Dodaj do ulubionych

praca w DSD

20.11.06, 01:13
Witam,
jestem z Sosnowca i zostałam na dzisiaj tzn. poniedziałek zaproszona na
rozmowe do Doliny Sportowej Dolomity.Czy ktoś z was może tam pracuje,albo
wasi znajomi,rodzina i możecie powiedziec coś więcej na temat pracy w tej
firmie?Interesuje mnie ogólne traktowanie pracownika,zarobki itp.Bardzo
proszę o szybką odpowiedz czy warto tam jechac?Dodam,że praca w Sosnowcu
tylko rozmowa w Bytomiu.Dzięki wszystkim pomocnym.
Obserwuj wątek
      • agusia_135 Re: praca w DSD 21.11.06, 23:08
        Z tego co wiem, to jest to tylko praca na okres zimowy. Zaczyna się od grudnia.
        Zapieprzasz za 4 zł na godzinę na zmiany. Wieczorna zmiana w tygodniu kończy
        się o 22:00, a w weekendy do 0:00. Jak dla mnie to kosmos.
        Napisz co Ty o tym wiesz.
        Pozdrawiam.
        • czuczi24 Re: praca w DSD 21.11.06, 23:47
          Na rozmowie pani rekruterka mówiła mi właśnie o tych zmianach tzn. są tylko
          dwie.Albo pracujesz na rano albo na popołudnie.Praca ponoć przez cały rok bo
          mają atrakcje całoroczne,tylko kwestia tego czy przedłużą ci umowę po 3mies
          próbnych.Może zarobki nie są duże ale w dzisiejszych czasach w domu się tego
          nie wysiedzi.A skąd wiesz agusiu_135 o tych stawkach?Z jakiegoś konkretnego
          źródła czy ze słyszenia?Starasz się tam o pracę?Może miałaś juz rozmowę?Daj
          znać.
          • agusia_135 Re: praca w DSD 22.11.06, 00:38
            Byłam na rozmowie, pani powiedziała, że robota na zmiany na kasie. O godzinach
            pracy też dowiedziałam się od niej (nie wymyśliłam tego przecież ;-) )
            Zapytałam więc jakie są warunki finansowe.
            Powiedziała, że 4 zł na godzinę.
            Obliczyłam więc sobie szybko, że pracując bez nadgodzin, tak jak zwykły
            człowiek 40 godzin tygodniowo dostanę średnio 650 zł na rękę i
            podziękowałam.Musiałabym kupić bilet miesięczny za 100 i wracać po nocach z
            tego zadupia.Po prostu sajgon.
            Jak mogliście nie gadać o kasie?
            Ona nie mówiła, bo nie mają się czym chwalić, ale to się trzeba przecież
            zapytać. Chcesz czekać aż zadzwonią do ciebie i postawią przed faktem dokonanym
            i każą podpisać taką umowę bez chwili zastanowienia?
            • czuczi24 Re: praca w DSD 22.11.06, 10:16
              Wiesz nie pytałam bo wydaje mi się,że nie wypada na pierwszej rozmowie
              wypytywac sie o pieniądze.A w moim przypadku jest troszeczkę inaczej bo ja
              mieszkam na Środuli więc odpadają mi koszty dojazdu i martwienie się o późne
              godziny.Zarobki wydaje mi się,że standardowe jak wszędzie.Nie mówię,że mi
              odpowiadaja ale cóż zrobić.Za coś trzeba żyć.
              Rozmawiałaś z ta blondynką?Ja miałam je dwie.Druga nic nie mówiła tylko
              notowała.A tamta taka normalna.Które z pytań sprawiło Ci problem ?
              • agusia_135 Re: praca w DSD 22.11.06, 12:30
                A kiedy wypada pytac się o pieniądze?
                Wydaje mi się, że pytanie o pieniądze jast bardzo ważne(chyba pracuje się po
                to, żeby zarabiać). To pytanie, a właściwie odpowiedź na nie oszczędza czas
                obojgu stroną. Widzisz ja zapytałam i już wiem, że ie jestem zainteresowana i
                pani, która ze mną rozmawiała też wie, że nie ma sensu już rozważać mojej
                kandydatury.
                Ja Ci przecież wcale nie mówię, żebyś tam nie pracowała, zrobisz co
                zechcesz.Przedstawiłam swój punkt widzenia.
                Nie było żadnych specjalnych pytń, bo na początku wyjaśniła mi co to za praca,
                a ja zapytałam o finanse i po sprawie. Oszczędzamy czas.
                A Ciebie o co pytały?
                  • czuczi24 Re: praca w DSD 22.11.06, 13:02
                    Rozumiem twoje podejście do tej kwestii tylko chodziło mi o to,że w praktyce
                    nie powinno zadawać się takich pytań na pierwszy ogień.Sumie to indywidualna
                    sprawa.Ja nigdy takich pytań nie zadaję i moi znajomi też nie.Nie zrozum mnie
                    źle,ale to troszkę nie profesjonalne.
                    Pytały mnie o to dlaczego chce u nich pracować,o moje poprzednie prace tzn. co
                    tam robiłam,która z nich była dla mnie najlepsza a która nie,o
                    zainteresowania,czy umiem obsługiwac komputer i kasę fiskalną,czy mieszkam
                    daleko od tego nowego ośrodka,czy umiem jeździć na nartach,ile najdłużej
                    pracowałam w ciągu dnia,co bym chciała robić za 5 lat,jak bym obsłużyła
                    trudnego klienta,ile chciałabym zarabiać.Mniej więcej to wszystkie
                    pytania,które mi zadała.wydaje mi się,że dobrze wypadłam ale to się okaże jak
                    zadzwonią.
                    A powiedz mi czy ta stawka to juz na rękę czy dopiero przed opodatkowaniem?
                          • savitree Re: praca w DSD 01.12.06, 10:54
                            tak, pewnie się widziałyśmy na spotkaniu pod górką we wtorek :) z tym, że ja
                            nie mogłam być na imprezie w środę.. dowiedziałaś się czegoś ważnego? będą do
                            nas dzwonić, tak (w sensie - jeszcze nie wyznaczyli dat szkolenia czy coś w
                            stym stylu)? opowiadaj, jak było.. ;)
                            • czuczi24 Re: praca w DSD 01.12.06, 18:53
                              Ha ha to no super, tylko czy ty też jesteś na kasach bo nie pamiętam?Na
                              imprezce spoko.Przez dwie godziny ganiali nas po ośrodku z głupimi
                              konkurencjami tak,żebyśmy mogli poznac wszystkie działy.Potem jedzonko i
                              alkohol-oczywiście z umiarem.Nawet tańce były he he.W domu byłam przed 4h nad
                              ranem.
                              Aha mamy zrobić jak najszybciej te badania i jakos się umówimy z Gosią(naszą
                              kierowniczką) w Sosnowcu,żeby jej to podrzucić.Do tego ksero świadectwa
                              szkolnego i pracy.W sumie to wszystko co wiem.
                              Do zobaczenia na szkoleniu :))))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka