Dodaj do ulubionych

absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pracy

17.03.05, 21:54
Skończyłam tą szkołę i nie mogę znaleźć pracy. A myślałam że bez problemów
znajdę.
Obserwuj wątek
    • Gość: zm Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: 80.240.165.* 17.03.05, 22:13
      ja tez skonczylam te szkole w zeszlym roku i pracuje juz od dwoch lat, a teraz
      szukam innej pracy. a masz jakies doswiadczenie? moi znajomi raczej tez sie
      gdzies pozahaczali bez wiekszych problemow.
    • Gość: heyah [...] IP: *.artnet.com.pl 17.03.05, 22:21
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: łoj Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.aster.pl 18.03.05, 10:53
      a co nie pytają na rozmowach o dyplom tylko o umiejetnosci? Zdziwiona, ze nie
      interesuje ich gdzie sie czego nauczylas, tylko co potrafisz? Ojej...
      • Gość: michaelandro Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.cah.nl 18.03.05, 11:26
        No nic dziwnego, skoro takie posty przychodzą Ci do głowy :P Koźmiński to dobra
        szkoła, ale to od Ciebie zależy co po niej będziesz robiła..

    • Gość: lulka77 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.localnetwork.pl / 217.17.40.* 18.03.05, 16:12
      Wcale sie nie dziwię, że nie możesz znaleźć pracy. Koźmiński to słaba uczelnia-
      po UW, po SGH i innych renomowanych uczelniach pewnie byłoby łatwiej. Taka
      droga przechowalnia dla tych co się na państwowe nie dostali. Poza tym takich
      szkół jak Koźmiński - to jak grzybów po deszczu, tak jak ekspertów
      od "biznesu", co im tatuńcio za studia zapłacił, bo uczyc sie nie chciało.
      Mój sąsiad jak zatrudniał do pracy to tylko patrzył czy przypadkiem kandydaci
      nie po Łazarskim, Koźmiński i Koźluku.....
      Ale szukaj dalej może coś sie trafi.
      L.
      • bond.jamesbond1 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 18.03.05, 16:18
        Eee, tam. Ja jestem po SGHu, a jak do tej pory żaden pracodawca nie raczył mnie
        o to zapytać. Interesowało ich WYŁĄCZNIE doświadczenie.
        No i empatia.
      • Gość: zm Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: 80.240.165.* 18.03.05, 16:22
        Ja sie z Toba totalnie nie zgadzam. Uczelnia nasza daje bardzo dobre
        wyksztalcenie, ja pracuje jako menedzer firmy HR juz od dwoch lat, zaczynalam
        na 3 roku studiow, teraz chce zmienic prace, ale wcale nie musze. Poprostu mam
        szanse na inny rodzaj pracy, dziedzine ktora mnie rowniez kreci. Jeszcze
        bardziej jest dla mnie satysfakcjonujace to, ze kiedys zarejestrowalam sie w
        ich bazie a teraz zadzwonili i powiedzieli ze szukaja kogos takiego jak ja, z
        takim wyksztalceniem i to wlasnie po Kozminskim!!!!
        • Gość: lulka77 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.localnetwork.pl / 217.17.40.* 18.03.05, 22:45
          Ja jednak uważam, ze warto zrobić solidną magisterkę, np. psychologie pracy, a
          potem podyplomowe z HR-u, tak jak ja na przykład. Koźmiński zalatuje mi
          oszustwem na miarę Koźluka.
          L.
    • Gość: studentka Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 18.03.05, 16:27
      I bardzo się cieszę, że nie możesz znaleźć pracy, nie będziesz blokować miejsc
      absolwentom państwowych uczelni! Nie chciao ci się uczyć w liceum to teraz masz
      za swoje.
      • bond.jamesbond1 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 18.03.05, 16:33
        Znak czasów. Syndrom szczura w blokach startowych.

        Żałosne, młoda damo, naprawdę żałosne...
      • pola145 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 19.03.05, 20:32
        jesteś zawistna
      • pola145 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 19.03.05, 20:40
        do studentki

        uczyłam się bardzo dobrze w liceum ,jak chcesz wiedzieć, a ty na pewno jesteś
        jedynaczką, którą rodzice posyłali na wszelkie możliwe korepetycje i dlatego
        dostałaś się na studia państwowe, nienawiść jaka przebija z twojego postu
        przeraża, ciekawa jestem jak sobie poradzisz w przyszłośći,
        jest takie powiedzenie " że jak komuś żle życzysz to za złość wróci do ciebie
        10-cio krotnie"
        • Gość: studentka Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 21.03.05, 12:44
          Juz sobie poradziłam i pracę mam... Mam tez rodzeństwo, przez całe studia
          dostawałam duże stypendium socjalne i dzięki temu jakoś tu przeżyłam. Na
          korepetycjach byłąm 5 razy w życiu, przed egzaminami wstępnymi, na nie było
          mnie na nie stać. Jeśli się "bardzo dobrze" uczyłaś, to co robisz na płatnej
          uczelni
          • pola145 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 22.03.05, 08:34
            po prostu nie miałam szczęścia, czy wszystkie dobrze uczące sie osoby dostają
            sie na państwowe uczelnie ? chyba nie
      • Gość: aneta Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 13:56
        Naiwna jesteś dziewczyno. Z takim myśleniem daleko nie zajdziesz i nawet ta
        Twoja państwowa uczelnia nie pomoże.
      • pola145 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 22.03.05, 09:03
        czy wszystkie dobrze uczące sie osoby dostają się na państwową uczelnię na
        wymarzony kierunek ? chyba nie
      • Gość: MO Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 19:51
        DURNOTA I WYRACHOWANIE -az strach pomyslec ze takie cos bedzie kiedys pracowac
        miedzy ludzmi i dla luddzi.
        • pola145 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 22.03.05, 21:36
          a do kogo kierujesz MO te słowa ?
    • Gość: Inga Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.itpp.pl 18.03.05, 16:31
      Uważajcie absolwenci i państwowych i prywatnych uczelni aby się pracodawcy
      przypadkiem o was nie zabijali. O naiwności!!! Potem sie patrzy na takich
      cudownych magistrów ktorym sie wydaje ze wszyscy sie powinni do nich w kolejce
      ustawiac. Troche pokory zycze. A jesli nie to zycie i tak was jej nauczy.
    • oban Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 18.03.05, 22:59
      Ano niestety nasze szkoly czy panstwowe czy prywatne to niestety nie ten poziom
      (a i rynek pracy i pewna "kultura" i "tradycja" zatrudniania tez nie ) ze
      pracodawcy juz od 7 semestru sami sie melduja (przynajmniej na niektorych
      wydzialach) bo ukonczenie danego kierunku w danej szkole gwarantuje
      najwyzsze kwalifikacje (chociaz to tez pewien mit podtrzymywany najczejsciej
      przez filmy np. o prawnikach po Harvardzie)

      Ale nie przezywaj tego tak bardzo : znam osobiscie trzy osoby po MBA w Stanach
      ktorym tez sie wydawalo ze to im otworzy wszelkie wrota. Niestety

      Z podobnych doswiadzczen : malzenstwo on lekarz, ona prawnik - bida az piszczy.
      Nie chodzi o to co sie konczy tylko czego sie chce i jak bardzo

      Pozdrawiam i powodzenia.




    • Gość: :D Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.crowley.pl 19.03.05, 21:28
      To było nie myśleć, wówczas byś prace może miała:]
    • veritas1 To sie samo przez sie rozumie 21.03.05, 14:54
      Przeciez jest absolwentka Kozminskiego... a jeszcze sa inne tragedie po
      Kozlukach i Lazarskich. Masowa produkcja nieudacznikow, ktorzy potem obudza sie
      z reka w nocniku, kiedy ich nikt nie bedzie chcial zatrudnic. Chcialo sie isc do
      lipnej szkoly to i robota bedzie lipna.
    • Gość: udacznik Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: 194.154.219.* 21.03.05, 15:28
      Ja tam nie rozumiem niektorych. Skonczylem prawo na WSHIP i w Stanach. Pracuje
      obecnie w Europejskim Banku Inwestycyjnym w Luxie. Siedze tu od ponad 3 lat i
      jakos wydaje mi sie ze mozna. Przykros sie czasem robi jak sie widzi ludzi po
      SGH i UW i innych takich jak niestety nie nadaja sie do pracy w EU. Jakas
      malomiasteczkowosc z nich wychodzi a o znajomosci jezykow juz nie wspomne. Moja
      rada, skoro barany w PL nie chca dac pracy, to polecam inne CYWILIZOWANE kraje,
      gdzie nie ma kolesi i spolki...

      Ot tyle
      • mp23 Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra 22.03.05, 15:10
        Dziwi mnie tytuł Twego Postu.
        Czy to znaczy, że skoro skończyłaś "Koźmińskiego" to wszyscy będą Ci oferowac
        pracę? Tak było być może kilka lub kilkanaście lat temu, kiedy na rynku
        brakowało specjalistów, teraz rynek pracy jest już nasycony i trzeba się
        rzeczywiście starać, aby dostać pracę. Z pewnością wykształcenie jest Twoim
        atutem, ale liczy się też doświadczenie. Jego brak powoduje, że dlatego w wielu
        firmach odpadasz na "dzień dobry". Aby temu zapobiec i mieć po studiach lepszy
        start wielu studentów zaczyna pracę na studiach, odbywa staże, aby móć w swoim
        CV napisać później, że oprócz ukończenia szkoły wyższej mają jakieś
        doświadczenie.
    • Gość: bydz Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:12
      Nie tylko Ty tak myślałaś!!!
    • Gość: asadasasd Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:51
      kiedy mnie przyjmowali do pracy i było około 10 kandydatów , w tym dwóch
      bananów z Koźmieńskiego to szef wyciągnął karkti , podyktował kilka tzw.
      case'ów i proszę napisać co by Pan/pani zrobił(a) , później omawialismy to
      wspólnie , chłopcy z Koźmińskiego byli czerwoni jak buraczki , dlatego że
      pojęcia nie mieli o co chodzi. Ja skończyłem "gorszą" uczelnię ale miałem
      doświadczenie i umiejetnosci i tym wygrałem
      • Gość: xyz Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: 195.187.51.* 23.03.05, 22:43
        asadasasd jaka zazdrosc, tez bys chcial byc bananem i jezdzic bmw, co?
        eh typowy polaczek...

        swoja droga solorz ma tylko wyksztalcenie srednie a jest jednym z najbogatszych polakow, i zadne sgh do szczescia nie bylo mu potrzebne...
        • Gość: giezik Do studentki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:33
          Jesteś śmieszna...gdyby nie to że cudem dostałas się do wiekszego miasta ze
          swojej zabitej dechami wsi teraz zapieprzała bys na polu i zbierała buraki.


          • Gość: studentka Re: Do studentki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:17
            Dlaczego cudem? Normalnie nauczyłam się i zdałam bez problemów. DEnerwują mnie
            ludzie, którzy mają zamożnych rodziców, kończą dzięki temu najlepsze prywatne i
            szkoły i jeszcze oczekują, że pracodawcy będą się o nich zabijać
            • Gość: waw Re: Do studentki... IP: 217.8.186.* 25.03.05, 08:47
              a mnie deneruja takie pustaki
              ktore nie rozumieja życia....
            • Gość: p.b Re: Do studentki... IP: 5.5R6D* / 198.54.202.* 26.03.05, 11:52
              a Ciebie zazdrosc zjada i plujesz jadem jak zmija!!!!! Ja tez skonczylam
              prywatna uczelnie,i potem dostalam sie na dobry uniwersytet europejski na studia
              MBA, niestety nie bylo tam protekcji, liczyla sie wiedza, znajomosc jezykow,
              doswiadczenie, osobowosc. I nie to, ze rodzice Ci oplaca! Sama zarobilam na te
              studia i nikt mi nic nie oplacil choc rodzice mogli to zrobic!
              Dzieki swojemu uporowi mam dobre wyksztalcenie, doswiadczenie, pracowalam juz w
              kilku krajach europejskich a teraz jestem tysiace kilometrow z dala od takich
              zapyzialych i zwistnych cwaniakow jak Ty!! Nie mysl ze jak dostalas sie na
              panstwowa uczelnie to bylas pepkiem swiata.... moze w swojej wsi... Moze zycie
              Cie nauczy skruchy i wyzbedziesz sie tego jadu.
        • Gość: asadasasd Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 19:14
          xyz - nie zżera mnie zazdrość bo nie jestem biedny , a BMW to samochód nie
          tylko dla bananów ale w sam raz dla twojej rodziny z za Pułtuska.

          Polakiem jestem ( i jestem z tego dumny) czy Polaczkiem jak Ci wygodniej , a
          szyderstwo jakie od Ciebie bije w zdaniu ze słowem "polaczek" jest bardzo
          typowe dla zakompleksionych tępaków.Jak Ci się nie podoba to wara do niemców
          podłogi mys dziewczynko
    • Gość: Cora Thora Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.chello.pl 24.03.05, 20:09
      a cos ty myslala, ze po prywatnej uczelni to znajdziesz robote???
      Ludzie po najlepszych panstwowych uczelniach nie moga znalezc pracy, a ty bys
      chciala po kizminskim!

      Tez mi wysokie mniemanie!
      • Gość: Ru Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.chello.pl 24.03.05, 23:16
        przesadzasz, prywatna czy panstwowa, liczy sie osobowość i umiejetności. Poki
        co u nas nie ma elitaryzmu uczelni tak jak na Zachodzie a jak bedzie to
        niewiadomo kto bedzie w elicie. Piszac "robota" mialas na mysli prace? Typowe
        dla najemników.
        • Gość: Kasia Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 09:27
          Mylisz się naprawdę. Może to okrutne , ale znam wielu pracodawców , którzy już
          na etapie wstępnej selekcji mówią "cv-ki tych z prywatnych do kosza ". Może z
          tą elitarnością to rzeczywiście masz rację, ale naprawdę ludzie z SGH czy UW
          maja większe szanse niz po prywatnych uczelniach.
          • Gość: corgan no bez przesady.... IP: *.chello.pl 28.03.05, 00:21
            Na państwowych uczelniach też są durnie i nieroby. Dlaczego zdolny na prywatnej
            uczelni byłby gorszy od durnia z państwowej uczelni?

            Co prawda nie można automatycznie zakładac, że jak ktoś jest z Koźmińskiego to
            to musi z buta dostać pracę taką jaką chce...

            Druga sprawa - nie możecie zakładać, że życie to szkoła. Jak w szkole
            nauczyliście się dobrze i usmiechnęliscie sie do wykładowcy to dostaliście
            piątki. Na rynku pracy tak nie ma. Można miec dobre cv i być "profesjonalnym w
            szukaniu pracy" tylko co z tego? chyba że zakładacie, że firmy z automatu mają
            wywalać tych starych i doświadczonych, bo są starzy i doświadczeni hehehe a wy
            młodzi, zdolni i utalentowani :)
          • Gość: silver Re: absolwentka Koźmińskiego nie może znaleźć pra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.03.05, 10:22
            Rety. Co za komiczny watek, koncze wlasnie Kozminskiego i mam porownanie z UW.
            Brat rzeczywiscie wyrosl na poete, ale praktyki to on w zyciu nie zaznal. A ja
            wrecz przeciwnie, od 19 roku zycia pracuje na etacie, od poczatku tego roku dla
            firmy z San Francisco.

            Kozminski to bardzo ciekawe wyklady, dobre warunki studiowania, dostep do takich
            ludzi jak Kolodko. Zapisalem sie tez do miedzyuczelnianego kola naukowego Forum
            Azja-Pacyfik, ktore dziwnym trafem swoje spotkania organizuje wlasnie na WSPiZ.
            Tak wiec zanim ktos zacznie wypisywac bzdury, niech sie przejedzie na
            Jagiellonska i goscinnie wejdzie na dowolny wyklad. Co sie okaze? Kadra naukowa
            z SGH i UW robi rowniez w Kozminskim, z dobrym skutkiem do tego. Tak wiec po co
            tyle halasu?

            Ludzie z mojego roku akurat maja prace, doswiadczenie zawodowe oraz widoki na
            przyszlosc. Specjalizacja finanse i rachunkowosc przedsiebiorstw, jakie tu mozna
            miec problemy? Wszystkim absolwentom zycze powodzenia, nie tylko tym z
            Kozminskiego. Ha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka