyrady Leszczynskiego wprawiaja mnie w radosny
        i zlosliwy rechocik. A dzisiaj na dodatek zaspiewal swietnie, jak na kogos kto
        nie umie spiewac ;)
        - Goska Karpiuk - dziewcze poplynelo, ale sil nie starczylo i nurt zniosl na
        mielizne falszow i niedociagniec intonacyjnych.
        - Pawel Kowalczyk - heh to ze jest on bytem scenicznym dla mnie jest akurat do
        zaakceptowania. Za to w napieciu czekalismy na kolejne radosne inerpretacje
        textu. To byl wesoly akcent na koniec tego koncertu.

        A to jak sie juz tak rozpisalam to jeszcze powiem, ze dla mnie najlepszy
        dzisiaj byl Kuba Kesy.
        Uklony dla wszystkich ;)
        • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 10.11.03, 00:19
          no juz nie przesadzajmy z tymi wibracjami ;)
          koles swietnie spiewa i jest sympatyczny
          ot i co
          trzeba wiecej, zeby u kubu pojawily sie wibracje ;)
        • Gość: tośka YANE... IP: *.chello.pl 10.11.03, 00:41
          ...gdzieś Ty się wpisała?! :))) Dlaczego nie na końcu??? :)))

          Miałam dokładnie takie same odczucia po tym koncercie. To mieli być "giganci
          rocka" - taka Bonnie Tayler czy Phil Collins?!! A na dokładkę jeszcze ten
          radosny chórek. Tragedia. :((( A tak się ciekawie zapowiadało...

          Co do poszczególnych uczestników to właściwie też się z Tobą zgadzam, więc nie
          będę się już rozpisywać. :) Tylko jedno nas różni: Michał Karpacki. Mnie on
          potwornie drażni. Głos może i faktycznie ma ładny, ale jego zachowanie
          skutecznie zniechęca mnie do słuchania. Ten chłopak ma 19 lat, a wypowiada się,
          zachowuje i wygląda jak stateczny czterdziestoparolatek. Taki "misiek" siedzący
          w fotelu przed telewizorem, na nogach ciepłe kapcie w kratę i kubek z herbatą w
          ręku.

          pozdrawiam
          • Gość: YANE Re: YANE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 15:40
            Fakt przyznaje bez bicia, ze z tym wpisem cos mi sie popierniczylo na maxa ;)
            A co do Karpackiego to ja pisalam chyba o glosie a nie o nim samym
            Pozdrowki :)
    • Gość: szined Re: IDOL 3.2 IP: *.udn.pl 09.11.03, 21:25
      coś mi się wydaje,że opadnie Piotrek.
      • Gość: ela Kęsy,Brodziński,Karpiuk i ten mały do domu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:32
    • Gość: Jarek Re: IDOL 3.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:32
      na szybko :
      dzisiaj super - Brodka,Karpacki,Kęsy,Kalina
      dobrze - Kowalczyk ,Brodziński i Przemek Pakulak (!)
      poniżej oczekiwań - Gosia Karpiuk
      tragedia : Adam Kozłowski poległ na takim hicie,co się z nim dzisiaj stało ?
      przecież do tej pory śpiewał OK , a teraz nieczysto ,słaba "góra"
      • Gość: aasiek Re: IDOL 3.2 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 21:41
        Posługując się Twoją skalą:)
        Super-Kowalczyk,Karpacki,Kalina
        Dobrze-Przemek(gdy wyskoczył w tym krawaciku już miał u mnie
        plusa:)),Kęsy,Brodziński
        Ponizej oczekiwań-Brodka,Gośka
        Tragedia-niestety,Adam,choć byłam pewna,że sobie poradzi,może się przeziębił?
        (jak to uczestnicy"Idola" maja w zwyczaju)
        Ale i tak uważam,że dla programu będzie lepiej,jesli Przemek odpadnie...juz
        dziś.
      • Gość: klip Re: IDOL 3.2 IP: *.2.core.net.pl 09.11.03, 21:50
        Najlepsi dzis - M.Brodka, K.Kęsy ,bo wykonane energicznie i dobrze wokalnie.

        Obojętni dzis - M.Karpacki(swietny glos,ale brak energii i nuda), K.Kasprzak
        (nie moj gust).

        Slabo dzis - A.Kozlowski(facet nie umie mocniej i szybciej zaspiewac),
        P.Brodzinski(przez band sie nie umial sie przebic), P. Kowalczyk(nie wiem skad
        zachwyty,moze Malnczuk sterroryzowl jury ;)

        Najsłabsi - G.Karpiuk(na przemian wystep dobry i zly,ten znowu zly), P.Pawlak
        (glosu nie ma,a ze smieszny to co z tego?)
      • kloidet Re: IDOL 3.2 10.11.03, 03:04
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > na szybko :
        > dzisiaj super - Brodka,Karpacki,Kęsy,Kalina
        > dobrze - Kowalczyk ,Brodziński i Przemek Pakulak (!)I TU WŁAŚNIE TU SIĘ Z
        TOBĄ ZGADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        > poniżej oczekiwań - Gosia Karpiuk TU ZRESZTĄ TEŻ
        > tragedia : Adam Kozłowski poległ na takim hicie,co się z nim dzisiaj stało ?
        > przecież do tej pory śpiewał OK , a teraz nieczysto ,słaba "góra"
    • mkw98 kubu klasyk :) 09.11.03, 21:38
      po raz pierwszy ekipa idola ujawnila oficjalnie, ze czyta to forum - bo juz
      wczesniej mozna bylo sie tego domyslac :)

      dobrze, ze byla kapela
      CDN
      • issis Re: kubu klasyk :) 09.11.03, 21:39
        mkw98 napisała:

        > po raz pierwszy ekipa idola ujawnila oficjalnie, ze czyta to forum

        Nie powiedzieli tego - cytaty były z forum oficjalnej strony Idola...
        • Gość: liama Re: kubu klasyk :) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 21:44
          przeczytali co oryginalniejsze wypowiedzi z tego forum. Czytaliście kiedyś to
          co piszą ludzie na forum oficjalnej strony? Masakra. Dlatego nie dziwię się, że
          postanowili posłużyć się "naszym" ;-))
          • issis Re: kubu klasyk :) 09.11.03, 21:45
            Gość portalu: liama napisał(a):

            > przeczytali co oryginalniejsze wypowiedzi z tego forum.

            Taaa? Jeśli tak, to super. To niech się przyzna ktoś kogo zacytowali :)
            • mkw98 Re: kubu klasyk :) 09.11.03, 21:47
              issis napisała:


              > Taaa? Jeśli tak, to super. To niech się przyzna ktoś kogo zacytowali :)
              >

              Przecz napisałam - w tytule tego wątku (nie wiem, czy się można przyznac za
              kogoś...)
              • Gość: kubu mowcie mi KRYTYK ;) IP: *.chello.pl 09.11.03, 22:09
                zreszta to nie pierwszy raz mnie cytowali (zblaz w glosie)
                fuck me, I'm famous ;)
            • Gość: salope adam K sie niestety posypal n/t IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 21:48
          • devojce Re: kubu klasyk :) 10.11.03, 08:19
            Gość portalu: liama napisał(a):

            > Czytaliście kiedyś to
            > co piszą ludzie na forum oficjalnej strony?

            Czytałam. Tam moderator akceptuje wpisy na forum. Próbowałam napisać coś
            sensownego ale mój post nie został opublikowany, chyba ze względu na to, że
            poddałam w wątpliwość czy rzeczywiście te nasze smsy mają wpływ na wyniki.
    • Gość: parys2003 Re: IDOL 3.2 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 21:51
      To wszystko nadaje się na szkolne prywatki a nie na występy idoli. Szkoda, że
      zawiodla osoba, o której tak duzo dobrego mówiono i po raz pierwszy mogłem
      zobaczyć w Polsacie.
      • Gość: nosek Re: IDOL 3.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.11.03, 22:05
        No właśnie, co się stało z Adasiem? Bardzo mu kibicuję, śpiewa pięknie, a dziś
        taka klapa, mam nadzieję że przy głosowaniu będziecie dla niego łaskawi. A
        propos, dżwięk podczas całego programu był fatalny, momentami słyszałam tylko
        gitarę.
    • Gość: kubu ROCK'N'ROLL IS DEAD IP: *.chello.pl 09.11.03, 22:06
      nasi idolowicze go wypatroszyli i pocwiartowali :///
      nudny koncert, bez ognia, bez rebelii, wielki budyń :/


      tylko dwa wystepy, gdzie nie moge sie przyczepic:
      1. Michal
      wystarczylo, ze przestal robic przysiady, skupil sie na spiewie i wyszlo
      swietnie
      jako reprezentant meskiej czesci publiki moge powiedziec, ze do mnie trafia :)

      2. Kalina
      z programu na program coraz lepsza
      wlasciwie juz nie pamietam co ona spiewala w klubie i czy mi sie podobalo, ale
      jej wystepy w finalach sa rewelacyjne.
      duzy respekt :)


      pozytywnie:
      3. Przemek
      w tej estetyce, gdzie przekaz jest wazniejszy od umiejetnosci Przemek poradzil
      sobie swietnie
      calosc bardzo brytyjska, stylowa
      no i ta riposta dla Leszcza :)))

      4. Kuba
      trzeba duzej odwagi, albo bezczelnosci, zeby tak daleko odejsc od "jedynego
      slusznego" wykonania
      wyszlo fajnie, chociaz lepiej byloby bez chórku



      kompletnie bez emocji:
      5. Gosia
      i jej fantazje na temat "jestem Kora Jackowska"
      zerznela wszystko - sposob spiewania, ruchy, mimike Kory no i wszystko na nic

      6. Monika
      fajnie ja podrasowali stylisci, ale sam wystep nijaki
      podziwiam tylko za dzikie podskoki w takim obuwiu

      7. Pawel
      koszmarna piosenka, ewidentnie pod publike :/
      jedyne co bylo dobre to zabawy glosem i spiewanie roznymi barwami


      negatywnie:
      8. Adam
      9. Piotrek
      obaj nie znalezli sie w tej konwencji
      Piotrek chyba wszystko spiewa w taki sam sposob i robi sie to nudne, a Adam
      kompletnie sie pogubil w graniu z zespolem, ryczacym chorkiem i wogole wyszlo
      niefajnie


      oceniajac tylko ten koncert mysle, ze powinien poleciec Piotrek, ale biorac pod
      uwage wszystkie dotychczasowe koncerty mysle, ze dzisiejszy wynik jest
      niewiadomą



      powiem jeszcze tylko, ze aranze byly tak banalne, ze OJEJ (Adamie Sztabo - olej
      tego glupiego Opentańca i WRACAJ!!!!), a chorek psul wszystko co mogl :///
      szkoda

      * * *

      no i generalnie fajnie, ze nasze dyskusje docieraja do uczestnikow :) chociaz
      odpowiedz Pawla ma sie nijak do tego, co o nim napisalem
      mi nie chodzilo o kolor wlosow, bo jak chce to moze sie czesac jak Wisniewski,
      a nawet jak Lilo Wanders ;)
      mi chodzi o przekombinowane, manieryczne emploi :/
      • Gość: mrówka Re: ROCK'N'ROLL IS DEAD IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 22:23
        Hej Kubu - zgadzam się z Tobą w 100% co do oceny Pawła. Jego maniera i narcyzm
        w jednym mnie drażnią :-/

        Dziś pozytywnie: Michał K., Kalina i Kuba
        Uśmiech dla Przemka za "eee tam" dla Leszcza - to było niezłe :)
        Brodka mimo jej własnych zapewnień jest dziecinna i _zarozumiała_ :-/ ale
        śpiewa ładnie. Piosenka Edyty Bartosiewicz nie jest łatwa do zaśpiewania
        dlatego u mnie ma dziś plusa.
        Gosia zaczyna mnie drażnić, aczkolwiek bardzo podobała mi się jej odpowiedź na
        opinię internauty :))) Jakie były opinie jury na jej temat? Akurat musiałam
        wyjść z pokoju i nie słyszałam.
        Adam - dziś porażka, ale nie chciałabym żeby odpadł.

        A swoją drogą brakuje mi w tej edycji kogoś takiego jak Gosia Kunc. Lubię taką
        delikatność w głosie. Wiecie może co u Gosi słychać?

        pozdrawiam.
      • andrzej26 Re: ROCK'N'ROLL IS DEAD 09.11.03, 22:35
        Gratuluję kubu tego, że Twoje opinie docierają już do wielomilionowej widowni
        programu Idol. Co do tego, że uczestnicy i producenci podczytują, nie miałem
        wątpliwości od I edycji. Głupi by byli i zadufani w sobie jakby tego nie
        robili. Mają przecież ZA DARMO badania opinii publicznej, nie trzeba zamawiać w
        jakimś OBOP-ie, CBOS-ie czy SMG/KRC i płacić. Nie wiem tylko jak jest z prawem
        autorskim, czy oni mogą cytować wypowiedź kubu nie podając że pochodzi z
        portalu GW. Ale Agora chyba nie poda Polsatu do sądu? Szczególnie teraz.

        Co do odpowiedzi Pawła, to po prostu trafiłeś w samo sedno, a coś musiał
        odpowiedzieć, więc udał, że nie zrozumiał.

        Jeśli chodzi o dzisiejsze występy, to rock wyraźnie nie leży większości
        uczestników. Obronną ręką wyszli: Kuba (choć spiewał tę piosenkę zbyt
        krzykliwie i jednostajnie, spłycał ją), Kalina (tylko czy jej piosenka była
        rockowa?) i Przemek. Paweł nie ma głosu do rocka, robił co mógł, dobrze że nie
        było dzisiaj tyle cyrku co poprzednio. Monika poprawnie, choć dla mnie to ona
        lekko fałszowała. Piotrek może być, ale to był bardziej pop. Michał za swoim
        tubalnym i rzeczywiście nieco drewnianym głosem nie nadaje się do piosenek
        ekspresyjnych, tylko do Las Vegas, albo chóru Aleksandrowa. Adam - klęska, za
        słaby głos i temperament żeby śpiewać rocka; Gosia - czy można jeszcze bardziej
        udziwnić swój występ? Moim zdaniem ktoś z tych dwojga odpadnie.

        • Gość: kubu Re: ROCK'N'ROLL IS DEAD IP: *.chello.pl 10.11.03, 01:15
          heh
          tak naprawde to nie ma czego gratulowac, bo to nie byly zadne madrosci
          a jezeli juz ktos sie uprze, to nalezy gratulowac rowniez innym - jezeli sie
          nie myle to z tego forum zacytowano rowniez aguszak :)

          poza tym takie miejsca jak to forum nie moga byc traktowane jako wiarygodne
          zrodla opinii publicznej, bo nie jestesmy reprezentatywni dla calego
          spoleczenstwa :)
          • andrzej26 Re: ROCK'N'ROLL IS DEAD 10.11.03, 11:32
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > tak naprawde to nie ma czego gratulowac, bo to nie byly zadne madrosci
            > a jezeli juz ktos sie uprze, to nalezy gratulowac rowniez innym - jezeli sie
            > nie myle to z tego forum zacytowano rowniez aguszak :)
            >

            Szanowny Panie Krytyku! To wszystko jest zabawą niedzielną; mądrości są przez
            cały boży tydzień.
            Oczywiście gratuluję również aguszak i innym zacytowanym (choć poza Tobą
            nierozpoznanym jeszcze) osobom.

            > poza tym takie miejsca jak to forum nie moga byc traktowane jako wiarygodne
            > zrodla opinii publicznej, bo nie jestesmy reprezentatywni dla calego
            > spoleczenstwa :)

            I tak, i nie. Bo ludzie z tego forum wydają na pewno więcej pieniędzy na płyty,
            więc warto poznawać ich gust. Z drugiej strony, nie ma tutaj raczej wielbicieli
            Michała Wiśniewskiego.
          • aguszak Re: ROCK'N'ROLL IS DEAD 12.11.03, 11:00
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > heh
            > tak naprawde to nie ma czego gratulowac, bo to nie byly zadne madrosci
            > a jezeli juz ktos sie uprze, to nalezy gratulowac rowniez innym - jezeli sie
            > nie myle to z tego forum zacytowano rowniez aguszak :)

            Eeee... tego... hmmm... nie wydaje mi się ;) Chyba, że nie rozpoznałam...
        • tribeca Re: ROCK'N'ROLL IS DEAD 10.11.03, 11:09
          andrzej26 napisał:

          Nie wiem tylko jak jest z prawem
          > autorskim, czy oni mogą cytować wypowiedź kubu nie podając że pochodzi z
          > portalu GW. Ale Agora chyba nie poda Polsatu do sądu? Szczególnie teraz.

          jasne, że moga cytować, przecież to forum publiczne
          • andrzej26 Re: ROCK'N'ROLL IS DEAD 10.11.03, 11:38
            tribeca napisała:

            > andrzej26 napisał:
            >
            > Nie wiem tylko jak jest z prawem
            > > autorskim, czy oni mogą cytować wypowiedź kubu nie podając że pochodzi z
            > > portalu GW. Ale Agora chyba nie poda Polsatu do sądu? Szczególnie teraz.
            >
            > jasne, że moga cytować, przecież to forum publiczne

            Nie szkodzi. Na stronie "Informacje prawne":
            www2.gazeta.pl/onas/1,30467,775867.html
            można przeczytać:

            > W szczególności, poza określonymi w tych przepisach przypadkami,
            > zabronione jest kopiowanie utworów czy baz danych lub ich części,
            > a także ich udostępnianie publicznie poza przypadkami wyraźnie
            > dopuszczonymi w wyżej wymienionych ustawach.

            Chodzi o ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o ochronie
            baz danych.
            Ja wiem, że z tym trzeba uważać, ale nie jestem tak biegły w przepisach prawa.
            Może jest tutaj jakiś prawnik lubiący muzykę i Internet?


    • Gość: AntyIdol Re: IDOL 3.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:16
      Dziś było tak:

      Brodziński - na NIE! Mógłby już sobie pójść.

      Kęsy - na TAK!

      Kasprzak - na TAK!!! Znowu bardzo dobre wykonanie, a ja w nią nie wierzyłem po
      etapie klubowym

      Kozłowski - KATASTROFA!!!!! Położył "Kayleigh" niemiłosiernie. Przy tym
      wykonaniu nawet Nirvana a la Gęsikowski to wirtuozeria, a to co dziś zrobił
      Kozłowski można określić jako boazeria.

      Karpacki - hmmm... jakoś nie mogę strawić tego gościa. Nie mogę być na TAK, ale
      jednocześnie nie zasługuje na to, bym był na NIE

      Brodka - na TAK!! Styliści ją ucharakteryzowali na dwa w jednym - Alizee i
      Stacie Orrico. Zaśpiewała z czadem i nie przeszkadza mi nawet, że jest
      zarozumiała, a wręcz przeciwnie.

      Pakulak - jasne, że na TAK!! Nieźle zakręcony koleś, a takich trzeba, żeby nie
      zatriumfowała bezbarwność. Wybrał sobie cholernie trudny od strony wokalnej
      utwór.

      Karpiuk - niezły image. Podobno kiczowate lata 80. znowu są trendy. Wykonanie
      poprawne.

      Kowalczyk - kurwa, zdenerwowałem się. Mógłby się koleś wreszcie nauczyć
      porządnie tekstu, bo dzisiaj sypał się strasznie. O wiele bardziej niż tydzień
      temu.
      • devojce Re: IDOL 3.2 09.11.03, 22:27
        Moje typy na tak:
        1. Karpacki - barwa fantastyczna! trochę przypomina mi barwę wokalisty Crash
        Test Dummies
        2. Kasprzak - jest po prostu świetna, czysto, ciekawy wokal i jenda z moich
        ulubionych piosenek
        3. Kowalczyk - wybrał jedną z moich ulubionych piosenek i już na wejście
        dostał plusa, fakt, że mógłby się nauczyć tekstu wreszcie, zwłaszcza takiego
        łatwego!!! dochodze do wniosku, że ma ciekawa barwę

        Zdecydowanie na nie:
        1. Brodka - jeden krzyk i nic więcej, zupełnie mi się nie podobało
        2. Karpiuk - jedyny plus to to, że śpiewa po polsku, dzis robiła coś dziwnego
        z głosem, trudno to opisać, tak jakoś gardłowo-nosowo i wyszło niefajnie, przy
        okazji momentami nieczysto
        3. Kozłowski - mam wrażenie, że ten koleś zaśpiewał dobrze tylko na castingu,
        potem zaczął sie sypać, ja go nie widzę w finałowej trójce

        Reszta towarzystwa bez emocji.

        Fajnie za to wypadł Bartek Król z Mafią w TV4 :-)

        Pozdrawiam
        • Gość: kubu Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 09.11.03, 22:32
          mam plytke z Balu Wampirow
          tam tez jest Total Eclipse Of My Heart
          moze chcesz? :)

          i czy mi sie wydaje, czy w beznadziejnym chorku wil sie Pawelek Hartlieb?
          • devojce Re: IDOL 3.2 10.11.03, 08:36
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > mam plytke z Balu Wampirow
            > tam tez jest Total Eclipse Of My Heart
            > moze chcesz? :)

            Oszywiście, że chcę :-) Znaczy poproszę. Czy ja Ci wysłałam "Bal w operze"
            Kościelniaka?

            > i czy mi sie wydaje, czy w beznadziejnym chorku wil sie Pawelek Hartlieb?

            Nie wydaje Ci się, to był Pawełek. Nie zidentyfikowałam lasek.
        • aguszak Re: IDOL 3.2 12.11.03, 11:04
          devojce napisała:

          > Moje typy na tak:
          > 1. Karpacki - barwa fantastyczna! trochę przypomina mi barwę wokalisty Crash
          > Test Dummies

          Wiedziałam, że już gdzieś ten tembr w głosie słyszałam... o ile się nie mylę,
          to był taki zespół jednego przeboju z przepiękną mruczaną balladą? :)))
    • Gość: Meg Re: IDOL 3.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:06
      No i odpadł Piotr. Można się było tego spodziewać.
      • Gość: szined Re: IDOL 3.2 IP: *.udn.pl 09.11.03, 23:08
        Szkoda mi jakoś.Ale ktoś musiał a on jakoś"blado" dziś wypadł.
    • Gość: Jarek Re: IDOL 3.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:53
      szkoda mi Piotra , bo nie był dzisiaj najgorszy,a odpadł ;
      niestety - jest(był) troszkę bezbarwny,jednostajny w swej poprawności i
      niemedialny ;
      jury znowu zaczęło peany - tym razem na Kowalczyka , który występ dzisiejszy
      miał o klasę gorszy od poprzedniego no i faktycznie strasznie "sypie" się
      w tekstach ;
      Karpiukowej już nie mogli bronić drugi raz z rzędu, trochę dzisiaj dostała po
      uszach , cosik szare były te jej miraże ...
      Adam przyznał , że ma chore gardło ,niestety to było widać , słychać i czuć ,
      ale w pierwszych słowach po usłyszeniu korzystnego dla siebie werdyktu
      powinien przeprosić fanów Marillion za swoje "wykonanie" Kayleigh - horror :-(

      band towarzyszący i chórek - no comments (Adam Sz. - get back !!)

      tak mi sie właśnie wydawało , że twórcy i jurorzy Idola nie tylko czytają
      oficjalną stronę , ale i nasze forum i dzisiaj "wyszo szydo zez wora"
      jak mawiał niezapomniany Kolega Kierownik ,
      nawet juror Marcin PROKOP(dzisiaj nie Erokop) też chyba czyta ,
      bo jak zobaczyłem bluzkę Kaliny sam coś powiedziałbym o aparacie oddechowym :-)
      a on NIC - twardo o faktach

      pozdrawiam
      J.

      • aguszak Re: IDOL 3.2 12.11.03, 11:07
        Gość portalu: Jarek napisał(a):
        ,
        > bo jak zobaczyłem bluzkę Kaliny sam coś powiedziałbym o aparacie oddechowym :-
        )
        > a on NIC - twardo o faktach

        Trzeba przyznać, że musiał się ostro trzymać w ryzach, bo nawet mi ciężko było
        oderwać wzrok... ;)))
    • Gość: kloidet giganci rocka: moje uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 01:03
      zgadzam sie z przedmówcami że giganci to nie byli (chodzi mi o orginały)tzn.nie
      wszyscy.
      ale co do uczestników...
      1.pakulak!!! wcale nieprawda że nie umie śpiewać!(ale to oczywiście moje zdanie
      z którym nikt się nie zgadza)
      2.wszystkie dziewczyny śpiewały beznadziejnie i beznadziejnie się wypowiadały
      na początku programu
      3.kowalczyk był fajny ale troche sie boje że jak jury go tak chwali...to wiadomo
      4. moi faworyci: pakulak i kowalczyk
    • bigrock Teraz ja... 10.11.03, 01:48
      ...troche ponarzekam ;-).

      Zacznijmy od tego iz, aczkolwiek jednakze, poniewaz mimo to, gdyz natomiast.

      O czym to ja... aha! Dobra, to moze od poczatku...

      Albo ja nie mylem uszu rok (fuj!) albo powinni wywalic z pracy dzwiekowca
      odpowiedzialnego za spapranie dzis wieczoru swojej roboty. Z dziewieciorga
      uczestnikow dobrze slyszalem troje (bo jedna sie wydzierala, a dwoch mialo
      spokojne piosenki). Skandal! Czytajac niektore tu wypowiedzi dziwie sie jak Wy
      ich slyszeliscie, moze macie jakies filtry na dzwieki gitar czy basow, gdzie to
      mozna kupic? ;-) Dobrze, ze sobie to nagralem i po parukrotnym przesluchaniu
      moge cokolwiek powiedziec.

      Przejdzmy jednak do rzeczy.

      Piotr B. -
      Nijaka piosenka, nijakie wykonanie. Totalnie niezapamietywalny wystep. Malo
      emocji, a jesli juz cos bylo, to to samo co wczesniej. W sumie nie dziwne, ze
      odpadl. Gorzej jest byc poprawnym niezapamietanym niz tragicznym, ale
      wyrazistym (w negatywnym tego slowa znaczeniu). Nie bede tesknil.

      Jakub K. -
      Piosenka: klasyka i legenda (po wzgledem popularnosci). Wykonanie - calkiem
      przyjemne dla ucha, na pewno bardziej zapamietywalne niz Piotra. Gosc ma
      naprawde ciekawy glos i moze cos z tego w przyszlosci byc. Jestem na tak.

      Kalina K. -
      Wokalnie swietna, nie mam jej praktycznie nic do zarzucenia, a to sie malo
      kiedy zdarza ;-). Dziewczyna mnie bardzo pozytywnie zaskakuje w finalach, bo w
      klubie wypadla blado (poza wokalem oczywiscie). Natomiast ciagle jej nie ufam.
      Widze w niej Totoszke tej edycji, czyli swietny warsztat, ale zero stylu i
      wyczucia kiczu. Obym sie mylil. Poki co jestem na tak.

      Adam K. -
      Tragedia :-(. Nie ma wlasciwie czego komentowac, porazka na calej linii :-(. Po
      tym wystepie jestem na nie, tym bardziej, ze i w klubie nie poszlo mu najlepiej
      (przeszedl ledwo co). Jak do tej pory mial jeden wystep, ktory mi sie podobal,
      w pierwszym koncercie finalowym. To troszke za malo.

      Michal K. -
      Nienajgorzej poszlo mu to U2 chociaz glos ma zupelnie inny niz Bono. Myslalem,
      ze sobie nie poradzi, a bylo calkiem fajnie. Nie jakos szczegolnie porywajaco,
      ale przyjemnie. Oczywiscie technicznie wymaga to jeszcze sporo pracy, ale widze
      tu duzy potencjal, podobnie jak w przypadku Kuby K. Jestem na tak.

      Monika B. -
      Wreszcie po Polsku! "Rozpiera mnie energia" - fakt. Bardzo spojna calosc, tzn.
      glos, osobowosc, piosenka, wykonanie, kreacja (brawo stylisci). Jestem pelen
      podziwu za utrzymanie rownowagi po tych dzikich skokach na
      kilkunastocentymetrowych szpileczkach ;-). Poki co bylo dobrze i w klubie i w
      obu koncertach finalowych. Jestem na tak.

      Przemek P. -
      Hom trzeciej edycji :-(. Sympatyczniejszy, bo bardziej dzieciakowaty. Owszem,
      ubarwia program, ale w pewnym momencie bedzie to sie dzialo kosztem naprawde
      wartosciowych finalistow. Obym sie mylil. Przy calej sympatii dla niego jestem
      na nie.

      Gosia K. -
      Mam bardzo mieszane uczucia. Poruszala sie na cienkiej granicy kiczu, do tego
      wykonanie przecietne. Moje obawy po tym co zobaczylem (a raczej czego nie
      zobaczylem) w teatrze, ze moze sobie nie poradzic w finalach, niestety zdaja
      sie potwierdzac. W klubie byla swietna, a w finalach poki co przecietna, zeby
      nie powiedziec slaba. Wielka szkoda. Dalbym jej jednak jeszcze jedna szanse,
      dlatego jestem na tak.

      Pawel K. -
      Ogromny minus za dobor repertuaru. Piosenka pod publiczke w dodatku zespolu
      bedacego dla mnie esencja rockowego kiczu. Zawiodlem sie i to powaznie. Do tego
      band go zagluszal, co sprawilo, ze jego fantastyczny glos nie byl wyraznie
      slyszalny i calosc wyszla 10x gorzej niz tydzien temu. Nie mozna jednak o nim
      powiedziec, ze jest nijaki, dlatego jestem na tak.

      Kilka uwag ogolnych...

      Jury ku mojej rozpaczy znow zaczyna swoje nedzne gierki, szczegolnie
      Leszczynski. "Wygraj ten program" - to juz slyszelismy. W dodatku mowi to po
      bardzo przecietnym wykonaniu Aeorosmith, zamiast po swietnym "Fever". I potem
      sie dziwic, ze widzowie maja w dupie to co mowia jurorzy. Plus dla Malenczuka,
      ktory jechal wszystkich niezaleznie od preferencji seksualnych, moze dlatego,
      ze byl niezle nabakany ;-).
      Zauwazylem, ze najwieksze emocje budza osoby Pawla i Moniki. Przypomina mi to
      bardzo podobna sytuacje z poprzedniej edycji, gdzie mielismy Krzyska i Gosie. I
      Pawel i Monika sa bardzo (zeby nie powiedziec nachalnie) "promowani" przez jury
      w bardzo podobny sposob, jak to mialo miejsce w przypadku Krzyska i Gosi, tzn.
      w ogole nie mowi sie o ich potknieciach (dzisiejsze falsze Moniki czy - co tu
      ukrywac - nieszczegolny wystep Pawla i jego dobor repertuaru). Tym samym
      wyswiadcza im sie niedzwiedzia przysluge. Szczegolnie Monice, ktora przez to (a
      moze "dzieki" temu) odpadnie zapewne gdzies w polowie programu (jak Gosia), a
      do dalszych etapow przejda ludzie mniej wyrazisci, nie wzbudzajacy tyle emocji,
      jak Kalina (Totoszko) i Przemek (Hom). Zreszta, nie wazne co powiedza jurorzy
      bo Pawel, jezeli czegos totalnie nie spieprzy, i tak wygra (stawiam 10:1), gdyz
      zdecydowana czesc glosujacej widowni to mloda widownia zenska, co slychac i
      widac po idolowym studiu, poza tym widzac go na scenie trudno oprzec sie
      wrazeniu, ktore nawet zostalo dzis poruszone w jego wypowiedzi przed wystepem,
      a mianowicie porownania z Wisniewskim, co w naszym dziwnym spoleczenstwie
      zamiast punktow mu odejmowac, dodaje ;-). Z kolei wyrazista osobowosc Moniki
      jest negowana przez jej wiek i nie pomoga tu nawet zachwyty jury, wrecz
      przeciwnie, tylko zaszkodza. Wyrazistosc nazwie sie zarozumialstwem, pewnosc
      siebie woda sodowa uderzajaca do glowy, odwage sceniczna zachowaniem
      nieprzystajacym do wieku, etc. Nie twierdze rzecz jasna, ze panna Monika jest
      bez wad, pokazuje tylko pewna tendecje, ktora w idolu panuje od drugiej edycji
      i nic niestety nie wskazuje na to, zeby sie cokolwiek w tej kwestii mialo
      zmienic.

      Gdybym mial typowac ostateczne wyniki na dzien dzisiejszy, to by wygladalo to
      tak:
      1. Pawel (analogia z Zalewskim, ten chociaz swietnie spiewa, aczkolwiek
      stylistyka poki co mnie nie zachwyca)
      2. Kalina (analogia z Totoszka, tez swietnie spiewa i tez nie ma wlasnego
      stylu, nie wzbudza emocji dzieki czemu przechodzi dalej)
      3. Przemek (analogia z Homem, bez komentarza)

      Niewiadoma sa dla mnie Michal/Kuba/Gosia - moga w tym programie cos zdzialac,
      ale musza ostro ruszyc do przodu. To co prezentuja do tej pory nie wystarczy,
      by przelamac tendencje glosujacych widzow. Monika, jak juz rzeklem, odpadnie
      gdzies po drodze (w zaleznosci od tego co pokaza Michal/Kuba/Gosia), a szkoda,
      no a Adamowi wroze koniec jeszcze szybszy, chyba ze naprawde da czadu w
      najblizszym koncercie.

      Z kolei moja osobista trojka finalowa poki co to Pawel (mimo wszystko), Monika
      i Michal/Kuba (ze wskazaniem na Michala).

      Generalnie wiadomo - nie wazne kto wygra program, tylko kto wyda lepsza plyte,
      ale sam fakt tez ma jakies tam znaczenie psychologiczne ;-).
      • kloidet Re: Teraz ja... 10.11.03, 02:08
        bigrock napisał:


        > Piotr B. -
        > Nijaka piosenka, nijakie wykonanie. Totalnie niezapamietywalny wystep. Malo
        > emocji, a jesli juz cos bylo, to to samo co wczesniej. W sumie nie dziwne, ze
        > odpadl. Gorzej jest byc poprawnym niezapamietanym niz tragicznym, ale
        > wyrazistym (w negatywnym tego slowa znaczeniu). Nie bede tesknil.
        CIEKAWE CZY KTOŚ BĘDZIE
        > Jakub K. -
        > Piosenka: klasyka i legenda (po wzgledem popularnosci). Wykonanie - calkiem
        > przyjemne dla ucha, na pewno bardziej zapamietywalne niz Piotra. Gosc ma
        > naprawde ciekawy glos i moze cos z tego w przyszlosci byc. Jestem na tak.

        MNIE KOLEŚ TAK DENERWUJE SWOIM ZACHOWANIEM ŻE NAWET MI SIE GO SŁUCHAĆ NIE CHCE

        > Michal K. -
        > Nienajgorzej poszlo mu to U2 chociaz glos ma zupelnie inny niz Bono.
        Myslalem,
        > ze sobie nie poradzi, a bylo calkiem fajnie. Nie jakos szczegolnie
        porywajaco,
        > ale przyjemnie. Oczywiscie technicznie wymaga to jeszcze sporo pracy, ale
        widze
        > tu duzy potencjal, podobnie jak w przypadku Kuby K. Jestem na tak.

        TEŻ DENERWUJĄCY JAK CHOLERA ALE FAKTYCZNIE JAK NA TAKĄ PIOSENKĘ ZAŚPIEWAŁ NIE
        NAJGORZEJ

        > Przemek P. -
        > Hom trzeciej edycji :-(. Sympatyczniejszy, bo bardziej dzieciakowaty. Owszem,
        > ubarwia program, ale w pewnym momencie bedzie to sie dzialo kosztem naprawde
        > wartosciowych finalistow. Obym sie mylil. Przy calej sympatii dla niego
        jestem
        > na nie.

        JAKI HOM?! NIE PORÓWNUJ! HOM BYŁ ŻAŁOSNYM GŁUPKIEM a PAKULAK MA OSOBOWOŚĆ MA
        TALENT(Y) I MA NORMALNE POCZUCIE HUMORU (OCZYWIŚCIE PISZE W ODNIESIENIU DO
        HOMA) I -O ILE MOGE TO STWIERDZIĆ- JEST NIE GŁUPI

        > Pawel K. -
        > Ogromny minus za dobor repertuaru. Piosenka pod publiczke w dodatku zespolu
        > bedacego dla mnie esencja rockowego kiczu. Zawiodlem sie i to powaznie. Do
        tego
        > band go zagluszal, co sprawilo, ze jego fantastyczny glos nie byl wyraznie
        > slyszalny i calosc wyszla 10x gorzej niz tydzien temu. Nie mozna jednak o nim
        > powiedziec, ze jest nijaki, dlatego jestem na tak.
        JA TEŻ (NA TAK)
        > Kilka uwag ogolnych...
        >
        > Jury ku mojej rozpaczy znow zaczyna swoje nedzne gierki, szczegolnie
        > Leszczynski. "Wygraj ten program" - to juz slyszelismy. W dodatku mowi to po
        > bardzo przecietnym wykonaniu Aeorosmith, zamiast po swietnym "Fever". I potem
        > sie dziwic, ze widzowie maja w dupie to co mowia jurorzy.

        LESZCZYŃSKI CAŁY CZAS ODSTAWIA JAKIEŚ KRZYWE AKCJE MAM WRAZENIE JAKBY Z GÓRY
        ZAKŁADAŁ KOGO POCHWALI A KOGO NIE

        Plus dla Malenczuka,
        > ktory jechal wszystkich niezaleznie od preferencji seksualnych, moze dlatego,
        > ze byl niezle nabakany ;-).

        MALENCZUK... NO CÓŻ MAM INNE ZDANIE JE PRZEMILCZĘ (NA RAZIE)

        > Zauwazylem, ze najwieksze emocje budza osoby Pawla i Moniki. Przypomina mi to
        > bardzo podobna sytuacje z poprzedniej edycji, gdzie mielismy Krzyska i Gosie.
        I
        >
        > Pawel i Monika sa bardzo (zeby nie powiedziec nachalnie) "promowani" przez
        jury
        >
        > w bardzo podobny sposob, jak to mialo miejsce w przypadku Krzyska i Gosi,
        tzn.
        > w ogole nie mowi sie o ich potknieciach (dzisiejsze falsze Moniki czy - co tu
        > ukrywac - nieszczegolny wystep Pawla i jego dobor repertuaru).

        I TRZEBA DODAĆ JESCZE TĄ ŚWIETNĄ ANGIELSKĄ WYMOWĘ

        Tym samym
        > wyswiadcza im sie niedzwiedzia przysluge. Szczegolnie Monice, ktora przez to
        (a
        >
        > moze "dzieki" temu) odpadnie zapewne gdzies w polowie programu (jak Gosia), a
        > do dalszych etapow przejda ludzie mniej wyrazisci, nie wzbudzajacy tyle
        emocji,
        >
        > jak Kalina (Totoszko) i Przemek (Hom). Zreszta, nie wazne co powiedza jurorzy
        > bo Pawel, jezeli czegos totalnie nie spieprzy, i tak wygra (stawiam 10:1),
        gdyz
        >
        > zdecydowana czesc glosujacej widowni to mloda widownia zenska, co slychac i
        > widac po idolowym studiu, poza tym widzac go na scenie trudno oprzec sie
        > wrazeniu, ktore nawet zostalo dzis poruszone w jego wypowiedzi przed
        wystepem,
        > a mianowicie porownania z Wisniewskim, co w naszym dziwnym spoleczenstwie
        > zamiast punktow mu odejmowac, dodaje ;-). Z kolei wyrazista osobowosc Moniki
        > jest negowana przez jej wiek i nie pomoga tu nawet zachwyty jury, wrecz
        > przeciwnie, tylko zaszkodza. Wyrazistosc nazwie sie zarozumialstwem, pewnosc
        > siebie woda sodowa uderzajaca do glowy, odwage sceniczna zachowaniem
        > nieprzystajacym do wieku, etc. Nie twierdze rzecz jasna, ze panna Monika jest
        > bez wad, pokazuje tylko pewna tendecje, ktora w idolu panuje od drugiej
        edycji
        > i nic niestety nie wskazuje na to, zeby sie cokolwiek w tej kwestii mialo
        > zmienic.
        >
        > Gdybym mial typowac ostateczne wyniki na dzien dzisiejszy, to by wygladalo to
        > tak:
        > 1. Pawel (analogia z Zalewskim, ten chociaz swietnie spiewa, aczkolwiek
        > stylistyka poki co mnie nie zachwyca)
        > 2. Kalina (analogia z Totoszka, tez swietnie spiewa i tez nie ma wlasnego
        > stylu, nie wzbudza emocji dzieki czemu przechodzi dalej)
        > 3. Przemek (analogia z Homem, bez komentarza)

        A WEŹ PRZESTAŃ Z TYM HOMEM!!!

        > Niewiadoma sa dla mnie Michal/Kuba/Gosia - moga w tym programie cos zdzialac,
        > ale musza ostro ruszyc do przodu. To co prezentuja do tej pory nie wystarczy,
        > by przelamac tendencje glosujacych widzow. Monika, jak juz rzeklem, odpadnie
        > gdzies po drodze (w zaleznosci od tego co pokaza Michal/Kuba/Gosia), a
        szkoda,
        > no a Adamowi wroze koniec jeszcze szybszy, chyba ze naprawde da czadu w
        > najblizszym koncercie.
        >
        > Z kolei moja osobista trojka finalowa poki co to Pawel (mimo wszystko),
        Monika
        > i Michal/Kuba (ze wskazaniem na Michala).
        >
        > Generalnie wiadomo - nie wazne kto wygra program, tylko kto wyda lepsza
        plyte,
        > ale sam fakt tez ma jakies tam znaczenie psychologiczne ;-).
      • aguszak Re: Teraz ja... 12.11.03, 11:20
        bigrock napisał:

        > Kalina K. -
        > Wokalnie swietna, nie mam jej praktycznie nic do zarzucenia, a to sie malo
        > kiedy zdarza ;-). Dziewczyna mnie bardzo pozytywnie zaskakuje w finalach, bo
        w
        > klubie wypadla blado (poza wokalem oczywiscie). Natomiast ciagle jej nie
        ufam.
        > Widze w niej Totoszke tej edycji, czyli swietny warsztat, ale zero stylu i
        > wyczucia kiczu. Obym sie mylil. Poki co jestem na tak.

        Jak dla mnie porównanie Kaliny z Mariuszem Totoszką wypada ba plus dla niej :)))
        • bigrock Re: Teraz ja... 12.11.03, 12:38
          > Jak dla mnie porównanie Kaliny z Mariuszem Totoszką
          > wypada ba plus dla niej :))

          Zapewne tak samo jak dla 300 tys. osob, ktore wyslaly na niego sms'a w finale 2-
          giej edycji.

          Tylko ja sie pytam: gdzie ta swietna plyta Totoszki? ;-)

          Albo inaczej...

          Gdzie jakakolwiek plyta Totoszki? Sa w ogole jakies widoki na nia? Bo moze mnie
          cos ominelo. Aczkolwiek nie wydaje mi sie ;-). Zycze mu jak najlepiej, niech
          wyda cos genialnego, ale rozsadek podpowiada, ze bedzie inaczej. Poki co jednak
          to Polsat zarobil, a widzowie dostali to czego najwyrazniej sami chcieli:
          watpliwej jakosci rozrywke, z ktorej nie wyniklo kompletnie nic.
          • aguszak Re: Teraz ja... 12.11.03, 12:42
            bigrock napisał:

            > > Jak dla mnie porównanie Kaliny z Mariuszem Totoszką
            > > wypada ba plus dla niej :))
            >
            > Zapewne tak samo jak dla 300 tys. osob, ktore wyslaly na niego sms'a w finale
            2
            > -
            > giej edycji.
            >
            > Tylko ja sie pytam: gdzie ta swietna plyta Totoszki? ;-)
            >
            > Albo inaczej...
            >
            > Gdzie jakakolwiek plyta Totoszki? Sa w ogole jakies widoki na nia? Bo moze
            mnie
            >
            > cos ominelo. Aczkolwiek nie wydaje mi sie ;-). Zycze mu jak najlepiej, niech
            > wyda cos genialnego, ale rozsadek podpowiada, ze bedzie inaczej. Poki co
            jednak
            >
            > to Polsat zarobil, a widzowie dostali to czego najwyrazniej sami chcieli:
            > watpliwej jakosci rozrywke, z ktorej nie wyniklo kompletnie nic.

            W końcu to nie Totoszko wygrał II edycję, więc czekamy na naprawdę świetną (?)
            i przez wszystkich (???) oczekiwaną płytę niejakiego Zalewskiego Krzysztofa...
            • bigrock Re: Teraz ja... 12.11.03, 14:32
              > W końcu to nie Totoszko wygrał II edycję,
              > więc czekamy na naprawdę świetną (?) i przez wszystkich (???)
              > oczekiwaną płytę niejakiego Zalewskiego Krzysztofa...

              No wlasnie. Ta 2-ga edycja to w ogole jakas biedna byla ;-).
              Oby 3-cia nie skonczyla sie podobnie.

              A mnie najbardziej ciekawi fakt jak to sie stalo, ze plyta finalistow 2-giej
              edycji, w ktorej finale glosowalo podobno 1 mln osob (!) nie doczekala sie
              nawet statusu zlotej (35 tys. sprzedanych egzemplarzy). Plyta finalistow 1-szej
              edycji miala taka sprzedaz bodajze po dwoch tygodniach, a nie przypominam sobie
              wowczas zadnych rekordow wysylanych sms'ow ;-).
              • Gość: kubu gwoli wyjasnienia IP: *.chello.pl 12.11.03, 15:27
                BMG uparlo sie, ze pierwsza plyte wydaje zwyciezca programu, a dopiero po nim
                cala reszta
                i to bylo troche nie halo, bo Mariusz juz pod koniec programu mowil, ze ma juz
                gotowy material na plyte, a potem gdzies sie zalil, ze musi czekac z wydaniem
                albumu :/
                za to Krzyisek powiedzial, ze albo wyda plyte szybko, albo wyda plyte dobra i
                ze woli jednak ta druga opcje, dlatego wszyscy inni chcac nie chcac musza czekac

                to tyle :)
                • bigrock Re: gwoli wyjasnienia 12.11.03, 17:52
                  > BMG uparlo sie, ze pierwsza plyte wydaje zwyciezca programu,
                  > a dopiero po nim cala reszta i to bylo troche nie halo,
                  > bo Mariusz juz pod koniec programu mowil, ze ma juz
                  > gotowy material na plyte, a potem gdzies sie zalil,
                  > ze musi czekac z wydaniem albumu :/

                  No i to wlasnie potwierdza dokladnie to co o nim sadze. Zero silnej woli i
                  motywacji do walki o swoje - zajal drugie miejsce, ma gotowy material na plyte,
                  ale nic z tym nie robi, totalnie daje soba rzadzic i manipulowac w tej kwestii.
                  Jakos Bartek Krol potrafil sie zalapac do zespolu o nienajgorszych korzeniach,
                  przez ostatnie pol roku zagral mnostwo koncertow, napisal prawie wszystkie
                  teksty na plyte i ta plyta juz bardzo niedlugo sie ukaze, bym moze nawet przed
                  plyta Krzyska.
                  • Gość: kubu Re: gwoli wyjasnienia IP: *.chello.pl 12.11.03, 18:27
                    moge sie zalozyc, ze jezeli Bartek pozostal w BMG (chyba, ze go sprzedali - nie
                    wiem w jakiej stajni pracuje Mafia) to ta plyta nie pokaze sie przed plyta
                    Krzyska
                    tak samo jak plyta Mariusza, ktora moze byc juz nagrana i odlozona na potem
                    bo nie wiem czego Ty sie spodziewasz?
                    ze jeden wokalista (wlasciwie poczatkujacy) wygra z molochem i to on bedzie
                    dyktowal warunki?
                    pomysl realnie :)
                    • bigrock Re: gwoli wyjasnienia 16.11.03, 15:47
                      > czego Ty sie spodziewasz?
                      > ze jeden wokalista (wlasciwie poczatkujacy)
                      > wygra z molochem i to on bedzie dyktowal warunki?

                      Oczywiscie nawet na to nie licze znajac (chocby pobieznie) realia
                      polskiego "showbiznesu". Nie mowie, ze ci ludzie maja isc na wojne, twierdze
                      tylko, ze powinni walczyc o swoje na wszelkie mozliwe sposoby, a nie byc bierni
                      i dawac sie oszukiwac, wmawiac sobie rozne rzeczy. Potem powstaja takie plyty
                      jak plyta AJ. Jej zabraklo wlasnie tego wszystkiego o czym mowie, z drugiej
                      strony to wlasnie jej niedoswiadczeniu i niedoskonalosci Makowiecki czy Wydra
                      zawdzieczaja wydanie swoich plyt bardzo szybko, tak by musieli czekac, jak
                      uczestnicy 2-giej edycji na Zalewskiego. Chociaz czy na pewno? Wydra wydal
                      plyte praktycznie bez pomocy BMG, a Makowiecki rownie dobrze mogl ja wydac w
                      wytworni w Szwecji (i sprzedawac na polskim rynku). Kwestia czy by sie tego
                      podjeli i poszli na wymiane ciosow z BMG (bo zakladam, ze maja jakies
                      odpowiednie klauzule na ten temat w kontraktach, ktore podpisuja po dostaniu
                      sie do finalowej dziesiatki Idola). Podobnie moze byc z Bartkiem Krolem, jestem
                      bardzo ciekaw czy plyta M. ukaze sie przed Zalewskim. A roznica jest taka, ze
                      ci uczestnicy daja przynajmniej taka nadzieje i sprawiaja wrazenie, ze
                      dzialaja, a o takim Totoszko to po Idolu sluch totalnie zaginal - ostatnio
                      slyszalem jedynie, ze pracuje w Teatrze Roma (czyli skonczyl tak jak Aleksander
                      zaczynal), co raczej nie swiadczy o tym, by jakas plyte nagrywal. Ale
                      zobaczymy :-).
    • Gość: h Re: IDOL 3.2 IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 11:49
      final nr 2.
      opisze tych co zapamietalam;)
      1. zaskakujaco trafne to stwierdzenie ze kalina jest niezauwazalna(chcoiaz
      dzieki temu ja zapamietalam-co za sprzecznosc!;)
      2. wydaje mi sie ze monika z wyrachowaniem wybiera repertuar, aby tylko jurorow
      rzucic na kolana jako ze slucha ambitnej muzyki(hehehe) a wnioskuje to z jej
      wypowiedzi wczorajszej "nie jestem dziecinna bo slucham ambitnej muzyki"
      smiechu warte...i ten jej szał jakis taki tez mi sie wydaje tylko dla szpanu
      jako pożywka dla jurorow...
      3. michal k. - jego glos zwala z nog (w sensie pozytywnym;)
      4. pawel- no hmmm niezle spiewa
      5. przemek - w ogole nie pamietam jak spiewa! ale za to chcialabym miec tak
      gadke jak on! rewelacyjny gosc
      6. hajnówka- trudno powiedziec...
      7. adam - zbyt pewny siebie
      8. nie pamietam
      9 nie pamietam

      dlaczego zapendowska ma tendencje do malych dziewczynek?!!!! najperw janosz,
      potem gosia, teraz monika... a po janosz wiemy jak takie malolaty koncza;)

      • Gość: liama Re: IDOL 3.2 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 13:35
        Racja, Zapendowska zawsze jest zachwycona tymi małolatkami - ale nie
        porównywałabym Janosz z Brodką. Co prawda denerwuje mnie jej zarozumiałość, ale
        być może ta właśnie zadziorność nie pozwoli jej po ewentualnej wygranej śpiewać
        piosenek o jajecznicy. Ona chyba nie da się tak łatwo ugładzić jak miss Janosz.
        Natomiast ja wczoraj po raz drugi w życiu wzięłam udział w głosowaniu smsowym
        (pierwszy raz to głos na Flintę w finale I edycji) - uznałam, że muszę oddać
        głos na Kubę Kęsego, bo to świetny chłopak, dobry wokalista, ale jest tak
        schowany za mikrofonem i za wykonywanym utworem, że bałam się, że zwyczajnie
        ludzie nie dadzą mu szansy i odpadnie. No, ale udało się. Mam nadzieję, że w
        kolejnych odcinkach Kuba wyjdzie "do ludzi" z numerem, bo na dłuższą metę taki
        introwertyzm na dobre mu nie wyjdzie. Chociaż wokalista Pearl JAmu całe życie
        tak śpiewa i jest najlepszy, ale wątpię żeby Kuba obronił się li tylko tym w
        programie Idol.
        Wkurzają mnie te nieustanne zachwyty nad Kowalczykiem - koleś notorycznie
        kładzie tekst i robi ciągle te same miny. Nie mówię, że źle śpiewa, ale skoro
        są tak ewidentne potknięcia to szanowne jury raczyłoby to zauważyć, a nie piać
        z zachwytu na zapas.
        Natomiast nikt, ale to nikt nie działa mi tak na nerwy jak Adam Kozłowski -
        wrrrr, facet jest bezsensowny, mnie w ogóle nie "czaruje" głosem, jest
        denerwująco manieryczny i te jego miny obrażonego księcia. Chyba się nie
        przekonam do niego.


        pozdr.
        • Gość: nosek Re: IDOL 3.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.11.03, 14:03
          Co wy widzicie w tym Kubie? Śpiewa bardzo przeciętnie.
          Kozłowski zachwycił mnie jeszcze na etapie teatralnym kiedy śpiewał Niemena,
          Widziałabym go w finale, po Brodce jest drugim najbardziej utalentowanym i
          muzykalnym uczestnikiem, niestety zbyt introwertyczny, zbyt poważny żeby
          uwieść publiczność. Ostatecznie publicznośc będzie wolała błazna Przemka.
          • andrzej26 Re: IDOL 3.2 10.11.03, 14:26
            Gość portalu: nosek napisał(a):

            > Co wy widzicie w tym Kubie? Śpiewa bardzo przeciętnie.

            Nie zgadzam się, że śpiewa przeciętnie. Trochę przypomina Zalewskiego ale nie
            pozuja na rockmana, nie mówi głupot do jury i nie wstawia obowiązkowej chrypki.

            > Kozłowski zachwycił mnie jeszcze na etapie teatralnym kiedy śpiewał Niemena,
            > Widziałabym go w finale, po Brodce jest drugim najbardziej utalentowanym i
            > muzykalnym uczestnikiem, niestety zbyt introwertyczny, zbyt poważny żeby
            > uwieść publiczność.

            Nie wiem czy poważny, raczej dziwny, bardzo nierówny. Nie może być tak, żeby
            się udawało co trzecie wykonanie.

            > Ostatecznie publicznośc będzie wolała błazna Przemka.

            Jeśli Przemek jest błaznem, to jak nazwać dziwacznie wymalowanego i
            zachowującego się na scenie Pawła? Przemek jest normalnym chłopakiem, nie
            udziwnia, nieźle śpiewa i zachowuje się na scenie (na przykład wczoraj) i
            dlatego się podoba publiczności.
            • Gość: nosek Re: IDOL 3.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.11.03, 14:32
              1. Kozłowski, moim zdaniem dopiero pierwszy raz cos mu się nie udało, mam
              nadzieję ze ostatni
              2. Przemko, normalny chłopak, nieżle śpiewa..to wystarczy żeby się pchać na
              idola? Wsród odrzuconych była cała masa takich którzy mogliby być na jego
              miejscu, ten chłopak to całkowita pomyłka, ani osobowości, ani głosu tylko
              głupkowaty uśmiech na twarzy
              • andrzej26 Re: IDOL 3.2 10.11.03, 15:08
                Gość portalu: nosek napisał(a):

                > 1. Kozłowski, moim zdaniem dopiero pierwszy raz cos mu się nie udało, mam
                > nadzieję ze ostatni

                A kto skopał w klubie "If ever" Steviego Wondera?

                > 2. Przemko, normalny chłopak, nieżle śpiewa..to wystarczy żeby się pchać na
                > idola?

                Poza tym nieźle tańczy, umiejętnie dobiera repertuar oraz strój i jest
                inteligentny. To bardzo dużo jak na polski show-biznes.

                > ten chłopak to całkowita pomyłka, ani osobowości, ani głosu tylko
                > głupkowaty uśmiech na twarzy

                Wcale nie głupkowaty. A jakby nie miał osobowości, toby wczoraj tak świetnie
                nie uziemił Leszczyńskiego.
                • Gość: nosek Re: IDOL 3.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.11.03, 15:43
                  Ja wiem czy świetnie..czy uziemił w ogóle ?
                • Gość: Merces Re: IDOL 3.2 IP: *.prw.pl 10.11.03, 16:01
                  "A kto skopał w klubie "If ever" Steviego Wondera?" Ale on wcale tego nie
                  skopał, daj Boże żeby każdy radził sobie z tak trudnymi kawałkami. A poza tym
                  dajcie mu już spokój, że on jest nadęty i zarozumiały. Koleś jest ok.
                  powściągliwy w zachowaniu i chwała mu za to, bo dosyć już tych do przodu,
                  ekspansywnych i asertywnych.
          • bigstrand Re: IDOL 3.2 10.11.03, 16:21
            > Co wy widzicie w tym Kubie? Śpiewa bardzo przeciętnie.
            > Kozłowski zachwycił mnie jeszcze na etapie teatralnym kiedy śpiewał Niemena,
            > Widziałabym go w finale, po Brodce jest drugim najbardziej utalentowanym i
            > muzykalnym uczestnikiem, niestety zbyt introwertyczny, zbyt poważny żeby
            > uwieść publiczność. Ostatecznie publicznośc będzie wolała błazna Przemka.

            ciesze sie ze ktos zauwaza Adama poza mna. Jest zdecydowanie najlepszym moim zdaniem uczestnikiem Idola. Muzykalnie kapitalny, barwa glosu niepowtarzalna, jest objawieniem tego programu. Fakt ze posypal sie na ostatniej piosence. Ale mowienie ze skopal tez Wondera to nieporozumienie. NIKT z obecnych wykonawcow nie zaspiewal by tego lepiej!!! Byc moze ze nie pasuje do formuly programu ale wystarczy wylaczyc obraz i posluchac ich wszystkich aby zobaczyc kto jest dobry po prostu w spiewaniu a o to podobno w tym chodzi???
            • Gość: Merces Re: IDOL 3.2 IP: *.prw.pl 10.11.03, 16:32
              Zgadzam się w 100%. Adam K. ma absolutnie nieprzeciętne zdolności i niezwykłą
              muzykalność. Wczoraj była wpadka, ale z pewnością nie wynikła ona z braku
              umiejętności. Przecież tydzień temu zaśpiewał o niebo trudniejszą piosenką niż
              Marillion- "Hey Joe" Hendrixa. I to jak zaśpiewał.
            • Gość: tośka Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 10.11.03, 16:40
              "muzykalnie kapitalny"
              :))))))
              A nie "kapitalnie muzykalny" raczej? :)))

              Ja też bardzo cenię Adama, niesamowicie podoba mi się to, jak doskonale potrafi
              głosem oddać emocje. Tej umiejętności brakuje niestety bardzo wielu
              wokalistom. :(
              Paweł, Adam, Kuba, Monika - to moi faworyci.
              • bigstrand Re: IDOL 3.2 10.11.03, 17:07
                > "muzykalnie kapitalny"
                > :))))))
                > A nie "kapitalnie muzykalny" raczej? :)))

                czepialska
                mialo byc muzykalnie -KAPITALNY!!! akcent na kapitalny. Ale rzeczywiscie jakos tak nie po polsku mi sie wyrazilo ;)
                • Gość: tośka Re: IDOL 3.2 IP: *.chello.pl 10.11.03, 17:21
                  E tam, od razu czepialska. :))) Po prostu spodobało mi się i tyle. :)))
                  Już po fakcie stwierdziłam, że to jak najbardziej ma sens, tylko w pierwszej
                  chwili wydało mi się jakieś takie zakręcone. :)))

                  pozdrawiam :)
      • bigrock Re: IDOL 3.2 10.11.03, 14:15
        > 2. wydaje mi sie ze monika z wyrachowaniem wybiera repertuar,
        > aby tylko jurorow rzucic na kolana jako ze slucha ambitnej muzyki(hehehe)

        To tylko swiadczy o jej inteligencji. Poza tym na scenie jest prawdziwa, a to
        dowodzi, ze repertuaru nie dobiera wylacznie z czystego wyrachowania.

        > "nie jestem dziecinna bo slucham ambitnej muzyki" smiechu warte...

        Wczoraj wszyscy rowno dawali ciala ripostujac wypowiedzi internautow. Z drugiej
        strony trudno w 10 sekundowej wypowiedzi zawrzec dobra riposte, chyba ze bedzie
        to "e tam".

        > gosia, teraz monika... a po janosz wiemy jak takie malolaty koncza

        Koncza odpadnieciem z programu w momencie, gdy nasze zblazowane spoleczenstwo
        musi zdecydowac miedzy scenicznym kiczem, a artyzmem i wrazliwoscia, ktorego
        nie rozumie. Nie zdziwie sie jesli Monika stanie na srodku z Przemkiem i
        odpadnie.

        > malolaty

        Wiek nie gra roli. Gdyby gral to musialbym nazywac wszystkich poza moze Adamem
        gowniarzami, bo co oni takiego w zyciu przezyli? Wszyscy sa na podobnym etapie
        emocjonalnym, dziewczyny dojrzewaja psychicznie szybciej niz chlopcy i taki
        Michal czy Kuba starsi od Moniki o 2-3 lata wcale nie sa od niej pod tym
        wzgledem lepsi. Nie liczy sie jednak wiek, ale inteligencja, swiadomosc i
        dojrzalosc muzyczna, no i talent. Mnie bardziej drazni nijakosc Kariny (mimo
        duzego talentu wokalnego) niz "wyrazista gowniarowosc" (prof. Miodku prosze nie
        komentowac, lol :-)) Moniki. Zdaje sobie jednak sprawe, ze preferencje
        glosujacych sa zgola inne i dlatego nie mam zludzen, kto zajdzie dalej. Do tego
        jury, ktore kompletnie niczego nie nauczylo sie po 2 edycji i dalej nie zdaje
        sobie sprawy, ze "glaskanie najlepszych" powoduje odmienny efekt do
        zamierzonego. A moze oni to robia specjalnie? :-)
      • aguszak Re: IDOL 3.2 12.11.03, 11:24
        Gość portalu: h napisał(a):

        > dlaczego zapendowska ma tendencje do malych dziewczynek?!!!! najperw janosz,
        > potem gosia, teraz monika... a po janosz wiemy jak takie malolaty koncza;)

        Nie sądzę, żeby E. Zapędowska miała "pociąg" akurat do Moniki. Tym razem wydaje
        mi się, że jej typami są Paweł i Gosia.
        • aguszak Re: IDOL 3.2 - P.S. 12.11.03, 11:36
          aguszak napisała:

          > Gość portalu: h napisał(a):
          >
          > > dlaczego zapendowska ma tendencje do malych dziewczynek?!!!! najperw janos
          > z,
          > > potem gosia, teraz monika... a po janosz wiemy jak takie malolaty koncza;)
          >
          > Nie sądzę, żeby E. Zapędowska miała "pociąg" akurat do Moniki. Tym razem
          wydaje
          >
          > mi się, że jej typami są Paweł i Gosia.

          Zapomiałam o Adamie ;)
    • ladyblue Re: IDOL 3.2 10.11.03, 15:01
      to ja sie dopiszę ;) (chyba mogę?)

      Piotrek i Kuba - obaj bardzo podobnie śpiewali, sympatycznie, miło,
      niezapamiętywalnie...

      Kalina - z programu na program coraz lepsza, ciekawa jestem co pokaże w
      nastepnym odcinku. zarzut o braku asertywności to bzdura totalna - gdyby
      posłuchała uwag wielkiego jury to dopiero byłaby nieasertywna.

      Gosia - występ jak na nia słaby, ale i tak ja lubię i jej kibicuję, duze brawa
      że śpiewa po polsku zamiast bełkotać po "angielsku". liczę ze będzie lepiej i
      nie obrażę sie jesli wygra ;)

      Monika - dno, kompletne dno i porażka. świetny głos, świetnie śpiewa ale jak ja
      widzę to mnie krew nagła zalewa. to wdzięczenie sie, idiotyczne minki,
      lolitkowatość (za stara jest na to), pretensjonalność, ze o wypowiedziach nei
      wspomnę nawet... jakby zostawić z niej sam głos i popracowac nad dykcja to moze
      by coś było.

      Adam - nie podoba mi sie ani wokalnie ani jako nadęty człowieczek...

      Przemek - taki "dziwolag" tej edycji, ciekawe do kiedy sie utrzyma? nie śpiewa
      aż tak źle jak jury mówi, tylko te brwi... straszne ;)

      Michał - jak go nie widze to mi sie jego głos podoba, ale wygląd i maniera
      sceniczna - brrr... i miał rację cygan z tym drewnem (wystarczy bez obrazu
      posłuchać)

      Paweł - nie rozumiem skad sie biorą zachwyty nad jego osobą. nie widze w nim
      nic ciekawego. moze ktoś mi to jasno i wyraźnie wytłumaczy??? nieciekawy,
      płaski, zmanierowany, taki młodszy klon maleńczuka (to zarzut), zresztą
      przyznał sie ze po protekcji...

      i wspaniałe inaczej jury - wkurza mnie (deliaktnie mówiąc) że to co jednym
      zarzuca to u innych przemilcza - vide Kalina - wyuzdana, Gosia - dziecko
      robiące z siebie wampa, a co z Monisią? nie, nad nią to się wszyscy ślinią z
      zachwytu...

      i fatalna angielszczyzna niektórych uczestników - jakbym nei wiedziała o czym
      są te piosenki to bym w życiu nie zrozumiała...

      i słusznie ktoś tu zjechał dźwiękowca - (moze w studiu brzmiało inaczej) prawie
      nie było słychać tych głosików zza kapeli, zamaist pierwszoplanowego to jakies
      bzyczenie w tle...

      tyle na dziś ;) ciekawe co polshit tym razem uzna za piosenki xxi wieku... ;P
      • andrzej26 Nowe słowo "asertywność" 10.11.03, 15:35
        ladyblue napisała:

        >
        > Kalina - z programu na program coraz lepsza, ciekawa jestem co pokaże w
        > nastepnym odcinku. zarzut o braku asertywności to bzdura totalna - gdyby
        > posłuchała uwag wielkiego jury to dopiero byłaby nieasertywna.
        >

        Czy moglibyści mi wytłumaczyć co znaczy "asertywność"? W "Słowniku Wyrazów
        Obcych" Kopalińskiego tego nie ma. Znalazłem tylko w słowniku angielsko-
        polskim Ectaco-Poland: assertiveness - pewność siebie. To mi trąci słownictwem
        naukowym, może z socjologii (Leszczyński zdaje się studiował). Nie można było
        powiedzieć zdecydowanie, stanowczość?

        • Gość: AlexK Re: Nowe słowo "asertywność" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 15:41
          Asertywność, umiejętność otwartego i bezpośredniego wyrażania swoich myśli,
          uczuć, przekonań lub pragnień, ale w sposób respektujący uczucia, poglądy i
          opinie drugiego człowieka (rozmówcy).
          Asertywność jest ważna w sytuacjach konfliktowych, pozwala osiągnąć kompromis,
          bez rezygnacji z uznawanych wartości. Przydatna szczególnie w sytuacji, gdy
          trzeba komuś odmówić. Odmowa staje się wtedy zwięzłym i stanowczym komunikatem,
          zawierającym słowo “nie” i krótkie wyjaśnienie przyczyn odmowy, ale bez
          agresji, złości czy usprawiedliwień. Asertywność pomaga oprzeć się naciskom np.
          w sprawie narkotyków, papierosów, alkoholu.

          Hasło opracowano na podstawie “Słownika Encyklopedycznego Edukacja Obywatelska”
          Wydawnictwa Europa. Autorzy: Roman Smolski, Marek Smolski, Elżbieta Helena
          Stadtmüller. ISBN 83-85336-31-1. Rok wydania 1999.

          • andrzej26 Re: Nowe słowo "asertywność" 10.11.03, 16:05
            Gość portalu: AlexK napisał(a):

            > Asertywność, umiejętność otwartego i bezpośredniego wyrażania swoich myśli,
            > uczuć, przekonań lub pragnień, ale w sposób respektujący uczucia, poglądy i
            > opinie drugiego człowieka (rozmówcy).

            Bardzo dziękuję za odpowiedź, ale po tym wyjaśnieniu jeszcze mniej rozumiem. W
            jakim mianowicie aspekcie Kalinie brakuje asertywności? I kogo ona swoją
            nieumiejętnością wyrażania myśli, uczuć, itd. obraziła?
            • Gość: maja Re: Nowe słowo "asertywność" IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 16:38
              > Bardzo dziękuję za odpowiedź, ale po tym wyjaśnieniu jeszcze mniej rozumiem.
              W
              > jakim mianowicie aspekcie Kalinie brakuje asertywności? I kogo ona swoją
              > nieumiejętnością wyrażania myśli, uczuć, itd. obraziła?


              całkiem możliwe, że dla jurorów słowo asertywność oznacza walkę, bunt, złość
              etc. Tak to przynajmniej odebrałam. Moim zdaniem Kalina nikogo nie obraziła :)
              • Gość: tośka Re: Nowe słowo "asertywność" IP: *.chello.pl 10.11.03, 16:53
                Asertywność to umiejętność bronienia swego, przeciwstawiania się naciskom,
                powiedzenia "nie" kiedy się z czymś nie zgadzamy.
                Leszczowi chyba chodziło o to, że Kalina nie potrafiła obronić się przed
                zarzutami internautów zarzucających jej nijakość. Stać ją było tylko na
                cichutkie: "jeśli się komuś nie podoba, to trudno".
                Natomiast na pewno nikt nie uważa, że Kalina kogoś obraziła - skąd w ogóle ten
                pomysł?
              • Gość: gdus Re: Nowe słowo "asertywność" IP: *.stansat.pl 10.11.03, 17:05
                Mysle, ze nie chodzilo o to, ze Kalina kogokolwiek obrazila, ale ze nie potrafi
                sie przeciwstawic. Asertywność ma - ze sie tak wyraze - dwa aspekty: z jednej
                strony chodzi o to, zeby nikogo nie obrazic wyrazajac wlasne zdanie; a z
                drugiej - zeby potrafic wyrazic wlasne zdanie, przeciwstawic sie, itp. W lasnie
                w sposob nieagresywny. Przeciwienstwem asertywnosci bylaby z jednej strony
                postawa agresywna, a z drugiej - niesmialosc, zahukanie, itp. (upraszczam
                oczywiscie :-))
                pozdrowionka
                • Gość: gdus Re: Nowe słowo "asertywność" IP: *.stansat.pl 10.11.03, 17:13
                  Oj, toska, odpisalysmy prawie jednoczesnie i nie zdazylam zauwazyc Twojego
                  posta. Sorry zatem, ze Cie powtarzam :)))
                • andrzej26 Re: Nowe słowo "asertywność" 10.11.03, 20:56
                  Gość portalu: gdus napisał(a):

                  > Mysle, ze nie chodzilo o to, ze Kalina kogokolwiek obrazila, ale ze nie
                  potrafi
                  >
                  > sie przeciwstawic. Asertywność ma - ze sie tak wyraze - dwa aspekty: z jednej
                  > strony chodzi o to, zeby nikogo nie obrazic wyrazajac wlasne zdanie; a z
                  > drugiej - zeby potrafic wyrazic wlasne zdanie, przeciwstawic sie, itp. W
                  lasnie
                  >
                  > w sposob nieagresywny. Przeciwienstwem asertywnosci bylaby z jednej strony
                  > postawa agresywna, a z drugiej - niesmialosc, zahukanie, itp.

                  Tak by wynikało z praw de Morgana. Skoro asertywność to zdecydowanie i
                  grzeczność jednocześnie, to nieasertywność to niezdecydowanie lub
                  agresja/chamstwo. Czyli jest to niejednoznaczne, nie bardzo wiadomo o co
                  chodzi. Ciekawe, czy Kalina to zrozumiała?
        • aguszak Re: Nowe słowo "asertywność" 12.11.03, 11:43
          andrzej26 napisał:

          > Czy moglibyści mi wytłumaczyć co znaczy "asertywność"? W "Słowniku Wyrazów
          > Obcych" Kopalińskiego tego nie ma. Znalazłem tylko w słowniku angielsko-
          > polskim Ectaco-Poland: assertiveness - pewność siebie. To mi trąci
          słownictwem
          > naukowym, może z socjologii (Leszczyński zdaje się studiował). Nie można było
          > powiedzieć zdecydowanie, stanowczość?


          ASERTYWNOŚĆ [gr.-łac.], psychol. umiejętność wyrażania własnych uczuć, opinii,
          pragnień w sposób adekwatny, otwarty i pozbawiony lęku
          źródło: encyklopedia.pwn.pl/szukaj.php?co=asertywno%B6%E6
    • Gość: Gosik Re: IDOL 3.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 15:34
      To i ja swoją ocenę dopiszę
      Adam - podobał mi się na castingu, wydawał mi się skromny i zamknięty w sobie -
      teraz nie wiem
      Michał - też na niego wcześniej zwróciłam uwagę, bardzo fajny, normalny koleś,
      pozostaje mieć nadzieję, że mu sodówka do łba nie uderzy; nie rozumiem tego
      kreowania go na łamacza kobiecych serc
      Monika - ma głos, ale sprawia wrażenie zbyt pewnej siebie, może to i dobrze
      Paweł - wcale nie po protekcji,; naprawdę nieźle śpiewa, angielski faktycznie
      do bani, ale nadrabia :)
      Przemek - taki dzieciak trochę, pewnie odpadnie niedługo - to miło, że taki
      naturalny, itp., ale nie o to tu przecież chodzi
      Gosia - ależ ona była fajna na castingu, teraz jakaś taka do siebie niepodobna,
      może i Leszczu jej zaszkodził tym gadaniam o Białorusi?
      Kalina - nie lubię takich panien, Edzia Górniak&co; wydaje mi się, że ona
      wierzy w siebie i to bardzo
      Kuba - koleś na pewno nie pasuje do tego programu, za mało w nim plastiku (plus)
      Więcej osób nie pamiętam
      Wygra pewnie Paweł K.
      • aguszak Re: IDOL 3.2 12.11.03, 11:49
        Gość portalu: Gosik napisał(a):

        > Michał - też na niego wcześniej zwróciłam uwagę, bardzo fajny, normalny
        koleś,
        > pozostaje mieć nadzieję, że mu sodówka do łba nie uderzy; nie rozumiem tego
        > kreowania go na łamacza kobiecych serc

        Taki sam zabieg, jak przy Tomku Makowieckim. Obawiam się, że przykleją mu łatkę
        idola nastolatek, a z tym się nie zgodzę, bo choć jest ode mnie dużo młodszy
        (ech...), to... hmm... jak dla mnie mógłby spokojnie pretendować do tytułu
        idola...
    • mkw98 Re: IDOL 3.2 10.11.03, 15:54
      No to jeszcze moje trzy grosze
      Specjalnie nie przeczytałam jeszcze Waszych komentarzy, żeby sie nie
      sugerować :)

      Piotr Brodziński

      Miał bardzo ładny głos, w klubie podobał mi się chyba najbardziej ze wszystkich
      przyszłych finalistów. Potem już było tylko gorzej, ale życzyłam mu żeby
      przyszedł dalej - no trudno, nie wyszło.

      Kuba Kęsy

      Ten człowiek zawsze wygląda tak rozdzierająco smutno, że serce mi się kraje.
      Nawet, kiedy na jego twarzy pojawia się cień uśmiechu, chłopak wygląda na
      głęboko zestresowanego i nieszczęśliwego. DLatego zawsze oddycham z ulgą, kiedy
      się okazuje, że przeszedł dalej i jeszcze nie nadszedł moment, kiedy
      ostatecznie się załamie.
      Wczoraj bardzo mi się podobało jego wykonanie - poruszające, dalekie od
      oryginału, ten styl śpiewania do siebie z zamkniętymi oczami też bardzo mi
      pasuje.

      Kalina Kasprzyk

      Miłe zaskoczenie. Jest coraz lepsza. Idiotyczna uwaga Prokopa, że powinna brać
      przykład z Moniki, "która się zachowuje tak, jakby już wygrała ten program" -
      bzdura, mnie ludzie zbyt pewni siebie zaczynają w końcu irytować, a skromni nie.

      Adam Kozłowski

      Mam z nim podobny problem, jak jurorzy z Totoszką: w zasadzie nie można się do
      niczego przyczepić, facet jest muzykalny, ładnie śpiewa, a jakoś mnie denerwuje
      i znieść go nie mogę. Toteż po tym występie, ewidentnie mniej udanym, ogarnęła
      mnie chwilowa Schadenfreude - ale tylko chwilowa, bo chłopak nie załużył na
      odpadnięcie.

      Michał Karpacki

      Piski widowni utrudniały mi percepcję. Ale chyba bardzo fajnie. Głos, oczy,
      wszystko gra :)

      Monika Brodka
      Jurorzy najwyraźniej postanowili pozbyć się jej z programu (podobnie jak
      Kowalczyka). Wykonanie w porządku, choć we nie nie wzbudziło emocji. Może
      dlatego, że jestem już zblazowana, a może chórek był trochę za głośno.

      Przemek Pakulak

      Milutki, ale nie zasłużył na finał. Na castingach były dziesiątki osób
      podobnych do niego. Nie wiem czemu, kojarzy mi się ze śpiewaniem na studniówce -
      wczorajszy strój (zresztą bardzo fajnie dobrany) umocnił to skojarzenie.

      Gosia Karpiuk

      O, to dopiero było śpiewanie studniówkowe... Chyba niedługo się z Gosią
      pożegnamy, a szkoda, bo jest urocza. Ale jeszcze dużo jej brakuje.

      Paweł Kowalczyk

      Podobało mi się. Ale Fever bardziej.

      Poza tym - oglądam Idola z coraz mniejszymi emocjami. Mało mnie obchodzi, co
      powie jury, mało mnie obchodzi, kto wygra...
    • Gość: robert Re: IDOL 3.2 IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 16:45
      Za kazdym razem gdy ogladam program, J. Cygan oceniajac Kowalczyka, twierdzi,
      ze jest on bardzo oryginalny (ale inaczej). O co mu chodzi?
      Ja widze tylko niezbyt interesujacego mlodego czlowieka, ktory pragnie cos
      zrobic w showbiznesie. Mysle, ze szanse ma niewielkie. A mowienie, ze moze on
      zrewolucjonizowac polska scene muzyczna jest wielce nierozsadne.
      • kwiat_paproci Re: IDOL 3.2 10.11.03, 17:08
        Ten odcinek był chyba pierwszym,który obejrzałam z ciekawiości.Nie dlatego,że
        był taki ciekawy(bo był nudny),ale dlatego,że nie miałam nic ciekawszego do
        zrobienia.Przede wszystkim należałoby wywalić tych ludzi,którzy układają te
        listy piosenek.Czy naprawdę Phil Colins,Bonnie Tyler,Aerosmith i Edyta
        Bartosiewicz są gigantami rocka???Pozostawię to bez komentarza.
        Piotr Brodziński-gośc był po prostu nudny,to i nic dziwnego,że wyleciał
        Kuba Kęsy-dziwna była ta wersja Satisfaction(ale dobrze,że zrobił po
        swojemu).Za to te jego zamknięte oczka i piski,to mi zakrawa na kreowanie się
        na niezależnego wydumanego indywidualistę
        Kalina Kasprzak-kolejna dobra wokalistka w tym programie,o której nie można
        nic powiedzieć,bo jest bezbarwna,ale głos ma świetny
        Adam Kozłowski-tu będę niedobra,bo spieprzyć taką piosenkę,to naprawdę
        przegięcie.Jeżeli wie,że ma problemy z opanowaniem angielskiego tekstu i z
        wymową,to dlaczego nie wybierze czegoś po polsku(no i fałszował strasznie)
        Michał Karpacki-głos ma taki bez emocji(ale fajnie brzmi,tak nisko.Nie
        rozumiem tylko tego kreowania go na wokalistę dla piszczących małolat
        Monika Brodka-podobało mi się to,że nie była spięta na scenie i dała sobie
        poszaleć,za to kompletnie nie rozumiem co ona gada poza sceną.To chyba znak,że
        jednak jest jeszcze niedojrzała i nie potrafi się rozsądnie wysłowić
        Przemek Pakulak-wybrał sobie fajną ,ale dość trudną piosenkę a mimo to nie
        poniósł klęski,było sympatycznie,ale na dłuższą metę chyba będzie juz nudzić
        Gosia Karpiuk-cieszę się,że jurorzy przestali jej słodzić(oprócz Leszcza),bo
        naprawdę jest przeciętna.Głos jej wczoraj przypomniał meczenie kozy,a to
        kreowanie się na punkówę było śmieszne.Widzowie chyba bardziej wolą jej
        słuchać poza sceną(bo wydaje się w miarę rozgarnięta)niż na niej
        Paweł Kowalczyk-wybrał najbrdziej kiczowatą piosenkę kiczowatego zespołu i w
        dodatku nie nauczył się tekstu.Jurorzy jak zwykle piali z zachwytu.To tyle
        oceny kompletnego laika w sprawach śpiewu ;-)
        • Gość: Kosa Re: IDOL 3.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.11.03, 19:27
          Witam!
          Na poczatku, jak sie ma odwage krytykowac dokonania P.Collinsa, Aerosmith czyli
          wykonawcow na ,ktorych przychodza stadiony ludzi! Prosze powiedziec laskawie
          kogo zaliczacie do grupy Gigantow Rocka.
          Teraz o koncercie. Znacznie lepszy niz poprzedni, ktory nazwalem masakra
          muzycznych legend.
          A wczoraj zapamietalem tak:
          - Pan Brodzinski, nudny bezbarwny odstaje od reszty, zdaje sie ze wypadl?
          Jesli tak ,to chwala publicznosci, bo nie chodzi tylko ,ze zle spiewa ale
          nie ma nadziei, ze zaspiewa lepiej.
          - Pan Kesy, ma glos, muzykalnosc, prezencje i spiewa repertuar, ktorego
          kompletnie nie rozumie, wybiera utwory kultowe i przerabia po swojemu,
          odpuszcza gdzie trzeba przycisnac, caly refren "All right now" spapral!
          "Satysfakcja" tez cudaczna, ale ma potencjal, moze brak mu charyzmy?
          Z tym sie czlowiek rodzi...albo nie? Moze wspolczesny repertuar bylby dla
          niego lepszy?
          - Pani Kamila, duzo gorzej niz tydzien wczesniej, chyba nie slyszala wlasnego
          glosu (dzwiekowiec za bardzo podkrecal zespol!) w stosunku do oryginalu
          zabraklo luzu swobody, dla mnie to byl nieludzki wysilek,jak kto woli darcie.
          - Pan Kozlowski ,tydzien wczesniej beznamietny "Hey Joe", teraz masakra
          wielkiego przeboju Marillion(chyba w ogole nie zna, tego znakomitego zespolu)
          Sadzac po wygladzie, powinien probowac lzejszy repertuar. Potencjal ma.
          - Michal Karpacki, lubie go, doskonaly niski glos ale stac go na wiecej, moze
          niepotrzebnie porywa sie na tak wielkie piosenki, ma rezerwy chyba
          najwieksze.
          - Pani Brodka, swietny wyglad, dobry wybor piosenki, i dobry pewny wystep.
          - Pan Pakulak, swietny w eliminacjach, muzykalny, zaspiewa wszystko, ale to za
          malo. Musi znalesc swoja specjalnosc. Na razie tylko poprawnosc.
          - Pani Karpiuk ogromne klopoty dykcyjne, zla wspolpraca z zespolem (chyba
          czesciowo niezawiniona)zly wybor piosenki, Kora to mistrzyni
          sylabowej gry, ale ma potencjal.
          - Pan Kowalczyk, ulubieniec Jury dla mnie tydzien temu plama, nie slyszal
          chyba oryginalnej wersji Presleya to bylo pajacowanie, teraz przyznaje
          bajeczny wystep, trudny narastajacy, dramatyczny kawalek a on swobodnie,pelny
          power, emocje. Wczoraj wygral bezapelacyjnie!

          PS. Nie poznaje Leszczynskiego wspaniala zmiana z durnowatego chama
          przeistacza sie w obiektywnego, sympatycznego recenzenta, w swoim programie w
          TV tez trzyma forme! Tak trzymaj Robert. Masz pozycje, trzymaj klase.

          Pozdrawiam.
          -
          • kwiat_paproci Re: IDOL 3.2 10.11.03, 19:55
            Gość portalu: Kosa napisał(a):

            > Witam!
            > Na poczatku, jak sie ma odwage krytykowac dokonania P.Collinsa, Aerosmith
            czyli
            >
            > wykonawcow na ,ktorych przychodza stadiony ludzi!
            Hyhy,to,że na czyjeś koncerty przychodzą tłumy,to nie znaczy,że jest to
            artysta rockowy.Przykład:na koncerty Celine Dion też przychodzą tłumy,a chyba
            nie powiesz,że to jest artystka rockowa
            Prosze powiedziec laskawie
            > kogo zaliczacie do grupy Gigantow Rocka.
            Led Zeppelin,The Doors,Deep Purple,The Beatles,Pearl Jam.Mam wymieniać dalej;-)
          • Gość: YANE Re: IDOL 3.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:59
            > Na poczatku, jak sie ma odwage krytykowac dokonania P.Collinsa, Aerosmith
            czyli
            >
            > wykonawcow na ,ktorych przychodza stadiony ludzi! Prosze powiedziec laskawie
            > kogo zaliczacie do grupy Gigantow Rocka.
            O ile dobrze umiem czytac, a przy tym jeszcze rozumiec czytany text to nikt
            nie poddal w watpliwosc dokonan powyzszych wykonawcow, a jedynie
            kwestionowalismy zaliczenie ich do gigantow rocka. Zapelnianie stadionow nie
            jest chyba jedynym argumentem dzieki ktoremu mozemy powiedziec, ze ktos
            jest "gigantem rocka". Czy np. Pavarotti i spolka sa przez to gigantami muzyki
            rockowej??? Collins to dla mnie pop, Aerosmith - poprock, a to jednak nie to
            samo co ROCK :)
            Aha i jeszcze bym sie zastanowila powaznie nad tym czy o Leszczynskim mozna
            powiedziec jako o obiektywnym recenzencie.
            Pozdrowki
            • Gość: Kosa Re: IDOL 3.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.11.03, 20:36
              Gość portalu: YANE napisał(a):

              > > Na poczatku, jak sie ma odwage krytykowac dokonania P.Collinsa, Aerosmith
              > czyli
              > >
              > > wykonawcow na ,ktorych przychodza stadiony ludzi! Prosze powiedziec laskaw
              > ie
              > > kogo zaliczacie do grupy Gigantow Rocka.
              > O ile dobrze umiem czytac, a przy tym jeszcze rozumiec czytany text to nikt
              > nie poddal w watpliwosc dokonan powyzszych wykonawcow, a jedynie
              > kwestionowalismy zaliczenie ich do gigantow rocka. Zapelnianie stadionow nie
              > jest chyba jedynym argumentem dzieki ktoremu mozemy powiedziec, ze ktos
              > jest "gigantem rocka". Czy np. Pavarotti i spolka sa przez to gigantami
              muzyki
              > rockowej??? Collins to dla mnie pop, Aerosmith - poprock, a to jednak nie to
              > samo co ROCK :)
              > Aha i jeszcze bym sie zastanowila powaznie nad tym czy o Leszczynskim mozna
              > powiedziec jako o obiektywnym recenzencie.
              > Pozdrowki

              Odpowiadam: o Leszczynskim zmieniam zdanie tak jak on sie zmienia, bo niestety
              nie Twoje i nie moje opinie, beda prezentowane na lamach prasy i telewizji,tylko
              jego i dlatego dokladalem mu wielokrotnie na forum muzyka, kiedy prezentowal
              swoje beznadziejne teksty i chwale go gdy zasluguje, tak pojmuje swoja role, ja
              jestem karlem, a on wielki redaktor...zmienimy to? chyba nie?!
              A widziales jego program o kulisach produkcji plyt w Polsce, w aspekcie roli
              prezesow firm plytowych? Moim zdaniem wiecej niz dobre, a skad ta nagla
              niezaleznosc? Nie wiem.
              W sprawie Gigantow, podales doskonale przyklady i Ci sa rzeczywiscie lepsi
              rowniez moim zdaniem, jednakze przyznasz, ze spiewanie repertuaru tak
              charyzmatycznych wykonawcow jak R.Plant i I.Gillan przez nawet zdolnych
              amatorow nie jest mozliwe, dlatego loje tak Kesego jak bez respektu porywa sie
              na rockowy kanon.
              Pozdrawiam.
              • Gość: YANE Re: IDOL 3.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 21:10
                Na poczatku mojej riposty zaznaczam, ze jestem plci jak najbardziej zenskiej,
                co mozna zauwazyc po koncowkach ;)
                Teraz dalsza czesc mego czepiania sie:
                1. Dla mnie krytyk, a kims takim jest chyba Leszczynski prawda?, z natury swej
                nie jest obiektywny. Przeciez on opierajac sie na wlasnym guscie i wiedzy
                ocenia dany utwor muzyczny, filmowy, etc. I ktos z nim moze zgadzac sie lub
                nie. Dlatego mowienie o Robercie, ze jest obiektywny wydaje mi sie
                nadinterpretacja, bo dla mnie jest jak najbardziej subiektywny. Ale tu
                wkraczamy do zakletego kregu, bo bedziemy mowic subiektywnie wolajac, ze jest
                to obiektywne zdanie ;)
                2. Ponad to nie zgdzam sie z Twoim stwierdzeniem, ze "Leszczynski wielkim
                redaktorem jest...". Jak dla mnie jest calkiem przecietnym dziennikarzem, choc
                na pewno gdybym miala go porownywac z takim Prokopem, ktory rowniez mieni sie
                dziennikarzem muzycznym, a jest jedynie prezenterem, dostalby palme
                pierwszenstwa.
                Dla rozladowania nastroju dodam, ze ja mimo wszystko mam duzo sympati dla
                Leszcza ;)
                3. Teraz a propos gigantow rocka. Dlaczego uwazasz, ze Plant czy Gillian to
                swietosci, ktorych amatorzy palcem ruszyc nie powinni a nawet spojrzec w ich
                strone. Nie przesadzajmy :) Ja tam uwazam, ze Kesy udzwignal ciezar klasyka,
                wlasnie przez to, ze zdobyl sie na wlasna interpretacje. A skoro juz nawet
                uwazac, ze finalisci idola nie powinni sie brac za tworczosc gigantow rocka to
                po jaki gwint ktos taki koncert tytuluje "Giganci rocka"?

                Aha i jeszcze jedno czy piszac o kulisach polskiego rynku muzycznego miales na
                mysli film Latkowskiego?
                Pozdrowienia :)
    • Gość: YANE Re: IDOL 3.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 16:49
      Uwielbiam pisac posty z nr 100 :) I ciekawe kto zacznie kolejna odslone watku
      zatytulowanego IDOL3? Moze jakies zaklady? ;)
      • Gość: baba Re: IDOL 3.2 IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 18:06

        Ludzie, ten chorek ...
        ja sie na muzyce tak bardzo nie znam, ale z rozrzewnieniem wspominam
        poprzedni z dwoma okraglusimi chorzystkami.A tu jakies piski... a moze to nie
        chorek, a realizator dzwieku ?
        Gosia mnie rozczarowuje, na poczatku bylam nia zachwycona, moze oczekiwania za
        duze ?
        Dla mnie Pawel nie jest manieryczny, w kazdym razie nie byl wczoraj.
        Dziwna rzecz, slyszalam, tego aeroplana(klub) w oryginalnym wykonaniu ,w
        zyciu bym na piosenke nie zwrocila uwagi, a jak Pawel zaspiewal, to kurde,
        chodzi za mna i odczepic sie nie chce. A juz porownywanie go Wisniewskiego, to
        zupelne nieporozumienie.
        Monika mi sie podobala i podoba dalej, a ze jest dziecinna,to w sferze emocji
        ( nie jest stara malutka), nie gustow muzycznych.

        Adam jest nierowny i jednak nie bardzo medialny, posluchac sie da.
        Przemek za to jest bardzo medialny, ale musi jeszcze popracowac na glosem
        (odczucia laika).

        Michala lubie za cieplo, skromnosc i naturalnosc.

        O reszcie nie mam zdania, zasadniczo grupa jako calosc sympatyczniejsza troche
        od poprzedniej.

        Uwazam, ze to fajnie, ze kazdy ma odmienne zdanie, przeciez widzi sie w innych
        i docenia rozne rzeczy.

        A, co ten Malenczuk z oczami mial ???
        PZDR
    • Gość: nikt_ważny Re: IDOL 3.2 IP: 217.153.131.* 10.11.03, 18:02
      pare komentarzy:
      1. dzwiekowiec na pal nic nie było słychać zza orkiestry chyba że autorzy
      programu uznali że na tym polega granie rocka
      2. Collins, Bartosiewicz gigantami rocka??? absurdalny wybór kawałków
      spodziewałam się klasyków a tu kiszka (zabrakło tylko jona bon jovi)
      3. Kowalczyk moze jest zbyt zadowolony z siebie, ale stawianie mu jako głownego
      zarzutu że nie zna angielskiego, albo że sie nie nauczył tekstu, to czepianie
      sie żeby sie czepiać. Chłopak ma świetny głos, czuje scene i publikę i to jest
      wielki ataut którego nikt mu nie odbierze. A że sie nie wymawia G w słowach
      kończących sie na "ing" mozna się nauczyć.
      4. Gosia położyła mannam koncertowo porykiwanie w stylu imprezowym nosowo -
      irytujące. Najgorsze jest to że jurorzy jakby się bali powiedzieć jej że
      spieprzyła a Leszczyński juz przed nikim nie ukrywa że chwali ją tylko dlatego
      że jest z białorusi i to jak występuje nie ma dla niego żadnego znaczenia.
      5. KOzłowski jest manieryczny do granic mozliwości
      6. kęsy byłby świetny gdyby pozbył sie maniery rockmena z początku lat 90 tych
      (flanelowe koszule w kratę i umęczone spojrzenie syndromu odstawienia)
      7. Brodka panienka ma kawał głosu ale irytujaca i jej minki jestem słodka i
      drapieżna w stylu japońskich porno komiksów są naprawdę nużące.
      • Gość: baba Re: IDOL 3.2 IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 18:10


        "...porykiwanie w styku imprezowym" , hi, hi hi !!!
        Brodka mnie bawi, dlatego ja lubie.
        Napisz cos jeszcze...
      • Gość: Jola Re: IDOL 3.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 18:23
        "kęsy (...)umęczone spojrzenie syndromu odstawienia...
        Brodka (....)słodka i drapieżna w stylu japońskich porno komiksów..."

        Jesteś świetna gratulacje, trafiłeś(aś) w sedno. Pozdrawiam i podziwiam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka