Gość: raya
IP: proxy / *.chello.pl
22.10.02, 15:24
przez 20 lat pracowałam w księgowości aż awansowałam na gł.księgową.
Lubiłam tą pracę bo zawsze znalazłam sobie szefa , który dawał mi wolną rękę
w działaniu , organizowaniu czasu pracy , miejsca. Przez tyle lat nawiązałam
znajomości w US , NIK, PIP [ wszystkie kontrole to laurki] , z biegłymi
rewidentami i księgowymi. Ostatnie 1,5 roku po zwolnieniu mojego szefa
przeżyłam mobbing ze strony kochanki prezesa [ byłem hostesy z promu] ,
zwolniłam się i od 3 m-cy nie mam żadnej propozycji pracy. Bo jestem stara[
43 lata] ,nie mam wykształcenia wyższego. Nie ważne , że umię opracować
regulaminy, biznes plany, analizę kosztów, sprawozdania , rozliczenia z
dotacji,świetnie znam prawo pracy[9 lat kadrowa] ,bezkonfliktowy kontakt
bezposredni z klientem , biegła obsługa komputera . To ja przez 9 lat
zajmowałam się w firmie organizacją przepływu informacji między działami, aby
organizacja pracy zapewniała samoktrolę pracowników bez dodatkowych etatów i
kontroli. Po mimo wysłania ponad 100 aplikacji nie mam pracy w swoim zawodzie
bo mając 14 lat wybrałam szkołę , która nie ma nic wspólnego z obecnym
zawodem. O tym , że nie chę robić w gastronomi dotarło do mnie na 2 roku SGGW.