Gość: mmg IP: *.aster.pl 20.06.08, 21:11 Czy ktoś ma jakieś doświadczenia, pracował tam? Jaka jest atmosfera, zarobki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: . Re: link4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 21:25 Byłam na rozmowie na stanowisko konsultanta telefonicznego. 9zł/h brutto.:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fen Re: link4 IP: *.chello.pl 21.06.08, 23:02 ja pracowałam ale tylko 3 tygodnie, w zasadzie to byłam tylko na szkoleniu i nawet go nie dokończyłam, bo w międzyczasie znalazłam inną pracę. Atmosfera była bardzo dobra, wręcz podejrzanie dobra, bo oni tam szczególny nacisk kłada na atmosferę i miałam wrażenie że to takie trochę sztucznie wypracowne na pokaz. Co do zarobków to nie chcę się wypowiadać, bo słyszałam różne mity i opinie, ale ponoć średnia pensja w call center to ok 2700 brutto. W zasadzie leci się na prowizji bo podstawa pensji jest jakaś śmiesznie niska. Umowa normalna, o pracę. Dużo różnych konkursów w których można zarobić dodatkową kasę. Przez pierwszy miesiąc masz szkolenie i wtedy płacą Ci coś ok 1000 na rękę, może troszeczkę ponad. Praca zmianowa, wszystkie dni tygodnia, święta itp, oczywiście pracuje się 40 godzin tygodniowo 8 godzin dziennie, ale weekendy i święta też w to wchodzą. Podsumowując, za krótko tam pracowałam żeby wydawać jakieś opienie, ale wydaje mi się że pomimo wszystkich minusów nie jest tak najgorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: link4 IP: *.jmdi.pl 07.02.14, 19:21 zapomnij. Za godzinę pracy 4zł brutto-podstawa!!! Za wszelką cenę dążą byś nie zrobił/a planu sprzedażowego, a wtedy zgodnie z umową 50% prowizji wpływa ci na konto. Za takie pieniądze nie da się wyżyć. Robią z ciebie niewolnika za głodową pensje ok 1200 zł gdy nie zrobisz planu sprzedażowego. Za zwyczaj nowi pracownicy nie robią go przez 3 miesiące. Większość ludzi w tym czasie odchodzi. Później jak juz przetrwasz i wydasz wszystkie oszczędności powinno się udać i zarobisz 1800-2000 zł, by później znowu nie zrobić planu i znowu 1200 zł. Realizacja planu jest jak loteria. Jak tu przeżyć w Warszawie za takie pieniądze. Gdy zachorujesz np na tydzien to nie obniżą ci planu sprzedażowego, czyli równoznaczne jest z tym, że znowu nie zrobisz planu(czyli znowu 1200 zł na rękę). I siedzimy chorzy biedni by zrobić ten plan i zarażamy innych. Odradzam. W biedronce lepiej zarobisz. Hasło reklamowe powinno brzmieć: link4-żyd4! Mało tego mobing pełną gębą. Tzw. koordynatorzy już dawno nie powinni tam pracować. Drą geby na maxa przez mikrofon jak do bydła. Czujesz się poniżony/a wychodząc stamtąd. Poziom głośności przekracza wszelkie normy decybeli. Wstyd przed klientami (bo to słyszą) i ból głowy za każdym razem gdy stamtąd wychodzę. Mam nadzieje, że już nie długo bo zacząłem szukać pracy przeglądając na oczy. Ludzie w większości ok do pogadania, ale tak naprawdę to szczury w gonitwie za kasą. Wiadomo i jest i garstka tych w porządku tych do tańca i do różańca:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tech Re: link4 IP: *.opera.com 06.07.14, 13:16 w tej firmie konfidenci jak za prl-u. Gadasz z jednym uśmiecha się do ciebie a jak nie patrzysz donoszenie. Byłem świadkiem jak jeden pracownik życzył drugiemu śmierci bo ten dobrze sprzedawał, a ten drugi miał gorszą passę. Podłość ludzka nie ma granic. Masakra jakas:-(. Wyobrazcie sobie mieć taki klimat w pracy. /Jak w przedszkolu musisz się pytać czy możesz iść na przerwę. /2200zł raz na cztery miesiące jak zrobisz plan bo z reguły 80% nie robi i wtedy tylko 1400 zł. / Myślę że te pozytywne komentarze to wałek koordynatorow/ A te wszystkie nagrody to sciema. Za to żeby mieć dobre wyniki w ankiecie Gallupa dostaliśmy lody i gofry, a wcześnie całe link4 było zbierane i koordynatorzy nakazywali dawać najwyższe noty w ankiecie. Jedną wielką sciema Odpowiedz Link Zgłoś