rapidez 16.02.05, 20:52 czy ktoś coś wie o tej akencji reklamowej YAP ul Wolska 84/86 (czy to nie przypatkiem akwizycja) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aussi79 Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:03 Tak, to akwizycja...wpisz w wyszukiwarke YAP to się dowiesz co to za firma..tutaj było kilka wątków o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.orange.pl 20.06.06, 22:37 Ta agencja to fikcja-nie dajcie sie nabrać!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mynia oszuści IP: *.chello.pl 14.03.07, 17:30 ogłaszali się kilka lat temu w GW ,,dla lubiacych głośną muzykę i szybkie samochody". Kolega szukający pracy w radio jako prezenter zadzwonił. Powiedziano mu, że dobrze trafił i zaprosili go na przesłuchanie. Wyszedł z tego ,,castingu " baaaaardzo wkurzony!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 24.02.05, 18:51 Akwizycja, a jakze. Bylem, zobaczylem i zrezygnowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yap szmelc Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.komserwis.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 21:40 Pewnie, ze akwizycja!!!!!! nie znosze takich bezczelów - tylko sie traci pieniądze i czas. Czy Ci ludzie myslą, ze jak ktoś nie chce tego robić, to jak sie sparzy jednego dnia, to kolejnego przyjdzie??? No brak szacunku do szukających pracy!!! Yep Ich w Łep! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natali Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:42 Agencja Reklamowa YAP, to jedna wielka fikcja...., atrapa.... Taka dobra firma polsko-kanadyjska, a nie ma swojej strony internetowej, dobre co? Robią pranie mózgu na dzień dobry, nikt nie mówi do końca o co chodzi, potem jest dzień próbny, wysyłają ludzi w miasto, żeby pukali do drzwi i wciskali jakis szmelc. Ich zdaniem to nie jest akwizycja, tylko reklama bezposrednia! ha ha ha , niech nazywają to jak chcą, to jest AKWIZYCJA! szkoda czasu! Byłam...., sprawdziłam..., opisałam... NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex-YAPsekretarka Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.chello.pl 31.07.06, 10:21 popracowałam tam kilka lat temu jako sekretarka przez jeden dzień. Przyszłam na miejsce dziewczyny, którą wyrzucono za to, że za mało się uśmiechała. Z przyczyn obiektywnych nie miałam zamiaru dłużej. Chociażby dlatego, że ogłuchłabym od serwowanego mi na cały regulator disco . Szef Błażej umówił się ze mna na drugi dzień na 14:00 abym przyszła po zapłatę. Tknęło mnie coś aby przyjśc wcześniej. Zauwazyłam, że Błażej wychodzi gdzieś i zamyka biuro na klucz. Zauwazył mnie i na mój widok pospiesznie zaczął uciekać do samochodu. Dogoniłam go. Był wsciekły. Powiedział, że miałam byc o 14.00 (byłam 10-15 minut wczesniej), że jest zajety i wręczył mi 20 złotych. Żenujące. Dodatkowo chciałabym podzielic się tez uwagami dotyczącymi pracujących tam akwizytorów. Ci ludzie maja tak wyprany mózg, że uważają firmę za jedna wielką rodzinę i po skończonej pracy jeszcze długo spędzaja ze soba czas. I wszyscy mówia, że spokojnie wyciągaja miesięcznie 3000-4000 choć wielu z nich wyglądało jak lumpy z bramy. Odpowiedz Link Zgłoś
szczebiota Re: Agencja reklamowa YAP 31.08.05, 12:08 nawet nie myśl o tym - szkoda Twojego czasu!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelka Re: Agencja reklamowa YAP IP: 212.87.9.* 20.05.05, 12:50 wlanie wracam stamtad, pic na wodę fotomontarz. manipulują, że niby na koniec dnia się dowiesz kim tam będziesz, a wystarczy troche zdrowego rozsądku i wnikliwa obserwacja. Akwizycja i tyle, a ludzie im wierzą i ich największym celem jest sprzedaż 15 płyt na dzień...ludzie, szkoda gadac... mogli by yepnac (zbankrutowac w sensie) na polskim rynku, nikogo więcej by nie oszukali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skara Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.05, 19:47 bylam tam dzisiaj, zostalam zaproszona na dzien probny ale nikt nie chcial mi powiedziec na czym ta praca polega, wiec poszperalam w necie i znalazlam wasze wypowiedzi. teraz juz wiem ze to lipa , dzieki pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamajka Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 20:05 z Yap-em poznalem sie juz dawno temu. Sprzedaja kary rabatowe ktore uzywam od lat. Jestem zadowolony z ich przedctawicieli. Nawet zalapalem sie do nich do pracy na wakacje,zarobilem sporo,ale musialem sie tam uczyc i starac sie o zadowolenie klienta. TAK,TAK... tam sie pracuje,jest to akwizycja i wiem ze moi klienci co roku uzywaja ich kart. (jak co rok dorabiam na studia,polecam...) Odpowiedz Link Zgłoś
palinka3333 Re: Agencja reklamowa YAP 08.01.07, 19:13 potrzebuje pilnie numer telefonu do tej agencji (YAP) czy ktoś jest w stanie mi pomóc? palinka333@wp.pl gg 3141696 z góry thx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 15:33 Warszawa ul. Wolska 84/86 tel 632 57 55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cherry Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.crowley.pl 20.05.05, 13:55 Owszem, to akwizycja, moja kolezanka tam pracowala, przedawala karty klienta do klubu Qult....zarobila moze 100zl <hahaha> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korek Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.chello.pl 23.05.05, 14:06 A żebyście widzieli tych szkoleniowców którzy prowadzą tą całą selekcję - ŻENADA! Miałem do czynienia z gościem bez górnej jedynki, który robił z siebie takiego pajaca,że nikt nie chciał go słuchać. Gdy oznajmiłem że mam w dupie taką robotę oznajmił "wiesz, no nie każdy może u nas pracować, nie każdy się nadaje". PS. A panna u nich w recepcji też jest jakaś powalona! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d.d. Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:53 buhahahahaha TO SAMO MOGE POTWIERDZIC!!!! pierwszego dnia wychwalanie i zapraszmay n adzien probny, potem DEBILE ktorzy sie poddali tej pracy;/ (WSPÓŁCZUJE!)robią rekrutację w terenie...ja podziękowałam , bo ja się nie będę poniżała ! BŁAGAM NIE MARNUJCIE CZASU!NIE IDZCIE TAM... Odpowiedz Link Zgłoś
maajak Re: Agencja reklamowa YAP 21.07.06, 23:47 Byłem sprawdziłem i żałuję że wcześniej nie sprawdziłem informacji w sieci. Na szczęście sam doszedłem do wniosku, że nie warto i nie stawiłem się na ten ich "dzień próbny". Jest wiele takich firm w stolicy więc uważajcie. Jeżeli na rozmowie wstępnej używają magicznych słów "handel" lub "przedstawiciel handlowy" to na bank jest to akwizycja. Śmiech na sali... Odpowiedz Link Zgłoś
adi_111 Re: Agencja reklamowa YAP 22.07.06, 23:44 pracuje w YAP na wakacje po 1 można naprawde sporo zarobic a po 2 rzeczy ktorych mozna sie nauczyc przy szkoleniach przydaja sie nie tylko w pracy.... aha, zapomnialem dodac ze pracuje w Łodzi i narazie zbytnio zadnym walkiem mi nie smierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bashevis Relacja ze szkolenia w Agencji YAP - stanowczo odr IP: *.ci.uw.edu.pl 23.07.05, 12:32 Byłem dzisiaj w Agencji Reklamowej YAP, czy może Agencji reklamowo marketingowej YAP, bo po kilkunastu minutach zaczął ją instruktor tak właśnie nazywać. polecam poniższy link dla tych, którzy jeszcze nie widzieli: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=14140351 Ze szkolenia wurzucono mnie po 30 minutach, zadawałem chyba za duzo pytań i byłem zbyt niepokorny, a to dzięki temu, że wczoraj znalazłem dwa wątki dotyczące tej agencji na forum. Pan, który przedstawił się jako Zbyszek, albo jakieś inne imię na "Z". Jest to chyba postać pojawiająca się w oprzednich postach na tym forum lub innym, którego adres podałem. Mężczyzna ów jak sądzę, to ten sam, który nie miał górnej jedynki. Teraz już ma. Odróżnia się ona od reszty zębów, bo jest bardzo biała. Zbyszek ma też złamany i źle złożony nos, abo w ogóle nie złożony. Człowiek o d razu prosi o mówienie sobie i innym po imieniu, pyta czy to nie problem. Ze mną były jeszcze dwie osoby. Kamil i SYlwia (mam nadzieję, że traficie na to forum i nie dacię się wciągnąć). Zbyszek powiedził, że żeby było ciekawiej, szkolenie odbędzie się poza siedzibą firmy. Jako miejsce wybrał Łomianki, nie wiem, czy dojechał tam z wyzęj wymienioną dwójka, bo mnie przegonił. Powiedział, że ma wybrać jedną, najwyżej dwie osoby, a ponieważ nie chce marnowac mojego czasu, spławił mnie. Ostrzegłem wcześniej oboje moich współtowarzyszy niedoli, ale Sylwię niezbyt dokładnie. Instruktor stara się sprawiać wrażenie człowieka pewnego i zdecydowanego (wychodzi mu średnio, ale człowiek starający się o pracę w zdenerwowaniu tego ie zauważa). Lubi, jeśli odpowiedzi na kego pytania są konkretne, nie lubi filozofowania (na pytanie co jest dla mnie najważniejsze w pracy: finanse, kariera, czy atmosfera odpowiedziałem, że nie chciałbym się zamykac w trzech enigmatycznych i ogólnie brzmiących hasłach - nie spodobało się). Pytałem, dlaczego tak duża firma "polsko-kanadyjska", nie ma swojej strony internetowej, odpowiedział, ze jest w przebudowie. POwiedziałem, że szukałem w internecie i nie znalazłem, a to przecież ważne dla dużej firmy, odpowiedział, ze ważne, ale nie najważniejsze, jest dużo ważniejszych rzeczy. Niestety zbyt krótka obecność na szkoleniu nie pozwoliła mi zobaczyć wszystkich technik i zabiegów, liczę tutaj na reakcję Kamila i Sylwii oraz innych "szkolonych" przez instruktorów tak zwanej Agencji Reklamowej YAP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Relacja ze szkolenia w Agencji YAP - stanowcz IP: *.eu.org 24.07.05, 18:13 dla mbitnych , pewnych siebei sprzedawcow moze sie nadawac. zarobic sie da tylk otrzeba umiec wciskac ludziom to co akurat przyjdzie Ci sprzedawac. firma YAP dziala od wileku lat, obojetnie co i jak os obie mowią. sprzedaz krzyzowek, znizek czy cd na ulicy i bezposrednoio do domow. to jakby sito jesli poradzisz sobie tam, dasz rade w kazdym handlu.mona wykorzystac jako jedno z doswiadczen na rynku pracy. zapal i upor sanajwazniejsze w poszukiwaniach. powodzenia wam i sobie zycze. piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mściciel Re: Relacja ze szkolenia w Agencji YAP - stanowcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:22 Taak. Fajnie, że można przeczytać w porę o oszystach. Tak sie włąśnie zastanawiałem jak wróciłem z rozmowy, po której dowiedziałem się, że mam przyjść na dzień testowy, jak to pani, przepaszam Agnieszka (kazała mówic do siebie po imieniu, że to niby taki zwyczaj w firmie). Fajnie pomyslałem, aletknął mnie napis na budynku. Było tam logo firmy DS Max. Miałem juz kiedys watpliwą przyjemność z tym pseudokoncetrnem. Maja wiele firm i sprzedają wiele rzeczy smieci. Masażery, atlasy jakiejś Piętki z Katowic, płty i inne duperele. Trafiłem kiedyś na firmę Warsaw Power. Też był dzierń testowy, a wieczorem test i wyniki. Oczywiście zdałem i następnego dnia ruszyłem w teren. Wytrzymałem 6 godzin. Koszmar. Upokażająca praca. Odradzam wszytkim normalnym ludziom. I ostrzegam przed DS Max i ich fimami typu Warsaw Power i YAP -Agencja reklamowa. Oszusci. Żeruja na ludziach, którzy szukaja uczciwej pracy. Za robotre byście sie wzieli wyzyskiwacze. Niewolnictwo zniesiono w XiX wieku. Ale jestem zły. Dwie lipne ofrty w tygodniu to za duzo. I ostzregam przed Holiday TYrawel Center. Dobra koniec. Juz mi lepiej jak sie wyadowałem. Pozdrawiam. mściciel. Na pochybel im!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Relacja ze szkolenia w Agencji YAP - stanowcz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.08.05, 11:51 Witam! Ja też trafilam na Warsaw Power i Yap w jednym tygodniu !;/ Żenujace doświadczenie... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MUton Re: Relacja ze szkolenia w Agencji YAP - stanowcz IP: 85.219.252.* 10.02.06, 14:13 Szczerze odradzam. Po uzyskaniu magisterki i obowiązkowym miesięcznym odpoczynku ;) wreszcie przystąpiłem do poszukiwań na rynku pracy - wkrótce trafiłem na ogłoszenie agencji reklamowej yap. Choć zamieszczenie ich anonsu w dziale ogłoszeń drobnych wydał mi się dziwny (przecież to właśnie sektor reklamy stanowi bardzo dochodową branżę) jako że mieszkam blisko postanwoiłem spróbować. Po wypełnieniu kwestionariusza z danymi osobowymi i wyrażeniu opinii na temat przedstawionego produktu trafiłem do pokoju w którym rozmowy odbywały się z dwoma kadnydatami jednocześnie. To też wydało mi się jakieś niecywilizowane. Osoba prowadząca dyskurs z ramienia agencji w szbkim tempie podała kilka informacji cały czas unikając szczegółów na temat charakteru pracy. Po upływie dosłownie 3-5 minut zapisała mnie na dzień prezentacji dla klienta gdzie spotkam swojego trenera. Włsnie kilka minut temu odwołałem telefonicznie po tym co przeczytałem na tym formu to szkoda tracić godności, zdrowia i nerwów. To jest firma szukająca "murzynów" do wyzysku. Nic więcej. Lepsza już jest praca na kasie w hipermarkecie niż szwędanie się po ulicach i wciskanie ludziom kitu. Pamiętajmy w jedności siła! :) Odpowiedz Link Zgłoś
gonia-b Re: Relacja ze szkolenia w Agencji YAP - stanowcz 01.03.06, 15:11 Cześć.jestem nową osobą na tym forum ale z przyjemnością chciałam napisć o "agencji reklamowej yap".Agencja to może i jest ale nie reklamwa.Od amego początku wiedziałam czym tu śmierdzi ale człowiek ma zawsze jakąś nadzieje,że może tym razem mi się uda.Zrezygnowałam na drugi dzień.A ten paskudny kot, który łasi się do każdego, coś okropnego.ODRADZAM Odpowiedz Link Zgłoś
peppe Re: Relacja ze szkolenia w Agencji YAP - stanowcz 09.10.05, 12:47 A propo kolesia bez gornej jedynki. ON ciagle jej nie ma. Ktos wczesniej pisal, ze juz ma, ale jest bardzo biala - gowno prawda to ZWYKLA GUMA DO ŻUCIA!!! Na wlasne oczy widzalem ten "zab" a potem jak zniknal!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:03 No to skoro już ostrzegacie to chciałbym wszystkich przestrzec przed firmą Euro- company. Podobna firma do Worsow Power. Bbiegasz po warszawie i wciskasz ludziom perfumy. Również jest dzien probny. Niestety nie wiem jak to dokłądnie wygląda bo na szczescie znalazlem na tym forum informacje o tej firmie i juz na dniu probnym mnie nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.08.05, 11:54 Jezu lita tych firm mi sie znacząco powiększa... Dzięki..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 17:30 WŁASNIE DZISIAJ BYŁAM NA ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ W AGENCJI REKLAMOWEJ YAP. OCZYWIŚCIE MAM TAEKIEGO FARTA ŻE ZOSTAŁAM ZAKWALIFIKOWANA NA DZIEŃ PRÓBNY ALE CAŁE SZCZEŚCIE PRZECZYTAŁAM OPINIE I ODWOŁAŁAM DZIEŃ PRÓBNY NIE KRYJĘ ŻE SZŁAM NA TĘ ROZMOWE Z WIELKIMI NADZIEJAMI NA ZDOBYCIE DOSWIADCZENIA W AGENCJI REKLAMOWEJ DZIĘKI ZA OSTRZEŻENIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puchal Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 18:31 dzieki ludzie za ostrzezenie. jutro mialem isc na ten caly probny dzien ale skror tak to ich pie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leoncjo Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 08:10 Do wymienionych firm, na które nie warto tracić czasu, chciałbym dodać GQ marketing. Wymagania mają powalające. Śledzę ich ogłoszenia od jakiegoś czasu. Zaczęło się od: wyższe wykształcenie, dobre wyniki na studiach, 2 obce języki...Dużo jak na akwizytora. Ostatnio uspokoili się pisząc, że szukają po prostu...pełnych zapału do pracy. Firma jest ambitna, więc tylko patrzeć jak znów pojawi się ogłoszenie z wygórowanymi wymaganiami. Nie nabierzcie się! I tak będzie dotyczyć akwizycji! Odpowiedz Link Zgłoś
marc29 Re: Agencja reklamowa YAP 19.10.05, 15:45 Ludzie... omijajcie tą za przeproszeniem "agencję reklamową" z daleka jak możecie. To czysta akwizycja wiem już to po tych wszystkich postach na forum serdecznie dziękuję - i tak bym tam nie poszedł bo coś instynktownie kazało mi sprawdzić w wyszukiwarce nazwę YAP, która była zawieszona blisko biurka dziewczyny, która i tak się dziwnie zachowywała przy tej włączonej głosnej muzyczce bo nawet podśpiewywała :) Właśnie byłem na wstępnej rozmowie i byłem tylko ciekawy jak szybko dostanę zaproszenie na dzień próbny czy coś takiego. Pani Agnieszka (osoba w czerwonym serdaczku nie za bardzo czystym i zębami o którym mozna powiedzieć że były) oznajmiła że już na 9.15 nastepnego dnia. Pierwsze co zobaczyłem w tym pseudo biurze to brak: komputera, monitora, faksu o dziwo była drukarka tylko nie wiem po co :) (może lepiej bedzie jak wymienię czego tam nie było :)))), a podłoga wyglądała jakby przeszło przez nią tysiące naiwynych ludzi. Najbardziej mnie ubawiły zegary, które odmierzały czas w róznych miastach Vanocuver, Moskwa, Tokio itd. paranoja na co im to? Zaproszenia odbywały się po trzy osoby, rozbawiła mnie sytuacja gdy powiedziałem na jakim stanowisku chcę pracowac (jak na osobę w agencji reklamowej nazwę powinna kojarzyć a ona nie wiedziała jak wybrnąć - pewnie pierwszy raz usłyszała :)) Po kqażdej odpowiedzi coś szybko zapisywała - raczej grazmoliła na polu oznaczonym notatki MANAGERA! Później toczy się rozmowa, że nastepnego dnia praca pod krawatem, kanapki swoje (o dziwo zaproponowali kawę i herbatę), żadnej mowy o pracy co będziemy robili. Całego uroku jeszcze dodaje usytuowanie tego całego "dobytku agencji" - wchodzi się przez podwórko, raczej bramę która służy do jakiegoś przejscia słuzbowego często zamykanego - barak ochlapany wapnem, raczej przerobiony z magazynu z rampą, BUDYNEK A i ta plansza z tłumaczenia: PRZYSZŁOŚĆ W TWOICH RĘKACH - normalnie koszmar. Nie życzę komuś wdepnięcia w to gów*** Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 3 zegary "Tłuszcz", "Warszawa", "Grodzisk"... 19.10.05, 21:55 Przypomniało mi się, że kiedys, bodajrze w 1999 roku byłem na "rozmowie" w agencji reklamowej" - jechałem Wolska za ciepłownią Wola. Dawali ogoszenie w Gazecie Praca "do promocji bez doświadczenia" albo coś w tym stylu. Najszły mię te 3 zegary, bo agencja mieściła się w domku jednorodzinnym, rozmowa była na pieterku, uroczy pan biznesman robił "majnd-maping" podczas rozmowy z nami, a weszlismy po 3 osoby - byłem ja, taka laska i jakiś chłoptas, który chyba zaraz wyszedł :) Rzuciły mi się w oczy 3 zegary powieszone na ścianie w sekretariacie z nazwami miast pod nimi. 1 z napisem "Tłuszcz" wskazywał czas 5 minut wcześniej niż normalnie, potem była "Warszawa" i tu czas był właściwy oraz 3 - "Grodzisk" wskazywał czas 5 minut po. Nie pamiętam rozmowy, takie typowe rekrutacyjne pleple, ale pan robił bardzo ładne rysunki "mjnd-mapingu". Laska która była ze mną coś tam bredziła a na koncu zapytała tego kolesia "ale prosze pana! co oznaczają te zegary ktore wiszą na dole"? Wyrywam się i mówię że to taki dowcip (nie dodaje że słaby). Facet mówi że to nie dowcip tylko pomysł działu kreatywnego agencji, że im więcej wymyśla kreatywnych rzeczy tym jest bardziej kreatywny. Laska "ale dlaczego akurat Tłuszcz?" Facet mówi że tak jakoś im przyszło do głowy. Laska "No ale dlaczego akurat Tłuszcz? No bo wiem Pan... Ja jestem z Tłuszcza!!!" Zakrztusiłem się ze śmiechu, pan od maind-mapingu zmierzył mnie lodowym wzrokiem ktory zabija. Powiedział że moge odejść, pani zostaje a do mnie się odezwie... Nie odezwali się do tej pory :) I tak się zastanawiam czy przypadkiem niechcacy nie byłem w tej agencji YAP? albo jakimś jego wczesniejszym klonie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: 3 zegary "Tłuszcz", "Warszawa", "Grodzisk"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 14:17 tez dzisiaj bylam na dniu róbnym...hihi koszmar zwykła akwizycja ale ludzie pytani czy jest to akwizycja stanowczo zaprzeczali, porażka omijajcie ich szerokim łukiem!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 18:04 Ta agencja to jedna wielka porażka!!! Dzień próbny śmieszne, byłam,przeżyłam i nikomu nie polecam. Nabijają ludzi w bambuko, mówia ze chcą otworzyć fillię agencji i dlatego szukaja nowego personelu, szkoda tylko ze nie powiedza od razu ze to zwykła akwizycja. Ja wczoraj trafiłam na sprzedawanie karnetów do teatru gdzie (pan) sławek nawet mi próbwał wcisnąc ten karnet za 20zł. Sławek wyglad miał reprezentatywny garniturek, płaszczyk tylko twarz jakby tylko ostatnie dwa dni nie pił a całe zycie chlał. Odpowiedz Link Zgłoś
burakiprlu przeciez nie macie zadnych kwalifikacji 23.10.05, 08:43 napiszcie jakie macie zawody, czy tez wszyscy jestescie po filologiach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: przeciez nie macie zadnych kwalifikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 16:30 Ja skończyłam zarządzanie i marketing w kierunku reklamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cheesy Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.05, 19:58 Postanowilem napisac kilka slow od siecie... Sam sprzedaje rozne produkty telekomunikacyjene, ale nie nazwalbym tego akwizycja. Wiele razy czytalem tutaj negatywne opinie n/t YAP, Warsaw Power i inne. Sam nigdy nie mialem do czynienia z tymi frmami. Mojepytanie jest jednak krotkie: Co jest zlego w akwizycji? Czy kogos sie okrada, oszukuje? W/g mnie nie.Po prostu sprzedaje taki czy inny produkt. I drugie pytanie. Wiele osob szuka pracy, chce pracowac... i co? NICO! To akwizycja, tam za malo placa, tam jest za daleko...konczy sie tym, ze wraca taki czlowiek do mamusi i placze na bezrobocie, brudna polityke, kumoterstwo itp. Zrozumcie, ze zyjemy w kraju, w ktorym jest jak jest. 60-70% ofert pracy w Wyborczej stanowi "poszukuje handlowca...". Wy to nazwiecie akwizytorstwem... moze i macie racje. Ale jaki wniosek? Ze albo zajmiecie sie tym akwizytorstwem, bynajmniej na jakis czas, albo bedziecie pracy szukac dluuugo i daj Boze abyscie ja znalezli. Pozdrawiam Cheesy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 23:45 odpowiedź jest prosta... w tej agencji mi np mówili ze poszukują osob do biura i do samego końca nie chcieli powiedzieć ze chodzi o akwizycje!!! Skoro to taka uczciwa praca to czemu pracodawcy to ukrywają i wprowadzają w błąd? Ludzie którzy sie tu wypowiadają (tak myśle) łacznie ze mną są żli ponieważ zostali oszukani!!! Co innego jakby ogłoszenie mówiło ze chodzi o akwizycje lub na rozmowie o tym mówili... Mi na rozmowie mówili że chodzi o zdobycie nowej kadry do nowej filli agencji a na "dniu próbnym" ze poszukują 3 osob do biura i wysłali mnie z (panem) sławkiem do centrum sprzedawac karnety do teatru po 20zł!!! sorry ale to jest marnowanie czasu osób poszukujących pracy i tyle!!! Nie każdy musi się dobrze czuć w akwizytorstwie jak np Ty. pozdrawiam Marta ja osobiście radze trzymac sie od tej agencji z daleka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:47 nie chodzi o akwizycje ale o to ze nie informuja o ty z to tak yglada dla tego to sa oszusci, niektorzy dobrze czuja sie akwizycji a inni nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawerak Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.chello.pl 11.11.05, 20:36 Akwizycje. Potwierdzam. Moje dziewczyna tam byla na rozmowie. Na drugi dzien w ramach "treningu" biegala po blokach z jakas nawiedzona, ktora wciskala jakies g.... emerytom i mowila, ze ona w YAP to bedzie menago i ze wszystkim pokaze. Nawiedzona jakas. Jak najdalej od tachich firm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paproch Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.chello.pl 12.11.05, 13:31 o ja cie h*j :D. bylem tam 3 dni temu na rozmowie a dzisiaj biegalem z panem Zbyszkiem (z podrobionym zębem i zlamanym nosem). wytrzymałem tylko 2,5h a koles sprzedal 1 zniżke za 20zł. to mu sie liczy. mowil ze ta akwizycja to 10% z tego czym zajmuje sie firma. widac, ze tam duzo chetnych przychodzi bo podłoga jest powycierana. sekretarka siedzi w pracy z jakims bachorem ktory nawala pileczka kalczukowa kierownikowi w sciane :P. super firma szkoda gadac i szkoda marnowac czas na taki bubel. omijajcie ja z daleka. haha budynek tez maja super :P. oki papa pozdro all. Odpowiedz Link Zgłoś
innocent86 Re: Agencja reklamowa YAP 13.01.06, 11:51 Byłam w YAPie wczoraj na "rozmowie kwalifikacyjnej" Gadanie Pana Roberta, ktore oczywiście zaproponował przejście na "Ty" zrobiło na mnie piorunujące wrażenie (pierwszy raz szukam pracy). Perspektywa bardzo mi sie podobała- to miała być praca na stanowisku "kreatora reklamy" Jedno mnie zastanowiło: dlaczego w agencji reklamowej zaden z pracownikow (widzialam dwa pokoje+kierownika) nie ma na biurku komputera, faksu itp... Zostałam zaproszona na dzien próbny- dziś o godzinie 9.15. Ponieważ pierwszy razx szukam pracy postanowiłam poprosic mamę o rade. Nie bardzo wiedzialam co powiedzieć jej na temat działania samej firmy wiec postanowiłam znaleźć w internecie strone tej jakże wspaniałej agencji polsko- kanadyjskiej - NIE MA!!! Ale trafiłam na wasze posty i dzięki temu zamiast latać po mrozie z jakimiś durnymi płytami, otwieram gazete i szukam dalej. DZIEKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaaaan Re: Agencja reklamowa YAP-oszusci równiez w Lodzi 25.11.05, 12:16 "Agencja reklamowa" YAP- jak smie o sobie mowic ta firma, jest to zwykla akwizycja!!!Od niecalych 2 miesiecy zaczela dzialac w Lodzi i juz narobila smrodu do okola siebie!!! MOJA PRZYGODA Z YAP: Przeczytalam na stronie gratki.pl oferte pracy brzmiaca:" Studentow zaocznych do biura reklamy", zadzwonilam a pani umowila mnie na nastepny dzien na rozmowe kwalifikacyjna. Krotko wspomniala, reklama jakich firm i instytucji zajmusie sie owa agencja(bzdura). Biuro znajdowalo sie w obskurnym miejscu- co mnie zdziwilo ale wytlumaczylam sobie ze dialaja w lodzi od niedawna. Wchodze i pierwsze co uderza mnie to strasznie glosno wlaczone radio, ktore do tego trzeszczy. W calym biurze nie ma ani jednego komputera a krzeselka sa brudne!!! Pani sekretarka daje mi ankiete do wypelnienia i kaze dolaczyc CV i oddac. Na rozmowe zostaje zaproszona razem z jakims innym gosciem, ktory tam czekal. Przeprowadza ja Pan, ktory od razu pyta czy nie przeszkadza nam jak bedziemy mowic do sibie po imieniu. Dlugo mowi i zadaje pytania, na ktore trzeba tylko konkratnie odpowiedziec badz ulozyc wyrazy w kolejnosci, podac swoje dwie dominujace pozytywne i negatywne strony.Mowi o tym czego reklama agencja zajmuje sie w Warszawie. Powtarza ze maja ograniczona liczbe miejsc i wyboira najlepszych, po porownaniu CV i zapiskow ktorych dokonuje na temat kandydatow.Agencja w Lodzi zajmusie sie reklama karczmy Raz na Wozie i Teatru jaracza oraz Muzycznego i ze bedzie iwecej zlecen. Oznajmil ze jesli do godziny 16 nie oddzwonia to nie zakwalifikowalam sie. A jednak zadzwonil, zaprosil mnie na dzien probny na 9:10, bede pracowac w grupie 3 osob aby mogli mnie lepiej poznac.po tym dniu odpowiedza czy zostalam przyjeta. DZIEN PROBNY: Darek tak ma na imie szef tego oddzialu zaprasza mnie do pokoju i przedstawia mnie mojemu opiekunowi i jednczesnie trenerowi- Lukaszowi.Wyszlismy na zewnatrz, mimo ze wczesniej nie bylo mowy o pracy w terenie!!!W trojke poszlismy na przystanek autobusowy, przez ten czas Lukasz zadawal mi pytania.W koncu poirytowana ta sytuacja powiedzialam ze teraz ja bede zadawac pytania!:"Bez sciemy ale na czym dokladnie polega ta praca, bo cos mi tu nie gra?".Lukasz udawal ze nie wie o co mi chodzi.Mowie:"Chce wiedziec co teraz bedziemy robic? nie chce sie domyslac bo czlowiek od tego nie jest-to strata czasu!".Dowiedzialam sie ze polega to na SPRZEDAZY KART STALEGO KLIENTA TEATRU MUZYCZNEGO I TEATRU JARACZA(KARTY RABATOWE)!!!Zdezorientowana stwierdzilam ze wybadam sprawe. Chodzilismy po roznych firmach i po prywatnych domach w celu sprzedania kart!Bylo strasznie zimno a praca konczyla sie o 17stej!!!!Bylam przygotowana do pracy w biurze,wiec nie pomyslalam o zalozeniu grubego swetra itd.!!!Dotrwalam do konca, przez caly czas wypytywalam sie ich jak sie pracuje w tej firmie,na czym polega awans itp. Po przyjechaniu do biura czekal mnie jeszcze test sprawdzajacy-zwykla ankieta. Jedno pytanie utkwilo mi najbardziej:Czym rozni sie praca w naszej firmie od akwizycji?Odpowiedzialam ze niczym! Ciagle zaprzczali ze to nie jest akwizycja,gdyz sprzedaja cos czego nie mozna kupic nigdzie indziej!!! UWAGA NA TYCH OSZUSTOW, TO JEST JAKAS SEKTA.ONI IM ZROBILI PRANIE MOZGU NA TYCH SZKOLENIACH,WNIOSKUJE TO PO TYM ZE PRACOWNICY BYLI SLEPO ZAPATRZENI W FIRME I ZACHOWYWALI SIE CONAJMNIEJ DZIWNIE!!! OD PIERWSZEGO KONTAKTU WCISKAJA KIT I NIE MOWIA PRAWDY-TO NIE JEST POWAZNA FIRMA!!!FUCK THEM ALL..HEHEHE Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_lipinska2 Re: Agencja reklamowa YAP-oszusci równiez w Lodzi 20.01.06, 16:13 nie wiem kto ci zrobił taką krzywde, ze tak bardzo nie nawidzisz tych ludzi ale pracowałąm tam w przeciwieństwie do ciebie jestem po studiach wyższych a ta firna pokazała mi cholerne możliwości zarobiłam tam tyle kasy..... ale co będę mówić ty chyba nawet nie umiesz do tylu policzyć. pracuje się w trenie ale to nie jest akwizycja!!!!!!!!! miałam zamiar sprostować każde twoje zdanie ale to nie ma sensu mogę ci tylko współczuć bo będzie ci cięzko znaleść prace a tak ku pamięci ZADNA PRACA NIE CHAńBI pamiętaj zycze powodzenia juice!! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Agencja reklamowa YAP-oszusci równiez w Lodzi 24.01.06, 20:25 agnieszka_lipinska2 napisała: > nie wiem kto ci zrobił taką krzywde, ze tak bardzo nie nawidzisz tych ludzi czy ja wiem czy to nienawiśc... raczej rozczarownie i frustracja... bo co innego japiszony pisały w ofertach, co innego dawały naprawde. > jestem po studiach wyższych tak po prawdzie to taki sobie atut do tej roboty :) i po liceum człek w miare rozgarniety nadaje sie do wciskania ludziom jakichs tam kuponów. > firna pokazała mi cholerne możliwości mogłabyś przybliżyć te cholery mozliwosci? moze pare osób zmieniłoby zdanie o YAPie > zarobiłam tam tyle kasy..... gratulacje :) > ale co będę mówić ty chyba nawet nie umiesz do tylu policzyć. a tego to nie wiesz... zazwyczaj jest tak, ze w miare rozgarnięty uczeń podstawówki nieco wyzszej klasy potrafi do miliardów liczyc... jesli w Twoim przypadku zarobki takie były: gratulacje raz jeszcze... szkoda ze o takim Gatesie czy innym Abramowiczu w Polsce nic nie wiemy :)n Pochwal się wiec, wszaqk mamy trynd na sukcesy kapytalystów :) > pracuje się w trenie ale to nie jest akwizycja!!!!!!!!! a co? > miałam zamiar sprostować każde twoje zdanie ale to nie ma sensu prostuj :) moze cos ciekawego sie dowiemy... nie wstydź sie :) sukcesów wstyd sie wstydzic ;) > mogę ci tylko współczuć bo będzie ci cięzko znaleść prace a tego w przytoczonym przypadku nie wiadomo :) > a tak ku pamięci ZADNA PRACA NIE CHAńBI pamiętaj zycze powodzenia ano, niby tak :) juice!! ponawiam: jeśli z czarnej porzeczki - szklaneczke poproszę... chociaz... coś mnie ochota na żubrówke, co mi w barku od pół roku stoi, naszła... wiec moze być jabłkowy :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_lipinska2 Re: Agencja reklamowa YAP-oszusci równiez w Lodzi 24.01.06, 21:30 dziewie jest pisać o czymś czego nie widzieliście nie poznaliście nawet troche po paru tygodniach nie pracując tam wiem ze problem nie tkwi w pracy jaką proponuje ta firma tylko w ludziach jacy tam pracuja przeprosiny dla marty wydaje mi się ze nie dorodłaś do rozmowy na ten temat zresztą chyba nie masz kompetencji.....z tego co pamiętam to zrezygnowałaś po parunastu minutach to nie o to chodzi zeby pisać o tych ludziach ze są źli i do d... proaca dała mi baaardzo wiele i finanasowo choć były kiepskie dni ale chyba nikt z was po srednim nie zarabia 1250zł dziennie i tego wam zycze z całego serca tylko prosze was mie marnujcie mojego i tych ludzi czasu bo oni mogą tam do czegoś dojśc ps.czy kiedyś pracodawca zafundował wam urlop w tunezji na tydzień.... chyba tego w akwizycji nie ma do widzenia ja już tu nie wracam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom tom Re: Agencja reklamowa YAP-oszusci równiez w Lodzi IP: 195.205.15.* 28.09.06, 14:46 Same inwektywy i zadnego konkretu. Potrafisz tylko Agnieszko obrazac innych ktorzy niby "nie doceniaja" wielkich mozliwosci firmy YAP. Mam nieodparte wrazenie ze jestes jednym z tych radosnych bezzebnych pseudo managerow i usilujesz nieco podreperowac wizerunek swojej pozal sie boze firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiewiór Re: Agencja reklamowa YAP-oszusci równiez w Lodzi IP: *.chello.pl 28.09.06, 22:19 chruuum,chruuum... wszędzie to samo :) nic tylko wypad z kraju...chruum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agawa Re: Agencja reklamowa YAP-oszusci równiez w Lodzi IP: *.euronet.net.pl 15.02.07, 20:05 "Agnieszko napisałas "jestem po studiach wyższych" ale z ortografii to kiepsko u Ciebie... Hanbi a nie chańbi :-) a tak w ogóle to jakie to były studia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LIVIA [...] IP: *.toya.net.pl 08.03.07, 22:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pietryna WAZNE mlodych przyszlych YAP-owiczow IP: *.toya.net.pl 08.03.07, 22:48 Ich sprzedawcy mnie czesto odwiedzaja u mnie w pracy, maja fajne i praktyczne promocje dzieki ktorym moge z zona majac ich karty nie tylko nazekac na brak kasy i siedziec w domu ale czynnie zyc w miescie i do tego za mniej niz inni!!! Zapraszam do siebie nadal i popieram sprzedawcow z yapu i wasze karty!!! Pisza o Was jednostki a kupuja karty tysiace!!! Moja karta do teatru ma numer 5732 wiec czekam na nastepne promocje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kupujaca Re: WAZNE mlodych przyszlych YAP-owiczow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:00 czekam na nastepne wasze promocje. a ludzie ktorzy sprzedaja karty sa ok tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 19:14 1. akwizycja to nie praca dla debili ani nie uwłacza godności. 2. podziwiam osoby ganiające po mieście i sprzedające "coś" - zawsze życzliwie się do nich odnoszę, bo wiem jak ciężka jest ich praca. 3. czasami karnety sprzedawane przez takie osoby wzbudzają moje zaiteresowanie. Kiedyś kupiłam kartę do Pizzy Hut i jej kosz szybko mi się zwrócił. Nie wiem jaka jest prowizja od sprzedaży takiej karty. Ale wydaje mi się że przy odpowiednich predyspozycjach i umiejętnościach można nieźle zarobić. Nie powinno się potępiać samej akwizycji ale firmy które ściemniają. Zastanawia mnie jedna rzecz - te ogłoszenia pojawiają sie od kilku lat, więc pewnie cały czas przynoszą skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Agencja reklamowa YAP 15.01.06, 20:05 Gość portalu: gość napisał(a): > 1. akwizycja to nie praca dla debili ani nie uwłacza godności. a kto tak twierdzi? podstawa jedna: niech firma postawi sprawę czarno na białym, a nie ściemnia > 2. podziwiam osoby ganiające po mieście i sprzedające "coś" - zawsze > życzliwie się do nich odnoszę, bo wiem jak ciężka jest ich praca. wiec w czym problem? > 3. czasami karnety sprzedawane przez takie osoby wzbudzają moje > zaiteresowanie. ano, może tak i być :) tylko jak to sie ma do oszukiwania ludzi szukających pracy innej niż akwizycja? > Kiedyś kupiłam kartę do Pizzy Hut i jej kosz szybko mi się zwrócił. Nie wiem > jaka jest prowizja od sprzedaży takiej karty. Ale wydaje mi się że przy > odpowiednich predyspozycjach i umiejętnościach można nieźle zarobić. nie wiem co mozna zarobić albo i nie, ale do piccyhata, innegeo kejefseja czy makdonalda to siłą musieli by mnie ciągnąć... wole poczciwe i uczciwie przyrzadzone ruskie pierogi w porządnej knajpie :) > Nie powinno się potępiać samej akwizycji ale firmy które ściemniają. i właśnie o to w tym wątku chodzi :) > Zastanawia mnie jedna rzecz - te ogłoszenia pojawiają sie od kilku lat, więc > pewnie cały czas przynoszą skutek. tak, kuszą naiwnych... czy to dobre? czy oszukiwanie ludzi wierzacych w uczciwość innych w imię "przynoszenia skutku" to jest OK? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:05 Sama się naciełam na tą firmę i najgorsze z tego było to że OBIECYWALI pracę w biurze a nie na ulicy!!! I do samego końca twierdzili że nie jest to akwizycja!!! Wiec ja taką firmę mam gdzieś i napewno jej szanowac nie będę bo powinni mówic jasno o co chodzi. ludzie którzy są akwizytorami czy nimi chcą być też szukają pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Zajrzyj tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:38 Był na temat tej agencji artykuł w gazecie wyborczej. Może jak poszukasz w archiwum to będzie. Np. wciskasz ludziom karty rabatowe na pizze;-). Nie polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
henrietta4 Yep twoja mać 19.01.06, 14:30 Cieszę się, że znalazłam ten temat na Forum, bo ubawił mnie i pomógł uspokoić nerwy po tym całym cyrku, który dziś przeżyłam. W poniedziałkowej Wyborczej ukazało sie ogłoszenie dot. pracy w biurze reklamy dla młodych osób bez doświadczenia. Wolska 34/36. WCZORAJ: OK. Pojechałam tam wczoraj na rozmowę. Bramka, podwórko, zabłocone wejście... Tak, jak kilka czekających już osób - wypełniłam ankietę danymi personalnymi i po 20 minutach zostałam zaproszona wraz z dwiema dziewczynami do pokoiku "managerki Agnieszki"... -witam - witam - mówcie mi po imieniu -jak samopoczucie? - świetnie -czym sie zajmujesz? - tym i tym -kotem się nie przejmujcie -dlaczego agencja reklamowa? - bo... -my zajmujemy się promowaniem restauracji, kin, teatrów, dyskotek.znalazłybyście się na stanowisku kierowniczym? - tak -zapraszam wszystkie trzy panie na jutrzejszy dzień próbny, który zakończycie testem z tego, czego sie dowiedziałyście. -do widzenia - do widzenia DZIŚ: Przede wszystkim - nawiążę do tematu. Jak większość ludzi mających do czynienia z reklamą (i nie tylko tych) zapewne wie - najczęściej firmy, czy agencje reklamowe mają swój slogan - takie motto, które zdradza po części ideę całego interesu - jak np. w przypadku NOKII jest to "Noka connecting people". Dziś, siedząc kwadrans po dziewiątej, w "recepcji agencji reklamowej" YAP, i czekając na rozpoczęcie się "dnia próbnego" dowiedziałam się jakie jest ich motto. Otóż, na ścianie nad biurkiem, za którym siedziała blondyna ze stringami podciągnietymi pod pachy widniał przyklejony do ściany napis "YEP TWOJA MAĆ". Od tamtego momentu zajarzyłam... "Gdzie ja do cholery jestem?", "To jakiś żart?" Zaczęłam się rozglądać... po podłodze, o której juz się na tym forum wypowiadano biegał jakiś kot-dachowiec, który ocierał się o czekające wraz ze mną dziewczyny, laska w rodzaju sekretarki nie siliła sie nawet na udawanie zajętej (nie miała czym - miałaby komputer to chociaż horoskop by poczytała), na ścianie oprócz zegarów wisiał plakat szkoły aikido, a radio było tak głośno, że prawie myśli nie słyszałam... No nic - czekam nadal. Zostałam wyczytana ja i jakaś dziewczyna. W biurze "managerki Agnieszki", które dzis było biurem pana Waldka czekała starsza pani Alicja i Grześ z brudnymi paznokciami. -witam - witam -nazywam się Waldek, jak wasze samopoczucie? -świetnie - super -to są wasi trenerzy Alicja i Grześ, którzy pracują u nas juz od dwóch tygodni, ubierzcie sie ciepło, bo dziś będziecie szkolone w terenie. Na przystanku tramwajowym przypomniałam sobie hasło "Yep twoja mać" i zaczęłam się zastanawiać czy "Alicja" to przypadkiem nie pseudonim "starej burdel mamy" i czy "Grześ" nie jest może początkującym alfonsem. Na pytanie - gdzie jedziemy? odpowiedziano mi wymijająco, że zaraz się wszystkiego dowiem w jakims ciepłym miejscu. Pojechaliśmy do jakiegoś obskurnego bufetu z kawą zalewajką. Na miejscu dowiedziałyśmy się, o tym, jak wyglada kariera w biurze reklamowym YAP. FENOMEN! Dwa tygodnie pracuje się za friko. Po podpisaniu umowy zlecenia, zarabia się dniówkę - prowizję (10%) od wciskiwanych ludziom po 20zł kuponów rabatowych. [Średnio w ciągu dnia pracy, który stanowi 10 godz. sprzedaje się ponoć od 3 do 10 kuponów, zatem policzmy - miałabym pracować codziennie 10 godzin za niepewne od 6 do 20zł. ?? Pfff :) Po tygodniu pracy jako "diler" (jak to nazwali), awansuje się na trenera, po miesiągu można zostać asystentem managera, a po pół roku to już jest się właścicielem jednego z ich polsko-kanadyjskich biur. Firma działa od 5 lat, mają 16 biur czyli to jedno na Wolskiej w Warszawie i jedno w Łodzi. Jak na akwizytorską sekte przystało - zrobili im papkę z mózgu, bo sami nie zdają sobie sprawy z tego jakie bzdury ludziom opowiadają. Po wyjściu z buFEtu podziękowałam pani trener i panu trenerowi za akwizycję. Oni pojechali do Piaseczna, ja wróciłam do domu poszukać nieistniejącej strony netowej YAP'a. Pozdrawiam wszystkich, którzy w porę zorientowali się gdzie trafili. Tych którzy jeszcze tam się nie znaleźli - uprzedzam - szanujcie siebie i swój czas! Powodzenia wszystkim, którzy tak jak ja, mimo wszystko nie łamią się i szukają LUDZKIEJ pracy:) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mARTA Re: Yep twoja mać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 15:58 uwarzajcie na takie ogłoszenia: młodych bez doświadczenia na rózne stanowiska. zapewniamy lużną atmosferę... ble ble oraz młodych do biura reklamy... te dwa ogłoszenia ukazują się od roku albo i dłużej i zawsze chodzi o akwizycję w AGENCJI REKLAMOWEJ YAP... PORAZKA TEZ SIE DAŁAM NABRAĆ :((( Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_lipinska2 Re: Yep twoja mać 20.01.06, 16:27 po 1 Yap twoje mać!!!! co ci moge poradzić jestem byłym pracownikiem tej firmy i co nie wiem czy słyszałaćś o takiej wszechwiedzącej ksiązce jak ENCYKLOPEDIA tam masz def. akwizycji. moze dopiero potam stukaj bardziej wartościowe wypowiedzi praca jest ciężka- bo w terenie ale ma swoje plusy nikt cie nie kontroluje moze i spotkałąś dziwnych ludzi ale mozesz się cieszyć z jednej rzeczy ZE NIE TRSFIłAś NA MNIE twój problem polega na tym ze to TY nie masz pracy śmieszne chasła pomagają oderwać sie od takich cięzkich przypadków jak ty a wierz mi za naszą cięzką pracę jesteśmy saowicie wynagradzani ps. trzeba być idiotą zeby uwierzyć ze ktoś pracuje za darmo 2 tygodnie- gratukecje dla rodziców!!!!!! na podsumowanie nie warto marnowac czasu na takich ludzi jak ty bo moze sie uśmiejeszz jest ich nie wielu.... na koniec tak for olll kasa z ego jest , cięzko ale warto a potam sielanka, NIE DAJCIE SIE NAKRECIC LUDZIOM KTORZY NAWET NIE WYTRZYMALI PARU GODZIN jaki jest haczyk wierzą w rzeczy które im wciskamy zeby sie ich pozbyc bo z takimi burakami jakie piszą tu komentarze nikt nie pracował i nie podpisywał umowy takie sa fakty juice! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zazou Re: Yep twoja mać IP: *.ssmb.com 20.01.06, 17:36 boże!!! jak ty jesteś głupia agnieszko :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Yep twoja mać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 10:35 Agnieszko!!! Chyba cię z deka pogieło!!! Jask by to była uczciwa firma to nie OKŁAMYWAŁABY NA WSTĘPNIE ŻE NIE JEST TO AKWIZYCJA TYLKO PRACA W BIURZE! wiec nie pieprz bzdur bo szkoda w ogole na ciebie i ta firme czasu Mowisz ze szkoda ze kolezanka ciebie nie spotkała... to ja ci powiem szkoda ze na mnie nie trafilas!!!!! Bo ja trafilam na Pana sławka co wygladał jakby od ZAWSZE PIŁ... i powiedziałam mu pare słów które tobie na zywo też chętnie bym powiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Yep twoja mać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:29 nie jest glupia tak sie sklada ze jednego dnia sprzedala 250 kart w jednym z warszawkich bankow to byl bardzo dopracowany deal! w ciagu jednego dnia zarobila 1250zl!!!!! czy ty kiedys zarobisz tyle uczciwa praca w ciagu dnia watpie powodzenia sam jestes glupi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: Yep twoja mać IP: *.chello.pl 21.01.06, 16:43 > ale ma swoje plusy nikt cie nie kontroluje no trudno żeby ktoś jeszcze łaził za akwizytorami po ulicy > moze i spotkałąś dziwnych ludzi ale mozesz się cieszyć z jednej rzeczy ZE NIE > TRSFIłAś NA MNIE łał! a co takiego w sobie masz że ludzie mają się cieszyć że nie natrafili na Ciebie? > twój problem polega na tym ze to TY nie masz pracy Nie ma pracy tej, ale można mieć się inną. Pracując w miejscu X nie pracuje się w miejscu Y. Problemem obecnie nie jest znalezienie pracy jakiejkolwiek tylko pracy dobrze płatnej i zgodnej z abmicjami i wykształceniem. Są firmy które przyjmują dużo cv ale maja spory odsiew. Tyle że coś oferują w zamian, nie tylko pieniądze. A co wy jesteście w stanie ludziom zaoferować? Myślisz że jak ktoś jest młody i nie ma pracy to nagle gloduje, zbiera chleb i puszki po śmietnikach? nie rozumiem problemu... > śmieszne chasła pomagają oderwać sie od takich cięzkich przypadków jak ty hasła piszę się prze samo "h". Ale te hasła nawet nie sa śmieszne. Są po prostu durne i żałosne. Czym tu się szczycić? Skoro ma się doczynienia z ciężkimi przypadkami przez cały czas to czemu się tak męczycie? > a wierz mi za naszą cięzką pracę jesteśmy saowicie wynagradzani A pochwalisz sie PITem? jesteś w stanie to udowodnić? > na koniec tak for olll kasa z ego jest , cięzko ale warto a potam sielanka, Chyba powinno być "for all". W dzisiejszych czasach nie ma "sielanki" - nie ma raz na zawsze zdobytej pozycji o ktora nie trzeba walczyć i starać się przez cały czas. > ps. trzeba być idiotą zeby uwierzyć ze ktoś pracuje za darmo 2 tygodnie- > gratukecje dla rodziców!!!!!! Gratulujesz rodzicom że wychowali idiotę? nie rozumiem... > NIE DAJCIE SIE NAKRECIC LUDZIOM KTORZY NAWET NIE WYTRZYMALI PARU GODZIN Chyba nie sądzisz ze nakręcimy się na bełkot i pogardę do ludzi, ktore w ww. poście zaprezentowałaś? Nawet nie potarfisz się normalnie po polsku wysłowić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Yep twoja mać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:34 co racja to racja nikt u nas nie pracuje za free. ludzie ida w teren to fakt ale chyba nie wierzysz ze robili by to za darmoche??? puknij sie czlowieku w czolo z pol obrotu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Yep IP: *.toya.net.pl 08.06.06, 10:14 bylam , pracowalam tydzien i nie wyplacili mi pieniedzy- zajebsicie, a mowili ze wyplaca 200zl, super poprostu, wiec zrezygnowalam, lepiej uwazac na tych typkow serio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 888 Re: Yep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 11:37 wiekszego klamstwa to nie moglas wymyslec tu jest pensja prowizyjna jak jestes beznadziejna i nawet w ciagu tygodnia nic nie sprzedalas to za co mieli ci placic. nie zarobisz nie masz kasy!!!! swoja droga to musisz byc zajebisty material na pracownika jak nawet w AKWIZYCJI sobie nie radzisz< gratulacje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Yep twoja mać 24.01.06, 13:39 agnieszka_lipinska2 napisała: > po 1 Yap twoje mać!!!! co ci moge poradzić jestem byłym pracownikiem tej firmy > i co nie wiem czy słyszałaćś o takiej wszechwiedzącej ksiązce jak > ENCYKLOPEDIA tam masz def. akwizycji. wzniosle o akwizycji to masz m.in. tu: aneksy.pwn.pl/marketing/?id=108 mniej wzniosle i na własnej skórze o tym jak wygląda akwizycja "po japowemu" można przekonać sie w firmie w której pracowałas. > praca jest ciężka- bo w terenie ale ma swoje plusy nikt cie nie kontroluje myślisz ze szef czy inny kierownik taki chetny w te mrozy latac za stadkiem akwizytorów po wawie i ich kontrolować? > moze i spotkałąś dziwnych ludzi ale mozesz się cieszyć z jednej rzeczy ZE NIE > TRSFIłAś NA MNIE czy to jakaś szczególna atrakcja? > na podsumowanie nie warto marnowac czasu na takich ludzi jak ty bo moze sie > uśmiejeszz jest ich nie wielu.... sadzac stosunku liczby zadowolonych do niezadowolonych wypowiadajacych sie w tym watku możnaby odmienne wnioski wysnuć :) > na koniec tak for olll kasa z ego jest , sądzac z przedstawionych tu wypowiedzi z tymi pieniedzmi to nie jest za wesoło. > cięzko ale warto a potam sielanka, Hawaje, te sprawy... ;) > NIE DAJCIE SIE NAKRECIC LUDZIOM KTORZY NAWET NIE WYTRZYMALI PARU GODZIN gdyby firma YAP uczciwie w ogłoszeniu napisała o co tak naprawde chodzi, pewnie nikt nie miałby do niej pretensji. Jeśli oszukuje - oburzenie co bardziej krewkich ludzi jest jak najbardziej zrozumiałe > jaki jest haczyk wierzą w rzeczy które im wciskamy zeby sie ich pozbyc bo z > takimi burakami osobiscie watpie :) a tak z ciekawosci: w takim razie co takiego innego firma YAP robi? > juice! jesli z czarnej porzeczki to chętnie :) poproszę szklaneczkę :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Yep twoja mać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:40 dla twojej wiadomosci Losiu(ktorym notabene jestes)kazdy zaczyna u nas od terenu. kazdy kto teraz siedzi wygodnie w najgorsze mrozy,zapierdzielal kiedys z teczka pod pacha. ciezko pracowal na swoj sukces nikogo nie okradal nie bil jedynie krzewil kulture w tym zacofanym kraju sprzedajac karty rabatowe do teatru lub pomagal ci w zabraniu laski do restauracji sprzedajac ci do niej rabat zebys mogl dziwczynie zaimponowac wiele przy tym nie tracac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exYAPsekretarka Do Miki, Agnieszki i innych IP: *.chello.pl 31.07.06, 10:51 wam potrzebna jest terapia. macie mózgi wyprane do czysta. a swoja droga czy ktos wam placi za te ściemy? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Yep twoja mać 01.08.06, 13:28 Gość portalu: mika napisał(a): > dla twojej wiadomosci Losiu(ktorym notabene jestes) oczywiście że jestem, w odróżnieniu od Waszych anonsów w sprawie rekrutacji ja nie staram się ściemniac. Poza tym bycie niezaleznym łosiem to wcale nie jest wstyd :) > kazdy zaczyna u nas od > terenu. kazdy kto teraz siedzi wygodnie w najgorsze mrozy,zapierdzielal > kiedys z teczka pod pacha. ciezko pracowal na swoj sukces nikogo nie okradal > nie bil jedynie krzewil kulture w tym zacofanym kraju sprzedajac karty > rabatowe do teatru lub pomagal ci w zabraniu laski do restauracji sprzedajac > ci do niej rabat zebys mogl dziwczynie zaimponowac wiele przy tym nie tracac gdyby jeszcze nie oszukiwanie ludzi przy rekrutacji w sprawie akwizycji, to wszystko byłoby niemal ok. W ramach krzewienia kultury natomiast proponuję także załozenie ulicznej trupy teatralnej. W sumie robota też na świeżym powietrzu, a jeden z drugim widz zawsze coś do kapelusza wrzuci... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G8 Re: Yep twoja mać IP: *.acn.waw.pl 02.03.06, 23:56 Generalnie piszesz jakbys byla na prochach albo bardzo uposledzona ... dlatego nie bede sie wysmiewal bo z takich jak ty nie nalezy sie smiac. A na wspolczucie jest juz chyba za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejwilczak Re: Yep twoja mać 17.09.06, 20:01 Agnieszko Pracowałem kilka tygodni w podobnej firmie, dokładnie tyle ile planowałem : odłożyć 1500 i załapać się w ciekawsze miejsce. Zaletą dla mnie było to, że nauczyłem się otwartości na ludzi. Wcześniej byłem laborantem, informatykiem, ale rozmowa nie było moją mocną stroną. YAP ... tam pracowała koleżanka, są moimi sąsiadami, więc o nich wiem wystarczająco tyle, abym z nimi nie zaczynał. Owszem wyjątki są, czyli potrzeba kasy, z tym polemizować nie można, bo choć wiem, że JUICE'man wciska kit za przeproszeniem, to pomagam mu zarobić. Jeśli ktoś nie ma pracy, kasy, lepsze takie rozwiązanie, niż żadne, a w czasie tej pracy nie ma problemu z poszukiwaniem docelowej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nestor do pana wilczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 12:32 powiedz mi tylko andrzeju jaki "kit" według ciebie oni wlasciwie wciskja,ci sprzedawcy? przeciez sprzedaja autentyczne rabaty do istniejacych miejsc ktore to wlasnie miejsca rabat honoruja wiec gdzie ta ich "sciema" bo ja nierozumiem czemu wszyscy sie ich czepiaja. niech sobie pracuja nieboraczki bo nic zdroznego nie robia. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejwilczak Re: do pana wilczaka 04.12.06, 17:43 co do kitu: Jak pracowałem to były radia, kupowane po 3 usd za kilogram. Sprzedawane po 25 pln, w kilogramie mogło być ich 12-15 sztuk. Żadnej gwarancji, faktury, paragonu ... podatków jak sądzę. Koleżankę szkolono, że wspierają szkoły z tych kuponów. Tak 1000 pln na początku roku, przy sprzedanych kilku tysiącach kuponów. Wystarczy zadzwonić do takiej szkoły, konkretnej wybranej. Najwięcej na tym zarabiają firmy organizujące dystrbucję kuponów, bo taki co biega i sprzedaje ma więcej z tego roboty niż zarobku. Oczywiście to moje zdanie, wszystkiego nie sprawdziłem i opieram się tylko na tych kilku przypadkach jakie dotyczyły mnie lub znajomych. Faktem np. jest, że : Koleżanka podpisała umowę zlecenie. Nawet zus byl opłącach ... przez 3 miesiace, później nie, tylko składki pobierane, ale po roku okazało się, że umowa już nieważna. Składki jednak na zus i podatek były odejmowane = szefostwo celowo oszukiwało, a ona ślepa w umowie nie doczytała, ze 3 miesiace i koniec, a nie że to na stałe i 3 miesiące to okres próbny. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Yep twoja mać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:00 Po pierwsze jakim prawem obrażasz innych?! Apo drugie wykształcona i świadoma kolezanko, która robisz "karierę" "HASŁO" pisze się przez "h: a nie "ch"... Szkoda dłużej komentować Twoje wypowiedzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Yep twoja mać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:22 barzdzo mnie dziwi twoja wypowiedz na forum wydajesz sie byc inteligentna osoba a tym czasem twoja opowiesc jes przeplatana takim tanim klamstwem ze az robi sie niedonbrze. tak sie sklada ze pracuje w yap od kilku lat, praca zajebista ale ciezka. po pierwsze na scienie byl napis "YAP TWOJA MAC" wiec naucz sie czytac zanim zaczniesz cos pisac!!! nikt was nie zmusza do pracy a ja mysle ze pensja prowizyjna was przeraza bo nie chce wam sie pracowac ten rodzaj wynagrodzenia wymaga wysilku, ale jak ktos sie stara to zyje mu sie niezle. po gdrugie jakim cudem wiesz ile karnetow jestesmy w stanie sprzedac w ciagu dnia skoro nawet nie dalas sobie okazji tego sprawdzic bo ucieklas od razu! zaloze sie ze nie raz,nie dwa korzystaliscie z naszych rabatow w kinie,restauracji czy dyskotece, wiec kupowac mozna tak i dostac zajebisty rabat tez jest spoko tylko zebyscie wiedzieli jak ciezka praca jest zdobycie takiego deala np. z PIZZA HUT zebyscie mogli potem zajadac sie dwiema pizzami w cenie jednej!!! znim powiesz cos takiego jak tu zastanow sie kto to czyta,ja nie bronie swojej firmy ale niepozwole tez oczerniac!! a co do sekretarek to wiesz mi one nie musz udawac ze sa zajete bo naprawde maja kupe roboty. nie wymyslaj tez imion osob ktore tu pracuja i nie wyzywaj ich od najgorszych bo to swiadczy tylko o tobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exYAPsekretarka prawda o zarobkach w Yap IP: *.chello.pl 31.07.06, 10:56 Zadaniem sekretarki pod koniec dnia jest rozliczenie każdego akwizytora. jako, że pracowałam tam jako sekretarka przez jeden dzień i z opowiadań znajomej która pracowała tam jako sekretarka dłużej, wiem, że nikt nie zarabiał tam 1250 zł dziennie. Wiekszości, jesli udało się coś sprzedać, to 3, 4 karty dziennie. Rotacja jest przeogromna, ludzie wytrzymuja na krótka mete albo uciekaja po jednym dniu. Więc zastanów sie miko jakie sciemy walisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: prawda o zarobkach w Yap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:42 ty chyba jestes nienormalna dziewczyno!!!!! powiedz jaki mialabym interes w tym zeby tak sciemnic!!! kobieto nie musisz w nic wierzyc ale ten kto chce niech sobie sprawdzi te 250 kart zamowil od agi bank BGZ przy ul kasprzaka na fundusz socjalny dla swoich pracownikow jestes totalna ignorantka o niskim poziomie wlasnej wartosci ale to co o mnie piszesz nie robi na mnie wrazenia widocznie musisz to robic zeby sie dowartosciowac cudzym kosztem bo inaczej nie umiesz pozdrawiem mika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re:do tej niby ex sekretary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:43 ja nierozumiem jak mozesz tytulowac siebie exsekretarka jezeli bylas tam tylko jeden dzien i nikt cie tam niezatrudnil pewnie spekalas sieilosci telefonow glowka cie od tego rozbolala zaschlo w gardziolku i nieumialas pewnie umuwic nawet jednej osoby zastanawiam sie kto tu naprawde zrezygnowal ty z nich czy oni z ciebie!!! hi hi!! JUICE ja kocham YAP i Wszystkich im podobnych!!! nie nie pracuje tam ale wiem jak tam jest i swietnie znam zakres obowiazkow sekretarek tych prawdziwych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: prawda o zarobkach w Yap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 08:40 nie masz pojecia o tej firmie !zadnego! nie chce mi si z toba gadac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajol Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.4web.pl 04.03.06, 21:48 Otóż agencja reklamowa YAP, o której wielu z Was już pisało kilkaktornie ( dokładnie około 2 lat temu), znacznie rozszerzyła swoją działalność, a mianowicie otworzyła "filię" w Łodzi przy ul. Zgierskiej 54. Okolica mało ciekawa ze względu sąsiedztwa nie cieszącego się zbyt dobrą renomą rynku bałuckiego. Rogowa, 2-piętrowa kamieniczka będąca siedzibą firmy już bardziej przypomina secesyjny stary architektonicznie ciekawy zakątek Łodzi. Przez przypadek...jak wielu z Was trafiłam na rozmowę kwalifikacyjną do powyższej agencji. Przez przypadek...ponieważ nasza gosposia, zmęczona gabarytami naszego odkurzaca zaproponowała nam kupno nowego, tym samym podsuwając mi do przeczytania najświeższa gratkę. Ponieważ jestem tegoroczną absolwentką uł, nie omieszkalam nie skorzystac z okazji i chociaż nie rzucić okiem na rubrykę "praca". Przedzierajac się przez gąszcz ogłoszeń dla dziewczyn i szwczek uwagę moją przykuło ogłoszenie " młodych, kreatywnych, energicznych do agencji reklamowej". Ten rodzynek wśród ogłoszeń przekonał mnie, że może jednak warto chociaz zadzwonic. Odebrała Pani o miłym głosie, rodem z poważanych firm na rynku. Padły pierwsze pytania.....wiek i doświadczenie. Odpowiedzi widać były zadowalające, gdyż spełniając kryteria naiwności i młodości zostałam zaproszona następnego dnia na rozmowe. Lekko poddenerwowana i jak to niektórzy mówią "przezprna" zaciągnęłam na nią mojego chłopaka. Przyszliśmy lekko spóźnieni, jednak jak się okazało i tak musieliśmy czekać. Piękne architektoniczne wnętrza starej kamieniczki rogowej zbruzgane były pastelową pomarańczą, "zdobioną" tanimi gdzie niegdzie zabrudzonymi krzesłami z niskobudżetowych nowuryjskich firemek. W kącie tego królestwa siedziała Pani - sekretarka góra 20-parę lat, oczywiście oprócz biurka posiadała jedynie tel kom, którego nader czesto uzywala, dzwoniac do jak mniemam swoich kolezanek. W przerwach dłubała w nosie, patrząc na aplikantów z wyższościa ( patrzcie ja juz mam prace...). Podała mi do wypełnienia ankietę i kazała dołączyć CV. Usiadłam między dziewczynami po przejściach na solarium, a Panem, który być może nawet ukończył podstawówkę. W nerwach oczekując na swoją kolej, wzrokiem odprowadzalam do drzwi kolejne ciekawe postacie wychodzące z rekrutacji grupami....no i w koncu po 45 min doczekalam sie na swoja kolej....Pan o wygladzie trolla z obowiazkowymi butami z czubem zaprosil mnie i kolege o twarzy nie skazonej myślą do środka. Kazał stać przed nim i zapoznac sie z jego expose. Mowil bardzo szybko, regułka wykuta na blachę, bez zająknięć....współpraca z pizzeria domino, pizza hut, mc donald, padały niczym kaczki od śrutu kolejne nazwy najwiekszych swiatowych firm. Nastepnie krotkie odpytywanko....najmocniejsze cechy? wady? ulubione gry zespolowe? odpowiadalam szybko i bez zastanowienia, czujac sie troche jak z reality show nacja-korporacja, moj wspolaplikant potrzebowal troche czasu do namysłu, chociaz i tak wiekszosc odpowiedzi zżynał po mnie. Pan-Troll uprzedził nas naturalnie o trudach tej pracy i o zwiekszajacych sie zarobkach, o sobotnich szkoleniach. Dodal jeszcze ze jest tylko szkoleniowcem i za 2 mies jak zespol sie zgra to on nas opusci i bedziemy pracowac na swoim. Oczywiscie decyzje o przyjeciu podejmie po wnikliwej analizie naszych CV oraz odpowiedzi. Także w nadchodzącą sobotę prawdopodobnie uzyskam tel z firmy.....pytanie tylko czy warto sie bawic? ostrzegac innych przed oszukanczo - sekciarskimi praktykami akwizycyjnymi? Ja z cala pewnością dziękuję tym wszystkim, którzy opisali swoje doswiaczenia z ta "organizacja" 2 lata temu w Warszawie. Dzięki Wam zamiast iść i tracić kolejny dzień w mojej "nowej pracy" mogę wybrac i pojechac na rozmowe rekrutacyjna do poważanej firmy. Jeszcze raz dziękuję i ostrzegam wszystkich przed firmą YAP, która teraz działa na terenie Łodzi!!! Chociaż przydałby im się pstryczek w nos.....kto wie do soboty jeszcze trochę czasu;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:52 Droga autorko tego postu wydajesz sie byc osobą ktora nie ma celu w zyciu i nie potrafi podjac sie roznym wyzwaniom. To ze krytykujesz kolor scian swiadczy tylko o twoim braku gustu, gdyz ten kolor rozswietla cale biuro ( on w przeciwienstwie do ciebie ma energie i entuzjazm:)) Ten Pan ktorego nazwalas "trolem" jest napewno bardziej atrakcyjny od ciebie i kasa jaka on zarabia moze ci sie tylko snic bo nigdy nie bedzieszna na jego poziomie zycia. Wydaje mi sie ,nie napewno jestes nudna osoba ktora i tak nie poradzila by sobie z takim wyzwaniem. Firma YAP zajmuje sie sprzedaza bezposrednia ,ale produkt czyli karty promocyjne do instytucji kulturalno rozrywkowych sa wporzadku. Nikt na tym nie traci ale kazdy moze tylko zyskac. Kazdego zachecam aby nie bral do siebie tych wszystkich opini ale przyszed i sie sam przekonal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan odnośnie zarobków - mamy dobrą wyobraźnię IP: *.chello.pl 29.03.06, 06:04 > Ten Pan ktorego nazwalas "trolem" jest napewno bardziej atrakcyjny od ciebie > i kasa jaka on zarabia moze ci sie tylko snic bo nigdy nie bedzieszna na jego > poziomie zycia. Jssssasne! A powiedz no pan gdzie mieszka ów "troll" w Konstancinie czy na Szmulkach, ile zarabia tzn pokaż no pan PITa tego pana "trolla". czyli ile miesięcznie - 5tys, 6tys, może 10.tys? więcej? mniej? Ile obrotów miało w 2004 i 2005 YAP? jaka kwota wchodzi w grę? Ile z tego to koszty zarządu? Prezesi firm w Polsce zarabiają powiedzmy 10.tys-20tys brutto. Prezesi banków nawet i 100tys (akurat dotyczy to Kotta z Millenium Banku). To ile szanowny pan "troll" z YAP'a zarabia? wiecej czy mniej od pana Kotta? hę? Mamy na tyle dobrą wyobraźnię że jesteśmy w stanie wyobrazic sobie ów styl zycia. Prosze podac cyferki pls... ps: nigdy nie mów "nigdy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 159 Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.aster.pl 06.03.06, 13:05 tak to akwizycja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STEFAN opdraaadzam IP: *.lodz.mm.pl 10.03.06, 23:16 byłem tam w 99 roku!! podniecony tym wszystkim, ze praca, ze w gol po maturze..i co..wchodze a tam ze 20 pare osóbb w jednym pokoju no ale co trudno, ja czlowiek z malego miasteczka mam prawo czuc sie zle...po jakims czasie zaproszenie do pokoju..wchodza dwie oosby i....zdalem...nasepny dzien jade wystrojony do Wawy na przeszkolenie ..poznaje jakiegos kolesia, ktorys zaprasza mnie na wyjazdzke do miasta w celu szkolenia...kolo uliczy Wilczej sie poddalem..nie po to zaczynalem studia aby teraz mape/ksiazke sprzedawac!!! ...odpuscilem sobie(5minut) po "prezentaccji" kolesia jak to sie podchodzi do klienta----kolezanka (ktora tez dotsala sznase) wolala pozostac..ech....ps. i te pelne podniecenia okrzyki na hali, ze jest ook i bedzie ok i...ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: opdraaadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 18:57 Pracowałam w YAPie jakiś czas. Fakt, wkurzyłam się, że nikt mi nie powiedział, że praca w terenie, bo zmarzłam jak pies. Ale nikt wcale nie wciskał mi kitu, że będzie to praca w biurze i że to duża polsko-kanadyjska firma. Poza tym poranne i wieczorne atmosferki bardzo mi się podobały. Tworzyły więź między pracownikami, zbliżały. Na porannych szkoleniach zawsze można się było czegoś ciekawego dowiedzieć, nie tyle o reklamie, co o sobie samym, o tym jak się nastawiać pozytywnie, jak rozmawiać z innymi ludźmi, jasno wyrażać swoje myśli i opinie i jak zadawać mądre pytania. Myślę, że w każdej pracy takie umiejętności się przydają. Zdaję sobie sprawę z tego, że możecie być źli, czuć się oszukani, ale YAP wcale taki zły nie był. Byli tam ludzie, którzy pracują pół roku, rok i jakoś sobie radzą i nie narzekają i kasę zarabiają niezłą. Przy dobrym nastawieniu i umiejętności tak przedstawiania sprawy, by człowiek kupił cegiełkę, czy kartę, można w tygodniu nawet 3, 4 razy wyciągnąć nosorożca, czyli 20 kawałków na Fundacji. A to jest równoznaczne z zarobieniem ok 100zł za każdy taki dzień. Myślę, że niejeden z was chciałby tyle zarabiać. A tak siedzicie dalej w domach i czytacie te gazety... Fakt, że warunki pracy są ciężkie, ale nikt was nie zmusza do pracy tam, zawsze można zrezygnować. I ja podziwiam tych ludzi, którzy mimo śniegu, mimo temperatury -15 stopni wychodzili codziennie uśmiechnięci i wracali z wynikami. Nie pracowałam tam długo, ale przez ten czas sporo nauczyłam się o sobie i o mentalności Polaków. Wiecie kto najczęściej kupuje cegiełki (jedna cegiełka to 5 ciepłych obiadów dla dziecka na stołówce)? Nie starsze panie, biedne współczujące babcie, które codziennie chodzą do kościoła, są takie pobożne i modlą się na każdym kroku; nie matki, które dobrze wiedzą, co dla dziecka znaczy jeden ciepły posiłek dziennie, ale faceci. Mężczyźni, od dziadków zaczynając, a na studentach kończąc i obcokrajowcy. Poza tym, trzeba jeszcze umieć z tymi ludźmi rozmawiać, przekazać im ideę Fundacji.Gdyby ktoś miał wątpliwości o prawdziwości Fundacji i tego, czy pieniądze rzecywiście tam trafiają zapraszam na stronkę www.wspolna.pl To wcale, jakby się wydawało nie jest taka łatwa praca. Ludzie reagują bardzo różnie, a ty musisz być na każdą odpowiedź przygotowany. I myślę, że to też bardzo wiele daje człowiekowi. Że zawsze wiesz, co odpowiedzieć, a nie stajesz ze spuszczona głową, czy jąkasz się. I myślę, że część z was przestraszyła się też właśnie tego. Pozdrawiam cały zespół YAPu i życzę Wam powodzenia w dalszej pracy!!! YAP Warszawa to MY! JUICE!!! P.S. Zachowujecie się zdeka dziwnie dla mnie. Czy zniszczona podłoga, albo brak komputera czy faksu przeszkadza?Czy przez to wasze zyski są niższe, czy może źle się z tego powodu czujecie? Nie rozumiem... Chodzi przecież o to, żeby wasza praca była efektywna, im więcej się uśmiechasz i jesteś lepszy w tym co robisz, tym więcej zarabiasz. A do tego faks w sekretariacie, czy nowa podłoga nie są potrzebne. P.S.2 Agnieszka wcale nie jest menadżerem. Menadżerem jest Robert. A Aga jest dobrym duchem tej firmy, osobą od przyjmowania ludzi, przeprowadzania interview i zajebistą dziewczyną, w której jest tyle życia i humoru, ile w was wszystkich razem wziętych nigdy nie będzie. JUICE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: opdraaadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 13:52 współczuje ci dziewczyny bo musisz byc albo glupia albo slepa!!! A jak bede chciala pomoc jakiejs fundacji to wpłacę na jej konto a nie kupie zadnej cegiełki na której wy zarabiacie a całość kwoty nie idzie na fundacje!!! i moze tobie niky nie mowil ze chodzi o prace biurową a nam wszytekim wlasnie tak mowili i tylko sciemniali a tak ludzi sie nie traktuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: opdraaadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:14 Wcale nie twierdzę, że całośc kasy z cegiełek idzie na Fundację. Zresztą dobrze wiem, że idzie ich tylko część. Z jednej jest 5 obiadów. Obiad średnio za 2,50zł, czyli z jednej cegiełki na obiad idzie około połowa. Okołó 10zł. A reszta to kasa dla mnie i na utrzymanie Fundacji, czyli innych ludzi, którzy w tym pośredniczą. I to jest chyba normalne. Gdybym chciała pracować jako wolontariusz zgłosiłabym się gdzie indziej, a nie została w YAPie. JUICE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BĄBEL Re: odradzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 11:10 Wczoraj zostałem zaproszony do firmy YAP na rozmowę kwalifikacyjną. Ulica Wolska - super - nie daleko od miejsca mojego zamieszkania. Wchodzę w bramę i.... pierwszy szok - budynek tragedia, normalnie nora, nie spotkałem się jeszcze z agencją reklamową znajdującą się w tak obskurnym miejscu. Nie zniechęcony wszedłem jednak do środka, dostaję ankietę do wypełnienia i siadam. Ale momencik coś jest nie tak. Oprócz kilku osób chętnych do podjęcia pracy oraz pani recepcjonistki ( po ilości emitowanych decybeli z radia odniosłem wrażenie iż kobieta ta ma wyraźne problemy ze słuchem )nie ma nikogo. Żadnych biur, stanowisk pracy, ludzi, nic. Nie wspomnę już o komputerze czy urządzeniach biurowych. Ciężko jest mnie jednak zrazić więc czekam, zresztą jak już zmarnowałem poranek to może chociaż ostrzegę innych. Pomimo dotarcia do " biura " jako jeden z ostatnich, na rozmowę zostaje zaproszony jako pierwszy.Wchodzimy we dwóch do pomieszczenia w którym o dziwo...nie zgadniecie - też nie ma żadnego komputera ani faksu czy telefonu. Pani proponuje rozmowę na ty i zaczyna zadawać jakieś chore pytania w stylu: Czy jesteśmy w stanie uśmiechac się przez osiem godzin dziennie, albo czy nie mdlejemy w sytuacjach stresowych? Zapomniałem dodać iż ujrzywszy ich piękny budynek i posłuchawszy w poczekalni wyjącego radia zemdlałem już ze trzy razy. Ale ja się ta łatwo nie poddaję odpowiadam zwięźle na pytania i zostaję zaproszony na "Dzień Próby". Jutro od 9.15 do 17.15. tłumacze uprzejmie pani że jutro nie mogę w związku z innym spotkaniem na którym mi zależy. W odpowiedzi dostaję ripostę iż jest to termin ostateczny i innego nie będzie. Albo praca w Yap-ie albo spotkanie w innej firmie. Dostaję kilka godzin do namysłu i wracam do domu. Po długich przemyśleniach i konsultacjach z najbliższymi postanawiam " pogrzebać " w necie i odszukać tej ogromnej korporacji jaką niewątpliwie jest YAP-a. Na próżno, jedyną informacją jaką znalazłem są wasze posty do których się zresztą przyłączam. Dziś mam kolejne spotkanie w innej firmie - nauczony doświadczeniem sprawdziłem ją już dokładnie i wiem że tym razem mogę być spokojny. A YAP-y nie polecam nikomu, a nawet odradzam, strata czasu, paliwa i szkoda nerwów przede wszystkim. Pozdarwiam zrobionych w konia tak jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobi Re: odradzam IP: *.zyrardow.mediaclub.pl 11.04.06, 00:19 Ludziska!!! Wielkie dzienki!!!! A juz mialem tam jechac.Drugi raz bym sie nadzial. "Agencja reklamowa wspolpracujaca z osrodkami kulturalnymi..."Phi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: odradzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:50 tak sie sklada ze wspolpracuje mam wymienic: teatr studio teatr scena prezentacje reatr rampa teatr muzyczny w lodzi teatr wielki im stefana jaracza w lodzi do tego wiele restauracji kin i centrow rozrywkowych a nawet salony odnowy biologicznej i fryzjerzy,pewnie chcialbys znizke choc do polowy z tych miejsc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madeofstars Re: odradzam 08.06.06, 14:31 tak,to jest akwizycja,dokladnie,dwa lata temu bylam na rozmowie kawalifikacyjnej grupowej,ale wyszlam w polowie :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: odradzam IP: *.crowley.pl 25.06.06, 14:05 potwierdzam, odradzam!!! koszmar, działanie - pranie mózgu, AKWIZYCJA w najgorszym tego słowa znaczeniue :( tez uciekłam po 1-szym dniu (rozmowa kwalifikacyjna-grupowa), kilka lat temu, około 4-5 to było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exYAPsekretarka do Miki-nie rozumiesz problemu IP: *.chello.pl 31.07.06, 11:09 Miko, problem polega na tym, że YAP od samego poczatku nie mówi konkretnie kandydtaom o zakresie obowiązków. Nie mam nic przeciwko akwizycji, praca jak każda inna i ciesze się, że sprawia ci satysfakcję. Zrozum jednak rozgoryczenie ludzi, którzy przyszli tu poinformowani, ze dostana prace w biurze. Czy nie prościej jest dac do ,,wyborczej" ogłoszenie ,,Akwizytorów zatrudnie" lub ,,do sprzedazy w terenie zatrudnię" a o zakresie obowiązków informowac od razu na rekrutacji? Myślę, że wtedy problem nie istniałby i nie byłoby tutaj tego postu i tylu wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: odradzam IP: *.ensch1.ov.home.nl 13.03.07, 04:29 Do 3/4 tych miejsc mam wstęp za darmo :) Oprócz jednego - Teatru Wielkiego im. Stefana Jaracza w Łodzi. Nie wiedziałem, że jest taki teatr w moim mieście, ale jeśli sprzedajesz do niego zniżki, to chętnie kupię :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc odradzam przeplacanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 11:54 no to gratuluje znajomosci w tych i podobnych instytucjsch oraz umiejetnosci w zdobywaniu sobie nowych mozliwosci na oszczednosc! Malo kto ma takie predyspozycje, po czesci zazdroszcze, ale i sie ciesze,ze nie ma takich ludzi duzo ;-) jak Ty bo napewno bym nie zarobil przy sprzedazy weekendowej na swoje przyjemnosci tam gdzie musze płacic za wejscie.Co do zakupu karty to mozesz sie usmiechnac do pani w teatrze jaracza i dostaniesz moze kontakt jak i mozliwosc zakupienia karty jak wspominales o mozliwosci nabycia jej. gosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: odradzam przeplacanie... IP: *.ensch1.ov.home.nl 13.03.07, 18:38 Czekaj - to już nie w Teatrze Wielkim im. Stefana Jaracza....? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TRENERKA Re: odradzam IP: *.iwacom.net.pl 21.05.07, 23:49 hmmmmm zastanawia mnie jedno gdzie jest jak to napisałeś "TEATR WIELKI IM. STEFANA JARACZA". Pomyliłeś pojęcia. Piszesz o dwóch różnych miejscach w Łodzi tak jak by to było jedno. Skoro wyrazasz tu swoja watpliwa opinie to powinieneś wiedzieć, że coś takiego jak Teatr Wielki im. Stefana Jaracza nie istnieje. Jeśli juz tio jest Teatr Wielki na Pl.Dąbrowskiego a teatr Jaracza na ul. Jaracza. Następnym razem jak bedziesz zaczynał smęcić swoje wywody to sprawdź wcześniej 100 razy informacje które chcesz tu zamieścić. P.S. jakis czas temu pracowałam w YAPie w Łodzi. Praca tam nie była łatwa, kosztowała mnie wiele wyżeczeń i sił ale wiem że można tam dużo osiagnąć pracując tam z głową. Ludzie którzy piszą swoje opinie po kilku godzinach tam przebytych są dla mnie ... sami dobrze wiecie. Życze powodzenia im w szukaniu "wymarzonej" pracy a pracujacym w YAPie JUICE!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: odradzam IP: *.r-212.178.64.atwork.nl 29.05.07, 16:28 Przeczytaj caly watek a nie tylko jedna wypowiedz. Chyba, ze nie nauczyli Cie tego na szkoleniu... Wyczucia ironii tez szkolenie nie przewidywalo...? A lekcje z myslenia odrabialas na kolanie....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kairos adnotacja IP: *.aster.pl 11.07.06, 12:01 przeczytałam wszytskie posty.Do ludzi tam pracujących:wiekszość z nas nie uważa ,że ta praca jest poniżająca/tak mi się wydaje/tylko że na rozmowie stwarzają trochę inny jej obraz nne perspektywy.Poza tym ja nie wiem jak w łodzi czy też innym mniejszym mieście .Ale w Warszawie to raczej ciężko jest na tym zarobić.Jes tego jak mrówków w lesie:) i ludzie uciekaja.Ja sama nie lubie natręctwa,domokrążców czy zaczepiających mnie na ulicy panów wciskajacych mi wizytówki w ręce/których oczywiście nie mogę sobie zabrać/:)chodzi o to że kazdy ma inne nastawienie,czego innego potrzebuje.Ale to co pisałam wcześniej:firma musi zadbać o siebie:o logo,biuletyn,folder jakiś....bo jeśli jest ok...to chyb nie ma się czego wstydzić czego bać a tak się łatwiej trafia do ludzi...Firma wiarygodna to firma solidna pod każdym wględem.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojownik światła:) nie polecam IP: 212.160.138.* 27.03.07, 10:40 YAP warszawa to fajni ludzie! Pracowałam tam 2 miesiące i faktycznie fajną kaskę zarobiłam ale po pewnym czsie zdałam sobie sprawę, że to nie jest zbieranie na dzieci bo to setne częęści idą na szkraby jak idą pewności nie mam!! jest to jednak żebranie na siebie i na innych k...wa jakie to było poniżające prosić kogoś o te głupie 10 czy 20 zeta!! mimo wszystko pozdro dla Agi dobry z niej psycholog-manipulator:) t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsunami Re: nie polecam IP: *.chello.pl 04.04.07, 16:45 chwała Ci Wojowniku...idź w stronę światła Pozdrowionka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 06.07.06, 12:51 Byłem na rozmowie, byłem na dniu próbnym, podpisałem umowę i tego samego dnia podziękowałem. Na rozmowie dowiedziałem się, że zarobię 800-1000 miesiąc (co i tak jest mało, bo w ostatniej pracy dostawałem tyle za dwa dni pracy - dużo przyjemniejszej i ciekawszej :P), na dniu próbnym dowiedziałem się, że jak sprzedam ileśtam czegośtam to może tyle zarobię. Już nie ważne zarobki, bo bardziej traktowałem to jako przygodę. Najbardziej było mi szkoda tych lasek, którym wydawało się, że wojują świat a tym czasem trafiły tam bez perspektyw po maturze, bez żadnej szansy rozwoju i ktoś je oszukał, że teraz będą kimś i sobie poukładają życie. Przykro mi, że w to wierzą. Rozśmieszyła mnie też mina kierownika placówki - Darka (Łódź), gdy powiedziałem mu że jest świetnie, ale nie chcę się stac po miesiącu takim automatem jak jego pracownicy. Chciałem mu też powiedziec, że w tej pracy brakuje rock'n'rolla :P ale jego próba dogryzienia mi, że jednak kobiety są silniejsze i wytrwalsze uświadomiła mi, że nie ma co wyciągac go z jego małego ograniczonego świata złudzeń. Jeszcze jedno - niejaka Agnieszka wypowiadała się tu, że ona ma pracę a inni nie, że dziennie zarabia 1250zł i ma wakacje w tunezji sponsorowane przez firmę. Jeżeli jest to prawdą i prawdą jest to, że masz studia wyzsze to jesteś po prostu żałośnie naiwna i głupia. Za 10x przyjemniejszą, 8x lżejszą i 1500x ciekawszą pracę mam tyle co Ty dziennie. I nie mówię o agencji towarzyskiej :) Agnieszko, to prawda, ze zadna praca nie HAŃBI (co na to twój dyplom magistra?), ale taka praca uwłacza. Poza tym łatwiej powiedziec, że jest się menagerem sprzedaży czy kimś tam innym niż oszustem, nie? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 20:24 Potraficie krytykowac i obrazac ludzi ktorzy chca zarabiac kase. Przydalyby wam sie "bozy pracy" we Wloszech moze wtedy byscie docenili akwizycje, jestecie zalosni. P.S. do pracownikow YAP-u nie zrarzajcie sie tymi opisami i tak wiem ze jestescie swietni i lubicie to co robicie, tak trzymac:):) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi 01.08.06, 13:40 Prezesie, nie oszukujcie przy rekrutacji, a problem zniknie od razu. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 13.03.07, 21:57 Darek, to Ty? Mogę Ci mówić po imieniu, prawda? Nie masz z tym problemu? Ok, masz rację. Jestem żałosny, kupuję bilet do Włoch, by tam odkupić swoją żałosną egzystencję... Potrafię tylko krytykować, sam nic nie robię, narzekam i w ogóle... Darek, wiesz dobrze, że inna była gadka na rozmowie a inna następnego dnia, nie oszukujmy się. Nie mam Ci nic za złe - taka Twoja praca, na tym zarabiasz i ok, taki pieniądz. Tylko widzisz - ja byłem z Tobą szczery, opowiedziałem Ci wszystko co i jak. Mogłeś uczciwie powiedzieć, że to nie miejsce dla mnie, wiedziałeś to od początku. Ja dopiero musiałem to chociaż troszkę poznać i zrozumieć, że nie chcę tego robić. Ty chciałeś mnie zwyczajnie wykorzystać. Jak już powiedziałem - nie mam Ci tego za złe, bo taka Twoja praca. Spróbuj jednak być uczciwy i konsekwentny w tym, co mówisz. Będzie się wszystkim lepiej żyło :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 14.03.07, 00:07 mozesz do mnie mowic jak chcesz... nie mam nic do Ciebie, jesli cos jest nie tak to wiesz gdzie sie zgłosic... Uwazam ze "on" za kotrego mnie uwazasz moze dac Ci mozliwosc stworzenia kampani promocyjno-reklamowej... ale to sam musisz osobiscie zaproponowac ze "listerstwo" Cie interesuje a nie sprzedaz i masz znajomosci ktore mozna rozwinac i dzieki temu zarobic podczas tego jak inni czekaja na zbawienie. Jak bedziesz miał jakies pozytywne propozycje to daj znac a najlepiej przyjdz i prosto z mostu powiedz ze masz pomysł na promocje... na kase. Jak go znasz (Darka) to napewno wiesz ze Cie przyjmie i wyslucha a co do reszty to zalezy od Was jak sie dogadacie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 14.03.07, 03:03 Spójrz na moje IP... nie chce mi się iść... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 14.03.07, 21:12 no coz... wejdz jak bedziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 14.03.07, 21:18 Jesteś w stanie zapewnić produkcję, wydawnictwo i promocję? Jeśli tak, to możemy współpracować na odległość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 15.03.07, 07:43 pisałem ze to nie ze mna... ;-) Produkcja jest bo maja produkt, co do wydania to tez wspolpracuja a co do promowania to tez. Ale to nie ze mna jak klikalem wczesniej. Proponuj konkrety na daryap@tlen.pl. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 18.03.07, 22:06 Produktem dysponuję, interesuje mnie promocja i wydawnictwo na rynek europejski, a od tego są odpowiednie koncerny a nie (z całym szacunkiem) firma YAP... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 14.03.07, 03:15 Poza tym pan Prezes miał moje CV w ręku, wiedział kogo znam, co robię i kim jestem. Ja nie ściemniałem. Otwarcie przedstawiłem sprawę a że nie jestem ekspertem w tej branży to nie będę proponował czegoś, na czym się nie znam. Zaoferowałem to na czym się znam, jednak ważniejsza była sprzedaż. Szkoda tylko, że podczas rozmowy gadka była kompletnie inna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 14.03.07, 21:17 w yapie nie ma prezesa w biurze... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 18.03.07, 22:09 Prezio, menago, wszystko jedno. I tak nie cierpię systemu hierarchii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudek Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 20:01 do mr.Bongo Skad Ty sie urwales????? Dziki BOgu ze na tym świecie jest malo takich ludzi jak Ty.Jestes JAkis dziwny.Zajmij sie soba i swja praca. Nie zawracaj tylka.NUdny JUZ SIE ROBISZ.I jaki TO ty WAZNY jestes. PAMIETAJ ZADNA PRACA NIE HANBI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 05.04.07, 22:50 Chciałeś mi zarzucić coś konkretnego czy poukładać w rządku kilka wyrazów dla wprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:54 skoro tyle zarabiales w poprzedniej pracy to co sie nagle stalo ze juz tam nie pracujesz???? czyzbys okazal sie takim fantastycznym pracownikiem ze ci podziekowano??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: 193.239.245.* 27.01.07, 13:29 Skończył mi się kontrakt, przyszedł następny i jest ok :) W moim zawodzie jest tak, że przez 10 miesięcy możesz nie robić nic i żyć z tego, co zarobiłaś przez kolejne 2 :) Chciałaś mi dogryźć? Nie wyszło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minia Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 15.02.07, 10:01 Chciałabm bardzo wszystkim podzękować za to forum...Pomogło mi rozwiać wątpliwosći...ze YAP to jakas pomyłka... P.S. Kto słyszal o agencji reklamowej bez wlasnej www Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 09:37 to największa pomyłka jaka mnie spotkała!! jeszcze jak widze jacy ludzie tam praują to mi ich żal!!! i te teksty POKAŻ ZE POTRAFISZ o matko buahahaha najbardziej rozwala mnie SYLWUNIA -piękność Yapu z łodzi jaka to ona nie jest ah oh !! i te "mitingi " normalnie żal ich no żal ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 19:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiki-tiki Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 08.03.07, 22:11 Jakie ty pierdoly tu piszesz!!! Jestes sama jak pomylka zrobiona przez rodzicow... ha... jacy ludzie tam pracuja?? normalni!!! napewno nie tacy ubodzy w rozum jak ty laluniu. A ty im w pracy do piet nie dorastasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liza Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 09:43 odnośnie prezesa Yapu łódź Darka to szkoda słów trzeba go posłuchac widać że to zwykły chłopak ze wsi któremu do głowy powbijano jakies totalne bzdury co to za prezes bez studiów języków ( aaa sory teraz sie zaczał uczyć anglika:D ) poprostu pogadac z gościem chwilę to automatycznie żal się robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 19:56 a ty jeses z miasta?Pewnie sama znasz tylko jeden jezyk i masz mgr. NO ale pracy z tym swoim mgr nie mozesz znalezc.ZAl dziwczyno cie naprawde.Jestes jedna z tych oo wyzej sraja niz dupe maja.To Ciebie jest mi zal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiki Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 08.03.07, 22:05 moze i jest prostym facetem ale duzo mu zawdzieczam. Pracowalam tam u niego i swietnie wspominam wspolprace z nim. Wiezy w ludzi pomaga im, wiezy w to co mowia a ludzie oszukuja i jemu sie obrywa bo jest na swieczniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc w weekwnd Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 08.03.07, 22:17 Pomylka to byla jak ciebie stworzono... w yapie pracuje jak mi kasy brakuje w weekendy (szkola dzienna) i musze przyznac ze jest to praca wymagajaca wysilku od ludzi ale za to mam szefa z ktorym nie jest kawalkiem H*** za co dziekuje mu. Musicie wiedziec ze jest to praca w terenie ale za to kasa jak w fotelu kierownika, stowka dziennie. Ja tam wroce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscie Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.toya.net.pl 08.03.07, 22:20 po tym co piszesz swiadczy o tobie ze nieporadzil bys sobie w yapie... bo tam sie pracuje systematycznie a nie zrywami ani od swieta jak ty to robisz. Czy to jest len?? czy to brak konsekwencji?? Jedno i drugie... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.ensch1.ov.home.nl 13.03.07, 04:10 Systematycznie pracuję nad sobą, żeby w czasie wykonywania kontraktu, zlecenia czy innej pracy wykonać ją jak najlepiej. Poza tym o czym dyskutujemy? Podczas rekrutacji usłyszałem, ze praca przy biurku z gwarantowaną pensją, nie na akord. Poza tym co wg znaczy, że nie poradziłbym tam sobie? Nie z takimi zajęciami sobie 'radziłem', ale wierz mi - nie będę zasuwał na kogoś tylko po to, żeby komukolwiek coś udowadniać. To czym się zajmuję wymaga systematycznej i konsekwentnej pracy nad sobą, opłacane jest w setkach złotych za dzień pracy i nikt nie ściemnia i nie oszukuje. Jak napisałem wcześniej - YAP był dla mnie przygodą, nie sposobem na życie. Zresztą, co Ci będę tłumaczył. Nie czytasz ze zrozumieniem, nie przeczytasz wszystkich wypowiedzi, nie znasz człowieka s wydajesz wyroki i osądy. A teraz spróbuję powiedzieć Twoim językiem - po tym co piszesz świadczy o Tobie, że robisz gorsze błędy ortograficzno-gramatyczno-fleksyjno-składniowe niż mój czteroletni siostrzeniec. Czy to brak inteligencji? Czy to lenistwo? Jedno i drugie...;-) (nie udało mi się napisać Twoim językiem - moja leniwa i mało konsekwentna natura nie pozwala mi na takie ośmieszanie moje ojczystego języka). Jeszcze jedno do tych, którzy chcą głupio komentować, żeby tylko dogryźć: nie rusza mnie to. Pracujcie sobie w YAPie, Tesco, Aldi czy gdziekolwiek indziej, śmiejcie się z tych, którzy są naprawdę ambitni i którzy pracują by żyć, a nie żyją, by pracować; myślcie i róbcie co chcecie z tym faktem. Brońcie tego za wszelką cenę, atakujcie tych, którym nie odpowiada taka robota, oczerniajcie ich, kpijcie... Za 15 lat przeczytajcie sobie tę dyskusję jeszcze raz, spójrzcie na swoje życie i zastanówcie się, czy w tą stronę miało iść. Off topic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odp Re: Agencja reklamowa YAP - oddział w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 11:46 nie mam nic do przygod, ale tak pieknie piszesz ze az mnie to zainteresowalo... Zawsze bedzie o czym porozmawiac przy piwku a moze jak wolisz przy dobrze zrobionej kawie. Róbmy wiec to co robic powinnismy najlepiej, zajmijmy sie soba. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kairos Agencja reklamowa YAP-przeczytajcie IP: *.aster.pl 11.07.06, 11:22 Z tą agencją jest coś dziwnego....a zacznijmy od początku:co może Cię zaskoczyć na samym początku?żE w gazecie"poważna firma reklamowa" umieszcza ogłoszenie:aaaaaa poszukujemy absolwentów szkół średnich i studentów zaocznych.Bez logo,adresu,konkretów.Zastanawiające że w dzisiejszych czasach nikt niczego nie wymaga.Poprostu przyjdź i pracuj.No ale ok.Zadzwoniłam.Zistałam umówiona na rozmowę jeszcze tego samego dnia. Otóż WYDAJE Mi się ale zaznaczam że mi się WYDAJE że firma przedstawiała się jako YOP nie YAP a siedzibę aktualnie ma na Piastów śląskich 53 na Bemowie w piwnicy jednego z domków jednorodzinnych.Zaskoczyło mnie jak już tam dotarłam że na murze Yap/nie zauważyłam go na początku/ na domofonie chyba było yop aler ja się tu mogę mylić.Po wejsciu zobaczyłam kilku chłopaków którzy wypełniali jakąś ankietę.Pani w recepcji łaszaca się do kota i mojego kolegi/poszłam z nim dla asekuracji bo z takimi ogłoszeniami to trzeba ostrożnie/,która łaskawie odbierała telefony śpiewajac przy tym na głos przeboje radnia zet bądź też eska. Wypełniłam formularz w którym nic ode mnie nie chciceli właściwie.Obok Agnieszka/zwyczaj firmy działajacej w stylu zachodnim-mówienie do kogoś po imieniu/bajerowała już za szklanymi drzwiami dwie osoby.Zdziwiło mnie to:dwie osoby?Jednocześnie?Na rozmowie o prace?Nawet z nienawidzonym przeze mnie Top Secret ,w ktorym miałam nieprzyjemnosć pracować byłam zaproszona na rozmowe sama.Właściwie Agnieszka nie pytała o nic konkretnego.Opowiadała jaka fajna jest firma.że jakieś testy,szybkie awanse,wypłaty tygodniowe/tez mnie to zastanosiło/że jak ja mam zarabiać 300zł minimum tygodniowo skoro przecież praca ma być zespołowa?Wszystko ładnie pięknie.że pomagają zaistnieć teatrom ,kinom,dyskotekom ,restauracjom biorą udział w ranżacji wnętrz itp....ahaaaaaaaa akurat:)" a droga długa jest,co dalej za zakrętem jest..."?Wracam do domu podjarana że jutro czyli dziś mam dzień próbny/szkolenie.Jednak mój bardzo martwiący się meżczyzna i zapobuegliwy opiekun zarazem od razu kazał mi podac nazwę firmy bo od razu stwierdził że to bajką zajeżdża:)oczywiście nie wpadłam na pomysł zeby zapytać strone internetową.Powiedziłam że YOP/bo tak mi się na prawde wydawało ze było napisane zarówno na segregatorach w firmie jak i na domofonie/.O yopi'e nic nie znalazł ale znalazł was:)Yapiszony moje doświadczone :)i w te pędy zadzwonił zebym tam nie szła i nie dała sobie zorbić wody z mózgu.Przemyślałam sprawę dokładnie:po raz dziwne ogłoszenie,po dwa ta rozmowa w dwójkę na której zaskoczyło mnie też to że:nie przedstawiano firmy...a zawsze się to robi że firma stąd a stąd że założona w tym i tym przez tego tamtego.Nie zapytano czy mamy pytania,czy coś jest niejasne,brak strony internetowej.Dziwne też wydało mi się to że Agnieszka powiedziała że tutaj praucujemy,że tam jest siedziba i że teraz jej ludzie sa w terenie u klientów choć wcześniej mówiła ze zlecenia przychodzą niemalże same i przydzielane sa do odpowiednich grup-alke niby jak mieli by ich znaleźć bez strony internetowej?/.POmyślałam sobie:zaraz ,zaraz jaki teren -to na początku?Potem:Stół i dwa krzesła?Dla grup pracujących w reklmie?A gdzie miejsce na projekt?Jakieś może tablice?Może by się przydąły jakieś stoły?Kompuery?GENCJA REKLAMOWA W WARSZAWIE BEZ STRONY?PARADOX?:)Jak podjechałam pod piastów ślskich i zobaczyłam wołyna murku YAP no to juz wiedziałam co i jak.Na domofonie też było Yap chociaz wydawało mi się że było yop :]ale tutaj na prawde mogę się mylić.Weszłam spytałam panią sekretarkę czy mają jakąś stronę /tak dla pewnosci/ oczywiście w przebudowie i narazie nie ma:) potem co będę dziś robić:we wszytsko wprowadzi mnie pan na szkoleniu...niezadowolenie widniało już na ustach uroczej pani -laseczki-sekretareczki.Poprosiłam więc o swoje cv i podziękowałam za współprace bo szkoa mi było dzisiejszego dnia. A teraz słów kilka wróbla ćwirka: sek nie w tym że akwizytorstwo jest złe.Lecz w tym ,że to nie agencja reklamowa zaangażowana w wystroje wnętrz,bilbordy itp.To tak jakbym miała być nauczycielką i pracować jako pani sprzątaczka ale za to w szkole.Ja rozumiem że chodzenie z ankietmi niektórym pasuje.Więc ok niech powiedzą:agencja nasza zajmuje się akwizytorstwem i niech tłumacza na czym to polega.Kto chce to się zdecyduje.A oni mydlą oczy super warunkami ,nazwą ciut bardziej skomplikowaną i tym żer wmawiają młodym ludziom że tutaj własnie nabiora doswiadczenia. A teraz niech każdy decyduje sam:)JA się cieszę ze nie zmarnowałam czasu i mogę powysyłać kilka cv do bardziej wiarygodnych firm.Ale w ogłoszenie drobne typu aaa:szukam młodych juz nie uwierzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamosz Agencja promocji YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 13:43 Dobrze,że tu trafiłem. Od początku mi to śmierdziało, ale potrzebuję pracy i nadzieja,że z tą będzie wszystko ok zamgliła mi oczy. Teraz już wiem i na pewno na szkolenie się nie wybiorę. Swoją drogą to muszę przyznać, że socjotechnikę owa Agnieszka ma na wysokim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosna Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 20:15 YAP jest teraz na Bemowie (ul. Piastów Śląskich). Byłam i żałuję. Strata czasu i nerwów - "szkoliła" mnie dziewczyna o bardzo małym rozumku. Potencjalnej klientce - wegetariance wciskała karnety do restauracji która w menu ma wyłącznie mięso. I tak na każdym kroku. Absurd za absurdem. Odpowiedz Link Zgłoś
adi_111 Re: Agencja reklamowa YAP 25.07.06, 22:57 pracuje w Yap od 3 dni i juz mialem nastepna oferte pracy, gdzie zarobie 1500zl/mc bez zadnego doswiadczenia tylko rozmawiajac z ludzmi ?? niektorzy szukaja pracy pare miesiecy i nie moga znalesc. Akwizycja-praca jak kazda inna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heady Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.net.euron.pl 27.07.06, 10:35 Jak to fajnie jest sobe pobluzgać na coś o czym nie ma się zielonego pojecia prawda?Czy któryś z forumowiczów popracował w tej agencji więcej niż jeden dzień?Wątpię.Czego oczekiwaliście,że niby po pierwszym dniu zaraz zarobicie z miejsca 5000zł?YAP to firma w której nie płaci się za marudzenie tylko za robotę (fakt,ciężką,ale opłacalną)!Czasy komunizmu i czekania na mannę z nieba minęły jakby kto nie zauważył!Teraz trzeba zasłużyć sobie na zarobek,a nie siedzieć z rękami podłożonymi pod dupę i płakać jak to jest do bani teraz.Miast tracić energię na zrzędzenie spróbujcie lepiej tam poopracować choćby tydzień.A zobaczycie na czym polega potęga tej firmy!Najłatwiej jest powiedzieć gdy się nie daje rady,że praca jest do dupy...Z takim podejściem do życia dobrze będzie jak dacie sobie "biedactwa" radę choćby w "zieleńcach"-choć już teraz słyszę te narzekania,że nożyce ciężkie,a miotła nie ma takiej wartości przerobowje jak obiecywali.Żałosne.Na pensję trzeba sobie zapracować bando malkontentów i leni!Adi_111 (i jemu podobni) tak trzymaj,więcej takich ludzi w tym kraju a bedzie dobrze:D Małe wyjaśnienie na koniec-nie,nie pracuję w YAPie,więc mnie nikt nie "sponsoruje",poprostu szanuję tych ludzi i tyle!PEACE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.ensch1.ov.home.nl 13.03.07, 05:42 Peace, juice, fruity, funky, jazzy.... Nie kumasz jednego - ktoś Ci proponuje robotę przy produkcji reklam, gdzie wymaga się kreatywności twórczej. Mówi o biurowej pracy w grupie, gwarantowanych zarobkach rzędu 800-1000 zł/miesiąc, opowiada o karierze i szansy rozwoju a tym czasem to akwizycja, co okazuje się następnego dnia. Mam mówić dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Agencja reklamowa YAP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 12:03 szukasz sensacji to ja zawsze znajdziesz... Tak to jest akwizycja,slyszalam o nich i byłam na rozmowie,ale na szczescie kazdy robi to co chce. Ja rowniez pracuje jako akwizytor dla banku, i nie tylko... Jest to bardzo wymagajaca praca, co nie jest to dla wszystkich, wiec nie polecam tym co lubia siedziec a jest tez przechlapane u komornika, kontrolera biletow, pani z sanepidu... a jest tch zawodow multum za ktorymi szleja ludzie i nie ma niestety miejsc.Wiec robi sie to co mozna. A czym Ty sie zajmujesz?? Pozdrawiam "i" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.ensch1.ov.home.nl 13.03.07, 21:44 To nie ważne, czym się zajmuję. Odbiega to zbyt daleko od profilu firmy YAP. Ale tak jak mówiłem - ze względu na to, czym się zajmuję chciałem pracować w reklamie; powiedziano mi w czasie rekrutacji, że praca jest przy tworzeniu reklam. Nikt nie mówił nawet o 'sprzedaży bezpośredniej', że o akwizycji nie wspomnę. Szukałem pracy, gdzie szybko mogę zarobić trochę kasy, powiedziano mi w firmie, że moje umiejętności sa wprost idealne i będę miał gwarantowane zarobki, nie uzależniane od niczego (w tym jakiejkolwiek sprzedaży). Tutaj naprawdę nie chodzi o akwizycję czy sprzedaż bezpośrednią samą w sobie. Chodzi o uczciwość, rzetelność i poważne traktowanie sytuacji przez osoby rekrutujące. Prostymi słowami - praca polegała na czymś zupełnie innym, niż zostało mi to przedstawione w czasie rekrutacji. Tylko i wyłącznie o to. Bo to oznacza stracony czas, pieniądze i nerwy... To jest nieuczciwe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viva Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 18:58 Piszecie niesamowite rzeczy na temat tej firmy, ale jak mozna mowic ze oszukuja skoro ludzie kupuja od nich karty, sa na rynku od lat, pracuja z teatrami i inne powazne firmy obsługuja (Restauracja Wiedenska, pizzeria Dominium, kina Bałtyk, Polonia, Pizze Hut, Kfc) ktore przytakuja ze działaja z nimi i chwala sobie wspolprace. Uwazam ze tu sie rozgrywa jakas wirtualna wojna od niepowaznego człowieka ktory niewiadomo co oczekuje od siebie po tym co pisze i podpisuje sie roznymi haslami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Bongo Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.ensch1.ov.home.nl 18.03.07, 13:42 Czytaj ze zrozumieniem, to nie szkodzi i nie powoduje skutków ubocznych. W tym momencie mógłbym jeszcze dorzucić cos zgryźliwego np o Tobie i firmie YAP, ale jeśli obiecasz mi, ze przeczytasz jeszcze raz mojego posta to obiecuję, że będę delikatny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLA Re: Agencja reklamowa YAP do viva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 11:22 po przeczytaniu tych postów i po kilku telefonach (ta firma istnieje i firmy z nia współpracujące są zadowolone z ich pracy) uważam ze gość bongo to zakompleksiony i mściwy gnojek któremu w życiu nie wychodzi i musi sie dowartościować. Wie o wszystkim i wszystko, jest poinformowany o nowościach. Ma wielkie znajomości i możliwości a zajmuje sie pierdołami, bo nikomu nie pisze co robi jest to tajemnicza tajemnica. Pewnie siedzi za granica na garnuszku u mamy, lub myje naczynia w barze... heee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.orange.pl 02.08.06, 21:52 to praca dla gamoni ze wsi. wciskają im kit o karierze, kasie, rozwoju itp. A wieśniaki omamione pensją w wysokości 1000 zł są wstanie wciskać kit każdemu kogo napodkają. najlepiej jak się ich spotka na Nowym Swiecie czy Chmielnej, kolesie mają garnitury i mokasynki za 300 zł i wydaje im się że znają się na marketingu. najbardziej żenujące jest pytanie - czy wie Pan gdzie jest rondo ONZ? mówię ze tak i tłumaczę jak dojść - a ten cw.. mi mówi że zaprasza mnie tam do klubu. brakuje mi czasów kiedy za komuny w Wawie mieszkali Warszawiacy a nie wiejskie cw..e. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.4web.pl 07.08.06, 21:45 szkoda czasu na pisanie z wami może uda wam sie kiedys kopac rowy ale na waszym miejscu nie liczyl bym na to. JUICE Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Agencja reklamowa YAP 08.08.06, 11:42 Gość portalu: Adi napisał(a): > JUICE z czarnej porzeczki? to szklaneczke poproszę :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.4web.pl 09.08.06, 21:06 losiu4 moge ci dac rabar 50% jak ladnie poprosisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.tele2.pl 10.08.06, 00:15 > losiu4 moge ci dac rabar 50% jak ladnie poprosisz < eee, chyba rabar-bar... ale 50-proc.? znaczy - przeleżał się i sfermentował? To takie soczki też sprzedajecie? Odpowiedz Link Zgłoś
agaone Re: Agencja reklamowa YAP 10.08.06, 14:41 "Tniesz zmęczonym autem polską szosę, a w głowie bitwa! Rzeczywistość nie jest aksamitna, jak gonitwa! Żeby tu wytrwać odsuniesz od pyska dzieci. Potomkowie ludzi bez nazwiska, bez pozycji! Skryci, gdy się nie ma czym poszczycić! Młody dostaje psychiczny wycisk od koleszków, którzy mają dzianych rodziców! Co się starają, o to jak ich w mieście postrzegają..." MOŻESZ OCZERNIAĆ WSZYSTKO, ALE SZACUNEK DLA CIEBIE ZA UCZCIWOŚĆ CZYTELNIKU, JEŚLI NIE KRADNIESZ, TO NIE MASZ SOBIE NIC DO ZARZUCENIA, TYLKO TWOJ SCEPTYZM NIE ZAWSZE CIE OBRONI. POZDRAWIAM. :) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Agencja reklamowa YAP 15.08.06, 18:45 Gość portalu: Adi napisał(a): > losiu4 moge ci dac rabar 50% jak ladnie poprosisz na sok z czarnej porzeczki? nie ma sprawy, piszę się. Jeśliś zainteresowany(a) podeślę cennik z geesu nieopodal. Liczę na 50% zniżki Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOT Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:42 JUICE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.aster.pl 31.08.06, 15:17 Czy ta agencja zmieniła może adres na piastów śląskich 53 (bemowo) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Agencja reklamowa YAP-ul. piastow sląskich 53 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:21 agencja YAP-wielkie oszustwo!!!!! nie dajcie sie nabrac.jezeli jestesci swiezo po maturze i oni wam wciskaja kit ze mozecie zarabiac po 2000 tysie to wiadomo ze to jest akwizycja. Wykorzystuja jak moga. Myślą sobie ze jak mlodzi to i glupi!!! a YAP jest teraz na ULICY PIASTÓW ŚLĄSKICH 53 NA BEMOWIE.STRZEŻCIE SIĘ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: myjcie uszy!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:47 tak sie sklada ze to nie jest agencja reklamowa a biuro promocji. czy wy umiecie czytac i macie czyste uszy. kto wam mowil ze to agencja reklamowa mnie nikt tak nie wciskal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: myjcie uszy!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 14:32 Gość portalu: @ napisał(a): > tak sie sklada ze to nie jest agencja reklamowa a biuro promocji to niech się nie ogłasza jako agencja reklamowa i od razu mówi kogo szuka, a nie ściemnia przy proponowaniu pracy. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin pieniądze $$ IP: *.chello.pl 09.09.06, 19:24 a kase wypłacają? jak tak, to super- bo mnie już 3 firmy okantowały i to uwaga!!! takie super popularne, nie zadne chodzenie po miescie tylko normalnie- szklane domy,biurko, telefonik... ja to mogę robić to co oni, byle tylko kase wypłacili uczciwie... pozdro martin :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: pieniądze $$ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:16 dzięki martin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: myjcie uszy!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:15 debilu oni tak własnie sie ogłaszaja!!! naucz sie czytac ogłoszenia Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: myjcie uszy!!!!!!!!!!!!!!! 12.09.06, 18:39 sadzac po wypowiedziach piszacych w tm wątku to nie jest tak. YAP oszukiwał dając ogłoszenia niezgodne z prawdą. i tyle. Nie wiem, czemu to negujesz. Jeśli twierdzisz inaczej to może skontaktujmy sie z tymi osobami, moze mają jeszcze ogłoszenia YAPa, a jak nie, to po archiwach pogrzebmy... jakąś ogólnie pożyteczną pracę wykonamy i przekonamy się jak to z tymi ogłoszeniami było :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: myjcie uszy!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 08:38 moze kiedys bylo inaczej ale teraz sa uczciwi sprawdz ostatnie wydania wyborczej Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: myjcie uszy!!!!!!!!!!!!!!! 13.10.06, 13:48 wiesz... w biznesie powinno być tak jak w życiu: cnotę traci sie tylko raz, potem to już tylko operacje plastyczne... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.aster.pl 15.08.06, 20:30 To sa chyba Ci ludzie kolo mcdnalds na swietokrzyskiej. wyciagaja reke z jakas karteczka (niby wizytowka) ty to bierzesz a oni ci wciskaja jakies badziene perfumy, kiedys wciskali paste do zebow. usmiechniata panienka wcisnela mi kiedys paste do zebow do reki i potem nie chciala odebrac. polozylam na chodniku i odeszlam. kiedys taki jeden w kapeluszu(jakis maniak w spodniach z lat 80) chcial mi wcisnac mape. i mowil ze na tej mapie jest WSZYSTKO. a ja zapytalam czy na mapie sa zanaczone MLYNY WODNE a on zapytal co? ze to niemozliwe ze takie cos moze byc zaznaczone. no a ja akurat mialam druga mape w samochodzie i mu powiedzialam ze jednak moga byc zaznaczone.:) chlopak zwatpil sobie poszedl. bidulka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.4web.pl 15.08.06, 21:28 nie, to nie to. My sprzedajemy karty ze znizkami do teatrow, kin, restauracji itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cza Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 08:35 chceie sie dowiedziec o zlych pracodawcach, YAP zapewnia ci zus i normalna formalnie prawną umowe . poszukajcie czgos o skynet connection z zżelaznej cykadzie lub verbie Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejwilczak Re: Agencja reklamowa YAP 04.12.06, 17:52 Koleżanka miała zus, 3 miesiące, pracowała rok do czasu kiedy dowiedziała się, że dalej to ani umowy, ani zus to nie ma tylko składki potrącają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atarirevolution Re: Agencja reklamowa YAP IP: *.chello.pl 19.08.06, 03:45 byłam tam rok temu po przeczytaniu bardzo zachecajaco brzmiacego ogloszenia w gazecie praca, rozmowe przeszlam pomyslnie, co bardzo podnioslo mnie na duchu i naprawde uwierzylam ze bede kreatywnym menagerem i bede wciagac dluuuugie biale krechy zeby pracowac i zarabiac wiecej i wiecej...;-)ale po entuzjastycznym spotkaniu pierwszym bardzo zdziwilam sie gdy w dniu drugim jakies dwie brzydkie i glupie pindy wywiozly mnie na plac bankowy tramwajem, po drodze wypytujac czy mam chlopaka, czego slucham (nawet ta cwansza mnie chciala podpuscic zebym jej zaspiewala w tramwaju!!..iutka!!) i czy jezdze czasem na gape, i tam podziekowaly mi, gdyz sie nie nadaje i nie moga mi powiedziec dlaczego!!!! bylam tak wsciekla ze w drodze powrotnej malo nie zaciukalam scyzorykiem dwoch jehowych, ktore mnie zaczepily w parku podczas zjadania niewykorzystanych "kanapeczek do pracy". i przez rok, choc w koncu znalazlam prace (tez absurdalna ale przynajmniej w miare godna), zylam z tym komplexem, ze sie nie nadalam na menagera, bo w przyplywie sympatii sie spoufalilam i wyznalam tym pindom ze lubie sie z chlopakiem wybrac na imprezke techno i zaginac na pare godzin:).... ze tez kurcze dopiero teraz weszlam na to forum i sie wyleczylam!! ale okazuje sie ze moje gadulstwo pierwszy raz w sumie uratowalo moj bialy tylek!! przeciez jakby mi dali jakis badziew i kazali wpychac ludziom, od razu bym wyspiewala (nawet niechcacy) ze to lipa i badziew ewidentny!! hahaha ale mi ulzylo!! pozdro dla wszystkich nabranych!! Odpowiedz Link Zgłoś