Dodaj do ulubionych

Tajny współpracownik

26.01.09, 21:49
No, ciarki po plecach mi przechodziły w trakcie spektaklu.
Świetny, rewelacyjny Żak, bardzo dobry główny bohater, także pozostali.
jeszcze tego analitycznie nie umiem garnąć, bo cały jestem w emocjach.

tylko to pytanie się tłucze po głowie: kto był pierwowzorem?

niby to nieważne - ale coś korci...
Obserwuj wątek
    • winston.smith Re: Tajny współpracownik 26.01.09, 21:52
      > tylko to pytanie się tłucze po głowie: kto był pierwowzorem?

      Czesław Białowąs - żadna tajemnica
      • oryginal23 Re: Tajny współpracownik 27.01.09, 00:57
        Mamy szczęście.Gdyby historia potoczyła się inaczej byłby bohaterem.
        23.
    • knidyjka Re: Tajny współpracownik 27.01.09, 10:54
      pedagog i poeta.
      Inna sprawa,że przez tyle lat udawało mu się okrywać przed otoczeniem ,swoje
      drugie życie.
    • yashee Re: Tajny współpracownik 27.01.09, 21:36
      podziemiezbrojne.blox.pl/html
      • pepsic Re: Tajny współpracownik 28.01.09, 14:26
        W porównaniu do Golgoty Wrocławskiej to marnie wypadło i nie chodzi o tematykę,
        a całość. Niezły C.Żak, ale on do mundurowych ma dryg. Świetny był np. w
        słabiutkiej Twierdzy szyfrów.
        • knidyjka Re: Tajny współpracownik 28.01.09, 18:56
          Niezły C.Żak, ale on do mundurowych ma dryg.


          i tu się zgadzam,ale prawie każda rola Cezarego Zaka jest z talentem zagrana.
        • cecora Re: wreszcie 28.01.09, 19:19
          wreszcie, wreszcie ktoś napisał że teatr był "be".

          Zawsze gdy jest mowa o scenie faktu opowiadającej o jakimś konfidencie, ORMOwcu,
          komuniście, zdrajcy Polaków, ect to znajdzie się jakiś powód by napisać że
          spektakl był "be".
          A to gra aktorów, a to scenografia, a to nieumyty samochód na planie, albo
          godzina emisji, a to kolor włosów zapowiadającego. Byle tylko skrytykować.

          Ot, taki sposób GW na krytykę.
          pepsic - odrobiłaś lekcję
          • pepsic Re: wreszcie 28.01.09, 21:32
            Z tą lekcją to akurat nie trafiłeś.
            • hal3 Scena Faktu 29.01.09, 09:01
              witam,
              Spektakl był ok,choć powiem szczerze ,że patrząc na wyczyny tej
              młodej ,rodzimej kanalii,to robiło mi się niedobrze ... To prawda
              jak ktoś już kiedyś powiedział , że Niemcy zabijali nasze ciała ,ale
              Sowieci dodatkowo niszczyli nasze dusze :-( . Fakt ,"Golgota
              wrocławska " była bardziej wstrząsająca ,ale ja generalnie cieszę
              sie ,że w ogóle w naszej TV pojawiają się takie programy, a nie
              tylko ogłupiające serialikii inne bzdurne teleturnieje , itd. Czekam
              na kolejne spektakle .
              pozdr
          • grek.grek Re: wreszcie 29.01.09, 11:45
            Te spektakle SĄ "be", bo są prostackie, jednowymiarowe i
            w zasadzie niczemu nie służą poza piętnowaniem i łajaniem
            tego, co szmyliard razy napiętnowano i złajano.
            Żadnej głębszej refleksji, żadnych inspiracji do własnych przemyśleń,
            żadnych dylematów, pytań i żadnych dwuznaczności. Wszystko z wielkiej
            tłustej litery, na kolanach i w pozycji grzybiarza, kiedy o bohaterach
            i/albo z taczką gnoju i różańcem przeciw szwarccharakterom.

            Takie podziały czarno-białe, to w bajkach można zrozumieć i
            zaakceptować, bo są dla dzieci 7-letnich, których nie wypada
            atakować wymagającą używania szarych komórek treścią. A tutaj
            to niby dla dorosłych ludzi robią... Niestety, mając ich
            albo za bałwanów, albo za dzieci. Postawa telenowelistów
            połoudniowoamerykańskich. Niech od razy napiszą, że chodzi nie
            o fakty, a w gruncie rzeczy, żeby rytualnie zrzucić tego
            kozła ze skały, zatańczyć rumbę i się poczuć, jacyśmy prawi i
            przezroczyści, bo się wzruszamy szlachetnością naszych bohatyrów,
            którzy na pewno nie byli by tacy szlachetni, gdyby tamci drudzy
            nie byli takimi świniami czarnymi.

            W sumie, wstydzić się powinni ci, co takie barachło tworzą i
            w nim występują, ale pewnie kasa z publicznego koryta jest nie do pogardzenia, więc dają twarz, czasami talent, a zawsze d.pę.

            Rozumiem - terapia poprzez rajbowanie dekla, kozetka, narodowy odwyk , scena leczenia kompleksów, panoptikum na zamówienie.

            I trochę żenująco się robi - w archiwach spoczywają obrosłe cięzką pierzyną kurzu od stuletniego niepokazywania wspaniałe przedstawienia wg klasyki światowej, Moliery, Szekspiry, Dostojewskie, a widza "edukuje" się pokazując zwykły chłam.

            • pumex3 Re: wreszcie 29.01.09, 13:26
              tekst jakby białowąs czesław albo jego klon napisał.
              • grek.grek Re: wreszcie 29.01.09, 13:45
                No, Hitler i jego stara.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka