Dodaj do ulubionych

Praca w Sitel Polska

    • Gość: mm. Re: Wrogie srodowisko pracy tworzy klika IP: 67.159.44.* 30.03.09, 02:44
      jeżeli chodzi o EB:

      - TM grają w gry
      - TM maja GG
      - TM mają dostep do internetu

      szkolenia w przeciwieństwie do VF są w salce gdzie są okna ( w
      suficie ). dodatkowo siedzi sie w odległości 10 cm od tyłu monitora
      CRT!!!!

      jak się umiejętnie "Wejdzie" gdzie trzeba to sie dostanie "login"
      który pozwala na dostęp do naszej klasy itp stron. tak samo jest na
      VF - ci co maja zapi%$%$ to robią, ci co umieją się zakręcic - to
      sobie na naszej klasie siedzą... no ale co można się spodziewać po
      projekcie którym kieruje osoba która wcześniej w niemieckiej
      biedronce pracowała.

      może ktoś w końcu zdjęcia umieści - niech wszyscy zobaczą w jakich
      warunkach się pracuje i szkoli.

      gdyby ktoś zainwestował w szkolenie - takie profesjonalne z
      prawdziwego zdarzenia dla TM i "managerów" - toby wydajność
      podskoczyła. i było lepiej. wewnętrzne szkolenia są nic nie warte
      kiedy osoba która je prowadzi czyta z kartki a doświadczenie ma
      mniejsze niż osoby które "szkoli".... po zewnętrznym szkoleniu -
      nikt by nie pracował - bo za takie pieniądze to żenada.


      • Gość: byly Re: Wrogie srodowisko pracy tworzy klika IP: *.186.pppoe.netissat.bg 31.03.09, 12:01
        ale o co cie chodzi? moim zdaniem szkolenie na VF bylo ok, co maja robic lepiej?
        tylko praca na VF za grosza byla koszmarna :)
        • Gość: aa hyh IP: 83.238.15.* 03.04.09, 15:51
          no ale bedzie lepiej! przy nastepnej ankiecie wyjdzie! po to
          "managerowie" mieli trening by przyjsc i cie poklepac po plecach i
          powiedziec "good job". dzieki temu masz sie cieszyc i byc dumny z
          faktu ze pracujesz dla korporacji. szkoda ze w ankietach nie ma takich
          pol do wpisania jak "brak jasnej komunikacji i wszechobecny burdel"
          • Gość: lolek Re: hyh IP: *.chello.pl 03.04.09, 21:21
            chacha cha cha cha!!! jesteś genialny!!!!!
    • Gość: karen Re: Praca w Sitel Polska IP: *.warszawa.mm.pl 01.04.09, 01:34
      Ja też jestem ciekawa jak się pracuje w Sitelu. Z tego co pisaliście i 360 stron
      dyskusji trudno cokolwiek wywnioskować poza tym, że większość pracowników jest
      niezadowolona z płac, szefostwa i braku perspektyw. Nie napisaliście 1. Dlaczego
      wszyscy nazywają tą firmę call centre - mam nadzieję że nic się tam nie
      sprzedaje (tak notabene to nie jest jedyna firma tego typu która uprawia
      mobbing, praca jest zbyt niesprawiedliwa a warunki fatalne, tyle tylko że w
      takiej firmie akwizycyjnej po polsku ludzie zarabiali 7-8 zł. na godz.i muszą
      sprzedać określoną ilość produktów ) 2.Ile się tam naprawdę zarabia: 19/h czy
      1500zł bo to różnica, więc konkretnie; 3. Ze strony trudno było wywnioskować,
      czym się ta firma ...trudni. WWW>SITEL>PL to strona zbudowana...dla przyszłych
      pracowników firmy S., a więc nic nie mówiąca :D 4.Czy w Sitelu nie pracuje się
      przypadkiem DLA firmy np. niemieckiej czy włoskiej która nie chce naciągać sobie
      budzetu płacąc uczciwie w Euro Niemcowi czy Włochowi?
      Bo coś tu nie tak... :X
      • Gość: Do Karen Odpowiadam ci :-)Twoje spostrzezenia sa trafne:-) IP: 82.113.121.* 01.04.09, 20:05
        Twoje spostrzezenia sa trafne. Większość pracowników Sitela jest
        niezadowolona z płac, szefostwa i braku perspektyw. Zreszta wyniki ankiet na to
        wskazuja.
        1. Firma ta jest call centrem, bo glownie odbiera sie tam telefony ("to call"),
        poza tym jest jeden projekt mailowy. Oczywiscie, ze jak napisalas to nie jest
        jedyna firma tego typu która uprawia mobbing, praca jest zbyt niesprawiedliwa a
        warunki fatalne. My wiemy, ze takich firm jest wiecej ale skarzymy sie na Sitel,
        bo w Sitelu pracowalismy badz pracujemy :-)
        2. W Sitelu na polskim projekcie tez zarabiasz tylko 7-8 zł. brutto na godz., na
        jezykowym nieco wiecej - startujesz od 12 zloty brutto, ale problemem jest
        bardzo zagmatwany system wynagradzania. Szczegolnie jak sie pracuje na umowie
        zlecenie, to tak naprawde nie wiadomo ile sie w ostatecznym rozliczeniu
        dostanie. Ja nie dostawalem wiecej niz 1500 na miesiac netto, choc pracowalem
        cale dnie. Oczywiscie obiecywali mi rozmaite premie, ale system byl tak
        zagmatwany, ze tylko raz mi sie udalo dostac chyba 100 zloty premii :-)Starczylo
        na papierosy :-))))))))))))))))))))))))
        3. Masz racje, kiedy piszesz, ze strona WWW>SITEL>PL to strona zbudowana...dla
        przyszłych pracowników firmy Sitel, po prostu sciema, do tego nic nie mówiąca
        sciema :-)
        4. I masz racje, ze w w Sitelu pracuje się dla roznych firm np. niemieckich czy
        włoskich które nie chca naciągać sobie
        budzetu płacąc uczciwie w Euro Niemcowi czy Włochowi, wiec biora za te pare
        zloty Polaka, ktory dopiero co przyjechal do W-wy z prowincji :-( Wiem, ze
        pracuja tam ludzie dla bardzo bogatych firm, jak Shell, Vodafone, eBay, Haier a
        te firmy oszczedzaja sobie pieniazki zatrudniajac tania i zdesperowana sile
        robocza z Polski. Wiekszosc pracownikow to tzw. przyjezdni, ludzie biedni,
        ktorym rodzice nie moga lub nie chca pomoc i oni sa totalnie zdesperowani. Na
        tym bazuje ta firma. Outsorcing to po prostu totalny wyzysk.
        Pozdrawiam !!!
    • Gość: Kapitan Zbik Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Sitel IP: 79.164.109.* 14.04.09, 17:29
      Moi Drodzy !

      W ramach wstepu - raz na ruski rok jestem w polsce i moi dobrzy
      przyjaciele z kliki trzymajacej wladze albo Ci co ja Trzymali
      opowiedzieli mi o fantastycznym zjawisku jakim jest to forum.
      Uleglem wiec pokusie i zaczalem czytac Wasze pyszne
      wypociny...robia wrazenie:)))
      Nie bede komentowac glupoty niektorych z Was ani chwalic madrosci i
      rozsadek bardziej oswieconych, poprostu napisze Wam co ja o tej
      firmie mysle.

      Sitel a'la wrozka Fabirka :Przepracowalem w Tej firmie 2,4 lata ,
      zaczynalem od sluchawek na projekcie Linksys a skonczylem jako TM na
      projekcie SAP co w przyszlosci zaaowocowalo calkiem niezla kariera w
      innych firmach nie zwiazanych z branza call centre.
      I wiecie co Wam powiem ??? - mi oplacilo sie zasuwac za marne grosze
      w sitelu ,dlaczego ??? - poniewaz mialem mozliwosc naprawde w mlodym
      wieku zajmowac sie ciekawymi rzeczami z uczyc sie zarzadzania ludzmi
      na wymagajacym projekcie i dotego pomagac klientowi w jego biznesie.

      Moze mialem wiecej szczescia i sprytu od innych bo wkoncu mnie
      wylapali do managmentu i przestalem byc CSP ,a moze docenili wkoncu
      moja pracowitosc i chec rozwijania sie.
      Kazdy z Was moglby byc na moim miejscu i po paru latach pracy
      zajmowac taka a nie inna pozycje dot. tej firmy.
      Na koniec moje Drogie Misie powiem Wam tak: jak sie nie podoba w
      Sitelu zawsze mozecie odejsc i znalezc prace ktora bedzie Was krecic
      bardziej i dawac satysfakcje.Jak mowil Yann - w Sitelu macie okazje
      budowac swoje CV dzieki brand'om dla ktorych pracujecie na
      projektach i poznac dobrych przyjaciol.A zeby zarabiac dobrze to
      musicie drogie Pluszaki miec ladne CV albo wlasne koneksje
      rodzinne/biznesowe.Moja Wam rade - nie lizcie dupe na papierosie
      managerom tylko bierzcie sie do roboty i badzcie aktywni - jak
      bedziecie "the best" to sami sie do Was zglosza i
      zaproponuja "dodatkowa prace". "Niekiepscy" ludzie sa zawsze
      potrzebni w korporacjach.A jesli sie nie zglosza - to jestescie
      pechowcami z fabryki marzen i czas pomyslec o zmianie pracy.

      jak ktos zauwazy u mnie bledy albo cos mu sie nie podoba to niech
      pisze tu : prof.miodek@chcem.zostac.bajko.pisarzem.edu.pl

      Z powazaniem,
      Martin Fabirowski
      • Gość: Gosc Re: Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Si IP: 82.113.106.* 15.04.09, 10:25
        Wiesz, za Yanna to bylo zupelnie inaczej w Sitelu. Jak Yann odszedl, to niestety
        atmosfera sie znacznie pogorszyla.
        Masz racje, ze zeby zarabiac dobrze to trzeba miec ladne CV albo wlasne koneksje
        rodzinne/biznesowe. Wiesz, to nic odkrywczego, co napisales. Kazdy to wie.
        Dlatego mnie to wkurzalo, ze ostatnimi czasy robi sie w Sitelu kariere poprzez
        to, ze - jak to napisales - sie "lize dupe na papierosie managerom". Uwazam, ze
        to chore, bo jednak umiejetnosci powinny sie liczyc. Mialem tez wrazenie, ze
        jest takie rownanie do sredniej, tzn. ze osoby, ktore sie wychylaja, chca czegos
        wiecej, chca cos robic sa hamowane przez klike. I dlatego jedynym rozwiazaniem
        dla mnie bylo opuszczenie Sitela. Dla dobrej osoby praca sie zawsze znajdzie -
        ja ja mialem prawie od razu. I niestety nie moge sie pozytywnie wypowiadac o
        Sitelu. Ale ciesze sie choc za ciebie, ze pracowales w dobrej atmosferze pracy.
        A tak na marginesie: to nasze forum jest juz tak popularne ? Jestem dumny, bo
        tez je wspoltworze:-)
      • Gość: lol Re: Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Si IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.05.09, 22:38
        drogi misiaku pluszaku!powodzenia w nowej pracy, milo cie
        wspominam ;))
        • Gość: DD Re: Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Si IP: 83.238.15.* 26.05.09, 14:12
          www.rmf.fm/fakty/?id=156363
          Bezrobocie w Warszawie wynosi tylko 2,2%! To znaczy, że w prawie
          dwumilionowej stolicy bez pracy pozostaje zaledwie 24 tysiące osób.
          Dla porównania, według najnowszych danych GUS-u bezrobocie w kraju
          wynosi jedenaście procent. W Warszawie zarabia się średnio 4 650 zł
          brutto.

          a wy ile zarabiacie srednio ? :))))
          • Gość: in Moje trzy grosze IP: 89.108.251.* 30.05.09, 00:16
            Czytając to jakże popularne forum, sama postanowiłam zostawić tu swój ślad.
            Pracuję w tej firmie na "S" od jakiegoś czasu. Trudno powiedzieć czy należę do
            tych starszych stażem pracowników czy do tych świeżaków, gdyż jest taka rotacja
            na pewnym projekcie[licznie tu opisywanym], iż ciężko się połapać.
            Gdy wstąpiłam w szeregi biednych agentów, przeczytałam kilka postów z tego forum
            i stwierdziłam, że to niemożliwe co tu ludzie wypisują, więc musiałam sie
            przekonać czy to prawda.
            W pierwszym miesiącu mojej pracy stwierdziłam, że to całe forum to bzdura jakaś.
            Praca była wtedy nawet przyjemna. Po trzech miesiącach pracy stwierdziłam, że w
            większe bagno nie mogłam wpaść. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi na tym forum i
            z wieloma sie zgadzam. Zaczęłam zauważać mnóstwo negatywnych rzeczy, które
            zostały tutaj opisane. Jestem w szoku, że nic się nie zmieniło. Nie wiem jak
            jest na innych projektach ale niemiecki projekt mailowy jest totalnym syfem i
            niewypałem.
            Pracowałam w kilku miejscach więc mam porównanie. Dla mnie jest to praca która
            nic ze sobą nie niesie, puste klepanie w klawiaturę, które nikomu nic nie daje.
            Atmosfera w pracy, taka, że można nożem ciąć. A szczyt szczytów to "tim
            menadżerowie" od siedmiu boleści. Osoby te [z wyjątkiem może dwóch] uważają się
            za pół bogów, a to co w rzeczywistości sobą reprezentują, jest jak najbardziej
            żałosne. Niektórzy z nich, nie znają się do końca nawet na tym, czym się
            zajmują.[zapytana przeze mnie osoba, odsyła mnie z kwitkiem do następnej, która
            również nie wie jak by tu mi tu odpowiedzieć, żebym się nie zorientowała, ze ona
            nie ma pojęcia jak rozwiązać sprawę, z którą do niej przyszłam]. Niektórzy z
            "pól bogów" pokazują swój wysoki poziom wykształcenia, robiąc błędy
            ortograficzne w swoim ojczystym języku. No ale cóż się dziwić, w naszym
            ojczystym języku nie mamy możliwości wklejenia sobie gotowych Bausteinów... Za
            to bardzo dobrze znają sie na powtarzaniu nam, ile to maili mamy jeszcze do
            zrobienia, ile nadgodzin każdy powinien wziąć, że nie wyrabiamy targetów, i że
            musimy podołać [hmm czy jestem na wojnie??] a oni nas w tym jak najbardziej
            wspierają. [w domysle: ucinaniem sobie sitelowych pogawędek, siedzeniem na skype
            lub oglądaniem zdjęć] Jedynym plusem tej pracy, był elastyczny grafik, który
            można sobie było dopasować do rozkładu dnia. Piszę w czasie przeszłym, ponieważ
            grafik elastyczny już nie jest. Mogłabym sie tu rozpisywać, tworząc z mojego
            wpisu objętościowo powieść bo przykładów i argumentów jest mnóstwo. Jedno na
            koniec tylko dla wyjaśnienia dodam: już nie pracuję w sitelu.
            Po spędzeniu w wyżej wymienionej firmie pewnego czasu, ku mojej wielkiej uldze,
            zwolniłam się. Każdemu kto zapytałby mnie o radę w sprawie sitela, jak
            najbardziej odradzałabym tę pseudo firmę[chodzi mi o projekt na którym ja
            pracowałam], ale jeśli ktoś jej nie zna i nie wierzy, to powinien zatrudnić się
            w niej w celu przekonania się na własnej skórze jakie to "uroki" niesie ze sobą
            praca tam. Aha coś dla fanów Kasi K. : odchodzi.
            • Gość: Byla Re: Moje trzy grosze IP: 80.50.123.* 02.06.09, 09:51
              Sitel to zajebista firma, płacą wam w czasie gdy nie chce wam się uczyć. Bardzo
              mi sie tam podobało. Nie jestem z HR ani z managmentu, pracowałam na projekcie
              mailowym - eBay oczywiście. Managerowie kryją wam tyłki gdy nie wyrabiacie
              targetu. Sami klepią maile za mniejszą kasę niż wy. Użerają się z debilnymi
              Niemcami no i muszą realizować super pomysły szefowej. To forum świadczy o tym
              że kryzysu u nas nie ma bo i ludziom się robić nie chce. Najłatwiej jest napisać
              że ktoś robi błędy ortograficzne i ta firma to syf. Litości, nie każdy z was ma
              na utrzymaniu rodzinę a wszyscy tutaj jak widzę uważają się za wyjątkowych
              wykształciuchów. Więc długopisik w dłoń i składamy wypowiedzenie a później z
              ulgą opiszcie że to wypowiedzenie było najlepszą decyzją w waszym życiu, ze te
              miesiące w sitelu to trauma, horror nie do przeżycia. Biedni studenci zmuszani
              do niewolniczej pracy za grosze. Kasjerka w mięsnym to jest dopiero zawód! Wiem
              że stać was na więcej wiec do dzieła, nie dajcie się potworowi Sitelowi, niech
              nie łamie kolejnych karier tak wybitnych indywidualności.
    • Gość: usuniety Re: Ale scieme robisz -nikt ci nie uwierzy,bo pra IP: 83.238.15.* 20.04.09, 13:42
      Adam - rzetelna wypowiedź. Ale i tak zaraz Cie zbesztają, że
      ściemnaisz, itp itd - taki jest prawdziwy cel tego forum. Śmierdzi
      mi to Hasbarą:

      www.wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/54-Jerzy-Szygiel/archives/2599-Operacja-Hasbara-przegrana-bitwa.html
    • Gość: no.target Re: Chyba chodziło ci o następującą stronę intern IP: 83.238.15.* 02.05.09, 00:54
      Wlaśnie stałam sie ofiarą Sitelowskich intryg. Kilka miesiecy temu dowiedziałam
      się, ze są na mnie skargi, ludzie nie chcą koło mnie pracować. Od miesięcy
      obserwuje sasiadów czy patrzą na mnie wilkiem i czy przenoszą sie bez powodu na
      inny komputer. Nic takie nie zauważam. Opinia menedżerow po ostatnim spotkaniu
      byla jednak dalej negatywna. Po dwóch latach twierdzą, że na mnie zawsze były
      skargi. W lato nie ma zbyt wiele pracy na eBayu i chyba tu jest pies pogrzebany.
      Nie jest to super praca ale mam już zaplanowany urlop.
      Dlaczego się nie przyczepią do targetu? Tylko wymyślają pomówienia.
      Na początku też wydawało mi się, że jest tu fajna atmosfera. Powoli poznawałam
      dziwne konflikty, donosicielstwo i zauważalam jak ludzie omijają pewne osoby.
      Może mnie ktoś nie lubi ale to jego prywatna sprawa.
      Macie racje, że jest to nudna praca i płaca ale mi odpowiadała elastyczność
      grafika. To też się własnie zmieniło.
      • Gość: :-( Nie przejmuj się, taką pracę znajdziesz w pare dni IP: 82.113.121.* 05.05.09, 14:43
        Nie przejmuj się, w końcu będziesz mogła sobie pójść z tej bezsensownej pracy.
        Zresztą taką pracę znajdziesz w pare dni, w Warszawie jest tyle call centrów i
        stale szukają ludzi. A to prawda, że na eBayu jest straszna atmosfera i intrygi.
        Może to cię pocieszy, ale oni prześladują głównie osoby dobre w tym co robią, bo
        klika z eBaya boi się, że ktoś w końcu stwierdzi, że są leniwi. Dlatego wolą
        wywalić takiego gościa, który jest dla nich zagrożeniem. Teraz masz przynajmniej
        szansę znalezienia dobrej pracy z normalną atmosferą. Powodzenia!!!
        • Gość: :-( Nie przejmuj się, taką pracę znajdziesz w par IP: 82.113.121.* 08.05.09, 15:28
          Nie przejmuj się, w końcu będziesz mogła sobie pójść z tej bezsensownej pracy.
          Zresztą taką pracę znajdziesz w pare dni, w Warszawie jest tyle call centrów i
          stale szukają ludzi. A to prawda, że na eBayu jest straszna atmosfera i intrygi.
          Może to cię pocieszy, ale oni prześladują głównie osoby dobre w tym co robią, bo
          klika z eBaya boi się, że ktoś w końcu stwierdzi, że są leniwi. Dlatego wolą
          wywalić takiego gościa, który jest dla nich zagrożeniem. Teraz masz przynajmniej
          szansę znalezienia dobrej pracy z normalną atmosferą. Powodzenia!!!
          • Gość: kaliber 90. Re: Nie przejmuj się, taką pracę znajdziesz w par IP: *.chello.pl 09.05.09, 17:32
            Witam,

            osobom, którym praca nie odpowiada w firmie Sitel proponuję albo zmianę firmy,
            albo zmianę projektu. Podejrzewam, że zetknęliście się z kiepskim team managerem
            lub ewentualnie mentorem i dlatego odprawiacie gorzkie żale...

            Ja pracuję w firmie ponad 2 lata. I do CV mam okazję wklepać parę ładnych
            punktów:). Nie zamierzam tutaj oczywiście pracować przez całe życie... :)
            Rozwinę skrzydła, wykorzystam wszystkie możliwości i złożę wypowiedzenie. Taką
            drogę obrało wielu ludzi, którym - ośmielę się powiedzieć - powodzi się teraz w
            życiu.

            Nie ma tu miejsca na romantyzm, łudzenie się na szybki awans i tak dalej. Bo to
            nie oto chodzi. Dajcie najpierw coś od siebie, a później... no... to sobie
            wymagajcie.

            Wielu gada i nic nie robi. Ciekawy zbieg okoliczności...
            • black_tangens Pracuje się, żeby zarobić pieniądze i ewentualnie 13.05.09, 18:44
              Pracuje się, żeby zarobić pieniądze aby się utrzymac i ewentualnie
              w celu samodoskonalenia, rozwinięcia własnych zdolności. Ludzie, którzy jak ty
              pracują żeby mieć ładne CV/świadectwo pracy są chorzy. Tym bardziej, że i tak w
              90 % przypadków nikt tego świadectwa nie ogląda. Ot, typowa choroba
              korporacyjnego kapitalizmu. Żal mi ciebie, korporacyjny szczurku... To takie
              moje przemyślenia po przeczytaniu paru postów z tego niezmiernie ciekawego
              forum.....
    • Gość: LL Re: Moje trzy grosze IP: 67.159.44.* 10.06.09, 22:03
      Nasza Kochana Kasia - sama sie zwolnila - po raz ktorys zreszta.
      Ludzie - uciekajcie poki mozecie. pomyslcie kto po niej zostanie
      wybrany ? faszysta moszczak ?

      i tak macie dobrze - waszego projektu nie zamykaja, nie dostajecie
      bezsensownych pustych obietnic ze "cos bedzie". samo mydlenie oczu.
      bo jak "management" sie nie wykaze ze cos naprawil to oni sami
      poleca i w koncu cos sie ruszy. a czy naprawil ? sami sobie
      odpowiedzcie na to pytanie. nadal pracujecie w totalnym bajzlu
      informacyjnym, kierowani przez przelozonych ktorzy nie maja
      doswiadczenia ( klemba byl agentem na linii, a obecny SD byl
      przyjety jak nauczyciel angielskiego ) podwyzek przeciez nie
      dostaniecie - tylko klasyczne gadanie ze jak "minie kryzys to bedzie
      lepiej" - zapytajcie sie jak jest w CCP, play, erze itd..
      dostaniecie "impreze" firmowa - ktora ma za zadanie zatkac wam
      jadaczki ze przeciez tak beznadziejnie nie jest. kto by wolal nie
      dostac poprostu dodatkowo 100 pln wiecej do pensji zamiast robic
      cyrk i udawac ze sie dobrze czlowiek bawi ? dajcie znac prosze kiedy
      powieksza wam powierzchnie przynajmniej do tej co jest ZGODNA Z
      KODEKSEM PRACY I BHP. dajcie znac kiedy wam zrobia porzadek na
      projektach. dajcie znac kiedy przelozeni dadza wam profesjonalne
      szkolenia. dajcie znac kiedy zniknie obluda, sztuczne usmiechy i
      atmosfera wzajemnego podpierdzielania sie - bo "jasne reguly premii"
      oznaczaja tyle ze jak masz lepszy jezyk do lizania tylka to wiecej
      dostaniesz.
      • bojajestemproszepananazakrecie Re: Moje trzy grosze 11.06.09, 08:10
        Zgadzam sie z Toba w wielu punktach. Projekt ebay przez ostatnie
        miesiace bardzo sie zmienil, na gorsze. Nie wiem dokad to wszystko
        prowadzi, nie wiem, jaki cel chca osiagnac TM swoja polityka. Mam
        wrazenie, ze do konca nie wiedza, co robia. Swego czasu bylo to
        naprawde fajne miejsce. Zastanawiam sie tylko, dlaczego ludzie,
        ktorzy defacto tworzyli od podstaw ten projekt, potrafili
        lekkomyslnie, w szybkim tempie to zepsuc. Skad wiesz, ze ebaya nie
        zamykaja?
        Piszesz, zeby uciekac. Tylko dokad?
    • bojajestemproszepananazakrecie Re: Moje trzy grosze 11.06.09, 08:14
      nie sadze, zeby szefowie przejmowali sie odpowiednia atmosfera (lub
      jej brakiem) na ebayu:) dla niech to najmniejszy problem.
      • Gość: ika Re: Moje trzy grosze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.06.09, 10:42
        nikt sie nie przejmuje odpowiednia atmosfera - chodzi o sam fakt.
        niemniej jezeli kolejna "ankieta" pokaze ze wyniki sa skrajnie do
        dupy to poleca glowy i to na najwyzszych stanowiskach - gdyz wyjdzie
        prawda o braku przygotowania oraz inwestowania ludzi w szkolenia z
        prawdziwego zdarzenia, nie mowiac juz o pracy nad konkretnym PR
        wewnetrznym. im blizej terminu ankiety - tym bardziej sie bedzie
        mozna przewrocic na wazelinie dla agentow. do wyrzygania slyszec
        "good job" itd. nadal kisic sie na za malej powierzchni, nadal
        wypelniac te same bezsensowne zalecenia, walczyc z glupota, smrodem w
        kuchni, rozlegulowana klimatyzacja, uragajacemu jakimkolwiek zasadom
        bezpieczenstwa szkoleniom ( kto widzial w sali 7x7 metrow bez okien
        20 agentow szkolacych sie na stanowiskach z monitorami CRT ? - no
        chyba ze we wspolczesnym obozie pracy na syberii )..

        teraz jest rzecznik pracownika - tylko czy on ( ona ) w zasadzie cos
        zmieni ? nie. bo jak nie bylo tak nie ma pieniedzy na podwyzki, nie
        ma pieniedzy na szkolenia, nie ma pieniedzy na premie. za to sa
        pieniadze na oplacanie hipokryzji wsrod opsow ( na VF czlowiek ten
        gania ludzi ze jedza przy klawiaturze - opieprza poczym sam wraca do
        swojej salatki - tak mozna podsumowac wszystko w tej firmie ), sa
        pieniadze na wlazenie w dupe klientom ktorzy sa coraz bardziej
        niezadowoleni z tego ze "sitelowa jakosc" to jest juz tylko na
        papierze - i dzieki brakom szkolen, certyfikowanych kursow - to
        wszystko schodzi na psy ( nie uragajac psom - ktore czasem maja
        wiecej logiki niz osoby z tzw "menedzmentu" )

        ryba psuje sie od glowy......
        • big-calineczka Koniecznie przeczytajcie to forum!- 17.06.09, 12:09
          Podaje adres:

          forum.gazeta.pl/forum/w,23,96603195,96603195,_W_mlodym_dynamicznym_zespole_.html
          • big-calineczka Koniecznie przeczytajcie to forum-oto adres: 17.06.09, 12:10
            forum.gazeta.pl/forum/w,23,96603195,96603195,_W_mlodym_dynamicznym_zespole_.html
    • Gość: jemand Re: Praca w Sitel Polska IP: *.aster.pl 18.06.09, 16:24
      Nie polecam tej firmy w zadnym wypadku!!! Pracowalem tam trzy
      miesiace po czym zlozyli mi wypowiedzenie, argumentujac tym, ze nie
      obsluguje klientow tak, jak to powinno byc robione. To gdzie byli
      oni przez cale 3 miesiace zeby zwracac mi wczensiej uwage? Sa to
      naciagacze czasowi-najlepiej byc dyspozycyjnym 24h/dobe 7 dni w tyg -
      wowczas to oni decyduja kiedy masz przyjsc do pracy. STRES STRES i
      jeszcze raz STRES - jest sie pernamentnie pod presja czasowa, zeby
      jak najwiecej miec rozmow i w dodatku wciskanie jakis gowien
      klientom, do ktorych sami nie jestesmy przekonani. Stanowczo
      odradzam pracy w Sitel Polska. Nie podszkolicie tam nawet jezyka,
      choc na poczatku moze Wam sie inaczej wydawac. Ale kto nie sprobuje
      to sie nie przekona. Wszyscy moi znajomi tam pracujacy maja takie
      samo zdanie. Omijac szerokim lukiem ta firme, szczerze radze:)
      • jeden_wielki_syf Projekt Vodafone!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 24.06.09, 13:43
        Gość portalu: jemand napisał(a):

        > Nie polecam tej firmy w zadnym wypadku!!! Pracowalem tam trzy
        > miesiace po czym zlozyli mi wypowiedzenie, argumentujac tym, ze nie
        > obsluguje klientow tak, jak to powinno byc robione. To gdzie byli
        > oni przez cale 3 miesiace zeby zwracac mi wczensiej uwage? Sa to
        > naciagacze czasowi-najlepiej byc dyspozycyjnym 24h/dobe 7 dni w tyg -
        > wowczas to oni decyduja kiedy masz przyjsc do pracy. STRES STRES i
        > jeszcze raz STRES - jest sie pernamentnie pod presja czasowa, zeby
        > jak najwiecej miec rozmow i w dodatku wciskanie jakis gowien
        > klientom, do ktorych sami nie jestesmy przekonani. Stanowczo
        > odradzam pracy w Sitel Polska. Nie podszkolicie tam nawet jezyka,
        > choc na poczatku moze Wam sie inaczej wydawac. Ale kto nie sprobuje
        > to sie nie przekona. Wszyscy moi znajomi tam pracujacy maja takie
        > samo zdanie. Omijac szerokim lukiem ta firme, szczerze radze:)

        Ja też byłem na projekcie Vodafone i mogę potwierdzić, że to jeden wielki syf.
        TM sprawiają wrażenie bardzo wolno wolniutko myślących, widać po prostu, że nie
        nadają się do tej pracy. Robią niepotrzebny stres i krzyk, straszny nacisk na
        targety. Nawet do kibla nie wypuszczają jeśli targetu nie zrobisz:-( Pensję to
        niesamowitą obiecywali ale to ściema, bo premia jeśli była to może 100 złotych.
        Ogólnie odradzam, bo w Warszawie są lepsze możliwości.
    • Gość: CallYaner Re: Projekt Vodafone!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.chello.pl 27.06.09, 09:05
      Teraz najlepszych Firma zatrzyma, a całą resztę, która tylko jęczyć umie pożegna.

      JA się staram i wierzę, że Antonio znajdzie dla nas nowy projekt, a koleżankom i
      kolegom, którzy tlko marudzą jak źle u nas jest życzę powodzenia w nowej pracy.
      • Gość: polonistka Re: Projekt Vodafone!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 20:27
        chyba jęczeć
        • Gość: jom [...] IP: *.chello.pl 28.06.09, 18:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 03.07.09, 19:04
      a zwolnili kogos ostatnio, bo nie jestem zorientowana? Czy moze
      piszesz o tym, ze zwalniac dopiero zaczna? Skad wiesz, ze sie
      projekt sypie? Dlatego, ze jest burdel? Tak bylo zawsze:)
      • Gość: DusSi Re: projekt ebay-stara bieda:-( IP: *.centertel.pl 04.07.09, 03:18
        Musza zwolnić. Vodafone zamykają. Gdzieś trzeba upchac tych co liza
        tylki. Zwolnia na eb i przeniosa z vf. Ci ludzie bedą po dupach
        wszystkich calowac za to ze nie bedą musiec odbierać telefonów...

        Do tego co pisał ze "może sobie do cv wpisać kilka punktów" - nie liczy
        się tytuł a wiedza poparta szkoleniami. To ze masz na wizytowce
        "konserwator powierzchni plaskich" nie znaczy ze nie jesteś po prostu
        sprzątaczka. Zmienisz prace - zapytaj się a kto pana tego nauczył? A ty
        odpowiesz ze trenerka na podstawie prezentacji w power poincie.

        krajzis jest. Możecie pozegnac imprezę świąteczną - w końcu będzie
        można się wykazać cieciem kosztów. Nie? Bo co? Premie zabiorą? Inni
        maja gorzej niby - to znaczy kto? Skoro inni maja gorzej to niech ktoś
        odpowie CZEMU LUDZIE Z DOSWIADCZENIEM ODCHODZA DO INNYCH CALL CENTRE?

        (wylaczam "kochanice króla" oraz układy po byłych prezesach.

        Czemu po Naszej Kasi na EB nie było zewnetrzej rekrutacji? A może była
        ? Bo za polowe tego co się płaci nikt rozsądny się by nie zgodził? A
        tak drogie dzieci z deszczu pod rynne. Albo faszysta albo kumoterstwo i
        psiapsiulkowatosc. Wybór w pełni profesjonalny i godny wieloletnich
        tradycji korporacji.

        Dla osob z "pierwsza praca" Sitel jest piękny. Pozwala zachlystnac się
        władza, zamaskowac slome, blysnac na swoim zadupiu wizytówka. Dla tych
        co widzieli i maja porównanie - kolchoz, fabryka, shitel, szajsetel.

        Pozdrawiam HR. Payrol. Finanse. I ule z rekrutacji która pamietam ze
        stawała ma głowie by zatrudnić ze mną wszystkich moich znajomych.
        Prawdziwy kręgosłup biura. Reszta niech se ...



        Trzymam za was kciuki.
        • bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 04.07.09, 07:40
          Byc moze bedzie tak, jak piszesz. Zwolnia pewnie tych "niewygodnych".
          Nie zgodze sie, ze sitel dobrze oceniaja te osoby, ktore prace
          dopiero zaczely. Najwiecej narzekan slysze wlasnie od mlodych,
          ktorzy mysla, ze w innych firmach jest pieknie.

          Sitel to ktoras firma z kolei, w ktorej pracuje.
          Mialam "przyjemnosc" zarabiac pieniadze w budzetowce i w kilku
          prywatnych firmach.

          Wszedzie jest tak samo: znajomosci, lizanie dupy, polski grajdolek.
          Ja juz nie mam zludzen, ze w Pl mozna "normalnie" pracowac.

          Dla mnie duzym plusem pracy w sitelu jest stala umowa{do czasu, az
          nie zamkna projektu}, oplacone swiadczenia i pensja wyplacona na
          czas. Ale ja mam troche inne priorytety niz wiekszosc zatrudniona na
          ebayu {tylko ten projekt znam}.

          Reszte traktuje z dystansem. Wiem, nie zarabiam kokosow, ale tez
          chwilowo nie mam innej alternatywy. To nie jest tak, jak wiekszosc
          uwaza, ze po filologiach znajdziesz swietna prace. W dzisiejszych
          czasach jak znasz dwa - trzy jezyki obce nic nie znaczy. Tak
          naprawde nie potrafisz nic. Dlatego godze sie na prace w sitelu.

          Zgodze sie, ze niektorzy lecza kompleksy pracujac w sitelu. Ale
          zauwazam to wsrod TM. Szeregowi agenci zwyczajnie pracuje. Natomiast
          niektorzy TM uwazaja sie za niewiadomo kogo. Niestety arogancja i
          niekompetencja to norma {sa rowniez tm normalni, ale to wyjatek}.

          W innych msc tez tak bylo. Awansujesz i od razu stawiasz siebie na
          piedestale. A coraz czesciej zdarza sie, ze tm, ktory nie odp na e-
          maile klientow nie ma pojecia, jak wyglada codzienna praca agenta.
          Statystyki i tabelki to jedno, a rzeczywistosc jest zupelnie inna.
          • bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 04.07.09, 07:47
            tak sobie jeszcze mysle, ze zamiast bawic sie w przygotowywanie
            gazetek sciennych, workshop'ow, nalezaloby usiasc na kilka tygodni
            przy komputerze i zabawic sie w agenta. Wyrobic target jakosciowy i
            target produktywnosci. Pokazac "nieudolnym" agentom, ze mozna. A
            potem wywiesic wyniki tm na scianie:)
            • bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 04.07.09, 09:51
              a tak najczesciej wyglada rzeczywistosc na rynku pracy:

              forum.gazeta.pl/forum/w,23,97328627,,Co_sie_k_porobilo.html?v=2

              • prawdziwy-gajowy Re: projekt ebay-stara bieda:-( 06.07.09, 13:19
                bojajestemproszepananazakrecie napisała:

                > a tak najczesciej wyglada rzeczywistosc na rynku pracy:
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/w,23,97328627,,Co_sie_k_porobilo.html?v=2
                >
                Link bardzo ciekawy, ale my wszyscy wiemy co się dzieje na polskim rynku pracy.
                Zazdroszczę tym którzy wyemigrowali i też sam myślę o emigracji. Mam wujka,
                który w Berlinie jest zwykłym elektrykiem, facet nie ma nawet matury i w
                Berlinie zarabia około 2000 euro brutto na miesiąc, więc to nie jest dużo jak na
                Niemcy. Można powiedzieć, że na niemieckie warunki to on jest biedakiem. Ale jak
                go odwiedzamy to jesteśmy w szoku, bo jego styl życia jest super: zapłaci za
                mieszkanie, jedzenie, ubranie, samochód i jeszcze sobie tak 200-300 euro co
                miesiąc oszczędzi i to bez jakiś wyrzeczeń jak w Polsce. Ze dwa-trzy razy w roku
                jeździ sobie na Majorkę czy do Włoch, ostatnio był nawet w USA. Bez nerwów,
                długów, wyrzeczeń
                . Kto tak ma u nas ? Aha, podobno wg
                ostatnich statystyk w UE Polska jest czwartym najbiedniejszym krajem na
                cala Unię Europejską. Biedniejsze od nas są tylko Rumunia, Bulgaria i Łotwa;
                nawet Słowacja czy Litwa są już bogatsze. I mamy największe bezrobocie z
                wszystkich krajów Unii Europejskiej:
                -( Nic tylko emigracja i to jak
                najszybciej, dopóki jesteśmy młodzi.
                • bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 06.07.09, 16:40
                  emigracja tak, jezeli masz gwarancje, ze utrzymasz siebie i
                  ewentualnie rodzine, jezeli juz ja masz.

                  Przyklad Twojego wujka moze motywowac do zmiany kraju. Twoj wujek ma
                  jednak wyuczony konkretny zawod. I co z tego, ze nie ma matury. Zyje
                  na poziomie, o ktorym wielu "uczonych" w Polsce moze zapomniec.

                  Tylko jaka prace znajdzie przecietny, polski absolwent germanistyki
                  w Niemczech? Znajomosc jezyka to niewiele.

                  Mimo wszystko, jak rozmawiam z mlodymi-zdolnymi, ktorzy chca
                  wyjechac z Polski i maja sensowny plan, zawsze do tego ich zachecam
                  i trzymam kciuki:) W Polsce nigdy nie bylo normalnie i ja juz nie
                  wierze, ze cos sie zmieni.
                  • black_tangens Re: projekt ebay-stara bieda:-( 10.07.09, 21:34
                    Was to wszędzie pełno. To musi być fajny zakład pracy – przeczytajcie sobie
                    jeszcze to:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,140,45237502,89054001,SITEL_Warszawa_najgorszy_Call_Center.html
                    • black_tangens Chamstwo pomaga w karierze - przeczytajcie i to 14.07.09, 17:08
                      gazetapraca.blox.pl/2009/07/Chamskie-i-agresywne-zarabiaja-wiecej.html
                      • bojajestemproszepananazakrecie Re: Chamstwo pomaga w karierze - przeczytajcie i 15.07.09, 16:07
                        :)jest na ebayu kilka TMek, ktore zachowuja sie opryskliwie. Do nich
                        lepiej nie zwracac sie z pytaniami, bo sa przeciez tak bardzo
                        zajete. Czesto nie wiadomo na jaki humor jasnie panienki sie trafi.
                        Glosne komentarze na temat pracy agentow, dziwne miny i
                        niezadowolenie - uwazam, ze takie zachowanie w pracy jest
                        nieprofesjonalne. Ja zdecydowanie wole prosic o pomoc chlopcow TM:)
                        • black_tangens Korporacyjne pralnie mózgów 15.07.09, 18:57
                          Nie wiem co się u was dzieje, bo nie mam (nie)przyjemności u was pracować, ale
                          forum o Sitel mnie zainteresowało bo prawie 500 wpisów świadczy o “atmosferce” w
                          tej firmie:-( To forum jest już od kilku lat na czele forów praca-Warszawa!
                          Zdaje się, że ta firma to korporacja? Więc jeśli to korporacja to
                          serdecznie wam współczuję. Czytaliście książkę “No logo” ? Zresztą na temat
                          korporacji możecie poczytać sobie następujące forum na gazecie.pl:

                          forum.gazeta.pl/forum/w,23,95776805,95776805,Korporacyjne_pralnie_mozgow.html
                          • bojajestemproszepananazakrecie Re: Korporacyjne pralnie mózgów 15.07.09, 19:56
                            "No Logo" czytalam, owszem. Wiesz, tu nie chodzi, o to, czy Sitel to
                            korporacja, czy tez nie. Tak dzis wyglada swiat i rynek pracy. Nie
                            ma sie co obrazac i walczyc szabelka:) wazne, zeby miec dystans.
                            Sitel to firma jak kazda inna tego typu. Ani lepsza, ani gorsza. Nie
                            spotkalam sie w sitelu z mobbingiem i wieloma przykrymi sytuacjami
                            opisywanymi na forum. A arogancja, czy niekompetencja niektorych TM?
                            Takich spotyka sie w kazdej firmie.
                        • Gość: wielka kumulacja tmki na ebayu!!zenada IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.07.09, 18:33
                          drogie TM' ki i trenerki na eBayu to wiesniary, ktorym sloma wystaje
                          z butow. Niektore tak sie nudza w pracy, ze wychodza na dwie g0dziny
                          na przerwe do galerii. Jeszcze inne przechadzaja sie po Sali i
                          kontroluja, czy przypadkiem agenci nie rozmawiaja na tematy
                          niezwiazane z praca. A jedna z nich wpadla ostatnio na pomysl, zeby
                          wprowadzic dykatature i ustawic komputery agentow w koleczku
                          (inspiracja rodem z przedszkola?!?!?!?). TMowie mieliby zajac
                          miejsca w srodku i kontrolowac, co agenci maja na monitorach i czy
                          przypadkiem nie uzywaja outlooka do prywatnych maili...Zenada do
                          kwadratu, zwlaszcza, ze oni sami calymi dniami siedza na skypie, w
                          internecie i na naszej klasie.

                          Reasumujac: zwalniajac agentow powinniscie sie raczej zastanowic,
                          kto cierpi na niedosyt pracy i komu placicie za nic POZDRO
                          • bojajestemproszepananazakrecie Re: tmki na ebayu!!zenada 20.07.09, 19:34
                            A kto byl tak pomyslowy? Oczywiscie nie podawaj nazwiska, wystarczy
                            pierwsza litera imienia. Chyba domyslam sie, o kogo chodzi.

                            Jezeli jest prawda to, co piszesz, to natychmiast powinien byc
                            zgloszony wniosek o kontrole TM. Agenci zazwyczaj nie maja czasu na
                            zabawy w outlook'u. Zreszta nasza poczta i tak jest sprawdzana, wiec
                            co niby mieliby sprawdzac jeszcze TM? Nie nalezy pozostawiac TM bez
                            nadzoru, tylko dlatego, ze sa TM. Wogole to slowo ""Menager" jest
                            mocno na wyrost w odniesieniu do naszych "przelozonych". A moze
                            Bardziej pasowaloby: grupowa albo gospodarz grupy:)?
        • Gość: ebay-vodafone Re: projekt ebay-stara bieda:-( IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.07.09, 20:32
          a skad wiesz, ze beda zwalniac ludzi z ebaya, zeby zastapic ich tymi
          z vodafone?
          • bluekatarzyna123 [...] 23.07.09, 09:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Marcin R Re: Ponawiam pytanie: gdzie jest Kaśka K. z eBaya IP: *.plus.com 24.07.09, 13:06
      A czy sitel ma cos wspolnego z samsungiem bo mi tam zaoferwoali prace i nie wiem
      co robic?
    • bojajestemproszepananazakrecie projekt ebay 30.07.09, 18:26
      Projekt ebay zmienia sie niestety wciaz na gorsze. Wogole brak
      jakiegokolwiek zrozumienia ze strony tm. Problemy techniczne
      oczywiscie sobie wymyslamy, wszystko swietnie dziala, a targetu
      wiekszosc nie wyrabia, bo caly dzien sie op..d..la . Tm sa zajeci,
      wiec najlepiej zejsc im z oczu i radzic sobie samemu. Przydalyby sie
      indywidualne rozmowy agentow z nowym szefem projektu. Do mojego tm
      nie trafiaja zadne argumenty, zadne prosby. Beton.
      Brak poszanowania i checi porozumienia jest w niektorych wypadkach
      porazajacy. Zastanawiam sie, kto ich wybral na tm.
      • Gość: _ Re: projekt ebay IP: 62.121.84.* 04.08.09, 01:33
        Uklad :)
        • Gość: X Re: projekt ebay IP: 83.238.15.* 04.08.09, 13:32
          chyba wspolrzednych :P
          • nienawidze-pracy-w-sitel [...] 04.08.09, 15:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Piotrek Re: projekt ebay IP: *.chello.pl 04.08.09, 20:14
              Ja znam osoby, które same odeszły z Sitela nie mając pracy na zastępstwo, ale
              potem szybko ją znalazły i cieszą się, że mogą pracować w normalnej firmie i być
              traktowanym jak człowiek, z szacunkiem. Pozdrawiam.
              • Gość: dziewczyna Re: projekt ebay IP: 67.159.44.* 11.08.09, 17:14
                Hitem lata jest robienie porzadku u nas na projekcie. "management"
                wpadl na pomysl ze zamiast naprawiac stosunki ludzi - mozna naprawic
                ulozenie stolow. zatem kazali chlopakom z it zrobic nowe ustawienie
                i dzieki temu jestesmy czczesliwe z tego ze pracujemy na nowym
                lepszym projekcie!

                GOOD JOB HIGH MANAGEMENT! WIECEJ TAKICH AKCJI! DZIEKI TEMU JAK NAS
                ROZWIAZA TO BEDZIE NASZA WINA BO ZROBILISCIE WSZYSTKO BY ZADBAC O
                LUDZI. W KONCU ANKIETY PRZYNOSZA SKUTEK!
                TO JUZ O PSA SWOJEGO LEPIEJ DBAM NIZ WY O MNIE.

                A RACZKI CZYSTE ZOSTANA I BEDZIECIE MOGLI UWALIC KOLEJNY PROJEKT
                • bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay 11.08.09, 19:11
                  :) a w jaim celu poprawiac "stosunki"? Wiadomo, ze grupy 100 osob
                  nie da sie zintegrowac. Nie wszyscy musza sie lubic. Wystarczy, zeby
                  szanowali siebie nawzajem, ale to jest niestety nierealne. Czasem,
                  jak obserwuje relacje na sali, wydaje mi sie, ze jestem w
                  gimnazjum:) Taki poziom rozwoju emocjonalnego niektore osoby
                  reprezentuja. Z nimi naprawiac "stosunkow" nie chce:)
    • nienawidze-pracy-w-sitel Film o korporacjach i skolonizowanej przyszłości 11.08.09, 15:27
      Filmik na youtube na temat prawdy o KORPORACJACH i skolonizowanej
      przyszłości,
      w której żyjemy. To film na temat kredytów i korporacji
      takich jak Sitel, które robią z nas niewolników.
      Warto obejrzeć, bo wtedy
      otworzą się oczy na system w którym żyjemy. Tylko niewolnicy nie mają tej
      świadomości:

      www.youtube.com/watch?v=tVecP1m7URk
      • bojajestemproszepananazakrecie Re: Film o korporacjach i skolonizowanej przyszło 11.08.09, 19:02
        ale wszyscy wiedza jak wyglada praca w korporacjach. I co z tego?
        Ludzie musza z czegos zyc. Czytales "No logo"? Polecam. Przeczytasz
        i znow mozna zadac pytanie: i co z tego? tak dzis wyglada swiat.
        Polska jest biednym krajem, jeszcze dlugo bedziemy tania sila
        robocza. Mozna pisac rozprawy na temat globalizacji, ale to nie ty i
        nie ja decydujemy o tym, jak wyglada rynek pracy. Jezeli kogos stac
        na "walke" z systemem i rezygnacje z pracy w imie idealow, to ok.
        Ale taka osoba jest w komfortowej sytuacji, stac ja na to i de facto
        nie walczy z niczym.

        Widzisz, 90% ludzi pracujacych w firmach typu sitel <bo sitel typowa
        korporacja nie jest, nie te zarobki niestety> wie, ze to praca bez
        przyszlosci, ale nikt im zycia nie zasponsoruje, dlatego godza sie
        na te prace.

        Nawiazujac jeszcze do ktoregos z Twoich postow: to mit, ze znajac
        jezyk obcy lub nawet kilka, dostaniesz z msca swietnie platna prace.
        Dzis takich osob jest mnostwo. Licza sie konkretne umiejestnosci.
        Znajomosc jezyka nie robi juz na nikim wrazenia, to tak jakbys
        powiedzial, ze jestes swietnie wyksztalcony, bo masz mature.

        • nienawidze-pracy-w-sitel Re: Film o korporacjach i skolonizowanej przyszło 12.08.09, 09:56
          bojajestemproszepananazakrecie napisała:

          > ale wszyscy wiedza jak wyglada praca w korporacjach. I co z tego?
          > Ludzie musza z czegos zyc. Czytales "No logo"? Polecam. Przeczytasz
          > i znow mozna zadac pytanie: i co z tego? tak dzis wyglada swiat.
          > Polska jest biednym krajem, jeszcze dlugo bedziemy tania sila
          > robocza. Mozna pisac rozprawy na temat globalizacji, ale to nie ty i
          > nie ja decydujemy o tym, jak wyglada rynek pracy. Jezeli kogos stac
          > na "walke" z systemem i rezygnacje z pracy w imie idealow, to ok.
          > Ale taka osoba jest w komfortowej sytuacji, stac ja na to i de facto
          > nie walczy z niczym.
          >
          > Widzisz, 90% ludzi pracujacych w firmach typu sitel <bo sitel typowa
          > korporacja nie jest, nie te zarobki niestety> wie, ze to praca bez
          > przyszlosci, ale nikt im zycia nie zasponsoruje, dlatego godza sie
          > na te prace.
          >
          > Nawiazujac jeszcze do ktoregos z Twoich postow: to mit, ze znajac
          > jezyk obcy lub nawet kilka, dostaniesz z msca swietnie platna prace.
          > Dzis takich osob jest mnostwo. Licza sie konkretne umiejestnosci.
          > Znajomosc jezyka nie robi juz na nikim wrazenia, to tak jakbys
          > powiedzial, ze jestes swietnie wyksztalcony, bo masz mature.
          >

          Zgadzam się z tobą, że Polska jeszcze długo będzie tanią siłą roboczą. Myślę,
          że takie firmy jak Sitel tę biedę właśnie wykorzystują, bo np. Sitel usadowił
          się głównie w krajach biednych,
          jak Polska, wschodnie Niemcy itp. To jest
          taka “korporacja dla ubogich białych murzynów”, dlatego też nie zarabia się w
          Sitel dużych pieniędzy.
          Tak naprawdę duże pieniądze są w korporacjach
          umiejscowionych w krajach zachodnich, w Polsce zawsze był wyzysk.
          Jestem świadomy tego, że jednostka jest niczym. Nie jestem aż takim idealistą.
          Właściwie wkleiłem tego linka tylko dlatego, że po dyskusji z “szeffem:)” vel
          Łukasz doszedłem do wniosku, że parę osób w Sitelu straciło poczucie
          rzeczywistości, nie ma dystansu do firmy. Sposób w jaki on broni Sitela świadczy
          o tym, że za bardzo utożsamia się z firmą (może nie ma przyjaciół, kontaktów z
          rodziną, dziewczyny?) albo chce tym podlizywaniem się zrobić karierę. Ogólnie
          Sitel jak widać wpłynął na psychikę paru osób i to mnie przeraziło, bo tak
          naprawdę to tylko pracodawca.
          Pewnie, że większość z nas nie ma możliwości
          rezygnacji z pracy, bo skądś trzeba brać pieniądze. Choć ja myślę
          optymistycznie, bo przecież korporacje nie opanowały całego rynku pracy.
          Zawsze można pracować dla malej firmy, gdzie ludzie się bardziej szanują a i
          często pensja jest wyższa niż w Sitelu. Można też założyć własną mini-firmę bądź
          zostać freelancerem.
          Nie wiem gdzie napisałem o tych językach, nie przypominam sobie tego. Ale
          oczywiście sam zauważam że opanowanie kilku języków to za malo. Z drugiej strony
          Lepper nie zna żadnych języków, nawet polskiego nie opanował biegle, nie ma
          chyba nawet matury a karierę zrobił. Choć trwała ona dosyć krótko. Zawsze jest
          więc jakaś nadzieja:-)
    • mewa-01 Re: Praca w Sitel Polska 16.08.09, 09:40
      pracowałam tam kiedyś.. atmosfera wtedy była iście "donosicielska", co
      wprowadził sam twórca tej firmy w Polsce - YG. wprowadził on zasadę: "jak ktoś
      krzywo spojrzy, to idź się poskarżyć", robił im też wodę z mózgu - manipulant
      okropny. firma zarządzana przez osoby zbyt młode. kasa dla ludzi, którzy byli na
      umowie o współpracy (wystawiali rachunki z DG) nigdy nie była na czas. Sitel
      miał fatalną obsługę kadrowo-płacową. panie w dziale personalnym zupełnie
      niedoświadczone, bez żadnych szkoleń w tym zakresie, o kodeksie pracy pojęcia
      nie miały, o płacach tym bardziej - na zaświadczenia zawsze trzeba było czekać
      po kilka dni. atmosfera była różna na każdym projekcie - lepiej lub gorzej.
      • Gość: kruk Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 17.08.09, 15:15
        bez przesady - teraz jest lepiej. ci sami ludzie co siedzieli wtedy -
        sedza dzis. z tym plusem ze maja kilka juz lat doswiadcznia.
        owczesny szef - YG byl przynajmniej sprawiedliwy - i nie musial krasc
        z firmy jak pozniejszy SD. co sie teraz dzieje - lepiej przeczytac
        ostatnie 20 - 30 postow.
        • mewa-01 Re: Praca w Sitel Polska 18.08.09, 12:48
          Gość portalu: kruk napisał(a):

          > bez przesady - teraz jest lepiej. ci sami ludzie co siedzieli wtedy -
          > sedza dzis. z tym plusem ze maja kilka juz lat doswiadcznia.
          > owczesny szef - YG byl przynajmniej sprawiedliwy - i nie musial krasc
          > z firmy jak pozniejszy SD. co sie teraz dzieje - lepiej przeczytac
          > ostatnie 20 - 30 postow.

          ----
          ja wypowiedziałam się o firmie sprzed kilku lat. co do YG to wcale taki
          sprawiedliwy nie był. obiecywał jedno, a za chwilę się wycofywał. był straszną
          sknerą, na coachingach gadał głupoty, na które tylko małolaty dawały się nabrać.
          nie doceniał doświadczenia ludzi, musiało być tylko tak jak on chce. na
          spotkaniu potrafił powiedzieć kobiecie, że go wqur.....ła na prezentacji z
          klientem. nie można było zrobić nic, co się zaplanowało, chyba że siedziało się
          w biurze do 22.00. większego pajaca nie spotkałam, a pracowałam w kilku firmach
          i szefów miałam na poziomie.
          • Gość: kruk Re: Praca w Sitel Polska IP: 94.254.187.* 18.08.09, 23:32
            Wiesz, YG sprawiedliwy moze nie byl - w kazdym razie ja tego nie
            doswiadczylem. Jako jedyny z dyrektorow skonczyl jakakolwiek szkole
            ktora pomagala mu w rozwoju firmy, potrafil umiejetnie zbajerowac
            klienta, umial przekazac zle info tak ze wszystko wydawalo sie ok -
            i rzeczywiscie pomagal ludziom. mimo braku sprawiedliwosci i swoich
            "napadow" to wiedzial ze glowna sila napedowa byli ludzie, pojawial
            sie na spotkaniach funduszu itp... trzeba bylo miec poprawke na to
            wszystko.- co jak co - ale firma sie rozwijala i to sie rozwiaja
            NAPRAWDE przez ten czas.
            Pozniej JK - mlody - "jest cycki - jest okejka" podejscie mial,
            szkoly odpowiedniej tez - ale firma przebujala sie na linii
            poziomiej. w tej chwili jest rownia pochyla. za czasow AD firma
            traci projekty, jest niemila atmosfera, generalnie jest zle. Czyja
            to wina ? Wiadomo ze tych ktorych mozna ruszyc - agentow.
            Bo "management" sie stara jak moze, choc nie ma najmnijeszego
            przeszkolenia jak prowadzic biznes. a taka firma to juz nie jest
            stragan z bananami tylko powazna rzecz. jest zle - bedzie jeszcze
            gorzej i oczywiscie to nie bedzie wina osob ktore nie potrafia
            wykorzystac w pelni potencjalu ludzi tylko wymyslaja rzeczy, ktore
            powoduja usmiech na twarzach i pukanie sie w czolo...
            • Gość: alamakota Re: Praca w Sitel Polska IP: 77.255.252.* 01.09.09, 20:51
              ide tam w czwartek na rozmowe, ale po tym co tu przeczytalam, potraktuje ja jako wprawke do kolejnych spodkan. cos na zasadzie, bede wiedziec o co moga zapytac i nie dam sie zaskoczyc.
              • Gość: 674543 Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 08.09.09, 18:21
                daj sobie spokoj - obok jest tez callcenter - linea. szukaja ludzi i
                placa duzo lepiej niz w sitelu (agent tam zarabia na poziomie managera
                w sitel)
    • nienawidze-pracy-w-sitel Re: Jakie zarobki na godzinę??? 31.08.09, 09:18
      Gość portalu: kasiap napisał(a):

      > Już ktoś poruszył ten temat ale nikt nie odpowiedział..

      Zarobki kiepskie i tyle tego...
      • Gość: JK Re: Jakie zarobki na godzinę??? IP: *.chello.pl 31.08.09, 19:42
        Dziekuje bardzo za linka : www.moikrewni.pl/

        Bardzo mi sie przydal, dzieki Wam mozna sie dowiedziec o sobie
        nowych, rzeczy wszystkich kreatywnych pozdrawiam ....

        Pozdrawiam
        JK
    • nienawidze-pracy-w-sitel [...] 16.09.09, 08:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kruk Re: Szefowie tej firmy łamią prawo autorskie. IP: *.aster.pl 20.09.09, 15:24
        i nikomu to krzywdy nie zrobi bo ludziom nie polepszy warunkow pracy.
        a nawet pogorszy - bo kare wlepia i w ramach ciecia kosztow premie
        zabiora tym co jeszcze je maja.
        • nienawidze-pracy-w-sitel Bronić złodzieja, bo złodziej daje nam pieniądze? 21.09.09, 12:16
          Gość portalu: kruk napisał(a):

          > i nikomu to krzywdy nie zrobi bo ludziom nie polepszy warunkow pracy.
          > a nawet pogorszy - bo kare wlepia i w ramach ciecia kosztow premie
          > zabiora tym co jeszcze je maja.

          Premię to i tak mają kolesie z kliki. Ja swojej premii to wiele miesięcy nie
          widziałem i to mimo, że mam osiągnięte targety !!!! A i tak większość z nas nie
          doczeka w Sitelu końca roku, bo tu taka rotacja jest jak podczas jazdy metrem:
          co chwila ktoś wysiada i nowy wsiada. Poza tym nie rozumiem logiki twojego
          myślenia. Należy bronić złodzieja, bo złodziej daje nam pieniądze?
          • Gość: kruk Re: Bronić złodzieja, bo złodziej daje nam pienią IP: 83.238.15.* 21.09.09, 18:13
            jakiego zlodzieja znowu ? teraz rozdzielamy firme czy pojedyncze
            osoby ? jak byles w klice to mogles byc site kierwonikiem i ci moglo
            to ujsc na sucho. a co do premi ? noi co ? ja praktycznie nie
            pamietam kiedy poza swietami cos dostalem od firmy.

            ale prosze cie bardzo - masz tu formularz do zgloszenia piractwa.
            BSA sie takimi rzeczami zajmuje a lubi duze "spektakularne"
            korporacje.

            www.bsa.org/country/Report%20Piracy.aspx
            tylko pamietaj zeby podac liczbe instalacji wraz z przeslanka (
            windows odpada i office bo to kupowane jest z komputerami. zatem
            musisz sie wysilic )

            sadze ze po kontroli bo kontrola nawet jak nie ma co znalezc to
            zawsze cos znajdzie - przypieprza mega kare - to dopiero bedzie
            zamordyzm poniewaz trzeba bedzie sie odkuc. A na kim innym mozna sie
            odkuc jak nie na agentach? i co ? zamiast na swieta po 100 kazdy
            dostanie po 50 albo wogole.

            zajebisty pomysl
    • Gość: pozew apeiron@interia.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.09, 09:51
      Witam,

      szukam pracowników firmy Sitel z lat 2007-2009 gotowych zeznawać przed sądem
      cywilnym w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w firmie Sitel oraz mobbingu
      pracowników. W zamian oferuje pomoc w uzyskaniu odszkodowania.

      Proszę o kontakt mailowy, wybranym osobom podam do siebie nr telefonu.

      Pozdrawiam
      • Gość: Akacja Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 23.09.09, 22:39
        Tutaj już było kilku co byli mocni w gębie i nawoływali do
        procesowania się. W większości to byli ludzie, którzy zostali
        wyrzuceni z pracy albo nie byli odpowienio zmotywowani do wchodzenia
        w tyłki menedżerom. Raczej dużo nie zwojujesz a poza przypadkami,
        kiedy młody site director nim się stał site directorem wyniósł co
        nieco i "piractwem" to jakoś tych pozwów nie było. Nie ty pierwszy i
        nie ostatni wychodzisz z założenia "to weźcie i zróbcie".

        Prosisz o kontakt - zatem sam nie masz za dużo w ręku a liczysz ze
        znajdą się tacy co podadzą rozwiązanie na tacy.

        żałosne
        • nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 24.09.09, 12:39
          Gość portalu: Akacja napisał(a):

          > Tutaj już było kilku co byli mocni w gębie i nawoływali do
          > procesowania się. W większości to byli ludzie, którzy zostali
          > wyrzuceni z pracy albo nie byli odpowienio zmotywowani do wchodzenia
          > w tyłki menedżerom. Raczej dużo nie zwojujesz a poza przypadkami,
          > kiedy młody site director nim się stał site directorem wyniósł co
          > nieco i "piractwem" to jakoś tych pozwów nie było. Nie ty pierwszy i
          > nie ostatni wychodzisz z założenia "to weźcie i zróbcie".
          >
          > Prosisz o kontakt - zatem sam nie masz za dużo w ręku a liczysz ze
          > znajdą się tacy co podadzą rozwiązanie na tacy.
          >
          > żałosne

          Dlaczego żałosne? Boisz się czegoś, że tak piszesz? Koleś ma dobry pomysł, że
          szuka świadków.
          Im więcej świadków tym pewniejsza wygrana w sądzie. Tak na
          marginesie: Sprawy przed sądami ciągną się latami i to głównie dlatego wiele
          osób nie zrobiło Sitelowi sprawy sądowej. Mam nadzieje, że ten koleś ma tyle
          zaparcia i cierpliwości, żeby kilka lat dochodzić swoich praw przed sądem.

          Tym bardziej, że może za kilka lat Sitela nie będzie w Polsce, tylko pójdzie do
          tańszych Chin. Więc może się zdążyć, że koleś wygra a Sitel nie wypłaci mu tych
          nędznych paru tysięcy odszkodowania, bo Sitela już nie będzie w Polsce, tylko
          będzie wykorzystywał Chińczyków... Podoba mi się zwłaszcza ten fragment twojej
          wypowiedzi:

          "Tutaj już było kilku co byli mocni w gębie i nawoływali do
          > procesowania się. W większości to byli ludzie, którzy zostali
          > wyrzuceni z pracy albo nie byli odpowienio zmotywowani do wchodzenia
          > w tyłki menedżerom.
          "

          To już świadczy, że w Sitelu wiele rzeczy nie jest w porządku. Więc kolesiowi
          życzę powodzenia i ..... wytrwałości.
          • Gość: kruk Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 25.09.09, 01:47
            Dlaczego żałosne? Boisz się czegoś, że tak piszesz? Koleś ma
            dobry pomysł, że szuka świadków.

            Dobrymi pomysłami to jest piekło wybrukowane.
            Pomysłów to miało wiele osób "weźmy i wytoczmy sprawę" - nadal
            uważam że jest to próba upieczenia sobie pieczeni cudzym kosztem.
            Dlaczego ta osoba nie podpisała się tylko chce zachować anonimowość
            ? Przecież skoro ma ze swojej strony "silne" dowody - to nie musi
            się obawiać czegoś, co się wydarzyło? Może stanąć i powiedzieć
            wprost "nazywam się XXXXX i jutro wytaczam wam proces który wygram"

            Każdy tu (w szczególności na forum) jest Wujkiem Dobrą Radą bo stoi
            za nim anonimowość internetu i wie najlepiej jak powinna ta firma
            funkcjonować. Wiedział Yann i malutka część jego ekipy. Reszta
            roztrwoniła kapitał który zebrał.

            Im więcej świadków tym pewniejsza wygrana w sądzie. Tak na
            marginesie: Sprawy przed sądami ciągną się latami i to głównie
            dlatego wiele osób nie zrobiło Sitelowi sprawy sądowej. Mam
            nadzieje, że ten koleś ma tyle zaparcia i cierpliwości, żeby kilka
            lat dochodzić swoich praw przed sądem.

            Jasne - patrząc na przekrój wiekowy "świadków" - to najbardziej im
            zależy na:
            1. kasie
            2. kasie
            3. kasie
            4. inne

            kogo obchodzi jak będzie kto wykorzystywany ? fakt, jest w tej
            chwili patologia kolejni szefowie tylko pogłębiali ten stan. Ludzie
            w większości uważają się za święte krowy. A tak nie jest. Tak jak
            agenta na dole - można w taki sam sposób wymienić "agenta" na górze.
            Czyli opsa, senior opsa czy site dyrektora.

            Tym bardziej, że może za kilka lat Sitela nie będzie w Polsce, tylko
            pójdzie do tańszych Chin. Więc może się zdążyć, że koleś wygra a
            Sitel nie wypłaci mu tych nędznych paru tysięcy odszkodowania, bo
            Sitela już nie będzie w Polsce, tylko będzie wykorzystywał
            Chińczyków...

            "Więc może się zdarzyć" - może - znaczy że jesteś osobą, która nie
            wierzy że koleś będzie w stanie osiągnąć coś, poza zwycięstwem dla
            siebie. Aby mieć o co się sądzić - to należy pierw MIEĆ dowody.
            Większość ludzi ma gdzieś zbieranie takich rzeczy - do momentu kiedy
            regularnie płacą i przymykają oko na łamanie przepisów. Później jest
            za późno. Taką skłonność mają osoby, które już trochę przeszły -
            wiedzą jak góra bzyka dół. Doświadczone. Kto pracując po raz
            pierwszy w swoim życiu w firmie gdzie stanowisko zwalnia się w inny
            sposób niż poprzez śmierć brata właściciela bądź jego siostry wie
            jak trzeb grać żeby się utrzymać?

            Im większa różnica w rozpiętości stanowisk tym mniej znaczy ten co
            jest na dole. Dla każdego bossa za granicą agent to jest cyfra i
            tyle.

            Podoba mi się zwłaszcza ten fragment twojej
            wypowiedzi:
            <....>

            To już świadczy, że w Sitelu wiele rzeczy nie jest w porządku.
            Więc kolesiowi życzę powodzenia i ..... wytrwałości.

            oczywiście - podpisuję się pod życzeniami. Po prostu czarno to widzę
            :)A ktoś przede mną to napisał - w innym call center nie jest
            inaczej. To ten sam poziom jest przerobu tylko w innych kolorach i
            frustracja przychodzi po innym czasie.

            Niech te wszystkie osoby, które piszą "czego to nie zrobią"
            wydrukują sobie motto:

            "Mniej pie...nia więcej konkretów"

            Pozdrawiam serdecznie i czekam dalszego ciągu wydarzeń
            • nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 25.09.09, 08:19
              Gość portalu: kruk napisał(a):

              Generalnie to się z toba zgadzam, praca w Sitelu jest do D a malo doświadczeni
              (czyli większość pracowników Sitela) są od początku na straconej pozycji, ale
              niech koleś probuje. Mnie cieszy wszystko co przyniesie jakiekolwiek straty
              Sitelowi. Nawet to forum to pewnego rodzaju czarne PR dla Sitela. Myślę,
              że wielu ewentualnych kandydatów do pracy zrezygnowało z ubiegania się do pracy
              w Sitelu jak przeczytali to forum. Zresztą już teraz Sitel cierpi na niedobór
              pracowników i to mimo kryzysu!
              W internecie jest pełno ogłoszeń o pracęe dla
              agentów z sierpnia/września 2009, gdzie Sitel rozpaczliwie szuka ludzi,
              oczywiście robiąc ściemę, że jest taka dobrą firmą. Kolesiowi życzę z całego
              serca powodzenia.



              > Dlaczego ta osoba nie podpisała się tylko chce zachować anonimowość
              > ? Przecież skoro ma ze swojej strony "silne" dowody - to nie musi
              > się obawiać czegoś, co się wydarzyło? Może stanąć i powiedzieć
              > wprost "nazywam się XXXXX i jutro wytaczam wam proces który wygram"


              Może ta osoba boi się, że jak powie swoje nazwisko to zostanie np. na tym forum
              totalnie zbluzgana???? Przecież widać, że na tym forum są aktywni też TM, którzy
              generalnie bronią Sitela do upadłego (bo Sitel im za to płaci). A może ta osoba
              jeszcze pracuje w Sitelu???

              > Jasne - patrząc na przekrój wiekowy "świadków" - to najbardziej im
              > zależy na:
              > 1. kasie
              > 2. kasie
              > 3. kasie
              > 4. inne


              Co to za kasa? Polska to nie USA, gdzie ludzie wygrywają nawet kilka milionów $.
              Koleś ma u nas szansę na kilka tysięcy złotych i to po kilku latach procesu. I
              do tego ma szansę na satysfakcję, że pokazał Sitelowi. Dlatego ja uważam, że
              więcej szkody przyniesie Sitelowi czarny PR w internecie, czyli pisanie prawdy o
              tym kołchozie. Ale i tak życzę kolesiowi powodzenia.


        • Gość: .. Re: apeiron@interia.pl IP: *.scansafe.net 28.09.09, 12:25
          A możesz napisać coś więcej o tym wynoszeniu ?
          To zaczyna być ciekawe ...
          • nienawidze-pracy-w-sitel Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. 02.10.09, 17:25
            Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. Jutro sobota!!!!!!!!
            • Gość: aga Re: Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. IP: 83.238.15.* 05.10.09, 15:01
              a co ma byc w sobote ?
              • nienawidze-pracy-w-sitel Re: Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. 05.10.09, 16:02
                Gość portalu: aga napisał(a):

                > a co ma byc w sobote ?

                W sobotę i niedzielę mam zazwyczaj wolne, więc się cieszę! Niestety zazwyczaj,
                bo jak wiesz trzeba co najmniej raz w miesiącu pracować w sobotę i niedzielę i
                to za normalną stawkę. A to jest wyzysk! Choć w soboty i niedziele przynajmniej
                nie muszę oglądać mord TM! Bo oni oczywiście odpoczywają sobie w weekend.
    • Gość: aga Re: apeiron@interia.pl IP: 83.238.15.* 12.10.09, 19:27
      No chłopaki i dziewczyny!

      Macie szansę się wykazać - jest Wielka Ankieta Zadowolenia z Pracy w
      SITEL. Każdy z NAS może się wypowiedzieć na tematy. Już poleciały
      maile do wszystkich jak to nasz menedżment ciężko pracował by zrobić
      nam dobrze.

      Pamiętajcie że:

      - Wprowadzony SKEP to odgórna procedura - a nie osiągnięcie
      - Wiele imprez projektowych ( łącznie ) - każdy projekt miał jedną
      - Piknik. Przygotowywał to nie menedżment tylko grupa niedocenionych
      ludzi którzy nic za to nie dostali.
      - Suggestion box oraz VPP.
      Kwestie łamania prawa BHP oraz obietnice bez pokrycia, zmiany
      decyzji w ostatniej chwili zostały NADAL nie rozwiązane. Za to mamy
      łądną wykładzinę.
      - Focus group. Wymysł który nic nie wnosi.
      - Wiele rekrutacji wewnętrznych.
      Nie dziwne że wiele bo wiele osób odeszło.( IT Site Engineer - chyba
      nie do końca, Ops na 2 projektach to temu że odeszlu, "wiele
      stanowisk mentorów" - jw.

      - Odnowiona została ściana od korytarza w toalecie.
      A co z przepisami BHP ? Czemu nie poprawione ?
      - Przyklejona fototapeta w sali.
      A co z przepisami BHP ? Fototapeta to NIE OKNO.

      itd...

      Jeżeli chcecie coś zmienić naprawdę to nie dajcie się zwieść słowom
      że coś zostało zrobione by poprawić wizerunek kierownictwa w swoich
      oczach tylko naszych. Ile osób dostało podwyżki ? Ile osób stać na
      coś wiecej niż "to samo a nawet mniej" ? Ile osób dostało premię na
      którą nie zasłużyło ? A ile osób wypruwało sobie żyły by coś zrobić
      i nawet nie było prostego "dziękuję" ?

      plus tego jest taki że ta ankieta jest anonimowa - nie ma możliwości
      by ktoś doszedł "co kto napisał"
    • Gość: guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 13.10.09, 01:18
      Ale którego byłego ? bo chyba było ich kilku jeśli dobrze pamiętam ?
      A sprawa podchodzi pod prokuraturę jeśli coś zostało skradzione!!!

      Taki ciekawy wątek a nikt nic nie chce powiedzieć...
    • Gość: Gość Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 20.10.09, 00:16
      Hej,

      poprawili wam już warunki do życia ? Czy dalej się kisicie jak
      sardynki łamiąc przepisy BHP w imię biznesu ?

      Jak na ebay ?
      • nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 20.10.09, 09:18
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Hej,
        >
        > poprawili wam już warunki do życia ? Czy dalej się kisicie jak
        > sardynki łamiąc przepisy BHP w imię biznesu ?
        >
        > Jak na ebay ?


        Pewnie że nic nie poprawili na ebay. Nadal tłok, nie mam własnego komputera,
        więc za każdym razem siadam gdzie indziej. Syf i smród na sali. Zmieniło się to,
        że nie wolno jeść i pic, więc siedzę cały dzień o suchej mordzie, bo jak sam
        wiesz przerwy są za krótkie, by coś sensownego zjeść. Poza tym w Sitelu nie ma
        jadalni (tej klitki nie można nazwać jadalnią tylko wnęką kuchenną) a jak sam
        wiesz na windę trzeba strasznie długo czekać, więc to odpada żeby zjechać na dół
        i coś sobie kupić i zjeść jak człowiek. Tym bardziej, że zaczęli się czepiać
        nawet o 2 minuty spóźnienia. Jak masz namiary na jakąś pracę to pisz, bo ja
        nadal szukam i tylko dlatego jestem w tym b-u-r-d-e-l-u.
        • Gość: guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 20.10.09, 23:17
          I jak tak to czytam - to pewnie będziesz długo szukał ... powodzenia
          uwolnisz przynajmniej wszystkich od głupich tekstów frustrata...
          powodzenia !
          • nienawidze-pracy-w-sitel [...] 21.10.09, 13:43
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Szeff ;) Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 21.10.09, 22:12
              Cześć nienawidze-pracy-w-sitel,

              naprawdę masz aż złe zdanie o większości TM-ów w Sitelu?
              Znasz tą większość czy mówisz o osobach ze swojego projektu?

              Trochę się rozpędziłeś z tymi bluzgami bo obrażasz wiele osób,
              których nawet nie znasz (w tym mnie).
              Jak możesz wypowiadać się na temat pracy ludzi na innych projektach
              jeżeli (podejrzewam) nie masz pojęcia co i jak robią?

              Skąd tyle jadu?


              Pozdrawiam,
              Łukasz
              • Gość: kruk Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 21.10.09, 22:53
                Łukasz,

                sam nie jesteś bez winy - jako TM powinieneś dawać przykład agentom -
                a Twoje zachowanie jest czasem poniżej normy. Pokaż mi drugiego TM,
                który krzyczy do swoich agentów przez kilka stołów zamiast wysłać im
                maila. Pomijam kwestie zakłucania pracy innym - często w
                przeciwieństwie do Ciebie PRACUJĄCYMI ludźmi poprzez głośne wybuchy
                śmiechy czy pseudo-gejowskie zachowanie. Czy włażenie w tyłki
                managementowi. Rozumiem że Twoi przełożeni stanowią dla Ciebie
                przykład, ale niestety - nie jest to wzorzec który powinieneś
                naśladować.

                Chcesz być profesjonalistą - to weź się i pokaż innym że mogą na
                Ciebie liczyć.

                Rozumiem Twoje obawy i strach przed tym by "good job" okazało się nie
                dla Ciebie ale póki co, nie odzywaj się na temat jeżeli starasz sie
                cmokać w tyłki każdego kto się nawinie.

                A to jest hipokryzja.....
                • Gość: Szeff ;) Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 21.10.09, 23:18
                  Hejka,

                  fakt - bywam za głośny.
                  Staram sie to kontrolować ale jest ciężko, taki mam charakter.
                  Nie ma możliwości pisać od razu maili...
                  Ludzie mnie pytaja o rożne rzeczy i odpowiadam od razu - dla mnie to
                  naturalne bo wciąż żyję razem z pojedynczymi sprawami linii,
                  procedurami, itp.
                  Chcesz ciszy - znajdź pracę w bibliotece a nie call center. ;>

                  Co do mojej pracy (jej ilości i jakości) - niewiele wiesz.
                  OK, spotkałem się z sytuacją kiedy delikatnie powiedziano mi, że nie
                  jestem zapracowany więc moge jeszcze coś zrobić... jakież było
                  zdziwienie kiedy ta osoba faktycznie zobaczyła co i jak robię.
                  Dbam o zdrowie, często się uśmiecham, krzyczę (%-)) więc wydaje się,
                  ze się dobrze bawię a nie pracuje bo nie wyglądam jak typowy biurowy
                  szczurek z garbem i podkrążonymi oczami.
                  Uwierz - mam duuuużo pracy.
                  A to, ze przez niemały staż robię to efektywnie i mam jeszcze siły
                  zeby krzyczeć i rozmawiać z ludzmi - nie będę za to przepraszał.

                  Zespoły mogą na mnie liczyć - bądź spokojny/spokojna.
                  Nie raz stawałem za nimi i nie raz udawało się coś dla nich
                  wywalczyć czy załatwić z klientem lub/i managmentem Sitela.


                  "pseudo-gejowskie zachowanie" - bez komenarza %-)
                  Chyba masz jakieś kompleksy. :)

                  ...z niektórymi mogę żartować ostrzej bo po prostu są moimi kolegami
                  i poza pracą. Z innymi nie pozwalam sobie na spoufalanie.
                  Staram się zachowywać spokojnie jednak czasem mnie ponosi - kwestia
                  temperamentu i dobrego samopoczucia.

                  A co do cmokania w tyłki ohohooo grubo się mylisz! :D
                  Gdybyś wiedział/wiedziała... hmmmm... :>

                  Strach wykazują ludzie krzyczący na forum zamiast podejść i zwrócić
                  uwagę.

                  Żeby nie było - wiem, że wiele mogę poprawić czy zmienić.
                  Nie zgadzam się tylko z takimi ogólnikami niczym niepotwierdzonymi.

                  Jak narazie jestem tu jedna z niewielu osób nieanonimowych a ty
                  wytykasz mi strach? To dopiero hipokryzja kruku. :)

                  Pozdrawiam
                  • nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 22.10.09, 13:21
                    Gość portalu: Szeff ;) napisał(a):

                    > Hejka,
                    >
                    > fakt - bywam za głośny.
                    > Staram sie to kontrolować ale jest ciężko, taki mam charakter.
                    > Nie ma możliwości pisać od razu maili...
                    > Ludzie mnie pytaja o rożne rzeczy i odpowiadam od razu - dla mnie to
                    > naturalne bo wciąż żyję razem z pojedynczymi sprawami linii,
                    > procedurami, itp.
                    > Chcesz ciszy - znajdź pracę w bibliotece a nie call center. ;>
                    >

                    Jak widzisz, 'kruk' ci odpowiedział. Ja się tylko pod tym podpisuję. Ze swej
                    strony dodam, że TM od wszystkich wymagają ciszy a sami drą mordę, że ściany
                    drżą.
                    Nadmierny hałas może spowodować poważny uszczerbek na zdrowiu –
                    popytaj się lekarzy.
                    Ale Sitela to nie obchodzi, bo i tak nie przestrzega
                    przepisów BHP.
                    Łukasz, nie wiem dlaczego się tak uniosłeś, kiedy 'kruk'
                    napisał o twoim gejowskim zachowaniu. To żadna tajemnica. I tak głównym
                    problemem jest to że TM (w tym i ty) mało robią a dużo wymagają od innych,drą
                    ryja i podlizują się przełożonym. Twoja orientacja seksualna naprawdę nie jest
                    tu problemem (przynajmniej dla mnie).
                    Piszemy w większości anonimowo, bo jeszcze pracujemy w Sitelu i wegetujemy za te
                    parę groszy. Niektórzy potrzebują tych pieniędzy by skończyć studia, bo ani
                    mamusia ani tatuś nie mogą ich dać. I dlatego dajemy się tak tu upadlać.
                    Ja nie mogę sobie teraz pozwolić na wypieprz na pysk, bo napisałem prawdę o
                    Sitelu. Ze swojej strony mogę ciebie jednak zapewnić, że gdy tylko opuszczę
                    Sitel to nie będę miał obaw z imiennym przedstawieniem się.
                    • Gość: Szeff ;) Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 22.10.09, 17:24
                      Hejka,

                      właśnie problemem jest to, ze nie uciszam tego "darcia mordy"
                      i samemy krzyczę.
                      Przyznaję muszę to poprawić ale czasem się nie da jeżeli chodzi o
                      sprawy linii.

                      Orientacja seksualna? oburzyłem się?:D
                      Jestem hetero i wszyscy, który mnie znają to wiedzą bo znają też
                      moją kobietę.
                      Pisząc tak pokazujesz, że mnie w ogole nie znasz więc nawiązując do
                      kolejnego tematu jak możesz wypowiadać sie na temat mojej pracy
                      jeżeli nie masz z nią i ze mną styczności?
                      Pytam prosto: skąd wiesz ile mam pracy i jak ja wykonuję?


                      Nie musisz sie dla mnie tu ujawniać.
                      Możesz do mnie podejść w pracy - nie musisz się obawiać, że Cię
                      wsypię czy coś takiego bo szczerze to nie interesuje mnie za bardzo
                      projekt za ścianą. Pracuję dla LGE i dla moich zespołów.

                      Krukowi chodziło o moje przytulanie się z przyjaciólmi i czasem
                      niewybredne żarty. Oni nie mają z tym problemów. Nawet osoby nie
                      będące hetero wśród których tez mam kolegów.

                      Kruku wiem, że widzisz raczej to co zle bo nie masz jak zobaczyć
                      moich zasług pracując na JCI a nie na moim projekcie.
                      Osoby z mojego zespołu "wybaczają" mi to wiedząc jak wiele dla nich
                      robię.
                      Nie spotkałem się też z pretensjami z ich strony.
                      Uwierz, że pozory mylą ale szanuje część Twojej opinii (o hałasie,
                      nie o pracy) i się zgadzam, że mogę to ograniczyć.
                      Jednak zwróc uwagę, że LGE to nie JCI i np. zespół Polski
                      ma "trochę" więcej pracy niż wy. Nie zawsze jest czas na maila czy
                      ciche załatwienie sprawy.
                      Wiesz ile km musiałbym zrobić gdybym musiał do każdego zawsze
                      podejść bardzo blisko żeby nie podnosić głosu? :)


                      Pozdrawiam
                    • Gość: guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 22.10.09, 19:24
                      kolego skoro tak dlugo szukasz, moze to oznaczac ze wlasnie tyle
                      jestes wart na ile cenia cie w SITELu...

                      Reszte pozostawiam twojej ocenie ...

                      A czy sie denerwuje ? nie sadze nie pracuje w SITELu juz od jakiegos
                      czasu i smiesza mnie teksty ludzi takich jak ty.

                      Co wiecej masz niewielkie pojecie na temat tego co sie dzieje wokol
                      ciebie ale pieknie wykazujesz sie poziomem intelektu, napewno
                      pozycja dyrektora czeka na ciebie .. gdzies tam w pieknym i
                      wspanialym swiecie twojej wyobrazni ...
            • Gość: Guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 27.10.09, 22:39
              Skoro tak oceniasz moje wypowiedzi to na jakim poziome są Twoje
              wypociny?

              Widać życie nie było dla Ciebie laskawe na tyle i swoje frustracje
              wyladowujesz na otoczeniu. Pamiętaj ze czasem problemem możesz być ty
              sam.

              Co mnie dziwi, to skoro tak nienawidzisz tego miejsca to co tam jeszcze
              robisz? Z twoim potencjalem powinieneś już dawno być dyrektorem!!!
              • Gość: sitel Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 28.10.09, 19:30
                W każdej plotce jest trochę prawdy, historie sie same nie wymyślają. To jest
                przykład na sztuczna produkcje peudowykwalifikowanej kadry wyższej nie
                potrafiącej zarządzać później nawet sztabem misiaczków pluszowych.
                • Gość: Guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 28.10.09, 20:59
                  Mowisz z doswiadczenia ? czy tak ci sie wydaje ?
    • Gość: Byly pracownik Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 23.10.09, 16:27
      Jesli mowa o duecie, jak widac w Sitel wystarczy miec dobrego "promotora" i w 5 miesiecy mozna awansowac z szaraka mailowego na OP tak jak przyjaciolka Jurka, Gosia(szczerze niczym nie wyrozniajaca sie osoba)- apropos chyba oboje maja sie swietnie, ciekawe czy w nowej firmie Jurka tez stworza duo i Gosia tak szybko awansuje.
    • nienawidze-pracy-w-sitel Koniecznie przeczytajcie!Zły szef wywołuje atak se 06.11.09, 20:02
      W dzisiejszej Gazecie Wyborczej jest artykuł pt. "Zły szef wywołuje atak serca"
      - podaje link:

      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,7228311,Zly_szef_wywoluje_atak_serca.html
      • Gość: Gość Re: Koniecznie przeczytajcie!Zły szef wywołuje at IP: 67.159.44.* 09.11.09, 18:05
        Szczera prawda - jedna osoba z biura była kiedyś wywieziona karetką z
        powodu "przepracowania"
    • Gość: aa Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 18:03
      wątek równie nudny jak praca w sitelu
      • nienawidze-pracy-w-sitel Sitel desperacko szuka nowych pracowników, bo star 23.11.09, 17:08
        Sitel desperacko szuka nowych pracowników, bo starzy uciekli a nowi nie
        są tak naiwni, by tam pracować. Ale się uśmiałem jak to przeczytałem. Widać, że
        ta firma już totalnie zeszła na psy jak publikują tak desperacko takie
        ogłoszenia. Nie stać ich już na normalne ogłoszenia? Podaje linka, byście się ze
        mną pośmieli:
        forum.gazeta.pl/forum/w,23,103389790,103389790,Specjalista_ds_Obslugi_Klienta_j_niemiecki_.html
        • nienawidze-pracy-w-sitel Re: Sitel desperacko szuka nowych pracowników, bo 23.11.09, 20:06
          Kliknijcie na "Praca-Specjalista ds.Obsługi Klienta(j.niemiecki)"
          • nienawidze-pracy-w-sitel Sitel jest na forum "Ośla ławka":-))))))))) 23.11.09, 20:16
            Ojej, oni dali 23.11.2009 na forum “Ośla ławka” :-) aż 3 ogłoszenia, że szukają
            pracowników: jedno jako “Praca-Specjalista ds.Obsługi Klienta(j.niemiecki)” a
            dwa jako “Specjalista ds.Obsługi Klienta(j.niemiecki)”. Te ogłoszenia dał koleś
            "pracai.nfo.1". Przeczytajcie to. Totalna desperacja :-))))))))))
      • Gość: masza Re: Praca w Sitel Polska IP: 67.159.44.* 24.11.09, 13:31
        Uwaga!

        Pracowalam na projekt Nokia. Zostalam zatrudniona przez firme gdyz
        desperacko potrzebowali ludzi z jezykiem rosyjskim. Polecilam
        znajomych. Pracowalismy w skandalicznych warunkach, prawie 30 osob
        stloczonych na 30 metrach kwadratowych. Monitory LCD mieli tylko
        znajomi tych co umieli rozmawiac - reszta siedziala pszy ekranach
        ktore swiecily innym w glowy. Komputery byly stare, psuly sie non
        stop. Non stop tez bolala mnie glowa. Aby wysc to toalety nie
        moglismy skorzystac z tej co byla na pietrze tylko musielismy isc
        dwa pietra do gory by moc zrobic siusiu. Nawet w rosji maja lepsze
        warunki. Naprawde. Bylo goraco, bylo ciasno, nie bylo kuchni ani
        mozliwosci zjesc kanapke. Internet zosal zablokowany po tygodniu.

        Tim Manedzer byl pobity przez kogos i sie nami nie zajmowal i byl
        lepszy i tak niz szef projektu ktory siedzial sobie gdzie indziej.

        Po 2 tygodniach okazalo sie ze zamiast miesiec bedziemy pracowac do
        piatku i pozniej sie zegnamy.

        Zal mi ludi - czesc pracowala kilka dni a czesc miala nadzieje ze
        zaczepi sie na dluzej i nie wiezyla w to co tu bylo napisane.

        Jezeli znacie kogos kto idzie do pracy - przekazcie mu zeby nie
        wierzyl w zadne slowo i szukal sobie gdzie indziej. Ani ja ani nik z
        moich znajomych nie bedzie juz tam pracowac wiecej.
    • Gość: AA Kasia IP: 83.238.15.* 03.12.09, 13:17
      Hej!

      Wasza ulubiona Kasia z eBaya wraca na eBay! HR juz kombinuje jak ja
      wciagnac znow do firmy! - przyjaciolka Ewa zawsze sluzy pomoca - w
      koncu to wielka przyjazn. A kiedy jurek odszedl ewa stala sie smutna.

      Kto z was ma takie znajomosci ?
    • Gość: Magda Re: Praca w Sitel Polska IP: *.acn.waw.pl 04.12.09, 20:38
      Zacznijmy od poczatku. Praca w call center lub mailowej obsludze
      klienta jest monotonna i nudna. To fakt, o ktorym wszyscy powinni
      wiedziec zanim zaczna prace w takim miejscu. Jesli ktos szuka
      kreatywnej pracy to nie wiem po co zaczyna pracowac w call center.
      Druga sprawa to wynagrodzenie. Nie wiem czemu niektorzy oczekuja
      niewiadomo jakich kokosow od pracy, ktora mozna wykonywac bez
      praktycznie zadnego wyksztalcenia. To tylko odbieranie telefonow i
      pisanie maili, nie wymagajmy pensji jak na stanowiskach
      kierowniczych. Jesli zna sie jezyki to pensja automatycznie jest
      wyzsza. Jesli chodzi o sama atmosfere w pracy to mysle ze zalezy ona
      od projektu. Akurat na moim projekcie atmosfera jest swietna,
      poznalam mase fajnych ludzi, z ktorymi utrzymuje kontakt takze po
      pracy. Pracuje na projekcie hiszpanskojezycznym. Zarabiam 2600
      brutto. Pensja wyplacana jest na czas, sa bony swiateczne, karty
      multisport. Moge wyjsc praktycznie kiedy chce jesli musze cos
      zalatwic na miescie, oczywiscie musze to odrobic. Nie mam zadnych
      problemow z TM czy OM. Nie pracuje w weekendy. Kiedy jest sie w
      targecie, co na moim projekcie jest stosunkowo latwe, to miedzy
      telefonami, ktorych na moim projekcie nie jest tak znowu duzo, moge
      czytac ksiazke czy podszkalac angielski. Owszem praca jest nudna i
      odmozdzajaca i dla osob z wyzszym wyszktalceniem moze to byc tylko
      praca przejsciowa, ale samej firmie nie mam nic do
      zarzucenia.Wczesniej pracowalam na stanowisku o wiele bardziej
      nobilitujacym, a moja praca byla duzo bardziej tworcza i lepiej
      platna, ale za to stresujaca. Zostawalam godzinami po pracy bo
      mialam deadline na projekt, zabijalam sie zeby zrobic dobre wrazenie
      podczas okresu probnego, a pracodawca zwodzil mnie przedluzeniem
      umowy. Porownujac te 2 prace bardziej czulam sie wykorzystana w
      poprzedniej.
      Pozdrawiam,
      Magda




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka