Dodaj do ulubionych

Praca na stacji BP ???

08.01.08, 14:38
Witam, pracował ktoś może na takiej stacji np. jako kasjer?

jakie doświadczenia?
warto? :)
jakie zarobki?
i jak wygląda system pracy?

za wszelkie informacje bardzo dziękuję

pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • Gość: jeti Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.telpol.net.pl 03.11.08, 20:35
        pracuje na stacji bp.w katowicach juz ponad rok i jestem coraz
        bardziej rozczarowana.po pierwsze manka kasowe,nadgodziny za ktore
        nie placa duze wymagania a place pozal sie boze.ni polecam najgorsza
        firma w ktorej do tej pory pracowalam.ale juz niedlugo bo mam zamiar
        sie zwolnic.a premie??to fikcja
        • Gość: jaaaaaaAAA Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.play-internet.pl 28.09.12, 13:31
          oj jak widze takie wypowiedzi to smiac mi sie chce... nadgodziny ??? o czym ty mowisz bp stara sie aby nie wyrabiac nadgodzin a jesli juz takowe sa to placa za nie bardzo dobrze ... po drugie jak sie nie umie wydawac pieniedzy to twoj jest problem z mankami... płaca zawsze na czas i wcale nie jest tragicznie... ja pracuje siedem lat i cos na ten temat moge powiedziec... a ktos kto mowi ze ta praca jest tragiczna to wychodze z załozenia ze ze sprzataniem we własnym domu nie mial nigdy do czynienia... czy oproznienie kosza na smieci czy tez umycie pogłogi to taki tragizm. ???? zastanow sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: czarownica Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.centertel.pl 12.03.08, 10:13
      Magdula ja pracuje na bp , placa tak kolo 1400 na reka ,z tym ze
      zalezy czy to sieciowka czy stacja partnerska,ja na partnerskiej
      jestem. System pracy dzien nocka 48 wolne ale czesem jest inaczej.
      Srednio w miesiacu pracuje 15 dni po 12 godzin.Na tygodniu oprocz
      pniatku bo wtedy najwiecej ludzi spimy nanocce tak po 3 godzinki
      kazdy,i trzeba nad ranem kibel sprzatnac.Nie jest strasznietylko ja
      mam ostatnio ludziowstret poprostu ludzie mnie wk.............
        • Gość: Tast Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.08, 15:41
          Marcin, a jak długo wytrzymałeś? Bo ja wiem, o czym ty mówisz. Dokłądnie wiem,
          na własnej skórze mam to teraz. Od prawie miesiąca. Cholerne roboty głupie i
          męczące. Zamiast, tak jak obiecali. No i się zastanawima, kiedy odejść. Bo cały
          czas sobie mysle, że może to się zmieni. Ile wytrzymałeś? Nic się nie zmieniłło.
          • Gość: krych Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.bu.edu 02.08.08, 22:10
            normalnie jakbym siebie slyszal. tast, jezeli ci to pomoze, ja wytrzymalem dwa
            miesiace. uwazam, ze to za dlgo. chcialem odejsc po tygoniu, ale skrajie
            potrzebowalem kasy. ale i tak mialem wyrzuty, ze sie nie szanuje. dopiero
            ostatecznie zdecydowalem, ze to rzucam, jak leciałem juz na tak silnych
            przeciwbolach, ze normalnie nie moglem juz. bralem mega dawki refastinu, bo moje
            plecy chcialy normalnie mi podziekowac za wspolprace.
              • Gość: krych Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.om.om.cox.net 03.08.08, 10:47
                w sumie to nic takiego, po prostu pracowalem w miare rzetelnie. i tak po dwoch
                tygodniach zaczely mnie plecy pobolewac, po miesiacu bolaly, po poltora… lzy mi
                ciekly jak mialem z lozka wstac. lekarz powiedzial, ze to w sumie nic powaznego,
                ale ze troche pocierpie, bo po prostu ponadwyrezalem sie strasznie. no i mi
                przepisal mascie i dal recepte na refastin (silne – to to samo, co ketonal
                forte). i powiedzial, ze jeszcze troche do tej pracy pochodze, to sobie krzywde
                zrobie. ja wiem, ze to przeciez nie tak, ze to jakas do konca ich wina. po
                prostu cos tam mi sie stalo. ale praca straszna.
              • dzika.suka Re: Praca na stacji BP ??? 21.04.09, 00:09
                Praca na Bp to jedno wielkie zero ,;
                po pierwsze wyzysk
                po drugie marne grosze
                po trzecie premia żałosna
                po czwarte nadgodziny których niema
                po piąte 12 godzin na nogach ( w tym obchodzi cię sklep,kibel,tankowanie
                gazu,podjazd )
              • pierogi_z_jagodami Re: Praca na stacji BP ??? 10.09.11, 14:54
                nie głupoty i nie cienias, jeśli faktycznie oszukują to znaczy że nie liczą się z ludźmi, zapewne istnieje tam rodzaj mobbingu czy po prostu przedmiotowe traktowanie pracowników, organizm bardzo często po czym takim wpada w psychosomatyczne choroby, plecy? typowe, mnie tez rypią czasem i często przy okazji większych problemów
          • Gość: Khell Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.itcomp.pl 15.02.11, 13:24
            hej ja też pracuje dla tej śmiesznej firmy i z dnia na dzień się zastanawiam jak to może istnieć. Na całą stacje mamy 1 krzesło, jeśli mam czas coś jest to zazwyczaj na stojąco albo jeśli niema kierownictwa to sobie klepnę na podłodze. Grafik jest koszmarny, w kratę, np. parę nocek po rząd później dniówki. Rozregulowanie organizmu na maksa, jak wracam do domu to czasami nie chce mi się nawet ubrania ściągnąć. A co do pracy to koszmar, jak pisał przedmówca, sprzedaż to tylko jakiś odsetek tej pracy głównie polega ona na czyszczeniu czego popadnie. Kibel co godzina chyba, że ktoś ci zostawi stolec to możesz i co 10min latać. W kiblach wiszą kartki, że jak coś się nie podoba to klient ma przyjść i ci powiedzieć a ty lecisz szorować :D, Jak się zajmiesz jakąś pracą to i tak musisz patrzyć czy niema klientów za dużo bo musisz wszystko rzucić i iść do kasy, albo tankować gaz. W skrócie, jak stawiasz się na zmianę to albo zamiatasz wokoło stacji + myjnie i resztę albo jedziesz kible i w środku stacji. Noooo i do tego nocki :D Mycie szafek, ściąganie całego towaru, zmienianie worów na śmieci, szorowanie kibla na błysk, mycie szyb itd..ogólnie pot się po dupie leje i za h...a nie masz czasu np. wykorzystać swoje 30min przerwy. Aaaa i co ciekawe, w pracy zazwyczaj będziesz dłużej ale nikt za nadgodziny ci nie zapłacić. "Niektóre rzeczy robi się po prostu z grzeczności" buhahahahaha Na koniec zostawiam megaprofesjonalny pakiet szkoleń właściwy dla wszelkiej maści kierowników, kierowniczków itd. - JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYPIERDALAJ NA TWOJE MIEJSCE JEST 50 OSÓB. |Więc jeśli masz nóż na gardle, i nie masz się gdzie zaczepić, to wal. Zaciśniesz zęby i przetrzymasz to czasu jak znajdzie się coś normalnego bo ta firma Cię zabije.
    • Gość: ornak Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.aster.pl 25.04.08, 15:52
      pracuje w warszawie na jednej z mniej uczeszcznych stacji(w miare daleko od
      przejazdówek, klienci głównie firmowi i "miejscy") nie powiem zebym byl
      wniebowziety praca, ale praca za 1300-1400 miesiecznie na okresie próbnym(nie
      liczac premii) przy pracy 3-4 dni w tygodniu to całkiem uczciwy układ. czasem
      bywa ciezko, ale praca jak kazda inna. nigdzie nie ma lekko:)
      • Gość: młody Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.acn.waw.pl 27.04.08, 18:44
        Zarobki 10,50 brutto, po 3 miechach jak przedłużą umowę 10,82 brutto/h.
        Kierownik daje też premie uznaniowe (100-300 zeta)
        Ile masz godzin w miesiącu zależy od grafiku. Ja w jednym miesiącu miałem 108 a
        w następnym 180. Zmiany 12h.
        W dzień głównie obsługa klienta, proste prace porządkowe. W nocy dokłada się
        towar i gruntowniej czyści stacje. Praca lekka nie jest (12h na nogach) ale da
        się przyzwyczaić.
        Plusem jest to że możesz się z kolegami lub koleżankami pozamieniać na zmiany i
        w tym czasie załatwiać jakieś swoje sprawy. Jak masz dobrego kierownika to
        ustawi Ci tak grafik że będzie tydzień wolny bez urlopu. Elastyczność grafiku
        jest duża.
        Przy przyjęciu specjalnych wymagań nie mają. Z większością przedłużają umowy po
        okresie próbnym. Wywalają za wybitne obijanie się, złodziejstwo i kanty na kasie.
              • Gość: arti Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.chello.pl 11.11.08, 21:16
                witam.ja pracowałem na warszawskiej bp 6 lat i nikomu nie polecam! zarobki
                nieadekwatne do wykonywanej pracy. duzo zależy na jakiego kierownika się trafi.
                najgorsze są nocne zmiany, zazwyczaj było tak że przez 12 godzin nie było czasu
                aby usiąść i normalnie posiłek zjeść:( jeżeli pracujecie na stacji to uciekjacie
                z niej jak najszybciej!!! jak bedzie im naprawdę brakować pracowników to może
                ludzie pokroju P.Noculi zastanowią się nad warunkami pracy "kasjerów" na
                stacjach...pozdrawiam
                • Gość: zNIESMACZONy Re: Praca na stacji BP ??? IP: 88.220.68.* 23.04.09, 15:07
                  witam. pracowałem na stacji BP w Kośnie i nie za Ciekawie... ZERO premii ciągła
                  aktywna sprzedaż za co NIC nie dostajesz.. ogólnie praca nie jest ciężka tylko
                  nocki męczą i święta za które NIC nie dostajesz a o robisz się jak głupia krowa
                  ludzie łażą ciągle i nie masz czasu się nawet poskrobać po dup**..;/ zarobki
                  1000zł na rękę teraz może ze stówkę więcej ... co to jest? to jest całe gów**..
                  wymagają podpisów w kiblu i przy bistro to jest ważne dla nich a pracownik NIE
                  niestety...;/ odradzam na dłuższą metę.. już lepszy Statoil lepiej płacą a to
                  samo robisz.. pozdraawiam
                  • Gość: mała Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.skierniewice.vectranet.pl 21.01.10, 10:15
                    Ja pracuje na bp - stacja partnerska i tam nie ma mowy o tym zeby nie zaplacili
                    Ci dodatkowej kasy za jakiekolwiek swieto, wszystko jest jasno określone. Mysle
                    ze wszystko to co piszecie - jednemu sie podoba innemu nie zależy od stacji,
                    kierownictwa i wspolpracownikow. A zarobki w Wawie na poczatek 11,55 a po
                    okresie probnym 11,9 brutto. Ok 1500 do łapki wychodzi, plus premia za sprzedaz.
                    Ja nie narzekam i daje rade.
                    • Gość: xxx Praca na stacji BP ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:23
                      U nas w Poznaniu sprzedawcy mają teraz przes...ne od ponad roku jest nowa
                      regionalna, jak to mówi moja kierowniczka z rozumu i nazwiska baranica. Ona
                      ciśnie kierasów ( o ile się pokaże na stacji bo jedyną formą komunikacji jaką ją
                      nauczyli jest mail"słowa kierowniczki") , a że ma przyzwolenie szefostwa to
                      zwalnia kierowników, oczywiście tych co mają pojęcie o pracy - bo się boi o
                      własną dupę, to nasi kierownicy też się boją i wyżywają na nas, a my jak jełopy
                      musimy zapier...ć.Może trzeba zacząć lizać regionalnej i szybko awansować, jedna
                      osoba już tak zrobiła i ma się nieźle tylko ja tak nie umiem
                      • Gość: pgb Re: Praca na stacji BP ??? IP: 95.108.21.* 01.04.10, 04:54
                        tak tak grasuje jakas lasico-baranica po POZNaniu,nie rozumie
                        jednego, skad ma pozwolenie by zwalniac tylu ludzi? wspolczuje jej
                        szkoda mi takich ludzi jak ona:( wladza i pieniadz robia
                        swoje..łatwizna..:P bo ambicja ..wyglada inaczej niz ona:)
                        hm..rodzine ma za nic??? tyle czasu w pracy?? i tylko po to by
                        zatrudniac sowich? a niszczyc to budowali poprzednicy?
                        gdzie jest pan boski?? ON byl normalny!! ludzki!! zapraszam pania
                        b. na nocki i dniowki bo chyba nie wie co to jest praca :/(a moze
                        oboz pracy, ktory tworzy )
                  • Gość: donatello Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.itcomp.pl 23.09.10, 14:57
                    Witam,

                    Tyram na BP już jakiś czas, jedyne co mogę potwierdzić z całą odpowiedzialnością to, że prace można dostać dość szybko, 1-2 tyg. i można zakasać rękawy. Rozmowa kwalifikacyjna to kpina, wciskają ci bajer, żebyś tylko się zgodził a później mają Cię już w dupie ! Do mnie kobita z rekrutacji mówi, że ogólnie chodzi o sprzedaż produktów stacji + od czasu do czasu jakieś prace porządkowe. W rezultacie, klop trzeba szorować co 1h, pociskać po podjeździe, zbierać kiepy, papiery, słonecznik, liście + sezonowo odśnieżanie w dziedzinie rodzynka występuje tutaj kilkugodzinne szorowanie lodówy w której ciepło nie jest. Dodatkowo pod każdą czynnością musisz się podpisać - brak podpisu = bura i powtórka z rozrywki bo skoro nie podrapałeś kwitu to znaczy, że nie zrobiłeś. Najpiękniejszą rzeczą całego syfu są maile, i karty czynności podsyłane przez jaśnie oświecone kierownictwo i dział marketingu. Baran potrafi tam napisać, że obsługiwać klienta musisz "czysto, schludnie z uśmiechem" no i spoko, tylko ciężko mi się uśmiechać do jakiegoś mruka skoro właśnie wróciłem z podjazdu gdzie mocowałem się przez 20 min. z worami na śmieci, jebie klopem, z nieba ciskało "żabami" a ten chce żebym mu jeszcze hot-doga z kabanosem podał. Z zachowaniem czystości i schludności w takiej sytuacji też jest mocno skomplikowana sprawa. NO ale barany z "wysokich krzesełek" mają to głęboko w dupie. Naślą na ciebie bandę tajemniczych kutasów od wszystkiego, którzy to sprawdzą twoje starania na rzecz "cudownego" BP od podszewki, zmierzą numer buta, fiuta i narobią ci gnoju za byle pierdołę. Kolejna sprawa, szanowne kierownictwo pisze, że KAŻDY pracownik BP pracuje na wizerunek tej firmy i tworzy opinie o innych pracownikach. To w wolnym tłumaczeniu, robi z szeregowego wyrobnika, podstępnego krętacza, złodzieja parającego się dodatkowo korupcją państwową i truciciela, bo za to wszystko BP płaci wielomilionowe kary a do takiego stanu doprowadzili przecież pracownicy koncernu - prezesi.
                    Co do zarobków - premii nie widziałem nigdy, nadgodzin płaconych też nie, ściąganie manka jest powszechne nawet jeśli nie są z twojej winy. Ciepłe ubrania, to rarytas i jeszcze się nie dosłużyłem ale może niebawem, namiętne straszenie, akceleracją (czyli, tajemniczymi ch...ami którzy węszą wszędzie i szukają haków), noooo i perełka....MOTYWACJE rodem od najlepszych chyba wykładowców NLP i Psychologii - JAK CI SIĘ COŚ NIE PODOBA TO WYPIERDALAJ, NA TWOJE MIEJSCE JEST 10 CHĘTNYCH, albo DZIŚ SPRZEDAJESZ 10 PŁYNÓW, ALBO SAM SOBIE JE KUPISZ. Podobna sytuacja ze zwrotami z gazet, co się nie zwróci trzeba kupić, składka na szczęście w kolektywie pracowniczym bez kierowników oczywiście więc nie ma aż takiej tragedii. Słowem, jeśli bardzo potrzebujesz kasy, możesz iść na "przeczekanie" i ciągle szukać innej roboty do tego akurat chwalebna służba na BP zmotywuje cię doskonale, ale ja nie poleciłbym tej roboty nawet najgorszemu wrogowi bo nawet wróg ma niezbywalne prawo do godności.
                    Mam nadzieje, że naświetliłem chociaż trochę jakość pracy na BP. Chociaż stacja od stacji się różni ale ogólny zarys jest taki sam. Pomyślcie 20 razy zanim się zdecydujecie
                    Pozdrawiam wszystkich ciężko pracujących i PIERDOLE CAŁĄ KADRĘ KIEROWNICZĄ, NIECH WAS DALEJ STARY Z CYCKA KARMI...
                • Gość: pracownik:):) Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.09, 17:41
                  czytając wszystkie wasze wpisy doszlam do wniosku ze nadajecie sie
                  do pracy za biurkiem ale nie kazdy bo jak jakis pan wyzej napisal ze
                  go plecy bola to tak samo bedzie siedzac!!!!!!!!!!
                  Praca nie jest lekka na poczatku wystarczy sie troszke
                  zaangazowac!!!!!!! Ja dostaje premie prawie co miesiac po 400-
                  600zl!!!!!!!!! mam po 180 godzi pracuje i jest ZAJEFAJNIE

                  Jak kolega napisal ze zadna praca nie hanbi to zgadzam
                  sie !!!!!!!!!!!
                  • Gość: gość Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.chello.pl 03.09.09, 14:18
                    To,że ktoś krytykuję pracę na BP nie znaczy,że jest leniwy czy nie umie
                    fizycznie pracować.Ja przez całe swoje życie pracowałam w ten sposób ale
                    zupełnie inna była organizacja pracy i naprawdę między stacjami są bardzo duże
                    różnice w warunkach pracy więc potrafię zrozumieć,że komuś jest dobrze a inni
                    narzekają to zależy od usytuowania stacji,ilości osób zatrudnionych,kierownictwa
                    czy stacja jest coco,cofo czy dodo.U mnie był taki nawał pracy(przy małej
                    liczbie pracowników),że na przerwie byłam tylko 3 razy na pól roku pracy.
                    • Gość: elvis_2004 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.ip-point.pl 25.04.10, 20:28
                      Ja pracowałem na stacji BP w Warszawie na ul. Ostrobramskiej w 2006
                      roku. 8,57 brutto za godzinę, współpracownicy - gorszych nie miałem
                      nigdzie, jedno wielkie donosicielstwo, przydupas kierowniczki (
                      kierowniczka była bardzo w porządku ) Rafał P. był chamski i
                      wulgarny w stosunku do nowych ludzi, również Iwona z Ząbek, szm...ta
                      i ważniaczka, która sama później wyleciała za kradzież papierosów.
                      Nikt sięze sobą nie kolegował, nikt z nikim nie rozmawiał, bo się
                      bał donoszenia kierowniczce i Rafałowi P. Jedno wielkie dno. Po
                      miesiącu, kiedy dostałem 600 zł.- pensji zastępca kierowniczki
                      stwierdził, że powinienem być zadowolony z takiej pensji bo w końcu
                      przepracowałem "tylko" 13 dni. Najgorsze były cotygodniowe zebrania.
                      Rzuciłem tą pracę kiedy po jednym z nich ta Iwona i Rafał napadli na
                      mnie przy wszystkich i zeszmacili mnie jak psa. Bo nie podobało im
                      się, że po 2 tygodniach pracy nie wchodzę im w dupę. Gówniana
                      angielska firma, ale to Polak Polaka szmaci.
                  • Gość: daymonfrey Re: Praca na stacji BP ??? IP: 77.87.1.* 17.12.10, 13:28
                    To widocznie ma pani dobre stosunki z kierownikiem :):):) i tacy właśnie zarabiają najlepiej. No cóż jeżeli nie ma się honoru to można i w ten sposób. Jeżeli mamy przykładowo 100 opinii i 80 procent z nich jest negatywna to na sam zdrowy rozum coś z tego wychodzi, ale pozostaje jesszcze to szczęśliwe 20 procent opinii pracowników liżących ciepłe dupki szanownego kierownictwa :)
      • Gość: Bibi Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 20:12
        to masz szczęście że trafiłeś na stację niskoobrotową, chociaż mniejsze dostawy
        mniej klientów się przewija upierdliwych , mniejszy stres
        jeszcze jak kiero wyrozumiały to da sie pracować
        Generalnie kadra menago na BP to porażka!
        mobbing mobbing i jescze raz mobbing
        byłem świadkiem jak mobbingowali mojego kiero-przesrane miał i my też
        • Gość: daga Re: Praca na stacji BP ??? IP: 77.87.124.* 16.02.09, 12:30
          dokładnie pachołek musi być ... niestety upierdliwi klienci czepiają sie o to a to tylko i wyłącznie dla bezpieczeństwa jego i naszego :) były sytuacje u nas na stacji gdzie klient wycofał i odjechał pomimo ze był pachołek :))) niestety były później problemy z dystrybutorem i jego autkiem ...:))
                • Gość: WKURZONY Re: Praca na stacji BP ??? IP: 88.220.68.* 05.05.09, 11:51
                  robię na tym BP w każde świeta ku** ** i nic w zamian nie mam , przy wypłacie
                  sie osłucham jakie to są straty i tyle .. a w świeta to jest parodia ludzie
                  kupują jak matoły zero przerw wychodzisz jak byś kopał rowy co najmniej 15 gdz.
                  żadnych bonów podwyżek nic na świeta nie masz nic!! jeszcze Ci potrącają za
                  kradzieze to jest już przesada..!!!!! ludzi o słabych nerwach , spokojnych
                  OSTRZEGAM też taki byłem a teraz wszystko MNIE WGRZA DENERWUJE I jestem
                  strasznie wredny.z resztą wszyscy tak mają.
                  • Gość: martyna Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.chello.pl 06.06.09, 14:35
                    ja pracowałam na stacji Bp przez trzy miesiące,ale zrezygnowałam,bo nie mogłam
                    ze względu na zmiany nocne,poz zatym miałam kiepską atmosfere w
                    pracy,kierownictwo super,ale koledzy ech masakra jakaś.
                    Tak naprawde dużo zalezy od tego z kim współpracujesz...
                    Pracowałam na stacji w Warszawie,nie było zadnych zwrotów z wypłaty za
                    kradzieże,jedynie z premii potrącali jak były jakies ogromne,ale u nas i tak
                    ciągle te same osoby mogły liczyć na premiee więc ja z tym problemu nie miałam.
                    To prawda,ludzie w takiej pracy sie zmieniają...
                    praca jak praca tragicznie nie jest,chociaz wrazliwa osoba chyba sie nie nadaje...

                      • iwazbp Re: Praca na stacji BP ??? 28.07.09, 23:43
                        Praca jak praca,ale ku... premii przez 8 miesięcy ani widu ,ani słuchu .A w
                        umowie jak wół pisze że premia jest .Atmosfera różna ,są jedni co by w łysce
                        wody utopili , z drugimi nawet na browca można iść .Ogólny zarobek od 1400 zł
                        do 1600 .Co to jest ,ale za coś trzeba żyć .Jak by co to nie polecam .
                        • lukasz_klu Re: Praca na stacji BP ??? 01.08.09, 13:16
                          ja pracuje na stacji BP od miesiaca. 1200 na reke - ale to nie warszawa wiec nie
                          narzekam. Od razu w pierwszym miesiacu pracy dostalem 400 zł premii za
                          zwyciestwo w 2 z 3 konkursów aktywnej sprzedaży - i to wszystko udało mi się
                          zrobić będąc cały miesiąc technicznym... Nie rozumiem czemu tak narzekacie,
                          praca wcale nie jest ciezka, a 12 godzin stania to nie jest jakas tragedia...
                          Co do chlopaka piszącego o bolu plecow - pewnie pierwsza praca, tatus biznesmen
                          odcial srodki i dzieciak narzeka bo nie wie jak prawdziwe zycie wyglada
                          • Gość: m_poznan Re: Praca na stacji BP ??? IP: 77.252.99.* 26.02.10, 15:23
                            Praca ciężka, może i da się wytrzymać ale zapierdzielasz cały miesiąc a okazuje
                            się że kiedyś tam jakichś gazet nie zwróciłeś i potrącenie, że znaleźli towar
                            przeterminowany na sklepie - potrącenie (jakbym miała czas sprawdzać ten towar!)
                            klient nie powiedział że tankował gaz i paliwo a tylko że gaz - potrącenie, bo
                            nie spytałam. Po ośmiu godz. zapier... na kasie i obrocie ponad 30tyś. można się
                            zakręcić... I na koniec okazuje się że Ci ze stówkę potrącą, no to szlag mnie
                            trafia...No chyba że koleś od gazu i paliwa wlał za konkretną sumę i nie dam
                            rady go znaleźć, bo nie jest to zgłaszane na Policję. Zauważyłam nawet że na
                            naszej stacji niektórzy klienci chyba celowo nie mówią że tankowali bo pewnie
                            wiedzą że to my za to płacimy i nie jest to zgłaszane.
                          • Gość: daymonfrey Re: Praca na stacji BP ??? IP: 77.87.1.* 17.12.10, 14:00
                            Odezwał się syn tatsia bizmesmena, popracował miesiąc i już wystawia opinie i krytykuje wszystkich za krytyke. Człowieczku niektórzy tutaj pracują na stacji po pare lat więc chyba mają troche więcej do powiedzenia niż Ty. Po zatym na każdej stacji jest inaczej, no cóż może Ty masz to szczęście albo raczej nieszczęście że jesteś zatrudniony po znajomości zacząłęś lizać tyłki kierownictwu no to skapneli się że pracowniczek nie będzie się stawiał to trzeba go jakoś uhonorować za to że nie ma honoru i ciapie pupy góry. Ja też pracuje na stacji już pare lat i coś wiem na ten temat i rzeczywiście można się nabawić jakiś problemów z kręgosłupem od ciągłego obsługiwania przez dwanaście godzin na stojąco. Pożyj troszke a pewnie życiu Ci troche utrze noska. pozdro
                      • Gość: ... Re: Praca na stacji BP ??? IP: 81.15.212.* 07.04.10, 07:58
                        na stacji pracuję już długo i wiele rzeczy widziałam, ale to co wypisujecie to
                        stek bzdur. zarabiam ok. 1800 na rękę, premia co miesiąc od 200-400 (wysokość
                        zależy od mojego zaangażowania), zapłacone za pracujące święta (np. wielkanoc
                        150zł za dniówkę/nockę), nadgodzin brak ale jak się zdarzą to mam zapłacone, to
                        tyle w kwestii pieniędzy. jasne jest ciężko (kibel, WBC, podjazd, sklep) ale to
                        już nie te czasy, że czy stoi czy leży dwa tysiące się należy. w najbliższej
                        przyszłości nie zamierzam zmieniać pracodawcy
          • Gość: PMB Re: Praca na stacji BP ??? IP: 95.108.21.* 01.04.10, 05:09
            BULL SHIT jesli kierowca jest na stacji to po co pacholek???
            jesli jest w aucie to ok ! poza tym tankujac gaz, wiesz o tymm by
            odlaczyc pistolet ,takze pacholek to malwersacja i by z obslugi
            zrobic kretynow!!(potem za takich nas mają) ot co!!za granica
            tankujesz samodzielnie...ale w obozie pracy w bp to
            niedozwolone...zalosne i przykre. Powinien byc napis jesli umiesz
            tanokowac gaz tankuj, ale na swoja odpowiedzialnosc jesli nie wezwij
            obsluge.. proste? proste!
              • Gość: daymonfrey Re: Praca na stacji BP ??? IP: 77.87.1.* 17.12.10, 14:49
                Co Pan może zrobić, nie możecie bezpośrednio wpływać na pracodawców stacji partnerskich, po zatym sami stworzyliście tą paranoje (ten obóz pracy), odpowiada Wam to i tyle, dotyczy się to wszystkich rodzajów stacji. Taka Polska dla Was najważniejsze jest to żeby jak najwięcej zarobić jak najmniejszym kosztem, jest ogólnie problem z pracą więc zawsze jakiegoś głupka znajdziecie który będzie dla was harował a jak mu się znudzi to przyjdzie inny i tak w kółko. Nie trzeba mieć wyjątkowych zdolności żeby zostać kasjerem więc jest dużo chętnych do tej pracy, ale jak ktoś popracuje troche to jego spostrzeżenie co do tej pracy zmienia się. Ludzie pchają się na stacje bo w społeczeństwie panuje pogląd że na stacji nic się nie robi a zarabia się olbrzymie pieniądze. Więc nie musicie się starać o pracowników, nie musicie również ich dobrze traktować i dobrze im płacić. Ale kiedyś się to skończy i jeszcze za wszystko zapłacicie!!!
      • Gość: daymonfrey Re: Praca na stacji BP ??? IP: 77.87.1.* 17.12.10, 13:47
        Bo może nie miał innego wyjścia, jak przyjeżdża cycsterka z gazem to trzeba postawić pachołka na stanowisku gazowym i w tym czasie nie wolno tankować żadnych samochodów, takie są po prostu przepisy. I tak jest na wszystkich stacjach w polsce. Więc nie dąsaj się tylko zrozum bidnego pracownika stacji, taka po prostu procedura. A jak jesteś upierdliwcem to rzeczywiście lepiej nie tankuj tam, uwierz mi będą Bogu dziękować że jednego klienta ciecia mają mniej. Będą też przynajmniej troche zdrowsi (chodzi o zdrowie psychiczne).
    • Gość: smutna Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.10, 19:18
      Wytrzymałam tam 3 msc.Tyrałam po 12 godz(nocki i dniówki) za 1200 na rękę a
      robiłam wszystko:od przyjmowania towaru,wykładania go na półki,mycie wszystkiego
      czyli korytarzy,łazienek i półek,obsługa klientów i robienie tysiąca hot
      dogów...za nocki nie ma żadnych dodatków tylko marne ok 6zł za godz...tak samo w
      święta...nie idź tam bo się wykończysz...pzdr
    • Gość: Asiek 21 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 00:06
      Witam ....
      pracuję na stacji paliw BP od ponad 2 lat lekko nie jest, ale nikt nie mówił że będzie lekko. Co Wy ludzie myślicie że będą wam płacić za stanie ... wybaczcie ... mam przyjemność pracować na stacji z ruchem dużym a że jest to miasteczko turystyczne to w sezonie jest masakra ale cieszy nawet i taki sajgon bo mam super ekstra wypasioną ekipę! Zarobki mogły by być większe ale ja nie narzekam, trzeba dziękować Bogu że są co miesiąc i niema takiej opcji że nie wypłacą.
      Co do zmęczenia to przyznam rację jak przyjdzie rozłożyć dostawę z 30 wózków to wie człowiek że żyje ale proszków przeciwbólowych nikt z racji tego nie bierze! Chore są przeglądy i TK ale to wina tych co robią bo jak chcą to uje*** i koniec nie udowodnisz mi tego że było inaczej!

      ja polecam BP!!!!
      • Gość: postęp Re: Praca na stacji BP ??? IP: 77.87.1.* 22.12.10, 19:50
        Jak nie stać Was na żadną inną pracę to do kogo macie pretensje, praca może nie najlepsza ale i kwalifikacji też wielkich nie potrzeba, więc za co niby chcecie zarabiać dużo pieniędzy???Cieszcie się że jest chociaż taka możliwość zarobku a nie kopanie dołów czy zbieranie puszek i innych śmieci po imprezach. Nie macie innych pomysłów na życie to gnijcie na stacjach i dalej marudźcie że jest Wam źle i niedobrze. Brnijcie do przodu uczcie się języków, róbcie różne kursy i wtedy wymagajcie czegoś od życia. Zapyziołkom leniwym gnijącym w jednym miejscu zawsze będzie źle...
      • Gość: olala Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 15:33
        Szorowanie kibli, sprzątanie podjazdu, odkurzacza, myjni, mroźni, regałów, szyb. Przygotowywanie jedzenia, którego na stacji jest więcej niż w McDonaldzie(!), wiedza na temat zasad przechowywania i przydatności jedzenia, dokładna opisywanie w kilku miejscach co, kiedy się zrobiło i do której jest zjadliwe. Płacenie manka a także wszystkich pomyłek dystrybutorów, także te z winy klienta- gdy klient podał zły dystrybutor. Płacenie za gazety, które przez przypadek się nie oddało dostawcy- a znalezienie ich na stacji 400m to też nielada sztuka. Tankowanie gazu przy mrozie -30. Naprawa, uzupełnianie i serwis myjni. Jeżdżenie na własny koszt na policję w przypadku kradzieży paliwa- nawet wtedy gdy się nic nie widziało. Praca w święta- no niby jest extra płatna, ale przecież są osoby, które zamiat kasy wolą te dni spędzić z bliskimi- nie ma takiej opcji. Stale nacisk na aktywną sprzedaż- czyli wciskanie. Tajemniczy klient kilka razy w roku, ciągle kontrole, audyty. Co chwilę nowa promocja- często trudno się połapać w tym wszystkim. Skomplikowane procedury i chore standardy. Premia- żeby dostać marne 100zł brutto trzeba się nieźle nachapać, inne premie to fikcja. Grafik na miesiąc a zmieniany co 3-4 dni. Znajomość płynów, żaróweczek i innych pierdołek, na życzenie klienta wymiana tych rzeczy. Viatoll- czyli opłaty drogowe dla ciężarówek- pracownicy doładowują konta, podpisują umowy jak w urzędach, oczywiście wszystkie pomyłki idą na koszt pracownika, a to są kwoty nawet kilkutysięczne. I TO WSZYSTKO ZA 1400 ZŁ NA RĘKĘ. WARTO????
    • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 08.02.12, 12:07
      Na początku stycznia bieżącego roku ukazało się ogłoszenie z informacją, że stacja BP w Jeleniej Górze zatrudni na stanowisko Pracownik Techniczny-Sprzedawca, więc zainteresowała mnie to ogłoszenie i złożyłem swoją aplikację za pomocą e-maila. Prawie minął miesiąc od ukazania się tego ogłoszenia i ani widu ani słychu ze strony Kierownictwa Stacji Paliw BP. Dodam, że to jest prywatna stacja paliw i z ciekawości dzisiaj zadzwoniłem. Odebrał Kierownik Stacji i powiedział mi, że cały czas rozpatrują złożone papiery, bo... swoje papiery przysłało 200 osób. W jednym słowie jestem zszokowany ilością złożonych papierów, ponieważ spodziewałem się, że to będzie góra 20 osób, a tutaj taka niespodzianka. Najlepsze jest to, że poszukują... jednej osoby, więc 199 osób zostanie nadal bez pracy.

      Tak się zastanawiam, czy jeśli do mnie zadzwonią (o ile tak zrobią) zgodzić się na ich warunki, które czytając ten temat są takie sobie. Wiadomo, że praca na stacji paliw to szorowanie kibli, dokładanie towaru, mycie podłogi, obsługa Klientów, tankowanie gazu itp., więc na pewno kokosów nie zarobię. Osobiście uważam, że jeśli zgłosiło się aż 200 chętnych osób na jedno stanowisko to czasem nie powinny być przeprowadzane spotkania grupowe, podczas których zostaną przeprowadzone rozmowy kwalifikacyjne w grupach po 20 osób? Dla mnie taki krok ze strony Kierownika Stacji wiąże się z dobrym krokiem jako Kierownika Stacji. Przeglądając same CV oraz listy motywacyjne bez osobistego kontaktu ze wszystkimi kandydatami to minus ze strony Kierownika Stacji, ale takie jest tylko moje zdanie. Podejrzewam, że wybiorą tylko wybrane osoby i z nimi się skontaktują.

      Co sądzicie o takim posunięciu ze strony Kierownika Stacji i czy uważacie, że przy takim zainteresowaniu pracą na jego stacji to jest dobre posunięcie z jego strony, czy powinien wysłać informację drogą mailową lub się skontaktować ze wszystkimi i zrobić grupowe spotkania?
        • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 04.03.12, 10:30
          Na pewno będziesz odpowiedzialny za sprzedaż hod-dogów i wszystkich innych rzeczy, które można przygotować na gorąco. Ponadto będziesz odpowiedzialny za rozliczenia kasowe i porządek na Bistro. Szczerze odradzam, ale jeśli masz na utrzymaniu rodzinę to radzę Ci tą ofertę przyjąć.
          • Gość: 666 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.com.pl 04.03.12, 11:38
            dzięki za odpowiedź. nie mam noża na gardle ale wiadomo, że z pracą nie jest łatwo w dzisiejszych czasach... nie ukrywam, że chyba wolałbym wszystkie obowiązki "zwykłego" sprzedawcy niż tego pracownika bistro. a wiesz może jak z zarobkami na takim stanowisku? gdzieś wyczytałem, że na bistro pracuję się tylko na dwie zmiany tzn. rano i popołudnie a nie ma nocek to prawda?
            • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 05.03.12, 15:36
              Niestety nie wiem jak wygląda tam z zarobkami oraz zmianami. Na pewno nie pracuje się tam tylko na dwie zmiany tj. rano i popołudnie. Pracujesz jak każdy pracownik na dniówki i na nocki, ponieważ właściciele stacji nie mogą pozwolić sobie na to, żeby Bistro zostało bez obsługi na noc ani na to, żeby przy kasie stała jedna osoba, a druga była na bistro. Z reguły na BP są 12 godzinne zmiany jak na każdej innej stacji. Dokładniej będzie jak zadzwonisz do głównej siedziby BP i tam się wszystkiego dowiesz. Jak Ci tam nie wytłumaczą lub nie będą chcieli powiedzieć nie pozostaje nic innego jak udanie się osobiście na stację BP i zapytanie o szczegóły prowadzącego stację, czyli głównego kierownika stacji.

              Sam osobiście Ci odradzam, ponieważ u mnie w mieście, gdzie jest stacja BP i na niej również jest Bistro to jest straszna rotacja z pracownikami, gdyż wymienia się ludzi raz na 3 miesiące. Osobiście polecam Ci inne stacje takie jak Orlen, Bliska, Lotos lub Lotos Optima.

              Najlepiej będzie, jeśli poszukasz sobie informacji o pracy na BP na Bistro.
              • Gość: 666 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.com.pl 05.03.12, 16:14
                masz rację, zawsze najlepiej dowiedzieć się wszystkiego u źródła. można złożyć cv i na ewentualnej rozmowie zawsze przedstawią swoje warunki.

                a tak z ciekawości jeszcze zapytam czemu polecasz inne stacje? lepsze warunki tam są?
                czy Twoim zdaniem nie warto pracować na bp bistro czy ogólnie na stacjach bp?
                • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 06.03.12, 12:38
                  Moim zdaniem powinieneś udać się na tę stację BP i poprosić o kierownika stacji. Jak poprosisz kierownika stacji to wręczasz mu CV oraz LM. Jeśli okaże się, że jest on spoko lub na luzie to poprosi Ciebie na rozmowę i o wszystko się Ciebie wypyta. Potem przedstawi wynagrodzenie oraz zmiany (od której do której odbywa się zmiana).

                  Czego polecam inne stacje? Dla przykładu podam Ci, że jakiś czas temu na stacji BP, która znajduje się w moim mieście ukazało się ogłoszenie o pracy do tejże stacji. Może w tym nie powinno być nic dziwnego, że na ogłoszenie odpowiedziało 200 osób, a wybrano... 1 osobę. Poza tym na stacjach BP nie polecam pracować, ponieważ tam panuje całkiem spora rotacja pracowników, a i warunki pracy nie są najlepsze. Dla przykładu podam Ci, że w umowie o pracę możesz mieć napisane, że jesteś pracownikiem Bistro, a równie dobrze możesz latać do tankowania LPG oraz innego paliwa, sprzątać kible, dokładać towar, dbać o czystość na stacji paliw lub nawet robić za Kasjera-Sprzedawcę. Wszystko zależy od tego, czy Bistro jest oddzielne z resztą sklepu, czy też jest połączone. Jeśli jest ono połączone to niestety, ale oprócz przygotowywania posiłków, kawy, hod-dogów będziesz musiał obsługiwać innych Klientów poza Bistro, a nawet szorować kible, dokładać towar oraz tankować LPG, więc sam się zastanów i zdecyduj.

                  Dla przykładu podpowiem Ci, że na innych stacjach typu PKN Orlen, Lotos, Statoil, Shell masz swój wyznaczony teren działania. Czyli dla przykładu będąc na stanowisku Kasjer-Sprzedawca odpowiadasz za towar przykasowy oraz terminy ważności produktów, dokładanie asortymentu będącego w sprzedaży, szorowanie kibli, mycie podłogi. Natomiast jeśli masz stanowisko Podjazdowy to obchodzi Ciebie tylko podjazd, czyli oferowanie lepszych paliw, tankowanie gazu, zachowanie czystości na placu stacji paliw, koszenie trawy itp. Jak widzisz po tym, co Ci "naskrobałem" na BP jesteś od wszystkiego, dlatego jeśli mieszkasz w miejscowości, w której jest parę stacji paliw działających pod różnymi szyldami, a już tak bardzo chcesz pracować na stacjach paliw poskładaj tam papiery. Tylko pamiętaj, że jeśli chcesz lepiej wypaść w oczach głównego kierownika stacji zawsze staraj się chodzić na stacje paliw w godzinach, w których obecny jest szef stacji. Jakie to są godziny tego Ci nie powiem, ponieważ nie orientuję się w godzinach pracy szefów stacji.
                    • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 08.03.12, 07:35
                      Nie musisz dziękować. Zawsze staram się pomagać jak tylko mogę. Prawda jest taka, że nawet sam szukam pracy na stacjach paliw, ponieważ muszę się czegoś czepić. Dla mnie praca na stacji paliw jest czymś o wiele lepszym niż zapiernicz w Biedronce, Lidlu, Tesco, Carrefourze, czy innych sieciówkach, w których musisz zasuwać z prędkością światła na wysokości lamperii. Skąd to wiem, bo przepracowałem w Carrefourze oraz Tesco ponad pięć lat. Plusem na stacji jest to, że masz 12 godzinne zmiany, a nie tak jak w marketach 8 godzinne. Ponadto na stacji pokazujesz się 3 lub góra 4 razy w tygodniu na zmianie, a w marketach jest nawet tak, że musisz przyjść nawet na cały tydzień w pracy... Nie polecam pracy w marketach, ale bardziej polecam pracę na stacji paliw.

                      To od Ciebie zależy, czy zaryzykujesz i pójdziesz na BP złożyć papiery lub dasz sobie odbój. Pamiętaj, że w czasie pracy na BP możesz szukać pracy na innych stacjach, a jak przepracujesz w BP ileś tam czasu i przejdziesz do konkurencji to uwierz mi, że masz szansę załapać pracę na innej stacji, bo będziesz miał doświadczenie.

                      Nie mniej życzę Ci powodzenia i napisz jaką decyzję podjąłeś w sprawie stacji BP. Jednak nie radzę długo zwlekać, bo może być już za późno, jeśli wybierzesz się na tą stację jutro lub w późniejszych dniach.
                      • Gość: 666 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.com.pl 08.03.12, 19:15
                        masz rację, praca na stacji paliw ma swoje plusy i minusy. na pewno plusem jest to, że pracując na stacji paliw po 12h człowiek pracuje 15-16 dni w miesiącu, minusem zapewne jest to, że trzeba pracować świątek piątek i niedziela, dzień i noc. no ale cóż każda praca ma jakieś swoje wady i zalety...

                        złożyłem cv przez internet bo było ogłoszenia na stacje bp, na bliskiej mam znajomego, który da mi znać jak coś się zwolni. Tobie też życzę powodzenia i pozdrawiam.
                        • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 08.03.12, 20:32
                          Ty chyba chcesz zgarnąć ode mnie operę? Nie zastanawiaj się tylko szoruj z papierami na Bliską, bo ktoś Ci z przed nosa może "sprzątnąć" dla siebie etat, a sam wiesz jak jest z pracą na naszym posranym rynku pracy. Owszem na stacji paliw zasuwasz świątki piątki i święta, ale przynajmniej masz spokój, bo od bimbasz swoje 12 godzin i sajonara do domu. Każda praca ma swoje minusy oraz plusy.

                          Dobrze zrobiłeś składając papiery przez internet, ale również dobrym posunięciem z Twojej strony będzie, jeśli pofatygujesz się i osobiście złożysz papiery na BP, które wręczysz samemu kierownikowi stacji, a wtedy widok kierownika stacji jest bezcenny.

                          Co do pracy na Bliskiej to osobiście Ci polecam, bo działa ona pod szyldem PKN Orlen, a to ma za sobą duże plusy, ponieważ tam nie będziesz musiał zasuwać tankować gazu, o ile postarasz się, żeby przyjęto Ciebie na stanowisko kasowe. Działaj i pomyśl również nad Bliską, bo wydaje mi się, że na Bliskiej będziesz miał o wiele lżej niż na BP, ale decyzję pozostawiam Tobie.

                          Co do życzenia powodzenia to pozwól, że ich nie przyjmę i Ty ode mnie też nie przyjmuj, bo nie chcę zapeszyć. Jednak pozdrawiam i trzymaj się. Mam nadzieję, że wszystko Ci wyjaśniłem na tyle, ile byłem w stanie.
                              • Gość: czanto Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.18.25.213.easy-com.pl 12.04.12, 21:29
                                Najlepsze hot-dogi sa na Bliskiej robiłem tam 3 lata powiem tak rekawów sie nie wyrwie na nockach luzik chyba ze wekend pospac sie posapało ale kiero pojeb,,,,,, i wymysla co troche cos nowego masz TK 100% prze ponad rok jestesmy w lidze orłów ale odchodze niestety bo kiero mnie wku......... liczy sie tylko z dupowłazami
                                Niedługo zaczynam na BP prywatna stacja na reke z premia cos koło 1700-1800 i mam nadzije ze drugie tyle z kwitów na bliskiej tak było kwity leciały na lewo i prawo i to podstawa na stacji kto nie pisze to idiota
                                • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 13.04.12, 13:41
                                  Jasne, 1 700 - 1 800 zł z premią na rękę? Powiedz mi, gdzie jest ta stacja to chętnie zacznę na niej pracować!!! Coś mi się nie chce wierzyć, że kiedykolwiek ujrzysz te 1 700 - 1 800 zł na rękę w swojej karierze na BP.

                                  Nie oszukujmy się wzajemnie, ale na BP zostałeś przyjęty tylko i wyłącznie dlatego, że do tej pory pracowałeś na Bliskiej, więc masz doświadczenie w tych sprawach, ale gdybyś nie pracował na Bliskiej to na pewno nie zostałbyś wybrany spośród tłumu ludzi, którzy szturmowali tą stację z papierami jak się dowiedzieli o przyjęciach na nią.
                                    • Gość: abcd1 Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.box3.pl 16.04.12, 11:37
                                      Ciekawe, na ile te źródła są pewne, że tam będziesz zarabiał 1 800 zł na rękę plus duże możliwości? Powiem Ci, żeby zarabiać te 1 800 zł na stacjach paliw musi zostać wyrobiony plan sprzedaży, a ponadto aktywna sprzedaż, dzięki której dostajesz dodatkową kasę do swojej wypłaty.

                                      Może wyjaśnisz mi, czemu według Ciebie na stacjach partnerskich jest o wiele lepiej niż na stacjach sieciowych? Znam paru znajomych, którzy są zadowoleni z tego, że pracują na stacji sieciowej i jakoś nie uważają tego za obóz pracy, a pracują jako Sprzedawcy i co miesiąc mają 1 600 zł na rękę. Dla chcącego nic trudnego, bo wiadomo, że muszą zostać zachowane standardy obsługi Klienta i do tego dochodzi aktywna sprzedaż oraz masa obowiązków, więc sorry Winnetou, ale jeśli nie stacja, na której pracowałeś nie wyrabiała planów sprzedażowych to niestety przez to, że na pewno nie stosowaliście aktywnej sprzedaży oraz zachowania standardów obsługi Klienta. Chyba, że Twój były (lub obecny) pracodawca robił Was w konia.
                                  • Gość: premium Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.05.12, 18:09
                                    W takim razie zapraszam do pracy na stacjach Orlen ,w Orlenie pracowałem pięć lat tam wszystkich przyjmują jak leci szczególnie młodzież , tylko jedna uwaga ajenci stacji będą was traktować jak śmieci i bandę debili coś na ten temat wiem . Poza tym są to ludzie którzy w swoim zyciu nic nie potrafią NIEUDACZNICY , więc jak ktoś jest po politechnice i jest osobą inteligentną ,pracowitą dla ajenta będzie DEBILEM i złym pracownikiem , wiele spraw widziałem i słyszałem aż ŻAL ,rotacje są i będą ,decyzje nalezą do was , zresztą sami się przekonacie jak jest .
                            • Gość: dzikus Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.play-internet.pl 12.05.13, 20:03
                              Napiszę od siebie. Pracę na stacji rozpocząłem w 2003r. na stacji Orlen, później od połowy 2007 miałem 3 lata przerwy. Nigdzie zarobki nie były tak niskie jak na stacji. Niestety praca była wszędzie gorsza niż na stacji. Tam pracowało mi się najlepiej. Dlatego postanowiłem wrócić. Tym razem padło na BP. Nie będę pisał jakie zarobki były w poszczególnych latach. Napiszę ile wynoszą teraz. Praca pełen etat stacja przelotowa w Poznaniu zarobki z drobnym dodatkiem za dojazd to 1400zł netto + premia którą średnio wyrabiam w wysokości 100zł tzw. sprzedażowa. Oczywiście dla ambitnych jest premia od kierownika stacji tzw. uznaniowa, która opiewa na 100zł. Najlepsi sprzedawcy mogą załapać się na premie sprzedażowe nawet na 300zł co w połączeniu z premią od KS daję nam 1800zł całości. Jeśli lubimy robić nocki i dogadamy się z KS to przy przerobieniu całego etatu na nocnych zmianach + 2 premie można sięgnąć 2000 zł. Jest to jednak bardzo trudne i mocno uzależnione od szczęścia i układów. Jeżeli ktoś lubi pracę na stacji tak jak ja i nie wyobraża sobie innego miejsca pracy to mu współczuje. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta na stacji się niczego nie dorobi, a dokładnie nie w naszym kraju. Ostatnio, bo w zeszłym tygodniu rozmawiałem z Amerykaninem. Mieszka na Florydzie i pracuje na stacji ;) Moje zdziwienie było jeszcze większe jak powiedział ile zarabia. No to wszystkich pracowników stacji czeka szok. Jego zarobki to 8,5$/h. Przy dzisiejszym kursie 3,18zł to 27 zł/h. W skali miesiąca bo mówił, że pracuje na pełen etat to około 4500zł.
                              Ale każdy sobie myśli Anglia, Ameryka, Irlandia drogie życie. Co do niektórych państw to się zgodzę lecz nie co do stanów tam paliwo jest po 2 zł/L, mieszkania o co najmniej połowę tańsze, spożywka podobnie do nas, a elektronika i odzież dużo, dużo taniej. O ciekawostka pracując na stacji Orlen, to było około roku 2004, a 2005 Prowadzący Stację poinformował nas, że nasz chlebodawca otwiera stacje w Niemczech. To niestety nie wszystko, bo tam za granicą nasza Polska firma Panu Helmutowi da zarobić około 1000e/mc !!! Gdzie my w tym czasie zarabialiśmy też 1000 ale polskich złotych.
                              Pozdrawiam serdecznie wszystkich lubiących pracę na stacji paliw ;D
                              • Gość: kierownik Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.13, 22:34
                                Jako były pracownik sieciowej stacji benzynowej a obecnie częsty gość, powiem Wam że na żadnej z nich nie dostaniecie więcej niż najniższą krajową. Koncerny traktują szeregowego pracownika jak tanią siłę roboczą, chwalą się "wypracowanymi", milionowymi zyskami a sprzedawca na kasie czy podjeźcie za swoją ciężką pracę otrzymują wciąż tyle samo. Taki to kraj, pozwala na umowy śmieciowe, pozwala na głodowe stawki za pracę, pozwala w końcu na niejasny sposób rozliczania przepracowanych godzin. A biedny młody chłopak czy dziewczyna godzi się na to świadomie lub nie. Bo przecież nie ma innej pracy a jedynym dobrem narodowym staje się tania siła robocza. Pracownik przestaje mieć jakiekolwiek prawa a tych które jeszcze zostały nie zna, bo młody, bo przecież na tej stacji tylko na chwilę póki "nie znajdę czegoś lepszego", nie skończę studiów itp itd. A prawda jest brutalna, nie
                                znajdziesz czegoś lepszego, bo nic lepszego w Polsce nie ma. Czas coś zmienić. I albo się ten naród ocknie i coś z tym zrobi albo jedyną szansą na lepsze życie pozostanie emigracja.
                • Gość: była na szczęście Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.14, 17:14
                  nie warto na bp na pewno nie umowa na 3/4 etatu za 900 zł i whuj roboty zapie...sz jak wół i jeszcze wciskasz klientom towar którego nie koniecznie potrzebują myjesz kible brudne półki piece żrącymi płynami tak że kasjer- sprzedawca nie raczej sprzątaczka naprawde sami klienci gadają że na innych stacjach nie ma czegoś takiego jak na bp sprzątania zapie...sz na podjeżdzie wymieniasz wode syf na myjni wybierasz łopatą i to wszystko my kobiety bo żaden facet nie bedzie robił za 900 zł omijajcie te obozy z daleka inne stacje tak tam sie docenia pracowników na bp nie wystarczy że wiedzie regionalny albo tajemniczy klient same kontrole za 900 zł miesięcznie a zrące płyny przez pory w skórze wchłaniają sie do organizmu a wybieranie syfu z myjni łopatą też nie jest bezpieczne ale na bp najważniejsze jest co?????????bezpieczeństwo chyba kierowniczek hehehehe odradzam serio pracy tam ja robiłam rok i za długo teraz na innej stacji zarabiam dwa razy więcej i fakt nie zapie...m jak sprzątaczka tylko jako kasjer-sprzedawca
    • Gość: dor Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.net.stream.pl 03.09.13, 08:43
      PRACEUJEsz 8 albo 12 godzin co zalezy od stacji. jestes od wszystkiego, nawet kran bedziesz wymienial jesli zajdzie taka potrzeba. Nie zwrocisz gazet musisz placic. jesli chodzi o premie to zalezy od stacji, stacje tranzytowe to premie 100 zl masz bez najmniejszego wysilku, w zime 200 bo ida plyny. W miescie nie ma szans, bo przyjezdzaja sami miejscowi zatankowac sie za 30 zl i tylko sie nawkurzasz. Gora ma na Ciebie wy.....ne. Szczerze mowiac wszystko zalezy od kierownictwa i wspolpracownikow. Jesli dogadujesz sie z nimi to dasz rade i przeczekasz szukajac innej pracy. jesli nie to uciekaj stamtad. Umowa na 1/2 lub 3/4 z moliwoscia dorobienia do calego etatu to standard. jako student jest dobrze, ale jesli chcesz zarobic na zycie to porazka. Sa momenty gdzie praktycznie nic nie robisz caly dzien badz noc, a czasami w wakacje albo swieta co zalezy od stacji gdzie jest polozona nie zjesz nic nawet sie nie wysrasz. jak chcecie to pytajcie pracuje juz 3 lata na stacji gdzies w Polsce.
      • Gość: mała Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.14, 03:17
        Praca jest tragiczna. Pracuję tam dopiero miesiąc a pojutrze jadę wypowiedzenie złożyć.Praca nie jest mi straszna ale kur*wa jaka praca takie pieniądze. Tu zapie...sz jak wół za psie pieniądze, 1000zł ? co to jest? odejmij mańka, kradzieże papierosów i kradzieże paliwa. Oprócz tego ciągłe dogryzanie starych wyjadaczy, czyli pracowników którzy siedzą tam po 15 lat. Ciągły opie...za to , za tamto bo kierowniczce ciężko fakturę wystawić , o nockach nie wspomne, jedna osoba od wszystkiego i jeszcze na bistro pomagać. Podłoga źle umyta, dlaczego to nie zrobione , tamto nie zrobione? I ciągłe zmiany grafików, rzygać się mi chce za każdym razem jak tam ide. Wiem że to będzie najlepsza decyzja w moim życiu, bo wiem że znajdę coś co lubię i z komfortem psychicznym. Pozdrawiam, wiem że ciężko wytrzymać tym którzy zawsze zarabiali w miarę normalne pieniądze. Dla mnie wymówka że ciężko z pracą jest głupią wymówką, trzeba wierzyc w siebie! :)
        • Gość: ... Re: Praca na stacji BP ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 05.10.14, 01:43
          pracuje tu od 2 lat na stacji wlasnej bp nie jest tak źle moze dlatego że ekipa zajebista kierownik tez spoko, pieniądze nie są takie złe w sumie podwyżki co rok jakieś są:P no i premie w sumie 100 jest zawsze jak sie postarasz bardziej to i wiecej, nie jest to praca marzeń ale bez przesady , mnie najbardziej irytuja swieta ale u nas jakoś zawsze szło sie dogadać komu jak pasuje:P
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka