Gość: chodzący obciach
IP: *.sonata.waw.pl
08.02.04, 19:48
obciach oj obciach jak nie wiem co. Jestem studentką (dzienne). Trafiłam do
firmy Workserwice (wielu studentów znajduje tam prace w hipermarketach).
Chyba wiem czemu nie dostałam tej pracy. Była tam jakaś maksymalnie pojebana
i przemądrzała panienka (asystentka ? sekretarka?), na oko dwa, trzy lata ode
mnie starsza, zaganiała nas jak stado bydła w kolejkę do podpisywania umów.
Srrzeliłam jej parę głupich min i tak ogólnie to chciałam szybklo ją mieć z
głowy. Z tego wszystkiego pomyliłam się pare razy w umowie (moim zdaniem
pomyłki były przez nią urojone, np. poprawiona cyferka w dacie). Pewnie ta
suczka przekazała dalej że jak na kasjerkę to straszny ze mnie gamoń.
Jak tak dalej pójdzie to pewnie nawet na sprzątaczkę mnie nie przyjmą...