rekrutacja w PCM???

25.11.05, 17:04
Witam,
w przyszłym tygodniu mam umówioną rozmowę w sprawie pracy w Polskim Centrum
Marketingowym, mam pytanie, czy może wiecie jak wygląda w tej firmie rozmowa
kwalifikacyjna i rekrutacja??? Proszę o odpowiedź.
PS. Czytałam już opinie o tej firmie, ale nie znalazłam nic o rekrutacji,
dlatego pytam.
Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: :) Re: rekrutacja w PCM??? IP: *.chello.pl 25.11.05, 17:10
      na stanowisko telemarktera? Jak jesteś mloda to Cie przyjma bo tam kazdego
      biora! Proponuje Ci poszukac czegos lepszego:)
      • vailet Re: rekrutacja w PCM??? 25.11.05, 18:59
        nie ma pracy idealnej, a jak komuś zależy na pracy i chce pracować to nie
        narzeka i nie wybrzydza:)
        Pozdrawiam
        • Gość: .. Re: rekrutacja w PCM??? IP: *.chello.pl 25.11.05, 20:06
          wiesz jak ktos musi to ok. Ale nie mam zamiaru pracowac za 600-700zl pozdrawiam
          i powodzenia
          • dcio Re: rekrutacja w PCM??? 26.11.05, 14:42
            nastaw sie ze dlugoi nie popracujesz glos siada
            • Gość: Piotr Re: rekrutacja w PCM??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 20:12
              Zależy co kto lubi?
              To tak jakbyś twierdził, że aktor lub piosenkarz będzie pracował krótko.
              Co do wynagrodzenia, wiem że kilkaset złotych zarabić mogą osoby. które
              niepracują jeszcze cały miesiąc, zaś pozostali zarabiają ok.2 krotnie więcej.
              Najlepsi dużo więcej niż to co podaje przedmówca.
              W PCM w dziale TM są również takie osoby, które pracują od samego początku
              otworzenia działu TM, czyli przeszło 7 lat. Kiedyś byli Konsultantami
              pracującymi na słuchawkach a dziasiaj są Kierownikami a nawet Dyrektorami.
              ta Spółka naprawdę stwarza duże szanse rozwoju. Ale najwięcej zależy od chęci
              rozwoju danego pracownika.
    • Gość: Daniel Re: rekrutacja w PCM??? IP: *.orange.pl 29.11.05, 11:36
      Pracowałem w PCM bardzo krótko. Byla to praca przy pozyskiwaniu (podpisywanie
      umów) ze spółdzielniami, administratorami budynków, wspólnotami mieszkaniowymi
      aby mogli rozprowadzac gazetę Dzień Dobry. Stawka za pozyskanie byla 50 zł
      brutto. Praca na umowę zlecenie. Koszty jazdy po mieście własne. Poźniej
      podnieśli stawkę do 80 zł za umowę. Rozmowa kwalifikacyjna polegała na zasadzie
      wypełnienia testu(ankieta poczucia własnej wartości). Na sali znajdowało się
      kilkanaście osób. Wypełniłem test jako pierwszy i po wyjsciu zostałem od razu
      zaproszony na rozmowę do innego pokoju. Przeprowadziliśmy miłą poznawczą
      konwersację oraz badanie moich zdolności negocjacyjnych i sprzedaży. Generalnie
      uważałem się za osobę która potrafi sprzedać piasek na pustyni i lód
      eskimosom:). Osoba rozmawiająca ze mną poprosila mnie abym sprzedał jej
      czerwony zszywacz leżący na biurku. Po kilkuminutowej konwersacji i próbach
      sprzedaży, osoba przeprowadzająca ze mną wywiad powiedziała że kolor jej się
      nie podoba. Zaproponwałem inny. Tu się zakończył moj popis sprzedaży, ponieważ
      usłyszałem: prosiłem aby Pan mi sprzedał ten czerwony zszywacz... Nie zwróciłem
      uwagi na kolor(powiniennem go zachwalac typu: jest jaskrawy łatwo go bedzie
      znalezc wrod papierów itp itd). Tak więc możesz się spodziewać różnych
      rzeczy..:)
      Generalnie pracę wspominam jako fajną w miłej atmosferze. Spotkałem po kilku
      miesiącach osobę z którą pracowałem. Powiedziała mi tylko tyle że nie
      powinienem rezygnowac po miesiącu. Oni zostali i zarabiali 3 tys netto(umowa o
      pracę). Po roku dział został zreorganizowany i zostali zwolnieni.
      W chwili obecnej prowadzę własną firmę od 2 lat i nadal korzystam ze znanych
      technik negocjacji i sprzedaży:)
      Życzę powodzenia Podstawa to być naturalnym i się nie stresować.
      • Gość: GRANT Pracuje w PCM od 10.2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 18:17
        Najpierw test na bezbłędne pisanie (piszesz w Notatniku a gość chodzi po sali i sprawdza czy nie robisz błędów) potem rozmowa (masz sprzedać np. działkę przy wysypisku śmieci;-)oraz coś powiedzieć o swoich zainteresowaniach.
        I PRACUJESZ
        zarobki takie sobie 5.7zł/h jeśli jesteś studentem a jeśli nie to jeszcze mniej. Początkwo cieżko idzie jeśli nie umiesz przekonać ludzi (np. dzwonisz do firm typu kwiaciarnia lub PKN ORLEN i sprzedajesz im np. Monitor Księgowego www.mk.infor.pl. Ludzie nie chcą kupować, chyba że potrafisz sprzedawać (masz gadane;-)
        Najlepiej sprzedać z 2 prenumeraty dziennie, a drugi warunek to dzwonic cnj. 50% twojego czasu pracy - cięzki do wykonania.

        Z ok. 15os. po miesiącu zostało około 5. Za miesiąc zostanie może dwie;-) i tak to wygląda.
        • Gość: Autor Re: Pracuje w PCM od 10.2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:13
          Już tam nie pracuje. Płacą marnie szczególnie jak nie jesteś studentem (z 700zł netto:-). Musisz non stop dzwonić. Mało powiedziane nie dzwonić ale rozmawiać non stop. Bo jeśli np. nikt nie odbiera to znaczy że współczynnik efektywności spada. Rośnie tylko jak rozmawiasz. A jeśli będzie non stop niski to cie wyrzucą.
          Ps. Zrezygnowałem po 2 miesiącach. Teraz mam pracę za 2200 brutto w innej firmie i większy luz.
          • Gość: m... Re: Pracuje w PCM od 10.2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:54
            Tak naprawde to ludzie z działu personalnego sa mili i ludzie którzy prowadzą
            szkloenia po tych miłych pierwszych krokach zaczyna sie dopiero ujawiać
            prawdziwe oblicze firmy ludzie są tam wyzyskiwani i co lepsze ich praca to
            sprzedawanie więc jak nie lubisz namawiać ludzi i wciskać i róznych rzeczy to
            daruj sobie te rozmowe .Pozdrawiam :)
    • Gość: maja Re: rekrutacja w PCM??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 20:05
      rozmowa wygląda tak najpierw dostajesz tekst i musisz go przepisać obserwuje
      pan jak ci to idzie to znaczy wszystkim zaproszonym na rozmowe potem zjawia sie
      miła pani przedstawiam warunki pracy po czym zjawia sie kilka młodych osób i
      indywidualnie zapraszają jedna osoba z PCM jeden kandydat pytania sa proste
      czemu chcesz tam pracować z kad wiesz o firmie jakis tekst do przeczytania i
      scenka do odegrania . Tak przynajmniej wyglądała moja rozmowa.
Pełna wersja