Gość: jjfk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 07:35 na jakie zarobki moze liczyc tlumacz zajmujacy sie tlumaczeniami prawniczymi, lacznie z nieoficjalnymi zleceniami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marek Re: tlumaczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 07:57 Proponuje założyć jeszcze ten wątek na forum Uroda albo Podróże, będzie komplet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: tlumaczenia IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 11.05.05, 10:20 a ja postaram się odpowiedzieć na to mądre pytanie. Tlumacz zajmujacy sie tlumaczeniami prawniczymi, lacznie z nieoficjalnymi zleceniami może liczyc na zarobki wprost proporcjonalne do ilości otrzymanych zlecen. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: tlumaczenia 12.05.05, 00:39 ...oraz wprost proporcjonalne do stawki za stronę i do wydajności własnej. Na tłumaczeniach można zarobić od 0 zł do ponad 20 tysięcy miesięcznie (to na pewno, a może i więcej. Ja tyle nigdy nie osiągnęłam, ale znam kogoś takiego. To są lata wprawy i tyranie po kilkanaście godzin na dobę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakaja Re: tlumaczenia IP: *.crowley.pl 13.05.05, 12:09 Jest forum Tlumaczenia, zapytaj u źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
krutikow Re: tlumaczenia 16.05.05, 10:12 .....oraz wprost proporcjonalnie do kwalifikacji, umiejetnosci i profesjonalizmu, koniecznych dla wykonywania tego zawodu. Nie bez znaczenia jest tez jezyk/jezyki , ktorymi wlada tlumacz. Pozdrawiam O.Krutikow-czlonek-zalozyciel Stowarzyszenia Tlumaczy Polskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vienna Re: tlumaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 18:14 zakładając, że chodzi o angielski, na spokojnie (bez żadnych ekspresów, nocnych kobył itd.) można wyciągnąc ok 4 tys. netto. Przy wiekszym wysiłku można nawet do 10 tys., mi się to kilka razy udało, ale nie ukrywam, że potem musiałam zrobić sobie WOLNE. ;-) i długo tak nie można, bo zwyczajnie można paść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: próbujący Re: tlumaczenia IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:13 Jak Ci się to udało?Ja ma problem ze zleceniami (francuski/włoski) ostatnio naprzysyłali mi chłamu - próbek do tłumaczenia - przetłumaczyłem a mimo to dostałem jedynie krótką opnię że nie spełniam ich wymagań.Zrobiłem eksperyment i dałęm do tłumaczenia przysięgłemu,potem zapłaciłem oczywiście oraz pokazałem mu te próbki.Kobieta się za głowe złąpała jak zobaczyłą takie chamstwo bo przetłumaczone było dobrze.Jakie formy promocji moglibyście zaproponować?Czy włąsna strona www to dobry pomysł? Mogę wystawiać faktury i inne rzeczy daltego forma prawna mnie nie przeraża bo zusy,vat płącę i tak tylko chodzi o to żeby się rozwijać i robić co sie lubi.A może bezpośrednio do firm tylko że zdaje się tym się zajmują teraz asystentyki i jest moda na stażystów.Dzieki za sugestie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: tlumaczenia IP: *.aster.pl 16.05.05, 22:16 Hej. Oczywiście, nie można wykluczyć, że trafiłeś na nieuczciwą firmę. Natomiast naucz się jednego, raz na zawsze. Tłumacz przysięgły to nie znaczy: tłumacz dobry. Bez urazy. Oczywiście jest wśród nich wielu znakomitych fachowców, ale pieczątka tłumacza przysięgłego to nie jest patent na nieomylność. Szczególnie jeśli chodzi o tłumaczenia specjalistyczne. Widziałam w życiu tłumaczenie przysięgłe tekstu włoskiego, gdzie Guidelinee, czyli 'wytyczne, zalecenia' przetłumaczone były jako 'linie przewodnie'. Czy słyszał kto po polsku o jakichś liniach przewodnich?! Z mojego doświadczenia (tłumaczenia specjalistyczne, medyczne i pokrewne): kandydata na tłumacza zwykle eliminują niedostatki w znajomości języka docelowego (ja sprawdzałam próbki tłumaczenia na polski, więc, o wstydzie! Chodziło o błędy w języku polskim, czyli ojczystym). Krótka, negatywna opinia może świadczyć albo o nierzetelności firmy, albo o tym (znowu, bez urazy!),że tłumaczenie było tragicznie złe. Mnie kazano wyszczególniać wszystkie błędy w próbce, z wyjątkiem sytuacji, gdybym uznała, że jakość pracy jest beznadziejna, to wtedy, jak mnie poinstruowano, szkoda mojego czasu na wypisywanie, co jest źle. Ocena próbek to nie szkoła publiczna, tylko biznes. Inwestuje się (czas) w tych, którzy rokują. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poszukujacy Re: tlumaczenia IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 13:29 A jak widzicie kwestoe strony www lub jak mozna sie promowac wsrod cudzoziemcow ze swoimi uslugamiw Polsce,jaki jest sredni koszt takich dzialan a przede wszystkim skutecznosc w stosunku do ceny?Aghula- chodzilo o sytuacje gdy tlumaczeniem byla instrukcja zwiazana z motoryzacja.Bledow merytoryzcznych nie bylo,w zwiazku z tym ze zasiegnalem opini mechanika co do watpliwosci wykraczajacych poza moja wiedze na logike dalem w nawiasie wyjasnienia potrzebne do edycji po polsku- zmienilem nazwy chcemiczne zwiazku na polskie nazwy zwyczajowe,wskazniki opisywalem ( wskazowki,wskazania wyswietlacza lcd,migajacy wskaznik dioowy,a to ze wzgledu na to ze nie dostalem ani rysunkow,ani tektu tylko fragment wyrwane z kontekstu a np, alfa romeo ma wskazniki w roznych formach,nie chcialem wiec by jakis nieuk skreslil moje tlumaczenie ze wzgledu na to ze mialo byc tak,wiec dalem opisane mozliwosci ze jesli wlasnie wskaznik jest diodowy to to i to,jesli wskazowkowy to tlumaczyc dokladnie mozna na wskazowke zegara,igla wychylna itp.Kolejnym fragmentem byl wycinek z ksiazki kucharskiej oraz technologia farbowania tkanin,z czego tez sie dokladnie wywiazalem bo znalazlem polskie odpowiedniki chemi i opisalem wiec nie wiem czy takie dzialnaie bylo zle.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krutikow Re: tlumaczenia-reklama tlumacza 17.05.05, 14:04 Ja sie reklamuje prawie wylacznie w Internecie i w prasie lokalnej, gdyz czesto sie zdarza , ze firmy chca miec tlumacza w zasiegu reki, 3 km odswojej siedziby, zeby podjechal, zeby mu mozna bylo cos podrzucic itp. Takie reklamy to do 100 zl. miesiecznie za wszystko, a zasieg i sila razenia ogromna, mam sr. 10 pytan, maili, telefonow dziennie. WWW zrobil mi moj byly uczen, dzieki temu blo. jest bezplatna. A dzieki logowaniu na forach automatycznie drukuje sie moja sygnaturka, tez bez oplat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: probojacy/poszukuj Re: tlumaczenia-reklama tlumacza IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 14:49 Dzieki za odpowiedz,jak sie reklamujesz w prasie lokalnej to tez dajesz www,czy tylko telefon?Uczestniczysz moze w przetargach?A tak swoja droga to blo jest ciekawie i oryginalnie zrobone.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: tlumaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 15:21 a dla kogo tlumaczysz? wspolpracujesz z jakimis kancelariami, instytucjami, firmami? co sadzisz o TOLES? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krutikow Re: tlumaczenia 17.05.05, 15:45 Tak , zawsze i wszedzie daje www. Wspolpracuje glownie z ATA STP i z innymi agencjami tlumaczen, przysylaja mi formularze nowe agencje wyspesjalizowane tylko w rosyjskim, ktore teraz powstaja, ale pracy z tym jezykiem jest b.malo. Patrz wczorajszy i dzisiejszy szczyt, ten jezyk bylo slychac 10 min. Do tego jest ogromny czarny rynek "tlumaczy" Rosjan, ktorzy pracuja za grosze , a bywa, ze i za wyzywienie. TOLES nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: próbujący Re: tlumaczenia IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 16:37 Dziękuję .A któe tytuły prasowe uważasz za najskuteczniejsze?Co poza takimi praktykami psuje rynek?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krutikow Re: tlumaczenia 17.05.05, 22:00 Mialam na mysli prase lokalna , wychodzaca w promieniu 5-10 km. od Twojego miejsca zamieszkania, u mnie to okolice Wesolej, czyli Rembertow, Stara Milosna, Sulejowek, Halinow... , Tytuly chyba dla Ciebie nie maja znaczenia. Powtorz drugie pytanie, bo nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: probojący Re: tlumaczenia IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 10:03 Witam,powtarzam 2 pytanie.Jak uwarzasz co psuje rynek poza systuacja gdy cudzoziemcy pracują za marny pieniadz.Wg mnie - stazysci w instytucjac panstwowych,dalej wykonujacy zlecenia na tzw czarno,na koncu nieuczciwe agencje,a na koniec sam rynek na ktorym strony graja nie profesjonalnie.Dzialasz w rosyjskim nie wiem czy duzo ludzi zajmujacych sie tlumaczeniami w tzw "biznesie " czytalo troche po polsku by szkolic swoj rosyjski mam tu na mysli ksiazke prof Kostrzewskiego,zakladajac ze wie taka osoba co to jest akredydytywa,paszport przedsiebiorcy,zasady obrotu walutami w FR,by moc ukierunkowac swoj jezyk w takich dzialaniach.Nie pisze o Tobie,tylko jako opis sytuacji na rynku,calkiem hipotetyczny ale czesty gdy zlecajacy nie maja o wielu rzeczach pojecia a zleceniobiorcy w ogole nie maja przygotowania,potem jedni na drugich maja donsy a sprawa lezy.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krutikow Re: tlumaczenia 18.05.05, 10:51 Mysle, ze najbardziej rynek psuje to, czego sie domagam od lat, bedac, jak pisalam , czlonkiem-zalozycielem STP, a mianowicie brak licencji tlumacza. W wolnych zawodach, jak np. architekt czy prawnik nie do pomyslenia jest, zeby ktos z ulicy wpadl i zaczal wykonywac ten zawod. A u tlumaczy tak jest. Zerwal sie, jak Filip z konopii i przetlumaczyl. a potem....ja to nazywam *klekajcie narody*. Zatrudniono np. kiedys tlumaczke, Rosjanke, studentke podczas wizyty premiera Czernomyrdina, bo ona zobowiazala sie to zrobic za obiad w wykwintnej restauracji, gdzie nigdy nie byla, potem bylo glosno o tym tlumaczeniu, studentka caly czas szukala slowek w slowniczku, a co ona tam znalazla, latwo zgadnac. Drugi problem to taki, ze tlumacz, przygotowany do tego zawodu i swiadomy swojej roli nie przystapi do kolejnych tlumaczen bez wczesniejszego zapoznania sie z problematyka, np, jak piszesz bez przeczytania KOstrzewskego, chociazby. Ja bylam 10 lat "nadwornym" tlumaczem SARP-u i przed kazda konferencja spotykalam sie z moim bratem /odleglosc miedzy nami ok. 500 km./ , architektem, zeby przejsc u niego "szkolenie". Ostatnio mialam tlumaczenie w wiezieniach i poprosilam jednego z prokuratorow o konsultacje w przerwie poobiedniej zamiast odpoczywac. W tym zawodzie wazna jest pokora, myslenie, inteligencja, ktora nie pozwala na samouwielbienie. To nie jest zawod dla kazdego, ktory zna jezyk. Zreszta, nie kazdy ma predyspozycje do bycia tlumaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vienna Re: tlumaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 12:23 sorry, krutikow, ale z tą licencją to chyba trochę przegięłaś. Jeśli jeszcze dodasz, że licencja powinna byc wydawana na podstawie dyplomu oraz opinii innego członak TEPIS/STP (niepotrzebne skreślić), to już kompletna żenada. To raz. Jesli chodzi o pytanie próbującego o metody promocji. Ogłoszenia w prasie owszem, dla przysięgłych, którzy dziubią akty urodzenia albo papiery samochodowe (dla niemieckich). Strona www też owszem, jej skuteczność wynosi ok. 2-3 poważnych klientów na rok. Najskuteczniejsze jest chyba rejestrowanie się na profesjonalnych portalach dla tłumaczy, gdzie zaglądają agencje z całego świata i nieraz można wyrwać super zlecenia. Jak tam miałam na Proz. No i oczywiście referencje. Ale do tego trzeba czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: próbujący Re: tlumaczenia IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 13:24 Dzękuje za szelkie porady.A jak jest własnie z tymi portalami,ktore najbardziej polecacie i jakie sa tam metody płątność.Znacie jakieś któe przyjmują przelewm lub paypalem,gdyz nie ma wypuklej karty a jedynie wirtualna.Podrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vienna Re: tlumaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:48 jest ich kilka, najpopularniesze to chyba ProZ oraz Aquarius, ale są i inne. Spróbuj także powysyłać swoją ofertę do biur i agencji tłumaczeń. Niektóre pewnie odpowiedzą, prześlą Ci tekst próbny. Jesli ładnie go zrobisz, to możesz liczyć na zlecenia. Aha, no i na serwerze yahoo istnieją jeszcze grupy samopomocowe dla tłumaczy, także grupa specjalizująca się w ofertach zleceń. Pozdrawiam i zycze powodzenia! vienna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: próbujący Re: tlumaczenia IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:51 Dzieki za sugestie.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
krutikow Re: tlumaczenia 18.05.05, 18:34 Ja mowie o sobie i mojej reklamie z uwzglednieniem tego, ze jestem tlumaczem jez. rosyjskiego. Sprawa licencji, to rowniez moje stanowisko i pomysl na wyeliminowanie takich osob, o jakich pisze wyzej. Pomysl, jak zapewne wiesz lub sie domyslasz , nie przeszedl i to , co sie dzieje na rynku przechodzi ludzkie pojecie. Jesli uwazasz, ze licencja to zenada, to jaki masz pomysl na ten rynek? Tylko mi nie mow, ze rynek sie sam wyczysci, bo tak nie jest , nie bylo i chyba nigdy nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vienna Re: tlumaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:32 a niby dlaczego rynek ma się sam nie "wyczyścić"? tzn. pewnie, że zawsze będą partacze i przekręciarze, ale gdzie tak nie jest, powiedz? natomiast jesli chodzi o tłumaczenia, to dobre agencje oraz firmy potrafią docenić profesjonalizm i odpowiednio zapłacić. Dlatego napisałam wcześniej, że dobry tłumacz wyciąga nawet w porywach do 10. tys. miesięcznie (oczywiście nie zawsze i jakim kosztem), ale takie przypadki nie należą wcale do rzadkości. I tyle. A tak na marginesie, to posiadanie tytułu tłumacza przysięgłego obecnie juz chyba oznacza tylko prestiż, bo nie wiąże się z żadnymi korzyściami finansowymi, a dodatkowo jeszce sądy, policja, prokuratury mają prawo ciągać tłumacza o każdej porze dnia i nocy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jur Re: tlumaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 08:41 "Tłumaczu"! Zapamiętaj sobie, jak pisze się "uważasz" i zainwestuj w słownik ortograficzny języka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
cudzoziemiec_w_pl Re: tlumaczenia 26.05.05, 02:09 VIENNA: nie prawda ze dzieki strone mozna miec 2-3 klienci/roku. zaleze od strona. ja mam duzo dzieki tego. 10000zl/mc to wcale nie tak bardzo nierealne. tu gra wielka role innego elementu: PREDKOSC. Ciekawe ile stron/godzina WY tlumaczycie. Statystyke miedzynarodowe mowia o cos okolo 250 slowa/h. To jest niecala "polska" strona 1800znakowa.. Jesli ja mialbym pracowac tak powoli, lepiej byloby zmienic zawod.. he he he Cudzoziemiec-w-PL Odpowiedz Link Zgłoś