14.08.04, 00:08
czlowiek na chwile odsapnac poszedl... na lace sie wylozyl,wraca...
a tu chlam, ... no jak wam nie wstyd?
ludzieeeee!
Obserwuj wątek
    • ani-ta jezeli nie wiadomo o co chodzi.... 14.08.04, 00:45
      .. to chodzi o pieniadze:P
      tylko czy o te polsko-niemieckie roszczeniowe? czy o olimpiade?
      bo siakos wiecej powodow do chlamu nie widze:)


      a.:))
    • jutka1 Re: temat --sadysta bezmyslny 14.08.04, 00:54
      Latwy
      Ja tez chlam, i pewie znasz powod. I co? I psinco.

      chyba ze masz na mysli chuam ortzam, w ktorym to przypadku zgadzam sie, ze to chuam.
      Nieporozumienie. Klamstwa. I inne.

      I tym pesymistycznym akcentem, apage itepe, niech sie kurdebalans odstosunkuje sadysta
      jeden.

      Jutka Rocznicowa :-(
      • chris-joe Re: temat --sadysta bezmyslny 14.08.04, 01:02
        ruda, a jakaz to rocznica tragiczna czyni, ze pochylasz sie samotnie nad
        stakanem? Zwierz sie zwierzu :)
        Ja sie natomiat zastanawiam, czy juz skoczyc po piwo, czy ugotowac by co wpierw
        na powrot Braza i dopiero potem razem isc w tany... hmmm

        • ani-ta zdecydowanie... 14.08.04, 01:05
          gotowac!
          ja o tej porze najbardziej glodna jestem!
          dlatego ide spac... celem przespania glodu:)

          a.:))
          • chris-joe Re: zdecydowanie... 14.08.04, 01:09
            tylko, ze nie mam co gotowac... przegladam www.greek-recipe.com w poszukiwaniu
            czegos latwego, co sie da zmajstrowac z towaru w sumermarkecie za rogiem...
            • i.p.freely Re: C.J zdecydowanie... 16.08.04, 05:11
              krwisty, 'good cut steak - strip or ribeye' (filet mignon nie jest IMHO
              ekonomiczny) o byle porze, zwazywszy na latwosc przyrzadzenia.
              Do tego jakis strawny 'shiraz cabernet' - te z OZ sa dobre. Penfold's 2002 jest
              calkiem, calkiem.
              No ale ja pewnie za pozno....
        • jutka1 Re: temat --sadysta bezmyslny 16.08.04, 00:16
          chris-joe napisał:

          > ruda, a jakaz to rocznica tragiczna czyni, ze pochylasz sie samotnie nad
          > stakanem? Zwierz sie zwierzu :)
          **********
          SiDzej,
          Po duzej wodce wiosna w heimacie, OK? :-)

          Zwierz sie zwierzy zwierzowi ;-))
    • basia553 o rany, c-j! 14.08.04, 09:53
      Braz Cie zawojowal, podbil czycotam. Teraz jestes za dobrom gospodynie domowa i
      zoneczkie slaskom, co to czekaja na malzonka z talerzem parujacej zupki i z
      pantoflami w zebach stojac przy drzwiach. Opanuj sie, nie wszyscy to lubia.
      Möj kolega z pracy, Grek, ozenil sie z taka "prawdziwa slazaczka" i skarzyl mi
      sie, ze milosc miloscia, ale czy ona nie moze zrozumiec, ze on by wolal po
      przyjsciu z pracy odpoczac 5 minut, a nie rzucac sie na te parujace zupkie?
      • don2 Re: o rany, c-j! 16.08.04, 00:05
        Alez Basiu,co w tym zlego,byc taka ciepla gospodarna kobieta i zona.Nie
        wszystkie musza byc znudzona i opryskliwa baba,obojetnie stawiajaca na stol
        ledwie ciepla zupe z tytki.
        • jutka1 Re: o rany, c-j! -- don ? 16.08.04, 00:14
          don2 napisał:

          > Alez Basiu,co w tym zlego,byc taka ciepla gospodarna kobieta i zona.Nie
          > wszystkie musza byc znudzona i opryskliwa baba,obojetnie stawiajaca na stol
          > ledwie ciepla zupe z tytki.
          ********
          Co to jest tytka??

          Nawiasem mowiac, cieszy mnie, ze moge byc niegospodarna, moge miec humory, moge caly
          dzien czytac ksiazke, albo cokolwiek robic. Albo nic nie robic (to wersja urlopowa, niedlugo
          koniec laby... :-((((
          • luiza-w-ogrodzie Co to jest tytka??? 16.08.04, 07:29
            jutka1 napisała:

            > ********
            > Co to jest tytka??

            Jak to co - nie wiesz, w czym byly pyrki stojace w antrejce na ryczce? W tytce
            wlasnie!

            Ale zupie z tytki mowie stanowcze NIE i daje stanowczy odpor w postaci zimowej
            zupy cebulowej, siorb, siorb. Jutka, nic tak nie koi ran serca jak dobra gesta
            pozywna zupa przy przyjaznym stole.

            Pozdrawiam wszystkich glodnych tego forum
            Luiza-w-Ogrodzie
            ____________________________
            zycie to suka a potem ty kostka
            • jutka1 Re: Co to jest tytka??? 16.08.04, 09:53
              Jedyne co zrozumialam, to pyrki... :-))))
              I zupa cebulowa
              • luiza-w-ogrodzie Re: Co to jest tytka 16.08.04, 09:58
                Nasci zupy - podam ja na talerzu, a nie w tytce. Zyczysz sobie z grzankami z
                parmezanem? ;oD
                • starypierdola Tytka = torebka papierowa. n/t 16.08.04, 10:01
                • jutka1 Re: Co to jest tytka 16.08.04, 10:05
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > Nasci zupy - podam ja na talerzu, a nie w tytce. Zyczysz sobie z grzankami z
                  > parmezanem? ;oD
                  *******
                  Poprosze i dziekuje... :-))) A ona ta zupa zapiekana w piecu czy gotowana??

                  Zupa w torebce znaczysia w proszku? brrrrrr.....
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Co to jest tytka 16.08.04, 10:16
                    jutka1 napisała:

                    > Poprosze i dziekuje... :-))) A ona ta zupa zapiekana w piecu czy gotowana??

                    Cebula zapiekana w zeliwnym garnku, potem przykryta maka i pieprzem, potem
                    troche jeszcze zeszklona, pozniej zalana filizanka rosolu, bulgocze przez 5
                    minut, druga szklanka rosolu, 5 minut, trzecia szklanka rosolu...

                    > Zupa w torebce znaczysia w proszku? brrrrrr.....
                    No wlasnie, no comments.

                    Ide zrobic grzanki
                    Luiza-w-Ogrodzie
                    ____________________________
                    zycie to suka a potem ty kostka
                    • jutka1 Re: Co to jest tytka 16.08.04, 11:32
                      Mniam, Luizo.
                      Poprosze o dokladke pliz.. :-)
    • basia553 dla Jutki-wklad lingwistyczny 16.08.04, 09:19
      w antryju na byfyju stala szolka tyju.
      • jutka1 Re: dla Jutki-wklad lingwistyczny 16.08.04, 09:54
        Tutaj to juz nic a nic nie rozumia, dzioucho!! :-)))))))))
    • chris-joe uspokajam zaniepokojonych/ne 16.08.04, 11:27
      -do kuchni sie nie garne, w tygodniu braz raczej tam grasuje, ja zas czesciej do
      knajpy wyciagam. Taka zona bardziej warszawska niz slaska:)
      Dlatego w coniektory wykend chce sie popisac i cos do zarcia przysposobic.
      Ostatecznie znalazlem w greek-recepie.com kure w cytrynie zapiekana z
      ziemniakami- latwa i przyjemna.
      Stejki byly dnia nastepnego- olbrzymie, na grilu.
      To gwoli wyjasnienia.

      Lecem na cudzych piersiach medale liczyc, niestety nie osobiscie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka