Dodaj do ulubionych

nuda w pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 10:56
hej, moze to zabrzmi dziwnie ale mam w sumie niezla prace, zarabiam ponad 2000 do reki a nudze
sie tu jak nie wiem, znajomi mowia ze powinienem byc zadowolony z takiej pracy, bo moge
poleniuchowac,pospac dluzej itd, ale mi zalezy na tym zeby cos robic zeby nie przebimbac calego
dnia na niczym.....czasem skoleji jest tyle pracy ze nie wiem w co lapy wlozyc:)...zastanawiam sie
nad zmiana pracy bo widze ze tutaj raczej popadam w lenistwo....nie rozwijam sie...uwazacie ze
dobrym pomyslem bedzie zmiana pracy...wiem ze teraz jest zaje***** ciezko o prace
Obserwuj wątek
    • Gość: faq Re: nuda w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:00
      wiesz co jak bys posiedzial z 3 miesiace w domu bez roboty i kasy,to bys na
      kolanach wrocil na ten swoj cieplutki fotelik,puknij ty sie w glowe,kto by
      zmienial taka robote!!!!!!
      • Gość: mags Re: nuda w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:26
        :), siedzialem w domu pol roku zanim znalazlem prace a raczej praca znalazla mnie, narazie zostaje a
        potem zobaczymy
    • Gość: realista Re: nuda w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:31
      Ważne jest to aby robić to co się lubi. Praca to nie tylko pieniądze. Praca powinna dawać przyjemność i satysfakcję...
      Na razie nie zmieniaj pracy. Jeszcze nie dojrzałeś do zmiany. Jak dojrzejesz będzisz wiedział co zrobić :-)))
    • joxanna Re: nuda w pracy 08.02.05, 14:19
      Ja też tak miałam. Praca była dobra, nawet prestiżowa, dobrze płatna, super
      zespół, dbali o pracowników - wolne dni, jeśli ktoś miał nadgodziny itp. Ale z
      jednej strony bardzo stresująca (tempo i dokładność), a z drugiej - jakoś
      strasznie mało mnie to obchodziło co robiłam i miałam ogromne poczucie absurdu.
      Może jednak zdradzę: to było dziennikarstwo newsowe. Podawanie codziennie tego
      samego newsu, tylko dlatego, że 'dzisiaj jeszcze nikt tego nie powiedział'
      doprowadzało mnie do szału. Żeby nie zwariować zapisałam się na nowe studia i
      po trzech latach pracy, po ciężkich, dwuletnich staraniach zmieniłam pracę - z
      doświadczonego dziennikarza zostałam asystentką w jednym z takich zawodów
      szeroko pojętego marketingu. Pracuję tu już 2 lata i nie wróciłabym. Jest
      wpradzie dużo gorzej jeśli chodzi o godziny pracy (rzadko są dni tylko po 10
      godzin), płace - nawet nie średnie. Ale praca ciągle mnie interesuje, ciągle
      się uczę. Praca jest bardzo dynamiczna - oczywiście trzeba mieć pewne
      umiejętności, ale wykorzystuje się je przy różnych projektach, każdy właściwie
      jest inny. Ciągle mam wrażenie, że za 10 lat jeszcze coś mnie zainteresuje w
      tej pracy. Warto. Myślę, że to miało sens. Naprawdę wolę się napracować, ale z
      sensem i zainteresowaniem, niż nudzić się. Spróbuj - masz luksusową sytuację -
      możesz szukać spokojnie pracy takiej, jakiej chcesz (w końcu masz czas:). Ale
      myślę, że, żeby nie żałować potem, musisz dokładnie wiedzieć czego szukasz. Ja
      sobie sama wymyśliłam moją obecną pracę - nie było zadnych ogłoszeń. Sama się
      zgłaszałam i w końcu się udało...:) Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka