Gość: mm. Re: Wrogie srodowisko pracy tworzy klika IP: 67.159.44.* 30.03.09, 02:44 jeżeli chodzi o EB: - TM grają w gry - TM maja GG - TM mają dostep do internetu szkolenia w przeciwieństwie do VF są w salce gdzie są okna ( w suficie ). dodatkowo siedzi sie w odległości 10 cm od tyłu monitora CRT!!!! jak się umiejętnie "Wejdzie" gdzie trzeba to sie dostanie "login" który pozwala na dostęp do naszej klasy itp stron. tak samo jest na VF - ci co maja zapi%$%$ to robią, ci co umieją się zakręcic - to sobie na naszej klasie siedzą... no ale co można się spodziewać po projekcie którym kieruje osoba która wcześniej w niemieckiej biedronce pracowała. może ktoś w końcu zdjęcia umieści - niech wszyscy zobaczą w jakich warunkach się pracuje i szkoli. gdyby ktoś zainwestował w szkolenie - takie profesjonalne z prawdziwego zdarzenia dla TM i "managerów" - toby wydajność podskoczyła. i było lepiej. wewnętrzne szkolenia są nic nie warte kiedy osoba która je prowadzi czyta z kartki a doświadczenie ma mniejsze niż osoby które "szkoli".... po zewnętrznym szkoleniu - nikt by nie pracował - bo za takie pieniądze to żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly Re: Wrogie srodowisko pracy tworzy klika IP: *.186.pppoe.netissat.bg 31.03.09, 12:01 ale o co cie chodzi? moim zdaniem szkolenie na VF bylo ok, co maja robic lepiej? tylko praca na VF za grosza byla koszmarna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa hyh IP: 83.238.15.* 03.04.09, 15:51 no ale bedzie lepiej! przy nastepnej ankiecie wyjdzie! po to "managerowie" mieli trening by przyjsc i cie poklepac po plecach i powiedziec "good job". dzieki temu masz sie cieszyc i byc dumny z faktu ze pracujesz dla korporacji. szkoda ze w ankietach nie ma takich pol do wpisania jak "brak jasnej komunikacji i wszechobecny burdel" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: hyh IP: *.chello.pl 03.04.09, 21:21 chacha cha cha cha!!! jesteś genialny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karen Re: Praca w Sitel Polska IP: *.warszawa.mm.pl 01.04.09, 01:34 Ja też jestem ciekawa jak się pracuje w Sitelu. Z tego co pisaliście i 360 stron dyskusji trudno cokolwiek wywnioskować poza tym, że większość pracowników jest niezadowolona z płac, szefostwa i braku perspektyw. Nie napisaliście 1. Dlaczego wszyscy nazywają tą firmę call centre - mam nadzieję że nic się tam nie sprzedaje (tak notabene to nie jest jedyna firma tego typu która uprawia mobbing, praca jest zbyt niesprawiedliwa a warunki fatalne, tyle tylko że w takiej firmie akwizycyjnej po polsku ludzie zarabiali 7-8 zł. na godz.i muszą sprzedać określoną ilość produktów ) 2.Ile się tam naprawdę zarabia: 19/h czy 1500zł bo to różnica, więc konkretnie; 3. Ze strony trudno było wywnioskować, czym się ta firma ...trudni. WWW>SITEL>PL to strona zbudowana...dla przyszłych pracowników firmy S., a więc nic nie mówiąca :D 4.Czy w Sitelu nie pracuje się przypadkiem DLA firmy np. niemieckiej czy włoskiej która nie chce naciągać sobie budzetu płacąc uczciwie w Euro Niemcowi czy Włochowi? Bo coś tu nie tak... :X Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Karen Odpowiadam ci :-)Twoje spostrzezenia sa trafne:-) IP: 82.113.121.* 01.04.09, 20:05 Twoje spostrzezenia sa trafne. Większość pracowników Sitela jest niezadowolona z płac, szefostwa i braku perspektyw. Zreszta wyniki ankiet na to wskazuja. 1. Firma ta jest call centrem, bo glownie odbiera sie tam telefony ("to call"), poza tym jest jeden projekt mailowy. Oczywiscie, ze jak napisalas to nie jest jedyna firma tego typu która uprawia mobbing, praca jest zbyt niesprawiedliwa a warunki fatalne. My wiemy, ze takich firm jest wiecej ale skarzymy sie na Sitel, bo w Sitelu pracowalismy badz pracujemy :-) 2. W Sitelu na polskim projekcie tez zarabiasz tylko 7-8 zł. brutto na godz., na jezykowym nieco wiecej - startujesz od 12 zloty brutto, ale problemem jest bardzo zagmatwany system wynagradzania. Szczegolnie jak sie pracuje na umowie zlecenie, to tak naprawde nie wiadomo ile sie w ostatecznym rozliczeniu dostanie. Ja nie dostawalem wiecej niz 1500 na miesiac netto, choc pracowalem cale dnie. Oczywiscie obiecywali mi rozmaite premie, ale system byl tak zagmatwany, ze tylko raz mi sie udalo dostac chyba 100 zloty premii :-)Starczylo na papierosy :-)))))))))))))))))))))))) 3. Masz racje, kiedy piszesz, ze strona WWW>SITEL>PL to strona zbudowana...dla przyszłych pracowników firmy Sitel, po prostu sciema, do tego nic nie mówiąca sciema :-) 4. I masz racje, ze w w Sitelu pracuje się dla roznych firm np. niemieckich czy włoskich które nie chca naciągać sobie budzetu płacąc uczciwie w Euro Niemcowi czy Włochowi, wiec biora za te pare zloty Polaka, ktory dopiero co przyjechal do W-wy z prowincji :-( Wiem, ze pracuja tam ludzie dla bardzo bogatych firm, jak Shell, Vodafone, eBay, Haier a te firmy oszczedzaja sobie pieniazki zatrudniajac tania i zdesperowana sile robocza z Polski. Wiekszosc pracownikow to tzw. przyjezdni, ludzie biedni, ktorym rodzice nie moga lub nie chca pomoc i oni sa totalnie zdesperowani. Na tym bazuje ta firma. Outsorcing to po prostu totalny wyzysk. Pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kapitan Zbik Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Sitel IP: 79.164.109.* 14.04.09, 17:29 Moi Drodzy ! W ramach wstepu - raz na ruski rok jestem w polsce i moi dobrzy przyjaciele z kliki trzymajacej wladze albo Ci co ja Trzymali opowiedzieli mi o fantastycznym zjawisku jakim jest to forum. Uleglem wiec pokusie i zaczalem czytac Wasze pyszne wypociny...robia wrazenie:))) Nie bede komentowac glupoty niektorych z Was ani chwalic madrosci i rozsadek bardziej oswieconych, poprostu napisze Wam co ja o tej firmie mysle. Sitel a'la wrozka Fabirka :Przepracowalem w Tej firmie 2,4 lata , zaczynalem od sluchawek na projekcie Linksys a skonczylem jako TM na projekcie SAP co w przyszlosci zaaowocowalo calkiem niezla kariera w innych firmach nie zwiazanych z branza call centre. I wiecie co Wam powiem ??? - mi oplacilo sie zasuwac za marne grosze w sitelu ,dlaczego ??? - poniewaz mialem mozliwosc naprawde w mlodym wieku zajmowac sie ciekawymi rzeczami z uczyc sie zarzadzania ludzmi na wymagajacym projekcie i dotego pomagac klientowi w jego biznesie. Moze mialem wiecej szczescia i sprytu od innych bo wkoncu mnie wylapali do managmentu i przestalem byc CSP ,a moze docenili wkoncu moja pracowitosc i chec rozwijania sie. Kazdy z Was moglby byc na moim miejscu i po paru latach pracy zajmowac taka a nie inna pozycje dot. tej firmy. Na koniec moje Drogie Misie powiem Wam tak: jak sie nie podoba w Sitelu zawsze mozecie odejsc i znalezc prace ktora bedzie Was krecic bardziej i dawac satysfakcje.Jak mowil Yann - w Sitelu macie okazje budowac swoje CV dzieki brand'om dla ktorych pracujecie na projektach i poznac dobrych przyjaciol.A zeby zarabiac dobrze to musicie drogie Pluszaki miec ladne CV albo wlasne koneksje rodzinne/biznesowe.Moja Wam rade - nie lizcie dupe na papierosie managerom tylko bierzcie sie do roboty i badzcie aktywni - jak bedziecie "the best" to sami sie do Was zglosza i zaproponuja "dodatkowa prace". "Niekiepscy" ludzie sa zawsze potrzebni w korporacjach.A jesli sie nie zglosza - to jestescie pechowcami z fabryki marzen i czas pomyslec o zmianie pracy. jak ktos zauwazy u mnie bledy albo cos mu sie nie podoba to niech pisze tu : prof.miodek@chcem.zostac.bajko.pisarzem.edu.pl Z powazaniem, Martin Fabirowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Si IP: 82.113.106.* 15.04.09, 10:25 Wiesz, za Yanna to bylo zupelnie inaczej w Sitelu. Jak Yann odszedl, to niestety atmosfera sie znacznie pogorszyla. Masz racje, ze zeby zarabiac dobrze to trzeba miec ladne CV albo wlasne koneksje rodzinne/biznesowe. Wiesz, to nic odkrywczego, co napisales. Kazdy to wie. Dlatego mnie to wkurzalo, ze ostatnimi czasy robi sie w Sitelu kariere poprzez to, ze - jak to napisales - sie "lize dupe na papierosie managerom". Uwazam, ze to chore, bo jednak umiejetnosci powinny sie liczyc. Mialem tez wrazenie, ze jest takie rownanie do sredniej, tzn. ze osoby, ktore sie wychylaja, chca czegos wiecej, chca cos robic sa hamowane przez klike. I dlatego jedynym rozwiazaniem dla mnie bylo opuszczenie Sitela. Dla dobrej osoby praca sie zawsze znajdzie - ja ja mialem prawie od razu. I niestety nie moge sie pozytywnie wypowiadac o Sitelu. Ale ciesze sie choc za ciebie, ze pracowales w dobrej atmosferze pracy. A tak na marginesie: to nasze forum jest juz tak popularne ? Jestem dumny, bo tez je wspoltworze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Si IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.05.09, 22:38 drogi misiaku pluszaku!powodzenia w nowej pracy, milo cie wspominam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DD Re: Do Wszystkich Drogich Misiakow/Pluszakow z Si IP: 83.238.15.* 26.05.09, 14:12 www.rmf.fm/fakty/?id=156363 Bezrobocie w Warszawie wynosi tylko 2,2%! To znaczy, że w prawie dwumilionowej stolicy bez pracy pozostaje zaledwie 24 tysiące osób. Dla porównania, według najnowszych danych GUS-u bezrobocie w kraju wynosi jedenaście procent. W Warszawie zarabia się średnio 4 650 zł brutto. a wy ile zarabiacie srednio ? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: in Moje trzy grosze IP: 89.108.251.* 30.05.09, 00:16 Czytając to jakże popularne forum, sama postanowiłam zostawić tu swój ślad. Pracuję w tej firmie na "S" od jakiegoś czasu. Trudno powiedzieć czy należę do tych starszych stażem pracowników czy do tych świeżaków, gdyż jest taka rotacja na pewnym projekcie[licznie tu opisywanym], iż ciężko się połapać. Gdy wstąpiłam w szeregi biednych agentów, przeczytałam kilka postów z tego forum i stwierdziłam, że to niemożliwe co tu ludzie wypisują, więc musiałam sie przekonać czy to prawda. W pierwszym miesiącu mojej pracy stwierdziłam, że to całe forum to bzdura jakaś. Praca była wtedy nawet przyjemna. Po trzech miesiącach pracy stwierdziłam, że w większe bagno nie mogłam wpaść. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi na tym forum i z wieloma sie zgadzam. Zaczęłam zauważać mnóstwo negatywnych rzeczy, które zostały tutaj opisane. Jestem w szoku, że nic się nie zmieniło. Nie wiem jak jest na innych projektach ale niemiecki projekt mailowy jest totalnym syfem i niewypałem. Pracowałam w kilku miejscach więc mam porównanie. Dla mnie jest to praca która nic ze sobą nie niesie, puste klepanie w klawiaturę, które nikomu nic nie daje. Atmosfera w pracy, taka, że można nożem ciąć. A szczyt szczytów to "tim menadżerowie" od siedmiu boleści. Osoby te [z wyjątkiem może dwóch] uważają się za pół bogów, a to co w rzeczywistości sobą reprezentują, jest jak najbardziej żałosne. Niektórzy z nich, nie znają się do końca nawet na tym, czym się zajmują.[zapytana przeze mnie osoba, odsyła mnie z kwitkiem do następnej, która również nie wie jak by tu mi tu odpowiedzieć, żebym się nie zorientowała, ze ona nie ma pojęcia jak rozwiązać sprawę, z którą do niej przyszłam]. Niektórzy z "pól bogów" pokazują swój wysoki poziom wykształcenia, robiąc błędy ortograficzne w swoim ojczystym języku. No ale cóż się dziwić, w naszym ojczystym języku nie mamy możliwości wklejenia sobie gotowych Bausteinów... Za to bardzo dobrze znają sie na powtarzaniu nam, ile to maili mamy jeszcze do zrobienia, ile nadgodzin każdy powinien wziąć, że nie wyrabiamy targetów, i że musimy podołać [hmm czy jestem na wojnie??] a oni nas w tym jak najbardziej wspierają. [w domysle: ucinaniem sobie sitelowych pogawędek, siedzeniem na skype lub oglądaniem zdjęć] Jedynym plusem tej pracy, był elastyczny grafik, który można sobie było dopasować do rozkładu dnia. Piszę w czasie przeszłym, ponieważ grafik elastyczny już nie jest. Mogłabym sie tu rozpisywać, tworząc z mojego wpisu objętościowo powieść bo przykładów i argumentów jest mnóstwo. Jedno na koniec tylko dla wyjaśnienia dodam: już nie pracuję w sitelu. Po spędzeniu w wyżej wymienionej firmie pewnego czasu, ku mojej wielkiej uldze, zwolniłam się. Każdemu kto zapytałby mnie o radę w sprawie sitela, jak najbardziej odradzałabym tę pseudo firmę[chodzi mi o projekt na którym ja pracowałam], ale jeśli ktoś jej nie zna i nie wierzy, to powinien zatrudnić się w niej w celu przekonania się na własnej skórze jakie to "uroki" niesie ze sobą praca tam. Aha coś dla fanów Kasi K. : odchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byla Re: Moje trzy grosze IP: 80.50.123.* 02.06.09, 09:51 Sitel to zajebista firma, płacą wam w czasie gdy nie chce wam się uczyć. Bardzo mi sie tam podobało. Nie jestem z HR ani z managmentu, pracowałam na projekcie mailowym - eBay oczywiście. Managerowie kryją wam tyłki gdy nie wyrabiacie targetu. Sami klepią maile za mniejszą kasę niż wy. Użerają się z debilnymi Niemcami no i muszą realizować super pomysły szefowej. To forum świadczy o tym że kryzysu u nas nie ma bo i ludziom się robić nie chce. Najłatwiej jest napisać że ktoś robi błędy ortograficzne i ta firma to syf. Litości, nie każdy z was ma na utrzymaniu rodzinę a wszyscy tutaj jak widzę uważają się za wyjątkowych wykształciuchów. Więc długopisik w dłoń i składamy wypowiedzenie a później z ulgą opiszcie że to wypowiedzenie było najlepszą decyzją w waszym życiu, ze te miesiące w sitelu to trauma, horror nie do przeżycia. Biedni studenci zmuszani do niewolniczej pracy za grosze. Kasjerka w mięsnym to jest dopiero zawód! Wiem że stać was na więcej wiec do dzieła, nie dajcie się potworowi Sitelowi, niech nie łamie kolejnych karier tak wybitnych indywidualności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usuniety Re: Ale scieme robisz -nikt ci nie uwierzy,bo pra IP: 83.238.15.* 20.04.09, 13:42 Adam - rzetelna wypowiedź. Ale i tak zaraz Cie zbesztają, że ściemnaisz, itp itd - taki jest prawdziwy cel tego forum. Śmierdzi mi to Hasbarą: www.wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/54-Jerzy-Szygiel/archives/2599-Operacja-Hasbara-przegrana-bitwa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no.target Re: Chyba chodziło ci o następującą stronę intern IP: 83.238.15.* 02.05.09, 00:54 Wlaśnie stałam sie ofiarą Sitelowskich intryg. Kilka miesiecy temu dowiedziałam się, ze są na mnie skargi, ludzie nie chcą koło mnie pracować. Od miesięcy obserwuje sasiadów czy patrzą na mnie wilkiem i czy przenoszą sie bez powodu na inny komputer. Nic takie nie zauważam. Opinia menedżerow po ostatnim spotkaniu byla jednak dalej negatywna. Po dwóch latach twierdzą, że na mnie zawsze były skargi. W lato nie ma zbyt wiele pracy na eBayu i chyba tu jest pies pogrzebany. Nie jest to super praca ale mam już zaplanowany urlop. Dlaczego się nie przyczepią do targetu? Tylko wymyślają pomówienia. Na początku też wydawało mi się, że jest tu fajna atmosfera. Powoli poznawałam dziwne konflikty, donosicielstwo i zauważalam jak ludzie omijają pewne osoby. Może mnie ktoś nie lubi ale to jego prywatna sprawa. Macie racje, że jest to nudna praca i płaca ale mi odpowiadała elastyczność grafika. To też się własnie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-( Nie przejmuj się, taką pracę znajdziesz w pare dni IP: 82.113.121.* 05.05.09, 14:43 Nie przejmuj się, w końcu będziesz mogła sobie pójść z tej bezsensownej pracy. Zresztą taką pracę znajdziesz w pare dni, w Warszawie jest tyle call centrów i stale szukają ludzi. A to prawda, że na eBayu jest straszna atmosfera i intrygi. Może to cię pocieszy, ale oni prześladują głównie osoby dobre w tym co robią, bo klika z eBaya boi się, że ktoś w końcu stwierdzi, że są leniwi. Dlatego wolą wywalić takiego gościa, który jest dla nich zagrożeniem. Teraz masz przynajmniej szansę znalezienia dobrej pracy z normalną atmosferą. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-( Nie przejmuj się, taką pracę znajdziesz w par IP: 82.113.121.* 08.05.09, 15:28 Nie przejmuj się, w końcu będziesz mogła sobie pójść z tej bezsensownej pracy. Zresztą taką pracę znajdziesz w pare dni, w Warszawie jest tyle call centrów i stale szukają ludzi. A to prawda, że na eBayu jest straszna atmosfera i intrygi. Może to cię pocieszy, ale oni prześladują głównie osoby dobre w tym co robią, bo klika z eBaya boi się, że ktoś w końcu stwierdzi, że są leniwi. Dlatego wolą wywalić takiego gościa, który jest dla nich zagrożeniem. Teraz masz przynajmniej szansę znalezienia dobrej pracy z normalną atmosferą. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaliber 90. Re: Nie przejmuj się, taką pracę znajdziesz w par IP: *.chello.pl 09.05.09, 17:32 Witam, osobom, którym praca nie odpowiada w firmie Sitel proponuję albo zmianę firmy, albo zmianę projektu. Podejrzewam, że zetknęliście się z kiepskim team managerem lub ewentualnie mentorem i dlatego odprawiacie gorzkie żale... Ja pracuję w firmie ponad 2 lata. I do CV mam okazję wklepać parę ładnych punktów:). Nie zamierzam tutaj oczywiście pracować przez całe życie... :) Rozwinę skrzydła, wykorzystam wszystkie możliwości i złożę wypowiedzenie. Taką drogę obrało wielu ludzi, którym - ośmielę się powiedzieć - powodzi się teraz w życiu. Nie ma tu miejsca na romantyzm, łudzenie się na szybki awans i tak dalej. Bo to nie oto chodzi. Dajcie najpierw coś od siebie, a później... no... to sobie wymagajcie. Wielu gada i nic nie robi. Ciekawy zbieg okoliczności... Odpowiedz Link Zgłoś
black_tangens Pracuje się, żeby zarobić pieniądze i ewentualnie 13.05.09, 18:44 Pracuje się, żeby zarobić pieniądze aby się utrzymac i ewentualnie w celu samodoskonalenia, rozwinięcia własnych zdolności. Ludzie, którzy jak ty pracują żeby mieć ładne CV/świadectwo pracy są chorzy. Tym bardziej, że i tak w 90 % przypadków nikt tego świadectwa nie ogląda. Ot, typowa choroba korporacyjnego kapitalizmu. Żal mi ciebie, korporacyjny szczurku... To takie moje przemyślenia po przeczytaniu paru postów z tego niezmiernie ciekawego forum..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LL Re: Moje trzy grosze IP: 67.159.44.* 10.06.09, 22:03 Nasza Kochana Kasia - sama sie zwolnila - po raz ktorys zreszta. Ludzie - uciekajcie poki mozecie. pomyslcie kto po niej zostanie wybrany ? faszysta moszczak ? i tak macie dobrze - waszego projektu nie zamykaja, nie dostajecie bezsensownych pustych obietnic ze "cos bedzie". samo mydlenie oczu. bo jak "management" sie nie wykaze ze cos naprawil to oni sami poleca i w koncu cos sie ruszy. a czy naprawil ? sami sobie odpowiedzcie na to pytanie. nadal pracujecie w totalnym bajzlu informacyjnym, kierowani przez przelozonych ktorzy nie maja doswiadczenia ( klemba byl agentem na linii, a obecny SD byl przyjety jak nauczyciel angielskiego ) podwyzek przeciez nie dostaniecie - tylko klasyczne gadanie ze jak "minie kryzys to bedzie lepiej" - zapytajcie sie jak jest w CCP, play, erze itd.. dostaniecie "impreze" firmowa - ktora ma za zadanie zatkac wam jadaczki ze przeciez tak beznadziejnie nie jest. kto by wolal nie dostac poprostu dodatkowo 100 pln wiecej do pensji zamiast robic cyrk i udawac ze sie dobrze czlowiek bawi ? dajcie znac prosze kiedy powieksza wam powierzchnie przynajmniej do tej co jest ZGODNA Z KODEKSEM PRACY I BHP. dajcie znac kiedy wam zrobia porzadek na projektach. dajcie znac kiedy przelozeni dadza wam profesjonalne szkolenia. dajcie znac kiedy zniknie obluda, sztuczne usmiechy i atmosfera wzajemnego podpierdzielania sie - bo "jasne reguly premii" oznaczaja tyle ze jak masz lepszy jezyk do lizania tylka to wiecej dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: Moje trzy grosze 11.06.09, 08:10 Zgadzam sie z Toba w wielu punktach. Projekt ebay przez ostatnie miesiace bardzo sie zmienil, na gorsze. Nie wiem dokad to wszystko prowadzi, nie wiem, jaki cel chca osiagnac TM swoja polityka. Mam wrazenie, ze do konca nie wiedza, co robia. Swego czasu bylo to naprawde fajne miejsce. Zastanawiam sie tylko, dlaczego ludzie, ktorzy defacto tworzyli od podstaw ten projekt, potrafili lekkomyslnie, w szybkim tempie to zepsuc. Skad wiesz, ze ebaya nie zamykaja? Piszesz, zeby uciekac. Tylko dokad? Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: Moje trzy grosze 11.06.09, 08:14 nie sadze, zeby szefowie przejmowali sie odpowiednia atmosfera (lub jej brakiem) na ebayu:) dla niech to najmniejszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika Re: Moje trzy grosze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.06.09, 10:42 nikt sie nie przejmuje odpowiednia atmosfera - chodzi o sam fakt. niemniej jezeli kolejna "ankieta" pokaze ze wyniki sa skrajnie do dupy to poleca glowy i to na najwyzszych stanowiskach - gdyz wyjdzie prawda o braku przygotowania oraz inwestowania ludzi w szkolenia z prawdziwego zdarzenia, nie mowiac juz o pracy nad konkretnym PR wewnetrznym. im blizej terminu ankiety - tym bardziej sie bedzie mozna przewrocic na wazelinie dla agentow. do wyrzygania slyszec "good job" itd. nadal kisic sie na za malej powierzchni, nadal wypelniac te same bezsensowne zalecenia, walczyc z glupota, smrodem w kuchni, rozlegulowana klimatyzacja, uragajacemu jakimkolwiek zasadom bezpieczenstwa szkoleniom ( kto widzial w sali 7x7 metrow bez okien 20 agentow szkolacych sie na stanowiskach z monitorami CRT ? - no chyba ze we wspolczesnym obozie pracy na syberii ).. teraz jest rzecznik pracownika - tylko czy on ( ona ) w zasadzie cos zmieni ? nie. bo jak nie bylo tak nie ma pieniedzy na podwyzki, nie ma pieniedzy na szkolenia, nie ma pieniedzy na premie. za to sa pieniadze na oplacanie hipokryzji wsrod opsow ( na VF czlowiek ten gania ludzi ze jedza przy klawiaturze - opieprza poczym sam wraca do swojej salatki - tak mozna podsumowac wszystko w tej firmie ), sa pieniadze na wlazenie w dupe klientom ktorzy sa coraz bardziej niezadowoleni z tego ze "sitelowa jakosc" to jest juz tylko na papierze - i dzieki brakom szkolen, certyfikowanych kursow - to wszystko schodzi na psy ( nie uragajac psom - ktore czasem maja wiecej logiki niz osoby z tzw "menedzmentu" ) ryba psuje sie od glowy...... Odpowiedz Link Zgłoś
big-calineczka Koniecznie przeczytajcie to forum!- 17.06.09, 12:09 Podaje adres: forum.gazeta.pl/forum/w,23,96603195,96603195,_W_mlodym_dynamicznym_zespole_.html Odpowiedz Link Zgłoś
big-calineczka Koniecznie przeczytajcie to forum-oto adres: 17.06.09, 12:10 forum.gazeta.pl/forum/w,23,96603195,96603195,_W_mlodym_dynamicznym_zespole_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jemand Re: Praca w Sitel Polska IP: *.aster.pl 18.06.09, 16:24 Nie polecam tej firmy w zadnym wypadku!!! Pracowalem tam trzy miesiace po czym zlozyli mi wypowiedzenie, argumentujac tym, ze nie obsluguje klientow tak, jak to powinno byc robione. To gdzie byli oni przez cale 3 miesiace zeby zwracac mi wczensiej uwage? Sa to naciagacze czasowi-najlepiej byc dyspozycyjnym 24h/dobe 7 dni w tyg - wowczas to oni decyduja kiedy masz przyjsc do pracy. STRES STRES i jeszcze raz STRES - jest sie pernamentnie pod presja czasowa, zeby jak najwiecej miec rozmow i w dodatku wciskanie jakis gowien klientom, do ktorych sami nie jestesmy przekonani. Stanowczo odradzam pracy w Sitel Polska. Nie podszkolicie tam nawet jezyka, choc na poczatku moze Wam sie inaczej wydawac. Ale kto nie sprobuje to sie nie przekona. Wszyscy moi znajomi tam pracujacy maja takie samo zdanie. Omijac szerokim lukiem ta firme, szczerze radze:) Odpowiedz Link Zgłoś
jeden_wielki_syf Projekt Vodafone!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 24.06.09, 13:43 Gość portalu: jemand napisał(a): > Nie polecam tej firmy w zadnym wypadku!!! Pracowalem tam trzy > miesiace po czym zlozyli mi wypowiedzenie, argumentujac tym, ze nie > obsluguje klientow tak, jak to powinno byc robione. To gdzie byli > oni przez cale 3 miesiace zeby zwracac mi wczensiej uwage? Sa to > naciagacze czasowi-najlepiej byc dyspozycyjnym 24h/dobe 7 dni w tyg - > wowczas to oni decyduja kiedy masz przyjsc do pracy. STRES STRES i > jeszcze raz STRES - jest sie pernamentnie pod presja czasowa, zeby > jak najwiecej miec rozmow i w dodatku wciskanie jakis gowien > klientom, do ktorych sami nie jestesmy przekonani. Stanowczo > odradzam pracy w Sitel Polska. Nie podszkolicie tam nawet jezyka, > choc na poczatku moze Wam sie inaczej wydawac. Ale kto nie sprobuje > to sie nie przekona. Wszyscy moi znajomi tam pracujacy maja takie > samo zdanie. Omijac szerokim lukiem ta firme, szczerze radze:) Ja też byłem na projekcie Vodafone i mogę potwierdzić, że to jeden wielki syf. TM sprawiają wrażenie bardzo wolno wolniutko myślących, widać po prostu, że nie nadają się do tej pracy. Robią niepotrzebny stres i krzyk, straszny nacisk na targety. Nawet do kibla nie wypuszczają jeśli targetu nie zrobisz:-( Pensję to niesamowitą obiecywali ale to ściema, bo premia jeśli była to może 100 złotych. Ogólnie odradzam, bo w Warszawie są lepsze możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CallYaner Re: Projekt Vodafone!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.chello.pl 27.06.09, 09:05 Teraz najlepszych Firma zatrzyma, a całą resztę, która tylko jęczyć umie pożegna. JA się staram i wierzę, że Antonio znajdzie dla nas nowy projekt, a koleżankom i kolegom, którzy tlko marudzą jak źle u nas jest życzę powodzenia w nowej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonistka Re: Projekt Vodafone!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 20:27 chyba jęczeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jom [...] IP: *.chello.pl 28.06.09, 18:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 03.07.09, 19:04 a zwolnili kogos ostatnio, bo nie jestem zorientowana? Czy moze piszesz o tym, ze zwalniac dopiero zaczna? Skad wiesz, ze sie projekt sypie? Dlatego, ze jest burdel? Tak bylo zawsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DusSi Re: projekt ebay-stara bieda:-( IP: *.centertel.pl 04.07.09, 03:18 Musza zwolnić. Vodafone zamykają. Gdzieś trzeba upchac tych co liza tylki. Zwolnia na eb i przeniosa z vf. Ci ludzie bedą po dupach wszystkich calowac za to ze nie bedą musiec odbierać telefonów... Do tego co pisał ze "może sobie do cv wpisać kilka punktów" - nie liczy się tytuł a wiedza poparta szkoleniami. To ze masz na wizytowce "konserwator powierzchni plaskich" nie znaczy ze nie jesteś po prostu sprzątaczka. Zmienisz prace - zapytaj się a kto pana tego nauczył? A ty odpowiesz ze trenerka na podstawie prezentacji w power poincie. krajzis jest. Możecie pozegnac imprezę świąteczną - w końcu będzie można się wykazać cieciem kosztów. Nie? Bo co? Premie zabiorą? Inni maja gorzej niby - to znaczy kto? Skoro inni maja gorzej to niech ktoś odpowie CZEMU LUDZIE Z DOSWIADCZENIEM ODCHODZA DO INNYCH CALL CENTRE? (wylaczam "kochanice króla" oraz układy po byłych prezesach. Czemu po Naszej Kasi na EB nie było zewnetrzej rekrutacji? A może była ? Bo za polowe tego co się płaci nikt rozsądny się by nie zgodził? A tak drogie dzieci z deszczu pod rynne. Albo faszysta albo kumoterstwo i psiapsiulkowatosc. Wybór w pełni profesjonalny i godny wieloletnich tradycji korporacji. Dla osob z "pierwsza praca" Sitel jest piękny. Pozwala zachlystnac się władza, zamaskowac slome, blysnac na swoim zadupiu wizytówka. Dla tych co widzieli i maja porównanie - kolchoz, fabryka, shitel, szajsetel. Pozdrawiam HR. Payrol. Finanse. I ule z rekrutacji która pamietam ze stawała ma głowie by zatrudnić ze mną wszystkich moich znajomych. Prawdziwy kręgosłup biura. Reszta niech se ... Trzymam za was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 04.07.09, 07:40 Byc moze bedzie tak, jak piszesz. Zwolnia pewnie tych "niewygodnych". Nie zgodze sie, ze sitel dobrze oceniaja te osoby, ktore prace dopiero zaczely. Najwiecej narzekan slysze wlasnie od mlodych, ktorzy mysla, ze w innych firmach jest pieknie. Sitel to ktoras firma z kolei, w ktorej pracuje. Mialam "przyjemnosc" zarabiac pieniadze w budzetowce i w kilku prywatnych firmach. Wszedzie jest tak samo: znajomosci, lizanie dupy, polski grajdolek. Ja juz nie mam zludzen, ze w Pl mozna "normalnie" pracowac. Dla mnie duzym plusem pracy w sitelu jest stala umowa{do czasu, az nie zamkna projektu}, oplacone swiadczenia i pensja wyplacona na czas. Ale ja mam troche inne priorytety niz wiekszosc zatrudniona na ebayu {tylko ten projekt znam}. Reszte traktuje z dystansem. Wiem, nie zarabiam kokosow, ale tez chwilowo nie mam innej alternatywy. To nie jest tak, jak wiekszosc uwaza, ze po filologiach znajdziesz swietna prace. W dzisiejszych czasach jak znasz dwa - trzy jezyki obce nic nie znaczy. Tak naprawde nie potrafisz nic. Dlatego godze sie na prace w sitelu. Zgodze sie, ze niektorzy lecza kompleksy pracujac w sitelu. Ale zauwazam to wsrod TM. Szeregowi agenci zwyczajnie pracuje. Natomiast niektorzy TM uwazaja sie za niewiadomo kogo. Niestety arogancja i niekompetencja to norma {sa rowniez tm normalni, ale to wyjatek}. W innych msc tez tak bylo. Awansujesz i od razu stawiasz siebie na piedestale. A coraz czesciej zdarza sie, ze tm, ktory nie odp na e- maile klientow nie ma pojecia, jak wyglada codzienna praca agenta. Statystyki i tabelki to jedno, a rzeczywistosc jest zupelnie inna. Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 04.07.09, 07:47 tak sobie jeszcze mysle, ze zamiast bawic sie w przygotowywanie gazetek sciennych, workshop'ow, nalezaloby usiasc na kilka tygodni przy komputerze i zabawic sie w agenta. Wyrobic target jakosciowy i target produktywnosci. Pokazac "nieudolnym" agentom, ze mozna. A potem wywiesic wyniki tm na scianie:) Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 04.07.09, 09:51 a tak najczesciej wyglada rzeczywistosc na rynku pracy: forum.gazeta.pl/forum/w,23,97328627,,Co_sie_k_porobilo.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-gajowy Re: projekt ebay-stara bieda:-( 06.07.09, 13:19 bojajestemproszepananazakrecie napisała: > a tak najczesciej wyglada rzeczywistosc na rynku pracy: > > forum.gazeta.pl/forum/w,23,97328627,,Co_sie_k_porobilo.html?v=2 > Link bardzo ciekawy, ale my wszyscy wiemy co się dzieje na polskim rynku pracy. Zazdroszczę tym którzy wyemigrowali i też sam myślę o emigracji. Mam wujka, który w Berlinie jest zwykłym elektrykiem, facet nie ma nawet matury i w Berlinie zarabia około 2000 euro brutto na miesiąc, więc to nie jest dużo jak na Niemcy. Można powiedzieć, że na niemieckie warunki to on jest biedakiem. Ale jak go odwiedzamy to jesteśmy w szoku, bo jego styl życia jest super: zapłaci za mieszkanie, jedzenie, ubranie, samochód i jeszcze sobie tak 200-300 euro co miesiąc oszczędzi i to bez jakiś wyrzeczeń jak w Polsce. Ze dwa-trzy razy w roku jeździ sobie na Majorkę czy do Włoch, ostatnio był nawet w USA. Bez nerwów, długów, wyrzeczeń. Kto tak ma u nas ? Aha, podobno wg ostatnich statystyk w UE Polska jest czwartym najbiedniejszym krajem na cala Unię Europejską. Biedniejsze od nas są tylko Rumunia, Bulgaria i Łotwa; nawet Słowacja czy Litwa są już bogatsze. I mamy największe bezrobocie z wszystkich krajów Unii Europejskiej:-( Nic tylko emigracja i to jak najszybciej, dopóki jesteśmy młodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay-stara bieda:-( 06.07.09, 16:40 emigracja tak, jezeli masz gwarancje, ze utrzymasz siebie i ewentualnie rodzine, jezeli juz ja masz. Przyklad Twojego wujka moze motywowac do zmiany kraju. Twoj wujek ma jednak wyuczony konkretny zawod. I co z tego, ze nie ma matury. Zyje na poziomie, o ktorym wielu "uczonych" w Polsce moze zapomniec. Tylko jaka prace znajdzie przecietny, polski absolwent germanistyki w Niemczech? Znajomosc jezyka to niewiele. Mimo wszystko, jak rozmawiam z mlodymi-zdolnymi, ktorzy chca wyjechac z Polski i maja sensowny plan, zawsze do tego ich zachecam i trzymam kciuki:) W Polsce nigdy nie bylo normalnie i ja juz nie wierze, ze cos sie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
black_tangens Re: projekt ebay-stara bieda:-( 10.07.09, 21:34 Was to wszędzie pełno. To musi być fajny zakład pracy – przeczytajcie sobie jeszcze to: forum.gazeta.pl/forum/w,140,45237502,89054001,SITEL_Warszawa_najgorszy_Call_Center.html Odpowiedz Link Zgłoś
black_tangens Chamstwo pomaga w karierze - przeczytajcie i to 14.07.09, 17:08 gazetapraca.blox.pl/2009/07/Chamskie-i-agresywne-zarabiaja-wiecej.html Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: Chamstwo pomaga w karierze - przeczytajcie i 15.07.09, 16:07 :)jest na ebayu kilka TMek, ktore zachowuja sie opryskliwie. Do nich lepiej nie zwracac sie z pytaniami, bo sa przeciez tak bardzo zajete. Czesto nie wiadomo na jaki humor jasnie panienki sie trafi. Glosne komentarze na temat pracy agentow, dziwne miny i niezadowolenie - uwazam, ze takie zachowanie w pracy jest nieprofesjonalne. Ja zdecydowanie wole prosic o pomoc chlopcow TM:) Odpowiedz Link Zgłoś
black_tangens Korporacyjne pralnie mózgów 15.07.09, 18:57 Nie wiem co się u was dzieje, bo nie mam (nie)przyjemności u was pracować, ale forum o Sitel mnie zainteresowało bo prawie 500 wpisów świadczy o “atmosferce” w tej firmie:-( To forum jest już od kilku lat na czele forów praca-Warszawa! Zdaje się, że ta firma to korporacja? Więc jeśli to korporacja to serdecznie wam współczuję. Czytaliście książkę “No logo” ? Zresztą na temat korporacji możecie poczytać sobie następujące forum na gazecie.pl: forum.gazeta.pl/forum/w,23,95776805,95776805,Korporacyjne_pralnie_mozgow.html Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: Korporacyjne pralnie mózgów 15.07.09, 19:56 "No Logo" czytalam, owszem. Wiesz, tu nie chodzi, o to, czy Sitel to korporacja, czy tez nie. Tak dzis wyglada swiat i rynek pracy. Nie ma sie co obrazac i walczyc szabelka:) wazne, zeby miec dystans. Sitel to firma jak kazda inna tego typu. Ani lepsza, ani gorsza. Nie spotkalam sie w sitelu z mobbingiem i wieloma przykrymi sytuacjami opisywanymi na forum. A arogancja, czy niekompetencja niektorych TM? Takich spotyka sie w kazdej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielka kumulacja tmki na ebayu!!zenada IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.07.09, 18:33 drogie TM' ki i trenerki na eBayu to wiesniary, ktorym sloma wystaje z butow. Niektore tak sie nudza w pracy, ze wychodza na dwie g0dziny na przerwe do galerii. Jeszcze inne przechadzaja sie po Sali i kontroluja, czy przypadkiem agenci nie rozmawiaja na tematy niezwiazane z praca. A jedna z nich wpadla ostatnio na pomysl, zeby wprowadzic dykatature i ustawic komputery agentow w koleczku (inspiracja rodem z przedszkola?!?!?!?). TMowie mieliby zajac miejsca w srodku i kontrolowac, co agenci maja na monitorach i czy przypadkiem nie uzywaja outlooka do prywatnych maili...Zenada do kwadratu, zwlaszcza, ze oni sami calymi dniami siedza na skypie, w internecie i na naszej klasie. Reasumujac: zwalniajac agentow powinniscie sie raczej zastanowic, kto cierpi na niedosyt pracy i komu placicie za nic POZDRO Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: tmki na ebayu!!zenada 20.07.09, 19:34 A kto byl tak pomyslowy? Oczywiscie nie podawaj nazwiska, wystarczy pierwsza litera imienia. Chyba domyslam sie, o kogo chodzi. Jezeli jest prawda to, co piszesz, to natychmiast powinien byc zgloszony wniosek o kontrole TM. Agenci zazwyczaj nie maja czasu na zabawy w outlook'u. Zreszta nasza poczta i tak jest sprawdzana, wiec co niby mieliby sprawdzac jeszcze TM? Nie nalezy pozostawiac TM bez nadzoru, tylko dlatego, ze sa TM. Wogole to slowo ""Menager" jest mocno na wyrost w odniesieniu do naszych "przelozonych". A moze Bardziej pasowaloby: grupowa albo gospodarz grupy:)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ebay-vodafone Re: projekt ebay-stara bieda:-( IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.07.09, 20:32 a skad wiesz, ze beda zwalniac ludzi z ebaya, zeby zastapic ich tymi z vodafone? Odpowiedz Link Zgłoś
bluekatarzyna123 [...] 23.07.09, 09:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin R Re: Ponawiam pytanie: gdzie jest Kaśka K. z eBaya IP: *.plus.com 24.07.09, 13:06 A czy sitel ma cos wspolnego z samsungiem bo mi tam zaoferwoali prace i nie wiem co robic? Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie projekt ebay 30.07.09, 18:26 Projekt ebay zmienia sie niestety wciaz na gorsze. Wogole brak jakiegokolwiek zrozumienia ze strony tm. Problemy techniczne oczywiscie sobie wymyslamy, wszystko swietnie dziala, a targetu wiekszosc nie wyrabia, bo caly dzien sie op..d..la . Tm sa zajeci, wiec najlepiej zejsc im z oczu i radzic sobie samemu. Przydalyby sie indywidualne rozmowy agentow z nowym szefem projektu. Do mojego tm nie trafiaja zadne argumenty, zadne prosby. Beton. Brak poszanowania i checi porozumienia jest w niektorych wypadkach porazajacy. Zastanawiam sie, kto ich wybral na tm. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel [...] 04.08.09, 15:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: projekt ebay IP: *.chello.pl 04.08.09, 20:14 Ja znam osoby, które same odeszły z Sitela nie mając pracy na zastępstwo, ale potem szybko ją znalazły i cieszą się, że mogą pracować w normalnej firmie i być traktowanym jak człowiek, z szacunkiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziewczyna Re: projekt ebay IP: 67.159.44.* 11.08.09, 17:14 Hitem lata jest robienie porzadku u nas na projekcie. "management" wpadl na pomysl ze zamiast naprawiac stosunki ludzi - mozna naprawic ulozenie stolow. zatem kazali chlopakom z it zrobic nowe ustawienie i dzieki temu jestesmy czczesliwe z tego ze pracujemy na nowym lepszym projekcie! GOOD JOB HIGH MANAGEMENT! WIECEJ TAKICH AKCJI! DZIEKI TEMU JAK NAS ROZWIAZA TO BEDZIE NASZA WINA BO ZROBILISCIE WSZYSTKO BY ZADBAC O LUDZI. W KONCU ANKIETY PRZYNOSZA SKUTEK! TO JUZ O PSA SWOJEGO LEPIEJ DBAM NIZ WY O MNIE. A RACZKI CZYSTE ZOSTANA I BEDZIECIE MOGLI UWALIC KOLEJNY PROJEKT Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: projekt ebay 11.08.09, 19:11 :) a w jaim celu poprawiac "stosunki"? Wiadomo, ze grupy 100 osob nie da sie zintegrowac. Nie wszyscy musza sie lubic. Wystarczy, zeby szanowali siebie nawzajem, ale to jest niestety nierealne. Czasem, jak obserwuje relacje na sali, wydaje mi sie, ze jestem w gimnazjum:) Taki poziom rozwoju emocjonalnego niektore osoby reprezentuja. Z nimi naprawiac "stosunkow" nie chce:) Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Film o korporacjach i skolonizowanej przyszłości 11.08.09, 15:27 Filmik na youtube na temat prawdy o KORPORACJACH i skolonizowanej przyszłości, w której żyjemy. To film na temat kredytów i korporacji takich jak Sitel, które robią z nas niewolników. Warto obejrzeć, bo wtedy otworzą się oczy na system w którym żyjemy. Tylko niewolnicy nie mają tej świadomości: www.youtube.com/watch?v=tVecP1m7URk Odpowiedz Link Zgłoś
bojajestemproszepananazakrecie Re: Film o korporacjach i skolonizowanej przyszło 11.08.09, 19:02 ale wszyscy wiedza jak wyglada praca w korporacjach. I co z tego? Ludzie musza z czegos zyc. Czytales "No logo"? Polecam. Przeczytasz i znow mozna zadac pytanie: i co z tego? tak dzis wyglada swiat. Polska jest biednym krajem, jeszcze dlugo bedziemy tania sila robocza. Mozna pisac rozprawy na temat globalizacji, ale to nie ty i nie ja decydujemy o tym, jak wyglada rynek pracy. Jezeli kogos stac na "walke" z systemem i rezygnacje z pracy w imie idealow, to ok. Ale taka osoba jest w komfortowej sytuacji, stac ja na to i de facto nie walczy z niczym. Widzisz, 90% ludzi pracujacych w firmach typu sitel <bo sitel typowa korporacja nie jest, nie te zarobki niestety> wie, ze to praca bez przyszlosci, ale nikt im zycia nie zasponsoruje, dlatego godza sie na te prace. Nawiazujac jeszcze do ktoregos z Twoich postow: to mit, ze znajac jezyk obcy lub nawet kilka, dostaniesz z msca swietnie platna prace. Dzis takich osob jest mnostwo. Licza sie konkretne umiejestnosci. Znajomosc jezyka nie robi juz na nikim wrazenia, to tak jakbys powiedzial, ze jestes swietnie wyksztalcony, bo masz mature. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: Film o korporacjach i skolonizowanej przyszło 12.08.09, 09:56 bojajestemproszepananazakrecie napisała: > ale wszyscy wiedza jak wyglada praca w korporacjach. I co z tego? > Ludzie musza z czegos zyc. Czytales "No logo"? Polecam. Przeczytasz > i znow mozna zadac pytanie: i co z tego? tak dzis wyglada swiat. > Polska jest biednym krajem, jeszcze dlugo bedziemy tania sila > robocza. Mozna pisac rozprawy na temat globalizacji, ale to nie ty i > nie ja decydujemy o tym, jak wyglada rynek pracy. Jezeli kogos stac > na "walke" z systemem i rezygnacje z pracy w imie idealow, to ok. > Ale taka osoba jest w komfortowej sytuacji, stac ja na to i de facto > nie walczy z niczym. > > Widzisz, 90% ludzi pracujacych w firmach typu sitel <bo sitel typowa > korporacja nie jest, nie te zarobki niestety> wie, ze to praca bez > przyszlosci, ale nikt im zycia nie zasponsoruje, dlatego godza sie > na te prace. > > Nawiazujac jeszcze do ktoregos z Twoich postow: to mit, ze znajac > jezyk obcy lub nawet kilka, dostaniesz z msca swietnie platna prace. > Dzis takich osob jest mnostwo. Licza sie konkretne umiejestnosci. > Znajomosc jezyka nie robi juz na nikim wrazenia, to tak jakbys > powiedzial, ze jestes swietnie wyksztalcony, bo masz mature. > Zgadzam się z tobą, że Polska jeszcze długo będzie tanią siłą roboczą. Myślę, że takie firmy jak Sitel tę biedę właśnie wykorzystują, bo np. Sitel usadowił się głównie w krajach biednych, jak Polska, wschodnie Niemcy itp. To jest taka “korporacja dla ubogich białych murzynów”, dlatego też nie zarabia się w Sitel dużych pieniędzy. Tak naprawdę duże pieniądze są w korporacjach umiejscowionych w krajach zachodnich, w Polsce zawsze był wyzysk. Jestem świadomy tego, że jednostka jest niczym. Nie jestem aż takim idealistą. Właściwie wkleiłem tego linka tylko dlatego, że po dyskusji z “szeffem:)” vel Łukasz doszedłem do wniosku, że parę osób w Sitelu straciło poczucie rzeczywistości, nie ma dystansu do firmy. Sposób w jaki on broni Sitela świadczy o tym, że za bardzo utożsamia się z firmą (może nie ma przyjaciół, kontaktów z rodziną, dziewczyny?) albo chce tym podlizywaniem się zrobić karierę. Ogólnie Sitel jak widać wpłynął na psychikę paru osób i to mnie przeraziło, bo tak naprawdę to tylko pracodawca. Pewnie, że większość z nas nie ma możliwości rezygnacji z pracy, bo skądś trzeba brać pieniądze. Choć ja myślę optymistycznie, bo przecież korporacje nie opanowały całego rynku pracy. Zawsze można pracować dla malej firmy, gdzie ludzie się bardziej szanują a i często pensja jest wyższa niż w Sitelu. Można też założyć własną mini-firmę bądź zostać freelancerem. Nie wiem gdzie napisałem o tych językach, nie przypominam sobie tego. Ale oczywiście sam zauważam że opanowanie kilku języków to za malo. Z drugiej strony Lepper nie zna żadnych języków, nawet polskiego nie opanował biegle, nie ma chyba nawet matury a karierę zrobił. Choć trwała ona dosyć krótko. Zawsze jest więc jakaś nadzieja:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mewa-01 Re: Praca w Sitel Polska 16.08.09, 09:40 pracowałam tam kiedyś.. atmosfera wtedy była iście "donosicielska", co wprowadził sam twórca tej firmy w Polsce - YG. wprowadził on zasadę: "jak ktoś krzywo spojrzy, to idź się poskarżyć", robił im też wodę z mózgu - manipulant okropny. firma zarządzana przez osoby zbyt młode. kasa dla ludzi, którzy byli na umowie o współpracy (wystawiali rachunki z DG) nigdy nie była na czas. Sitel miał fatalną obsługę kadrowo-płacową. panie w dziale personalnym zupełnie niedoświadczone, bez żadnych szkoleń w tym zakresie, o kodeksie pracy pojęcia nie miały, o płacach tym bardziej - na zaświadczenia zawsze trzeba było czekać po kilka dni. atmosfera była różna na każdym projekcie - lepiej lub gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 17.08.09, 15:15 bez przesady - teraz jest lepiej. ci sami ludzie co siedzieli wtedy - sedza dzis. z tym plusem ze maja kilka juz lat doswiadcznia. owczesny szef - YG byl przynajmniej sprawiedliwy - i nie musial krasc z firmy jak pozniejszy SD. co sie teraz dzieje - lepiej przeczytac ostatnie 20 - 30 postow. Odpowiedz Link Zgłoś
mewa-01 Re: Praca w Sitel Polska 18.08.09, 12:48 Gość portalu: kruk napisał(a): > bez przesady - teraz jest lepiej. ci sami ludzie co siedzieli wtedy - > sedza dzis. z tym plusem ze maja kilka juz lat doswiadcznia. > owczesny szef - YG byl przynajmniej sprawiedliwy - i nie musial krasc > z firmy jak pozniejszy SD. co sie teraz dzieje - lepiej przeczytac > ostatnie 20 - 30 postow. ---- ja wypowiedziałam się o firmie sprzed kilku lat. co do YG to wcale taki sprawiedliwy nie był. obiecywał jedno, a za chwilę się wycofywał. był straszną sknerą, na coachingach gadał głupoty, na które tylko małolaty dawały się nabrać. nie doceniał doświadczenia ludzi, musiało być tylko tak jak on chce. na spotkaniu potrafił powiedzieć kobiecie, że go wqur.....ła na prezentacji z klientem. nie można było zrobić nic, co się zaplanowało, chyba że siedziało się w biurze do 22.00. większego pajaca nie spotkałam, a pracowałam w kilku firmach i szefów miałam na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: Praca w Sitel Polska IP: 94.254.187.* 18.08.09, 23:32 Wiesz, YG sprawiedliwy moze nie byl - w kazdym razie ja tego nie doswiadczylem. Jako jedyny z dyrektorow skonczyl jakakolwiek szkole ktora pomagala mu w rozwoju firmy, potrafil umiejetnie zbajerowac klienta, umial przekazac zle info tak ze wszystko wydawalo sie ok - i rzeczywiscie pomagal ludziom. mimo braku sprawiedliwosci i swoich "napadow" to wiedzial ze glowna sila napedowa byli ludzie, pojawial sie na spotkaniach funduszu itp... trzeba bylo miec poprawke na to wszystko.- co jak co - ale firma sie rozwijala i to sie rozwiaja NAPRAWDE przez ten czas. Pozniej JK - mlody - "jest cycki - jest okejka" podejscie mial, szkoly odpowiedniej tez - ale firma przebujala sie na linii poziomiej. w tej chwili jest rownia pochyla. za czasow AD firma traci projekty, jest niemila atmosfera, generalnie jest zle. Czyja to wina ? Wiadomo ze tych ktorych mozna ruszyc - agentow. Bo "management" sie stara jak moze, choc nie ma najmnijeszego przeszkolenia jak prowadzic biznes. a taka firma to juz nie jest stragan z bananami tylko powazna rzecz. jest zle - bedzie jeszcze gorzej i oczywiscie to nie bedzie wina osob ktore nie potrafia wykorzystac w pelni potencjalu ludzi tylko wymyslaja rzeczy, ktore powoduja usmiech na twarzach i pukanie sie w czolo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alamakota Re: Praca w Sitel Polska IP: 77.255.252.* 01.09.09, 20:51 ide tam w czwartek na rozmowe, ale po tym co tu przeczytalam, potraktuje ja jako wprawke do kolejnych spodkan. cos na zasadzie, bede wiedziec o co moga zapytac i nie dam sie zaskoczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 674543 Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 08.09.09, 18:21 daj sobie spokoj - obok jest tez callcenter - linea. szukaja ludzi i placa duzo lepiej niz w sitelu (agent tam zarabia na poziomie managera w sitel) Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: Jakie zarobki na godzinę??? 31.08.09, 09:18 Gość portalu: kasiap napisał(a): > Już ktoś poruszył ten temat ale nikt nie odpowiedział.. Zarobki kiepskie i tyle tego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: Jakie zarobki na godzinę??? IP: *.chello.pl 31.08.09, 19:42 Dziekuje bardzo za linka : www.moikrewni.pl/ Bardzo mi sie przydal, dzieki Wam mozna sie dowiedziec o sobie nowych, rzeczy wszystkich kreatywnych pozdrawiam .... Pozdrawiam JK Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel [...] 16.09.09, 08:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: Szefowie tej firmy łamią prawo autorskie. IP: *.aster.pl 20.09.09, 15:24 i nikomu to krzywdy nie zrobi bo ludziom nie polepszy warunkow pracy. a nawet pogorszy - bo kare wlepia i w ramach ciecia kosztow premie zabiora tym co jeszcze je maja. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Bronić złodzieja, bo złodziej daje nam pieniądze? 21.09.09, 12:16 Gość portalu: kruk napisał(a): > i nikomu to krzywdy nie zrobi bo ludziom nie polepszy warunkow pracy. > a nawet pogorszy - bo kare wlepia i w ramach ciecia kosztow premie > zabiora tym co jeszcze je maja. Premię to i tak mają kolesie z kliki. Ja swojej premii to wiele miesięcy nie widziałem i to mimo, że mam osiągnięte targety !!!! A i tak większość z nas nie doczeka w Sitelu końca roku, bo tu taka rotacja jest jak podczas jazdy metrem: co chwila ktoś wysiada i nowy wsiada. Poza tym nie rozumiem logiki twojego myślenia. Należy bronić złodzieja, bo złodziej daje nam pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: Bronić złodzieja, bo złodziej daje nam pienią IP: 83.238.15.* 21.09.09, 18:13 jakiego zlodzieja znowu ? teraz rozdzielamy firme czy pojedyncze osoby ? jak byles w klice to mogles byc site kierwonikiem i ci moglo to ujsc na sucho. a co do premi ? noi co ? ja praktycznie nie pamietam kiedy poza swietami cos dostalem od firmy. ale prosze cie bardzo - masz tu formularz do zgloszenia piractwa. BSA sie takimi rzeczami zajmuje a lubi duze "spektakularne" korporacje. www.bsa.org/country/Report%20Piracy.aspx tylko pamietaj zeby podac liczbe instalacji wraz z przeslanka ( windows odpada i office bo to kupowane jest z komputerami. zatem musisz sie wysilic ) sadze ze po kontroli bo kontrola nawet jak nie ma co znalezc to zawsze cos znajdzie - przypieprza mega kare - to dopiero bedzie zamordyzm poniewaz trzeba bedzie sie odkuc. A na kim innym mozna sie odkuc jak nie na agentach? i co ? zamiast na swieta po 100 kazdy dostanie po 50 albo wogole. zajebisty pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozew apeiron@interia.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.09, 09:51 Witam, szukam pracowników firmy Sitel z lat 2007-2009 gotowych zeznawać przed sądem cywilnym w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w firmie Sitel oraz mobbingu pracowników. W zamian oferuje pomoc w uzyskaniu odszkodowania. Proszę o kontakt mailowy, wybranym osobom podam do siebie nr telefonu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akacja Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 23.09.09, 22:39 Tutaj już było kilku co byli mocni w gębie i nawoływali do procesowania się. W większości to byli ludzie, którzy zostali wyrzuceni z pracy albo nie byli odpowienio zmotywowani do wchodzenia w tyłki menedżerom. Raczej dużo nie zwojujesz a poza przypadkami, kiedy młody site director nim się stał site directorem wyniósł co nieco i "piractwem" to jakoś tych pozwów nie było. Nie ty pierwszy i nie ostatni wychodzisz z założenia "to weźcie i zróbcie". Prosisz o kontakt - zatem sam nie masz za dużo w ręku a liczysz ze znajdą się tacy co podadzą rozwiązanie na tacy. żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 24.09.09, 12:39 Gość portalu: Akacja napisał(a): > Tutaj już było kilku co byli mocni w gębie i nawoływali do > procesowania się. W większości to byli ludzie, którzy zostali > wyrzuceni z pracy albo nie byli odpowienio zmotywowani do wchodzenia > w tyłki menedżerom. Raczej dużo nie zwojujesz a poza przypadkami, > kiedy młody site director nim się stał site directorem wyniósł co > nieco i "piractwem" to jakoś tych pozwów nie było. Nie ty pierwszy i > nie ostatni wychodzisz z założenia "to weźcie i zróbcie". > > Prosisz o kontakt - zatem sam nie masz za dużo w ręku a liczysz ze > znajdą się tacy co podadzą rozwiązanie na tacy. > > żałosne Dlaczego żałosne? Boisz się czegoś, że tak piszesz? Koleś ma dobry pomysł, że szuka świadków. Im więcej świadków tym pewniejsza wygrana w sądzie. Tak na marginesie: Sprawy przed sądami ciągną się latami i to głównie dlatego wiele osób nie zrobiło Sitelowi sprawy sądowej. Mam nadzieje, że ten koleś ma tyle zaparcia i cierpliwości, żeby kilka lat dochodzić swoich praw przed sądem. Tym bardziej, że może za kilka lat Sitela nie będzie w Polsce, tylko pójdzie do tańszych Chin. Więc może się zdążyć, że koleś wygra a Sitel nie wypłaci mu tych nędznych paru tysięcy odszkodowania, bo Sitela już nie będzie w Polsce, tylko będzie wykorzystywał Chińczyków... Podoba mi się zwłaszcza ten fragment twojej wypowiedzi: "Tutaj już było kilku co byli mocni w gębie i nawoływali do > procesowania się. W większości to byli ludzie, którzy zostali > wyrzuceni z pracy albo nie byli odpowienio zmotywowani do wchodzenia > w tyłki menedżerom." To już świadczy, że w Sitelu wiele rzeczy nie jest w porządku. Więc kolesiowi życzę powodzenia i ..... wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 25.09.09, 01:47 Dlaczego żałosne? Boisz się czegoś, że tak piszesz? Koleś ma dobry pomysł, że szuka świadków. Dobrymi pomysłami to jest piekło wybrukowane. Pomysłów to miało wiele osób "weźmy i wytoczmy sprawę" - nadal uważam że jest to próba upieczenia sobie pieczeni cudzym kosztem. Dlaczego ta osoba nie podpisała się tylko chce zachować anonimowość ? Przecież skoro ma ze swojej strony "silne" dowody - to nie musi się obawiać czegoś, co się wydarzyło? Może stanąć i powiedzieć wprost "nazywam się XXXXX i jutro wytaczam wam proces który wygram" Każdy tu (w szczególności na forum) jest Wujkiem Dobrą Radą bo stoi za nim anonimowość internetu i wie najlepiej jak powinna ta firma funkcjonować. Wiedział Yann i malutka część jego ekipy. Reszta roztrwoniła kapitał który zebrał. Im więcej świadków tym pewniejsza wygrana w sądzie. Tak na marginesie: Sprawy przed sądami ciągną się latami i to głównie dlatego wiele osób nie zrobiło Sitelowi sprawy sądowej. Mam nadzieje, że ten koleś ma tyle zaparcia i cierpliwości, żeby kilka lat dochodzić swoich praw przed sądem. Jasne - patrząc na przekrój wiekowy "świadków" - to najbardziej im zależy na: 1. kasie 2. kasie 3. kasie 4. inne kogo obchodzi jak będzie kto wykorzystywany ? fakt, jest w tej chwili patologia kolejni szefowie tylko pogłębiali ten stan. Ludzie w większości uważają się za święte krowy. A tak nie jest. Tak jak agenta na dole - można w taki sam sposób wymienić "agenta" na górze. Czyli opsa, senior opsa czy site dyrektora. Tym bardziej, że może za kilka lat Sitela nie będzie w Polsce, tylko pójdzie do tańszych Chin. Więc może się zdążyć, że koleś wygra a Sitel nie wypłaci mu tych nędznych paru tysięcy odszkodowania, bo Sitela już nie będzie w Polsce, tylko będzie wykorzystywał Chińczyków... "Więc może się zdarzyć" - może - znaczy że jesteś osobą, która nie wierzy że koleś będzie w stanie osiągnąć coś, poza zwycięstwem dla siebie. Aby mieć o co się sądzić - to należy pierw MIEĆ dowody. Większość ludzi ma gdzieś zbieranie takich rzeczy - do momentu kiedy regularnie płacą i przymykają oko na łamanie przepisów. Później jest za późno. Taką skłonność mają osoby, które już trochę przeszły - wiedzą jak góra bzyka dół. Doświadczone. Kto pracując po raz pierwszy w swoim życiu w firmie gdzie stanowisko zwalnia się w inny sposób niż poprzez śmierć brata właściciela bądź jego siostry wie jak trzeb grać żeby się utrzymać? Im większa różnica w rozpiętości stanowisk tym mniej znaczy ten co jest na dole. Dla każdego bossa za granicą agent to jest cyfra i tyle. Podoba mi się zwłaszcza ten fragment twojej wypowiedzi: <....> To już świadczy, że w Sitelu wiele rzeczy nie jest w porządku. Więc kolesiowi życzę powodzenia i ..... wytrwałości. oczywiście - podpisuję się pod życzeniami. Po prostu czarno to widzę :)A ktoś przede mną to napisał - w innym call center nie jest inaczej. To ten sam poziom jest przerobu tylko w innych kolorach i frustracja przychodzi po innym czasie. Niech te wszystkie osoby, które piszą "czego to nie zrobią" wydrukują sobie motto: "Mniej pie...nia więcej konkretów" Pozdrawiam serdecznie i czekam dalszego ciągu wydarzeń Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 25.09.09, 08:19 Gość portalu: kruk napisał(a): Generalnie to się z toba zgadzam, praca w Sitelu jest do D a malo doświadczeni (czyli większość pracowników Sitela) są od początku na straconej pozycji, ale niech koleś probuje. Mnie cieszy wszystko co przyniesie jakiekolwiek straty Sitelowi. Nawet to forum to pewnego rodzaju czarne PR dla Sitela. Myślę, że wielu ewentualnych kandydatów do pracy zrezygnowało z ubiegania się do pracy w Sitelu jak przeczytali to forum. Zresztą już teraz Sitel cierpi na niedobór pracowników i to mimo kryzysu! W internecie jest pełno ogłoszeń o pracęe dla agentów z sierpnia/września 2009, gdzie Sitel rozpaczliwie szuka ludzi, oczywiście robiąc ściemę, że jest taka dobrą firmą. Kolesiowi życzę z całego serca powodzenia. > Dlaczego ta osoba nie podpisała się tylko chce zachować anonimowość > ? Przecież skoro ma ze swojej strony "silne" dowody - to nie musi > się obawiać czegoś, co się wydarzyło? Może stanąć i powiedzieć > wprost "nazywam się XXXXX i jutro wytaczam wam proces który wygram" Może ta osoba boi się, że jak powie swoje nazwisko to zostanie np. na tym forum totalnie zbluzgana???? Przecież widać, że na tym forum są aktywni też TM, którzy generalnie bronią Sitela do upadłego (bo Sitel im za to płaci). A może ta osoba jeszcze pracuje w Sitelu??? > Jasne - patrząc na przekrój wiekowy "świadków" - to najbardziej im > zależy na: > 1. kasie > 2. kasie > 3. kasie > 4. inne Co to za kasa? Polska to nie USA, gdzie ludzie wygrywają nawet kilka milionów $. Koleś ma u nas szansę na kilka tysięcy złotych i to po kilku latach procesu. I do tego ma szansę na satysfakcję, że pokazał Sitelowi. Dlatego ja uważam, że więcej szkody przyniesie Sitelowi czarny PR w internecie, czyli pisanie prawdy o tym kołchozie. Ale i tak życzę kolesiowi powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: apeiron@interia.pl IP: *.scansafe.net 28.09.09, 12:25 A możesz napisać coś więcej o tym wynoszeniu ? To zaczyna być ciekawe ... Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. 02.10.09, 17:25 Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. Jutro sobota!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. IP: 83.238.15.* 05.10.09, 15:01 a co ma byc w sobote ? Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: Dziś to dopiero był na eBayu totalny syf. 05.10.09, 16:02 Gość portalu: aga napisał(a): > a co ma byc w sobote ? W sobotę i niedzielę mam zazwyczaj wolne, więc się cieszę! Niestety zazwyczaj, bo jak wiesz trzeba co najmniej raz w miesiącu pracować w sobotę i niedzielę i to za normalną stawkę. A to jest wyzysk! Choć w soboty i niedziele przynajmniej nie muszę oglądać mord TM! Bo oni oczywiście odpoczywają sobie w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: apeiron@interia.pl IP: 83.238.15.* 12.10.09, 19:27 No chłopaki i dziewczyny! Macie szansę się wykazać - jest Wielka Ankieta Zadowolenia z Pracy w SITEL. Każdy z NAS może się wypowiedzieć na tematy. Już poleciały maile do wszystkich jak to nasz menedżment ciężko pracował by zrobić nam dobrze. Pamiętajcie że: - Wprowadzony SKEP to odgórna procedura - a nie osiągnięcie - Wiele imprez projektowych ( łącznie ) - każdy projekt miał jedną - Piknik. Przygotowywał to nie menedżment tylko grupa niedocenionych ludzi którzy nic za to nie dostali. - Suggestion box oraz VPP. Kwestie łamania prawa BHP oraz obietnice bez pokrycia, zmiany decyzji w ostatniej chwili zostały NADAL nie rozwiązane. Za to mamy łądną wykładzinę. - Focus group. Wymysł który nic nie wnosi. - Wiele rekrutacji wewnętrznych. Nie dziwne że wiele bo wiele osób odeszło.( IT Site Engineer - chyba nie do końca, Ops na 2 projektach to temu że odeszlu, "wiele stanowisk mentorów" - jw. - Odnowiona została ściana od korytarza w toalecie. A co z przepisami BHP ? Czemu nie poprawione ? - Przyklejona fototapeta w sali. A co z przepisami BHP ? Fototapeta to NIE OKNO. itd... Jeżeli chcecie coś zmienić naprawdę to nie dajcie się zwieść słowom że coś zostało zrobione by poprawić wizerunek kierownictwa w swoich oczach tylko naszych. Ile osób dostało podwyżki ? Ile osób stać na coś wiecej niż "to samo a nawet mniej" ? Ile osób dostało premię na którą nie zasłużyło ? A ile osób wypruwało sobie żyły by coś zrobić i nawet nie było prostego "dziękuję" ? plus tego jest taki że ta ankieta jest anonimowa - nie ma możliwości by ktoś doszedł "co kto napisał" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 13.10.09, 01:18 Ale którego byłego ? bo chyba było ich kilku jeśli dobrze pamiętam ? A sprawa podchodzi pod prokuraturę jeśli coś zostało skradzione!!! Taki ciekawy wątek a nikt nic nie chce powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 20.10.09, 00:16 Hej, poprawili wam już warunki do życia ? Czy dalej się kisicie jak sardynki łamiąc przepisy BHP w imię biznesu ? Jak na ebay ? Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 20.10.09, 09:18 Gość portalu: Gość napisał(a): > Hej, > > poprawili wam już warunki do życia ? Czy dalej się kisicie jak > sardynki łamiąc przepisy BHP w imię biznesu ? > > Jak na ebay ? Pewnie że nic nie poprawili na ebay. Nadal tłok, nie mam własnego komputera, więc za każdym razem siadam gdzie indziej. Syf i smród na sali. Zmieniło się to, że nie wolno jeść i pic, więc siedzę cały dzień o suchej mordzie, bo jak sam wiesz przerwy są za krótkie, by coś sensownego zjeść. Poza tym w Sitelu nie ma jadalni (tej klitki nie można nazwać jadalnią tylko wnęką kuchenną) a jak sam wiesz na windę trzeba strasznie długo czekać, więc to odpada żeby zjechać na dół i coś sobie kupić i zjeść jak człowiek. Tym bardziej, że zaczęli się czepiać nawet o 2 minuty spóźnienia. Jak masz namiary na jakąś pracę to pisz, bo ja nadal szukam i tylko dlatego jestem w tym b-u-r-d-e-l-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 20.10.09, 23:17 I jak tak to czytam - to pewnie będziesz długo szukał ... powodzenia uwolnisz przynajmniej wszystkich od głupich tekstów frustrata... powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel [...] 21.10.09, 13:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szeff ;) Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 21.10.09, 22:12 Cześć nienawidze-pracy-w-sitel, naprawdę masz aż złe zdanie o większości TM-ów w Sitelu? Znasz tą większość czy mówisz o osobach ze swojego projektu? Trochę się rozpędziłeś z tymi bluzgami bo obrażasz wiele osób, których nawet nie znasz (w tym mnie). Jak możesz wypowiadać się na temat pracy ludzi na innych projektach jeżeli (podejrzewam) nie masz pojęcia co i jak robią? Skąd tyle jadu? Pozdrawiam, Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: apeiron@interia.pl IP: 67.159.44.* 21.10.09, 22:53 Łukasz, sam nie jesteś bez winy - jako TM powinieneś dawać przykład agentom - a Twoje zachowanie jest czasem poniżej normy. Pokaż mi drugiego TM, który krzyczy do swoich agentów przez kilka stołów zamiast wysłać im maila. Pomijam kwestie zakłucania pracy innym - często w przeciwieństwie do Ciebie PRACUJĄCYMI ludźmi poprzez głośne wybuchy śmiechy czy pseudo-gejowskie zachowanie. Czy włażenie w tyłki managementowi. Rozumiem że Twoi przełożeni stanowią dla Ciebie przykład, ale niestety - nie jest to wzorzec który powinieneś naśladować. Chcesz być profesjonalistą - to weź się i pokaż innym że mogą na Ciebie liczyć. Rozumiem Twoje obawy i strach przed tym by "good job" okazało się nie dla Ciebie ale póki co, nie odzywaj się na temat jeżeli starasz sie cmokać w tyłki każdego kto się nawinie. A to jest hipokryzja..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szeff ;) Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 21.10.09, 23:18 Hejka, fakt - bywam za głośny. Staram sie to kontrolować ale jest ciężko, taki mam charakter. Nie ma możliwości pisać od razu maili... Ludzie mnie pytaja o rożne rzeczy i odpowiadam od razu - dla mnie to naturalne bo wciąż żyję razem z pojedynczymi sprawami linii, procedurami, itp. Chcesz ciszy - znajdź pracę w bibliotece a nie call center. ;> Co do mojej pracy (jej ilości i jakości) - niewiele wiesz. OK, spotkałem się z sytuacją kiedy delikatnie powiedziano mi, że nie jestem zapracowany więc moge jeszcze coś zrobić... jakież było zdziwienie kiedy ta osoba faktycznie zobaczyła co i jak robię. Dbam o zdrowie, często się uśmiecham, krzyczę (%-)) więc wydaje się, ze się dobrze bawię a nie pracuje bo nie wyglądam jak typowy biurowy szczurek z garbem i podkrążonymi oczami. Uwierz - mam duuuużo pracy. A to, ze przez niemały staż robię to efektywnie i mam jeszcze siły zeby krzyczeć i rozmawiać z ludzmi - nie będę za to przepraszał. Zespoły mogą na mnie liczyć - bądź spokojny/spokojna. Nie raz stawałem za nimi i nie raz udawało się coś dla nich wywalczyć czy załatwić z klientem lub/i managmentem Sitela. "pseudo-gejowskie zachowanie" - bez komenarza %-) Chyba masz jakieś kompleksy. :) ...z niektórymi mogę żartować ostrzej bo po prostu są moimi kolegami i poza pracą. Z innymi nie pozwalam sobie na spoufalanie. Staram się zachowywać spokojnie jednak czasem mnie ponosi - kwestia temperamentu i dobrego samopoczucia. A co do cmokania w tyłki ohohooo grubo się mylisz! :D Gdybyś wiedział/wiedziała... hmmmm... :> Strach wykazują ludzie krzyczący na forum zamiast podejść i zwrócić uwagę. Żeby nie było - wiem, że wiele mogę poprawić czy zmienić. Nie zgadzam się tylko z takimi ogólnikami niczym niepotwierdzonymi. Jak narazie jestem tu jedna z niewielu osób nieanonimowych a ty wytykasz mi strach? To dopiero hipokryzja kruku. :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: apeiron@interia.pl 22.10.09, 13:21 Gość portalu: Szeff ;) napisał(a): > Hejka, > > fakt - bywam za głośny. > Staram sie to kontrolować ale jest ciężko, taki mam charakter. > Nie ma możliwości pisać od razu maili... > Ludzie mnie pytaja o rożne rzeczy i odpowiadam od razu - dla mnie to > naturalne bo wciąż żyję razem z pojedynczymi sprawami linii, > procedurami, itp. > Chcesz ciszy - znajdź pracę w bibliotece a nie call center. ;> > Jak widzisz, 'kruk' ci odpowiedział. Ja się tylko pod tym podpisuję. Ze swej strony dodam, że TM od wszystkich wymagają ciszy a sami drą mordę, że ściany drżą. Nadmierny hałas może spowodować poważny uszczerbek na zdrowiu – popytaj się lekarzy. Ale Sitela to nie obchodzi, bo i tak nie przestrzega przepisów BHP. Łukasz, nie wiem dlaczego się tak uniosłeś, kiedy 'kruk' napisał o twoim gejowskim zachowaniu. To żadna tajemnica. I tak głównym problemem jest to że TM (w tym i ty) mało robią a dużo wymagają od innych,drą ryja i podlizują się przełożonym. Twoja orientacja seksualna naprawdę nie jest tu problemem (przynajmniej dla mnie). Piszemy w większości anonimowo, bo jeszcze pracujemy w Sitelu i wegetujemy za te parę groszy. Niektórzy potrzebują tych pieniędzy by skończyć studia, bo ani mamusia ani tatuś nie mogą ich dać. I dlatego dajemy się tak tu upadlać. Ja nie mogę sobie teraz pozwolić na wypieprz na pysk, bo napisałem prawdę o Sitelu. Ze swojej strony mogę ciebie jednak zapewnić, że gdy tylko opuszczę Sitel to nie będę miał obaw z imiennym przedstawieniem się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szeff ;) Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 22.10.09, 17:24 Hejka, właśnie problemem jest to, ze nie uciszam tego "darcia mordy" i samemy krzyczę. Przyznaję muszę to poprawić ale czasem się nie da jeżeli chodzi o sprawy linii. Orientacja seksualna? oburzyłem się?:D Jestem hetero i wszyscy, który mnie znają to wiedzą bo znają też moją kobietę. Pisząc tak pokazujesz, że mnie w ogole nie znasz więc nawiązując do kolejnego tematu jak możesz wypowiadać sie na temat mojej pracy jeżeli nie masz z nią i ze mną styczności? Pytam prosto: skąd wiesz ile mam pracy i jak ja wykonuję? Nie musisz sie dla mnie tu ujawniać. Możesz do mnie podejść w pracy - nie musisz się obawiać, że Cię wsypię czy coś takiego bo szczerze to nie interesuje mnie za bardzo projekt za ścianą. Pracuję dla LGE i dla moich zespołów. Krukowi chodziło o moje przytulanie się z przyjaciólmi i czasem niewybredne żarty. Oni nie mają z tym problemów. Nawet osoby nie będące hetero wśród których tez mam kolegów. Kruku wiem, że widzisz raczej to co zle bo nie masz jak zobaczyć moich zasług pracując na JCI a nie na moim projekcie. Osoby z mojego zespołu "wybaczają" mi to wiedząc jak wiele dla nich robię. Nie spotkałem się też z pretensjami z ich strony. Uwierz, że pozory mylą ale szanuje część Twojej opinii (o hałasie, nie o pracy) i się zgadzam, że mogę to ograniczyć. Jednak zwróc uwagę, że LGE to nie JCI i np. zespół Polski ma "trochę" więcej pracy niż wy. Nie zawsze jest czas na maila czy ciche załatwienie sprawy. Wiesz ile km musiałbym zrobić gdybym musiał do każdego zawsze podejść bardzo blisko żeby nie podnosić głosu? :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 22.10.09, 19:24 kolego skoro tak dlugo szukasz, moze to oznaczac ze wlasnie tyle jestes wart na ile cenia cie w SITELu... Reszte pozostawiam twojej ocenie ... A czy sie denerwuje ? nie sadze nie pracuje w SITELu juz od jakiegos czasu i smiesza mnie teksty ludzi takich jak ty. Co wiecej masz niewielkie pojecie na temat tego co sie dzieje wokol ciebie ale pieknie wykazujesz sie poziomem intelektu, napewno pozycja dyrektora czeka na ciebie .. gdzies tam w pieknym i wspanialym swiecie twojej wyobrazni ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 27.10.09, 22:39 Skoro tak oceniasz moje wypowiedzi to na jakim poziome są Twoje wypociny? Widać życie nie było dla Ciebie laskawe na tyle i swoje frustracje wyladowujesz na otoczeniu. Pamiętaj ze czasem problemem możesz być ty sam. Co mnie dziwi, to skoro tak nienawidzisz tego miejsca to co tam jeszcze robisz? Z twoim potencjalem powinieneś już dawno być dyrektorem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sitel Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 28.10.09, 19:30 W każdej plotce jest trochę prawdy, historie sie same nie wymyślają. To jest przykład na sztuczna produkcje peudowykwalifikowanej kadry wyższej nie potrafiącej zarządzać później nawet sztabem misiaczków pluszowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guest Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 28.10.09, 20:59 Mowisz z doswiadczenia ? czy tak ci sie wydaje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byly pracownik Re: apeiron@interia.pl IP: *.chello.pl 23.10.09, 16:27 Jesli mowa o duecie, jak widac w Sitel wystarczy miec dobrego "promotora" i w 5 miesiecy mozna awansowac z szaraka mailowego na OP tak jak przyjaciolka Jurka, Gosia(szczerze niczym nie wyrozniajaca sie osoba)- apropos chyba oboje maja sie swietnie, ciekawe czy w nowej firmie Jurka tez stworza duo i Gosia tak szybko awansuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Koniecznie przeczytajcie!Zły szef wywołuje atak se 06.11.09, 20:02 W dzisiejszej Gazecie Wyborczej jest artykuł pt. "Zły szef wywołuje atak serca" - podaje link: gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,7228311,Zly_szef_wywoluje_atak_serca.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Koniecznie przeczytajcie!Zły szef wywołuje at IP: 67.159.44.* 09.11.09, 18:05 Szczera prawda - jedna osoba z biura była kiedyś wywieziona karetką z powodu "przepracowania" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 18:03 wątek równie nudny jak praca w sitelu Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Sitel desperacko szuka nowych pracowników, bo star 23.11.09, 17:08 Sitel desperacko szuka nowych pracowników, bo starzy uciekli a nowi nie są tak naiwni, by tam pracować. Ale się uśmiałem jak to przeczytałem. Widać, że ta firma już totalnie zeszła na psy jak publikują tak desperacko takie ogłoszenia. Nie stać ich już na normalne ogłoszenia? Podaje linka, byście się ze mną pośmieli: forum.gazeta.pl/forum/w,23,103389790,103389790,Specjalista_ds_Obslugi_Klienta_j_niemiecki_.html Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Re: Sitel desperacko szuka nowych pracowników, bo 23.11.09, 20:06 Kliknijcie na "Praca-Specjalista ds.Obsługi Klienta(j.niemiecki)" Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze-pracy-w-sitel Sitel jest na forum "Ośla ławka":-))))))))) 23.11.09, 20:16 Ojej, oni dali 23.11.2009 na forum “Ośla ławka” :-) aż 3 ogłoszenia, że szukają pracowników: jedno jako “Praca-Specjalista ds.Obsługi Klienta(j.niemiecki)” a dwa jako “Specjalista ds.Obsługi Klienta(j.niemiecki)”. Te ogłoszenia dał koleś "pracai.nfo.1". Przeczytajcie to. Totalna desperacja :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masza Re: Praca w Sitel Polska IP: 67.159.44.* 24.11.09, 13:31 Uwaga! Pracowalam na projekt Nokia. Zostalam zatrudniona przez firme gdyz desperacko potrzebowali ludzi z jezykiem rosyjskim. Polecilam znajomych. Pracowalismy w skandalicznych warunkach, prawie 30 osob stloczonych na 30 metrach kwadratowych. Monitory LCD mieli tylko znajomi tych co umieli rozmawiac - reszta siedziala pszy ekranach ktore swiecily innym w glowy. Komputery byly stare, psuly sie non stop. Non stop tez bolala mnie glowa. Aby wysc to toalety nie moglismy skorzystac z tej co byla na pietrze tylko musielismy isc dwa pietra do gory by moc zrobic siusiu. Nawet w rosji maja lepsze warunki. Naprawde. Bylo goraco, bylo ciasno, nie bylo kuchni ani mozliwosci zjesc kanapke. Internet zosal zablokowany po tygodniu. Tim Manedzer byl pobity przez kogos i sie nami nie zajmowal i byl lepszy i tak niz szef projektu ktory siedzial sobie gdzie indziej. Po 2 tygodniach okazalo sie ze zamiast miesiec bedziemy pracowac do piatku i pozniej sie zegnamy. Zal mi ludi - czesc pracowala kilka dni a czesc miala nadzieje ze zaczepi sie na dluzej i nie wiezyla w to co tu bylo napisane. Jezeli znacie kogos kto idzie do pracy - przekazcie mu zeby nie wierzyl w zadne slowo i szukal sobie gdzie indziej. Ani ja ani nik z moich znajomych nie bedzie juz tam pracowac wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Kasia IP: 83.238.15.* 03.12.09, 13:17 Hej! Wasza ulubiona Kasia z eBaya wraca na eBay! HR juz kombinuje jak ja wciagnac znow do firmy! - przyjaciolka Ewa zawsze sluzy pomoca - w koncu to wielka przyjazn. A kiedy jurek odszedl ewa stala sie smutna. Kto z was ma takie znajomosci ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Praca w Sitel Polska IP: *.acn.waw.pl 04.12.09, 20:38 Zacznijmy od poczatku. Praca w call center lub mailowej obsludze klienta jest monotonna i nudna. To fakt, o ktorym wszyscy powinni wiedziec zanim zaczna prace w takim miejscu. Jesli ktos szuka kreatywnej pracy to nie wiem po co zaczyna pracowac w call center. Druga sprawa to wynagrodzenie. Nie wiem czemu niektorzy oczekuja niewiadomo jakich kokosow od pracy, ktora mozna wykonywac bez praktycznie zadnego wyksztalcenia. To tylko odbieranie telefonow i pisanie maili, nie wymagajmy pensji jak na stanowiskach kierowniczych. Jesli zna sie jezyki to pensja automatycznie jest wyzsza. Jesli chodzi o sama atmosfere w pracy to mysle ze zalezy ona od projektu. Akurat na moim projekcie atmosfera jest swietna, poznalam mase fajnych ludzi, z ktorymi utrzymuje kontakt takze po pracy. Pracuje na projekcie hiszpanskojezycznym. Zarabiam 2600 brutto. Pensja wyplacana jest na czas, sa bony swiateczne, karty multisport. Moge wyjsc praktycznie kiedy chce jesli musze cos zalatwic na miescie, oczywiscie musze to odrobic. Nie mam zadnych problemow z TM czy OM. Nie pracuje w weekendy. Kiedy jest sie w targecie, co na moim projekcie jest stosunkowo latwe, to miedzy telefonami, ktorych na moim projekcie nie jest tak znowu duzo, moge czytac ksiazke czy podszkalac angielski. Owszem praca jest nudna i odmozdzajaca i dla osob z wyzszym wyszktalceniem moze to byc tylko praca przejsciowa, ale samej firmie nie mam nic do zarzucenia.Wczesniej pracowalam na stanowisku o wiele bardziej nobilitujacym, a moja praca byla duzo bardziej tworcza i lepiej platna, ale za to stresujaca. Zostawalam godzinami po pracy bo mialam deadline na projekt, zabijalam sie zeby zrobic dobre wrazenie podczas okresu probnego, a pracodawca zwodzil mnie przedluzeniem umowy. Porownujac te 2 prace bardziej czulam sie wykorzystana w poprzedniej. Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś