Gość: anna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.06.07, 19:57
nie mam pojęcia na czym to wszystko polega, choć już nie po raz pierwszy
jestem w sytuacji kiedy pracy szukać muszę. nie rozumiem jednak dlaczego mam
z tym takie problemy??
może nie mam (jeszcze) wykształcenia wyższego,ale bardzo chciałabym je
zdobyć. ale żeby to osiągnąć, trzeba mieć fundusze. a żeby mieć fundusze,
trzeba mieć pracę. żeby ją mieć, trzeba mieć wykształcenie lub
niezłe "plecy". i tu błędne koło się zamyka. od zawsze chciałam być
przedstawicielem handlowym, ponieważ lubię bezpośredni kontakt z ludźmi.
jednakże nic z tego nie wychodzi, bo każda firma chce pracowika z kilkuletnim
doświadczeniem. a takiego niestety nie zdobędę, jeśli przynajmniej jedna z
firm nie da mi na to szansy. a z moich informacji i rozmów z byłymi PH wynika
wyraźnie że taki człowiek po kilku latach po prostu się wypala i mu się nie
chce. więc dlaczego firmom jest tak ciężko dać kredyt zaufania nowemu
pracownikowi, który tak na dobrą sprawę swoją niewiedzą i brakiem
doświadczenia na początku z czasem może do firmy wnieść nowe pomysły i tym
samym większe korzyści.......
jak dla mnie temat niezrozumiały i spędzający czasem sen z powiek.
co myślicie na ten temat??