pekil
22.03.09, 19:40
Przemyslcie ludzie 10 razy ta decyzje,a najlepiej zasiegnijcie wielu opinii od
osob ktore wpakowaly sie to bagno.Nie jestem taksowkarzem ,ktory walczy z
konkurencja , ale mam wielu znajomych ktorym sie wydawalo ze latwo mozna
znalezc dobry interes.Firmy przewozowe oferuja Ci ok 300 zl dniowki ,zyc nie
umierac.Bierzesz kredyt,kupujesz auto(co tam 1000 rata przy takich
obrotach),inwestujesz w radio , oklejenie,uzbrojenie kolejne 5 tys.Zaczynasz
jazde i szok . Zlecen jak na lekarstwo,siedzisz w samochodzie po 12 godz jak
ten dzik,nie ma domu rodziny,czasu dla siebie.Po podliczeniu miesiaca ,po
wszystkich oplatach ,paliwie,bazie wychodzi ze nic nie zarobiles.Nie mozesz
sie wycofac bo zainwestowales w auto ,uzbrojenie.Zaciskasz zeby i z lzami
ciagniesz dalej .Na dodatek jest tak ze jak cienko to sie rwie.Awaria,przy tej
klasie samochodach min.1000 zl.Wielu wstydzi sie przyznac do kiepskich
zarobkow i sciemniaja jakie to obroty robia.Ale tak naprawde to zarabiaja na
tym tylko wlasciciele firmy(-nastepny chetny ,kolejne 600 do przodu,a ze nie
jest tak jak mialo byc ?..pewnie jestes malo ogarniety)