Dodaj do ulubionych

Raport z szukania dobrze płatnej pracy

IP: *.chello.pl 19.06.08, 11:54
Warszawski rynek pracy wygląda beznadziejnie.Jestem po lekturze
kilkuset ogłoszeń prasowych,większość z nich to oferty z serwisów
internetowych.
Nasuwają mi się następujące konkluzje:
Banki tak naprawdę nie szukają pracowników,szukają za to danych
osobowych do wykorzystania w procedurze handlowej i e-commerce.
Firmy Ubezpieczeniowe,nie szukają pracowników,jeśli już to oferują
wynagrodzenie na poziomie 3000 brutto.
Firmy Doradcze wypluwają dla kosztów wieloformatowe ogłoszenia,robią
to aby podtrzymywać swój medialny piar i wywoływać wrażenie
obecności na rynku w formule czysto marketingowej.

Projekt nr 1:Zostań dyrektorem.
Wymagania na profilach dyrektorskich są kosmiczne.Wszędzie wymagana
jest znajomość angielskiego,często poparta certyfikatem.Wśród wielu
podmiotów gospodarczych około 10% wykorzystuje znajomości językowe
stanowisk decyzyjnych.
Wymagania merytoryczne:Kwestie stażu sięgają od trzech do pięciu
lat,takie kryteria praktycznie zamykają element rekrutacyjny z
zewnątrz.
Wymagania dodatkowe:Często mówi się o umiejętnościach które
wykraczają poza kompetencje deklarowanych stanowisk.
Wniosek:Warszawa nie potrzebuje sprawnych i solidnych
menadżerów,tacy już są i dają się wyciskać jak gąbka.Pochodzą oni
głównie z zasobu kadrowego Spółki lub,są znajomymi
królika,ojca,córki,teścia czy sąsiada.
Konkluzja:
Szukanie pracy w Warszawie przypomina drogę przez mękę.
Prawdopodobnie jako rodowity mieszkaniec,za jakiś czas,będę zmuszony
opuścić to betonowe miasto w którym zarobki na poziomie 3000 brutto
to normalny zwyczaj.
Dla ludzi z ambicjami nie ma tu miejsca.
Pozdrowienia all
Obserwuj wątek
    • Gość: kolezka Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 13:23
      Masz 100000% racje
    • Gość: justyna Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.acn.waw.pl 19.06.08, 22:25
      masz całkowitą rację. co prawda szukam pracy w zupełnie innej
      dziedzinie (ksiegowości) ale wymagania też są niesamowite - np. aby
      zostać asystentem w dziale księgowości trzeba (wg niektórych
      ogłoszeń) mieć 5 lat stażu pracy w księgowosci - oczywiście
      gwarantują pracę w młodym zespole i takie tam brednie - ciekawe ile
      lat stażu musi mieć samodzielna księgowa a ile główna.
      • Gość: on28 Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.acn.waw.pl 19.06.08, 23:11
        Dokladnie zgadzam sie do w 100 % odwiedzilem duze korporacje i jestem w szoku
        jakie pensje oferuja.

        Ludzie z ambicjami tu conajwyzej moga pracowac jako doradca klienta
        • Gość: prażanin Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.chello.pl 19.06.08, 23:25
          ad on28

          Duże korporacje dużo płacą,ale płacą tylko najwyższym gałązkom w
          hierarchii.
          W tej chwili ,absolutny popyt na inżynierów i kierowników budów,
          doprowadził do sytuacji w której,wynagrodzenie na poziomie 12.000
          przestaje robić wrażenie na kandydacie na product managera.Źle się
          dzieje natomiast z tym,że rynek warszawski wypluwa ludzi którzy chcą
          pracować ale chcą też dobrze zarabiać.
          • Gość: jlfhj Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.gprs.plus.pl 20.06.08, 15:30
            a co z ludźmi, którzy chcą pracować ale również chcą żyć??? mieć
            czas dla siebie, dla przyjaciół, dla rodziny, dla dzieci - w
            warszawce praca po 12-16 h to norma.
            • Gość: prażanin Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.chello.pl 26.06.08, 01:15
              do jlfhj

              Miejsca do pracy w wymiarze 8 godzin stają się rzadkością.
              Czas dla siebie? W Warszawie wszyscy gdzieś biegną,śpieszą
              się,ścigają.Poruszyłeś/aś trudny wątek:Czas pracy i czas dla
              rodziny,partnerki,znajomych.To też dramat dużych miast i chyba ich
              przekleństwo.

        • Gość: prażanin Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.chello.pl 29.06.08, 01:32
          do on28

          Doradca klienta jest doradcą dopóki: sprzedaje polisy,albo
          mieszkania,jak nie sprzeda spływa do ścieku,jak zwykła deszczówka.
          Klient i tak kupi to co zaproponuje mu reklama,dlatego ci co mają
          środki na reklamę,nie muszą martwić się środkami wyrazu.
      • Gość: prażanin Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.chello.pl 19.06.08, 23:23
        ad justyna

        Wiesz paranoja tej sytuacji polega na tym,że kiedy ktoś ma nabrać
        doświadczenia jak nie chcą mu dać szansy i go zatrudnić?
        To błędne koło,samodzielna księgowa według ofert niektórych
        pracodawców może liczyć na 3500 brutto w porywach do 5000 ,ale pod
        warunkiem że zna 2 języki.
        Dorzucają jeszcze świetnej znajomości MSR-ów i innych regulacji
        prawnych.
        • Gość: realny Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.acn.waw.pl 19.06.08, 23:33
          Mnie najbardziej denerwuje strata czasu na rekrutacjach .W jednej z firm
          zazyczyli sobie az 5 p oczym jak szanowy pan dyrektor zrobil prezentacje w power
          poincie juz sie nie odezwali ala dane zebrali .

          Smutne jest to ze robia w konia ludzi a czlowiek traci tylko czas.Wszystko to
          mozna zalatwic na 1 spotkaniu.Niepotrzeba 3-5 rozmow zeby uslyszec te same
          standardowe pytania i pensjhe rzedu 1500zl i nikt tu nie mowi o czlowieku bez
          doswiadczenia.

          Tak samo otwieranie dzialalnosci to jakas paranoja.

          Jesli ktos mysli ze zrobi kariere w warszawie bez znajomosci to grubo sie
          pomyli.Jak kolega wyzej napisal firmy potrzebuja tylko ludzi do obracania danymi
          a wcale nie szukaja pracownikow do pracy.To co sie dzieje to jakas paranoja a
          niby mialo byc lepiej.


          ps.Ktos tu wywali ze tyle pracy itd Tak tylko ze albo praca nie osoagalna czytaj
          stanowiska dyrektorskie albo za psie pieniadze,nic godnego w segmencie srednim.

          W Polsce ludzia nie daje sie szansy zeby nawet sprawdzic pracownika,niemowiac o
          karierze.

          • Gość: ewcia Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: 78.151.139.* 20.06.08, 15:21
            mnie tez najbardziej denerwuja procesy rekrutacyjne. powinni w ogloszeniu
            podawac jakie orientacyjne zarobki oferuja. a nie idziesz na rozmowe i
            dowiadujesz sie ze netto to dostaniesz 1500 za jakas harowke.od razu bym
            odrzucila polowe ofert a nie tracila czas i nerwy na spotkania.
            • Gość: prażanin Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.chello.pl 23.06.08, 14:44
              ad ewcia

              Gdyby firmy zaczęły, podawać proponowane wynagrodzenie,miałyby około
              80% mniej chętnych, do procedur rekrutacji.
              Swoją drogą niektóre agencje headhunterskie w ogłoszeniach podają
              zaokrąglone kwoty,przeważnie są to uposażenia w widełkach 5.000 -
              150.000 pln m-c.

      • Gość: orseln Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.trinity-css.com 20.06.08, 14:48
        do "justyna"

        szukasz pracy w ksiegowości? moja firma poszukuje takich ludzi. żeby
        być u nas asystentką księgowości nie musisz mieć doświadczenia
        zawodowego, jak chcesz to prześlij mi CV na app@onet.pl
    • Gość: gosek Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: 195.8.101.* 20.06.08, 15:17
      Mam odmienne zdanie, od stycznia pracuje w duzej polskiej firmie, w
      dziale handlowym, ale bez jezdzenia po klientach, bez zadnych
      szczegolnych wymagan i wyciagam ponad 7000 brutto (sama pensja) a od
      lipca przechodze do kolejnej i bede zarabial jeszcze wiecej. Jedna
      firme znalazlem w Wyborczej, druga w portalu. Jak sie chce to
      mozna...
      • Gość: nie ściemniaj Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 17:34
        gosek , nie ściemniaj ... w dziale handlowym za siedzenie za biurkiem dają 7
        tysi ..ha , ha
        chyba ,ze tatus był TW to ma rozległe kontakty ...
      • Gość: d Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.acn.waw.pl 20.06.08, 17:44
        gostek jak znasz ta firme przeslij mi na pw warez777@o2.pl

        • dcio Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy 20.06.08, 18:38
          prosze o przeslanie namiarow na ta firme gdzie placa 7 tys za
          pierdzenie w stolek na adres dcio@nospame.gazeta.pl
      • Gość: prażanin Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.chello.pl 23.06.08, 14:41
        ad gosek

        Masz odmienne zdanie,nie szkodzi.Jakie posiadasz kwalifikacje i
        zakres obowiązków?
        • Gość: Krema Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.ip.netia.com.pl 23.06.08, 14:44
          Nie karmcie trolla.
        • Gość: gosek Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: 195.8.101.* 24.06.08, 15:37
          Do prazanina: Moje kwalifikacje to kilka lat bycia handlowcem, b2b.
          Fakt ze swietnie potrafie sprzedawac takze siebie na rozmowach i to
          podstawa mojego sukcesu. Zakres obowiazkow - obecnie praktycznie
          zajmuje sie pisaniem pism i to wszystko, duuuzo wolnego czasu.
          Do reszyt, szczegolnie niedowiarkow: Teoretycznie praca marzenia
          duzo czasu na internet i dobrze placa ale ja wole miec satysfakcje z
          mojej pracy. Wazne, nie jestem pracoholikiem, najwazniejsza jest dla
          mnie moja Ukochana. Firmy wam nie podam ale zdradze ze wiekszosciowy
          pakiet ma Skarb Panstwa. Wiecej wiary a mniej smecenia, ze ciezko.
          • Gość: prażanin Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.chello.pl 25.06.08, 13:15
            do gosek

            To nie smęcenie,dyskutujemy,wymieniamy poglądy i opinie.
            Mój post nikogo nie dyskryminuje,nikomu też niczego nie zazdroszczę.
            Lubię ludzi,a praca,raz jest raz nie ma.
            To wszystko.A na marginesie,kto zabroni ludziom mieć ambicje?
            Mało kto robi to co lubi,taka konkluzja mi się ciśnie.Tym co mają
            inaczej gratuluję.
            Pozdrawiam all
          • Gość: realny Re: Raport z szukania dobrze płatnej pracy IP: *.acn.waw.pl 30.06.08, 13:38
            gosek takie bajki to tylko w erze

            pisz firme albo nikt ci nie uwierzy
    • Gość: ania do prażanina IP: *.centertel.pl 24.06.08, 01:20
      Zaraz, jak ty sobie wyobrażasz, dobrze płatne stanowisko dyrektorskie i brak
      znajomosci angielskiego? Teraz, kiedy bez tego języka nie można praktycznie obyć
      się na stanowisku menedzerskimw dobrej firmie? I to nie dlatego, że sie mowi po
      angielsku w pracy, tylko najczesciej koresponduje z kontrahentami,
      akcjonariuszami, innymi oddzialami na calym swiecie. Ponoc jestes ambitny, jak
      sam piszesz. No to ja tego nie rozumiem, ambitny i nie zna angielskiego.

      3 do 5 lat doswiadczenia na stanowisku kierowniczym cie tak dołuje? A co ty bys
      chcial, dyrektora od razu po studiach?

      Z twojego posta przemawia frustracja. Tymczasem prace w Wawie mozna znalezc bez
      znajomosci i dobrze platna i - tak tak - rowniez polegajaca na siedzeniu w
      glownej mierze w biurze. Bo siedzenie w biurze to nie tylko opierdzenie w
      stolek, jak uroczo napisal jeden z poprzednikow.

      Inna sprawa, ze ogloszenia rekrutacyjne trzeba umiec czytac, zwlaszcza to co
      jest "miedzy wierszami". Nie zawsze trzeba spelniac wszystkie opisane kryteria,
      aby dostac pracę. Kluczowe są zwykle dwa, trzy.
      • Gość: do Ani Re: do prażanina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 14:10
        ...napisz proszę gdzie można w Warszawie dostać pracę bez znajomości
        i to dobrze płatną , w biurze -przy biurku , komputerze itp.
        chociaż dwie propozycje -rozumiem ,że znasz wiele takich miejsc
        • Gość: ama Re: do prażanina IP: *.gl.digi.pl 30.06.08, 11:25
          Az mi sie zachcialo odpisac. Dwie firmy: ILF, Bechtel. Praca za
          biurkiem przy komputerze 8 godzin dziennie. okolo 8-10k brutto.
      • Gość: prażanin Re: do prażanina IP: *.chello.pl 25.06.08, 13:12
        ad ania

        Dobrze płatne stanowisko dyrektorskie, to pojęcie subiektywne.
        Pojęcie dobra firma również -subiektywne.
        Nie pisałem o ambicjach ani słowem,stwierdziłem tylko znane mi fakty
        dotyczące procedur rekrutacyjnych w stolicy.
        3-5 lat doświadczenia mnie nie dołuje,ludzie młodsi ode mnie nie
        mają szans aplikować,bierze się to z prostej przyczyny,nie posiadają
        doświadczenia na stan.kierowniczym bo nikt ich na nie nie chce
        zatrudnić.(pomijam odosobnione przypadki pt.własna firma).
        Frustracja?Absolutnie,to mój prywatny pragmatyzm i obserwacja
        otoczenia.
        Siedzenie w biurze ?To mit,chyba że to pracodawca prywatny który dba
        o swój biznes i wyciska pracowników jak limonki.
        Ogłoszenia są redagowane w/g pewnego szynelu.Generalnie większość
        firm szukających daje ogłoszenie żeby generować koszty.Wakat często
        dostaje znajomy znajomego,to też zrozumiałe ,lepiej się pracuje z
        tymi których się zna.
        Co do kluczowych słów ,dla mnie kluczowe są trzy:Otwarcie,zmysł
        praktyczny,nieszablonowość.Niestety rzadko poszukiwane przez fajnych
        otwartych i dobrze wynagradzjących pracodawców.
        • Gość: modest202 a ja szukam pracownikow IP: *.ip.netia.com.pl 25.06.08, 21:52
          i...nie ma odpowiednich kanmdydatów
          Płaca 4000-4300 brutto, umowa o prace, elastyczne godziny pracy,
          weekendy wolne, opieka zdrowotna. Wymagania? Zdolnosci analityczne,
          dobry angielski i troche zdrowego rozsadku. I co? kandydaci są
          beznadziejni. Angielski słaby - mimo, że deklarowali "dobry", test
          logiczny wypada na poziomie 5 %...tragedia. A praca nie wymaga
          jakiegoś większego wysiłku umysłowego. I to na tyle.
          • Gość: prażanin Re: a ja szukam pracownikow IP: *.chello.pl 26.06.08, 01:12
            do modest202


            Płaca na poziomie 4000 brutto w Warszawie to niewiele.
            Zdolności analityczne a konkretniej?
            Test logiczny?To ciekawe ,przyznam szczerze że metody typu assesment
            center bądź inne są mało pożyteczne dla organizacji.
            4000 brutto może wystarczy osobie która jest przyjezdna,koszty życia
            w stolicy ,wzrost cen paliwa itd itp powoduje że...każdy wie co
            powoduje.

            Pozdrawiam
          • bystra_26 do modest202 26.06.08, 09:05
            a gdzie można znaleźć to ogłoszenie?
            • mojekontolalala Re: do modest202 26.06.08, 09:26
              > a gdzie można znaleźć to ogłoszenie?

              pewnie kolejny co wymyśla i bajeruje ;]
              no a jak nie bajeruje to niech poda namiary i szczegóły

              zaś co do ściemniania z angielskim: wiele osób kłamie w CV, bo pracodawcy
              wymusili to na nich, z koleji jak ktoś nie kłamie i ma "puste CV" to pracodawcy
              go odrzucają, mimo że 100% w nim jest prawdy, a może uznają "napisał że zna
              dobrze, więc jak ci co piszą słowo biegle znają średnio, to ten dobrze, to
              pewnie nawet one, two, three nie umie" ???
              bo ja znam 2 języki , mam polibude i ogłoszenia jakie widze to głównie
              "fizyczne" albo jak już umysłowo-analityczne, to "zakłada pan firme i
              współpracuje z nami na zasadach prowizji od ... można zarobić naprawde wiele,
              jak sie pan stara"
              • Gość: jak zwykle.. Re: do modest202 IP: 193.19.72.* 26.06.08, 14:33
                szukaja NAGANIACZY -czyli nagoń im klientów , odbiorców -to jakis
                procencik moze CI kapnie ...okropne i beznadziejne oferty
                • mojekontolalala Re: do modest202 26.06.08, 14:47
                  ja do końca życia nie zapomne oferty jaką raz dostałem (ogłoszenie w gazecie
                  sugerowało zuuuupełnie inna prace), że jak facetowi będącemu właścicielem motelu
                  na jakimś odludziu znajde klientów za ponad 25 000 zł miesięcznie do wynajęcia
                  sali na konferencje to on może mi na umowe zlecenie dać "nawet 1000 złotych
                  panie" , wtedy niewyrobiłem ze śmiechu i wiąchę posłałem debilowi :)
                  każdy rozsądny człowiek wie, że mając kontakty w powiedzmy branży szkoleń i
                  organizując szkolenia, ma sie już swoje sale i wynajęcie od chłopka-roztropka
                  szopy przy chałupie to niewiele złoty miesięcznie, w porównaniu z tymi
                  magicznymi 25 tysiącami
                  dziwie sie skąd tylu idiotów sie bierze, że tacy "pracodawcy" funkcjonują
                  kiedyś przez przypadek trafiłem do takiej firmy na rozmowe, gdzie w ogłoszeniu
                  chodziło o coś zuuuuuuuuuupełnie innego, ale na miejscu zobaczyłem tłumek ludzi,
                  napis "hurtownia" na jakimś baraku, akwizytorów w kiepskich ubraniach i młodego
                  gościa co wyglądał bardziej na mafioze, chwalącego sie że te 2 sportowe auta pod
                  tą firmą to jego (Porshe Cayenne i coś jeszcze)
                  jakim cudem sie znajduja osoby chętne pracować za dosłownie pare procent od tego
                  co wyrobili, czy akwizytorzy spotykani na ulicy, to jakiś inny gatunek homo
                  sapiens ???
                  bo skoro widać po nich że są biedni (te wydarte garnitury sprzed lat , mokasyny
                  z dziurami ) a ich szef ma wozy warte chyba pół miliona, to jak to jest że oni
                  tego nie widzą
                  u mnie na podwórku jeden człowiek u takiego pracował i na zlecenie wyciągał
                  niewiele ponad "minimalną"
                  skąd sie biorą tacy ?
                  • Gość: realista Re: do modest202 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 18:21
                    biorą co leci na przeżycie - też to widzę i napawa mnie smutkiem...

                    ale mówimy tu o innej grupie ludzi , z wyższym i umiejętnościami - mimo to jest
                    bardzo trudno
                    spotkać pracę odpowiednią do kwalifikacji / bez znajomości /
                    najczęściej widzę ogłoszenia dla wszelkich NAGANIACZY czyli ludzi ,którzy
                    muszą sprzedać towar albo usługę -bezpośrednio lub telefonicznie ,wszystko
                    jedno co ; szkolenia , ubezpieczenia,
                    farmaceutyki itd
                    • Gość: prażanin Re: do modest202 IP: *.chello.pl 02.07.08, 11:18
                      do realista

                      I tu się zgadzam,kwalifikacje których oczekuje duża część firm są
                      mało przydatne.
                      Nie od dziś wiadomo że,znajomość języka ,matura i znajomości
                      wystarczają aby zarabiać 15000-20000 brutto miesięcznie.
                      Zagłębia produktowe czy firmy związane z marketingiem bezpośrednim
                      płacą po 1000 złotych na rękę,najchętniej jak ktoś ma własną
                      działalność ,albo jest studentem.
                      To co zabija dobre wynagrodzenia to,brak wsparcia w sektorze MSP
                      oraz postępująca globalizacja i outsourcing usług.

                  • Gość: prażanin Re: do modest202 IP: *.chello.pl 26.06.08, 23:07
                    do mojekontolalala

                    Masz rację,firmy marketingowe czyli.sprzedaj i odejdź rosną jak
                    grzyby po deszczu.Dziwi mnie że znajdują chętnych do pracy.Wiele lat
                    temu w usługach finansowych raczkujących jeszcze ,też było
                    podobnie.Teraz firmy z III filaru robią to bardziej
                    finezyjnie,znaczy się wykorzystują agentów za grosze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka